Jeśli się okaże że :

23.10.02, 10:30
.."snajperem" jest muzułmanin ?

    • Gość: Tysprowda Re: Jeśli się okaże że : IP: proxy / 193.188.174.* 23.10.02, 10:33
      robertpk napisał:

      > .."snajperem" jest muzułmanin ?
      ***************************************
      Albo glegoko wierzacy chrescijanin polujacy na diabla?
      • robertpk Re: Jeśli się okaże że : 23.10.02, 10:43
        załóż swój wątek

        pod proponowanym tytułem

        chciałbym porozmawiac o tym jak może wpłynąc na sytuację wewnętrzną USA -
        okreslona przeze mnie hipotetyczna wersja.

        Nie na temat czyichś fobii czy przekonań.
        • Gość: Tysprowda Re: Jeśli się okaże że : IP: proxy / 193.188.174.* 23.10.02, 10:56
          załóż swój wątek

          pod proponowanym tytułem
          ************************
          A dolaczyc to nie mozna? Do kogo chcesz pisac? Do samego siebie?

          chciałbym porozmawiac o tym jak może wpłynąc na sytuację wewnętrzną USA -
          okreslona przeze mnie hipotetyczna wersja.

          Nie na temat czyichś fobii czy przekonań.
          ************
          Ja tez, ale na temat Twoich fobii czy przekonań.


          • robertpk Re: Okazało się . 24.10.02, 09:10
            ..szanowny Tysprowdo

            moze wciąż chciałbyś mówić o moich fobiach ?
    • Gość: Spacerowicz Re: Jeśli się okaże że : IP: *.arcor-ip.net 23.10.02, 11:10
      robertpk napisał:

      > .."snajperem" jest muzułmanin ?

      Oznaczaloby to, ze pan Bush zle wybral sobie miejsce koncentracji i przyszlej
      akcji swoich wojsk.

      Spacerowicz
      • robertpk Re: Jeśli się okaże że : 24.10.02, 12:33
        wg mnie oznaczało to będzie

        umiejscowienie Islamu w potocznej świadomosci przeciętnego Amerykanina -
        gdzieś obok SS i Czerwonych Khmerów.

        Co źle wróży demokratycznemu poparciu dla polityki "dialogu i otwarcia" ze
        światem muzułmańskim.

        Co ciekawe takie podejście jest wygodne dla USA :

        w afganistanie walczył "biały talib" JW Lndt, w Waszyngtonie mordował
        wszystkich (bez róznicowania na kolory) - czarny amerykanin który przeswzedł na
        Islam

        Amerykanie będą mieli sytuację jak za senatora McCartyego - tyle że zamiast
        czających się za rogiem komunistów - teraz są muzułmanie.

        Jestr wróg, jest powód do mobilizacji - jest sens.
        • Gość: Euro Re: Jeśli się okaże że : IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 16:22
          Całe zło w USA jest muzułmańskie. Snajper też przeszedł na islam. To zaczyna
          być już zbyt natrętną socjotechniką. Czwarta władza wysuwa się na czoło. Nie
          ważne jak jest, ważne co wyborcy i podatnicy będą myśleć. Będą źle, .. i o to
          chodziło.
          • robertpk Re: Jeśli się okaże że : 26.10.02, 09:51
            szanowny Euro

            to znaczy, że nie miał na imię Muhammad

            a ludzi rozstrzeliwała CNN ?


            • Gość: Euro A co zresztą psycholi IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 13:16
              W USA jest cała kolekcja seryjnych morderców, gwałcicieli i innych wykolejeńców
              mających niestety dziesiątki i niestety doprowadzonych do skutku swoich
              wynaturzonych pomysłów. Można wybierać kolor skóry, narodowość i religie
              przodków, narodowość i religię przestępcy, wszystko do wyboru do koloru.
              Dokładnie wszystko. Kartoteki z podobnymi do Mohameda pękają w zawiasach.
              Jednak nie wszyscy, tak jak on pasują do obecnej sytuacji pogrążania islamu.
              Dlatego cały świat musiał oglądać akurat jego. Nagłośnienie właśnie takiej, a
              nie innej, bez wątpienia przerażającej historii jest nie przypadkowe. Czy ktoś
              spodziewał się ateisty. Po co komu taka historia. Równolegle z Mohamedem,
              dziesiątki przestępców w medialnej ciszy robiło jeszcze bardziej przerażające
              seryjne mordy. Nie pasowali jednak do sprawy i nie nadawali się na rozgłos.

              O spalenie "Rzymu" oskarżą tych których chcą się pozbyć. Przecież wielu
              widziało biegających z pochodniami. Tak już bywało. Nic tu nowego.
              • werw Re: A co zresztą psycholi 26.10.02, 20:45
                Gość portalu: Euro napisał(a):

                > W USA jest cała kolekcja seryjnych morderców, gwałcicieli i innych wykolejeńców
                >
                > mających niestety dziesiątki i niestety doprowadzonych do skutku swoich
                > wynaturzonych pomysłów. Można wybierać kolor skóry, narodowość i religie
                > przodków, narodowość i religię przestępcy, wszystko do wyboru do koloru.
                > Dokładnie wszystko. Kartoteki z podobnymi do Mohameda pękają w zawiasach.
                > Jednak nie wszyscy, tak jak on pasują do obecnej sytuacji pogrążania islamu.
                > Dlatego cały świat musiał oglądać akurat jego. Nagłośnienie właśnie takiej, a
                > nie innej, bez wątpienia przerażającej historii jest nie przypadkowe. Czy ktoś
                > spodziewał się ateisty. Po co komu taka historia. Równolegle z Mohamedem,
                > dziesiątki przestępców w medialnej ciszy robiło jeszcze bardziej przerażające
                > seryjne mordy. Nie pasowali jednak do sprawy i nie nadawali się na rozgłos.
                >
                > O spalenie "Rzymu" oskarżą tych których chcą się pozbyć. Przecież wielu
                > widziało biegających z pochodniami. Tak już bywało. Nic tu nowego.

                Nie wiem czy zauważyłeś, że sprawę "nagłośniono" ZANIM się okazało że to muzułmanin.
                Tu nie potrzeba żadnych spekulacji: zabijał (co najmniej również) w imię islamu. Chyba ze ty wiesz lepiej od niego. To że zamkniesz oczy niczego nie zmieni.
                No i rzeczywiście, nic tu nowego nie powiedziałeś: to nie islamiści mordują tylko ich się prześladuje. To znana prawda.
                • Gość: Euro Re: A co zresztą psycholi IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 12:18
                  Dla jasności, nie jestem muzułmaninem, ani filoarabem, ani psycholem jak
                  snajper, dlatego nie wiem tego, co on wie. Wystarczy, że ja zabójstwa traktuję
                  jak zbrodnie. Snajper jest zbrodniarzem i szkoda słać bajty dlaczego. Co do
                  zamykania oczu na zbrodnie. Wrócę do innych seryjnych zabójstw. Naprawdę
                  myślisz, że Mohamed był w ostatnich tygodniach jedynym seryjnym mordercą w
                  Stanach? Otóż nie!!!, i właśnie to budzi moje wątpliwości co do niby tajemnicy
                  kim był. Pasował do medialnego przygotowywania opinii publicznej do wojny. Żony
                  i rodzice żołnierzy, podatnicy, kongresmani itd. Trzeba ich ulepić na
                  zwolenników wojny.

                  Wspomniałeś o prawdzie. Zwykle, jak historia uczy, prawda jest bardzo mocno
                  ukryta. Czasami nawet pięćdziesiąt lat nie wystarczy aby wypłynęła bliżej
                  powierzchni. Przykładów nie brakuje. Zabijano aby przebieg wojny układał się po
                  myśli propagandy przed każdą wojną. Wysuwano czasami kozłów, ukrywano
                  prawdziwych przestępców. Metod było i jest nadal wiele.

                  Co do przygotowywanej wojny. Nie lubię tego u innych i sam tego nie praktykuję,
                  jednak pozwolę sobie powielić już ras wysłany swój tekst o przyszłej wojnie.

                  "
                  Wojna niestety będzie. Żadne dyrdymały o terroryzmie, konfliktach narodowych z
                  udziałem Arabów i temu podobne odciągacze uwagi są bez znaczenia.

                  Terroryzm rodzi się w wielu innych miejscach i co? I nic, bo to miejsca bez
                  znaczenia militarnego, ekonomicznego, politycznego itd.

                  Celem przyszłej wojny jest forsa i całkowita kontrola regionu. To wszystko.
                  Reszta to ozdobniki.

                  Przewidywany koszt wojny nie przekracza dziesięciu miliardów dolarów na
                  miesiąc. Po wygranej wojnie i obsadzeniu ważnych stołków swoimi, przewidywany
                  zysk przekracza trzydzieści miliardów na miesiąc albo więcej, tylko z samego
                  Iraku. Przy ostrożnych kalkulacjach, zwrot kosztów nawet najbardziej kosztownej
                  wojny jest pewny i stosunkowo szybki. Ta wojna to dla USA interes-pewniak. Do
                  tego dodajmy napędzenie gospodarki, zamówienia itp... itd... Poligon
                  doświadczalny, zebranie informacji o nowych technologiach, zużycie starych
                  zasobów, zamówienia nowych itd...itp... Zysk zwielokrotnia się przy każdym
                  rozszerzeniu tematu. Każdy dolar inwestowany w tę wojnę to dla USA mnóstwo
                  nowych dolarów. Nie mówimy o stosunku dolar do kilku ale dolar do
                  kilkudziesięciu.
                  Takiej okazji prezydent kraju prawa, praw człowieka, wolności, demokracji i
                  innych papierowych zamydleń oczu nie przepuści. Wojna niestety będzie. Wraz z
                  nią śmierć, cierpienia i nowe zagrożenia, które dają szanse na nowe
                  inwestycje,.... przepraszam wojny. Gospodarka USA jest skonstruowana z wojną
                  jako elementem stałym i systematycznym. Przedstawianie Islamu jako religii
                  zdominowanej przez terroryzm, fanatyzm i agresje do reszty świata jest tylko
                  elementem nastawionym na zyskanie poparcia tej niby zagrożonej reszty świata
                  dla poczynań militarnych USA. Wojna na informacje to także wojna i inwestycja.
                  USA potrafi zarabiać na wszystkim, nawet na zabitych żołnierzach i cywilach. To
                  największa, najlepsza gospodarka na świecie. Gdzie do takiej gospodarki
                  arabskiej biedzie i łamaniu praw człowieka.
                  "

                  Brak poparcia publicznego dla wojny może USA kosztować poważny kryzys. Dlatego
                  poparcie musi być i coś musi je zwiększyć. Staram się mieć oczy szeroko
                  otwarte, dlatego widzę więcej niż tylko to, co chce mi się pokazać.
                  Szczególnie jeśli ktoś jako dobry wujek pcha mnie do totalnej wojny i
                  zabijania jestem bardzo podejrzliwy ( poparcie dla wojny Kwaśniewskiego ). USA
                  staną na jednej rzęsie aby udowodnić światu i sobie konieczność wojny. Jest
                  różnica: czy cygana, czy kowala. Jest jeszcze większa różnica czy wszystkich
                  cyganów, czy wszystkich kowali. To właśnie jest największy problem.
                • Gość: Euro Re: A co zresztą psycholi IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 18:45
                  Zbierasz dane, czy straciłeś werwę Werw. A pieniędzy zaczyna brakować nie tylko
                  w USA. Co będzie jeśli wojny nie bedzie?
        • Gość: kapitalizm Re: Jeśli się okaże że : IP: *.proxy.aol.com 31.10.02, 19:08
          robertpk napisał:

          > wg mnie oznaczało to będzie
          >
          > umiejscowienie Islamu w potocznej świadomosci przeciętnego Amerykanina -
          > gdzieś obok SS i Czerwonych Khmerów.
          >
          > Co źle wróży demokratycznemu poparciu dla polityki "dialogu i otwarcia" ze
          > światem muzułmańskim.
          >
          > Co ciekawe takie podejście jest wygodne dla USA :
          >
          > w afganistanie walczył "biały talib" JW Lndt, w Waszyngtonie mordował
          > wszystkich (bez róznicowania na kolory) - czarny amerykanin który przeswzedł
          na
          >
          > Islam
          >
          > Amerykanie będą mieli sytuację jak za senatora McCartyego - tyle że zamiast
          > czających się za rogiem komunistów - teraz są muzułmanie.
          >
          > Jestr wróg, jest powód do mobilizacji - jest sens.



          Zupelny bezsens w tym co piszesz.

          <Co źle wróży demokratycznemu poparciu dla polityki "dialogu i otwarcia" ze
          > światem muzułmańskim.

          ? A to co ? Dialogu i otwarcia nie poszukuje USA. To muzulmanie(swiatli) pragna
          dialogu i poczuwaja sie do winy. A maja wiele do zrobienia, snajper przykladem
          zlego wplywu Islamizmu.

          Zgadzam sie, ze radykalny Islamizm jest zrownywany z Nazizmem i Komunizmem.
          Chyba slusznie, no nie?

          Co do McCartyego, to dzieki niemu USA uniknelo barbarzynstw komunizmu. Szkoda,
          ze my Polacy nie mielismy zadnego odwaznego McCartyego. Chyba sie zgodzisz, ze
          byla to mala cena nawet uwzgledniwszy, ze pare karier w Hollywoodzie zostalo
          zlamanych.
          Nie twierdze, ze klamstwa, oczernienia i utrata pracy to bylo sprawiedliwe ale
          pokaz mi w ostatnich 50 latach w USA partie komunistyczna!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja