Gość: robbin
IP: *.marketingserwis.pl
24.10.02, 15:53
Jeśli bin Laden morduje Amerykanów wyłącznie w imię nienawiści do narodu
wujka Sama - to nie mam ani słowa usprawiedliwienia dla aktów terroru. Ale
akcja Czeczeńców w Moskwie to nie jest wyraz ślepej nienawiści. To jest
element walki narodowowyzwoleńczej. Przypomnijcie sobie - Ci, którzy teraz
bojownikjów w moskiewskim teatrze nazywacie terrorystami - jakie metody
stosowali polscy partyzanci podczas II wojny światowej. Nie robili zamachów
na pociągi? nie wysadzali niemieckich transportów? nie wrzucali bomb do
niemieckich restauracji w Warszawie? Tam też ginęli ludzie. Czy to były akty
terroru? NIE. A Rosja jest w stanie wojny z Czeczenią. Akcja w Moskwie to po
prostu partyzantka. Niech żyje Wolna Czeczenia!!!!