Gość: Kasia
IP: *.acn.pl / 10.133.130.*
24.10.02, 21:01
Chyba tylko przez własną skromność pan Brzeziński nie wspomniał
o rewolucji irańskiej, zajęciu amerykańskiej ambasady,
przetrzymywaniu amerykańskich zakładników i żałosnej próbie ich
odbicia. Pan Brzeziński chyba pamięta te wydarzenia, był
przecież wówczas doradcą prezydenta Cadtera ds. bezpieczeństwa
narodowego.