Dodaj do ulubionych

Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów n...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 07:44
A KTO UWOLNI POZOSTAŁYCH ZAKŁADNIKÓW OK. 700 TYS.
PRZETRZYMYWANYCH PRZEZ PUTINA W CZECZENII ?
Obserwuj wątek
      • Gość: memento Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.abacus.sanok.pl / 169.254.10.* 26.10.02, 08:16
        Czy chciałbyś aby ktoś rzekł do
        Ciebie / ty rosyjska kanalio,/ czy
        szlachetny rozmówco taki tekst skierowany do Ciebie byłby Ci
        miły ,myślę że nie.Tak więc prosze Cie o wybitny znawco
        etnicznych zawiłości tego świata o poszanowanie swych
        adwerszarzy inaczej pomyślimy że jesteś pracownikiem
        rosyjskiej "administracji" co dyskwalifikuje Cię,gdyż twój
        obiektywizm jest wątpliwy.Przypomnę że naszych patriotów też
        wyzywano brzydkimi słowy.Rozumiem że Ty uważasz wszystkich co
        walczą o swe prawa z Rosją za bandytów natomiast zbrodnie
        ppopełnione przez zboczeńców w rosyjskich mundurach są według
        Ciebi usprawiedliwione.Przypomnę Samaszki lub prowokację
        zrobioną przez GRU z nasymi naukowcami.A poza tym to wy
        jesteście okupantem a oni walczą tylko o swą wolność tak jak my
        walczyliśmy o naszą.
        • Gość: kulaczek Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.arpex.pl / 192.168.0.* 26.10.02, 09:32
          Gość portalu: memento napisał(a):
          >a oni walczą tylko o swą wolność tak jak my
          > walczyliśmy o naszą.


          Witam
          Rozumiem walka o wolność, ale nie w ten sposob drogi
          memento.
          Rosja nie powinna okupowac Czeczeni, ale Czeczeńcy powinni
          innaczej zorganizowac swoja "walke o wolność" . Napewto nie
          atakiem terrorystycznym, bo za taki uważam atak na moskiewski
          teatr.

            • Gość: S y l w i a Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: 213.134.139.* 26.10.02, 13:06
              Naród rosyjski potrafi (podkreślam- nie jest, ale potrafi) być
              narodem okrutnym. Czy my Polacy już o tym zapomnieliśmy? Nie
              dziwmy się więc, gdy kiedyś świat zapomni o nas! Czym różni się
              zabijanie cywilów w teatrze od zabijania ich na drogach, w
              domach? Niczym. W obu sytuacjach mamy doczynienia z mordem. Ale
              to nie naród czeczeński tę wojnę rozpoczął! Czy tak bardzo boimy
              się Rosji, że pozwalamy jej na wszystko? I jeszcze
              usprawidliwiamy działania władz rosyjskich porównywaniem do 11
              września? ZASTANÓWMY SIĘ, A co się wydarzyło i pomóżmy zakończyć
              wojnę w Czeczenii. Gadanie o czeczeńskich terrostystach tylko ją
              przedłuży.
              " N i e r z u c i m z i e m i s k ą d n a s z r ó d,
              n i e d a m y p o g r z e ś ć m o w y..."
            • Gość: bgs Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 13:29
              tego typu akcja uswiadamia przyszłych terrorystów o konieczności
              bardziej precyzyjnego planowania ataku. dali się zrobić jak
              dzieci.
              jest jeszcze jeden - smutny aspekt: ponieważ nie zdążyli
              wysadzić teatru ani osiągnąć stawianych żądań - na przyszośc
              będzie sie podobne ataki traktować z jeszcze większym
              lekcewazeniem powódek i żądań terrorystów, co w przypadku
              Czeczenii, którą od 3 lat wszyscy olewają. Gdy Kali morduje to
              nie grzech, ale gdy kalemu zamknęli rodzinę w teatrze to grzech,
              potępić trza, zabić i mieć swobodę działania w dalszych
              morederstwach na Czeczeńcach.
              Moim zarozumiałym zdaniem to była prowokacja ze strony Putina:
              100 osób full uzbrojonych, kazdy 50kg ładunku wybuchowego chodzi
              sobie po centrum stolicy i nikt ich nie widzi?
              bgs
          • Gość: ketiw Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.prasabalt.gda.pl 26.10.02, 13:18
            Gość portalu: kulaczek napisał(a):

            > Gość portalu: memento napisał(a):
            > >a oni walczą tylko o swą wolność tak jak my
            > > walczyliśmy o naszą.
            >
            >
            > Witam
            > Rozumiem walka o wolność, ale nie w ten sposob drogi
            > memento.
            > Rosja nie powinna okupowac Czeczeni, ale Czeczeńcy powinni
            > innaczej zorganizowac swoja "walke o wolność" . Napewto nie
            > atakiem terrorystycznym, bo za taki uważam atak na moskiewski
            > teatr.



            Więc podaj alternatywę mędrcu, dla rozgoryczonych ludzi, którym zgwałcono
            siostry, obcięto na żywca genitalia ich braciom, ciągnięto za traktorami,
            rozrywano hurtem ojców granatami, uprzednio związawszy ich. Powiedz jak
            ma walczyć Dawid z goliatem bez użycia procy. Na pięści?
          • Gość: bizon101 Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.netten.pl 26.10.02, 15:12
            Gość portalu: kulaczek napisał(a):

            > Gość portalu: memento napisał(a):
            > >a oni walczą tylko o swą wolność tak jak my
            > > walczyliśmy o naszą.
            >
            >
            >
            >
            Jasne, Czeczeni mają rację walcząc o niepodległość swojego zniszczonego kraju .
            Należy jednak pamiętać , że nikt nie wygrał jeszcze działań wojennych walcząc z
            cywilami . Cel w tym wypadku nie uświęca środków , które to mogą tylko zepsuć
            opinię o Czeczenach w oczach Świata . Choć dotychczas utożsamiałem się z
            Czeczeńcami i staram się zrozumieć , to w tym wypadku , nie popieram działań
            mieszkańców tej wojowniczej Republiki [ a raczej sposobów ich
            przeprowadzenia ]. Pomóżmy Im ...............ludzie pomóżmy opamiętać się
            Rosjanom i Czeczeńcom , bo inaczej i my na tym ucierpimy................
            • Gość: niezalezny Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.speed.planet.nl 26.10.02, 17:05
              A ja sobie tak myslem ze ocenianie wydarzen w Moskwie nic nie
              da. Narod Czeczenski od lat OKUPOWANY przez Rosje nie podda sie
              nigdy! A co za tym idzie Rosja powinna ( choc to dla niej
              straszne upokorzenie) odposcic sobie Czeczenie i pozwolic jej
              na tak dlugo oczekiwana niepodleglosc( mysle ze wtedy i tak
              Czeczency sami moga sie pograzyc w chaosie walk pomiedzy
              rodami, o wladze, ale to inny temat)Tylko wtedy Rosja uzyska
              spokoj, bo te tysiace-dziesiatki tysiecy zabitych cywilow NIGDY
              nie pozwola na utrzymanie pokoju. Putin musi to zrozumiec -
              jesli nie-nie jest przywodca na miare wspolczesnych czasow.
              Wyobrazam sobie nienawisc jaka musza zywic Czeczency do Rosjan,
              chyba nie ma tam rodziny bez ofiar wojny. I wcale sie nie
              dziwie ( choc nie popieram) takich atakow jak w Moskwie, jestem
              przekonany ze to zapowiedz kolejnych atakow terrorystycznych,
              ale coz maly kraik walczy o niepodleglosc i NIGDY nie
              przestanie, chyba ze Rosjanie wymorduja cala ludnosc Czeczeni.
              Biore strone Czeczenow.
              Pzdr
          • Gość: marcel Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.10.02, 15:57
            Gość portalu: kulaczek napisał(a):
            > Gość portalu: memento napisał(a):
            > >a oni walczą tylko o swą wolność tak jak my
            > > walczyliśmy o naszą.
            >
            >
            > Witam
            > Rozumiem walka o wolność, ale nie w ten sposob drogi
            > memento.
            > Rosja nie powinna okupowac Czeczeni, ale Czeczeńcy powinni
            > innaczej zorganizowac swoja "walke o wolność" . Napewto nie
            > atakiem terrorystycznym, bo za taki uważam atak na moskiewski
            > teatr.
            >

            szanowny kulaczku, a jak niby mają walczyć. co może zrobić
            człowiek który stracił WSZYSTKO ??????? Gdyby mi zabili żonę i
            dzieci sam wziąłbym AK47 i rozwalił tylu oprawców ile się da. TO
            JEST WOJNA. I agresorem w tym wypadku jest Rojsa
          • Gość: daniel Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: 3.1.* / 206.15.34.* 26.10.02, 18:33
            ty zasrancu, ci ludzie walcza o swoja wolnosc, wolnosc swoich
            dzieci i wnukow, a ty pieprzysz o ataku terorystycznym, to jest
            wojna, wojna o ich zycie i w tej wojnie nie ma atakow
            terorystycznych, czy ty uwazasz swojego dziadka za teroryste bo
            walczyl za nasza wolnosc roznymi metodami, czy ci ludzie ktozy
            zatrowali niemieckie ubrania i posciel bakteriami i wirusami
            byli terorystami??? Czlowieku, nie wierz w to co wielcy tego
            swiata chca abys wierzyl!!!!!Nie ma terorystow sa tylko
            bojownicy a ludzie ktorzy gina w walce , gina od broni krora
            sami wymyslili. W w NY nie zgineli ludzie przypadkowi, wiekszosc
            z nich nalezala do tej czesci swiata ktora wyzyskuje reszte, czy
            ty sobie zdajesz jak wyglada sytuacja w Chinach, ile ludzi
            cierpi bowspaniali amerykanie musza produkowac tanio? zastanow
            sie nad tym!!!!!! a jak sie zastanowisz to napisz kto najwiecej
            zabija
            • Gość: usb Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.icpnet.pl 26.10.02, 20:24
              Spadaj debilu do swoich terrorystów i nam tu bredni nie wypisuj.

              Polacy nie przeprowadzali podczas okupacji ataków na cywilów.
              Co więcej atak Polaków na "Cafe Club" (lokal w którym bawili się
              głównie niemieccy żołnierze po służbie) został potępiony zarówno
              przez AK jak i przez rząd polski na emigracji z racji tego, że
              był to atak na niemieckich cywilów.

              Jeśli Twój dziadek brał udział w w/w ataku to nie był żadnym
              powstańcem tylko zwykłym terrorystą. I ty uznając go za bohatera
              także nim jesteś.
          • Gość: Lucjan Re: Skąd tylu obrońców terrorystów na forum ? IP: 217.153.47.* 26.10.02, 12:16
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Zapewne częśc z nich to islamscy fundamentaliści, żyjący u nas i
            > szykujacy w Polsce podobne akcje. Częśc natomiast to głupcy,
            > którzy biorą terrorystów za bojowników o wolność. Zapewne w tym
            > przypadku kierują się tylko ślepą nienawiścią do Rosji i Rosjan.

            To głównie zaślepieni nienawiścią do Rosjan 'patrioci', którzy sprzymierzyliby
            się z diabłem, aby tylko przyłożyć Rosji. Czeczenom niewiele pomogą, a Polsce
            tylko zaszkodzą. Gdyby nawet istniała niepodległa Czeczenia, to co Polska
            zyskałaby na współpracy z nią?. Na szczęście Polska i Czeczenia to trochę za
            mało na pokonanie Rosji i nikt poważny nie będzie zawierał takich sojuszy.
          • Gość: paszczak Re: Skąd tylu obrońców terrorystów na forum ? IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.27.* 26.10.02, 20:44
            Co za brednie pan nam tu wypisuje. Jacy fundamentaliści w
            Polsce, jakie ataki terrorystyczne. Chyba naoglądał się pan za
            dużo filmów fantastycznych. Żaden naród nie zasłużył na takie
            traktowanie jak Czeczeńcy. Jeszcze dwa, trzy lata, a Czeczeńców
            nie będzie. Będą historią. Zostaną rozjechani czołgami i
            rozdeptani buciorami. I jeżeli nie zrobi tego Rosja (nabyli
            wprawy w Afganistanie), to zrobi to USA (potrafili to robić od 2
            wieków: np. Indianie) . Należałoby się zastanowić w jaki sposób
            Czeczeńcy mają reagować na eksterminację własnego narodu.
            Oczywiście możne twierdzić, że Czeczenia to kraj terrorystów,
            fundamentalistów islamskich i cyklistów. W pana mniemaniu
            zapewne, nawet 2 letnie dzieci w Groznym noszą kałasznikowy i
            podkładają bomby w moskiewskich wieżowcach, a pijany Wania tylko
            broni Ojczyzny. Cóż za hipokryzja.
            Co do nienawiści do Rosjan, to także jest kompletna bzdura.
            Polacy nie nienawidzą Rosjan, nienawidzą buty, niczym nie
            uzasadnionej mani wyższości i wiecznej zaborczości. Odsyłam do
            podręcznika historii, rozdział: rozbiory i rusyfikacja. Gdyby
            nie kilku Serbów (w Sarajewie w 1914) może podzielilibyśmy los
            Czeczeni i Ukrainy z lat 30.
            A tak abstrachując, gratuluję poczucia czarnego humoru.
            Że też nie jest pan Czeczeńcem. Bardzo mi przykro. Ale może
            kiedyś przyjdzie pora na pana, na mnie, moją żonę - tylko
            dlatego, że jesteśmy Polakami.
          • Gość: Anna OBUDZCIE SIĘ!!! IP: *.acn.waw.pl 26.10.02, 13:08
            'Terroryści' czeczeńscy w moskiewskim teatrze też nie mordowali
            (poza jednym przypadkiem). Zauważ, że pomimo wielu gróźb z ich
            strony co jakiś czas wypuszczali kilku zakładników, uwolnili
            dzieci, pozwolili na wejście lekarzy, ekipy telewizyjnej.
            Według mnie chcieli zwrócić oczy świata na sytuację panującą w
            Czeczenii.
            Poza tym Rosja jest w stanie wojny z Czeczenami. Więc skoro
            gwałty na czeczeńskich kobietach i dzieciach, bestialskie mordy
            ludności cywilnej można nazwać 'działaniami wojennymi', to
            dlaczego zajęcie teatru i przetrzymywanie tam 3 dni zakładników
            zostało nazwane terrorem? Przecież to tylko przeniesienie
            fragmentu 'wojny' na teren drugiego kraju będącego zaangażowanym
            w ten konflikt. A to co zrobili Czeczeni w Moskwie nie było
            nawet w promilu tak brutalne jak to co robią
            rosyjscy 'żołnierze'.
            I naprawdę jestem pełna pogardy dla ludzi, którzy uważają, że
            należy trzymać stronę Rosji niezależnie od jej brutalności w
            traktowaniu Czeczenców, bo to Czeczenia jest za biedna i
            prymitywna żeby się nią zajmować. Każdy z Was mógł się urodzić w
            Czeczenii - ciekawe co byście wtedy mówili...

            Ania

            Gość portalu: Koza napisał(a):

            > Ale Polacy walczac o swoja wolnosc nie mordowali niewinnych
            > ludzi.
            • Gość: Michał Pani użytecznej idiotce dziękujemy ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 13:22
              To nie jest żadna walka o wolność, to wojna dwóch światów :
              cywilizacji Zachodu z religijnym fundamentalizmem, który uznaje
              zabijanie za dobry uczynek i nagradza morderców rajem !
              Oni chcą Nas zniszczyć i zaprowadzić swoje porządki.
              A ty biedna kretynko będziesz wtedy chodzić w czadorze i cieszyć
              się z tego, że dzisiaj twój Pan i władca cię nie bił.
              Ofiarą tych świrów padają i chrześcijanie i umiarkowani
              muzułmanie.
              Oni nie mają żadnych skrupułów
              • Gość: Anna Re: Pani użytecznej idiotce dziękujemy ! IP: *.acn.waw.pl 26.10.02, 13:48
                Cywilizacja zachodu - to brzmi dumnie... Cywilizacja zachodu, która pozwala na
                gwałt i przemoc... Właśnie w ten sposób rodzi się fanatyzm. Bo z czego mają
                jeszcze czerpac siłę i nadzieję Czeczeni?

                Przypominam, że Kościół Katolicki też kiedyś zabijał w imię wiary. Jeszcze
                wcześniej chrześcijanie byli prześladowani i zabijani z powodu swojej religii.
                Więc wszelaki fanatyzm religijny nie jest wymysłem islamistów.

                Ania

                PS Nie potępiam Rosjan jako narodu. Ale miałam okazję rozmawiać z ludźmi,
                którzy byli w Afganistanie i Czeczenii. Słyszałam ich relację z tego co się tam
                dzieje - relacje bez obróbki telewizyjnej. I nigdy nie zaakceptuję tego
                bezmyślnego, wyjałowionego z wszelkiego humanitaryzmu okrucieństwa wobec tych
                narodów.

                I jeszcze taka jedna uwaga - zdziwiłbyś się jak dużo jest kobiet, które w
                naszej 'zachodniej' kulturze rzadko miewają dni gdy się cieszą, że ich
                mąż/konkubent ich nie bił. I nie potrzeba do tego islamu.
                  • Gość: Anna Re: Pani użytecznej idiotce dziękujemy ! IP: *.acn.waw.pl 26.10.02, 14:23
                    Pamiętam Safiyę, bo podpisywałam się pod petycją w sprawie jej uwolnienia.

                    Ale nie odwracaj kota ogonem - pytam raz jeszcze - jaką przewagę moralną ma nad
                    islamem zachód, który zezwala na bastialskie traktowanie ludności cywilnej?

                    Ania, użyteczna idiotka (podobnie jak komuś poniżej powiem Ci, że wyzwanie na
                    dzień dobry kogoś od idiotów raczej nie sprzyja dobrej dyskusji)
                  • Gość: Ziutek Re: Pani użytecznej idiotce dziękujemy ! IP: *.147.202.62.dial.bluewin.ch 27.10.02, 01:09
                    A Ty madralo poczytaj sobie o Czeczenii i jej religii - islamie
                    bardzo liberalnym i tolerancyjnym. Czeczeni pija alkohol, bawia
                    sie, tancza, kobiety pracuja, nie chowaja twarz pod chustami...
                    Zreszta sam fakt, ze w akcji w moskiewskim teatrze braly udzial
                    kobiety swiadczy o tym, ze nie sa oni tak fundamentalistyczni
                    jakby chcial tego Putin.
                    Natomiast jest prawda, ze rosyjski terror i obojetnosc swiata
                    wobec dramatu czeczenskiego pcha ta republike w objecia
                    najbardziej skrajnych ugrupowan islamskich. Tylko oni pomagaja
                    im...
                    Sam sie wiec zastanow kto tu jest idiota.
                    Ziutek
                    • Gość: Pri Do Anny IP: *.myslowice.artcom.pl 27.10.02, 10:59
                      >'Terroryści' czeczeńscy w moskiewskim teatrze też nie
                      >mordowali (poza jednym przypadkiem).
                      Ale mordowali. A tą cała broń, materiały wybuchowe pozwalające
                      obróć w przerzynę całą okolicę to mieli żeby zdobyć
                      przychylność kobiet według Ciebie? A co powiesz o torturach
                      psychicznych? Nie możliwości pójścia do toalety? No i w końcu
                      zaczęliby zabijać pewne to jest jak amen w pacierzu.

                      >Zauważ, że pomimo wielu gróźb z ich
                      >strony co jakiś czas wypuszczali kilku zakładników, uwolnili
                      >dzieci, pozwolili na wejście lekarzy, ekipy telewizyjnej.
                      Pozwolili na lekarza, a już szczególnie ekipę telewizyjną, żeby
                      pokazać swoją determinację i zdecydowani. Zauważ, że siostra
                      ich przywódcy (bodajże siostra, albo ktoś z rodziny) wjechała
                      ciężarówką wyładowaną materiałami wybuchowymi w rosyjska bazę w
                      Czeczeni.

                      >Według mnie chcieli zwrócić oczy świata na sytuację panującą w
                      >Czeczenii.
                      Jak każdy terrorysta, chcieli na coś zwrócić uwagę.

                      >Poza tym Rosja jest w stanie wojny z Czeczenami. Więc skoro
                      >gwałty na czeczeńskich kobietach i dzieciach, bestialskie
                      >mordy ludności cywilnej można nazwać 'działaniami wojennymi',
                      >to dlaczego zajęcie teatru i przetrzymywanie tam 3 dni
                      >zakładników zostało nazwane terrorem? Przecież to tylko
                      >przeniesienie fragmentu 'wojny' na teren drugiego kraju
                      >będącego zaangażowanym w ten konflikt. A to co zrobili
                      >Czeczeni w
                      >Moskwie nie było nawet w promilu tak brutalne jak to co robią
                      >rosyjscy 'żołnierze'.
                      Hmm. Przypomnijmy sobie 2 Wojnę Światową. Mam wrażenie, że
                      obecne działania armii rosyjskiej nie dorównują nawet w promilu
                      brutalności hitlerowców - a jakoś nie przypominam sobie, żeby
                      Polacy, Jugosłowianie czy Frnacuzi (gen. de Gaulle) mordowali
                      mieszkańców Berlina czy cywilów. Zamach na jedną z kawiarni
                      został potępiony przez wszystkich od AK aż po Rząd w Londynie.
                      To nie jest żadno wytłumaczenie.

                      > I naprawdę jestem pełna pogardy dla
                      >ludzi, którzy uważają, że
                      >należy trzymać stronę Rosji niezależnie od jej brutalności w
                      >traktowaniu Czeczenców,
                      Nie należy. Ale ja jestem pełen pogardy dla ludzi, którzy
                      popierają terroryzm. Czy według Ciebie zamachy które wyliczę
                      poniżej też były słuszne? Można je tak samo usprawiedliwić jak
                      ten w Moskwie:
                      - 10 sierpnia 2001: 252 ludzi zginęło, w wyniku zamachu UNITY
                      na pociag pasażerski w Luandzie, stolicy Angoli.
                      - 25 luty 2000: 45 osób poniosło smierć, kiedy eksplodowała
                      bomba w autobusie na promie, który płynał do portu Ozamis na
                      południu Filipin.
                      - 21 pazdziernik 1999: Ponad 110 osób zginęło a około 400
                      zostało rannych w ataku rakietowym na zatłoczony plac targowy w
                      stolicy Czeczenii Groznem. (nie był to atak rosyjski)
                      - 4 wrzesnia 1999: Samochód pułapka wybuchł w Dagestanie.
                      Zginęły 64 osoby, głównie kobiety i dzieci.
                      - 15 sierpień 1998: Wybuch bomby w Omagh, w Północnej Irlandii.
                      Zginęło 29 - Real IRA.
                      - 7 sierpień 1998 - Wybuchy w ambasadach USA w Nairobi, Kenii,
                      i Dar es Salaam, Tanzanii. Zginęło 224 osób rannych zostało
                      tysiace.
                      - 30 grudzień 1996: Bomby niszcza pociag w północno wschodnich
                      Indiach zabijajac 300 osób.
                      - 31 styczeń 1996: Sri Lanka, 90 zginęło po wybuchu w Central
                      Banku w Colobmbo.
                      - 21 grudzień 1988- Pan American World Airways Boeing 747
                      rozbił się w Lockerbie, w Szkocji, zginęło 259 osób. Na
                      pokładzie samolotu wybuchła bomba
                      - 25 lipiec 1995: Wybuch w paryskim metrze na stacji Saint-
                      Michel. Osiem osób zginęło a 86 zostało rannych. Za atak
                      odpowiedzialni byli algierscy ekstremisci

                      Wyliczylem zamachy z ostatnich 14 lat. I tylko i wyłącznie te,
                      do których można podpiąć to co napisałaś o Moskwie. Podarowałem
                      sobie WTC ponieważ tam nie było jeszcze oficjalnego stanu
                      wojny...

                      >bo to Czeczenia jest za biedna i prymitywna żeby się nią
                      >zajmować. Każdy z Was mógł się urodzić w Czeczenii - ciekawe
                      >co byście wtedy mówili...
                      No comments - bo nie wiem. Byłbym całkiem innym człowiekiem.

                      >A Ty madralo poczytaj sobie o Czeczenii i jej religii -
                      >islamie bardzo liberalnym i tolerancyjnym. Czeczeni pija
                      >alkohol, bawia sie, tancza, kobiety pracuja, nie chowaja twarz
                      >pod chustami...
                      Jakbyś poczytał o islamie to byś wiedział, że jest to cholernie
                      tolerancyjna religia. W dodatku bardzo mądra. W wielu krajach
                      jest "normalna", tyle, że na dzień dzisiejszy wypierana przez
                      fundamentalizm.

                      >Zreszta sam fakt, ze w akcji w moskiewskim teatrze braly
                      >udzial kobiety swiadczy o tym, ze nie sa oni tak
                      >fundamentalistyczni jakby chcial tego Putin.
                      Co nie usprawiedliwia terroryzmu.

                      >Natomiast jest prawda, ze rosyjski terror i obojetnosc swiata
                      >wobec dramatu czeczenskiego pcha ta republike w objecia
                      >najbardziej skrajnych ugrupowan islamskich. Tylko oni pomagaja
                      >im...
                      J.W. - Nic nie usprawidliwia terroryzmu.


                      Coś odemnie:
                      Kwestia Czeczeńska - Jestem przeciwny obecności rosyjskiej w
                      czeczeni, mordowaniu niewinnych etc. etc. Jestem również,
                      przeciwko terroryzmowi w dowolnym wydaniu. Polska (mniej),
                      Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina (jak najbardziej) potrafiły
                      zrzucić "kajdany" sowieckie bez terrorzymu i zabijania....


                      Postawa Anny, przypomina mi to co się działo w latach 70-tych
                      na zachód od granicy NRD i RFN. Mianowicie, młodzież
                      demonstrowała i żądała wprowadzenia socjalizmu - ponieważ
                      wszyscy są równi ble ble ble. Jednkaże nikomu z nich do głowy
                      nie przychodziło, że chleb może być na kartki, że państwo może
                      zgnoić obywateli - ba, to im się w głowie niemieściło.
                      Tak samo jest z Anny podejściem do Islamu (tego w wydaniu
                      fundamentalistycznym) - ja jestem za pełną wolnością. Chcesz
                      nosić chustę na twarzy? noś wolny kraj. Tylko nie zmuszaj
                      innych do tego.
                      A krucjaty były prawie 1000 lat temu. Daj już spokój z nimi.
                      • Gość: Anna Re: Do Anny IP: proxy / 217.153.35.* 27.10.02, 11:43
                        Gość portalu: Pri napisał(a):
                        > Ale mordowali. A tą cała broń, materiały wybuchowe pozwalające
                        > obróć w przerzynę całą okolicę to mieli żeby zdobyć
                        > przychylność kobiet według Ciebie? A co powiesz o torturach
                        > psychicznych? Nie możliwości pójścia do toalety? No i w końcu
                        > zaczęliby zabijać pewne to jest jak amen w pacierzu.

                        Oczywiście jest to dyskomfort i traumatyczne przeżycie dla zakładników. Nie
                        życzę tego nikomu. Ale mówię raz jeszcze - uważam, że wojska rosyjskie
                        dopuszczają się dużo gorszej przemocy wobec cywilów w Czeczenii. I jeszcze raz
                        pytam - dlaczego Rosjanom wolno a Czeczenom nie? Dlaczego głosy anty-rosyjskie
                        są postrzegane jako 'wrodzona' nienawiść do rosjan, a głosy anty-czeczeńskie
                        jako coś oczywistego?

                        Dla jasności - nie popierwam przemocy ani w wykonaniu ludzi wschodu ani
                        zachodu. Ale stare porzekadło mówi - przemoc rodzi przemoc. Dlatego nie należy
                        być zdziwionym, że takie rzeczy się dzieją. I dopóki żołnierze rosyjscy będą
                        torturowac rosyjskich cywilów obywatele 'cywilizowanego świata' nie będą znali
                        swojego dnia i godziny. Bo wiesz co, myślę, że trauma po tym jak na Twoich
                        oczach gwałcą Ci żonę lub dziecko, zabijają rodzinę jest nieporównywalnie
                        większa od tej, jaką masz po 3 dniach spędzonych w teatrze bez jedzenia,
                        dostępu do toalety i braku pewności czy przeżyjesz kolejne 15 minut.


                        > Zauważ, że siostra
                        > ich przywódcy (bodajże siostra, albo ktoś z rodziny) wjechała
                        > ciężarówką wyładowaną materiałami wybuchowymi w rosyjska bazę w
                        > Czeczeni.

                        To jest wojna... Smutne, ale prawdziwe...

                        > Hmm. Przypomnijmy sobie 2 Wojnę Światową. Mam wrażenie, że
                        > obecne działania armii rosyjskiej nie dorównują nawet w promilu
                        > brutalności hitlerowców - a jakoś nie przypominam sobie, żeby
                        > Polacy, Jugosłowianie czy Frnacuzi (gen. de Gaulle) mordowali
                        > mieszkańców Berlina czy cywilów. Zamach na jedną z kawiarni
                        > został potępiony przez wszystkich od AK aż po Rząd w Londynie.
                        > To nie jest żadno wytłumaczenie.

                        Masz rację (może poza porównaniem brutalności hiterowcow i wojsk FR). Ale
                        powtarzam raz jeszcze - NIE POPIERAM PRZEMOCY PO ŻADNEJ ZE STRON. Co nie
                        zmienia faktu, że obecna sytuacja Czeczenii nie jest analogiczna do tej jaka
                        opisałeś powyżej. Czeczenia jest krajem zdanym tylko i wyłącznie na siebie. Nie
                        można jej porównywać z połową Europy pod hitlerowską okupacją.

                        >Ale ja jestem pełen pogardy dla ludzi, którzy
                        > popierają terroryzm. Czy według Ciebie zamachy które wyliczę
                        > poniżej też były słuszne? Można je tak samo usprawiedliwić jak
                        > ten w Moskwie:

                        <ciach wyliczenie zamachów>

                        > Wyliczylem zamachy z ostatnich 14 lat. I tylko i wyłącznie te,
                        > do których można podpiąć to co napisałaś o Moskwie. Podarowałem
                        > sobie WTC ponieważ tam nie było jeszcze oficjalnego stanu
                        > wojny...

                        Jak widać mnie nie zrozumiałeś. Bo te zamachy nie są takie jak atak na teatr w
                        Moskwie. Dlaczego? Bo tam nikt nie dał tym ludziom szansy. Zostali zabici. A w
                        Moskwie chodziło o to, żeby Putin podjął rozmowy, wycofał wojska. Gdyby
                        Czeczeni wpadli do teartu i wysadzili do w powietrze bez prób podejmowania
                        jakichkolwiek rozmów to wtedy można by ten zamach meirzyć tą samą miarą co te
                        wyliczone przez Ciebie. W tym wypadku, moim zdaniem, nie można.

                        A tak przy okazji - faktycznie wzięcie zakładników nie jest najszczęśliwszym
                        sposobem na rozpoczynanie rozmów. Ale co mają w tej chwili zrobić Czeczeni?
                        Świat ich nie zauważa, ot taki to los biednego kraju bez broni masowego
                        rażenia - nikt z 'możnych' nie widzi potrzeby by się z nimi liczyć.


                        > No comments - bo nie wiem. Byłbym całkiem innym człowiekiem.

                        Widzisz, a szkoda... Bo los mógł Cię zesłać wszędzie...


                        > Jakbyś poczytał o islamie to byś wiedział, że jest to cholernie
                        > tolerancyjna religia. W dodatku bardzo mądra. W wielu krajach
                        > jest "normalna", tyle, że na dzień dzisiejszy wypierana przez
                        > fundamentalizm.

                        Zgoda. Zrsztą nie wypowiadałam się o islamie, bo nie mam na ten temat
                        gruntownej wiedzy.


                        > J.W. - Nic nie usprawidliwia terroryzmu.

                        Nie usprawiedliwia, oczywiście. Ale skoro z całego świata tylko
                        fundamentaliści 'chcą inwestować' w Czeczenię, to nic dziwnego, że Czeczeni
                        zaczynają się tego chwytać.

                        > Coś odemnie:
                        > Kwestia Czeczeńska - Jestem przeciwny obecności rosyjskiej w
                        > czeczeni, mordowaniu niewinnych etc. etc. Jestem również,
                        > przeciwko terroryzmowi w dowolnym wydaniu. Polska (mniej),
                        > Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina (jak najbardziej) potrafiły
                        > zrzucić "kajdany" sowieckie bez terrorzymu i zabijania....
                        >

                        Tak, ale miały poparcie w świecie. Poza tym czy naprawdę nie widzisz różnicy w
                        polityce Rosji (a właściwie ZSRR) wobec Polski, Łotwy i innych a Czeczenii?

                        > Postawa Anny, przypomina mi to co się działo w latach 70-tych
                        > na zachód od granicy NRD i RFN. Mianowicie, młodzież
                        > demonstrowała i żądała wprowadzenia socjalizmu - ponieważ
                        > wszyscy są równi ble ble ble.

                        Może widzisz to w ten sposób. Chodzi mi po prostu o to, że nie można bezkarnie
                        dopuszczać się pacyfikacji innego narodu. Bo to prowadzi to takich sytuacji jak
                        ta w Moskwie.

                        > Jednkaże nikomu z nich do głowy
                        > nie przychodziło, że chleb może być na kartki, że państwo może
                        > zgnoić obywateli - ba, to im się w głowie niemieściło.

                        Czyli w trosce o własną pupę mam się godzić na gnojenie innych? Bo na to
                        wychodzi - niech mordują Czeczenów - w koncu są daleko. A ja będę mieć
                        nadzieję, że pewnego dnia rząd polski nie zrobi czegoś, co nie spodoba się
                        Rosji. Bo wtedy mam spore szanse, że armia rosyjska zgwałci mnie, moją córkę, a
                        może męża?

                        Trochę przerysowane, ale czy nierealne?

                        > Tak samo jest z Anny podejściem do Islamu (tego w wydaniu
                        > fundamentalistycznym) - ja jestem za pełną wolnością. Chcesz
                        > nosić chustę na twarzy? noś wolny kraj. Tylko nie zmuszaj
                        > innych do tego.

                        To nie tak - Ty widzisz w fundamentaliźmie PRZYCZYNĘ. Ja fundamentalizm w
                        Czeczenii postrzegam jako SKUTEK polityki rosyjskiej. Tu się różnimy.

                        > A krucjaty były prawie 1000 lat temu. Daj już spokój z nimi.

                        Oczywiście, chciałam tylko powiedzieć, że wiele religii ma za sobą mordowanie
                        innowierców.

                        Pozdrawiam

                        Ania
                        • Gość: Pri Re: Do Anny IP: *.myslowice.artcom.pl 27.10.02, 12:07

                          > Oczywiście jest to dyskomfort i traumatyczne przeżycie dla
                          >zakładników. Nie życzę tego nikomu. Ale mówię raz jeszcze -
                          >uważam, że wojska rosyjskie
                          > dopuszczają się dużo gorszej przemocy wobec cywilów w
                          >Czeczenii. I jeszcze raz
                          > pytam - dlaczego Rosjanom wolno a Czeczenom nie? Dlaczego
                          >głosy anty-rosyjskie
                          > są postrzegane jako 'wrodzona' nienawiść do rosjan, a głosy
                          >anty-czeczeńskie
                          > jako coś oczywistego?
                          Rosjanom tez nie wolno. Ale nie zmienia to faktu braku
                          usprawiedliwienia dla kazdej ze stron.

                          >Dla jasności - nie popierwam przemocy ani w wykonaniu ludzi
                          >wschodu ani
                          >zachodu. Ale stare porzekadło mówi - przemoc rodzi przemoc.
                          >Dlatego nie należy
                          > być zdziwionym, że takie rzeczy się dzieją. I dopóki
                          >żołnierze rosyjscy będą
                          > torturowac rosyjskich cywilów obywatele 'cywilizowanego
                          >świata' nie będą znali
                          > swojego dnia i godziny. Bo wiesz co, myślę, że trauma po tym
                          >jak na Twoich
                          > oczach gwałcą Ci żonę lub dziecko, zabijają rodzinę jest
                          >nieporównywalnie
                          > większa od tej, jaką masz po 3 dniach spędzonych w teatrze
                          >bez jedzenia,
                          > dostępu do toalety i braku pewności czy przeżyjesz kolejne 15
                          >minut.
                          Taka sama.

                          > To jest wojna... Smutne, ale prawdziwe...
                          Wlaśnie. TO JEST WOJNA. Czemu czeczeni nie zorganizują tego
                          tak, zeby kazdy rosyjski zolnierz bał się każdej sekundy pobytu
                          w Czeczeni. Nie codziennie giną żołnierze. Samo społeczeństwo
                          rosyjskie doprowadziło by do końca tej wojny.
                          Powiem czemu - bo to by było trudniejsze dla TERRORYSTÓW


                          > Masz rację (może poza porównaniem brutalności hiterowcow i
                          >wojsk FR).
                          Proponuje wizyte w Auschwitz.
                          >Ale powtarzam raz jeszcze - NIE POPIERAM PRZEMOCY PO ŻADNEJ ?
                          >ZE STRON. Co nie
                          > zmienia faktu, że obecna sytuacja Czeczenii nie jest
                          >analogiczna do tej jaka
                          > opisałeś powyżej. Czeczenia jest krajem zdanym tylko i
                          >wyłącznie na siebie. Nie
                          > można jej porównywać z połową Europy pod hitlerowską okupacją.
                          Czekaj. A polska we wrześniu 1939 roku nie była zdana tylko na
                          siebie?


                          > Jak widać mnie nie zrozumiałeś. Bo te zamachy nie są takie
                          >jak atak na teatr w Moskwie.
                          Zrozumiałem. Mam wyliczyć akcje terrorystyczne z DANIEM szansy?

                          >Dlaczego? Bo tam nikt nie dał tym ludziom szansy. Zostali
                          >zabici. A w Moskwie chodziło o to, żeby Putin podjął rozmowy,
                          >wycofał wojska.
                          Ty naprawdę w to wierzysz? A ter materiały były argumentem w
                          dyskusji? Dziwne.

                          >Gdyby Czeczeni wpadli do teartu i wysadzili do w powietrze
                          >bez prób podejmowania
                          > jakichkolwiek rozmów to wtedy można by ten zamach meirzyć tą
                          >samą miarą co te
                          > wyliczone przez Ciebie. W tym wypadku, moim zdaniem, nie
                          >można.
                          Ależ można, ale tak jak mówiłem mogę wymienić porwania
                          terrorystyczne z DANIEM szansy.

                          > A tak przy okazji - faktycznie wzięcie zakładników nie jest
                          >najszczęśliwszym
                          > sposobem na rozpoczynanie rozmów. Ale co mają w tej chwili
                          >zrobić Czeczeni?
                          > Świat ich nie zauważa, ot taki to los biednego kraju bez
                          >broni masowego
                          > rażenia - nikt z 'możnych' nie widzi potrzeby by się z nimi
                          >liczyć.
                          To fakt.

                          > Widzisz, a szkoda... Bo los mógł Cię zesłać wszędzie...
                          Ale nie zesłał i trudno dywagować. Na ten temat


                          > Tak, ale miały poparcie w świecie. Poza tym czy naprawdę nie
                          > widzisz różnicy w
                          > polityce Rosji (a właściwie ZSRR) wobec Polski, Łotwy i
                          > innych a Czeczenii?
                          Widzę. Ale na wszystko są inne metody.

                          > Może widzisz to w ten sposób. Chodzi mi po prostu o to, że
                          > nie można bezkarnie
                          > dopuszczać się pacyfikacji innego narodu. Bo to prowadzi to
                          > takich sytuacji jak
                          > ta w Moskwie.
                          Zgadzam się. Ale sytuacja w Moskwie to zwykły atak
                          terrorystyczny.

                          > Czyli w trosce o własną pupę mam się godzić na gnojenie
                          > innych? Bo na to
                          > wychodzi - niech mordują Czeczenów - w koncu są daleko. A ja
                          > będę mieć nadzieję, że pewnego dnia rząd polski nie zrobi
                          > czegoś, co nie spodoba się
                          > Rosji. Bo wtedy mam spore szanse, że armia rosyjska zgwałci
                          > mnie, moją córkę, a może męża?
                          Nie nie wychodzi. Chodziło mi o to, że nienależy się godzić, na
                          ŻADEN TERRORYZM - bo nie ma słusznego terroryzmu.

                          > Trochę przerysowane, ale czy nierealne?
                          Nierealne.

                          > To nie tak - Ty widzisz w fundamentaliźmie PRZYCZYNĘ. Ja
                          > fundamentalizm w Czeczenii postrzegam jako SKUTEK polityki
                          > rosyjskiej. Tu się różnimy.
                          Nie bardzo. Bo granica miedzy przyczyna i skutkiem jest płynna.
                          I to jest trochę głębsze niż proste PRZYCZYNA-SKUTEK. Innymi
                          słowy. Początkowo to był SKUTEK, jednakże wydarzenia w
                          Dagestanie spowodowały że jest to PRZYCZYNA, której SKUTKIEM
                          jest większa radykalizacja fundametalistów, co jest ...i tak
                          dalej nie kończąca sie spirala przemocy.


                          > Oczywiście, chciałam tylko powiedzieć, że wiele religii ma za
                          > sobą mordowanie innowierców.
                          Może miało....

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Anna Re: Do Anny IP: proxy / 217.153.35.* 27.10.02, 13:46
                            Gość portalu: Pri napisał(a):

                            > Wlaśnie. TO JEST WOJNA. Czemu czeczeni nie zorganizują tego
                            > tak, zeby kazdy rosyjski zolnierz bał się każdej sekundy pobytu
                            > w Czeczeni. Nie codziennie giną żołnierze. Samo społeczeństwo
                            > rosyjskie doprowadziło by do końca tej wojny.
                            > Powiem czemu - bo to by było trudniejsze dla TERRORYSTÓW

                            Na pewno trudniejsze. A czemu? Brak ludzi, środków, chęci... Może nastawienie -
                            skoro oni tak traktują nas to czemu mamy byc lepsi? Może poczucie
                            beznadziejności? Może chęć zemsty i odwetu na narodzie jako całości?
                            Nie wiem. Na pewno postawa ani jednej ani drugiej strony w tej chwili nie jest
                            godna pochwały.

                            > > Masz rację (może poza porównaniem brutalności hiterowcow i
                            > >wojsk FR).
                            > Proponuje wizyte w Auschwitz.

                            Kwestia gustu. Ja uważam, że trauma Czeczenów jest większa niż Rosjan. Ty, że
                            wojska FR są delikatniejsze niż hitlerowcy. Uszanujmy to. Bo i tak się nie
                            przekonamy nawzajem. A licytowanie się 'na okrucieństwa' nie ma sensu.


                            > Czekaj. A polska we wrześniu 1939 roku nie była zdana tylko na
                            > siebie?

                            Była, ale przez krótszy okres czasu.


                            > Zrozumiałem. Mam wyliczyć akcje terrorystyczne z DANIEM szansy?
                            >

                            Jeśli chcesz. Po prostu te które wyliczyłeś wcześniej są nieadekwatne do
                            obecnej sytuacji.
                            A w tej chwili niestety żadne z nas nie jest w stanie powiedzieć autorytatywnie
                            co zrobili by Czeczeni gdyby nie akcja antyterrorystów.



                            > Ty naprawdę w to wierzysz? A ter materiały były argumentem w
                            > dyskusji? Dziwne.

                            Wierzę w to, że Putin nie miał i nie ma ochoty rozmawiać z Czeczenami.
                            Materiały wybuchowe mogły go do tego zachęcić ;-)
                            A na poważnie - uważam, że jedyną rzeczą jaką mogli zyskać Czeczeni to
                            zwrócenie na siebie oczu świata. I to im się udało. Popatrz chociażby na to
                            forum - chyba już dawno żadne wydarzenie nie wywołało aż takiego oddźwięku.


                            > > Widzisz, a szkoda... Bo los mógł Cię zesłać wszędzie...
                            > Ale nie zesłał i trudno dywagować. Na ten temat

                            Tak, ale według mnie to właśnie jest taki styl myślenia - to jest daleko, to
                            mnie nie dotyczy.


                            > Nie nie wychodzi. Chodziło mi o to, że nienależy się godzić, na
                            > ŻADEN TERRORYZM - bo nie ma słusznego terroryzmu.

                            No i o to właśnie chodzi - na ŻADEN. A nie na rosyjski tak.
                            A według Ciebie działania Rosjan w Czeczenii to jest terror/terroryzm? Bo dla
                            mnie tak.


                            > Nie bardzo. Bo granica miedzy przyczyna i skutkiem jest płynna.
                            > I to jest trochę głębsze niż proste PRZYCZYNA-SKUTEK. Innymi
                            > słowy. Początkowo to był SKUTEK, jednakże wydarzenia w
                            > Dagestanie spowodowały że jest to PRZYCZYNA, której SKUTKIEM
                            > jest większa radykalizacja fundametalistów, co jest ...i tak
                            > dalej nie kończąca sie spirala przemocy.

                            Tak, i jak widać przemoc nakręca przemoc. Czyli de facto widzę trzy rozwiązania:

                            - wyciąć Czeczenów w pień i zaorać ich kraj (takie głosy padały na forum - wg.
                            niedopuszczalne)
                            - zostawić sytuację tak jak jest (ale wtedy żaden Rosjanin a w przyszłości
                            pewnie nie tylko Rosjanin nie będzie znał dnia i godziny, kiedy może go
                            spotkać 'coś przykrego' ze strony czeczeńskich desperatów)
                            - wypracować kompromis (a przynajmniej zacząć rozmowy - może się uda? A na
                            pewno zaprzestać pastwienia się nad ludnością cywilną. Po obu stronach)


                            Sumując:

                            Widzę, że generalnie zmierzamy do podobnych wniosków :-)

                            Pozdrawiam

                            Ania
                            • Gość: Pri Re: Do Anny IP: *.myslowice.artcom.pl 27.10.02, 14:44



                              > Na pewno trudniejsze. A czemu? Brak ludzi, środków, chęci...
                              > Może nastawienie -
                              > skoro oni tak traktują nas to czemu mamy byc lepsi? Może
                              > poczucie beznadziejności? Może chęć zemsty i odwetu na
                              > narodzie jako całości?
                              Może. Ale w ten sposób tracą sympatie. Np. moją, zawsze całym
                              sercem, mimo porwań, napadów itp byłem po stronie czeczenów.
                              Teraz nie jestem już po ich stronie (co nie oznacza że popieram
                              rosjan).

                              > Nie wiem. Na pewno postawa ani jednej ani drugiej strony w
                              > tej chwili nie jest godna pochwały.
                              Napewno


                              > Kwestia gustu. Ja uważam, że trauma Czeczenów jest większa
                              > niż Rosjan.
                              Napewno w tej chwili Czeczenia cierpi bardziej niż Rosja.

                              >Ty, że wojska FR są delikatniejsze niż >hitlerowcy. Uszanujmy
                              >to. Bo i tak się nie przekonamy nawzajem. A licytowanie
                              >się 'na okrucieństwa' nie ma sensu.
                              Nie ma.

                              > Była, ale przez krótszy okres czasu.
                              Właściwie to przez 5 lat.


                              > Jeśli chcesz. Po prostu te które wyliczyłeś wcześniej są
                              > nieadekwatne do obecnej sytuacji.
                              Alez byly adekawatne. Ale ok. oto bardziej adekwatne
                              1972 olimpiada w Monachium - grupa Czarny Wrzesień uprowadziła
                              Sportowcow Izraela. Pomijam nieudolna probe odbicia przez
                              Niemocow. Przed ta proba zginelo kilku sportowcow (nie mam pod
                              reka danych a nie pamietam tego zdarzenia i nie chce walnac
                              bzdury)
                              - 3 luty 1976 Dżibuti - 30 dzieci. Autobus szkolny porwany
                              przez terrorystów z Frontu Wyzwolenia Somalii Francuskiej.
                              Akcja GIGN - zamachowcy poderzneli gardlo 1 dziewczynce ok. 8
                              letniej.
                              - 13 pazdziernik 1977 - Porwanie samolotu Lufthansy. 91
                              zakladnikow. Dziennikarze zabijaja pilota (podali informacje ze
                              pilot wymienili go z nazwiska przekazal info o zakladnikach).

                              > A w tej chwili niestety żadne z nas nie jest w stanie
                              > powiedzieć autorytatywnie co zrobili by Czeczeni gdyby nie
                              > akcja antyterrorystów.
                              Niestety nie. Ale zawsze nalezy zakladac najgorsze. Dlatego sa
                              jednostki antyterrorystyczne.

                              > Wierzę w to, że Putin nie miał i nie ma ochoty rozmawiać z
                              > Czeczenami.
                              TO jest pewne - ale niestety musze sie z nim zgodzic w tej
                              kwestii. Z terrorystami sie nie dyskutuje.
                              Choc z CZeczenami powinni rozmawiac. PRzy stole....


                              > A na poważnie - uważam, że jedyną rzeczą jaką mogli zyskać
                              > Czeczeni to zwrócenie na siebie oczu świata. I to im się
                              > udało. Popatrz chociażby na to
                              > forum - chyba już dawno żadne wydarzenie nie wywołało aż
                              > takiego oddźwięku.
                              Tak.Zwrocili uwage jak najbardziej...Ale, przy obecnej
                              psychozie strachu wywolanej wydarzeniami 11 wrzesnia w swiecie
                              zachodnim, byl to najglupszy sposob. Jesli potwierdzi sie ze
                              byli wspierani przez prezydenta Czeczeni Maschadowa to są
                              spaleni politycznie. Żaden zachodni kraj nie stanie po ich
                              stronie.

                              > Tak, ale według mnie to właśnie jest taki styl myślenia - to
                              >jest daleko, to mnie nie dotyczy.
                              To nie tak. Po prostu nie mysle jakbym sie zachowal bo nie
                              potrafie sobie tego wyobrazic. Bylbym zupelnie innym czlowiek,
                              inaczej uksztaltowanym, inaczej myslacym. Ja (obecny)
                              zaareagowałbym całkiem nie jak terrorysci - zabijalbym zolnierz
                              FR. Ja (tamten) uksztaltowany inną kulturą inną religią
                              zareagowałbym...- nie wiem jak.

                              Pozwól że napisze cos takiego:
                              "(...)..A prawo morlane we mnie(...)" - moje prawo moralne nie
                              pozwoliło by mi zabijać cywilów. Nie wiem jakie by było we mnie
                              gdyby mnie ukształtował fundamentalizm.

                              > No i o to właśnie chodzi - na ŻADEN. A nie na rosyjski tak.
                              > A według Ciebie działania Rosjan w Czeczenii to jest
                              > terror/terroryzm? Bo dla mnie tak.
                              Oczywiscie ze jest. JEst to Terror w "najlepszym" sowieckim
                              wydaniu. Tyle ze nie ma juz zimnej wojny...


                              > Tak, i jak widać przemoc nakręca przemoc. Czyli de facto
                              > widzę trzy rozwiązania
                              > :
                              > - wyciąć Czeczenów w pień i zaorać ich kraj (takie głosy
                              >padały na forum - wg. niedopuszczalne)
                              I niewykonalne. Takie pomysly sa zalosne. ROwnie dobrze ktos
                              moze powiedziec - wyciac Rosjan w Pien (tez sie rozwiaze
                              problem)

                              > - zostawić sytuację tak jak jest (ale wtedy żaden Rosjanin a
                              > w przyszłości pewnie nie tylko Rosjanin nie będzie znał dnia
                              >i godziny, kiedy może go spotkać 'coś przykrego' ze strony
                              >czeczeńskich desperatów)
                              Wyjscie zle...no i nazywalbym ich po imieniu - Terrorysci
                              (rosyjscy albo czeczenscy....)

                              > - wypracować kompromis (a przynajmniej zacząć rozmowy - może
                              > się uda? A na pewno zaprzestać pastwienia się nad ludnością
                              > cywilną. Po obu stronach)
                              Tak. Ale pewnie nie wykonalne. Sytuacja w całej Azji jest po
                              prostu jednym wielkim kotłem. Cały kaukaz predzej czy pozniej
                              wybuchnie. Pakistan - Indie juz sie za łby biora. Na
                              Filipinach - jest strasznie goraco. Caly region kipi,
                              fundamentalisci zdobywaja coraz wieksze poparcie. A napewno na
                              tamtym regionie nie poprzestana...


                              > Widzę, że generalnie zmierzamy do podobnych wniosków :-)
                              Wydaje mi sie jesli ktos mysli to do innych zmierzac nie
                              moze....
                              • Gość: Anna Re: Do Anny IP: proxy / 217.153.35.* 27.10.02, 15:28
                                Gość portalu: Pri napisał(a):


                                > Alez byly adekawatne. Ale ok. oto bardziej adekwatne
                                > 1972 olimpiada w Monachium - grupa Czarny Wrzesień uprowadziła
                                > Sportowcow Izraela. Pomijam nieudolna probe odbicia przez
                                > Niemocow. Przed ta proba zginelo kilku sportowcow (nie mam pod
                                > reka danych a nie pamietam tego zdarzenia i nie chce walnac
                                > bzdury)
                                > - 3 luty 1976 Dżibuti - 30 dzieci. Autobus szkolny porwany
                                > przez terrorystów z Frontu Wyzwolenia Somalii Francuskiej.
                                > Akcja GIGN - zamachowcy poderzneli gardlo 1 dziewczynce ok. 8
                                > letniej.
                                > - 13 pazdziernik 1977 - Porwanie samolotu Lufthansy. 91
                                > zakladnikow. Dziennikarze zabijaja pilota (podali informacje ze
                                > pilot wymienili go z nazwiska przekazal info o zakladnikach).

                                Ok - masz rację.

                                Przemyślałam sprawę i zmieniam zdanie - akcję Czeczeńców można nazwać
                                terrorystyczną a nie działaniami wojennymi. Ale tylko wtedy, gdy działania
                                wojsk FR w Czeczenii nazwiemy tak samo.

                                >
                                >Jesli potwierdzi sie ze
                                > byli wspierani przez prezydenta Czeczeni Maschadowa to są
                                > spaleni politycznie. Żaden zachodni kraj nie stanie po ich
                                > stronie.

                                Wiesz, tu mam cały czas nadzieję, że nie byli wspierani. Bo to faktycznie
                                prekreśla szanse jakichkolwiek mediacji. Bo nikt się tego nie podejmie, a Rosja
                                na pewno sama nie wystąpi z taką inicjatywą.

                                > Ja (tamten) uksztaltowany inną kulturą inną religią
                                > zareagowałbym...- nie wiem jak.

                                Ok, już rozumiem.

                                > Pozwól że napisze cos takiego:
                                > "(...)..A prawo morlane we mnie(...)" - moje prawo moralne nie
                                > pozwoliło by mi zabijać cywilów. Nie wiem jakie by było we mnie
                                > gdyby mnie ukształtował fundamentalizm.

                                Taka mała myśl, która mnie naszła w tym momencie:

                                Czeczeni zabijają, bo są fundamentalistami. Ale dlaczego Rosjanie dopuszczają
                                się takiej brutalności?


                                > Oczywiscie ze jest. JEst to Terror w "najlepszym" sowieckim
                                > wydaniu. Tyle ze nie ma juz zimnej wojny...

                                Tego właśnie nie zauważa duża część dyskutantów na tym forum.

                                > Sytuacja w całej Azji jest po
                                > prostu jednym wielkim kotłem. Cały kaukaz predzej czy pozniej
                                > wybuchnie. Pakistan - Indie juz sie za łby biora. Na
                                > Filipinach - jest strasznie goraco. Caly region kipi,
                                > fundamentalisci zdobywaja coraz wieksze poparcie. A napewno na
                                > tamtym regionie nie poprzestana...
                                >

                                Tu niestety masz całkowitą rację... Aż strach o tym mysleć... I to nie tylko
                                patrząc przez pryzmat wydarzeń kilku ostatnich dni...

                                Pozdrawiam

                                Ania
                                • Gość: Pri Re: Do Anny IP: *.myslowice.artcom.pl 27.10.02, 15:44


                                  > Przemyślałam sprawę i zmieniam zdanie - akcję Czeczeńców
                                  > można nazwać
                                  > terrorystyczną a nie działaniami wojennymi. Ale tylko wtedy,
                                  > gdy działania wojsk FR w Czeczenii nazwiemy tak samo.
                                  A jak inaczej to co FR tam robi nazwac? To jest terror wobec
                                  cywilow tak jak pisalem w najlepszym ZSRR-owski wydaniu.
                                  Dzialania wojenny to tam sie skonczyl wraz z opanowanie calego
                                  kraju (teortycznym) i rozpoczeciem operacji wojsk MSW - zreszta
                                  sami rosjanie nie mowia o tym ze jest to wojna. IMHO - Terror
                                  jak za stalina - noo troszku przekolorowalem.

                                  > Wiesz, tu mam cały czas nadzieję, że nie byli wspierani. Bo
                                  > to faktycznie
                                  > prekreśla szanse jakichkolwiek mediacji. Bo nikt się tego nie
                                  >podejmie, a Rosja
                                  Wlasnie. Tez na to licze.

                                  > na pewno sama nie wystąpi z taką inicjatywą.
                                  Moze by wystapila, gdyby czeczeni doprowadzili do tego, ze
                                  armia FR zacznie sie buntowac ze strachu przed wyslaniem w
                                  tamtem rejon.


                                  > Ok, już rozumiem.
                                  :D

                                  > Taka mała myśl, która mnie naszła w tym momencie:
                                  > Czeczeni zabijają, bo są fundamentalistami. Ale dlaczego
                                  > Rosjanie dopuszczają się takiej brutalności?
                                  To proste. Po tylu latach komunizmu i zamordyzmu (od trzymania
                                  za morde...) nie znaja innych sposobow.

                                  > Tego właśnie nie zauważa duża część dyskutantów na tym forum.
                                  Sprawiaja wrazenie jakby nic nie widzieli :(

                                  > Tu niestety masz całkowitą rację... Aż strach o tym mysleć...
                                  > I to nie tylko
                                  > patrząc przez pryzmat wydarzeń kilku ostatnich dni...
                                  Chociazby to co sie stalo na Balii.... Nic tylko siasc i
                                  plakac. Bo ja widze tylko czarne scenariusze. To co teraz
                                  napisze moze sie wydac smieszne i glupie.
                                  Ale, co mi tam.
                                  Wydaje mi sie ze jedynym sposobem zeby na naszej planecie pokoj
                                  to atak blizejnieokreslonych sil z kosmosu. Bo niestety ludzie
                                  potrafia sie jednoczyc tylko w przypadku zagrozenia
                                  zewnetrznego :(
                                  • Gość: Anna Re: Do Anny IP: proxy / 217.153.35.* 27.10.02, 17:11
                                    Gość portalu: Pri napisał(a):


                                    > A jak inaczej to co FR tam robi nazwac? To jest terror wobec
                                    > cywilow tak jak pisalem w najlepszym ZSRR-owski wydaniu.

                                    Napisałam to dla porządku. W końcu może ktoś poza nami czyta ten wątek, po co
                                    ma się potem czepiać.

                                    > Moze by wystapila, gdyby czeczeni doprowadzili do tego, ze
                                    > armia FR zacznie sie buntowac ze strachu przed wyslaniem w
                                    > tamtem rejon.

                                    Myślę, że to nierealne. Po pierwsze - Czeczenów jest coraz mniej, po drugie -
                                    nie mają oparcia w 'cywilizowanym świecie'. Może dlatego postanowili uderzyc w
                                    ludność cywilną, żeby choć ich zastraszyć?

                                    > Sprawiaja wrazenie jakby nic nie widzieli :(

                                    Dlatego z reguły gdy pada jakieś merytoryczne pytanie dyskutant się rozpływa a
                                    potem ... pisze to samo w innym wątku...


                                    > Chociazby to co sie stalo na Balii.... Nic tylko siasc i
                                    > plakac. Bo ja widze tylko czarne scenariusze.

                                    Dokładnie. Ale to już temat baaaardzo odbiegający od Czeczenii. No chyba, że
                                    założymy sobie nowy wątek ;-)

                                    > To co teraz
                                    > napisze moze sie wydac smieszne i glupie.
                                    > Ale, co mi tam.
                                    > Wydaje mi sie ze jedynym sposobem zeby na naszej planecie pokoj
                                    > to atak blizejnieokreslonych sil z kosmosu. Bo niestety ludzie
                                    > potrafia sie jednoczyc tylko w przypadku zagrozenia
                                    > zewnetrznego :(

                                    Wiesz co, może i śmieszne, ale ... niestety prawdziwe. Mimo jednostek, które
                                    potrafią spojrzeć na sprawy naprawdę globalnie większość niestety myśli tylko i
                                    wyłącznie o własnej korzyści. Efekty już mamy - terroryzm, fundamentalizm,
                                    umierająca z głodu Afryka :-( Długo (i smutno) wymieniać

                                    Pozdrawiam

                                    Ania (z chwilowym zanikiem wiary w lepsze jutro po ostatnim akapicie)
                                    • Gość: Pri Re: Do Anny IP: *.myslowice.artcom.pl 27.10.02, 17:27

                                      > Napisałam to dla porządku. W końcu może ktoś poza nami czyta
                                      ten wątek, po co
                                      > ma się potem czepiać.
                                      Myslisz?


                                      > Myślę, że to nierealne. Po pierwsze - Czeczenów jest coraz
                                      >mniej, po drugie - nie mają oparcia w 'cywilizowanym
                                      >świecie'. Może dlatego postanowili uderzyc w
                                      > ludność cywilną, żeby choć ich zastraszyć?
                                      Moze. ALe to im populanrosci nie rpzyspozy

                                      > Dlatego z reguły gdy pada jakieś merytoryczne pytanie
                                      >dyskutant się rozpływa a
                                      > potem ... pisze to samo w innym wątku...
                                      Az tak zle? Nie bywam tu za czesto.


                                      > Dokładnie. Ale to już temat baaaardzo odbiegający od
                                      > Czeczenii. No chyba, że
                                      > założymy sobie nowy wątek ;-)
                                      A moze wcale nie tak bardzo....
                                      Co do innego watku... chetnie bym pogadal, z kims jak to mowi
                                      MIKE nie-głupim.

                                      > Wiesz co, może i śmieszne, ale ... niestety prawdziwe. Mimo
                                      jednostek, które
                                      > potrafią spojrzeć na sprawy naprawdę globalnie większość
                                      > niestety myśli tylko i wyłącznie o własnej korzyści. Efekty
                                      > już mamy - terroryzm, fundamentalizm,
                                      > umierająca z głodu Afryka :-( Długo (i smutno) wymieniać
                                      :(
                                      • Gość: Anna Re: Do Anny IP: proxy / 217.153.35.* 27.10.02, 19:02
                                        Gość portalu: Pri napisał(a):


                                        > Moze. ALe to im populanrosci nie rpzyspozy

                                        Albo można dopuścić kolejną ewentualność, że cały zamach był ślicznie
                                        zaplanowany ' na górze' w Rosji. W całej sprawie pojawia się coraz więcej
                                        znaków zapytania. Coraz bardziej widać, że mimo dramatu ludzi to Rosja (w
                                        sensie ludzi będących u władzy) najwięcej skorzysta na tym zamachu.
                                        Czyżby kolejne poświęcenie ludzi w imię własnych interesów?


                                        > Az tak zle? Nie bywam tu za czesto.

                                        Ja też nie. Ale zdążyłam to zauważyć. Chociaż może tak pechowo trafiam.

                                        >

                                        > A moze wcale nie tak bardzo....

                                        Biorąc pod uwagę, że miały to być komentarze do artykułu...

                                        > Co do innego watku... chetnie bym pogadal, z kims jak to mowi
                                        > MIKE nie-głupim.

                                        To zapraszam na priv (ania_r@op.pl) albo do jakiegoś nowego wątku, ale to już
                                        jutro, bo zaraz uciekam z pracy do domku, i robię sobie dziś odwyk od komputera.

                                        Pozdrawiam

                                        Ania
                                        • Gość: Pri Re: Do Anny IP: *.myslowice.artcom.pl 27.10.02, 19:09
                                          > Albo można dopuścić kolejną ewentualność, że cały zamach był
                                          ślicznie
                                          > zaplanowany ' na górze' w Rosji. W całej sprawie pojawia się
                                          coraz więcej
                                          > znaków zapytania. Coraz bardziej widać, że mimo dramatu ludzi
                                          to Rosja (w
                                          > sensie ludzi będących u władzy) najwięcej skorzysta na tym
                                          zamachu.
                                          > Czyżby kolejne poświęcenie ludzi w imię własnych interesów?
                                          Raczej w to watpie.

                                          > To zapraszam na priv (ania_r@op.pl) albo do jakiegoś nowego
                                          wątku, ale to już

                                          Napisze na priv :D

              • Gość: jojo Michał ofiara propagandy rosyjskiej IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 16:50
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > To nie jest żadna walka o wolność, to wojna dwóch światów :
                > cywilizacji Zachodu z religijnym fundamentalizmem, który
                uznaje
                > zabijanie za dobry uczynek i nagradza morderców rajem !
                > Oni chcą Nas zniszczyć i zaprowadzić swoje porządki.
                > A ty biedna kretynko będziesz wtedy chodzić w czadorze i
                cieszyć
                > się z tego, że dzisiaj twój Pan i władca cię nie bił.
                > Ofiarą tych świrów padają i chrześcijanie i umiarkowani
                > muzułmanie.
                > Oni nie mają żadnych skrupułów

                Use your mind...Czeczeni a Al Kaida to różna para kaloszy.. Ci
                pierwsi walczą tylko z Rosjanami o niepodległość..Ta druga jest
                tym o czym piszesz..Putin chce Czeczenów podciągnąć pod Al Kaide
                żeby móc bez protestów zachodu spacyfikować cały kraj..Islamska
                retoryka a może i pomoc finansowa Arabów jest przez Czeczenów
                tylko wykorzystywana w walce z Ruskimi a nie Zachodem...
              • Gość: Adam Re: to panu idiocie trzeba podziekowac IP: *.pt-2.petrotel.pl 26.10.02, 17:01
                Ania, zgadzam sie z Toba.

                Do Michala: czy czytales, palancie, ze wiekszosc tych, co
                zajeli teatr, to byli obywatele rosyjscy? Wczoraj pisala o tym
                GW.

                nikomu nie wpadlo do glowy, ze to rownie dobrze moglo byc
                zorganizowane dzialanie przez kogos, kto na fali antyarabskosci
                i walki z terroryzmem chcialby miec dobry pretekst, zeby
                skonczyc z Czeczenia?

                Jak widac po efektach wyborow w Polsce, nie warto isc
                bezmyslnie za wiekszoscia, bo wiekszosc czesto nie ma racji.
              • Gość: niezalezny Re: Pani użytecznej idiotce dziękujemy ! IP: *.speed.planet.nl 26.10.02, 17:07
                Michal masz troche racji, ale te kraje islamskie sa i beda i
                nic nam do nich. NIe mozemy tych ludzi unicestwic, trzeba ich
                tolerowac i zostawic w spokoju.


                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > To nie jest żadna walka o wolność, to wojna dwóch światów :
                > cywilizacji Zachodu z religijnym fundamentalizmem, który
                uznaje
                > zabijanie za dobry uczynek i nagradza morderców rajem !
                > Oni chcą Nas zniszczyć i zaprowadzić swoje porządki.
                > A ty biedna kretynko będziesz wtedy chodzić w czadorze i
                cieszyć
                > się z tego, że dzisiaj twój Pan i władca cię nie bił.
                > Ofiarą tych świrów padają i chrześcijanie i umiarkowani
                > muzułmanie.
                > Oni nie mają żadnych skrupułów
              • Gość: Anna Re: OBUDZCIE SIĘ!!! IP: *.acn.waw.pl 26.10.02, 13:53
                Pytanie - ilu zakładnikom w teatrze główki rozwalili Czeczeńcy?

                Odpowiedź - jednej osobie. Agencje informacyjne podają sprzeczne wiadomości,
                czy byłą to kobieta będąca w środku, czy próbująca się dostać do teatru.

                A godząc się na nieludzkie traktowanie innych narodów, godzę się na hodowanie
                kolejnej armii fundamentalistów i fanatyków. I naprawdę nie uważam, żeby mordy
                i gwałty popełniane na ludności cywilnej były jedynym sposobem na 'ujarzmienie'
                Czeczenii. Tylko, że tak jest najłatwiej, prawda?

                A... Jeszcze jedno - mam mózg. Tak prymitywne obrażanie kogoś nie jest
                najlepszym argumentem w dyskusji - to tak na przyszłość.

                Ania z ptasią (?) główką

                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                > a Ty pomysl o tym ( ale to należałoby mieć mózg i umiec go
                > używać !), że mogłaś znaleźć się w tym teatrze. Własciwie to
                > szkoda, że Cię tam nie było - może by Twoi ukochani Czeczeńcy
                > rozwalili Ci Twoją ptasią główkę i byłoby jedną idiotkę mniej
              • Gość: Ciekawy Re: OBUDZCIE SIĘ!!! IP: *.sympatico.ca 26.10.02, 14:00
                a Ty pomysl o tym ( ale to należałoby mieć mózg i umiec go
                używać ! , ze mieszkasz sobie w Groznym i pewnego dnia
                przedstawiciele "cywilizacji zachodu" w mundurach rosyjskiej
                armii
                czolgami, samolotami. chelikotperami i rakietami rownaja z
                ziemia Twoje miasto. Twoja zona zostaje zgwalcona przez
                rosyjskich bohaterow a dzieci zabite w nalocie.

                Czy twoj inteligentny mozg moze to sobie wyobrazic?
              • Gość: Anna Re: OBUDZCIE SIĘ!!! IP: *.acn.waw.pl 26.10.02, 15:01
                Dziękuję.

                Ale obawiam się, że jeszcze długo nie doczekamy się zmiany polityki w
                Czeczenii. Bo jak ktoś napisał w tym wątku - 'nie ma sensu i żadnego interesu w
                trzymaniu strony kraju o zerowym znaczeniu ekonomicznym i militarnym' (cytat
                mocno niedosłowny, oddany sens). Obawiam się również, że Czeczeni też o tym
                doskonale wiedzą, a po tym co wydarzyło się dziś w Moskwie ich następna akcja
                nie będzie już taka łagodna (bo moim zdaniem ta taka była - bardziej aby
                zwrócić na siebie uwagę, niż zrobić komuś krzywdę). Bo o tym, że będąc coś
                dalej robić w tej sprawie nie wątpię.

                Pozdrawiam

                Ania
            • Gość: Tusia Re: OBUDZCIE SIĘ!!! IP: *.21.pl 27.10.02, 11:01
              ANIA ZGADZAM SIE Z TOBA. A kOZU PEWNY JESTES ZE BYLO TAK JAK
              MOWISZ. NIE MA NARODU "JEDYNIE DOBREGO" ANI "JEDYNIE ZLEGO".
              JA UWAZAM ZE TO CO ZROBILY ROSYJSKIE SLUZBY SPECJALNE" RATUJAC"
              ZAKLADNIKOW BYLO OBURZAJACE I NIELUDZKIE. NIE WIEM CZY NP. W
              POLSCE RATUJAC ZAKLADNIKOW TAK MALO ZWRACANO BY UWAGI NA
              BEZPIECZENSTWO RATOWANYCH. POZA TYM DLACZEGO ZABITO BEZBRONNYCH
              USPIONYCH "TERRORYSTOW(?)", ZAMIAST ZAKŁOC ICH W KAJDANKI I
              ROZBROIC! TO MOZE I BYLOBY TRUDNE ALE NIE NIEMOZLIWE. CZY W/G
              ROSJAN I PUTINA ZDESPEROWANI CZECZENSCY BOJOWNICY WSROD KTORYCH
              TYLE BYLO KOBIET(KOBIET KTORE MUSIALY TYLE LAT PATRZEC JAK
              ZABIJAJA ICH DZIECI KOCHANYCH MEZÓW, OJCOW MATKI...-I
              KTORE "DZIEKI" ROSJANOM STALY SIE TAK OKRUTNE)NIE ZASLUGUJA NA
              ZYCIE NIE MÓWIAC JUZ O UCZCIWYM PROSESIE, OBRONIE...WYROKU.
              • Gość: Pri Re: OBUDZCIE SIĘ!!! IP: *.myslowice.artcom.pl 27.10.02, 11:15
                Jestem przeciw wojnie i terrorowi rosyjskiemu.
                Jestem tez przeciwny terrorystą.
                Bie droga TUSIU terrorsytów się nie da skuć i aresztować !!!
                Ciekaw jestem cobyś powiedziała gdyby podczas skuwania i
                rozbrajania jeden z terrorystów zdetonował swoje 2 kilo
                ładunków wybuchowych??? Słyszałaś o reakcji łańcuchowej - jak
                nie to poszukaj gdzieś w encyklopedii. Nie było by teatru,
                zakładników, dziennikarzy, milicji, sił specjalnych i gapiów.
                Nie było by nic w okolicy kilkuset metrów od teatru....
                Pomyśl czasem, to nie boli!
                Czy tak trudno jest pomyśleć i być przeciwnikiem rosyjskiego
                terroru w czeczeni (czy gdziekolwiek indziej na świecie) i
                jednocześnie nie popierać terroru czeczeńskiego?
                Czyż świat bez terroru (jakiegokolwiek od państwowego po
                fundamentalistyczny) nie byłby lepszy????
            • szkola.ru Zbiliby wszystkich! 27.10.02, 15:24
              ZABILIBY WSZYSTKICH! mowili o tym!
              ZABILIBY WSZYSTKICH! wybuchlo by wszystko!
              ZABILIBY WSZYSTKICH! ofiar byloby 1000!
              ZABILIBY WSZYSTKICH! zabijali nie przez przypadek!
              ZABILIBY WSZYSTKICH! rozstrzeliwali by zakladnikow!
        • Gość: gemo Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 26.10.02, 10:57
          Do tego wszystkiego nie zapominajcie o piatce Polakow porwanych
          w Czeczeni z konwoju humanitarnego i wiezionych przez 53 dni na
          przelomie roku 97/98

          Sprawcami tego porwania byly rosyjskie sluzby specjalne FSB, a
          konkretnie pulkownik Denijew

          I co wy na to obroncy rosyjskiej praworzadnosci

          Gość portalu: memento napisał(a):

          > Czy chciałbyś aby ktoś rzekł do
          > Ciebie / ty rosyjska kanalio,/ czy
          > szlachetny rozmówco taki tekst skierowany do Ciebie byłby Ci
          > miły ,myślę że nie.Tak więc prosze Cie o wybitny znawco
          > etnicznych zawiłości tego świata o poszanowanie swych
          > adwerszarzy inaczej pomyślimy że jesteś pracownikiem
          > rosyjskiej "administracji" co dyskwalifikuje Cię,gdyż twój
          > obiektywizm jest wątpliwy.Przypomnę że naszych patriotów też
          > wyzywano brzydkimi słowy.Rozumiem że Ty uważasz wszystkich co
          > walczą o swe prawa z Rosją za bandytów natomiast zbrodnie
          > ppopełnione przez zboczeńców w rosyjskich mundurach są według
          > Ciebi usprawiedliwione.Przypomnę Samaszki lub prowokację
          > zrobioną przez GRU z nasymi naukowcami.A poza tym to wy
          > jesteście okupantem a oni walczą tylko o swą wolność tak jak
          my
          > walczyliśmy o naszą.
        • Gość: Aure Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.ci.uw.edu.pl 26.10.02, 11:19
          Gość portalu: memento napisał(a):

          > Czy chciałbyś aby ktoś rzekł do
          > Ciebie / ty rosyjska kanalio,/ czy
          > szlachetny rozmówco taki tekst skierowany do Ciebie byłby Ci
          > miły ,myślę że nie.Tak więc prosze Cie o wybitny znawco
          > etnicznych zawiłości tego świata o poszanowanie swych
          > adwerszarzy inaczej pomyślimy że jesteś pracownikiem
          > rosyjskiej "administracji" co dyskwalifikuje Cię,gdyż twój
          > obiektywizm jest wątpliwy.Przypomnę że naszych patriotów też
          > wyzywano brzydkimi słowy.Rozumiem że Ty uważasz wszystkich co
          > walczą o swe prawa z Rosją za bandytów natomiast zbrodnie
          > ppopełnione przez zboczeńców w rosyjskich mundurach są według
          > Ciebi usprawiedliwione.Przypomnę Samaszki lub prowokację
          > zrobioną przez GRU z nasymi naukowcami.A poza tym to wy
          > jesteście okupantem a oni walczą tylko o swą wolność tak jak
          my
          > walczyliśmy o naszą.

          Skoro sam Siebie uznajesz za znawce tematu,dlaczego porównujesz
          Czeczeńców z Polakami z okresu zaborów czy okupacji(no nawet z
          okresu 1945-1989r).Wybacz ale Czeczency nigdy nie byli wolnym i
          niezaleznym narodem jak my.Szkoda ze nie potrafią normalnie
          funkcjonowac w ramach WNP,tylko skakać jak Indianie wokół
          ogniska.No dobra,to można przecież tradycją nazwać...
        • Gość: neo Ty głupi demagogu - brak mi słów.... IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 26.10.02, 12:38
          Bredzisz przyjacielu!!
          Miły ci kolejny islamski dziki narodek? Czy to są metody walki?
          NIE!!!! To zwykły terroryzm! I w taki sposób się z tymi
          oszołomami postępuje. Z terrorystami się nie rozmawia i nie
          negocjuje. Po prostu rozwala im sie łby. Na miejscu.
          Nie ma to nic wspólnego z walką o niepodległość. To po prostu
          zwykły bandytyzm.
          GRATULUJĘ ROSJANOM I ALFIE.


          Gość portalu: memento napisał(a):

          > Czy chciałbyś aby ktoś rzekł do
          > Ciebie / ty rosyjska kanalio,/ czy
          > szlachetny rozmówco taki tekst skierowany do Ciebie byłby Ci
          > miły ,myślę że nie.Tak więc prosze Cie o wybitny znawco
          > etnicznych zawiłości tego świata o poszanowanie swych
          > adwerszarzy inaczej pomyślimy że jesteś pracownikiem
          > rosyjskiej "administracji" co dyskwalifikuje Cię,gdyż twój
          > obiektywizm jest wątpliwy.Przypomnę że naszych patriotów też
          > wyzywano brzydkimi słowy.Rozumiem że Ty uważasz wszystkich co
          > walczą o swe prawa z Rosją za bandytów natomiast zbrodnie
          > ppopełnione przez zboczeńców w rosyjskich mundurach są według
          > Ciebi usprawiedliwione.Przypomnę Samaszki lub prowokację
          > zrobioną przez GRU z nasymi naukowcami.A poza tym to wy
          > jesteście okupantem a oni walczą tylko o swą wolność tak jak
          my
          > walczyliśmy o naszą.
        • Gość: Piećka Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 12:04
          Gość portalu: marchew napisał(a):

          > witam. jak zwykle w takich wypadkach nikt nie wygrał. czeczeńcy -
          > bo nie osiągnęli celu ataku (przerwania wojny), rosjanie - bo
          > po raz kolejny zamioast rozwiązać problem używają siły, co
          > nieuchronnie spowoduje retorsje; poza tym ta sprawa jest
          > kolejnym blamażem putina; rosja nic się nie zmieniła...

          Jeśli uważasz, ze uratowanie ponad 700 ludzi o blamaz Rosji i Putina to jak
          wyobrażałes sobie koniec tej akcji terrorystycznej? Wycofanie wojsk z Czeczeni
          (co doprowadziło by do anarchi i terroru Czeczenów w sąsiednich krajach) albo
          śmierć 750 przetrzymowanych zakładników (ale co tam to sa przecież Rosjanie -
          naród od nas "gorszy", ktory wniósl zdecydowanie mniej do sztuki, nauki i
          historii niż my).
        • Gość: japa o co tu chodzi? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 21:26
          przepraszam, ale chcialbym zapytac, czy ktos moze moglby mi
          wytlumaczyc, jaka jest wlasciwie geneza tego konfliktu w
          Czeczenii? nie znam w ogole historii tego regionu, i nie mam
          pojecia dlaczego Czeczency tak dsperacko walcza o niepodleglosc,
          a Rosjanie z taka determinacja obstaja przy tym, ze im sie ta
          wolnosc nie nalezy? Czy to znowu chodzi o jakas rope lub dostep
          do czegos strategicznego, czy tez o mozliwosc wystrzelania
          starego arsenalu, czy jeszcze inne przyczyny ktore ludzkosc
          zawsze w swej z gruntu zlej naturze potrafi wymyslic zeby skakac
          sobie do gardel? Czy to musi tak byc, ze tak latwo popchnac
          przeciwko sobie ludzi do tego stopnia? Czy to tylko wina tych
          chorych z ambicji politykow? czy nawet niektore momenty w tej
          dyskusji nie pokazuja jak bardzo..... a zreszta, przepraszam,
          ponioslo mnie.... po prostu przeraza mnie, ze tak duzo jest zla
          na swiecie, a dobro jest tylko dla frajerow i zwykle przegrywa
        • Gość: jojo Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 08:12
          Jakie gratulacje goście użyli gazu pomimo że wśród zakładników
          były dzieci i starsi - dla nich mogło to być zabójcze...Zgineli
          zakładnicy i to nie mało..A poza tym część Czeczeńców uciekła -
          jak to możliwe - przecież teren był chyba dokładnie
          okrążony...Alfa znów dała ciała - nadają się Ruskie ale do
          palenia bezbronnych wiosek czeczeńskich i zabijania
          nieuzbrojonych..
            • Gość: jojo Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 08:29
              sam jesteś idiotą - jeśli część Czeczeńców uciekła, tzn. że
              akcja była chaotyczna i tyle !!!
              10 %, 30 osób to nic, ciekawe... pewno jakby było 3 tys i
              zginęłó 300 soób to też dla Ciebie byłaby akcja udana bo to
              tylko 10%...Mówisz jak sowiecki generał który mówił że stratty
              były niewielkie bo zginęłó kilka procent naszych (nieważne że
              kilka procent to parę tysiączków)
              Siedzisz w Mysłowicach ciulu i sie nie odzywaj również
              • Gość: Pri Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.myslowice.artcom.pl 26.10.02, 09:20
                > sam jesteś idiotą - jeśli część Czeczeńców uciekła, tzn. że
                > akcja była chaotyczna i tyle !!!
                Rozumiem ze jestes komandosem z limanowej i poprowadzilbys to
                lepiej. Poszedlbys do nich i poprosil zeby sie poddali. Masz
                internet, poczytaj o akcjach antyterorystycznych na swiecie w
                ostatnich 30 latach. Zobacz co sie stalo w Monachium 1972 roku.
                I nie pieprz ze 30 osob to duzo!!!

                > 10 %, 30 osób to nic, ciekawe... pewno jakby było 3 tys i
                > zginęłó 300 soób to też dla Ciebie byłaby akcja udana bo to
                > tylko 10%...
                Mozliwe. Moglo zginac 700!!! Zginelo 30 !!!
                Zacznij myslec. TO nie boli.

                > Siedzisz w Mysłowicach ciulu i sie nie odzywaj również
                Bylo nie bylo prawie 100-tys mieszkancow i prawa miejskie od
                1360 roku.....
              • jawix Re: bravo ano jestem z tobą 26.10.02, 10:29
                debilu z limanowej-spieprzaj z forum-nie znasz sie na tym to sie nie odzywaj-
                posluchaj wypowiedzi ludzi, ktorzy sa oficerami polskich sluzb specjalnych-NIE
                MA tam wypowiedzi ganiacych "Alfe"-jest takie przysłowie:"jak nie potrafisz nie
                pchaj sie na afisz"!Wiec siedz sobie w tej swojej wsi i sie nie odzywaj osle!
                "Alfa" dala ciala w Budionnowsku-to prawda, ale tutaj calkowicie sie
                zrehabilitowala i chwała jej za to!
                • Gość: jojo Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 13:12
                  Na szczęście każdy ma możliwość wypowiadać się tutaj i nikt nie
                  może mi tego zabronić taka jest istota wolnego forum że nawet
                  debil może tu pisać...
                  A propos nasi specjaliści(kształceni zresztą w Moskwie), jak też
                  inni specjaliści z innych krajów wykazują typowe zboczenie
                  zawodowe...czyli sama technika i 5-10% ofiar błahostka !! Nie
                  sięgają istoty zamachu - czyli wojny w Czeczeni, a już najmniej
                  obchodzą ich bezimienni zakładnicy i ich rodziny...Jednostka
                  ZEREM !!! Liczba SIŁĄ - skąd to znamy ???
                  • Gość: Pri Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.myslowice.artcom.pl 26.10.02, 14:22
                    Stary, tak juz musi byc.
                    11 wrzesnia 2001 - na pokladzie kazdego z tych samolotow bylo ponad 100 osob.
                    Daje to w sumie grubo ponad 400-500 niewinnych istnien. Gdyby zostaly
                    zestrzelone uratowano by 4000. Nikt by nie podjal takie decyzji 10 wrzesnia
                    2001 w USA. Kazdy by podjal 12.....
                    I powiedz mi czy tez bys krzyczal tak jak teraz, jesliby zestrzelili te
                    samoloty?
                    • Gość: jojo Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 14:57
                      Tylko dla rodzin zmarlych (i jak słyszymy wciąż umierających)
                      zakładników to żaden argument że ich krewni musieli zginąć aby
                      żyć mógł ktoś.. Właściwie to było (jak to ktoś w którymś wątku
                      napisał) nie uwolnienie zakładników tylko odbicie budynku i
                      zabicie terrorystów...Straty wśród cywilów były czymś co zostało
                      wliczone w koszta, a terroryści przecież tak samo zagazowani,
                      mogli zostać wzięci żywcem - ale chłopaki musieli sobie
                      ulżyć..Wzięli bodajże tylko jednego zakładnika...
                      • Gość: Pri Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.myslowice.artcom.pl 26.10.02, 17:43
                        Sproboj wyszkolic komandosow tak zeby nie zabijali terrorystow.
                        Albo zeby uzbrojonych po zeby i obladowanych materialami
                        wybuchowymi brali zywcem. Wyobrazasz to sobie? Do kazdego
                        terrorysty musieli by podejsc spaerzy i 4-5 komandosow do
                        obezwladnienia go gdyby okazal sie nie do konca zagazowany.
                        Sorry, ale jesli ktos decyduje sie byc terrorysta to nie ma juz
                        praw. Porownaj sobie dzialania SAS w stosunku do IRA. Przytocze
                        tylko jedno zdarzenie:
                        - Terrorysci z IRA wzieli zakladnikow. Budynek zostal
                        obstawiony policja. Po ok. 2h podjechali komandosi z SAS.
                        Terrorysci mieli odbiornik tv w zajmowanym pomieszczeniu.
                        Telewizja pokazala wyskakujacych komandosow z furgonetek i
                        obstawiajacych budynek. Z komentarzem
                        - Na miejsce wlasnie podjechali komandosi z SAS
                        Po ok. 5 minutach terrorysci zlozyli bro i wyszli z rekami
                        uniesionymi do gory. Wiedzieli ze nie przezyja....
                • Gość: jojo Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 13:16
                  Gość portalu: Shch00r napisał(a):

                  > Ja propornuje buraku zebys poczytal sobie najpierw na temat
                  > dzialan sil i jednostek specjalnych a dopiero potem wypowiadal
                  > sie w temacie.

                  Następny domorosły specjlaista od sił specjalnych - przeczytało
                  się parę książek, parę czasopism i jest się mądrym że Hej !!
                  Komentować moze kazdy a juz tako psiakrew jak Ty łod buraków
                  mnie wyzywoł nie bedzie !!!!
            • Gość: Indian Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.adsl.hansenet.de 26.10.02, 09:06
              Gość portalu: Pri napisał(a):

              > Siedz idioto w Limanowej i sie nie odzywaj.
              > Smierc 30 osob z 700 oznacza mniej niz 10% strat wlasnych
              > (+/- 5%). Kazda akcja ma zakladane straty. Byly nie duze.
              > Nie, palancie, nie dali ciala. Tys dal ciala wogole sie
              > odzywajac.
              Pewnie gdyby wśród tych 30 osób była twoja matka też byś był
              taki zachwycony . Też byś myślał "to tylko 5%" .
            • Gość: Miś Uszatek Re: bravo ano jestem z tobą IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 10:41
              > Nie pochwalam zamachow terrorystycznych, ale jakie zlo
              musialo
              > doprowadzic Czeczenow do takiego aktu?
              Pewnie mieli trudne dzieciństwo i traumatyczne przeżycia,
              siostro.
              Chińczycy w Tybecie urządzili taką rzeź, że holokaust się nie
              umywa. Ale Dalajlama nigdy nie wezwał Tybetańczyków do tego,
              żeby zabijać Chińskich cywilów. No, ale on nie jest
              muzułmaninem.
    • Gość: rdza997 Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 26.10.02, 08:17
      Porażka i za co- za to że chcieli dobrze tylko, że wcześniej
      inne sposoby nie pomagały. No i tak garstka "groźnych"
      Czeczeńców juz wymordowana, no to teraz Putin im tego nie daruje
      i zajmie się resztą, tak jak ostatnio Busch Afgańczykom pokarze
      kto tu rządzi (żałosne). Ludzie czy nie widzicie ze sami sie
      wykanczamy. Niech Ktos z rządzących na tym Świecie zmądrzeje.
      • Gość: cubasz Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.telia.com 26.10.02, 08:46
        mimo uczucia ulgi mam dosc smutne przemyslenia. jak mozna oceniac bezstronie i obiektywnie tw.
        putina? wiadomosci docierajace z moskwy sa filtrowane i niepelne, przeciez nawet to co dzieje sie
        w polsce jest czesto przedstawiane w roznym swietle przez rozne publikatory w zaleznosci od
        potrzeb. skoro mer moswy luzkow mowi o zabiciu 30 zakladnikow to moze ich byc rownie dobrze
        300... skoro dowiadujemy sie o grozbach rozstrzeliwania zakladnikow, ktore pozniej okazuja sie
        nieprawdziwe (czeczency zwolnili wtedy z teatru kilka osob), skoro blokowane sa wolne media to
        wszystko wskazuje na gre propagandowa znawcy manipulacji - nastepcy carow i generalissimusa.
        wszyscy jestesmy manipulowani a ta okupacja teatru to krzyk o pomoc bezbronnych. rosjanie
        puscili w swiat zdjecia 5 czy 8 zabitych terrorystow a przeciez podobno bylo ich kilkudziesieciu. a
        gdzie gora cial zabitych zakladnikow? nie popieram terroryzmu i uwazam, ze ta akcja zadziala na
        niekorzysc przyszlosci wolnej czeczenii ale rozwiazanie silowe to eskalacja a nie rozwiazanie
        konfliktu. a teraz rozpocznie sie polowanie na zbieglych z teatru (obojetnie rzekomo czy
        rzeczywiscie) terrorystow. zacznijcie sie juz rozgladac wokol siebie... ciekawe tez czy jakies
        sankcje dotkna tych rosjan, ktorzy demonstrowali moskwie przeciw wojnie i okupacji czeczenii.
      • Gość: isabelle Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.upc.chello.be 26.10.02, 08:51
        No niesety, jak widac z wielu wypowiedzi powyzej, wiedza na
        temat tego co sie dzieje w Czeczenii jest niewielka, a raczej
        zadna....to bardzo smutne...Czeczeni nie maja swojego panstwa,
        zyja jak Warszawiacy po powstaniu warszawskim, w ruinach, bez
        jedzenia, warunkow do zycia, w okupowanym kraju. Obozy
        koncentracyjne zalozone przez Rosjan funkcjonuja w najlepsze,
        wiecie o tym zwolennicy 'szturmu na teatr'? Ci ludzie
        wiedzieli, ze nic nie traca, byli zdesperowani i czuli, ze
        tylko w ten sposob moga zwrocic na siebie uwage
        swiata. "Niedziwedz" wzial szturmem teatr mordujac spiacych
        ludzi, tak naprawde nie chodzilo tu o zakladnikow, bo jak wiemy
        wielu z nich zginelo. Ludzie otworzcie oczy, bo przespicie cale
        zycie!

        Gość portalu: camillusc napisał(a):

        > Czemu mówi się tylko o terrorystach czeczeńskich w Moskwie, a
        > nie o rosyjskich w Czeczenii. Żołnierze rosyjscy dokonują tam
        > jednej masakry za drugą. A telewizja milczy. Chyba coś jest
        nie
        > tak. Ale w sumie nie od dzisiaj wiadomo że TELEWIZJA KŁAMIE.
        • Gość: mysz Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 10:20
          moja droga(sądzę po loginie ze jesteś kobieta )twierdzisz że
          czeczenia to syf i nędza w takim razie skąd czeczeni wzięli
          kasę broń, ubiory irzekome limuzyny(ktoś wspominał ze takimi
          zajechali, a jeżeli to bójda to jak opłacili inny sposób
          transportu?!). wszystko im jedno? to moze kasę ktora
          przeznaczyli na broń , trasport, szkolenia mogli by przeznaczyć
          na zywność? przecież jak sie nie jest głodnym to sie jaśniej
          myśli. albo niech powysadzaja okupantów na miejscu a nie
          bezbronnych cywili.
        • Gość: Piećka Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 12:41
          Gość portalu: isabelle napisał(a):

          > No niesety, jak widac z wielu wypowiedzi powyzej, wiedza na
          > temat tego co sie dzieje w Czeczenii jest niewielka, a raczej
          > zadna....to bardzo smutne...Czeczeni nie maja swojego panstwa,
          > zyja jak Warszawiacy po powstaniu warszawskim, w ruinach, bez
          > jedzenia, warunkow do zycia, w okupowanym kraju. Obozy
          > koncentracyjne zalozone przez Rosjan funkcjonuja w najlepsze,
          > wiecie o tym zwolennicy 'szturmu na teatr'? Ci ludzie
          > wiedzieli, ze nic nie traca, byli zdesperowani i czuli, ze
          > tylko w ten sposob moga zwrocic na siebie uwage
          > swiata. "Niedziwedz" wzial szturmem teatr mordujac spiacych
          > ludzi, tak naprawde nie chodzilo tu o zakladnikow, bo jak wiemy
          > wielu z nich zginelo. Ludzie otworzcie oczy, bo przespicie cale
          > zycie!

          Piloci Boingów, które uderzyły w World Trade Center i Pentagon też:
          > wiedzieli, ze nic nie traca, byli zdesperowani i czuli, ze
          > tylko w ten sposob moga zwrocic na siebie uwage
          > swiata.
      • Gość: Piećka Re: Teatr w Moskwie odbity, większość terrorystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 12:35
        Gość portalu: camillusc napisał(a):

        > Czemu mówi się tylko o terrorystach czeczeńskich w Moskwie, a
        > nie o rosyjskich w Czeczenii. Żołnierze rosyjscy dokonują tam
        > jednej masakry za drugą. A telewizja milczy. Chyba coś jest nie
        > tak. Ale w sumie nie od dzisiaj wiadomo że TELEWIZJA KŁAMIE.

        Ciekawy jestem skąd ty wiesz o tych rzekomych masakrach zolnierzy rosyjskich
        skoro media o tym milcza. Sa to moze jakies specjalne zdolnosci - cos co sie
        moze po prostu wie.
    • Gość: superspy tylko pretekst IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 26.10.02, 08:38
      Ja wymiękam. Jak wiecie terroryzm to bardzo popularny temat w
      dzisiejszych czasach. Usprawiedliwić nim można wszystko.
      Sprawa jest prosta. Putin chciał mieć pretekst żeby Czeczenię
      zrównać z ziemią. Wymyslił więc całą tę historię. Ludzie :
      otwórzcie oczy. Pomijając mnóstwo rzeczy:
      1) Jak to możliwe aby grupa ok 50 uzbrojonych terrorystów
      znalazla się w srodku Moskwy, 5 km od Kremla przez nikogo nie
      zauważona?????
      2)Tak sprawnie przeprowadzona akcja???????
      N I E R E A L N E !!! . Żadna z kobiet nie zdetonowała
      ładunków, teatr nie ucierpiał, 30 ofiar????????
      Jak to możliwe? Wynika z tego że ci terrorysci to naprawde
      debile.

      Swoją drogą. Putin szybko się uczy .... od kogo ????

      A pamiętacie September 11th??? - to wymyslił George...

      bye -