Darmowa zupa dla biednych oburzyła Francję

    • absurdello I tu wychodzi durność różnych zasad religijnych 27.12.05, 18:32
      Nikt nie zastanawia się dlaczego zostały wprowadzone tylko wszyscy powtarzają i
      raczej umrą z głodu lub się na wzajem oplują lub pozabijają niż zjedzą zupę
      z "niewłaściwą" wkładką !
      Dziwne tylko, że nikt się nie zastanawia, że te zasady są nam wmawiane w
      procesie wychowania a nie rodzimy się z nimi (jesteśmy praktycznie
      wszystkożerni). Biologiczne dziecko Żyda czy Muzułmanina, wychowane gdzieś
      indziej i przez kogo innego będzie jadło wieprzowinę aż mu się będą uszy
      trzęsły podobnie jak niekatolik mięso w piątek.
      Przypomina mi to wszystko kawał o facecie, który dociekał dlaczego żona obcina
      zawsze końce szynki przed jej gotowaniem. Spytał ją a ona stwierdziła, że ją
      tak matka nauczyła. Poszedł do teściowej a ta to samo, więc poszedł do żyjącej
      jeszcze matki teściowej i pyta ją o to samo, a ona mówi "Zawsze obcinaliśmy, bo
      szynki były duże a my mieliśmy tylko mały garnek".
      Na tej samej zasadzie odbywa się dzisiaj naśladownictwo. Ktoś sobie wklei
      kolczyk w pępek a płowa młodzieży go naśladuje choć im ten kolczyk pasuje jak
      kwiatek do kożucha.
      Bezmyślne naśladownictwo i tyle. Te różne ograniczenia to były dobre na pustyni
      gdzie nie było lodówek i mięso się psuło. Podobnie krew, która w wysokiej
      temperaturze staje się szkodliwa w przypadku spożycia.
      • obrazoburca Re: I tu wychodzi durność różnych zasad religijny 27.12.05, 18:45
        Być może masz rację....
        Tylko co z tego?
        Bezmyślnym naśladownictwem jest zatem również przestrzeganie np. dekalogu.

        Nie zabijaj - mówili tak, bo mieli niz demograficzny - kiedy populacja wzrasta, to mozna wycofać ten 'zabobon'
        Czy to chcesz powiedzieć?

        Religia to jest zbiór jakichś reguł, według których należy zyć - jeśli je zmieniasz, to tworzysz nowa religię.
        Rodzi sie zatem pytanie:
        Czy jestes Bogiem, czy znasz jakiegoś, do którego doprowadzą Twoje praktyki tych ludzi?

        Jeśli nie, to może nie poprawiaj systemów religijnych wymyślonych przez mądrzejszych od Ciebie, a jedynie dostosuj sie do nich, albo nie.
        Ale brak szacunku dla ludzi, którzy pragną zyc tak, jak uważają za słuszne, raczej na dobre Ci nie wyjdzie, bo znajdzie sie zawsze wieksza grupa ludzi, ktra nie bedzie chciał uszanowac Twoje autonomii religijnej i zmusi np. do zjadania goowna - bo ICH światpogląd tego nie zabrania, a Ty masz sie dostosować.

        Szacunek - ot i wszystko co tu jest potrzebne.
        I nie zadawaj pytania 'a oni sznuja'? Bo jeśli Ty sie go nie nauczysz, to nie masz prawa wymagac go od innych.
        • absurdello Re: I tu wychodzi durność różnych zasad religijny 27.12.05, 19:27
          Być może masz rację....
          > Tylko co z tego?
          > Bezmyślnym naśladownictwem jest zatem również przestrzeganie np. dekalogu.

          Tyle, że zasady dekalogu pomijając punkty "boskie" o jedynej słuszności danego
          boga, są zasadami zapewniającymi stabilność istnienia każdego społeczeństwa w
          każdym miejscu globu. Zasady "mięsne" są wyniesione z krajów gorących, gdzie
          wprowadzono je by ograniczyć zatrucia pokarmowe, tyle, że zrobiono z tego
          doktrynę religijną (lub zrobiła się taką przez lata i niezrozumienie przyczyn
          jej wprowadzenia). Podobny numer mają świadkowie Jehowy z przetaczaniem krwi.
          Ktoś sobie zinterpretował mętny zapis biblijny o krwi (bodajże w XIX wieku) a
          cała reszta prędzej umrze albo dopuści do śmierci dziecka niż da przetoczyć
          sobie krew.

          >
          > Nie zabijaj - mówili tak, bo mieli niz demograficzny - kiedy populacja
          wzrasta, to mozna wycofać ten 'zabobon'
          > Czy to chcesz powiedzieć?
          >
          Patrz wyżej !

          Czy dla ciebie jedzenie wieprzowiny czy innego mięsa i zasada "nie zabijaj" to
          ten sam poziom abstrakcji ? Chyba coś nie trafiłeś z argumentem !


          > Religia to jest zbiór jakichś reguł, według których należy zyć - jeśli je
          zmieniasz, to tworzysz nowa religię.

          To jak jakiś kretyn wymyśli religię wymagającą chodzenia na rękach między 12 i
          16 w dzień oraz przy oddawaniu moczu to też będzie zgodne ze zdrowym
          rozsądkiem ?
          Muzułmanom przeszkadza świnina w zupie ale nie przeszkadza im, że np. bombą z
          gwoździami (niedezynfekowanymi i zardzewiałymi !) pozbawią dziecko czy
          dorosłego wzroku, ręki lub życia !
          Przeciwnicy zabijania dzieci poczętych (dawniej aborcja) zabiją lekarza
          (naruszając zasadę nie zabijaj).
          Jeszcze inny będzie bronił świętości krowy, jeszcze inny świętego obrazka
          posuwając się do czynów okrutnych.
          TO JEST SCHIZOFRENIA, KTÓRĄ LUDZIE SOBIE SAMI SERWUJĄ !

          > Rodzi sie zatem pytanie:
          > Czy jestes Bogiem, czy znasz jakiegoś, do którego doprowadzą Twoje praktyki
          > tych ludzi ?

          Ja wyznaję zasadę nie zmuszania nikogo do "chodzenia na rękach" w imię
          wymyślonych set lat temu jakichś zasad, które się nijak mają do warunków w
          jakich żyjemy. Na tej samej zasadzie można zakazać zdobywania wiedzy, bo się
          nie zgadza z Biblią (to już zdaje się przerabialiśmy), teraz znów Koran usiłuje
          narzucać swoje zasady, potem znów coś innego będzie.

          Jedzenie tej zupy zdaje się nie jest przymusowe ?

          Być może masz rację....
          > Tylko co z tego?

          Nic, na brak myślenia i umiejętności analizowania nie wymyślono jeszcze
          lekarstwa.
          Najgorsze jest to, że zamiast nauczać zasad życia naucza się zasad, którą ręką
          się żegnać by żyć po śmierci.

          >
          > Jeśli nie, to może nie poprawiaj systemów religijnych wymyślonych przez
          > mądrzejszych od Ciebie, a jedynie dostosuj sie do nich, albo nie.

          A skąd wiesz, że mądrzejszych ? Popatrz na dzisiejsze mody, to religia w
          miniaturze - młodzi gotowi są zabijać się, o to który dupek wyjący ze sceny
          jest lepszy albo, który zespół sportowy (z tych dwóch z 3 ligi) jest bardziej
          godny rozbicia komuś za to głowy czy wbicia mu w plecy kawałka wyłamanej ławki.

          Do czego ja mam się dostosowywać do wymyślonych postaci, które na każdym
          obrazie wyglądają innaczej ? Do Matki Boskiej o 100 twarzach i odcieniach
          skóry ?
          Mam się zgadzać na to, że ludzie są poniewierani, opluwani, dręczeni, zabijani
          w sposób okrutny w imię jakichś wymyślonych setki czy tysiące lat temu
          przepisów (wymyślonych do aktualnych panujących tam warunków) lub ich wątpliwej
          interpretacji ?
          Ja nikogo nie dręczę, nie zabijam i żądam tego samego od innych jakimikolwiek
          zasadami się nie kierują !

          > Ale brak szacunku dla ludzi, którzy pragną zyc tak, jak uważają za słuszne,
          raczej na dobre Ci nie wyjdzie, bo znajdzie sie zawsze wieksza grupa ludzi,
          ktra nie bedzie chciał uszanowac Twoje autonomii religijnej i zmusi np. do
          zjadania goowna - bo ICH światpogląd tego nie zabrania, a Ty masz sie
          dostosować.

          Jak na razie to nikt nikogo nie zmusza do jedzenia tej zupki jeżeli do tego
          pijesz ! To jest dobrowolna zupka !

          Jak kto jest głodny to je wszystko co dają a nie wybrzydza, że "woda na pustyni
          tak ale tylko z sokiem malinowym".
          Teraz jeszcze się powinni oburzyć jarosze, wegetarianie, będący na diecie czy
          jedzący tylko ślimaki winniczki i tylko z Polski.
          Może po prostu nie są jeszcze wystarczająco głodni !

          >
          > Szacunek - ot i wszystko co tu jest potrzebne.
          > I nie zadawaj pytania 'a oni sznuja'? Bo jeśli Ty sie go nie nauczysz, to nie
          > masz prawa wymagac go od innych.
          >
          A co to ma wspólnego z szacunkiem ? To jest zupa pozwalająca PRZEŻYĆ a nie
          płatna restauracja gdzie możemy wybrzydzać, że zupa ma nie tę temperaturę czy
          nie ten skład surowcowy ! Komuś się w główce pomieszało i tyle !
          Niedługo zaczną narzekać, że muszą chodzić do punktu wydawania zupy a nie
          dostają jej do miejsca pobytu !
          • obrazoburca Re: I tu wychodzi durność różnych zasad religijny 28.12.05, 00:06
            absurdello napisał:

            > Tyle, że zasady dekalogu pomijając punkty "boskie" o jedynej słuszności danego
            > boga, są zasadami zapewniającymi stabilność istnienia każdego społeczeństwa w
            > każdym miejscu globu. Zasady "mięsne" są wyniesione z krajów gorących, gdzie
            > wprowadzono je by ograniczyć zatrucia pokarmowe, tyle, że zrobiono z tego
            > doktrynę religijną (lub zrobiła się taką przez lata i niezrozumienie przyczyn
            > jej wprowadzenia).

            To, że zrobiono z tego doktrynę jest faktem niepodważalnym, tylko co z tego?
            Każdy ma prawo do wiary w co tylko mu sie podoba, i dopóki nie robi krzywdy innym swoja wiara czy doktrynami to każdemu od tego wara.

            > Podobny numer mają świadkowie Jehowy z przetaczaniem krwi.
            > Ktoś sobie zinterpretował mętny zapis biblijny o krwi (bodajże w XIX wieku) a
            > cała reszta prędzej umrze albo dopuści do śmierci dziecka niż da przetoczyć
            > sobie krew.

            Cóz...
            Akurat ten zapis nie jest mętny, bo nie dość że bardzo jasno sformułowany; nie dość, że kilkakrotnie powtórzony, to jeszcze opatrzony informacją: "to jest ustawa wieczysta. Na wszystkie czasy i dla wszystkich waszych pokoleń..." - jak zreszta kilka innych w tej książce.
            A to, czy wdług Ciebie czy kogokolwiek innego jest absurdalny i głupi to już Twoja sprawa, i dopóki Jechowi nie zmuszają Cie do przestrzegania tego zapisu, dopóty Ty nie masz prawa zmuszac ich do jego nieprzestrzegania. To samo dotyczy każdego muzułamanina, żyda, rastafarianina, czy krysznowaca. Kapujesz?

            > Czy dla ciebie jedzenie wieprzowiny czy innego mięsa i zasada "nie zabijaj" to
            > ten sam poziom abstrakcji ? Chyba coś nie trafiłeś z argumentem !

            Trafiłem, jak najbardziej trafiłem.
            Sprawa się rozbija o twoją ocenę danego zjawiska, a Ty nie potrafisz pojąć, że oni mają prawo zyć tak, jak Ci sie nie podoba, i Twoje oceny możesz sobie wsadzić w buty. No, oczywiście pod warunkiem, ze chcesz aby szanowano Twoje prawo do robienia, czy wyznawania rzeczy, których nie akceptuja inni np. muzułmanie.

            > To jak jakiś kretyn wymyśli religię wymagającą chodzenia na rękach między 12 i
            > 16 w dzień oraz przy oddawaniu moczu to też będzie zgodne ze zdrowym
            > rozsądkiem ?

            To nie ma znaczenia, znaczenie ma tylko to, że ktoś moze ją wyznawać, a nikt inny nie ma prawa utrudniac mu tego, czy wręcz zmuszać do jej zmiany.

            > Muzułmanom przeszkadza świnina w zupie ale nie przeszkadza im, że np. bombą z
            > gwoździami (niedezynfekowanymi i zardzewiałymi !) pozbawią dziecko czy
            > dorosłego wzroku, ręki lub życia !
            > Przeciwnicy zabijania dzieci poczętych (dawniej aborcja) zabiją lekarza
            > (naruszając zasadę nie zabijaj).
            > Jeszcze inny będzie bronił świętości krowy, jeszcze inny świętego obrazka
            > posuwając się do czynów okrutnych.
            > TO JEST SCHIZOFRENIA, KTÓRĄ LUDZIE SOBIE SAMI SERWUJĄ !

            No właśnie.
            a dlaczego tak jest?
            Bo kazdy uważa, że jego 'zdrowy rozsądek' lub religia jest najważniejsza i wszyscy inni mają sie dostosować, bo jak nie to do piachu, albo niech patrzy, jak ja daje jeść swoim 'ziomalom' w czasie, kiedy jego dzieci zdychają z głodu.

            > Ja wyznaję zasadę nie zmuszania nikogo do "chodzenia na rękach" w imię
            > wymyślonych set lat temu jakichś zasad, które się nijak mają do warunków w
            > jakich żyjemy. Na tej samej zasadzie można zakazać zdobywania wiedzy, bo się
            > nie zgadza z Biblią (to już zdaje się przerabialiśmy), teraz znów Koran usiłuje
            >
            > narzucać swoje zasady, potem znów coś innego będzie.
            >
            > Jedzenie tej zupy zdaje się nie jest przymusowe ?

            No i co z tego, że nie jest przymusowe?
            Kiedy np. ja zorganizuję swieta chrześcijańskie w jakimś domu dziecka; kiedy przebiorę się za Mikołaja i zacznę rozdawać prezenty; jeśli każdemu dziecku podchodzącemu do mnie dam po lalce i 'serwisie sotołowym' dla tychże lalek; jeśli dołożę do tego jeszcze domek dla lal... to co? uznasz, że miałem prawo do kupienia takiego prezentu jaki mi sie podobał?
            Tez będziesz krzyczał, że chłopców nikt nie dyskryminuje, i jak chcą dostać prezent, to muszą swoje bzdurne zabawy samochodzikami porzucić i zaczą bawić sie lalkami? Mogę jeszcze dołóżyc po dwie pary ciepłych pończoch i dziwczęcego kroju paltocków (oczywiście w tym celu, zeby PRZEŻYŁY zimę, a nie zamrzły gdzieś na ulicy)
            Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda. :D

            > Być może masz rację....
            > > Tylko co z tego?
            >
            > Nic, na brak myślenia i umiejętności analizowania nie wymyślono jeszcze
            > lekarstwa.
            > Najgorsze jest to, że zamiast nauczać zasad życia naucza się zasad, którą ręką
            > się żegnać by żyć po śmierci.

            Oczywiście.
            Do tego służy własnie np. poniżanie muzułmanów, rzucanie kamieniami w pedałów, lżenie żydów, wyrzucanie z pracy krysznowców....
            Tępienie chrześcijan, bicie dzieci, zastraszanie chińczyków, murzynów, i wyśmiewanie każdej 'inności' czy mniejszości.
            Tylko ze to nie wynika z żadnej doktryny religijnej, a jedynie z instynktu zemsty i megalomanii ich przedstawicieli.
            Koran jest piękny, Biblia, Ewangelia, Wedy.... też. Tylko to właśnie brak przestrzegania zawartych w nich WSZYSTKICH zasad doprowadza do takich zwyrodnień.

            > > Jeśli nie, to może nie poprawiaj systemów religijnych wymyślonych przez
            > > mądrzejszych od Ciebie, a jedynie dostosuj sie do nich, albo nie.
            >
            > A skąd wiesz, że mądrzejszych ?

            1. Bo rozumiem te systemy religije (w przeciwieństwie do ich 'wyznawców') więc wiem o czym mówie.
            2. Bo ich twórcy opracowali pełne systemy religijno-administracyjne, które pozwoliły przetrwac konkretnym cywilizacjom czy kulturom w warunkach, w których Ty (bez urazy) nie przeżyłbyś nawet tygodnia.

            > Popatrz na dzisiejsze mody, to religia w
            > miniaturze - młodzi gotowi są zabijać się, o to który dupek wyjący ze sceny
            > jest lepszy albo, który zespół sportowy (z tych dwóch z 3 ligi) jest bardziej
            > godny rozbicia komuś za to głowy czy wbicia mu w plecy kawałka wyłamanej ławki.

            Oczywiście. Właśnie dlatego, ze szamani wypaczyli 'wiarę ojców', czym doprowadzili do takiego a nie innego jej zwyrodnienia.
            To nie jest religia w miniaturze. To nie ma nic z religią wspólnego. To jest co najwyżej dzisiejsza 'religiność' w pełnej krasie. Religijność, która sprowadza sie do fanatycznego odtwarzania rytuałów powodowanych zabobonnym strachem i instynktem zemsty, w efekcie do tego instynktu sie sprowadzająca.
            Czyżby to miłosierdzie kierowało 'rozdawaczami' tej świńskiej zupki? Czy raczej pogarda dla czyjejś woli, czyjegoś człowieczeństwa, czyjejś religii i systemu wierzeń?

            > Do czego ja mam się dostosowywać do wymyślonych postaci, które na każdym
            > obrazie wyglądają innaczej ? Do Matki Boskiej o 100 twarzach i odcieniach
            > skóry ?

            Ja nie każe Ci sie dostosowywać do tych wytowrów wyobraźni rozgorączkowanych szamanów.
            Jak zajrzysz do np. Ewangelii, do Biblii, Koranu, czy Wed, to zobaczysz tam przeciwieństwo tych idiotyzmów właśnie.

            > Mam się zgadzać na to, że ludzie są poniewierani, opluwani, dręczeni, zabijani
            > w sposób okrutny w imię jakichś wymyślonych setki czy tysiące lat temu
            > przepisów (wymyślonych do aktualnych panujących tam warunków) lub ich wątpliwej
            >
            > interpretacji ?

            To dlaczego sie na to zgadzasz? dlaczego zgadzasz sie na jawny wyraz pogardy okazany przez farncuska 'Solidarność'?
            Czy dla Ciebie tez ma znaczenie to, czy ktoś czci Allacha, Jehowę, Jezusa, albo innego Krysznę, czy Buddę?
            Jeśli tak, to nie różnisz sie niczym od tych, od których próbujesz sie 'odciąć'.
            Ta zupa mogła byc np. wegetariańska - wtedy mógłby ją zjeść praktycznie każdy, i wtedy nie byłoby tej dyskusji. Niestety nie była i nie jest, zatem jest takim samym wyrazem fanatyzmu religijnego, jak wyprawy krzyzowe - taka sama pogarda dla ludzkieo życia i godności przebija z dumnych 'dobroczyńców'.

            > Ja nikogo nie dręczę, n
            • obrazoburca Re: I tu wychodzi durność różnych zasad religijny 28.12.05, 00:29
              > Ja nikogo nie dręczę, nie zabijam i żądam tego samego od innych jakimikolwiek
              > zasadami się nie kierują !

              To dlaczego nie żądasz od kierownictwa tej garkuchni, żeby przestali pogardzać ludzkim zyciem i prawem do 'wolności przekonań'?

              > Jak na razie to nikt nikogo nie zmusza do jedzenia tej zupki jeżeli do tego
              > pijesz ! To jest dobrowolna zupka !

              Oczywiście, że dobrowolna.
              Z tym, ze często alternatywą bywa smierć głodwowa albo z wyziębienia i odwodnienia organizmu (nie mamy przeciez lata).
              Choć i nie w tym tkwi problem.
              Problem tkwi w ponizaniu innych, co wykazałem na przykładzie sierocińca - niestety, ale takie postępowanie rodzi w 'pokrzywdzonych' chęć odwetu, zemsty - ale to już wina 'dobrodzieja'.

              > Jak kto jest głodny to je wszystko co dają a nie wybrzydza, że "woda na pustyni
              >
              > tak ale tylko z sokiem malinowym".

              Raczej odwrotnie.
              Bo tu spór toczy się o czystą wodę, do której ktos dolał soku malinowego.
              BTW sok malinowy wzmaga jedynie pragnienie, tym bardziej w warunkach pustynnych jest szkodliwy.


              > Teraz jeszcze się powinni oburzyć jarosze, wegetarianie, będący na diecie czy
              > jedzący tylko ślimaki winniczki i tylko z Polski.
              > Może po prostu nie są jeszcze wystarczająco głodni !

              Wiesz...
              Człowiek jak jest głodny, to zje nawet drugiego człowieka. Czy uważasz, że jeśli ktoś otworzy w cenktrum głodujacej metropolii garkuchnię, w której będzie serwował darmową zupke na 'ludzinie' (bo jego religia mu tego nie zabrania) to bedzie okej?
              Z punktu widzenia 'zdrowego rozsądku' to byłoby najsłuszniejsze rozwiązanie, bo i głodni by sie najedli, i gminy zaoszczędziłyby na pochówku bezdomnych i innych 'socjanlych'; cmentarzy by nie było, za to moznaby wybudowac na nich np. place zabaw, kościoły, szkoły, albo przetwórnie mięsa ludzkiego; przemysł mięsny nie trułby tak srodowiska jak w tej chwili, Ty wiesz, jak zmiejszyłaby sie emisja dwutlenku węgla do atmosfery, gdyby chów trzody i bydła wyeliminować, albo znacząco zmniejszyć, zastępując luke w rynku miesem ludzkim? Wtedy nie trzebaby chodowac tych zwierząt, nie byłoby tyle odchodów, co2 właśnie...

              System sojalny kładłby dużow większy nacisk na służbę zdrowia i zdrowe zycie, zatem każdy byłby tak zdrowy i radosny, jak to tylko mozliwe, a i rodzina zmarłego dostałaby parę groszy za kilogram ścierwa. Akurat by wystarczyło na stypę.
              same korzyści.

              > > Szacunek - ot i wszystko co tu jest potrzebne.
              > > I nie zadawaj pytania 'a oni sznuja'? Bo jeśli Ty sie go nie nauczysz, to
              > nie
              > > masz prawa wymagac go od innych.
              > >
              > A co to ma wspólnego z szacunkiem ? To jest zupa pozwalająca PRZEŻYĆ a nie
              > płatna restauracja gdzie możemy wybrzydzać, że zupa ma nie tę temperaturę czy
              > nie ten skład surowcowy ! Komuś się w główce pomieszało i tyle !

              Zupa pozwalająca PRZEŻYĆ powinna składac się takich składników, które pozwoliłyby przezyć jaknajwiększej ilości ludzi, a nie tylko wybranym. Mieso w zupie to juz zbytek, zatem ta zupa nie jest zupą nastawioną na przezycie.
              Wege zupa byłaby idealna - niestety, została ugotowana ze świnią w środku - więc nie jest to zupa pozwalająca PRZEŻYĆ LUDZIOM, tylko przeżyć określonej opcji religijnej. Zupa MORDUJĄCA innowierców, czy poprostu inne religie i światpoglądy.
              Wieprzowina nie jest niezbędnym składnikiem dań serwowanych ubogim, więc problemu nie ma.

              > Niedługo zaczną narzekać, że muszą chodzić do punktu wydawania zupy a nie
              > dostają jej do miejsca pobytu !

              A Ty ciągle nie rozumiesz, ze nie o pretensje 'innowierców' tu chodzi, a o odradzający sie fundamentaliżm i pogardę chrześcijan.

              W dupie mam muzułmanów i ich relię. W tej samej dupie przechowuje żydów, chrześcijan i innych rastafarian.
              Odrażający jest jedynie fanatyzm, kryjący sie pod płaszczykiem dobroczynności.
              • sclavus Re: I tu wychodzi durność różnych zasad religijny 28.12.05, 13:49
                o wiele bliższa jest mi logika absurdello, niż twoja obrazoburco... tym
                bardziej, że:
                zarówno bóg zydów - Yahwe, jak i bóg muzułmanów - Allach i również bóg
                chrześcijan - Bóg... to jeden i ten sam bóg.. diabeł zaś siedzi w szczegółach
                interpretacyjnych... tego samego pisma... świętego...
                • obrazoburca Re: I tu wychodzi durność różnych zasad religijny 28.12.05, 17:47
                  O tym własnie piszę, tylko że to nie ma znaczenia w tej dyskusji.
                  Jestesmy swiadkami rozpoczynającego sie chrześcijańskiego dzihadu.

                  Moja wersja jest taka, że jeśli powzolimy na takie postawy w kulturze europejskiej, to pomiedzy Iranem, a Polską, Francja, czy innymi 'chrześcijańskimi' krajami nie bedzie zadnej różnicy - oprócz wroga oczywiscie.

                  A jak to sie skończy?
                  - czas pokaże.
    • ferfer1 nie sadze by muzulmanie we Francji oburzyli sie z 27.12.05, 18:51
      AKurat jestem muzulmaninem, i uwazam, ze reakcja dzialaczy lewackich jest nie
      tylko przesadzona lecz bezpodstawna, albowiem, kazdy rozdaje to co chce komu
      chce, nie sadze by muzulmanie we Francji oburzyli sie z tego tytulu, to jest li
      tylko gra c lewacka. zastanawiam sie nawet nad spiskowa teoria dziejow
      wrecz :DOPROWADZIC DO ZNIENAWIDZENIE KOGOS POPRZEZ CHOREJ PSEUDOOBRONY. Po
      prostu w ten sposob wzbudzac mozna zazdrosc u swego partnera/ partnerki,
      doprowadzic do izolacji nielubianego wspolpracownika, wystarczy stac rzekomo po
      jego strony.
      UWAZAM ze cala spraw jest rozdmuchana.
    • y444o Tolerowanie niewiedzy to przejaw 'rasizmu' 27.12.05, 20:00
      Moja rodzina ma farme, hoduje swinie. Ani krowa (tu: wolowina) ani owce
      (tu:baranina) nie potrafia byc tak czyste jak wieprzowina.

      Jesli wmowimy komus od dzicka, ze trawa jest nibieska to w doroslym zyciu juz
      nic tego przekonania nie zmieni.

      Jesli Arabowie i Zydzi uwazaja, bogu ducha winna swinie za nieczysta to tylko
      ich problem.
    • waldiwaldi Re: Darmowa zupa dla biednych oburzyła Francję 27.12.05, 20:05
      A mówi się że tylko w Polsce politycy są idiotami :D
      • porque Powinni serwowac chorbę... 27.12.05, 20:16
        ...jako narodowa potrawe Francuzow. Najwyzszy juz czas zaczac.
        • anaila Re: Powinni serwowac chorbę... 27.12.05, 20:28
          zacznie się od zupy, a skończy na postulacie likwidacji Bożego Narodzenia - bo
          znaczna część mieszkańców Francji nie uznaje...

          wszystkich tych protestujących z powodu zupy muzułmanów powinni zamnknąć za
          sianie zamętu bez powodu.
          • to_nie_my_toniemy Re: Powinni serwowac chorbę... 27.12.05, 20:53
            Poprawność polityczna sięgająca zenitu:)Zamiast mówić "murzyn" należy zwracać
            się"osoba o wzmożonej pigmentacji skóry, lub meleninowo wzbogacony",
            zamiast "biały" "osobnik melaninowo zubożony", zamiast "arab" "osoba z
            kulturowo uwarunkowanym ręcznikiem na głowie", zamiast "niemowa" "osoba o
            wzmożonej wrbalizacji ruchowej" idt...do czego to prowadzi?
            • ufo54 do to_nie_my_toniemy 27.12.05, 21:13
              Ktoś w tym wątku już podał link do tematu, który cię wkurza. Polecam.
              • to_nie_my_toniemy Re: do to_nie_my_toniemy 27.12.05, 21:33
                Dzięki wielkie za linka.
    • grudzej Durni ludzie... 27.12.05, 20:26
      "... Gdzie będzie szorba, arabska zupa na baraninie - oświadczyła, wstrzymując
      łzy, lokalna działaczka lewicowa Teresa Mafeis, która przyszła zaprotestować
      przeciw kuchni Soulidarieta."

      - na łzy, będziesz głupia t..bo mieć czas, jak twoi ukochani muzułmanie opanują
      już Francyję (a to niedługo, przy takim ogłupiałym i dziamdziatym
      społeczeństwie) i każą ci chodzić w czadorze.
    • ginusia Dosyc tego!!! 27.12.05, 20:51
      Do jasnej cholery, my wszyscy jestesmy teraz rasistami bo jemy wieprzowine!!!
      Spokojnie, co sie dzieje, ja juz nic nie rozumie!!!
      • brrr3 Re: Dosyc tego!!! 27.12.05, 21:42
        Jasne,że jesteśmy rasistami i to wstrętnymi....wypluj tę szynkę natychmiast !
    • ginusia Uwaga na Arabow!!! 27.12.05, 21:01
      Oni sa juz wszedzie, w tych glupich krajach zachodnich opanowali prawie
      wszystkie dzidziny( np; w Belgii teraz pelniaca obowiazki burmistrza w Brukseli
      jest arabka), trzeba sie bronic przed nimi, to jest nasza zaglada!!! Jedzmy
      wieprzowine!!!!!
      • brrr3 Re: Golonka i schabowy RUUUULLLLEEEEZ ! 27.12.05, 21:44
    • capitalissimus Re: Darmowa zupa dla biednych oburzyła Francję 27.12.05, 21:03
      mie rozumiem tych sporów. dlaczego taki bezdomny nie weźmie się do roboty?
      wówczas za własnoręcznie zarobione pieniądze może stosować dietę jaką uważa za
      stosowną. problem rozwiązany.

      a jeżeli nie chce mu się pracować niech zdechnie z głodu - nie ma czegoś
      takiego jak darmowa zupa. komuś trzeba zabrać żeby komuś dać.
      • bambooko Wprowadzic zakaz sprzedazy baraniny we Francji 27.12.05, 21:11
        i nakaz sprzedazy wieprzowiny. A ci co lubia jesc inaczej jazda do Afryki.
        • brrr3 Re: Zakaz? Genialne ! ! 27.12.05, 21:44
    • skin.pl Re: Darmowa zupa dla biednych oburzyła Francję 27.12.05, 21:16
      i tak poweinno być! trzeba pomagać swoim w pierwszej kolejności a nie obcym!
      Żydzi Araby murzyny islamiści chrześcijanie precz z Europy
    • nowak30 Re: =dla biednych =daj to co lubisz sam==== 27.12.05, 21:30
      Każdy OFIARODAWCA DAJE DOBROWOLNIE TO CO ON SAM UWAŻA ZA WŁAŚCIWE LUB
      JAKĄ MA FANTAZJĘ CZY NAWET KAPRYS ---to JEGO PRAWO i wara !!!krytykantom.
      Ja też zawsze częstuję PRAWDZIWĄ tradycyjnie przyrządzoną wieprzowiną
      bo to uwielbiam i chcę dać to CO NAJLEPSZE.
      =JEŻELI żydzi cy muzułmanie nie chcą tego jesć (wiem że większosć z nich
      religijnosć MA WYŁĄCZNIE na pokaz),to niech zarobią sami na swoje jedzenie
      (we Francji jest to dosć łatwe(zobacz Polaków lub przybyszów zza naszej
      wschodniej granicy),lub niech korzystają z innych "kuchni".
      ==czemu ci niezadowoleni palą samochody(równiez biednym Polakom)a nie wrócą
      do swoich.
      ==Nie słyszałem aby Polacy czy Ukraincy robili rozróby z powodu że np.
      we Francji nie ma takiej jak w polsce kiełbasy cz potraw z ziemniaków
      przyrządzanych tak jak u nas.
      • brrr3 Re: Konferencja międzynarodowa powinna 27.12.05, 21:41
        to rozstrzygnąć. Najlepiej na szczeblu Prezydenckim... G7 ?
        A może ONZ cos wymyśli jaki ma być "politycznie poprawny" skład tej zupy by nie
        urazić nikogo...?
      • samsone Re: =dla biednych =daj to co lubisz sam==== 28.12.05, 17:46
        a tak pozatym ,ilu Zydow wieprzowiny nie je, wystarczy w Israelu pewne sklepy
        obejrzec.jest duza roznica miedzy byc koszernym(religijnym) a nie jesc
        wieprzowiny, albo calkowicie koszerny jestes albo nie, w polowie nie mozna byc.
    • nigaa22 Muzulmanie nie zasługują na swinie to zbyt czyste 28.12.05, 09:50
      Muzulmanie nie zasługują na swinie to zbyt czyste zwirze na tak brudne i splugawione nienawiscią języki przesiakniete rasistowskimi epitetami
      • nigaa22 kiedy bedziemy musieli zrezygnowac z wigili i 28.12.05, 10:43
        swiat bozego narodzenia poniewaz bedzie to urazało muzulmanów Po ostatnich bydlęcych zachowaniach wyznawców tej chorej religi wydaje mi sie to bliskie
    • j_stern Trzeba zwalczać czerwonych dziś... 28.12.05, 12:25
      ...bo jutro nam w Polsce zrobią taką polityczną poprawność i normalni ludzie
      będą musieli emigrować na Białoruś :o)
    • samsone A w danii i w szwecji juz od 12 lat 28.12.05, 17:50
      skansynawskim dzieciom w szkole potraw wieprzowych sie nie podaje ,choc one
      podstawa kuchni skandynawskiej sa. Teraz nawet aby musulmanskich podroznikow w
      pociagu nie urazic( ci na koszt socjalu jezdza) chce sie tez w Bufecie
      sprzedawanie potraw wieprzowych zakazac, bo napewno musulmanie wiekszoscia
      podroznych sa.
    • samsone Czy oni tez israelskie towary bopjkotuja 30.12.05, 10:51
      moze tam polpelm zakazany jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja