narty kontra forum

02.01.06, 17:34
zdecydowanie narty,dlatego zostawiam Was moi mili na jakis czas.a tu macie
"spell check",czyli nie ma bledow:))ne kloccie sie za bardzo,bo polamie
nogi,gdyz wasze odglosy bede slyszec na kazdym kroku,a jak wiecie mala
nieuwaga w moim wieku oznacza juz totalna katastrofe. no to lece a ty kropa
nie tnij nas za bardzo,bo juz sie zrobilo tak kulturalnie ,ze koniec.gdyby nie
pare dan,arapow,mamzerkow czy jedwabnych glupoli to bysmy z krzesel pospadali
z nudow.

Eye halve a spelling checker
It came with my pea sea
It plainly marks four my revue
Miss steaks eye kin knot sea

Eye strike a key and type a word
And weight four it to say
Weather eye am wrong oar write
It shows me strait a weigh

As soon as a mist ache is maid
It nose bee fore two long
And eye can put the error rite
Its rare lea ever wrong

Eye have run this poem threw it
I am shore your pleased two no
Its letter perfect awl the weigh
My checker tolled me sew
    • jennifer5 Re: narty kontra forum 02.01.06, 17:57
      i-love-2-ski napisał:

      > zdecydowanie narty,dlatego zostawiam Was moi mili na jakis czas.

      ---

      Zycze Ci milego pobytu na stokach... i ociupine zazdroszcze ze jedziesz :). Ja
      teraz nie moge, brak czasu, ale napewno jeszcze w tym sezonie zalicze
      narciarskie szlaki. Dobrej zabawy :)
      • i-love-2-ski Re: narty kontra forum 02.01.06, 17:59
        jennifer5 napisała:

        > i-love-2-ski napisał:
        >
        > > zdecydowanie narty,dlatego zostawiam Was moi mili na jakis czas.
        >
        > ---
        >
        > Zycze Ci milego pobytu na stokach... i ociupine zazdroszcze ze jedziesz :). Ja
        > teraz nie moge, brak czasu, ale napewno jeszcze w tym sezonie zalicze
        > narciarskie szlaki. Dobrej zabawy :)

        nie zazdrosc jen,jade z mlodzieza,chyba niewiele pospie,ale pojezdze klocac sie
        jak z dana:) a ty nie bij felusiaka za bardzo,jeszcze nam zmadrzeje i co
        wtedy:))pozdr
        • polski_francuz Re: narty kontra forum 02.01.06, 18:01
          Tytul watku mi podbierasz:)

          Narty od przyszlego roku. Mam dosc zazdroszczenia Szlagiemu i tobie.

          PF
          • i-love-2-ski Re: narty kontra forum 02.01.06, 18:06
            polski_francuz napisał:

            > Tytul watku mi podbierasz:)
            >
            > Narty od przyszlego roku. Mam dosc zazdroszczenia Szlagiemu i tobie.
            >
            > PF

            ja tobie niz nie podbieram,zawsze sama decyduje co dobre pf,a i ty nie zazdrosc
            ostatnio tylu mlodych zwariowanych snowboarderow sie pojawilo,ze pomalu zaczynam
            sie bac o zdrowie,bo niestety widzialam fatalne wypadki. no ale coz ktos z
            dzieciarnia musi pojechac,bo inaczej wiadomo co sie wyprawia:) strzezonego Pan
            Bog strzeze,a moje chlopaki to meski odpowiednik dany,ale narty sa cudowne
            tak,czy tak. szlagbaum by odpadl w przedbiegach,on tylko mocno szczeka,ale na
            stoku by nie wyrobil,juz powli dochodze do formy:)ahoj
            • dana33 Re: narty kontra forum 02.01.06, 20:03
              a ty pustemo w kazdym poscie o mnie.... snie ci sie w nocy tez?
              nu, niezle..... moze ci podesle moje zdjecie, zebys sie jeszcze w nie
              wpatrywala i wtedy dopiero bedzie ubaw..... ales ty durna....
              • o_brother [...] 02.01.06, 20:39
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • dana33 Re: narty kontra forum 02.01.06, 20:41
                  nie przesadzajmy, zerowiec..... tylko 199 kg.
                  • krystian71 o jak tu milutko!!! 02.01.06, 20:56
                    a ja mialem inny dylemat, forum kontra weterynarz bo mi pies glowa ciagle
                    trzepal, ne,ne,ne i dobrze ze pojechalem,obustronne zapalenie uszu,ale
                    mechaniczne , rosly jej wlosy w uszach :)
                    • dana33 Re: o jak tu milutko!!! 02.01.06, 20:59
                      ujjj, to tak jak zerowcu.....

                      bidna psiulka.... daj kawalek kielbasy na pocieszenie...
                      • krystian71 Re: o jak tu milutko!!! 02.01.06, 21:17
                        juz w samochodzie dostala swoj przysmak,sprasowane suche miesko i olala.
                        Kielbasy zreszta nie lubi.Chuda szyneczke lub gotowane miesko,gulasz i rosolek
                        ale tylko z ryzem.za surowym mieskiem przepada,ale nie wiem,czy moge jej dawac.
                        Mojej Majuni :)
                        • schlagbaum Re: o jak tu milutko!!! 02.01.06, 21:20
                          krystian71 napisała:

                          .za surowym mieskiem przepada,ale nie wiem,czy moge jej dawac.
                          > Mojej Majuni :)

                          Wieprzowego nie.
                          Wolowe z umiarem mozna.

                          Jakiej rasy jest "Twoja Majunia" ?
                          • krystian71 Re: o jak tu milutko!!! 02.01.06, 21:40
                            kurcze,a ona lubi wieprzowine.zreszta jest o wiele tansza,ale skoro mowisz to
                            sie poslucham,bo to pierwsy pies w moim zyciu.
                            Sredni pudel,roczny, czarny ,kudlaty,madry i wesolutki jak jego pan:)
                            Powaznie,ulubieniec calego osiedla,tylko,ze przez ta sympatie do calego swiata
                            napewno nigdy nie bedzie psem obronnym :)
                            • schlagbaum Re: o jak tu milutko!!! 02.01.06, 21:46
                              krystian71 napisała:

                              nigdy nie bedzie psem obronnym :)


                              Gdyby mialo byc inaczej bylby chyba pierwszym pudlem obronnym.
                              • krystian71 Re: o jak tu milutko!!! 02.01.06, 21:51
                                tys chyba nigdy nie widzial warczacego rattlerka , takiego jak pokazuje
                                dziasla .:)
                            • annahidalgo Re: o jak tu milutko!!! 03.01.06, 00:17
                              wyrazy wspolczucia dla Twojej psicy; dobrze, ze skonczylo sie na wyrwaniu paru
                              wlosow.
                              Cos surowego musisz jej od czasu do czasu dac, inaczej ona zainteresuje sie
                              gnijacymi smietnikami (mowie to z doswiadczenia posiadania w przeszlosci dwoch
                              fantastycznych psow), ale za czorta nie wiem co. Jak mieszkasz w Stanach to
                              kazde mieso jest ryzykowne bo nasi miesiarze reguluja sie sami. I wolowina i
                              wieprzowina moze byc pelna prionow (Jim Hightower) a na dodatek wieprzowina
                              moze miec robaki. Drob to tez duze ryzyko. Podejrzewam, ze najlepiej jest tu
                              zdac sie na gust Twojej suczki i krzyzowac palce w nadziei, ze to jej nie
                              zaszkodzi. W EU i Kanadzie tez zdalabym sie na gusty psicy a tam mieso jest
                              duzo bezpieczniejsze (na razie) wiec palcow krzyzowac raczej nie musisz.
                              Po co Ci pies obronny na przyjaznym osiedlu? Ciesz sie swoja psica i donies od
                              czasu do czasu o jej wyczynach.
            • schlagbaum Re: narty kontra forum 02.01.06, 20:57
              i-love-2-ski napisał:

              > szlagbaum by odpadl w przedbiegach,on tylko mocno szczeka,ale na
              > stoku by nie wyrobil,juz powli dochodze do formy:)ahoj

              Nie brak Ci pewnosci siebie.
              Wyzwanie przyjmuje.
              Daj tylko znac gdzie i kiedy.
              • krystian71 Re: narty kontra forum 02.01.06, 21:18
                a ja bede sedziowal i czekal na dole z goralska herbata
                • schlagbaum Re: narty kontra forum 02.01.06, 21:23
                  krystian71 napisała:

                  > a ja bede sedziowal i czekal na dole z goralska herbata

                  W czasie kiedy ja juz z AKN na zawody jezdzilem, Rachelki jeszcze n ie bylo w
                  planach a teraz mi tu bedzie "podskakiwac"

                  Co to sie z ta dzisiejsza smarkateria porobilo ?
                  • krystian71 Re: narty kontra forum 02.01.06, 21:49
                    he,he tak to juz jest na tym swiecie ,ze liczy sie nie staz ale aktualna forma.
                    Ja jezdzilem jeszcze w skorzanych niskich butach.I na lyzwach w butach z
                    dziurka i metalowa blaszka w podeszwie, ale teraz statecznie i powolutku juz
                    nie te stawy i nie ta odwaga.
                    Gdy pojechalismy pierwszy raz w gory z moim malym,mial wtedy z 5-6 lat i
                    wykupilem karnety na dziesiec zjazdow,sam robilem 2-3 a on juz wyciagal lapke
                    po pieniadze na nowy karnet.Powietrze nie robilo mu oporu,kucal na nartach i
                    walil na kreche jak burza.I zaden instruktor go nie przekonal,bo wlasnie taka
                    jazda robila mu frajde.
                    A u ciebie,biegi zjazdowe czy slalom?
                    • schlagbaum Re: narty kontra forum 02.01.06, 21:57
                      krystian71 napisała:

                      > he,he tak to juz jest na tym swiecie ,ze liczy sie nie staz ale aktualna
                      forma.
                      > Ja jezdzilem jeszcze w skorzanych niskich butach.I na lyzwach w butach z
                      > dziurka i metalowa blaszka w podeszwie, ale teraz statecznie i powolutku juz
                      > nie te stawy i nie ta odwaga.
                      > Gdy pojechalismy pierwszy raz w gory z moim malym,mial wtedy z 5-6 lat i
                      > wykupilem karnety na dziesiec zjazdow,sam robilem 2-3 a on juz wyciagal lapke
                      > po pieniadze na nowy karnet.Powietrze nie robilo mu oporu,kucal na nartach i
                      > walil na kreche jak burza.I zaden instruktor go nie przekonal,bo wlasnie taka
                      > jazda robila mu frajde.
                      > A u ciebie,biegi zjazdowe czy slalom?

                      Dzisiaj to juz tylko dla przyjemnosci kolysze sie na Carvingach.

                      Rachelka spowodowala, ze odzyly wspomnienia.
                      Rozejrzalem sie w necie za kumplami z tamtych czasow i co widze.
                      Jacus jest dzis prezesem firmy TECHMEX notowanej nawet na gieldzie.
                      Kto by pomyslal. Widzialem go raczej gdzies w Szaflarach.
                  • i-love-2-ski Re: narty kontra forum 03.01.06, 21:48
                    schlagbaum napisał:

                    >
                    >
                    > W czasie kiedy ja juz z AKN na zawody jezdzilem, Rachelki jeszcze n ie bylo w
                    > planach a teraz mi tu bedzie "podskakiwac"
                    >
                    > Co to sie z ta dzisiejsza smarkateria porobilo ?

                    he,he tym bardziej dziadku uszy ci natre,zobaczysz:)ja i moje salomony to
                    jedno,chociaz czasem sie rozdzielamy,pozdr i lece szusowac na kantach:)
                    • dotard Re: narty kontra forum 03.01.06, 21:58
                      i-love-2-ski napisał:

                      ja i moje salomony to jedno,chociaz czasem sie rozdzielamy

                      Czyli nie popelnie bledu piszac, ze jestes ( *** ) jak but ?


                      pozdr.


                      ( *** ) = sympatyczna
                      • i-love-2-ski Re: narty kontra forum 03.01.06, 22:00
                        dotard napisał:

                        > i-love-2-ski napisał:
                        >
                        > ja i moje salomony to jedno,chociaz czasem sie rozdzielamy
                        >
                        > Czyli nie popelnie bledu piszac, ze jestes ( *** ) jak but ?
                        >
                        >
                        > pozdr.
                        >
                        >
                        > ( *** ) = sympatyczna

                        nie lubie tych,co nie rozumieja jezyka narciarzy. idz sie doucz ciamajdo mamzerkowa.
                        • schlagbaum Re: narty kontra forum 03.01.06, 22:04
                          i-love-2-ski napisał:

                          idz sie doucz ciamajdo mamzer kowa.

                          JAk ty sie do starczych zwracasz ? Mama Ci nie mowila, ze to nie jest
                          grzecznie ?
                          • i-love-2-ski Re: narty kontra forum 03.01.06, 22:12
                            schlagbaum napisał:

                            > i-love-2-ski napisał:
                            >
                            > idz sie doucz ciamajdo mamzer kowa.
                            >
                            > JAk ty sie do starczych zwracasz ? Mama Ci nie mowila, ze to nie jest
                            > grzecznie ?

                            pewnie ,ze mowila,ale kto by sie starych sluchal? a jesli to ty to prosze mi
                            moich salomonow nie obrazac padre,ze nie wspomne o moich nozkach. no a teraz
                            lece,bo zrobie sie jak ta "nieudana galereta z ryb",czyli moja wielbicielka.
                            ps. snieg obledny,trasy cudownie,jezdzi sie przednie tylko zdziebko nozki
                            bola,ale za pare dni dojde do siebie i wtedy jak mowie,uszy ci porzadnie natre:)
                            pozdr z lake placid i trzymta sie ludziska,ja tez postaram sie nie
                            rozpasc,chociaz wiele starozakonnych dobrze mi zyczy jak widze:)
                        • dana33 Re: narty kontra forum 03.01.06, 22:05
                          nu, dlugo to ty nie posalomonowalas.... ujjjjj, nie moge sie przestac smiac....
                          • schlagbaum Re: narty kontra forum 03.01.06, 22:07
                            dana33 napisała:

                            > nu, dlugo to ty nie posalomonowalas.... ujjjjj, nie moge sie przestac
                            smiac...


                            Czy mi sie tylko wydaje, czy Wy faktycznie za soba nie przepadacie ?
                            • dana33 Re: narty kontra forum 04.01.06, 08:30
                              nu, szlagus, jak sie tu pieszczotliwie zwa..... jeszcze nigdy nie przepadalam
                              za glupota. ty przepadasz?
                              • schlagbaum Re: narty kontra forum 04.01.06, 13:13
                                dana33 napisała:

                                > nu, szlagus, jak sie tu pieszczotliwie zwa..... jeszcze nigdy nie przepadalam
                                > za glupota. ty przepadasz?

                                Nie mam doswiadczenia.
                                Nigdy w zyciu nie spotkalem kobiety, o ktorej mialbym ochote powiedziec, ze
                                jest "glupia".

                                Jest wiele takich, ktore nie potrafia jezdzic samochodem nie wspominajac nawet
                                o parkowaniu, inne nie potrafia liczyc czy myslec abstrakcyjnie ale to przeciez
                                nie jest swiadectwem glupoty.

                                Kobiety jak nikt inny potrafia pewne braki czy niedociagniecia w jednej
                                dziedzinie zrekompensowac z nawiazka w innej.
                                Glupich chyba nie ma. Ja takich nie spotkalem.

                                • dana33 Re: narty kontra forum 04.01.06, 13:48
                                  miales szczescie. ja spotkalam i glupie kobiety i glupich mezczyzn. pustema
                                  grajaca kobiete swiatowa i salomonujac na nartach to glupia kobieta. nie jest
                                  glupota czegos nie wiedziec. glupota jest wmawiac sobie i innym ze sie wie a
                                  potem salomonowac.... :)))
                                  • schlagbaum Re: narty kontra forum 04.01.06, 14:04
                                    dana33 napisała:

                                    > miales szczescie. ja spotkalam i glupie kobiety i glupich mezczyzn. pustema
                                    > grajaca kobiete swiatowa i salomonujac na nartach to glupia kobieta. nie jest
                                    > glupota czegos nie wiedziec. glupota jest wmawiac sobie i innym ze sie wie a
                                    > potem salomonowac.... :)))


                                    Chyba roznie rozumiemy pojecie glupoty.

                                    Wszystkiego nie wie nikt z nas a chyba nie wszystkich uwazasz za glupcow.

                                    Przynajmniej jerzy jest wedlug ciebie nie glupi.
                                    I tu sie roznimi.
                                    • dana33 Re: narty kontra forum 04.01.06, 14:29
                                      zgadza sie. on przynajmniej nie twierdzi, ze wszystko wie. a to co mowi, to
                                      wszystko ma rece i nogi. nic nie jest zmyslone, na wszystko ma linki, i to nie
                                      do radia maryja, nie do naszej witryny i rowniez nie do rense. ale do
                                      dokumentow archiwalnych, to powaznych pism, do historycznych zrodel. to ze mowi
                                      rzeczy, ktore sie wam nie podobaja, bo lubicie sie widziec w bardziej
                                      pozytywnym swietle, nie znaczy jeszcze ze jest glupi. jest po prostu
                                      prawdomowny i ma odwage cywilna.
                                      • schlagbaum Re: narty kontra forum 04.01.06, 16:13
                                        dana33 napisała:

                                        > zgadza sie. on przynajmniej nie twierdzi, ze wszystko wie. a to co mowi, to
                                        > wszystko ma rece i nogi. nic nie jest zmyslone, na wszystko ma linki, i to
                                        nie
                                        > do radia maryja, nie do naszej witryny i rowniez nie do rense. ale do
                                        > dokumentow archiwalnych, to powaznych pism, do historycznych zrodel.


                                        Ze to wszystko ma rece i nogi to ja wcale nie watpie.
                                        Niestety rece i nogi to troche za malo. Potrzebna jest jeszcze glowa a tu
                                        niedostatek jest jaskrawo widoczny.

                                        Inteligencja to nie posiadanie niezliczonych informacji.
                                        To umiejetnsc ich analizy, wyciagania wnioskow, umiejetnosci przewidywania
                                        skutkow.

                                        Ta Witzfigur pisala o powitaniach kwiatami z jakimi spotakaja sie zoldacy w
                                        Iraku.
                                        Na wszystko mial linki. Rozmawial nawet z emigrantami z Iraku. I co ?

                                        Zbyt jest glupi, by nawet dzisiaj przyznac, ze bladzi jak pijane dziecko we
                                        mgle.
                                        To tylko jeden z wielu przykladow na "inteligencje" tego chloptasia.

                                        Nie ma znaczenia czy mi sie podoba co ktos taki pisze czy nie. Faktem jest, ze
                                        sa to wierztne bzdury ( poparte linkami) a kogos kto je notorycznie wypisuje
                                        mozna chyba predzej nazwac glupcem niz Rachelke.

                                        Takie jest moje zdanie. Wiem, ze Twoje jest inne ale wiem rowniez, ze nie
                                        potrafisz go uzasadnic.

                                        Dokladnie tak jak nie potrafilas wytlumaczyc dlaczego napisalas o kims ktorego
                                        rasistowskie nawolywania sama porownalas do zawolania: "zydzi do gazu", ze
                                        bardzo go szanujesz.

                                        • krystian71 Re: narty kontra forum 04.01.06, 17:01
                                          porownanie zupelnie nie na miejscu i na pewno dla rachelki uwlaczajace, nie
                                          widzisz tego?
                                          • schlagbaum Re: narty kontra forum 04.01.06, 17:39
                                            krystian71 napisała:

                                            > porownanie zupelnie nie na miejscu i na pewno dla rachelki uwlaczajace, nie
                                            > widzisz tego?


                                            Nie porownuje.

                                            Daje przyklad co ja uwazam za glupote.
                                            • krystian71 Re: narty kontra forum 04.01.06, 19:24
                                              >nie. Faktem jest, ze
                                              sa to wierztne bzdury ( poparte linkami) a kogos kto je notorycznie wypisuje
                                              >mozna chyba predzej nazwac glupcem niz Rachelke.

                                              tak to zabrzmialo
                                              • i-love-2-ski Re: narty kontra forum 04.01.06, 19:36
                                                krystian71 napisała:

                                                > >nie. Faktem jest, ze
                                                > sa to wierztne bzdury ( poparte linkami) a kogos kto je notorycznie wypisuje
                                                > >mozna chyba predzej nazwac glupcem niz Rachelke.
                                                >
                                                > tak to zabrzmialo
                                                >
                                                dzieki krystku za obrone,ale jak mowie ile razy musimy mowic,ze wieprzowina to
                                                wieprzowina. jak widzisz to glupie babsko lata za kazdym,ktorego nie lubi na
                                                kazdym watku i jak zdarta plyta klepie to swoje trzy po trzy ,tak samo,tym samym
                                                jezykiem w tym samym stylu. poczytaj sobie jej obrzydliwe komentarze do kazdego
                                                a tych jest multum, i zapytaj sie :po jaka cholere ta galareta tu siedzi? jej
                                                nie zalezy na dyskusji tylko na obrazaniu,a siebie uwaza za wyrocznie, tylko
                                                czego, bo dla mnie jest ona wyrocznia bezdennej glupoty i obrazem starego
                                                grubasa,ktory siedzac i p.. w stolek ma non stop zle humory. ja tam moge Ci
                                                tylko powiedziec,ze snieg jest cudowny,tylko po paru zjazdach troche nozki
                                                bola,no coz nie kazdy ma te 20 lat i moze na stoku wytrzymac 10 godzin.pozdr
                                                slac caluski i 3 rybie luski:)
                                                • krystian71 Re: narty kontra forum 04.01.06, 20:37
                                                  a u mnie cholera chlapa ,wiec mam chandre a ty jak zwykle w dobrym humorku :(((
                                                  • i-love-2-ski Re: narty kontra forum 04.01.06, 20:44
                                                    krystian71 napisała:

                                                    > a u mnie cholera chlapa ,wiec mam chandre a ty jak zwykle w dobrym humorku :(((

                                                    bo tu perfekt pogoda,nie za zimno,nie za cieplo a w calym stanie plucha:) na
                                                    chandre dobre sa cwiczenia,te w okresie zimowym sa poprostu koniecznoscia,a
                                                    wieczorem obgladamy z mlodzieza "przygody rozowej pantery" i "casino royale" i
                                                    inne starocia,i rzymy wspolnie. to byly filmy,ale i mlodziez za nimi przepada:)
                                                    no lece bo jak nie polece to juz sie nie rusze:)
                                                • dana33 Re: narty kontra forum 04.01.06, 20:57
                                                  wow wow wow.... pustema napisala "jej nie zalezy na dyskusji tylko na obrazaniu"
                                                  EUREKA !!!!! dobrze ze w koncu doszlo do ciebie, bo pisalam to juz conajmniej od
                                                  roku od czasu do czasu, ze dyskutowac tutaj to ja skonczylm i tylko jestem do
                                                  dokopania gdzie uznam za stosowne..... wolno myslisz, ale to typowe dla pustem.
                                            • i-love-2-ski Re: narty kontra forum 04.01.06, 19:29
                                              schlagbaum napisał:

                                              > krystian71 napisała:
                                              >
                                              > > porownanie zupelnie nie na miejscu i na pewno dla rachelki uwlaczajace, n
                                              > ie
                                              > > widzisz tego?
                                              >
                                              >
                                              > Nie porownuje.
                                              >
                                              > Daje przyklad co ja uwazam za glupote.

                                              he,he nie ma to jak przerwy narciarskie,dobrze,ze laptop wzielam to moge na
                                              biezaco 5 minut pocwierkac z wami. po pierwsze schlagus nie masz racji sa glupi
                                              ludzi na swiecie i nie trzeba byc einsteinem aby ich zobaczyc. pelno ich tutaj i
                                              "madrej glowie dosc po slowie". w koncu jesli jestes bytry to potrafisz wczuc
                                              sie w tok myslenia drugiej osoby,jak rowniez potrafisz ocenic kto, co i jakimi
                                              metodami produkuje. widzisz forum jest anonimowe i to dobrze,a niektorym tak jak
                                              mnie,nieszczegolnie zalezy na byciu docenianym przez grupe ludzi,ktorych
                                              osobiscie ja mam gleboko w dolku. wszelkie analizy uwazam za smieszne,bo one sa
                                              tak samo infantylnie dziecinne jak ta gruba masa,ktora za mna czlapie tylko po
                                              to aby byc widoczna na horyzoncie. znasz prawo newtona dotyczace grawitacji,tu
                                              ono chyba dziala,bo im ciezsze cialo tym bardziej podaza w strone innych. nie
                                              chce nikomu niczego radzic,ale jesli bedziemy ciagle analizowac innych to sami
                                              poddamy sie tym paru idiotom,ktorzy uzurpuja sobie prawo do nazywania sie
                                              madrymi,tylko spojrzmy kto im przyklaskuje i zapytajmy sie siebie czy
                                              chcielibysmy wlasnie przez taki krag byc chwalonym. ja nie dlatego mi osobiscie
                                              zwisa,ze ten mlot wypowiada sie tak a nie inaczej na moj temat,ja rowniez mam o
                                              niej swoje zdanie,ktorego nie musz co 5 minut powtarzac. a teraz sobie jeszcze
                                              poczytam madrosci tych docentow na urlopie i lece wkladac moj kochany cieply
                                              spyderek i moje jeszcze bardziej kochane verse8. pozdr
                                              • dana33 Re: narty kontra forum 04.01.06, 20:54
                                                hahahahaha....... juz widze pusteme salomonujaca z laptopem przewieszonym przez
                                                wzburzona piers...... ale obrazek..... :))))))))
                                                • krystian71 Re: narty kontra forum 04.01.06, 21:27
                                                  nie doceniasz nas danusia.
                                                  Teraz juz bym sie nie powazyl,troche wyobrazni mi przybylo,ale 17 lat temu
                                                  szusowalem z paromiesiecznym synem w nosilkach na plecach,nie bylo go z kim
                                                  zostawic,a stesknilismy sie za nartami.
                                                  • dana33 Re: narty kontra forum 04.01.06, 22:02
                                                    doceniam, doceniam.... ale co innego dzieciaczka na plecy, a co innego laptopek
                                                    przewieszony, i jak pustema napisala, co 5 minut przerywa salomonowanie i pisze
                                                    na forum..... nu, krystek.... ja wiem ze ona twoja psiapsiolka, zebro z twojego
                                                    boku, twoje duchowe natchnienie, przyklad na madrosc i inteligencje i wiedze i
                                                    cala reszte..... ale wyobraz sobie na minutke ten obrazek.... nu, ja mam
                                                    smichu po uszy.... :))))
                                                    ale moze byc, ze ty nie masz wyobrazni.... :))))
                                                  • krystian71 Re: narty kontra forum 04.01.06, 22:13
                                                    danuska,tys nigdy narciarza nie widziala.
                                                    dwie dechy,w rekach kijki (ja wole bez), szpanerski stroj , a na plecach
                                                    PLECACZEK.
                                                    do plecaczka wsadzasz termosik z herbatka z pradem,fajki,ksiazeczke do
                                                    nabozenstwa,laptopik tez sie zmiesci.
                                                    Nic nie ma prawa dyndac po boku
                                                    bo sie wylozysz na stoku
                                        • dana33 Re: narty kontra forum 04.01.06, 18:46
                                          szlagus, my nie na tej samej fali.
        • grzegorz1948 Re: Rachelciu a tytke gipsu masz!? 03.01.06, 01:01
          Dzisiaj dzwoni krewna ze narwala sciegna w kolanie i teraz czeka ja operacja.
          Ona jest mlodsza to moje pytanie bylo"Pocos taka glupia i stawiasz kosci na
          deskach zamiast pod pierzyne"
          Ale zycze ci tylko milych przygod w l........tez! Och co ja pisze ? Co ja pisze?
          • annahidalgo Re: Rachelciu a tytke gipsu masz!? 03.01.06, 01:11
            grzegorz1948 napisał: "Och co ja pisze ? Co ja pisze?"

            Wlasnie, co Ty piszesz? Wiekowo jestes gdzies w okolicach Narciarki i mnie,
            wiec nie wysmiewaj sie z prob zachowania mlodosci bo sam pewnie takich
            dokonujesz :)
            Na probke podejscia do takich problemow opowiem Ci o moim podstarzalym
            malzonku. Zachcialo mu sie skakac po drabinie i drugi raz w ciagu mniej niz
            dwoch lat zlamal te sama noge. Skacze kolo tej cholernej ofiary, woze na
            przeswietlenia i zakladanie kolejnych srubek i nawet nie skarze sie, ze te
            srubki beda nam utrudnialy przechodzenie przez bramki bezpieczenstwa na
            lotniskach. No, popisz sie odrobina wyrozumialosci wobec swojej krewnej i zycz
            Narciarce wszystkiego najlepszego.
          • i-love-2-ski Re: Rachelciu a tytke gipsu masz!? 03.01.06, 21:46
            grzegorz1948 napisał:

            > Dzisiaj dzwoni krewna ze narwala sciegna w kolanie i teraz czeka ja operacja.
            > Ona jest mlodsza to moje pytanie bylo"Pocos taka glupia i stawiasz kosci na
            > deskach zamiast pod pierzyne"
            > Ale zycze ci tylko milych przygod w l........tez! Och co ja pisze ? Co ja pisze
            > ?

            oj grzesiu grzesiu,ja na narty jade a nie lamac nogi,to dobre dla tych co po
            "poreczach jezdza" czy po muldach skacza czyli mojej mlodziezy,czy szlagusowych
            mucho menow,ja tam stylem rozpaczliwym dojade do mety,nawet sie zatrzymam przed
            wyciageiem. dziekuje za pamiec a o me przygody to ty sie martw za
            bardzo,wszystko w swoim czasie i w swoim miejcu:) tutatj pilnuje mlodziezy,aby
            zywi do domu wrocili,ale mam obawy:) pozdr wszystkich
            • grzegorz1948 Re: Rachelciu a tytke gipsu masz!? 03.01.06, 22:56
              Po poreczach jezdzic dla pan to tez jest bezpiecznie no a dla chlopcow to moze
              byc ojejku.Pamietam czasy jak w Zakopanym narciarze musieli miec 5kg pakunek
              gipsu na swoje potrzeby-to byly piekne czasy,snieg bielutenki gips bielutenki i
              miejsca na alkohole juz nie bylo!
    • annahidalgo Re: narty kontra forum 03.01.06, 00:19
      Ja, paralityczka narciarska, nie widze tu zadnej kontry. Czasami wybiera sie
      narty a czasami forum. Przyjemnej zabawy.
      • mamzerek Re: narty kontra forum 03.01.06, 21:49
        annahidalgo napisała:

        > Ja, paralityczka narciarska, nie widze tu zadnej kontry. Czasami wybiera sie
        > narty a czasami forum. Przyjemnej zabawy.

        ode mnie tez!
        i, jak sie w polsce zyczy, niech sobie zlamie noge!

        perry
    • krystian71 gdzie sie podziewasz rachelko? 05.01.06, 18:15

      • i-love-2-ski Re: gdzie sie podziewasz rachelko? 05.01.06, 19:11
        jakto gdzie wiadomo na gorze bylam. dzisiaj wali nieprzytomnie snieg wiec po
        paru godzinach trzeba bylo zejsc do domku,zapalic kominek i sie suszyc. w
        przerwie popisze na tym jenteligentnym forum. jesli chodzi o jazde z plecaczkiem
        to nigdy tego nie robie,bo i po co. oczywiscie ta nieudana galareta z ryb nie
        wie jak wyglada narciarski osrodek,gdzie mieszkasz w domku z kominkiem,masz w
        pelni wyposazona kuchnie,podlaczenie kablowe do kompa:)) (+ 5 komputerow,bo
        mlodziez bez nich nie jezdzi)plus whirpool i saune w poblizu,a wiec jak buty
        wzujesz to wsiadasz w autobusik sprzed domku i podwoza cie jak krolowa pod
        wyciag,a tam same modelarstwo i szkutnictwo ,czyli szlagbaumy cie atakuja,ale ja
        jakos sie trzymam:) wiele zjazdow jest trudnych,wiec spuscilam z tonu i wybieram
        sobie te latwiejsze,bo oczywiscie mlodziez ze mna nie zjezdza,oni szaleja po
        najbardziej stromych zboczach,tylko czasem ich z wyciagu widze i sie modle
        gorliwie,aby przezyli. jutro juz wracamy a wiec dzisiaj ostatnie szalenstwo,a
        mlodz idzie na te bobsleje,czy jak sie to cholerstwo zwie:)pozdr suszac co nieco
        i przygotowujac amerykanska wielka kanapke z mayo:)
        • krystian71 Re: gdzie sie podziewasz rachelko? 05.01.06, 19:53
          no to sie uspokoilem,ze przynajmniej po zjezdzie zjesz cos pozywnego!
          To prawda,ze dancia ani narciarza,ani ostatnich udogodnien nie widziala, skoro
          jej sie zdaje,ze ktos zjezdza z gory z monitorem bujajacym sie u pasa ,
          kurczowo sciskajac myszke.nowe czasy jednak ida,ja w zeszlym roku do francji
          wszystko wzialem, nawet zupki chinskie, ale mi do glowy nie przyszlo,by laczyc
          sie z internetem.
          Od tego forum pojechalem tez odpoczac.
          Ale ty masz niespozyte sily i dana sie zawiedzie ,gdy mysli ., ze cie
          zmeczy :)))))))
          • i-love-2-ski Re: gdzie sie podziewasz rachelko? 05.01.06, 19:59
            krystian71 napisała:

            > no to sie uspokoilem,ze przynajmniej po zjezdzie zjesz cos pozywnego!
            > To prawda,ze dancia ani narciarza,ani ostatnich udogodnien nie widziala, skoro
            > jej sie zdaje,ze ktos zjezdza z gory z monitorem bujajacym sie u pasa ,
            > kurczowo sciskajac myszke.nowe czasy jednak ida,ja w zeszlym roku do francji
            > wszystko wzialem, nawet zupki chinskie, ale mi do glowy nie przyszlo,by laczyc
            > sie z internetem.
            > Od tego forum pojechalem tez odpoczac.
            > Ale ty masz niespozyte sily i dana sie zawiedzie ,gdy mysli ., ze cie
            > zmeczy :)))))))

            he,he zupki to my gotujemi sami,bo sklep pod nosem a kuchnia ma wszystko co
            musi. mieszkamy prawie pod gora wiec nie problem z dojazdem do domu, a chlopaki
            musza miec kompy bo ciagle konwersuja ze soba,a ja korzystam jak oni ciagle
            gdzies tam wariuja na half pipes,poreczach czy mogulach. obecnie mlodziez nie
            zjezdza na nartach tylko szaleje jak w skate parku,skaczac przez muldy,po
            lodzie,zjezdzajac po poreczach i cholera wiec co robiac,ale to nie dla mnie wiec
            sobie zjedzam pare godzin ide do domku,popisze troche i wracam na stok, a
            wieczorem juz padam. jutro wracamy i za... w domu:)pozdr
            • krystian71 Re: gdzie sie podziewasz rachelko? 05.01.06, 21:38
              zazdroszcze twoim chlopakom, rachelciu, ale nic to, jeszcze ten miesiac,he,he
              wytrzymam.
              Ale potem juz polatamy sobie po gorkach NY.
              Wtedy i ja musze wziac swego przyciezkiego laptopa,zeby na biezaco zdawac
              relacje na forum,jak mi lezy swoboda szybkich zjazdow i przyslowiowa wolnosc w
              USA.
              Juz nie moge sie doczekac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja