yurek11111 07.01.06, 22:33 Wojna "wygrana",a przyjdzie sie poddac... :-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
eva15 zwycięstwa godne przywódców 07.01.06, 22:37 yurek11111 napisał: > Wojna "wygrana",a przyjdzie sie poddac... :-))))))))))))) Bo jest wygrana inaczej. Tak jak Bush jest inaczej mądry Odpowiedz Link Zgłoś
alkud zlikwidować terrorystów w Iraku 07.01.06, 22:38 podobnie uczynić w tzw. Palestynie! odmaszerować i wykonać! religiapokoju.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: zlikwidować terrorystów w Iraku 07.01.06, 22:56 alkud napisał: > podobnie uczynić w tzw. Palestynie! > odmaszerować i wykonać! ---------------- chodzi o to, że już nie da się tego zrobić, pozostały rozmowy, z których i tak nic nie będzie czyli delikatnie mówiąc CUL DE SAC Odpowiedz Link Zgłoś
enfer początek berezyny 07.01.06, 23:28 cia, media i pentagon: www.irak.pl/Szygiel-IrackiPrimaAprilis.htm Odpowiedz Link Zgłoś
andrzy To typowe 08.01.06, 00:06 W sztuce wojennej nie tylko odpowiada się złym za zło. Czasem trzeba wodzić za nos przeciwnika ze względów taktycznych. Notabene wydawało mi się, że ta medialna Al-Quaida nie istniała i nie istnieje. Robi się jednak wszystko, żeby przekonać masy, że jest inaczej. Cóż. Telewizja (i nie tylko) kłamie. --------------------- obraza.bo.pl pamflet.bo.pl stachura.bo.pl lama.bo.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marekgdan Amerykanie w Iraku zostana do konca swiata 07.01.06, 23:30 a moze nawet rok dluzej... Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Re: Amerykanie w Iraku zostana do konca swiata 08.01.06, 00:01 <>No tak,paliwo drogie ,to beda musieli ze wzgledu na ilosc (ok.2200),robic pogrzeby zabitym zplnierzom amerykanskim w Iraku.I tylko w ten sposob zostana w Iraku do konca swiata,a moze nawet dluzej. ************************************************************* Odpowiadasz na : marekgdan napisał: > a moze nawet rok dluzej... Odpowiedz Link Zgłoś
buszek2 kiedys Amerykanie zbroili i oswajali talibow 07.01.06, 23:38 Teraz , po zabiciu lub zranieniu 100 tys irackich obywateli, rozpaczliwie lapia sie brzytwy w Iraku.. www.panstwozla.pl Odpowiedz Link Zgłoś
martino Divide et impera... 08.01.06, 00:37 wojny wygrywa się nie tylko w bitwach, bardzo słusznie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
ziefco Re: Divide et impera... 08.01.06, 01:18 Ale durni ci forumowicze. Czy moze byc cos lepszego dla amerykanow niz tlukacy sie miedzy soba rebelianci, albo nawet sytuacja kiedy jedni rebelianci kapuja na tych drugich? Cud, miod i orzeszki. Odpowiedz Link Zgłoś
czlonek_z_zasadami Skończy się to pewnie procesem 16-tu 08.01.06, 02:14 Trzeba korzystać z wypróbowanych wzorców. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 DIVIDE ET IMPERA! :-))) 08.01.06, 09:08 "TRZYSTU MAHMUTOW BOEING WIOZL PROSTO DO KLEWEK Z SYRACUSE [...] WESELE BEDZIE HEJZE HEJ! I W NRO, I W CIA!" {na motywach Agnieszki O.} Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 A poza tym... 08.01.06, 09:10 .."suwerenny rząd iracki" w pełni kontroluje sytuację...)) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Dlaczego negocjacje prowadzą bushmeni... 08.01.06, 09:13 - a nie "suwerenny" rząd iracki? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Wyjść z twarzą czy z du.ą? 08.01.06, 09:22 Prowadząc je, Amerykanie liczą na pogłębianie się konfliktów między miejscowymi rebeliantami, a terrorystami z Al-Kaidy. *********************************** A doprowadzą do zjednoczenia rebelii. Może czas już się pakować? Bo twarzy to już Amerykanie nie zachowają; to choć dupy całe wyniosą. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Wyjść z twarzą czy z du.ą? 08.01.06, 15:41 W twoim przypadku, maruda, sprawa jest jasna. Bo ty swojej doopy juz dawno Wsadziowi dales! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: Wyjść z twarzą czy z du.ą? 09.01.06, 13:44 Nie sadz wszystkich po sobie... Odpowiedz Link Zgłoś