NIEMCY-praca czyni wolnym

08.01.06, 08:17
Arbeit macht frei;
Pod koniec zeszlego roku 6,6 miliona Niemcow pracowalo za wynagrodzenie ponizej
€400 na miesiac. Ponad 260 tys. Niemcow pracowalo za stawke 1€ za godzine.
W obecnym roku rzad niemiecki stworzy dodatkowo 600,000 najnizej platnych
miejsc pracy. Jednoczesnie o blisko pol miliona zostanie zredukowana ilosc
miejsc pracy, gdzie stawki gwarantowane byly przez zwiazkowe ustawy, lacznie z
bonusami. Zanosi sie, ze niedlugo Niemcy zmuszeni zostana do pracy za darmo,
osiagna status, jaki ponad pol wieku temu narzucic chcieli reszcie Europy.
    • meerkat1 ARBEIT MACHT FREI! 08.01.06, 08:23
      I dlatego, nie mogac znalezc pracy w Niemczech Gerhard Schroeder przyjal
      pierwsza oferte jaka otrzymal z Rosji.

      A co stawek w Niemczech, to dr <eva> zaraz nam pewnie kompetentnie i
      miarodajnie wyjasni, ze jest to konsekwencja bushevickiej globalizacji! :-)
      • club66 Re: ARBEIT MACHT FREI! 08.01.06, 08:35
        > A co stawek w Niemczech, to dr <eva> zaraz nam pewnie kompetentnie i
        > miarodajnie wyjasni, ze jest to konsekwencja bushevickiej globalizacji! :-)

        Jak bedzie miala tylko troche czasu, przygotowujac sie zaocznie do matury w
        tureckiej klasie :-)
    • annahidalgo Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 08.01.06, 09:28
      club66 napisał: "Pod koniec zeszlego roku 6,6 miliona Niemcow pracowalo za
      wynagrodzenie ponizej €400 na miesiac. Ponad 260 tys. Niemcow pracowalo za
      stawke 1€ za godzine."

      I ile ci najnizej platni pracownicy otrzymali od rzadu federalnego w formie
      wyrownan?
      • karbat Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 08.01.06, 11:42
        o ile dobrze wiem tj.
        345 Euro na zycie (plus dodat, ubezpieczenia ) do tego
        245 Euro mieszkanie (plus dodat .ogrzewanie ) to daje w sumie ca
        600 Euro dla osoby dod ogrzewanie i ubezpieczenia i pewne ulgi
        plus bezplatne wyposazenie mieszkania w rzeczy podstawowe


        • annahidalgo Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 08.01.06, 11:54
          karbat,
          Dziekuje za odpowiedz.

          W tych liczbach zawarta jest wysokosc dotacji rzadu niemieckiego dla
          niemieckich firm.
          Konkretnie: niemiecki podatnik, firma lub obywatel, placi podatek. Z tych
          podatkow niemieckie panstwo "tworzy" tanie miejsca pracy; to znaczy, pozwala
          niektorym firmom na niskie place i uzupelnia te place z podatkow innych firm i
          obywateli.

          Dla mnie to przelewanie z pustego w prozne jezeli chodzi o gospodarke narodowa,
          ale takze sposob na zylowanie gospodarki narodowej przez miedzynarodowe
          korporacje.

          Za to, odpowiadajac na post innego forumowicza tutaj, ta "taktyka" nie ma wiele
          wspolnego z usilowanym niemieckim kolonializmem Europy Wsch. Tam podatnik
          niemiecki nie mial placic zadnych wyrownan, i nie placil. Podbita ludnosc miala
          albo sie utrzymac z glodowych plac albo umrzec.
          • schlagbaum Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 08.01.06, 13:26
            annahidalgo napisała:

            > Konkretnie: niemiecki podatnik, firma lub obywatel, placi podatek. Z tych
            > podatkow niemieckie panstwo "tworzy" tanie miejsca pracy; to znaczy, pozwala
            > niektorym firmom na niskie place i uzupelnia te place z podatkow innych firm
            > i obywateli.
            >
            > Dla mnie to przelewanie z pustego w prozne

            Nie rozumiesz tego systemu.

            W Niemczech jak wszedzie indziej na swiecie jest rowniez margines ludzi, ktorym
            sie pracowac zwyczajnie nie chce.
            Sa to zwykle ludzie bez zadnych kwalifikacji i z duzym zapotrzebowaniem na
            wysypianie sie i piwo.
            Przez wiele lat dostawali swoje swiadczenia socjalne, ktore w ogolnym
            rozrachunku nie byly nizsze od niskiej placy, za darmo.
            Wprowadzenie pracy za 1€ bylo znakomitym pomyslym ekipy Schroedera.
            Dzisiaj zdolni do pracy a jej unikajacy dostaja propozycje pracy za 1€ i jezeli
            jej nie podejma obniza im sie swiadczenia.
            Aby swiadczenia utrzymac trzeba wykonywac symbolicznie oplacana prace.
            Delikwentowi pozostaje w takiej sytuacji rozwazyc czy oplaca mu sie pracowac za
            socjal + 1€ za godzine czy raczej poszukac normalnej pracy lub sie
            przekwalifikowac.
            Ze spania do dwunastej i picia piwa na rachunek spoleczny zostaja nici.
            • annahidalgo Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 08.01.06, 14:18
              OK, Schlagbaum, jak mnie przypiekasz to Ci odpowiem.

              Rozumiem sens tego programu i teoretycznie (kiedys daaawno temu zrobilam master
              of social work) i praktycznie (popracowalam w tym zawodzie pare lat i przez
              pare miesiecy nawet w programie tutaj wspomnianym). Jak sie tylko odbilam od
              mojego imigracyjnego denka to poszlam w socjologie i stad mam mocno mieszane
              uczucia wobec sensownosci takich programow w sytuacji kryzysu ekonomicznego.

              Konieczne sa akcje budzenia odbiorcow welfare czekow z ich po-imprezowych
              drzemek. W tej sprawie programy praca za zasilek moga bardzo duzo zrobic. Sama
              to widzialam i sama prosilam sad o przymusowe zlecanie uczestnictwa pewnych
              ludzi w tym programie.

              Jednak teraz jestesmy w troche innej sytuacji, i US i Niemcy. Zwyczajnie nie ma
              miejsc pracy. Jak dofinansowujemy tanie miejsca pracy z funduszy podatnikow to
              tylko tracimy te fundusze: jak delikwent przestanie byc naszym podopiecznym to
              znowu wyladuje w inner city gettcie bo rodzimym firmom nie bedzie sie oplacalo
              zatrudnianie go bez rzadowych dotacji; szczegolnie ze inni, wciaz dotowani
              przez rzad delikwenci szturmuja bramy tej firmy. Kolko sie zamyka a mnie lza
              sie w oku kreci z powodu dobrych intencji pracownikow socjalnych, ktorzy nie
              rozumieja sytuacji ich podopiecznych.

              Wlaczylam sie w ten watek po to aby zorientowac sie czy niemiecki system "praca
              za zasilek" jest podobny do tego w US. Ktos mi to tutaj potwierdzil podajac
              konkretne liczby. Od tego momentu nie interesuje mnie ten niemiecki program.
              Ale go rozumiem i jak chcesz to moge o nim pogadac z US perspektywy.

              Dla mnie najwazniejsze jest w tej calej szopce to, ze niemieccy/amerykanscy
              podatnicy sponsoruja ich korporacje kiedy tlumaczy im sie ze oni sponsoruja
              swoich biedakow. O tym aspekcie "praca za zasilek" programu bardzo chetnie
              pogadam.
              • meerkat1 Re: NIEMCY-ARBEIT MACHT FREI! 08.01.06, 14:45
                Adolf H. mial znacznie nizsze bezrobocie niz GIERGARD S.!

                No i dlatego wielu Krautow zanim pokatnie teskni!
                [tak jak Wlochow za Mussolinim!]
              • schlagbaum Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 08.01.06, 18:44
                annahidalgo napisała:
                > Jednak teraz jestesmy w troche innej sytuacji, i US i Niemcy. Zwyczajnie nie
                >ma miejsc pracy.

                A mimo wszystko sa zajecia na ktore brakuje chetnych

                >jak dofinansowujemy tanie miejsca pracy z funduszy podatnikow to tylko tracimy
                >te fundusze: jak delikwent przestanie byc naszym podopiecznym to znowu
                >wyladuje w inner city gettcie bo rodzimym firmom nie bedzie sie oplacalo
                >zatrudnianie go bez rzadowych dotacji; szczegolnie ze inni, wciaz >dotowani
                >przez rzad delikwenci szturmuja bramy tej firmy.

                Jests w swoim teoretyzowaniu bardzo daleko od rzeczywistosci.
                Fuduszy nie tracimy lecz wlasnie oszczedzamy.
                Nie dostaja ich firmy prywatne.
                Prace o ktorych piszemy to glownie strzyzenie trawnikow miejskich, przycinanie
                krzakow wzdluz autostrad, odgarnianie sniegu czy zamiatanie lisci.
                Prace te musialby byc dodatkowo oplacone wlasnie przez podatnika a przekazanie
                ich pobierajacym zapomoge odciaza te kase.


                Kolko sie zamyka a mnie lza
                > sie w oku kreci z powodu dobrych intencji pracownikow socjalnych, ktorzy nie
                > rozumieja sytuacji ich podopiecznych.


                Zupelnie niepotrzebnie.
                Sytuacje sie rozumie bardzo.

                >
                > Wlaczylam sie w ten watek po to aby zorientowac sie czy niemiecki
                system "praca za zasilek" jest podobny do tego w US. Ktos mi to tutaj
                potwierdzil podajac konkretne liczby.




                >Od tego momentu nie interesuje mnie ten niemiecki program.
                > Ale go rozumiem i jak chcesz to moge o nim pogadac z US perspektywy.

                Jak Cie nie interesuje to nie ma o czym rozmawiac ale, ze zrozumialas to wciaz
                mam watpliwosci
                >
                > Dla mnie najwazniejsze jest w tej calej szopce to, ze niemieccy/amerykanscy
                > podatnicy sponsoruja ich korporacje kiedy tlumaczy im sie ze oni sponsoruja
                > swoich biedakow. O tym aspekcie "praca za zasilek" programu bardzo chetnie
                > pogadam.


                Moze w usa.
                W Niemczech nie otrzymuja prywatne przedsiebiorsta darmowych pracownikow.
                • annahidalgo Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 09.01.06, 04:01
                  schlagbaum napisał: "Prace o ktorych piszemy to glownie strzyzenie trawnikow
                  miejskich, przycinanie krzakow wzdluz autostrad, odgarnianie sniegu czy
                  zamiatanie lisci. Prace te musialby byc dodatkowo oplacone wlasnie przez
                  podatnika a przekazanie ich pobierajacym zapomoge odciaza te kase."

                  Slyszales kiedys o "outsourcing"? Teraz miedzynarodowe kompanie, ktore nie
                  wkladaja nawet centa w narodowe podatki dostaja kontrakty rzadowe, czy to na
                  odgarnianie sniegu czy na psychoanalize ludzie uzaleznionych od
                  narkotykow. "Forster parent" na uslugach rzadu hrabstwa dostaje troche mniej
                  niz $600 na jedno dziecko. Koszty administracyjne hrabstwa to ok. $200. Ale
                  prywatna agencja liczy sobie za takie samo dziecko ponad $1600 choc bezposredni
                  wykonawca dostaje tyle samo forsy ile dostalby gdyby pracowal bezposrednio z
                  hrabstwem.
                  To samo dotyczy odgarniania sniegu. Jakas prywatna agencja placi grosze
                  odgarniaczowi ale zgarnia niewspolmiernie wysoka do swoich kosztow kase od
                  rzadu i nie placi zadnych podatkow. W przypadku tych "tanich miejsc roboczych"
                  rzad dodatkowo wyrownuje te niskie place odgarniacza sniegu z funduszy
                  podatnikow.
                  Masz racje. Nie dogadamy sie. Ja czytam "eligibility tables" i budzety
                  prywatnych firm swiadczacych uslugi dla hrabstw, Ty czytasz artykuly prasowe.
                  Dajmy se siana z rozmowa tak dlugo jak nie zechce Ci sie zajrzec pod podszewke
                  wynajmowania prywatnych firm przez rzady.
              • grzegorz1948 Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 08.01.06, 23:20
                Anna troche poprawek!
                1Euro job to sa kpiny.Pracownicy na tej zasadzie moga przynajmniej oficjalnie
                pracowac powiedzmy w zakladach socjalnych-przedszkola, domy opieki.pracach
                powidzmy z magistratu.Ci ludzie moga byc wynajmowani na okreslony czas(nie wiem
                dokladnie ale 1rok bo nazywa sie to integracja zawodowa)to chyba nie chcialabys
                aby na twoje dziecko uwazal taki typ ktory poniekad zostal zmuszony do tej
                pracy.1euro za godzine dostaje ten delikwent tylko te firmy wynajmujace nie
                chca powiedziec przed kamera ile oni dostaja od pracodawcy tego delikwenta.
                Powiedzmy jest 5milionow bezrobotnych z tego 3miliony to zawodowi nierobole a
                wiec najpierw bedzie trzeba prace znalezc dla tych 2milionow ktorzy szukaja
                pracy a potem do skory sie dobrac tym obibokom.
                • annahidalgo Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 09.01.06, 04:25
                  Grzegorz,
                  Mam nadzieje, ze Twoje poprawki uczynily moje posty troche bardziej czytelnymi.
                  Nadajemy na tej samej fali, jakbys tego jeszcze nie zauwazyl :)
                  Ja o "obibokow" sie nie martwie. Wiekszosc z nich zniknie jak pojawia sie
                  sensowne miejsca pracy a koszty utrzymania niepoprawnych przestana byc
                  problemem. Tyle, ze na to jeszcze musimy troche poczekac :(
                  • grzegorz1948 Re: NIEMCY-praca czyni wolnym 10.01.06, 16:38
                    Tak bezrobocie zniknelo i nastapil przymus pracy w Niemczech 1939-45 a w Bloku
                    Wschodnim 1945-89 ale chyba nam o to nie chodzi?
                    • meerkat1 Koekta!!! 11.01.06, 17:06
                    • meerkat1 Koekta!!! 11.01.06, 17:06
                      • meerkat1 KOREKTA!!! 11.01.06, 17:08
                        W Bloku Wschodnim kazdy mial POSADE, ale tylko niewielu - PRACE!

                        No i i dlatego tak sie skonczylo, jak sie skonczylo! ;-(((
                        • grzegorz1948 Re: Ach nie! 11.01.06, 18:39
                          W 1978 na pewnym zebraniu kierownik z jednego oddzialu mowil sekretarzowi
                          partii. jak partyjnicy wykonuja swoje zadania zawodowego. poprosilem o glos i
                          dalem propozycje" Jak czlonkowie partii zezeraja cala robote to moze
                          bezpartyjnych zwolnic" Byla konsternacja i usmieszki kolegow bezpartyjnych.
                          • meerkat1 Ale moze Bush Merklowej pomoze? 12.01.06, 12:19
                            I zgodzi sie np. na przesiedlenie niemieckich bezrobotnych do Luizjany?

                            W Samym tylko Nowym Orleanie brakuje tysiecy specjalistow budowlanych!
                            • meerkat1 Re: Ale moze Bush Merklowej pomoze? 12.01.06, 15:55
                              Noi co?

                              Czekamy na oferte, Pani Kanclerz!
    • fan.club1 Bzdury. Klubowe. 08.01.06, 12:20
      • misscha36 Trzeba choc troszke miec... 08.01.06, 12:51
        pojecia o czym sie pisze i znac niemieckie realia.
        400€ to taka granica zarobku za ktory sie skladek socjalnych a podatek
        zryczaltowany placi pracodawca.
        Tak pracuja czesto gospodynie domowe albo jest to drugi job poza normalna praca
        Co do 1 eurojob,jest to sposob na "rozruszanie"dla ludzi ktorzy dlugo sa
        bez pracy .Czy to zle czy dobrze...ze naprzyklad jakas pani idzie do
        domu starcow starym ludziom poczytac gazete ,albo ktos idzie sprzatac lub inne
        pomocnicze prace robic to juz kwestia gustu.

        Ale rozumiem ze panowie powyzej sa zdania ,ze nalezy nie placic "socjalu"
        wyrzucic na zbity pysk z mieszkania ludzi bez dochodu i to wtedy dopiero
        osiagnie sie
        ogolny dobrobyt.
        • annahidalgo Re: Trzeba choc troszke miec... 08.01.06, 13:37
          rozrzewnilam sie czytajac i Misscha i Schlagbaum. Te posty brzmia prawie tak
          jak wypowiedzi moich starych kolegow z kalifornijskich serwisow spolecznych.
          Tamtych ludzi usprawiedliwia brak zrozumienia swiata. Trudno to powiedziec o
          ludziach takich jak Wy, znacie przynajmniej dwa kraje i jestescie madrzejsi niz
          byla "podklasa", ktora wybila sie na zarzadzanie innymi czlonkami
          tej "podklasy".
          Nic to, jak mawial Sienkiewicz przez Wolodyjowskiego. Dziekuje Wam za
          odpowiedzi i zycze udanego nowego roku.
          • schlagbaum Re: Trzeba choc troszke miec... 08.01.06, 13:44
            annahidalgo napisała:

            . Dziekuje Wam za
            > odpowiedzi i zycze udanego nowego roku.

            Za zyczenia dziekuje ale wolalbym zebys napisala czy zrozumialas sens
            wprowadzenia pracy za 1€
            • caesar_pl Sa tu niektorzy tacy tepi. 09.01.06, 06:39
              albo tylko udawaja??Ja tez kiedys pracowalem za 400 euro.To sa popularne prace dla studentow,uczniow,gospodyn domowych itp.Wlasnie jak ktorys wspomnial,to jest netto,bez podatku itd.Roznoszenie gazet,reklam,sprzataczki,pucowanie maszyn,rozwozenie bulek itd,to nie jest od dzis za 400 euro tylko od dziesiecioleci.Z tym ze wtedy to bylo 600 DM.A 400 euro dla smarkacza czy nawet jako dodatkowy pieniadz dla gospodarstwa domowego to piekna rzecz.Synek znajomego po roku roznoszenia gazek kupil sobie samochod,ktorego mu normalnie pracujacy w Polsce zazdroszcza...
              A ten 1 euro job,to nie dostanie kazdy a jesli juz to tylko na pare miesiecy.Bo inni tez chca.Ci inni to bezrobotni,ktorzy po za bezrobotnym,wszelkimi dodatkami dodatkowo zarabiaja pare groszy,ale:przazwyczajaja sie do wczesnego stawania,pracy 8 godzinnej i maja szanse w firmach,w ktorych pracuja,zostac na stale.
              • meerkat1 Re: Sa tu niektorzy tacy tepi. 09.01.06, 07:45
                A jaki jest dzisiaj kurs euro do PLN, caesar?

                Bo w tym tempie, to nieudolnych polaczkow bedzie szybciej stac na przyzwoite
                auto niz zaradnych szkopow!

                O kurs DM nie pytam z litosci.

                Podobnie jak o kurs po ktorym wymieniono DM na jewro! :-)))))))))))))))))))))))
                • caesar_pl Re: Sa tu niektorzy tacy tepi. 09.01.06, 08:51
                  Proponuje najpierw jesc troche wiecej owocow.To dobre na rozum:
                  www.ho.haslo.pl/article.php?id=1520
                  Polacy jedza na glowe dwa razy wiecej kapusty,marchewki i burakow niz Niemcy.
                  No w ten sposob bedzie ciezko z tym kupowaniem aut...Zeby Polacy nie zaczeli znow rzucac sie na niemiecki szrot,bo sami sobie podbija cene.
                  • meerkat1 Jesli tak lubisz owoce, casesar 09.01.06, 16:39
                    to powiedz szefom Dysunii, zeby zniesli cla zaporowe na owoce z Karaibow i
                    Ameryki Poludniowej.

                    Ty i tobie podobni, beda wowczas placili za nie znacznie mniej!. :-)
                    • meerkat1 Re: Jesli tak lubisz owoce, casesar 09.01.06, 19:44
                      No to jak, towarzysze? ZNIESIECIE??!

                      ZNIESIEMY! ;-)))
                    • caesar_pl Re: Jesli tak lubisz owoce, casesar 09.01.06, 23:54
                      Myslisz,ze wprowadzone clo w wys.176 $ na tone zrujnuje rolnikow gdzies w Ameryce Pld.?Wiekszosc plantacji jest in tak w rekach Amerykanow,ktorzy wykozystuja pracownikow bardziej niz Niemcy Polakow przy zbiorach szpargeli.(z ta roznica,ze Polacy nie musza,a Kolumbijczycy nie maja wyboru).Patrz,jak USA niszczy producentow bawelny w biednych krajach.No ale co maja nieboraki poczac?
                      www.welthungerhilfe.de/fileadmin/media/bilder/infografiken/Baumwolle4c.jpg
                      • meerkat1 A co?! USA ZA MALO placi za bawelne? :-))) n/t 10.01.06, 16:11
                        • caesar_pl Re: A co?! USA ZA MALO placi za bawelne? :-))) n/ 10.01.06, 16:25
                          nie,placi bardzo duzo,3 mld$, swoim,amerykanskim plantatorom,by ci byli nawet tansi niz drobni plantatorzy z Afryki..
                          • meerkat1 Re: A co?! USA ZA MALO placi za bawelne? :-))) n/ 10.01.06, 16:32
                            TYle, ze USA ani grama bawelny nie importuje, prawda? :-)))
                            • karbat Re: A co?! USA ZA MALO placi za bawelne? :-))) n/ 12.01.06, 17:19
                              to jest wolny rynek po amerykansku doplacanie swoim farmerom i niektorym firmom
                              do produkcji .
                              jesli robia to inni to jest komunizm.

                              czyzba az tak bolalo was w ameryce ,ze 100 % Niemcow ma ubezpieczenia na
                              zdrowie . Sl zdrowia na niezlym wysokim poziomie .

                              Przeciez w USA tez istnieje system doplat do najnizszych pensji ,w czym problem
                              • caesar_pl Re: A co?! USA ZA MALO placi za bawelne? :-))) n/ 12.01.06, 18:00
                                Niemcy chca wprowadzic cos podobnego jak w USA - Earned Income Tax Credit,czyli dotowanie stanowisk pracy niskoplatnych.Tu jakis kolek pomylil prace 6 mln Niemcow pracujacych na zasadzie 400 euro czyli bez podatku i ubezpieczen z normalnym miejscem pracy,czyli opodatkowanym.To 400 ero zostanie na tych samych zasadach,ale ci,co sie podejma pracy niskoplatnej w pelnym wymiarze czasu i opodatkowanym,dostana dodatek,ze w sumie bedzie to wiecej niz bezrobotne.Proste to nie bedzie,gdyz bezrobotny w 4-osobowej rodzinie w drugim roku bezrobocia dostaje jeszcze 1600 euro netto.I jak mu tu zaproponowac prace za 1200 euro?Trzeba mu bedzie dolozyc z 800,by sie podjal roboty.Ale bedzie to mimo to tansze dla panstwa,bo bedzie to tylko 800 euro,nie 1600...
                                • caesar_pl Link dla ekspertow: 12.01.06, 18:02
                                  de.biz.yahoo.com/03012006/330/kombiloehne-perspektive-oder-offenbarungseid.html
                                  caesar_pl napisał:

                                  > Niemcy chca wprowadzic cos podobnego jak w USA - Earned Income Tax Credit,czyli
                                  > dotowanie stanowisk pracy niskoplatnych.Tu jakis kolek pomylil prace 6 mln Nie
                                  > mcow pracujacych na zasadzie 400 euro czyli bez podatku i ubezpieczen z normaln
                                  > ym miejscem pracy,czyli opodatkowanym.To 400 ero zostanie na tych samych zasada
                                  > ch,ale ci,co sie podejma pracy niskoplatnej w pelnym wymiarze czasu i opodatkow
                                  > anym,dostana dodatek,ze w sumie bedzie to wiecej niz bezrobotne.Proste to nie b
                                  > edzie,gdyz bezrobotny w 4-osobowej rodzinie w drugim roku bezrobocia dostaje je
                                  > szcze 1600 euro netto.I jak mu tu zaproponowac prace za 1200 euro?Trzeba mu bed
                                  > zie dolozyc z 800,by sie podjal roboty.Ale bedzie to mimo to tansze dla panstwa
                                  > ,bo bedzie to tylko 800 euro,nie 1600...
Pełna wersja