presentation1 11.01.06, 12:51 Bo to nie byla wojna wywolana przez Hiszpanie. Logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bogdantadus Paul Bremer: "Wojska hiszpańskie nic nie robiły... 11.01.06, 12:55 Znaczy to tylko, ze oprocz glupawej decyzji b. rzadu nie maja nic na sumieniu! T Odpowiedz Link Zgłoś
wypasior widać, że decyzja Aznara była kontestowana 11.01.06, 13:02 przez armię - brawo Hiszpanie! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: widać, że decyzja Aznara była kontestowana 11.01.06, 13:04 Jeśli żołnierze nie chcą wykonać rozkazu a dowódca nie panuje nad sytuacją, to takie wojsko należy rozpędzić na cztery wiatry. A może to właśnie łajzowatość hispańskich żołnierzy w Iraku zachęciła islamistów do zamachów bombowych w pociągach? Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: decyzja falangisty Aznara została odrzucona 9 11.01.06, 15:43 "decyzja falangisty Aznara została odrzucona 90%" o czym ty bredzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
data1 Re: decyzja falangisty Aznara została odrzucona 9 11.01.06, 19:24 masz jeden problem możesz wrabiać każdą prawicę w brudy możesz oskarżac o wszystko CIA ale w Polsce to nie ma o czym mówić polskie formacje niepodległościowe to NSZ AK AL to komunistyczna sowiecka agentura obecna lewica to potomkowie zdrajców. Tak więc w Polsce prawica ma tradycje bohaterskie lewica(postkomunistyczna) bandyckie. Cięzko być w Polsce lewakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Bremer: "Polacy w Iraku tylko przeszkadzali" 12.01.06, 16:40 <<Czwartek, 12 stycznia 2006 "Polacy w Iraku tylko przeszkadzali" PAP 08:00 Ani jednego dobrego słowa nie napisał o polskich wojskach w Iraku były amerykański szef władz okupacyjnych, ambasador L. Paul Bremer w wydanej właśnie w USA książce o swych doświadczeniach w Iraku. Bremer, krytykowany za arogancję i brak znajomości specyfiki kultury arabskiej, pisze, że Polacy byli słabo wyszkoleni i nie wypełniali rozkazów amerykańskich dowódców. Jak wynika z książki zatytułowanej "My Year in Iraq" (Mój rok w Iraku), Bremer od początku był krytycznie nastawiony do przekazania Polsce jednego z sektorów w Iraku i do kwalifikacji wojsk polskich oraz żołnierzy innych krajów z Europy Wschodniej znajdujących się pod polskim dowództwem. "Wojska byłego Paktu Warszawskiego mogły wyglądać dobrze na papierze, ale nie były tak dobrze wyszkolone ani wyposażone jak oddziały amerykańskie czy brytyjskie" - pisze były amerykański administrator cywilny w Iraku. Bremer opisuje dalej, jak w rozmowie z prezydentem George'em W. Bushem sugerował, że wojska w polskim sektorze doprowadzą do pogorszenia amerykańskiej sprawności bojowej. Narzeka też, że każdy z narodowych kontyngentów wchodzących w skład sił tego sektora rządził się własnymi, odrębnymi regulaminami. Paul Bremer przytacza m.in. epizod z jesieni 2003 r., kiedy w Karbali - mieście w polskiej strefie stabilizacyjnej - wybuchła rewolta wywołana przez radykalnego szyickiego duchownego Muktadę as-Sadra. Według ambasadora, ówczesny dowódca wojsk amerykańskich w Iraku, generał Ricardo Sanchez, rozkazał dowódcy polskiego kontyngentu generałowi Andrzejowi Tyszkiewiczowi, aby podległy mu tam batalion bułgarski interweniował w celu rozdzielenia walczących. Gen. Tyszkiewicz miał jednak - jak relacjonuje autor z dezaprobatą - wyrazić "zastrzeżenia" do tego rozkazu. "Tyszkiewicz odmówił następnie przedstawienia tych obiekcji na piśmie" - cytuje Bremer słowa gen. Sancheza, który - jak pisze - był "zdegustowany" zachowaniem Polaka. W dalszej części książki były szef władz okupacyjnych opisuje incydent z kwietnia 2004 r. w mieście Hilla, gdzie bojówki as-Sadra oblegały siedzibę lokalnego biura administracji Tymczasowych Władz Koalicyjnych (CPA-Coalition Provisional Authority). "Szef tego biura prosił polskiego dowódcę trzy godziny temu o siły szybkiego reagowania i nic się nie działo" - cytuje Bremer z własnego prowadzonego w Iraku dziennika. Surowiej jeszcze Bremer ocenia podległe polskiemu dowództwu wojska ukraińskie. Według niego, w czasie jednego ze starć w Kucie, Ukraińcy najpierw przedwcześnie wycofali się z tej miejscowości i dopiero po długich błaganiach zgodzili się wrócić na odsiecz oblężonym tam Amerykanom. Najbardziej krytyczne słowa zachowuje autor dla wojsk hiszpańskich - pisze, że w Nadżafie, gdzie stacjonowały, odmawiały one podjęcia koniecznych działań i "ich brak zdecydowania ośmielił Muktadę as-Sadra". Paul Bremer, zawodowy dyplomata, był szefem CPA od maja 2003 do czerwca 2004 roku. Został odwołany w momencie utworzenia tymczasowego rządu irackiego, ale zdaniem komentatorów także za błędy w Iraku, m.in. rozwiązanie saddamowskiej armii irackiej, co zaostrzyło nienawiść sunnitów do władz okupacyjnych. Według obserwatorów w Iraku, wykazał poza tym arogancję i brak znajomości specyfiki kultury arabskiej. Swoje niepowodzenia w Iraku ambasador tłumaczy w książce głównie tym, że Pentagon nie wysłał tam więcej wojsk amerykańskich. >> wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8150270,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Mogli chwycić za broń tylko w samoobronie ! 12.01.06, 16:45 <<Czwartek, 12 stycznia 2006 Hiszpanie zdumieni zarzutami nt ich postawy w Iraku PAP Zarówno socjalistyczny rząd jak i prawicowa opozycja w Hiszpanii krytycznie zareagowały na nieprzychylne uwagi byłego amerykańskiego administratora cywilnego w Iraku Paula Bremera na temat postawy żołnierzy hiszpańskich w tym kraju. W wydanej ostatnio w Waszyngtonie książce "Mój rok w Iraku" Bremer napisał m.in. że wojska hiszpańskie "nic nie robiły w Iraku", podczas gdy Amerykanie narażali życie, walcząc z sunnicką rebelią. "Siedzą na czołgach i nic nie robią. To niegodne" - napisał Bremer o Hiszpanach. REKLAMA Czytaj dalej Paul Bremer kierował cywilną administracją zarządzającą Irakiem od maja 2003 do czerwca 2004, kiedy władza została przekazana tymczasowemu rządowi irackiemu. Sekretarz ds. stosunków międzynarodowych rządzącej w Hiszpanii partii socjalistycznej PSOE, Trinidad Jimenez określiła uwagi Bremera jako "zdumiewające", "nie na miejscu" i "niepotrzebne", gdyż "wojska hiszpańskie przebywające w misjach za granicą wyróżniają się profesjonalizmem i odpowiedzialnością". Lider opozycyjnej centroprawicowej Partii Ludowej, Mariano Rajoy stwierdził, że rewelacje Bremera są "zaskakujące". Jakby nie było, powinien był je poczynić w odpowiedniej chwili - dodał. Generał Fulgencio Coll, który dowodził kontyngentem hiszpańskim w Iraku, także bronił "pozostającego poza wszelką wątpliwością profesjonalizmu wojsk hiszpańskich". Czwartkowy dziennik "ABC" zauważa, że zarzuty Bremera koncentrują się głównie na odmowie Hiszpanów uczestniczenia w walkach przeciwko milicji radykalnego szyickiego duchownego, Muktady as- Sadra, "którego można krytykować za fundamentalizm religijny i krwiożerczy antyamerykanizm, ale któremu nie można odmówić wielkiego poparcia, jakim się cieszy wśród milionów Irakijczyków". "Paradoks polega na tym - pisze "ABC" - że obecnie as-Sadr jest jednym z najsilniejszych przywódców nowego reżimu irackiego, ma kilku ministrów w rządzie i stoi na czele jednego z najbardziej wpływowych ugrupowań politycznych w koalicji szyickich partii religijnych, które wygrały ostatnie wybory". "Tak więc były administrator Iraku wpada w furię, że wojska hiszpańskie nie chciały walczyć z bronią w ręku przeciwko tej samej osobie, z którą później autorytety amerykańskie nie miały obiekcji, by negocjować i pobłogosławić triumfalne wejście do nowo utworzonych przez nie same władz" - zauważa dziennik. Źródła zbliżone do byłego ministra obrony w Madrycie, Federico Trillo, podkreślają, że zgodnie z rezolucją ONZ, żołnierze hiszpańscy zostali wysłani do Iraku z misją "pokojową i bezpieczeństwa", co oznacza, że mogli chwycić za broń tylko w samoobronie. "Nigdy nie byli przeznaczeni do działań bojowych" - podkreślają źródła, na które powołuje się "ABC". Dziennik podkreśla, że wojska hiszpańskie utworzyły w Iraku rozległą sieć umów i porozumień z szefami plemiennymi i liderami religijnymi, "dzięki czemu w strefie wokół Nadżafu i Diwanii panował pokój - do czasu kiedy Amerykanie wypowiedzieli wojnę as-Sadrowi". >> wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8150782,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewerek brednie 11.01.06, 21:40 bredzicie dzis wieczorem net http://viajabarato.org/ jutro madryt Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Re: widać, że decyzja Aznara była kontestowana 11.01.06, 21:56 <>W tym Iraku to wszyscy "lajzowaci" wedlug ciebie... :-))))))) <>"Lajzowatosc" zolnierzy brytyjskich zachecila islamistow do zamachow bombowych w Londynie? **************************************************************************** Odpowiadasz na : zigzaur napisał: > Jeśli żołnierze nie chcą wykonać rozkazu a dowódca nie panuje nad sytuacją, to > takie wojsko należy rozpędzić na cztery wiatry. > > A może to właśnie łajzowatość hispańskich żołnierzy w Iraku zachęciła islamistó > w > do zamachów bombowych w pociągach? Odpowiedz Link Zgłoś
gspnstr Re: widać, że decyzja Aznara była kontestowana 11.01.06, 22:56 > Jeśli żołnierze nie chcą wykonać rozkazu a dowódca nie panuje nad sytuacją, to > takie wojsko należy rozpędzić na cztery wiatry. A moze po prostu zolnierze (i ich dowodcy na miejscu), ktorzy z zalozenia mieli bronic pokoju, nie wyrazili ochoty do strzelania do cywili czy uzywania amunicji fosforowej w sposob niezgodny z konwencjami? Bo w takim przypadku chwala im za to... :o) Odpowiedz Link Zgłoś
sebastiannos Re: widać, że decyzja Aznara była kontestowana 11.01.06, 23:42 Zgadzam się z Tobą:) Odpowiedz Link Zgłoś
kowalmj Re: Paul Bremer: "Wojska hiszpańskie nic nie robi 11.01.06, 12:59 W 1939 Polska tez wojny nie wywołała. Słaba ta logika ;(. Jak sie nie zamierza nic robić to lepiej zostac w domu, inaczej wychodzi sie na głupca Odpowiedz Link Zgłoś
indris Toteż Aznar wyszedł na głupca 11.01.06, 13:53 Żołnierze hiszpańscy nie mogli niestety zdecydować o pozostaniu w domu, bo wojsko to wojsko. Ale przeciwko irackiej awanturze było ponad 90% mieszkańców Hiszpanii. Podobny odsetek musiał być i w wojsku. Na durnia wyszedł Aznar. A Hiszpania zyskała, bo teraz nikt nie będzie jej angażował do akcji które budzą taki sprzeciw narodów (Hiszpania, to nie tylko Hiszpanie, ale również Katalończycy i Baskowie w tym temacie całkowicie zgodni). Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Toteż Aznar wyszedł na głupca 11.01.06, 16:24 indris napisał: > Żołnierze hiszpańscy nie mogli niestety zdecydować o pozostaniu w domu, bo > wojsko to wojsko. Ale przeciwko irackiej awanturze było ponad 90% mieszkańców > Hiszpanii. skad masz takie dane? wyssales z palca, czy moze indymedia tak maci? Odpowiedz Link Zgłoś
indris Skąd te dane ? 11.01.06, 18:00 Te dane podawały wyjątkowo zgodnie wszystkie źródła (nie tylko indymedia). Zgodny z tym był fakt, że demonstracje antywojenne w Hiszpanii były najbardziej liczne ze wszystkich krajów świata. Potwierdził mi to również przypadkowo spotkany w Tunezji Hiszpan. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Skąd te dane ? 11.01.06, 21:01 indris napisał: > Te dane podawały wyjątkowo zgodnie wszystkie źródła (nie tylko indymedia). to moze jakis link? > Zgodny z tym był fakt, że demonstracje antywojenne w Hiszpanii były najbardziej > > liczne ze wszystkich krajów świata. Potwierdził mi to również przypadkowo > spotkany w Tunezji Hiszpan. hahahahaha i co z tego... w demonstacjach nie biora udzialu wszyscy... jakos tuz przed zamachami w Madrycie poparcie dla Aznar wynosilo ok. 60% i gdyby nie owe zamachy jas fasolka zapaterko bylby w dalszym ciagu w opozycji... Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 skad twoje dane o 60 % nie slyszales o manipulacji 22.01.06, 22:50 osrodkow opinii publicznej Odpowiedz Link Zgłoś
sebastiannos Re: Paul Bremer: "Wojska hiszpańskie nic nie robi 11.01.06, 23:43 Zgadzam się masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Bremer, a 20 miliardow z pprogramu 11.01.06, 13:03 ropa za zywnoosc, ktore wyparowaly sz kasy irackiej z jego rzadow. Bremer szantazuje tez Holendrow, ktorzy w tym roku maja wyslac do Afganistanu 1660 zolnierzy, a nie chca, Bremer grozi im sankcjami amerykanskimi odnosnie gospodarki holenderskiej. Przegrany z Bagdadu, Bremer, to szantazysta miedzynarodowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Bremer, a 20 miliardow z pprogramu 11.01.06, 13:11 A co ciebie obchodzi 20 miliardów CUDZYCH pieniędzy? Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Bremer, a 20 miliardow z pprogramu 11.01.06, 13:17 zigzaur napisał: > A co ciebie obchodzi 20 miliardów CUDZYCH pieniędzy? Wg. Twojej, hmmm, logiki policje nie powinny obchodzic ukradzione Ci pieniadze, bo to nie policji pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Bremer, a 20 miliardow z pprogramu 11.01.06, 15:21 ogdantadus napisał: > zigzaur napisał: > > > A co ciebie obchodzi 20 miliardów CUDZYCH pieniędzy? > > Wg. Twojej, hmmm, logiki policje nie powinny obchodzic ukradzione Ci pieniadze, > bo to nie policji pieniadze. Ciebie obchodzi? Znaczy się, z policji jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Bremer, a 20 miliardow z pprogramu 11.01.06, 16:19 wujcio44 napisał: > Ciebie obchodzi? Znaczy się, z policji jesteś. Jeszcze jeden logik przez duze G! Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Bremer, a 20 miliardow z pprogramu 11.01.06, 16:23 bogdantadus napisał: > Jeszcze jeden logik przez duze G! Jeszcze jeden policjant przez duże HWDP. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Bremer chce bohaterów ze Srebrenicy ??? 11.01.06, 13:15 mobileinmobili napisał: > ropa za zywnoosc, ktore wyparowaly sz kasy irackiej z jego rzadow. Bremer szant > azuje tez Holendrow, ktorzy w tym roku maja wyslac do Afganistanu 1660 zolnierz > y, a nie chca, Bremer grozi im sankcjami amerykanskimi odnosnie gospodarki hole > nderskiej. > Przegrany z Bagdadu, Bremer, to szantazysta miedzynarodowy. Bremer robi błąd upierając się przy Holendrach. To dziwne ,że tych "bohaterów ze Srebrenicy" ktoś jeszcze na poważnie traktuje i chce im zlecać misje międzynarodowe. Przecież w Afganistanie ci dzielni zołnierze na widok jednego uzbrojonego Afgańczyka dostali by biegunki , depresji i zażądali zbiorowej eutanazji. Hiszpanie są mniej więcej na podobnym poziomie , co Holendrzy. Oni nawet nie ruszyli by się gdyby im groziło coś naprawdę "strasznego", np likwidacja McDonaldsa po drugiej stronie ulicy, a co dopiero mówić o tak nieistotnej sprawie jak słuszny gniew i atak bandyt.-tfu wróć - bojowników islamskich na amerykańskich sojusznik.- tfu wróć - okupantów. Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Polacy to tchorze wieksi od innych 11.01.06, 13:23 no co tam nawojowali w Iraku, siedzac w okopach, gdy zginelo juz 2600 amerykanskich GJ i Polakom za tchorzostwo odebrano nadzor nad strfa, bo przekrecali irackie pieniadze, przywozac je w pleckach do kraju. Polacy to przestepcy miedzynarodwi i platni mordercy, ktorzy okupuja Irak bez mandatu ONZ. Polska na psaku USA musi wziasc udzial w kazdej amerykanskiej wojnie, bo jak amerykanie wyjda z biznesu polskiego, to lezycie!!!! Jestescie wasalami, tak jak PRL w stosunku do ZSRR!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Re: Polacy to tchorze wieksi od innych 11.01.06, 13:36 najpierw się h..u naucz poprawnie pisać Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Polacy to tchorze wieksi od innych 11.01.06, 14:21 mobileinmobili napisał: > no co tam nawojowali w Iraku, siedzac w okopach, gdy zginelo juz 2600 amerykans > kich GJ i Polakom za tchorzostwo odebrano nadzor nad strfa, bo przekrecali irac > kie pieniadze, przywozac je w pleckach do kraju. > Polacy to przestepcy miedzynarodwi i platni mordercy, ktorzy okupuja Irak bez m > andatu ONZ. Polska na psaku USA musi wziasc udzial w kazdej amerykanskiej wojni > e, bo jak amerykanie wyjda z biznesu polskiego, to lezycie!!!! > > Jestescie wasalami, tak jak PRL w stosunku do ZSRR!!! Nie bój się nas aż tak bardzo. Wyluzuj. Skocz se na piwo , albo drinka. O sorry! Zapomniałem ,że Wam nie wolno pić alkoholu nawet w sytuacjach bardzo stresujących. No to jak Cię tu pocieszyć ? Juz wiem, Kolego . Jak opuścisz ten nasz świat , to na tym drugim bedą Cię czekały dziewice -huryski. I wreszcie będziesz mógł robic to, czego najbardziej brakowało Ci na tym swiecie. A więc nie popadaj w depresję i kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92507 Polskiego nauczyli Cie w KGB czy w Al Kaidzie ? 11.01.06, 17:47 Bo ewidentni nie jestes Polakiem .... Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 plbohaterowie lubiacy fotki z US flaga, ktora sie 22.01.06, 22:46 wszedzie na swiecie pali Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Bremer, a 20 miliardow z pprogramu 11.01.06, 13:21 mobileinmobili napisał: > ropa za zywnoosc, ktore wyparowaly sz kasy irackiej z jego rzadow. koles, zapoznaj sie z faktami... wyraznie nie masz pojeci kiedy funkcjonowal program "ropa za zywnosc" i kto robil na nim przekrety, a kiedy Bremer byl w Iraku... Odpowiedz Link Zgłoś
gspnstr Re: Bremer, a 20 miliardow z pprogramu 11.01.06, 23:01 Gdzies cos slyszal, ale mu sie fakty pokrecily. Bywa. Ale faktem jest, ze pare miliardow (bodaj 7 czy 9) za Bremera 'wyparowalo' i jakos niekt w administracji sie tym nie przejal. Wpuscili w koszty, jak to sie mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
sebastiannos Rozumiem ze Polaków tez uważasz za morderców??/ 11.01.06, 23:45 Łatwo się rzuca błotem co?/// Mozna sobie siedziec przed kompikiem, rzucac błotkiem, papier zniesie wszystko.... Odpowiedz Link Zgłoś
worgules Re: Paul Bremer: "Wojska hiszpańskie nic nie robi 11.01.06, 15:43 Kocham Hiszpanię.Uczcie się sldowsko-popisowskie barany jak można olewać USA.Bo wy nawet myśleć już nie potraficie samodzielnie.ZA was myślą brehmery,Condolizzy,Sikorskie .... Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Paul Bremer: "Wojska hiszpańskie nic nie robi 11.01.06, 15:45 worgules napisał: > Kocham Hiszpanię.Uczcie się sldowsko-popisowskie barany jak można olewać USA.Bo > wy nawet myśleć już nie potraficie samodzielnie.ZA was myślą > brehmery,Condolizzy,Sikorskie .... hahahahaha jas fasolka zapaterko juz przekonal sie jak mozna "olewac" USA... jak probowal sprzedac samoloty do wenezueli... hahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
bigos1970 Re: Paul Bremer: "Wojska hiszpańskie nic nie robi 11.01.06, 15:49 A dlaczego miały coś robić i nadstawiać głowę w nieswojej wojnie? Obrona własnego kraju jest jednak czymś innym od udziału w neokolonialnej awanturze... Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 czyżby to samo myślał o Polakach? 11.01.06, 22:35 Ponieśli minimalne straty, bo się najwyraźniej dogadali z przeciwnikiem! Odpowiedz Link Zgłoś
sebastiannos Mało śmieszne.... 11.01.06, 23:49 Życze Ci spotkania z chłopakami oczy w oczy, ciekawy jestem jak zareagują jak im to powiesz w twarz. Polecam pojeździć sobie w patrolu w Iraku..... Odpowiedz Link Zgłoś
buszek2 Hiszpanom czesc i chwala! Nie chcieli mordowac!!! 11.01.06, 22:58 www.panstwozla.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sebastiannos Gratuluje swietnej promocji książeczki..... 11.01.06, 23:47 Powodzenia w interesach..... Odpowiedz Link Zgłoś
sebastiannos Amerykanie maja rację..... 11.01.06, 23:41 Hiszpania zobowiązała się do współpracy- trzeba było sie ze zobowiązania wywiązać. Jest to nauczka dla wszystkich współpracowników Hiszpani. Odpowiedz Link Zgłoś
gspnstr Re: Amerykanie maja rację..... 12.01.06, 00:31 sebastiannos napisał: > Hiszpania zobowiązała się do współpracy- trzeba było sie ze zobowiązania wywiązać. > Jest to nauczka dla wszystkich współpracowników Hiszpani. Hiszpania zobowiazala sie do zadan policyjnych, czyli pilnowania porzadku, a nie do regularnej ofensywy na miasto zamieszkane przez cywili. Odpowiedz Link Zgłoś
11111 P.Bremer o osłach trojańskich też napisał 12.01.06, 09:27 wiadomosci.onet.pl/1228059,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul Re: P.Bremer o osłach trojańskich też napisał 12.01.06, 10:50 Tak jest, Wyborcza zamiast podniecać się Hiszpanami, którzy zrobili najmądrzejszą rzecz i wycofali się, powinna wspomnieć jak Bremer ocenił udział Polaków w okupacji Iraku. No, ale to przekracza możliwości Wyborczej, bo oznaczałoby przyznanie się do błędu, jakim było histeryczne wręcz nawoływanie do tej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
adam7512 Re: Paul Bremer: "Wojska hiszpańskie nic nie robi 12.01.06, 10:45 Bremer pojechał ostro także po Polakach, ale Wyborcza jakoś o tym nie wspomniała źródło: wiadomosci.onet.pl/1228059,12,item.html zastanawiam się, z czego wynika te drobne przeoczenie?:-) Odpowiedz Link Zgłoś