Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństwa ...

11.01.06, 20:31
Mogą Persom skoczyć ...
    • sebastiannos IRAN I ISLAN rozumieją jedynie słowa siły 11.01.06, 20:37
      IRAN i ISLAM rozumie jedynie słowa przesiąkniete siłą.
      Myle się?
      Pojedźcie sobie na wakacje do jakiegoś kraju muzułmańskiego, wykupcie sobie na
      miejscu w miejscwym małym biurze turystycznym wycieczke autokarem, zapłaćcie
      od razu całą kasę.
      Stawiam dobra wódke, że autobus w wiekszości przypadków w ogóle po was nie
      przyjedzie.
      • thannatos Re: IRAN I ISLAN rozumieją jedynie słowa siły 11.01.06, 20:48
        No i co z tego - zrob to samo w Meksyku czy Boliwii, a czasem nawet po prostu na
        Syberii.

        Tez islam winien?

        Z Iranem sprawa wcale nie jest tak prosta, jak bys chcial. W przeciwnym razie
        iranskie instalacje dawno temu zostalyby zbombardowane. Wiele czynnikow powoduje
        jednak, ze tak sie nie stalo i jesli sie stanie, to pociagnie to za soba znaczne
        konsekwencje.

        Polityka swiatowa jest troche bardziej skomplikowana niz to widac z nad Twojego
        kieliszka z "dobra wodka".
        • pndzelek dobry kawalek :) 11.01.06, 23:55
          Kilka tygodni temu dziennik „Guardian” napisał, że europejskie wywiady
          przyłapały Iran na kupowaniu przez pośredników technologii nuklearnych i
          militarnych. Amerykanie też podobno mają jakieś dowody. Dlaczego nie wyłożą ich
          na stół?

          - Jeśli Iran kupowałby technologie nuklearne bez wiedzy MAEA, byłoby to
          fantastycznym dowodem złych intencji. NPT mówi, że wszelka aktywność nuklearna
          musi się odbywać pod kontrolą MAEA. Obawiam się, że te dowody nie są pewne w
          100 proc. - inaczej z pewnością zostałyby wyciągnięte przeciw Teheranowi
          publicznie, a nie rozpowszechniane za pomocą przecieków do prasy. Szczególnie
          dziś, kiedy wszyscy pamiętają, jak Colin Powell przedstawił w ONZ dowody, że
          Irak ma broń masowego rażenia...

          ciekawe kiedy ktos pokaze jakies te "konkretne dowody" ;)
        • m1789 1979 oddany cios I raz, 2006 oddany cios II raz 12.01.06, 02:15
        • m1789 a poczatek historyjka bierze w 1953, poszlo o rope 12.01.06, 02:17
        • arielmoisiecyc Re: IRAN I ISLAN rozumieją siłę koranu 12.01.06, 17:25
          włąsnie stać się dobrym człowiekiem dla syjonisty to bardzo proste
          gdyż rozmunie ona tą dobroć jedynie dla wybrańców nie zaś dla wczystkich którzy
          uczestniczą w zdarzeniach syjonta jest dla swej sprawy oszukać nawet Jahwe.
          gdy nie chcieli prowadzić rozmów pokojowych z palestyńczykami to mówili
          że nie mają partnera po stronie palestyńskiej. tzn syjoniści uznali ,że arafat
          to nie jest partner dla nich . gdy chcieli najechać palestynę i pozabijać
          wybranych ludzi to zrobili to na zasadzie prowokacji. nigdy nie powiedzieli
          prawdy.na tym właśnie polega róznica ,że jedni mogą kłamać a drugim koran tego
          zabrania.
    • rafi331 Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 11.01.06, 21:18
      stopniowe sankcje, niewykluczające użycie siły przez amerykę i europejczyków,
      chyba lepiej zapobiegać niż obudzić sie w świecie gdzie kraje takie jak iran,
      czy korea północna będą miały bomby nuklearne. co zrobimy wtedy?
      z drugiej strony ameryka nie może myśleć ze jest pępkiem świata i nakazywać
      innym, zwłaszcza muzułumanom jak żyć i jakie wartości mają dla nich być kluczowe.
      nie ma złotego środka .
      • arielmoisiecyc Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 11.01.06, 22:39
        iran powinien mieć broń atomową dla równowagi sił . w pobliżu iranu jest
        państwo z bronią atomową które terroryzuje kraje arabskie.
        przysparza ludności arabskiej wielkich cierpień , wypędził od 1948 r ponad 4,5
        mln palestyńczyków. jak rozmawiać z takim państwem jeśli nie ma się atomowej
        pały. inaczej można tylko uciekać albo z rospaczy wysadzać się.
        dlaczego ci ludzie się wysadzają? czy mają inne możliwości i argumenty.
        uważam że posiadanie broni atomowej przez iran ustabilizuje sytuacje w tym
        rejonie świata i wpłynie pozytywnie na israel.
        barbażyńskim jest nażucanie przez usa krajom arabskim , afganistanowi itd
        swojego sposobu życia jest głęboko miesprawiedliwe i sprzeczne z prawem
        międzynarodowym. jak byśmy się czuli gdyby kacapy bombardowli nasze domy
        zabijali nasze siostry , dzieci , braci , żony i bliskich oraz kazali nam
        zakładać kołchozy i wierzyć w lenina? reagowalibyśmy tak jak palestyńczycy
        czy arabowie gdybyśmy mieli broń atomową jak planował Gierek to nic takiego by
        polsce nie mogło zagrozić.
        • niestety3 Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 11.01.06, 23:51
          Kilka z posrod wielu bledow ortograficznych:

          z rospaczy
          barbażyńskim
          nażucanie

          arielmoisiecyc, może jednak do szkoly?
          • kijwoko Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 12.01.06, 10:24
            jak juz kogos poprawiasz to wysil sie samemu nie robic bledow i napisz chociaz 'sposrod'...
      • cyberrafi Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 11.01.06, 23:33
        Posiadanie prymitywnej głowicy atomowej nic nie znaczy, jeżeli nie ma jej czym
        przenieść. Wystarczyłoby zmieść ich lotnictwo i instalacje rakietowe. Wojna USA
        z Irakiem wykazała, że byłoby to banalnie proste, dzięki przewadze technicznej
        Zachodu. Potem należałoby tylko prowadzić stały monitoring za pomocą satelitów i
        w razie potrzeby zafundować powtórkę. Nie ma sensu wchodzić tam i okupować.
        Osobiście uważam, że islam nie ma w sobie żadnych wartości. Religia, która
        nakazuje np. publicznie kamienować kobiety powinna być traktowana na równi z
        ideologią nazistowską.
        • spike20 lepiej spalac na stosach.... 12.01.06, 03:22
          Nie ma to jak nasze poczciwe chrzescijanskie obozy koncentracyjne...
        • thannatos Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 12.01.06, 06:33
          > Osobiście uważam, że islam nie ma w sobie żadnych wartości.

          Nie doceniasz islamu. I nie pisze tego, aby islam chwalic, tylko abys zdal sobie
          sprawe z zagrozenia, jakie on ze soba prowadzi.

          Czlowiek ma naturalna potrzebe upraszczania swiata wokol siebie. Boi sie
          niewytlumaczalnego. Dlatego tez, aby wytlumaczyc niezrozumiale, stworzyl
          religie. Religia pozwala na te ostatnia deske ratunku przed niepojetym, ktora
          mozna oddac slowami: "Bog tak chcial". I ucina to wszelka potrzebe dociekania,
          dlaczego cos sie dzieje. To UPRASZCZA zycie. Jeszcze wieksze uproszczenie
          otrzymujesz w dziedzinie moralnosci - coz prostszego niz 10 przykazan? Cecha
          religii jest tez kasta nauczycieli religijnych - a wiec ludzi, ktorzy
          TEORETCZNIE za darmo maja na celu utrzymywanie porzadku i moralnosci we
          wspolnoscie religijnej, a czasem po prostu sluzenie rada potrzebujacym.

          Postepujaca laicyzacja zycia zabiera te odskocznie. Wprowadza zamiast
          religijnego fatalizmu (pogodzenia sie z nieuniknionymm), mrowie teorii
          naukowych, czesto nawzajem sobie przeczacych, tlumaczacych mechanizmy rzadzace
          swiatem. A zamast prostego programu moralnego, gaszcz kodeksow prawnych. Zamiast
          "darmowych" i "wszystkowiedzacych" kaplanow, swiat laicki przynosi bajonsko
          drogich prawnikow i psychoanalitykow.

          Czesci ludzi podoba sie takie uwolnienie od barier religii, rozumowe podejscie
          do otaczajacego swita, rozluznienie karbow moralnych i znikniecie grozacej za
          ich grzeszne czyny kary w zyciu przyszlym.

          Istnieje jednak duza czesc ludzi, zwlaszcza prostych w duchu i umysle lub
          skrzywzonych przez swiat, ktorzy gubia sie w plynnym i skomplikowanym swiecie
          laickim. Ci ludzie wciaz potrzebuja religii.

          A gdzie jej szukac? W zniewiescialym chrzescijanstwie czy tez w zamknietym na
          swiat kregu judaizmu? A moze w religii bez boga - buddyzmie? A moze w sektach
          roznej masci i pokroju? I tu niestety pojawia sie islam - religia prosta, jasna,
          gdyz jako jedyna wynajaca jednego Boga (chrzescijanstwo ma ich 3 plus panteon
          pomniejszych bostw - swietych, a judaizm uznaje istnienie wielu bogow, stawiajac
          jednego przed pozostalymi - "Nie bedziesz mial BOGOW cudzych przede Mna"), z
          twardymi zasadami moralnymi i co najwazniejsze - ekspansywna i uniwersalna
          (czyli "dla kazdego"). I wielu ludzi daje sie skusic.

          Wiec nie masz racji - islam ma w sobie wartosci i sa one niemalym zagrozeniem
          dla wspolczesnego swiata.
    • wasylzly Kto doklada do pieca 11.01.06, 22:30
      nie jest tajemnica, ze na poczatku lat 90, Amerykania naklonili Rosjan do sprzedazy planow budowy bronii jadrowje do Iranu. Cala zabawa polegalana tym, zeby sprzedac Iranczykowm sfalszowane plany, a przez to narazic ich na porazke realizacji ich programow nuklearnych. Naniesione na sprezdanaych planach falszywki, zostaly szybko przez iranczykow rozszyfrowane, a teraz mamy bigos prawny i militarny.

      Niepokoj budzi twarda postaw prezydenta Iranu, ktory jest pewny swojej wygranej jak nigdy dotad, a wiec jakie ma podstawy. Rosja uzbroila Iran juz po zeby nuklearnie i konwencjonalnie, Iran jest gospodarczoo samowystarczalny, a jego armia, to nie armia mullachow z Iraku, czy Afganistanu. Sytuacja jest naprawde bardzo, ale to bardzo ciezka.
      • presentation1 Re: Kto doklada do pieca 11.01.06, 23:28
        Atakujac Iran trzeba przedtem wysluchac co mowi Pakistan.A Pakistan moze....no
        wlasnie
        • wasylzly Przelom w stosunkach amerykansko-niemieckich 12.01.06, 00:01
          Prezydent USA Mr.Bsh rezerwuje dla Kanlerza Niemiec pani Merkel az trzy godziny czasu na omowienie waznych kwestii swiatowych, czy nie jest to oznaka, ze Niemcy wracjaja do roli najpowazniejszego sojusznika USA? jezeli ta przyjazn przelamia wczesniejsze opory, Niemcy czeka nowy cud gospodarczy, a co za tym idzie szerokie poparcie dla iranskiej polityki USA.
          • wasylzly Errata 12.01.06, 00:03
            sorry, Mr.Bush
          • bogdantadus Re: Przelom w stosunkach amerykansko-niemieckich 12.01.06, 09:53
            wasylzly napisał:

            > Prezydent USA Mr.Bsh rezerwuje dla Kanlerza Niemiec pani Merkel az trzy godziny
            > czasu na omowienie waznych kwestii swiatowych, czy nie jest to oznaka, ze Niem
            > cy wracjaja do roli najpowazniejszego sojusznika USA? jezeli ta przyjazn przela
            > mia wczesniejsze opory, Niemcy czeka nowy cud gospodarczy, a co za tym idzie sz
            > erokie poparcie dla iranskiej polityki USA.

            Obawiam sie, ze tym razem Twoja ocene mozna wlozyc miedzy relacje o seansach
            spirytystycznych. Mam wrazenie (choc tez sie mylic moge), ze A. Merkel pojela
            gdzie jest jej i Niemiec miejsce na dzisiejszej mapie. Reszta wyjdzie w praniu.
    • ogeeg szukanie rozwiazan 12.01.06, 00:05
      Mysle, ze pod pewnymi warunkami mozna zgodzic sie na wzbogacanie uranu przez
      Iran. Uwazam, ze kluczowa sprawa bylaby normalizacja/ucywilizowanie stosunkow z
      Izraelem, Stanami... Polegaloby to nie tylko na zrezygnowaniu z retoryki
      obecnego prezydenta Iranu, ale za branie odpowiedzialnosci za pokoj w regionie.
      Co wiaze sie jednoznacznie z prawem Izraela do panstwa i zycia jego obywateli w
      pokoju na ziemiach ktore obecnie zajmuje z pewnymi korekatmi - naturalnie.
      Naturalnie przy wgladzie swiata w to co dzieje sie z programem atomowym Iranu.
      Paradoksalnie - moze byc to szansa dla Izraela i regionu na pokoj poparty
      traktatami. Naturalnie pozostaje pytanie na czym Iranowi bardziej zalezy - na
      prestizu posiadania technologii nuklearnych, czy na wymazaniu Izreala z mapy
      swiat. Dyplomacja Iranu powinna sie okreslic.

      Bierne czekanie na rozwoj wypadkow jest najgorszym z mozliwych scenariuszy.
      • spike20 Re: szukanie rozwiazan 12.01.06, 03:18
        Mam tez inny pomysl...
        przestac okupowac ziemie palestynska i przestrzegac ukladow miedzynarodowych.
        • kijwoko Re: szukanie rozwiazan 12.01.06, 09:19
          ...oraz rozbroic israel i usa, bo to one sa zagrozeniem dla pokoju na swiecie...
    • m1789 Iran VIII 1953 - pierwszy pucz a la CIA 12.01.06, 00:36
      USA brutalnie zaingerowały za pomocą CIA w Iranie we własnym interesie oraz
      swojego najbliższego sojusznika z NATO Wlk. Brytanii.
      Wydarzenie miało miejsce w VIII 1953 roku i zmieniło układ sił na Bliskim
      Wschodzie osłabiając siły emancypacyjne wobec Zachodu oraz zaciążyło gruntownie
      na historii najnowszej Iranu ustanowiając marionetkową proamerykańską dyktaturę
      szacha Mohammeda Rezy Pahlawiego.
      W Iranie CIA w ramach tajnych operacji (od 1947) po raz pierwszy przeprowadziła
      udany zamach stanu, obalający legalnie wybrany rząd obcego państwa.
      Wykorzystano skorumpowanych oficerów irańskiego wojska i policji oraz
      teherańskich lumpów i kryminalistów...
      Wielu Irańczyków uważa, że gdyby USA nie wtrąciły się w bieg wydarzeń historia
      potoczyłaby się inaczej i na pewno nie zaowocowałaby rewolucją islamską. Ale
      warto przytoczyć fakty. Oto one:

      W 1947 do władzy doszedł gabinet premiera Quawam es-Saltaneka, którego
      proamerykańskie sympatie nie były tajemnicą. Amerykanie otrzymali szerokie
      koncesje gospodarcze, a ich doradcy szkolili armię i policję, Rząd ten nie
      cieszył się poparciem społecznym. Nowy rząd (VI 1950 ) premiera gen. Ali
      Razmary zaczyna rugować powoli wpływy USA mając za sobą Anglików liczących na
      odzyskanie utraconych wpływów. Razmara za poradą Anglików wydaje zakaz
      nadawania programów "Głosu Ameryki" , a potem unieważnia szereg umów zawartych
      z Amerykanami. 7 marca 1951 Razmara zostaje zamordowany w niewyjaśnionych dotąd
      okolicznościach - zabójcą jest fundamentalista islamski . To obraz rywalizacji
      amerykańsko-brytyjskiej.
      Jednak Brytania jest właścicielem irańskiej nafty poprzez Anglo Iranian Oil
      Company . AIOC posiada wyłączny monopol na poszukiwanie, wydobywanie,
      przetwarzanie i transport ropy. Całkowity udział brytyjskiego kapitału wynosi
      96 % reszta należy do irańskiego skarbu państwa. Zwolnienia podatkowe, ulgi i
      inne przywileje dodatkowo
      irytują Irańczyków ze wszystkich warstw. W latach 1949-1951 powstaje masowy
      ruch społeczny domagający się bardziej sprawiedliwego podziału zysku lub
      nacjonalizacji ( za odszkodowaniem ). Czołową rolę odgrywa w nim partia
      liberalnych nacjonalistów - Front Narodowy. Kieruje nią adwokat pochodzący z
      ziemiańskiej rodziny dr Mohammed
      Mossadek. Front domaga się nie tylko ograniczenia wpływów AIOC ale
      respektowania wolności politycznej, praw człowieka, walki z korupcją i
      nepotyzmem.
      15 marca 1951 parlament irański - Madżłis podejmuje uchwałę o nacjonalizacji
      pól naftowych. Parlament wybiera na premiera Mossadeka, który wprowadza uchwałę
      w życie. Brytyjczycy wściekli na całą sytuacje próbują przeciwdziałać. Wycofują
      personel techniczny. Cały czas ambasador angielski prowadzi rozmowy z nowym
      premierem o
      anulowaniu nacjonalizacji. USA na prośbę Londynu wprowadza bojkot irańskiej
      ropy. Iran jest bezsilny - nie posiada ani jednego tankowca. Mossadek próbuje
      nawiązać kontakty z Włochami i Japończykami, którzy są zainteresowani odbiorem
      nafty. Amerykanie również próbują drogą dyplomatyczną naciskać na Mossadeka.
      Premier jest nieugięty. Ma za sobą poparcie całego narodu. Wobec szantażu i
      gróźb podaje się do dymisji lecz parlament ponownie go wybiera. Wnosi sprawę
      pod obrady ONZ i sprawa roztrzyga międzynarodowy arbitraż. Iran wygrywa. Tłum
      entuzjastycznie wynosi Mossadeka na ramionach. Teraz zaczyna się robota dla
      CIA. Część deputowanych zostaje przekupiona w celu sabotowania prac rządu.
      Prasa równie sprzedajna publikuje
      kłamstwa o rzekomej infiltracji komunistycznej gabinetu premiera. Faktem jest
      że partia komunistyczna Tudeh popierała politykę Mossadeka, pozostając
      zdelegalizowaną choć nie prześladowaną. Mossadek rozważał również rozmowy z
      radziecką misją handlową
      odnośnie zakupu ropy. Oficerowie wojska i policji szkoleni pod koniec lat 40-
      tych przez amerykańskiego generała Schwartzkopfa również dają się skorumpować.
      Podobnie niektórzy urzędnicy. Wobec obstrukcji parlamentarzystów i spisków w
      wojsku Mossadek rozwiązuje Madżlis i usuwa skompromitowanych oficerów.
      Do akcji wchodzi agent CIA Kermit Roosevelt ( wnuk Theodora Roosevelta )
      chojnie rozdając pieniądze komu trzeba.
      Działania porzedza narada w Alpach z udziałem szefa CIA Dullesa, ambasadora w
      Teheranie Hendersona, księzniczki Ashraf -siostry szacha i genarała
      Schwartzkopfa. Ten ostatni werbuje do spisku generała policji którego szkolił -
      Zahediego. Efekt narady - 13 VIII 1953 szach wydaje dwa dekrety : jednym
      odwołuje Mossadeka, drugim mianuje premierem generała Zahediego. Oficerowie
      przybyli wręczyć wypowiedzenie Mossadekowi zostają aresztowani. Wojsko staje w
      obronie rządu a na ulice wylegaja tłumy demonstrując poparcie dla premiera.
      Szach przestraszony obrotem spraw ucieka zagranicę. Na wieść o wyjeździe
      Pahlawiego ludzie obalają jego pomniki.
      Jednak Mossadek nie likwiduje monarchii. Teraz zaczyna działać ze zdwojoną
      energią Roosevelt. Na przekupienie urzędników, oficerów i masowe łapówki jego
      ludzie wydali około 20 mln dolarów. Akcja została wyznaczona na 19 VIII 1953.
      Entuzjaści monarchy mnożą się w cudowny sposób. Grupy teherańskich lumpów i
      kryminalistów zostają załadowane na wojskowe ciężarówki i jadą z portretami
      szacha domagając się jego powrotu. Razem z nimi maszerują bandy teherańskich
      zapaśników kierowane przez niejakiego Timura "Bezmózgiego". Zwolennicy szacha
      kierują się w stronę willi Mossadeka. Akcją dowodzi z wieżyczki czołgu Generał
      Zahedi. Nie znajdując lokatora plądrują dom. Mossadek chroni się w placówce
      organizacji międzynarodowej. W tym czasie siły porządkowe strzelają podczas
      demonstracji poparcia dla premiera.( dowodzący akcją generał przeszedł na
      stronę Zahediego w czasie jej trwania ) Na ulicach Teheranu szaleją bojówki
      szacha, linczując sympatyków Mossadeka.
      Oddziały wierne premierowi składają broń pod koniec dnia. Mossadek poddaje się
      i zostaje aresztowany. Szach wraca z Rzymu i mianuje premierem Zahediego. Staje
      się dyktatorem i marionetką Ameryki. W wyniku terroru po zamachu zamordowano
      około 5000 osób. Mossadek jest sądzony za "zdradę państwa" i osadzony
      dożywotnio w areszcie domowym gdzie umiera w 1967.
      Irańska nafta zostaje podzielona następująco 40 % - USA, 40 % - Anglia, resztę
      dostają Francuzi i Holendrzy.
      Szach tworzy po zamachu Wojskowy Gubernatorat Teheranu na czele którego staje
      generał Teymur Bachtyar. Odpowiada on za represje wobec opozycji. W 1957
      zostaje przekształcony w SAVAK. Niezbędnej pomocy w organizowaniu i szkoleniu
      nowej służby udziela CIA, MI 6 i Mossad.

      1953-1979 dyktatura szacha, szczególna rola aparatu represji wpostaci tajnej
      policji SAVAK stworzonej przy pomocy CIA, więzienia, represje, terror,
      skrytobójstwa, procesy polityczne, aresztowania prewencyjne, tortury,
      ograniczenia administracyjne i zwyczajne szykany a do tego ogromna korupcja i
      nepotyzm, niepotrzebne nadmierne zbrojenia (szach kupował najnowsze i
      najdroższe samoloty i czołgi w USA) podpierane amerykańską polityką utrzymania
      Teheranu w regionie jako strażnika Zatokim Perskiej, Iran miał więcej czołgów
      niż Wielka Brytania od której je kupował, w 1970 r.zakupiono uzbrojenie za sumę
      880 mln $ a w 1977 suma ta wyniosła 9400 mln $, lotnictwo irańskie pod względem
      liczby posiadanego sprzętu wysunęło się na czwarte miejsce na świecie,
      forsowanano kult preislamskiej Persji brutalnie ignorujący szyicką tradycję
      (95% Irańczyków to szyici), zamiast świąt muzułmańskich zaczęto obchodzić
      zwycięstwa staroperskie, dzieci w szkołach uczono o dumie z aryjskiej rasy(!!!)
      likwidowano naleciałości arabskie w języku perskim, kalendarz lunarny
      zastąpiono słonecznym, zmieniono rachubę czasu i Irańczycy jednego dnia poszli
      spać w roku 1355 a następnego obudzili się w 2535 gdyż szach zarządził poczatek
      ery od roku koronacji pierwszego władcy perskiego Cyrusa, hucznie obchodzono
      2500-lecie monarchii perskiej w ruinach starożytnego Persepolis gdzie
    • ciotka_zenobia Czy swiat wie co zrobic to malo wazne... 12.01.06, 00:45
      >Świat nie wie, co zrobić z Iranem podejrzewanym o budowę bomby atomowej.
      >Sprawa programu atomowego Teheranu może teraz trafić do Rady Bezpieczeństwa
      >ONZ, ale czy uchwali ona sankcje?

      To czy swiat wie co zrobic z programem atomowym Iranu czy nie wie, nie ma
      zadnego znaczenia. Tak samo jak nie ma znaczenia czy sie tym zajmie ONZ czy nie.

      Jedyne co ma znaczenie to: czy wiedza co z tym zrobic chlopcy z IAF.

      Jezeli wiedza co zrobic i jak to zrobic, to mozemy spac spokojnie. Jezeli nie -
      to ze sie tak wyraze - dupa zbita. Dla nas wszystkich.

      Ciotka Zenobia

      PS. a tym wszystkim pozytecznym idiotom, ktorzy mysla ze iranska bomba atomowa
      jest przeznaczona na Izrael a na Europe to juz nie, oswiadczam: to ze jestescie
      pozytecznymi idiotami, nie zmienia faktu, ze jestescie idiotami.
      • pndzelek pozyteczna idiotka poucza 12.01.06, 00:49
        iranska bomba /ktora jest narazie taka sama jak bmr w iraku/ tak zagraza swiatu
        i izraelowi jak naprz. izraelska stanom zjednoczonym
        ale dla oglupialych ludkow wystarcza propaganda i nawolywanie do agresji
        moze iranczycy juz zaatakowali radiostacje w gliwicach ?
        • m1789 pewno zaatakowali juz radiostacje w Tela Avivie 12.01.06, 00:56
          • pndzelek jesli nie dzis to pewnie juz niedlugo zaatakuja 12.01.06, 00:58
            i pozniej nadejdzie jedyna sluszna obrona wspierana tlumami pozytecznych idiotow
      • m1789 najpierw Afganistan, potem Irak, teraz Iran... 12.01.06, 00:52
      • m1789 w 1972 krzyczalas w NY bombardowac Hanoi 12.01.06, 00:54
        • dziadek_piaskowy Re: w 1972 krzyczalas w NY bombardowac Hanoi 12.01.06, 01:15
          Mariusz Zawadzki belkocze,byc podejrzanym o cos to nie znaczy ze jest sie
          winnym,w tym przypadku trzeba Iranowi udowodnic,ze ma takie intencje.
      • spike20 Swiat? Ktory? 12.01.06, 03:28
        Bo 80% ma inne klopoty.
        Co wsadzic do geby.
        A ty ciotka pilnuj garow a nie zabieraj sie za wojne o pokoj i obrone
        cywilizacji.
        Jezeli jakas bomba atomowa wybuchnie to zapewniam cie, ze bedzie to poraz
        kolejny amerykanska albo dla odmiany zydowska.
        Mozesz spac spokojnie zamienisz sie w pyl w slusznej sprawie obrony
        amerykanskiego stylu zycia czyli dupy az do ziemi.
        Juz nie twojej cioteczko.
      • bogdantadus Re: Czy swiat wie co zrobic to malo wazne... 12.01.06, 09:41
        Ciotuniu Kochana!

        Twoja nadzieja zwiazana z "chlopcami z IAF" to problem natury raczej seksualnej.
        Tym razem "chlopcom" bedzie ciezko bedzie zaspokoic Twoje wygorowane potrzeby,
        bo wlasnie polamali sobie ..., przepraszam, zabki na Iraku. Pozostaje wiec
        raczej tylko "dupa zbita" niestety.

    • nie_dla_tarczy Nowa Strategia Izraela 12.01.06, 01:52
      Nowa strategia zabezpieczania Izraela krystalizowala sie jeszcze nim Ariel
      Szaron ucierpial ciezki udar mozgu. Ekspansja kontroli Izraela na ziemie
      arabskie poza granice z 1967 roku spowodowala radykalizacje pokrzywdzonych
      Palestynczykow, tak ze glowna ich organizacja Hamas nawoluje do zniszczenia
      panstwa Izrael i z tego powodu jest zaklasyfikowana jako organizacja
      terrorystyczna przez neokonserwatywno-sjonistyczny rzad Bush’a.
      Sondaze wykazuja za Hamas zdobedzie 45% glosow Palestynczykow w wyborach 25
      stycznia, 2006, do parlamentu palestynskiego, co z natury rzeczy uniemozliwi
      rzadowi paletynskiemu zastyosowanie sie do dyktatu Izraela. „Mapa Drogi do
      Pokoju” Bush’a jest nie do zrealzowania zwlaszcza mowa o zwartym terenie
      („contiguous state”) panstwa Palestynczykow w chwili kiedy dzieki „murowi
      Szarona” istnieje archipelag wysepek Palestynczykow, z ktorych oni moga sie
      poruczac tylko za pomoca przepustek izraelskich. W rezultacie milicja Hamas’u,
      ktory na terror izraelski odpowiada terrorem jest silniejsz niz oddziely
      policji autonomii palestynskiej.
      „Mur Szarona” jak dotad dlugosci okolo 700 km. jest w calosci budowany na
      terenie Palestynczykow i zabiera im 15% ziemi glownie wododajnej, Jednoczesnie
      zabezpiecza po stronie Izraela nielegalne osiedla zydowskie jako mur graniczny,
      ktory kosztowal ponad dwa miliardy dolarow i na wielu odcinkach jest ponad
      dwukrotnie wyzszy niz byl Mur Berlinski. Blisko cwierc miliona nielegalnych
      osadnikow zydowskich zaludnia tereny zrabowane Palestynczykom.
      “Ucieczka Szarona z Wiezienia Alcatraz” to byl tytul artykulu Cohen’a profesora
      uniwersytetu w Tel-Awiwie w ktorym opisana byla ewakuacja Gazy. Dzis Gaza jest
      pograzona w anarchii i chosie. Budynki okupowane przez Izraelczykow zostaly
      zniszczone. Mlodzierz w 70 % jest bez pracy i zapisuje sie w szeregi rozmaitych
      milicji. Palestynczycy nie sa wspomagani przez panstwa arbskie, ktorych zarobki
      z ropy naftowej wynosza blisko miliard dziennie, ale zyja oni w strachu
      przed „zmiana rezymu” przez amerykanska maszyne wojenny, dzis pacyfikujaca Irak.
      Izrael kontroluje wszelki dostep do Gazy tak z ladu jak z morza i z powietrza.
      Wszelki protest Arabow wywoluje izraelskie ataki z powietrza i stosowanie
      pociskow precyzyjnych, ktore mimo precyzji powoduja duze straty w ludziach.
      Jeszcze przed wyborami prezydenckimi w USA w 2004 roku Financial Times
      opublikowalo opinie generala Brent’a Scowcroft’a, bylego doradcy w sprawach
      bezpieczenstwa USA przy prezydencie Bush’u Seniorze, ze dojdzie do dzisiejszego
      stanu rzeczy w Palestynie jako skutek akcji rzadu Szarona.
      Nowa doktryna strategiczna Izraela opiera sie na kontroli terenow Palestyny
      ustanowionych przez rzad Szarona i na koncentracji wszystkich sil izraelskich,
      politycznych i wojskowych przeciwko Iranowi, jedynemu panstwu zagrazajacemu
      Izraelskiemu monopolowi nuklearnemu na Bliskim Wschodzie.
      Pisze o tym w Washington Times (UPI) z 9go stycznia, 2006, Arnaud de Borchgrave
      w artykule pod tytulem “Nowa Doktryna Izraela” („Israel's new doctrine”) i
      nazywa on Iram „Mullokracja” („Iran's mullahocracy”) oraz podaje ze
      przechodzacy w stan spoczynku szef wywiadu Izraela, general Aharon Zeevi-
      Frakash, powiedzial ze wszystkie pertraktacje dyplomatyczne z Iarnem beda
      bezwartosciowe po 1szym marca, 2006, poniewaz po tej krytycznej dacie, jakoby
      Iran bedzie w stanie produkowac w wielu podziemnych bunkrach, „wzbogacony”
      uran, nadajacy sie do uzytku w glowicach nuklearnych.

      Wedlug Borchgrave, Iran prowadzil tajny program produkcji broni nuklearnej prze
      ostatnich 18 lat z pomca doktora A.Q. Khan’a, ktory stworzyl zrsenal nuklearny
      w Pakistanie, jedynym panstwie islamskim posiadajacym dzis taka bron. Obecnie
      Khan jest pod aresztem domowym w Islamabad, gdzie wywiady CIA i brytyjskie MI6
      staraja sie z niego wyciagnac informacje jakie informacje i procedury
      udostepnil on w 2003 roku wrogom USA i Izraela, przeciwnym izraelskiemu
      monopolowi nuklearnemu na Bliskim Wschodzie.
      Dwaj pokojowi prazydenci Iranu: Mohammad Khatami, w latach 1990tych, i Ali
      Akbar Hashemi Rafsanjani, w latach 1980tych modlili sie w czasie piatkowych
      nabozenstw na uniwersytecie w Tehranie i mowili ze kiedy Islam zlamie monopol
      nuklearny Izraela, stosunek sil stategicznych Bliskiego Wschodu ulegnie
      dramatycznej zmianie i dodal Rafsanjani ze jedna glowica nuklearna wystarczy
      zedby Izrael zniknal w chmurze ksztaltu grzyba. Ostatnio podobnie sie wyrazil
      prezydent Iranu, Mahmoud Ahmadinejad, kiedy mowil ze Izrael powinin byc
      wymazany z mapy.
      Izraelska doktryna strategiczna Szarona prawdopodobnie pozostanie bez wiekszych
      zmian mimo jego odejscia od wladzy a tak Iran jak i Korea Polnocna pozostana
      przy swoich planach budowy broni nuklearnych mimo rozmow na ten temat z
      dyplomatami USA, W. Brytanii, Francji i Niemiec, wedlug Borchgrave, ltory uwaza
      ze po Szaronie Benjamin Netanyahu dojdzie do wladzy i moze wznowic swa opozycje
      przeciwko ewakuacji Gazy. Natomiast wedlug tego autora europejscy czlonkowie
      NATO odmowili udzialu w ewentualnym ataku USA i Izraela na Iran, i uwazaja ze
      sprawa ta powinna byc przedyskutowana przez Rade Bezpieczenstwa ONZ .

      Wice-president Dich Cheney, rok temu powiedzial, ze atak na Iran prawdopodobnie
      rozpocznie Izrael. Wsrod wypowiedzi na internecie, inwestororow na gieldzie, w
      zeszlym tygodniu pojawila sie przepowiednia ze “Kiedy bomby spadna na Teheran
      wowczs uncja zlota bedzie warta tysiac dolarow.” Zloto ostanio na gieldzie
      mialo wartosc 541,29 dolarow.
      Iran juz dawniej oswiadczyl, ze odpowie na jakikolwiek atak, atakiem na Izrael.
      Teraz skutecznosc obrony Iranu zalezy ilosci jego glowic na rakietach o zasigu
      wystarczajacym zeby inarnski ogien odwetowy mogl faktycznie zniszczyc miasta
      izraelskie i izraelski osrodek nuklearny na pustyni Negew. Niedaleka przyszlosc
      pokaze co jest warta
      „nowa strategia Izraela,” pozostawiona przez Ariela Szarona.

      www.pogonowski.com
      • m1789 Izrael w 1984 chcial namowic Indie do bombardowani 12.01.06, 02:10
      • m1789 Pakistanu na wzor Iraku z 1981 12.01.06, 02:11
      • m1789 ale pani Gandhi odmowila szalonego pomyslu 12.01.06, 02:12
    • m1789 ta wygląga strona Iranu made in USA and CIA i MI6 12.01.06, 02:31
      www.sarbaz.org/homepage2.htm
    • galaxy2099 No i skocza, synku ... 12.01.06, 02:38
      tylko nie slin sie potem jacy to Amerykanie z Zydami wredni sa a cierpia na tym
      i gina "biedni" persowie.
      Bo ja ze smiechem na ustach odpowiem ci ... ze mozesz im skoczyc
      • spike20 Skocza...jak Wietnamowi ? 12.01.06, 03:15
        Dziecinko tobie sie tylko wydaje, ze Amerykanie moga wszystko poniewaz widzisz
        swiat przez pryzmat filmow "Indiana Jones" jak wiekszosc sierot po komunizmie
        masz kompleks i potrzebe wielkiego brata co to wszystko moze.
        Irakiem sie jankesi moga jeszcze udlawic z Wietnamu spieprzali az sie kurzylo a
        Grenada jest dla nich w sam raz.
        Fidel smieje sie z twoich wielkich braci od prawie 50-ciu lat a
        Chiny pokonalyby ich smiechem.
        Oni maja za duze dupy a za male mozgi.
        • slsmyl Re: Skocza...jak Wietnamowi ? 12.01.06, 08:49
          No z pewnoscia maja wieksze muzgi niz twoj :-)
          Gdyby tak Chiny sie smialy, to by dawno zajely Tajwan, a wlasnie dwie wojny w
          Iraku pokazaly dobitnie jaka wspaniala maszyna wojenna jest amerykanska armia.

          P.S.
          muzg pisze sie przez u zwykle.
          • slsmyl Re: Skocza...jak Wietnamowi ? 12.01.06, 08:57
            o przepraszam, cos moj mOzg ma dzisiaj klopoty z ortografia :-)

          • m1789 ale Tajwan boi się ogłosić niepodlegołość więc się 12.01.06, 12:02
            śmieją
        • m1789 US ludobójstwo w Wietnamie op. Phoenix 80 tys cyw. 12.01.06, 11:59
    • mobileinmobili Polscy bohaterowie w Iraku 12.01.06, 09:33
      byly konsul amerykanski w Iraku, w swojej kisazce zbesztal wojsko polskie, ktore jest w Iraku nieprzydatne i tchorzliwe. Ukraincy i Polacy, sa dobrzy do przkretow, ale nie do walki u boku Amerykanow.
      wiadomosci.onet.pl/1228059,12,1,0,120,686,item.html
      Smiech na cala Ameryke!!
      • m1789 no i jeszcze lubią fotki trzymając US-flagę 12.01.06, 15:00
    • stpaul Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 12.01.06, 10:38
      Iran ma takie samo prawo do posiadania technologii nuklearnej jak inne państwa.
      To całe bajdurzenie o nierozprzestrzenianiu jest pozbawione sensu. Jak można
      przy obecnym stanie nauki i techniki powstrzymać jakikolwiek kraj od udanych
      prac nad technologią atomową sprzed 60 lat? Brytyjczycy, którzy znani są z
      pragmatycznego podejścia do polityki, na pewno zdają sobie z tego sprawę. Można
      Iranowi utrudnić dojście do posiadania przemysłu nuklearnego, można stawiać im
      warunki, ale powstrzymanie Iranu na pewno się nie uda.
      • zigzaur Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 12.01.06, 12:55
        Uda się powstrzymać Iran podobnie, jak udało się powstrzymać Irak.

        Wszystkim nieukom kłapiącym jakoby "Amerykanie mogli skoczyć Iranowi"
        przypomnieć muszę, że nie tak dawno temu znacznie słabsze USA "skoczyły"
        jednocześnie i Niemcom i Japonii.

        I nie opowiadać mi bajek o "czołowej roli CCCP w pokonaniu Niemiec". Wystarczy
        wziąć mapę Rosji i zaznaczyć daty zdobycia poszczególnych miast. Od Wołgi do
        Wisły Rosjanie szli 3 lata. W dodatku, szli po trupach. Głównie własnych.
        • m1789 USA miały słabą armię ale potężny przemysł oto 12.01.06, 15:02
          • m1789 klucz sukcesu w II wojnie światowej 12.01.06, 15:03
          • m1789 vide amerykańska broń dla Stalina i Churchilla 12.01.06, 15:05
      • m1789 a co z Pakistanem i jego atomową bombą islamską 12.01.06, 15:01
    • arielmoisiecyc Re: Iran mieć broń atomową dla równowagi sił 12.01.06, 17:15
      jeżeli leci na nas bandyta z bała to uciekamy o ile nie posiadamy takiej samej
      pały lub większej.
      na tym polega równowaga sił ,że bandyta się zastanowi czy warto zaczynać
      , napadać , szantażować , zabijać kobiety i dzieci , bombardować siedząc sobie
      wygodnie w fotelu , łamać prawo międzynarodowe , podawac fakty których nie było
      publicznie kłamać itd.
      gdybu iran lub irak miał broń atomową rozmowy na bliskim wschodzie juz dawno
      zakończyłyby sie pokojowo.
    • tenare Iran jest zaszczuty 12.01.06, 19:10
      Iran powinien w głębokim ukryciu rozpocząć szkolenie oddziałów partyzanckich.
      Polityka i agresja USA jest niebezpieczna, dlatego rząd Iranu nie może
      lekceważyć zagrożenia. Raczej Iran powinien przygotowywać się do obrony swojego
      terytorium, narodu i pól naftowych przed amerykańsą nazistowską agresją.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja