sebastiannos IRAN I ISLAN rozumieją jedynie słowa siły 11.01.06, 20:37 IRAN i ISLAM rozumie jedynie słowa przesiąkniete siłą. Myle się? Pojedźcie sobie na wakacje do jakiegoś kraju muzułmańskiego, wykupcie sobie na miejscu w miejscwym małym biurze turystycznym wycieczke autokarem, zapłaćcie od razu całą kasę. Stawiam dobra wódke, że autobus w wiekszości przypadków w ogóle po was nie przyjedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: IRAN I ISLAN rozumieją jedynie słowa siły 11.01.06, 20:48 No i co z tego - zrob to samo w Meksyku czy Boliwii, a czasem nawet po prostu na Syberii. Tez islam winien? Z Iranem sprawa wcale nie jest tak prosta, jak bys chcial. W przeciwnym razie iranskie instalacje dawno temu zostalyby zbombardowane. Wiele czynnikow powoduje jednak, ze tak sie nie stalo i jesli sie stanie, to pociagnie to za soba znaczne konsekwencje. Polityka swiatowa jest troche bardziej skomplikowana niz to widac z nad Twojego kieliszka z "dobra wodka". Odpowiedz Link Zgłoś
pndzelek dobry kawalek :) 11.01.06, 23:55 Kilka tygodni temu dziennik „Guardian” napisał, że europejskie wywiady przyłapały Iran na kupowaniu przez pośredników technologii nuklearnych i militarnych. Amerykanie też podobno mają jakieś dowody. Dlaczego nie wyłożą ich na stół? - Jeśli Iran kupowałby technologie nuklearne bez wiedzy MAEA, byłoby to fantastycznym dowodem złych intencji. NPT mówi, że wszelka aktywność nuklearna musi się odbywać pod kontrolą MAEA. Obawiam się, że te dowody nie są pewne w 100 proc. - inaczej z pewnością zostałyby wyciągnięte przeciw Teheranowi publicznie, a nie rozpowszechniane za pomocą przecieków do prasy. Szczególnie dziś, kiedy wszyscy pamiętają, jak Colin Powell przedstawił w ONZ dowody, że Irak ma broń masowego rażenia... ciekawe kiedy ktos pokaze jakies te "konkretne dowody" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
arielmoisiecyc Re: IRAN I ISLAN rozumieją siłę koranu 12.01.06, 17:25 włąsnie stać się dobrym człowiekiem dla syjonisty to bardzo proste gdyż rozmunie ona tą dobroć jedynie dla wybrańców nie zaś dla wczystkich którzy uczestniczą w zdarzeniach syjonta jest dla swej sprawy oszukać nawet Jahwe. gdy nie chcieli prowadzić rozmów pokojowych z palestyńczykami to mówili że nie mają partnera po stronie palestyńskiej. tzn syjoniści uznali ,że arafat to nie jest partner dla nich . gdy chcieli najechać palestynę i pozabijać wybranych ludzi to zrobili to na zasadzie prowokacji. nigdy nie powiedzieli prawdy.na tym właśnie polega róznica ,że jedni mogą kłamać a drugim koran tego zabrania. Odpowiedz Link Zgłoś
rafi331 Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 11.01.06, 21:18 stopniowe sankcje, niewykluczające użycie siły przez amerykę i europejczyków, chyba lepiej zapobiegać niż obudzić sie w świecie gdzie kraje takie jak iran, czy korea północna będą miały bomby nuklearne. co zrobimy wtedy? z drugiej strony ameryka nie może myśleć ze jest pępkiem świata i nakazywać innym, zwłaszcza muzułumanom jak żyć i jakie wartości mają dla nich być kluczowe. nie ma złotego środka . Odpowiedz Link Zgłoś
arielmoisiecyc Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 11.01.06, 22:39 iran powinien mieć broń atomową dla równowagi sił . w pobliżu iranu jest państwo z bronią atomową które terroryzuje kraje arabskie. przysparza ludności arabskiej wielkich cierpień , wypędził od 1948 r ponad 4,5 mln palestyńczyków. jak rozmawiać z takim państwem jeśli nie ma się atomowej pały. inaczej można tylko uciekać albo z rospaczy wysadzać się. dlaczego ci ludzie się wysadzają? czy mają inne możliwości i argumenty. uważam że posiadanie broni atomowej przez iran ustabilizuje sytuacje w tym rejonie świata i wpłynie pozytywnie na israel. barbażyńskim jest nażucanie przez usa krajom arabskim , afganistanowi itd swojego sposobu życia jest głęboko miesprawiedliwe i sprzeczne z prawem międzynarodowym. jak byśmy się czuli gdyby kacapy bombardowli nasze domy zabijali nasze siostry , dzieci , braci , żony i bliskich oraz kazali nam zakładać kołchozy i wierzyć w lenina? reagowalibyśmy tak jak palestyńczycy czy arabowie gdybyśmy mieli broń atomową jak planował Gierek to nic takiego by polsce nie mogło zagrozić. Odpowiedz Link Zgłoś
niestety3 Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 11.01.06, 23:51 Kilka z posrod wielu bledow ortograficznych: z rospaczy barbażyńskim nażucanie arielmoisiecyc, może jednak do szkoly? Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 12.01.06, 10:24 jak juz kogos poprawiasz to wysil sie samemu nie robic bledow i napisz chociaz 'sposrod'... Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 11.01.06, 23:33 Posiadanie prymitywnej głowicy atomowej nic nie znaczy, jeżeli nie ma jej czym przenieść. Wystarczyłoby zmieść ich lotnictwo i instalacje rakietowe. Wojna USA z Irakiem wykazała, że byłoby to banalnie proste, dzięki przewadze technicznej Zachodu. Potem należałoby tylko prowadzić stały monitoring za pomocą satelitów i w razie potrzeby zafundować powtórkę. Nie ma sensu wchodzić tam i okupować. Osobiście uważam, że islam nie ma w sobie żadnych wartości. Religia, która nakazuje np. publicznie kamienować kobiety powinna być traktowana na równi z ideologią nazistowską. Odpowiedz Link Zgłoś
spike20 lepiej spalac na stosach.... 12.01.06, 03:22 Nie ma to jak nasze poczciwe chrzescijanskie obozy koncentracyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 12.01.06, 06:33 > Osobiście uważam, że islam nie ma w sobie żadnych wartości. Nie doceniasz islamu. I nie pisze tego, aby islam chwalic, tylko abys zdal sobie sprawe z zagrozenia, jakie on ze soba prowadzi. Czlowiek ma naturalna potrzebe upraszczania swiata wokol siebie. Boi sie niewytlumaczalnego. Dlatego tez, aby wytlumaczyc niezrozumiale, stworzyl religie. Religia pozwala na te ostatnia deske ratunku przed niepojetym, ktora mozna oddac slowami: "Bog tak chcial". I ucina to wszelka potrzebe dociekania, dlaczego cos sie dzieje. To UPRASZCZA zycie. Jeszcze wieksze uproszczenie otrzymujesz w dziedzinie moralnosci - coz prostszego niz 10 przykazan? Cecha religii jest tez kasta nauczycieli religijnych - a wiec ludzi, ktorzy TEORETCZNIE za darmo maja na celu utrzymywanie porzadku i moralnosci we wspolnoscie religijnej, a czasem po prostu sluzenie rada potrzebujacym. Postepujaca laicyzacja zycia zabiera te odskocznie. Wprowadza zamiast religijnego fatalizmu (pogodzenia sie z nieuniknionymm), mrowie teorii naukowych, czesto nawzajem sobie przeczacych, tlumaczacych mechanizmy rzadzace swiatem. A zamast prostego programu moralnego, gaszcz kodeksow prawnych. Zamiast "darmowych" i "wszystkowiedzacych" kaplanow, swiat laicki przynosi bajonsko drogich prawnikow i psychoanalitykow. Czesci ludzi podoba sie takie uwolnienie od barier religii, rozumowe podejscie do otaczajacego swita, rozluznienie karbow moralnych i znikniecie grozacej za ich grzeszne czyny kary w zyciu przyszlym. Istnieje jednak duza czesc ludzi, zwlaszcza prostych w duchu i umysle lub skrzywzonych przez swiat, ktorzy gubia sie w plynnym i skomplikowanym swiecie laickim. Ci ludzie wciaz potrzebuja religii. A gdzie jej szukac? W zniewiescialym chrzescijanstwie czy tez w zamknietym na swiat kregu judaizmu? A moze w religii bez boga - buddyzmie? A moze w sektach roznej masci i pokroju? I tu niestety pojawia sie islam - religia prosta, jasna, gdyz jako jedyna wynajaca jednego Boga (chrzescijanstwo ma ich 3 plus panteon pomniejszych bostw - swietych, a judaizm uznaje istnienie wielu bogow, stawiajac jednego przed pozostalymi - "Nie bedziesz mial BOGOW cudzych przede Mna"), z twardymi zasadami moralnymi i co najwazniejsze - ekspansywna i uniwersalna (czyli "dla kazdego"). I wielu ludzi daje sie skusic. Wiec nie masz racji - islam ma w sobie wartosci i sa one niemalym zagrozeniem dla wspolczesnego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Kto doklada do pieca 11.01.06, 22:30 nie jest tajemnica, ze na poczatku lat 90, Amerykania naklonili Rosjan do sprzedazy planow budowy bronii jadrowje do Iranu. Cala zabawa polegalana tym, zeby sprzedac Iranczykowm sfalszowane plany, a przez to narazic ich na porazke realizacji ich programow nuklearnych. Naniesione na sprezdanaych planach falszywki, zostaly szybko przez iranczykow rozszyfrowane, a teraz mamy bigos prawny i militarny. Niepokoj budzi twarda postaw prezydenta Iranu, ktory jest pewny swojej wygranej jak nigdy dotad, a wiec jakie ma podstawy. Rosja uzbroila Iran juz po zeby nuklearnie i konwencjonalnie, Iran jest gospodarczoo samowystarczalny, a jego armia, to nie armia mullachow z Iraku, czy Afganistanu. Sytuacja jest naprawde bardzo, ale to bardzo ciezka. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Kto doklada do pieca 11.01.06, 23:28 Atakujac Iran trzeba przedtem wysluchac co mowi Pakistan.A Pakistan moze....no wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Przelom w stosunkach amerykansko-niemieckich 12.01.06, 00:01 Prezydent USA Mr.Bsh rezerwuje dla Kanlerza Niemiec pani Merkel az trzy godziny czasu na omowienie waznych kwestii swiatowych, czy nie jest to oznaka, ze Niemcy wracjaja do roli najpowazniejszego sojusznika USA? jezeli ta przyjazn przelamia wczesniejsze opory, Niemcy czeka nowy cud gospodarczy, a co za tym idzie szerokie poparcie dla iranskiej polityki USA. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Przelom w stosunkach amerykansko-niemieckich 12.01.06, 09:53 wasylzly napisał: > Prezydent USA Mr.Bsh rezerwuje dla Kanlerza Niemiec pani Merkel az trzy godziny > czasu na omowienie waznych kwestii swiatowych, czy nie jest to oznaka, ze Niem > cy wracjaja do roli najpowazniejszego sojusznika USA? jezeli ta przyjazn przela > mia wczesniejsze opory, Niemcy czeka nowy cud gospodarczy, a co za tym idzie sz > erokie poparcie dla iranskiej polityki USA. Obawiam sie, ze tym razem Twoja ocene mozna wlozyc miedzy relacje o seansach spirytystycznych. Mam wrazenie (choc tez sie mylic moge), ze A. Merkel pojela gdzie jest jej i Niemiec miejsce na dzisiejszej mapie. Reszta wyjdzie w praniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ogeeg szukanie rozwiazan 12.01.06, 00:05 Mysle, ze pod pewnymi warunkami mozna zgodzic sie na wzbogacanie uranu przez Iran. Uwazam, ze kluczowa sprawa bylaby normalizacja/ucywilizowanie stosunkow z Izraelem, Stanami... Polegaloby to nie tylko na zrezygnowaniu z retoryki obecnego prezydenta Iranu, ale za branie odpowiedzialnosci za pokoj w regionie. Co wiaze sie jednoznacznie z prawem Izraela do panstwa i zycia jego obywateli w pokoju na ziemiach ktore obecnie zajmuje z pewnymi korekatmi - naturalnie. Naturalnie przy wgladzie swiata w to co dzieje sie z programem atomowym Iranu. Paradoksalnie - moze byc to szansa dla Izraela i regionu na pokoj poparty traktatami. Naturalnie pozostaje pytanie na czym Iranowi bardziej zalezy - na prestizu posiadania technologii nuklearnych, czy na wymazaniu Izreala z mapy swiat. Dyplomacja Iranu powinna sie okreslic. Bierne czekanie na rozwoj wypadkow jest najgorszym z mozliwych scenariuszy. Odpowiedz Link Zgłoś
spike20 Re: szukanie rozwiazan 12.01.06, 03:18 Mam tez inny pomysl... przestac okupowac ziemie palestynska i przestrzegac ukladow miedzynarodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: szukanie rozwiazan 12.01.06, 09:19 ...oraz rozbroic israel i usa, bo to one sa zagrozeniem dla pokoju na swiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 Iran VIII 1953 - pierwszy pucz a la CIA 12.01.06, 00:36 USA brutalnie zaingerowały za pomocą CIA w Iranie we własnym interesie oraz swojego najbliższego sojusznika z NATO Wlk. Brytanii. Wydarzenie miało miejsce w VIII 1953 roku i zmieniło układ sił na Bliskim Wschodzie osłabiając siły emancypacyjne wobec Zachodu oraz zaciążyło gruntownie na historii najnowszej Iranu ustanowiając marionetkową proamerykańską dyktaturę szacha Mohammeda Rezy Pahlawiego. W Iranie CIA w ramach tajnych operacji (od 1947) po raz pierwszy przeprowadziła udany zamach stanu, obalający legalnie wybrany rząd obcego państwa. Wykorzystano skorumpowanych oficerów irańskiego wojska i policji oraz teherańskich lumpów i kryminalistów... Wielu Irańczyków uważa, że gdyby USA nie wtrąciły się w bieg wydarzeń historia potoczyłaby się inaczej i na pewno nie zaowocowałaby rewolucją islamską. Ale warto przytoczyć fakty. Oto one: W 1947 do władzy doszedł gabinet premiera Quawam es-Saltaneka, którego proamerykańskie sympatie nie były tajemnicą. Amerykanie otrzymali szerokie koncesje gospodarcze, a ich doradcy szkolili armię i policję, Rząd ten nie cieszył się poparciem społecznym. Nowy rząd (VI 1950 ) premiera gen. Ali Razmary zaczyna rugować powoli wpływy USA mając za sobą Anglików liczących na odzyskanie utraconych wpływów. Razmara za poradą Anglików wydaje zakaz nadawania programów "Głosu Ameryki" , a potem unieważnia szereg umów zawartych z Amerykanami. 7 marca 1951 Razmara zostaje zamordowany w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach - zabójcą jest fundamentalista islamski . To obraz rywalizacji amerykańsko-brytyjskiej. Jednak Brytania jest właścicielem irańskiej nafty poprzez Anglo Iranian Oil Company . AIOC posiada wyłączny monopol na poszukiwanie, wydobywanie, przetwarzanie i transport ropy. Całkowity udział brytyjskiego kapitału wynosi 96 % reszta należy do irańskiego skarbu państwa. Zwolnienia podatkowe, ulgi i inne przywileje dodatkowo irytują Irańczyków ze wszystkich warstw. W latach 1949-1951 powstaje masowy ruch społeczny domagający się bardziej sprawiedliwego podziału zysku lub nacjonalizacji ( za odszkodowaniem ). Czołową rolę odgrywa w nim partia liberalnych nacjonalistów - Front Narodowy. Kieruje nią adwokat pochodzący z ziemiańskiej rodziny dr Mohammed Mossadek. Front domaga się nie tylko ograniczenia wpływów AIOC ale respektowania wolności politycznej, praw człowieka, walki z korupcją i nepotyzmem. 15 marca 1951 parlament irański - Madżłis podejmuje uchwałę o nacjonalizacji pól naftowych. Parlament wybiera na premiera Mossadeka, który wprowadza uchwałę w życie. Brytyjczycy wściekli na całą sytuacje próbują przeciwdziałać. Wycofują personel techniczny. Cały czas ambasador angielski prowadzi rozmowy z nowym premierem o anulowaniu nacjonalizacji. USA na prośbę Londynu wprowadza bojkot irańskiej ropy. Iran jest bezsilny - nie posiada ani jednego tankowca. Mossadek próbuje nawiązać kontakty z Włochami i Japończykami, którzy są zainteresowani odbiorem nafty. Amerykanie również próbują drogą dyplomatyczną naciskać na Mossadeka. Premier jest nieugięty. Ma za sobą poparcie całego narodu. Wobec szantażu i gróźb podaje się do dymisji lecz parlament ponownie go wybiera. Wnosi sprawę pod obrady ONZ i sprawa roztrzyga międzynarodowy arbitraż. Iran wygrywa. Tłum entuzjastycznie wynosi Mossadeka na ramionach. Teraz zaczyna się robota dla CIA. Część deputowanych zostaje przekupiona w celu sabotowania prac rządu. Prasa równie sprzedajna publikuje kłamstwa o rzekomej infiltracji komunistycznej gabinetu premiera. Faktem jest że partia komunistyczna Tudeh popierała politykę Mossadeka, pozostając zdelegalizowaną choć nie prześladowaną. Mossadek rozważał również rozmowy z radziecką misją handlową odnośnie zakupu ropy. Oficerowie wojska i policji szkoleni pod koniec lat 40- tych przez amerykańskiego generała Schwartzkopfa również dają się skorumpować. Podobnie niektórzy urzędnicy. Wobec obstrukcji parlamentarzystów i spisków w wojsku Mossadek rozwiązuje Madżlis i usuwa skompromitowanych oficerów. Do akcji wchodzi agent CIA Kermit Roosevelt ( wnuk Theodora Roosevelta ) chojnie rozdając pieniądze komu trzeba. Działania porzedza narada w Alpach z udziałem szefa CIA Dullesa, ambasadora w Teheranie Hendersona, księzniczki Ashraf -siostry szacha i genarała Schwartzkopfa. Ten ostatni werbuje do spisku generała policji którego szkolił - Zahediego. Efekt narady - 13 VIII 1953 szach wydaje dwa dekrety : jednym odwołuje Mossadeka, drugim mianuje premierem generała Zahediego. Oficerowie przybyli wręczyć wypowiedzenie Mossadekowi zostają aresztowani. Wojsko staje w obronie rządu a na ulice wylegaja tłumy demonstrując poparcie dla premiera. Szach przestraszony obrotem spraw ucieka zagranicę. Na wieść o wyjeździe Pahlawiego ludzie obalają jego pomniki. Jednak Mossadek nie likwiduje monarchii. Teraz zaczyna działać ze zdwojoną energią Roosevelt. Na przekupienie urzędników, oficerów i masowe łapówki jego ludzie wydali około 20 mln dolarów. Akcja została wyznaczona na 19 VIII 1953. Entuzjaści monarchy mnożą się w cudowny sposób. Grupy teherańskich lumpów i kryminalistów zostają załadowane na wojskowe ciężarówki i jadą z portretami szacha domagając się jego powrotu. Razem z nimi maszerują bandy teherańskich zapaśników kierowane przez niejakiego Timura "Bezmózgiego". Zwolennicy szacha kierują się w stronę willi Mossadeka. Akcją dowodzi z wieżyczki czołgu Generał Zahedi. Nie znajdując lokatora plądrują dom. Mossadek chroni się w placówce organizacji międzynarodowej. W tym czasie siły porządkowe strzelają podczas demonstracji poparcia dla premiera.( dowodzący akcją generał przeszedł na stronę Zahediego w czasie jej trwania ) Na ulicach Teheranu szaleją bojówki szacha, linczując sympatyków Mossadeka. Oddziały wierne premierowi składają broń pod koniec dnia. Mossadek poddaje się i zostaje aresztowany. Szach wraca z Rzymu i mianuje premierem Zahediego. Staje się dyktatorem i marionetką Ameryki. W wyniku terroru po zamachu zamordowano około 5000 osób. Mossadek jest sądzony za "zdradę państwa" i osadzony dożywotnio w areszcie domowym gdzie umiera w 1967. Irańska nafta zostaje podzielona następująco 40 % - USA, 40 % - Anglia, resztę dostają Francuzi i Holendrzy. Szach tworzy po zamachu Wojskowy Gubernatorat Teheranu na czele którego staje generał Teymur Bachtyar. Odpowiada on za represje wobec opozycji. W 1957 zostaje przekształcony w SAVAK. Niezbędnej pomocy w organizowaniu i szkoleniu nowej służby udziela CIA, MI 6 i Mossad. 1953-1979 dyktatura szacha, szczególna rola aparatu represji wpostaci tajnej policji SAVAK stworzonej przy pomocy CIA, więzienia, represje, terror, skrytobójstwa, procesy polityczne, aresztowania prewencyjne, tortury, ograniczenia administracyjne i zwyczajne szykany a do tego ogromna korupcja i nepotyzm, niepotrzebne nadmierne zbrojenia (szach kupował najnowsze i najdroższe samoloty i czołgi w USA) podpierane amerykańską polityką utrzymania Teheranu w regionie jako strażnika Zatokim Perskiej, Iran miał więcej czołgów niż Wielka Brytania od której je kupował, w 1970 r.zakupiono uzbrojenie za sumę 880 mln $ a w 1977 suma ta wyniosła 9400 mln $, lotnictwo irańskie pod względem liczby posiadanego sprzętu wysunęło się na czwarte miejsce na świecie, forsowanano kult preislamskiej Persji brutalnie ignorujący szyicką tradycję (95% Irańczyków to szyici), zamiast świąt muzułmańskich zaczęto obchodzić zwycięstwa staroperskie, dzieci w szkołach uczono o dumie z aryjskiej rasy(!!!) likwidowano naleciałości arabskie w języku perskim, kalendarz lunarny zastąpiono słonecznym, zmieniono rachubę czasu i Irańczycy jednego dnia poszli spać w roku 1355 a następnego obudzili się w 2535 gdyż szach zarządził poczatek ery od roku koronacji pierwszego władcy perskiego Cyrusa, hucznie obchodzono 2500-lecie monarchii perskiej w ruinach starożytnego Persepolis gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_zenobia Czy swiat wie co zrobic to malo wazne... 12.01.06, 00:45 >Świat nie wie, co zrobić z Iranem podejrzewanym o budowę bomby atomowej. >Sprawa programu atomowego Teheranu może teraz trafić do Rady Bezpieczeństwa >ONZ, ale czy uchwali ona sankcje? To czy swiat wie co zrobic z programem atomowym Iranu czy nie wie, nie ma zadnego znaczenia. Tak samo jak nie ma znaczenia czy sie tym zajmie ONZ czy nie. Jedyne co ma znaczenie to: czy wiedza co z tym zrobic chlopcy z IAF. Jezeli wiedza co zrobic i jak to zrobic, to mozemy spac spokojnie. Jezeli nie - to ze sie tak wyraze - dupa zbita. Dla nas wszystkich. Ciotka Zenobia PS. a tym wszystkim pozytecznym idiotom, ktorzy mysla ze iranska bomba atomowa jest przeznaczona na Izrael a na Europe to juz nie, oswiadczam: to ze jestescie pozytecznymi idiotami, nie zmienia faktu, ze jestescie idiotami. Odpowiedz Link Zgłoś
pndzelek pozyteczna idiotka poucza 12.01.06, 00:49 iranska bomba /ktora jest narazie taka sama jak bmr w iraku/ tak zagraza swiatu i izraelowi jak naprz. izraelska stanom zjednoczonym ale dla oglupialych ludkow wystarcza propaganda i nawolywanie do agresji moze iranczycy juz zaatakowali radiostacje w gliwicach ? Odpowiedz Link Zgłoś
pndzelek jesli nie dzis to pewnie juz niedlugo zaatakuja 12.01.06, 00:58 i pozniej nadejdzie jedyna sluszna obrona wspierana tlumami pozytecznych idiotow Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek_piaskowy Re: w 1972 krzyczalas w NY bombardowac Hanoi 12.01.06, 01:15 Mariusz Zawadzki belkocze,byc podejrzanym o cos to nie znaczy ze jest sie winnym,w tym przypadku trzeba Iranowi udowodnic,ze ma takie intencje. Odpowiedz Link Zgłoś
spike20 Swiat? Ktory? 12.01.06, 03:28 Bo 80% ma inne klopoty. Co wsadzic do geby. A ty ciotka pilnuj garow a nie zabieraj sie za wojne o pokoj i obrone cywilizacji. Jezeli jakas bomba atomowa wybuchnie to zapewniam cie, ze bedzie to poraz kolejny amerykanska albo dla odmiany zydowska. Mozesz spac spokojnie zamienisz sie w pyl w slusznej sprawie obrony amerykanskiego stylu zycia czyli dupy az do ziemi. Juz nie twojej cioteczko. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Czy swiat wie co zrobic to malo wazne... 12.01.06, 09:41 Ciotuniu Kochana! Twoja nadzieja zwiazana z "chlopcami z IAF" to problem natury raczej seksualnej. Tym razem "chlopcom" bedzie ciezko bedzie zaspokoic Twoje wygorowane potrzeby, bo wlasnie polamali sobie ..., przepraszam, zabki na Iraku. Pozostaje wiec raczej tylko "dupa zbita" niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_dla_tarczy Nowa Strategia Izraela 12.01.06, 01:52 Nowa strategia zabezpieczania Izraela krystalizowala sie jeszcze nim Ariel Szaron ucierpial ciezki udar mozgu. Ekspansja kontroli Izraela na ziemie arabskie poza granice z 1967 roku spowodowala radykalizacje pokrzywdzonych Palestynczykow, tak ze glowna ich organizacja Hamas nawoluje do zniszczenia panstwa Izrael i z tego powodu jest zaklasyfikowana jako organizacja terrorystyczna przez neokonserwatywno-sjonistyczny rzad Bush’a. Sondaze wykazuja za Hamas zdobedzie 45% glosow Palestynczykow w wyborach 25 stycznia, 2006, do parlamentu palestynskiego, co z natury rzeczy uniemozliwi rzadowi paletynskiemu zastyosowanie sie do dyktatu Izraela. „Mapa Drogi do Pokoju” Bush’a jest nie do zrealzowania zwlaszcza mowa o zwartym terenie („contiguous state”) panstwa Palestynczykow w chwili kiedy dzieki „murowi Szarona” istnieje archipelag wysepek Palestynczykow, z ktorych oni moga sie poruczac tylko za pomoca przepustek izraelskich. W rezultacie milicja Hamas’u, ktory na terror izraelski odpowiada terrorem jest silniejsz niz oddziely policji autonomii palestynskiej. „Mur Szarona” jak dotad dlugosci okolo 700 km. jest w calosci budowany na terenie Palestynczykow i zabiera im 15% ziemi glownie wododajnej, Jednoczesnie zabezpiecza po stronie Izraela nielegalne osiedla zydowskie jako mur graniczny, ktory kosztowal ponad dwa miliardy dolarow i na wielu odcinkach jest ponad dwukrotnie wyzszy niz byl Mur Berlinski. Blisko cwierc miliona nielegalnych osadnikow zydowskich zaludnia tereny zrabowane Palestynczykom. “Ucieczka Szarona z Wiezienia Alcatraz” to byl tytul artykulu Cohen’a profesora uniwersytetu w Tel-Awiwie w ktorym opisana byla ewakuacja Gazy. Dzis Gaza jest pograzona w anarchii i chosie. Budynki okupowane przez Izraelczykow zostaly zniszczone. Mlodzierz w 70 % jest bez pracy i zapisuje sie w szeregi rozmaitych milicji. Palestynczycy nie sa wspomagani przez panstwa arbskie, ktorych zarobki z ropy naftowej wynosza blisko miliard dziennie, ale zyja oni w strachu przed „zmiana rezymu” przez amerykanska maszyne wojenny, dzis pacyfikujaca Irak. Izrael kontroluje wszelki dostep do Gazy tak z ladu jak z morza i z powietrza. Wszelki protest Arabow wywoluje izraelskie ataki z powietrza i stosowanie pociskow precyzyjnych, ktore mimo precyzji powoduja duze straty w ludziach. Jeszcze przed wyborami prezydenckimi w USA w 2004 roku Financial Times opublikowalo opinie generala Brent’a Scowcroft’a, bylego doradcy w sprawach bezpieczenstwa USA przy prezydencie Bush’u Seniorze, ze dojdzie do dzisiejszego stanu rzeczy w Palestynie jako skutek akcji rzadu Szarona. Nowa doktryna strategiczna Izraela opiera sie na kontroli terenow Palestyny ustanowionych przez rzad Szarona i na koncentracji wszystkich sil izraelskich, politycznych i wojskowych przeciwko Iranowi, jedynemu panstwu zagrazajacemu Izraelskiemu monopolowi nuklearnemu na Bliskim Wschodzie. Pisze o tym w Washington Times (UPI) z 9go stycznia, 2006, Arnaud de Borchgrave w artykule pod tytulem “Nowa Doktryna Izraela” („Israel's new doctrine”) i nazywa on Iram „Mullokracja” („Iran's mullahocracy”) oraz podaje ze przechodzacy w stan spoczynku szef wywiadu Izraela, general Aharon Zeevi- Frakash, powiedzial ze wszystkie pertraktacje dyplomatyczne z Iarnem beda bezwartosciowe po 1szym marca, 2006, poniewaz po tej krytycznej dacie, jakoby Iran bedzie w stanie produkowac w wielu podziemnych bunkrach, „wzbogacony” uran, nadajacy sie do uzytku w glowicach nuklearnych. Wedlug Borchgrave, Iran prowadzil tajny program produkcji broni nuklearnej prze ostatnich 18 lat z pomca doktora A.Q. Khan’a, ktory stworzyl zrsenal nuklearny w Pakistanie, jedynym panstwie islamskim posiadajacym dzis taka bron. Obecnie Khan jest pod aresztem domowym w Islamabad, gdzie wywiady CIA i brytyjskie MI6 staraja sie z niego wyciagnac informacje jakie informacje i procedury udostepnil on w 2003 roku wrogom USA i Izraela, przeciwnym izraelskiemu monopolowi nuklearnemu na Bliskim Wschodzie. Dwaj pokojowi prazydenci Iranu: Mohammad Khatami, w latach 1990tych, i Ali Akbar Hashemi Rafsanjani, w latach 1980tych modlili sie w czasie piatkowych nabozenstw na uniwersytecie w Tehranie i mowili ze kiedy Islam zlamie monopol nuklearny Izraela, stosunek sil stategicznych Bliskiego Wschodu ulegnie dramatycznej zmianie i dodal Rafsanjani ze jedna glowica nuklearna wystarczy zedby Izrael zniknal w chmurze ksztaltu grzyba. Ostatnio podobnie sie wyrazil prezydent Iranu, Mahmoud Ahmadinejad, kiedy mowil ze Izrael powinin byc wymazany z mapy. Izraelska doktryna strategiczna Szarona prawdopodobnie pozostanie bez wiekszych zmian mimo jego odejscia od wladzy a tak Iran jak i Korea Polnocna pozostana przy swoich planach budowy broni nuklearnych mimo rozmow na ten temat z dyplomatami USA, W. Brytanii, Francji i Niemiec, wedlug Borchgrave, ltory uwaza ze po Szaronie Benjamin Netanyahu dojdzie do wladzy i moze wznowic swa opozycje przeciwko ewakuacji Gazy. Natomiast wedlug tego autora europejscy czlonkowie NATO odmowili udzialu w ewentualnym ataku USA i Izraela na Iran, i uwazaja ze sprawa ta powinna byc przedyskutowana przez Rade Bezpieczenstwa ONZ . Wice-president Dich Cheney, rok temu powiedzial, ze atak na Iran prawdopodobnie rozpocznie Izrael. Wsrod wypowiedzi na internecie, inwestororow na gieldzie, w zeszlym tygodniu pojawila sie przepowiednia ze “Kiedy bomby spadna na Teheran wowczs uncja zlota bedzie warta tysiac dolarow.” Zloto ostanio na gieldzie mialo wartosc 541,29 dolarow. Iran juz dawniej oswiadczyl, ze odpowie na jakikolwiek atak, atakiem na Izrael. Teraz skutecznosc obrony Iranu zalezy ilosci jego glowic na rakietach o zasigu wystarczajacym zeby inarnski ogien odwetowy mogl faktycznie zniszczyc miasta izraelskie i izraelski osrodek nuklearny na pustyni Negew. Niedaleka przyszlosc pokaze co jest warta „nowa strategia Izraela,” pozostawiona przez Ariela Szarona. www.pogonowski.com Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 ta wygląga strona Iranu made in USA and CIA i MI6 12.01.06, 02:31 www.sarbaz.org/homepage2.htm Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 No i skocza, synku ... 12.01.06, 02:38 tylko nie slin sie potem jacy to Amerykanie z Zydami wredni sa a cierpia na tym i gina "biedni" persowie. Bo ja ze smiechem na ustach odpowiem ci ... ze mozesz im skoczyc Odpowiedz Link Zgłoś
spike20 Skocza...jak Wietnamowi ? 12.01.06, 03:15 Dziecinko tobie sie tylko wydaje, ze Amerykanie moga wszystko poniewaz widzisz swiat przez pryzmat filmow "Indiana Jones" jak wiekszosc sierot po komunizmie masz kompleks i potrzebe wielkiego brata co to wszystko moze. Irakiem sie jankesi moga jeszcze udlawic z Wietnamu spieprzali az sie kurzylo a Grenada jest dla nich w sam raz. Fidel smieje sie z twoich wielkich braci od prawie 50-ciu lat a Chiny pokonalyby ich smiechem. Oni maja za duze dupy a za male mozgi. Odpowiedz Link Zgłoś
slsmyl Re: Skocza...jak Wietnamowi ? 12.01.06, 08:49 No z pewnoscia maja wieksze muzgi niz twoj :-) Gdyby tak Chiny sie smialy, to by dawno zajely Tajwan, a wlasnie dwie wojny w Iraku pokazaly dobitnie jaka wspaniala maszyna wojenna jest amerykanska armia. P.S. muzg pisze sie przez u zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
slsmyl Re: Skocza...jak Wietnamowi ? 12.01.06, 08:57 o przepraszam, cos moj mOzg ma dzisiaj klopoty z ortografia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Polscy bohaterowie w Iraku 12.01.06, 09:33 byly konsul amerykanski w Iraku, w swojej kisazce zbesztal wojsko polskie, ktore jest w Iraku nieprzydatne i tchorzliwe. Ukraincy i Polacy, sa dobrzy do przkretow, ale nie do walki u boku Amerykanow. wiadomosci.onet.pl/1228059,12,1,0,120,686,item.html Smiech na cala Ameryke!! Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 12.01.06, 10:38 Iran ma takie samo prawo do posiadania technologii nuklearnej jak inne państwa. To całe bajdurzenie o nierozprzestrzenianiu jest pozbawione sensu. Jak można przy obecnym stanie nauki i techniki powstrzymać jakikolwiek kraj od udanych prac nad technologią atomową sprzed 60 lat? Brytyjczycy, którzy znani są z pragmatycznego podejścia do polityki, na pewno zdają sobie z tego sprawę. Można Iranowi utrudnić dojście do posiadania przemysłu nuklearnego, można stawiać im warunki, ale powstrzymanie Iranu na pewno się nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Iran wreszcie stanie przed Radą Bezpieczeństw 12.01.06, 12:55 Uda się powstrzymać Iran podobnie, jak udało się powstrzymać Irak. Wszystkim nieukom kłapiącym jakoby "Amerykanie mogli skoczyć Iranowi" przypomnieć muszę, że nie tak dawno temu znacznie słabsze USA "skoczyły" jednocześnie i Niemcom i Japonii. I nie opowiadać mi bajek o "czołowej roli CCCP w pokonaniu Niemiec". Wystarczy wziąć mapę Rosji i zaznaczyć daty zdobycia poszczególnych miast. Od Wołgi do Wisły Rosjanie szli 3 lata. W dodatku, szli po trupach. Głównie własnych. Odpowiedz Link Zgłoś
arielmoisiecyc Re: Iran mieć broń atomową dla równowagi sił 12.01.06, 17:15 jeżeli leci na nas bandyta z bała to uciekamy o ile nie posiadamy takiej samej pały lub większej. na tym polega równowaga sił ,że bandyta się zastanowi czy warto zaczynać , napadać , szantażować , zabijać kobiety i dzieci , bombardować siedząc sobie wygodnie w fotelu , łamać prawo międzynarodowe , podawac fakty których nie było publicznie kłamać itd. gdybu iran lub irak miał broń atomową rozmowy na bliskim wschodzie juz dawno zakończyłyby sie pokojowo. Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Iran jest zaszczuty 12.01.06, 19:10 Iran powinien w głębokim ukryciu rozpocząć szkolenie oddziałów partyzanckich. Polityka i agresja USA jest niebezpieczna, dlatego rząd Iranu nie może lekceważyć zagrożenia. Raczej Iran powinien przygotowywać się do obrony swojego terytorium, narodu i pól naftowych przed amerykańsą nazistowską agresją. Odpowiedz Link Zgłoś