dana33
13.01.06, 08:35
wprawdzie czekalismy dlugo, ale fakt faktem: pustema rachelkowata zaczela
myslec. nie ze od razu jej mysli polecialy na jakies wyzyny intelektualne,
ale jak by nie bylo, zaczela myslec, wiec poczatek jest zrobiony. nalezy miec
nadzieje, ze bedzie myslec dalej.... rowniez nasz forumowy zerowiec odnosi
sukcesy: jego specjalizacja w temacie "israel" postepuje w (zastraszajacym)
tempie. znajomosc wszystkich aspektow zycia zydow w israelu osiaga niezly
poziom i jesli wytrwalosci nie zabraknie, a jestem pewna ze nie zabraknie (bo
ostatecznie stracilby raison d'etre nie?), to juz niedlugo, natychmiast po
wyborach w israelu, zglosze jego kandydature do tytulu "swiatowy expert do
spraw zydowskich i israela". uwazam, ze mu sie nalezy.
cos w ostatnich dniach widze nieobecnosc trzeciego geniusza naszego forum,
grzesia niemieckiego. jego specjalizacja w pisaniu wyjatkowo trafnych postow
do mnie, zalicza sie do czolowek swiatowych. miejmy nadzieje, ze wroci do nas
szybko: ostatecznie szkoda stracic takie tanie zrodlo zabawy.
reszta forumowiczow trzyma sie dzielnie wytyczonych przez samych siebie linii,
co wyraznie mnie uspakaja, ze forum jeszcze ma przed soba swietlana
przyszlosc.
wiec zyczac wam wszystkim milego weekend'u i cieplego szabatu, zalaczam cos
na posmianie sie:
have you ever been guilty of looking at others your own age and thinking:
"surely I can't look that old?" well....
I was sitting in the waiting room for my first appointment with a new dentist.
I noticed his dds diploma, which bore his full name. Suddenly I rememberd a
tall, handsome, dark-haired boy with the same name had been in my high school
class some 40-odd years ago. could he be the same guy that I had a secret
crush on, way back then? Upon seeing him, however, I quickly discarded any
such thought. this balding, gray-haired man with the deeply lined face was
way too old to have been my classmate. hmmm.... or could he???
after he examined my teeth, I asked him if he had attended morgan park high
school.
"yes. yes, I did. I'm a mustang" he gleamed with pride.
"when did you graduate?" I asked.
he answered: "in 1959. why do you ask?"
"you were in my class!" I exclaimed.
he looked at me closely. then, that ugly, old, wrinkled son-of-the-bitch
asked: "what did you teach?"