Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schröder

17.01.06, 07:08
--Putin dzielnie znosił trudne tematy i zapewniał, że jest otwarty
na "przyjazną i konstruktywną krytykę". --
Tlumaczac na polski : olewal to co nawija Angie .
    • krzych.korab Re: Gazociąg będzie, pieniądze popłyną do niemiec 17.01.06, 08:00
      a nas zapewnią o swojej przyjaźni. Uważam że poprzednik P.Merkel podpisał
      budowę gazociągu odchodząc aby ułatwić P.Merkel zadanie. U nich się
      współpracuje i najważniejsze jest państwo. POLACY UCZCIE SIĘ !!!!!!!!!!!!!
      • fritz.fritz Re: Gazociąg będzie, pieniądze popłyną do niemiec 17.01.06, 12:21
        POLACY UCZCIE SIĘ !!!!!!!!!!!!!

        Dobrze zauwazyles. Po wizytach u Busha i Putina Merkel w glownych punktach
        kontynuje nacjonalistyczna i mocarstwowa polityka Schrödera zmieniajac jeden
        wazny punkt i pare drobiazgow.

        Waznym punktem jest porzucenie otwartego antyamerykanizmu i mowienie o ""nowej
        karcie" w stosunkach z USA.

        Celem tej "nowej karty" jest uzyskanie od USA poparcia na wejscie do Rady
        Bezpieczenstwa. Mam nadzieje, ze Bush nie zgodzi sie na ten handel: Merkel
        wsliznie sie w.. a za to wyskoczy wlasnie w RB. USA nie powinny zapomniec, ze w
        momencie kiedy Niemcy beda w RB, przyjdzie nastepny Schroeder, ktory z bedac w
        RB bedzie robil jeszcze wiecej trudnosci. Niemcy staly sie na nowo panstwem
        nacjonalistycznym uzywajacym Unie dla ich celow, o ile im sie pozwoli.

        Merkel bez zastrzezen popiera ekonomicznie bezsensowny rurociag po na dnie
        Baltyku, a wiec pelna kontynuacja wrogiej dla innych krajow mocarstwowej
        polityki Moskwy i Berlina.

        Zmiany w drobiazgach: Merkel wpadnie na kawe do Marcinkiewicza, doslownie.
        Zostanie to okreslone jako konsultacje. Maly gest a cieszy :).

        Ciekawa mozliwosc dla Polski.

        Niemcy na poczatku wystapily jeszcze jako kraj identifikujacy sie Unia o to,
        aby Unia miala jedno miejsce w Radzie Bezpieczenstwa.
        Niemcy zaczely prowadzic wlasna polityke bardzo niebezpieczna polike
        mocarstwowa (niebezpieczena dla tego, poniewaz destabilizuje ona system obronny
        NATO ) i chca miejsca tylko dla siebie.

        Polska powinna wystapic z inicjatywa do Wloch, Hiszpani, Hollandi o utworenie
        grupy starajacej sie o wlasne miejsce w RB. Grupa ta gospodarczo jest znacznie
        silniejsza od Niemiec.

        System podejmowania decyzji bylby federalny, oparty na modelu, jaki USA
        zastosowaly dla Niemiec tworzac ich konstytucje, bardzo prosty, tzn. sie kazdy
        kraj ma 2 glosy + 1 glos za kazde 15 mln obywateli powyzej 20 mln ale nie
        wiecej niz 6 glosow. Inne kraju regionu moglyby sie dolaczyc do grupy.
        Glosowanie nastepuje przez nacisniecie guzika a przedstawiciel grupy
        reprezentuje decyzje w RB.

        Grupa taka mialaby zupelnie niezle szanse na powodzonie.
        • cynik9 Re: Gazociąg będzie, pieniądze popłyną do niemiec 17.01.06, 12:54
          fritz.fritz napisał:

          > Merkel bez zastrzezen popiera ekonomicznie bezsensowny rurociag po na dnie
          > Baltyku, a wiec pelna kontynuacja wrogiej dla innych krajow mocarstwowej
          > polityki Moskwy i Berlina.

          fritz, powtarzasz ciagle te koszalki-opalki o "bezsensownym" rurociagu, podaj
          przynajmniej na jakiej podstawie? Na tej ze GW napisala ze techniczne koszty
          budowy po ladzie moglyby byc 3x mniejsze?

          Byc moze to prawda, ale czy sam fakt ominiecia posrednikow, z ich czescia oplat
          tranzytowych oraz ich fobiami i humorami nie liczy sie? Wg mnie ma
          pierwszoplanowe znaczenie i z pewnoscia zostal wziety pod uwage w kalkulacjach.

          Poza tym spojrz na sprawe z dystansu wiekszego niz biezaca polemika. W ciagu
          ostatnich 10 lat ceny gazu wzrosly prawie TRZYDZIESTOKROTNIE (od 1996). Jest
          wiecej niz prawdopodobne ze w najblizszych 10 latach wzrost ten bedzie duzo
          bardziej DRAMATYCZNY - gaz i ropa powoli sie wyczerpuja. Za dziesiec lat koszty
          rury baltyckiej, 3x czy 4x wyzsze niz ladowej, beda tak czy tak MALYM PIWEM w
          porownaniu do jego ekonomicznej uzytecznosci i osiagnietego bezpieczenstwa
          energetycznego. Bezsensowny jest nie rurociag ale falszywe zale z jego powodu.
          • fritz.fritz Re: Gazociąg będzie, pieniądze popłyną do niemiec 17.01.06, 13:41
            cynik9 napisał:

            > fritz.fritz napisał:
            >
            > > Merkel bez zastrzezen popiera ekonomicznie bezsensowny rurociag po na dni
            > e
            > > Baltyku, a wiec pelna kontynuacja wrogiej dla innych krajow mocarstwowej
            >
            > > polityki Moskwy i Berlina.
            >
            > fritz, powtarzasz ciagle te koszalki-opalki o "bezsensownym" rurociagu, podaj
            > przynajmniej na jakiej podstawie? Na tej ze GW napisala ze techniczne koszty
            > budowy po ladzie moglyby byc 3x mniejsze?

            Nie zartuj. Nie na podstawie GW. W PB byly podane koszta blekitnej pipline
            przeprowadzone przez jakies miedzynarodowe konsorcjum, przed okolo 2-3
            miesiacami. Blekitna Pipline rowniez nalezy do Gazpromu, jest mniej wiecej 3
            krotnie krotsza od baltyckiej. Jezeli te koszta wezmie sie jako koszta
            referenycyjne, to koszta baltyckiego piplinu beda wynosily dobrze ponad 10 mld
            euro. Rowniez koszta eksplotacji sa z tego powodu tak wysokie, ze Turcy z niego
            praktycznie nie korzytaja.

            Byloby byby dobrze, zebys sie najpierw inoformowal a nie pieprzyl bez sensu.
            Jezeli czegos nie wiesz, spytaj sie.

            Do tego dochodzi jeszcze jeden aspekt. Mianowicie ekologiczny. Baltyk jest
            malym, praktycznie zamknietym akwenem. Kto bedzie placil za katastrofe
            ekologiczna w przypadku uszkodzenia pojemnikow z chemikaliami - to zamienliloby
            Baltyk w pustynie ekologiczna. Straty gospodarcze bylyby astronomiczne. Watpie,
            zeby Szwedzi zgodzili sie na prowadzenie pipelinu ( a to jest nie do
            unikniecia) przez ich sokel, jak dlugo sprawa ubezpieczenia nie zostanie
            wyjasniena. To ubezpieczenie moze wrecz podwoic koszta calej budjowy.

            Innymi slowy, budowa gazociagu na dnie Baltyku jest ekonomicznym bezsensem i
            jest tylko i wylacznie dycyzja polityczna.
            Tak potezny wydatek musi zostac w jakis sposob zrekompensowany. Pytanie, w
            jaki sposob. Pozostawiam to twojej perwersyjnej wyobrazni.

            > Byc moze to prawda, ale czy sam fakt ominiecia posrednikow, z ich czescia
            oplat tranzytowych oraz ich fobiami i humorami nie liczy sie? Wg mnie ma
            > pierwszoplanowe znaczenie i z pewnoscia zostal wziety pod uwage w
            kalkulacjach.

            Fobi nie ma sie, jezeli wisi sie na tej samej nitce gazowej. Umowy sa i sa sady
            do wyegzekwowania strat gospodarczych np. Gazpromu, gdyby powstaly z winy
            Polski.

            Co do kosztow tranzytu. One kryja koszta utrzymania rurociagu i jakis tam
            zarobek bazujacy na miedzynarodowych taryfach. Do tego dochodzi, ze Gazprom
            placi za uzywanie transfer przez Polske mniej wiecej 1/3 normalnych kosztow.
            Koszta utrzymania rurociagu na dnie sa z cala pewnoscia nieporownywalnie wyzsze
            chocby dlatego, ze inspekcja rurociagu jest nieporownywalnie bardziej
            skomplikowana nie mowiac juz o pracach z nim zwiazanych.

            > Poza tym spojrz na sprawe z dystansu wiekszego niz biezaca polemika. W ciagu
            > ostatnich 10 lat ceny gazu wzrosly prawie TRZYDZIESTOKROTNIE (od 1996). Jest
            > wiecej niz prawdopodobne ze w najblizszych 10 latach wzrost ten bedzie duzo
            > bardziej DRAMATYCZNY - gaz i ropa powoli sie wyczerpuja. Za dziesiec lat
            koszty rury baltyckiej, 3x czy 4x wyzsze niz ladowej, beda tak czy tak MALYM
            PIWEM w porownaniu do jego ekonomicznej uzytecznosci i osiagnietego
            bezpieczenstwa energetycznego

            Zgadza sie w duzym stopniu.
            Pojecie bezpieczenstwa energetycznego jest pojeciem politycznym. Pipeline
            moglaby isc tylko przez kraje Uni Europejskiej.
            Wedlug Niemcow jest to niebezpieczne dla zaopatrzenia Niemiec. Wyobraz sobie
            scenario, w ktorym moze to byc niebezpieczne dla Niemiec.
            Pipeline jest bronia polityczna.

            Dlatego Polska musi mozliwie szybko miec wlasny terminal wlasnie ze wzgledu
            na ... bezpieczenstwo energetyczne i wlasnie z tego powodu nie moze brac gazu
            np. przez niemiecki terminal gazowy, ze powodu ... bezpieczenstwa
            energetycznego.

            Niemcy tez postanowili budowac olbrzymi terminal na ciekly gaz. Beda z cala
            pewnoscia olbrzymie naciski, zeby wlasnie z niego skorzystac i zrezygnowac z
            wlasnego terminalu.

            Jezeli Polska by sie na to zgodzila byloby to wbrew elementarnym interesom
            Polski ze wzgledu na ... bezpieczenstwo energetyczne.
            • cynik9 Re: Gazociąg będzie, pieniądze popłyną do niemiec 17.01.06, 17:41
              Rozumie ze nasza planowana rura do Norwegii ktorej teraz tak wszyscy zaluja z
              definicji bylaby sensowna, Baltyk od tego stalby sie gleboki i katastrofa
              ekologiczna Baltykowi by nie grozila. Troche mentalnosci Kalego w tych wywodach.
              Krotko mowiac, zal d..e sciska ze nas omineli.
              pozdr
              • efg ty nie jeastes cynik tylko głupek 17.01.06, 19:55
                fritz zna temat a ty pieprzysz od rzeczy bo ci sie kontekst nie podoba. na twoim
                przykładzie można napisac ze wielu Polaków to DURNIE !
      • lob1 Re: Gazociąg będzie, pieniądze popłyną do niemiec 17.01.06, 13:42
        Decyzja o budowie gazociągu po dnie Bałtyku świadczy o słabości Unii.Nie może
        być tak, że każdy sobie rzepkę skrobie,co to za Unia?
    • nikola_piterski2 Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 08:31
      W kazda rosyjska sprawe chcecie rzucic lyzke dziegciu...

      A moze by ten michnikowski antyruski dziennink i jego dzienninkarze w Moskwie
      wzrocili uwage rodakow i wspomnieli slowem by o tym, ze dzis jest rocznica
      wyzwolienia w 1945 r. Warszawy Czerwona Armia i popelnili przerwe w
      antyrosyjskim rozpalieniu spoleczenstwa, kopaniu dolkow pod Rosja.
      Tak, i Kaczynski, ktory kiedys mowil o mozliwosci poprawienia stosunkow z
      Rosjanami, zamiast tego zeby odznaczac rondami bandytow, polozyl pare kwiatkow
      do cokoli zolnierzy z Riazaniu albo Nowosibirsku, ktore wieczne pozostali sie w
      poskiej ziemi.
      • toja3003 przenieś się na Kubę - Fidel też ją "wyzwolił" 17.01.06, 09:10
        zatem słusznie w twoim poście napisałeś
        po rosyjsku "wyzwolienia" a nie po polsku: wyzwolenia.
        Bo to było wyzwolienie-rozwolnienie czy co tam chcesz
        ale nie wyzwolenie. A Rosja nigdy Polsce nie wypłaciła
        reparacji wojennych a tych się nigdy nie zrzekaliśmy!
        • krzych.korab Re: Gdyby nie ruscy to twoich rodziców zagazowali 17.01.06, 11:46
          by przyjaciele niemcy a ty przynajmniej nie pisałbyś głupot.
          • toja3003 mój dziadek walczył we wrześniu 39 i przeszedł 17.01.06, 17:20
            niewolę niemiecką a potem był w AK - po tym twoim
            ruskim wyzwoljenju go dopiero wykończyli
            więc zamilcz kolego ze swoimi przyjacielami Moskalami.
      • ddaa Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 09:20
        Nie wyzwolenie, bo wyście Polski nie wyzwolili. Kiedy oddacie zagrabione i
        wypłacicie odszkodowanie?
        • nikola_piterski2 Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 10:06
          ddaa napisał:

          > Nie wyzwolenie, bo wyście Polski nie wyzwolili.

          ----------------------------------------
          Niech zyje prezydent Kaczynski!

          Gratulacje Polskiemu konsulatu w Petersburgu! Zycze w podobnej atmosferze
          powodzenia i ciepla w stosunkach z mieszkancami, przedsiebiurcami i urzednikami
          miasta.
          • qso a wy nam na czto ? 17.01.06, 10:12
            kaprysna Ubulandia,. Nasza przyszłość bez was."Czego Rosja nie dotknie to
            gnije": Freeman z forum INOSMI. Poczytaj....
            PS. Myslicie ze Niemcy zbuduja wam te rure pod Bałtykiem za friko ? ZŁOZA GAZU
            dla BASF, inaczej nic z tego... Ostatni kryzys gazowy otworzył im oczy.
            • nikola_piterski2 Re: a wy nam na czto ? Na to, czto i wy nam! 17.01.06, 10:42
              qso napisał:

              > kaprysna Ubulandia,. Nasza przyszłość bez was."Czego Rosja nie dotknie to
              > gnije": Freeman z forum INOSMI. Poczytaj....
              > PS. Myslicie ze Niemcy zbuduja wam te rure pod Bałtykiem za friko ? ZŁOZA GAZU
              > dla BASF, inaczej nic z tego... Ostatni kryzys gazowy otworzył im oczy.

              -----------------------------------
              www.faz.net/s/Rub28FC768942F34C5B8297CC6E16FFC8B4/Doc~E802D8F7AB4F242FA8F8965FBC9616A79~ATpl~Ecommon~Sconl
              • krzych.korab Re:Nikola ty taki sam nastajaszczy durak kak gso 17.01.06, 12:02
                wszystkiego dobrego.
      • looney1 Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 09:34
        Merkel jest twarda kobita i nie pozwoli sobie polityczne ignorowanie przez
        innych polityków. A w ogóle to więcej kobiet do polityki.

        --
        Gdzie rzeczowo i z kulturą skrytykują Twoje zdjęcia?
        obiektywni.pl
      • checkingbu Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 09:52
        sorry, ale nie wiem o czym mowisz..
        to raczej Rosja powinna zmienic swoja zaklamana polityke przeszlosci, pasc na
        kolana z ogromnym przeproszeniem i w konsekwencji pozbyc sie swojego KGB-
        prezydenta. Liczyl bym wtedy na znaczna poprawe stosunkow rosyjsko-polskich.
      • remik.bz To nie było wyzwolenie tylko okupacja 17.01.06, 10:02
        nikola_piterski2 napisał:
        A moze by ten michnikowski antyruski dziennink i jego dzienninkarze w Moskwie
        > wzrocili uwage rodakow i wspomnieli slowem by o tym, ze dzis jest rocznica
        > wyzwolienia w 1945 r. Warszawy

        Oj Nikola , jakie tam wyzwolenie !! To przecież ciąg dalszy okupacji z 1939 r.
        Wtedy to dwaj nasi sąsiedzi ( Niemcy i Rosja Radziecka) wspólnie i w zmowie na
        nas napadły. Potem się pokłócili wprawdzie , ale dla nas to nie miało większego
        znaczenia. Jeden okupant zastąpił drugiego i tyle.
        Fragnenty Warszawy to sami wyzwoliliśmy 01 sierpnia 1944 r , niestety tylko na
        63 dni. Gdyby Rosja autentycznie chciała nam pomóc , to była wtedy okazja. Ale
        oczywiście Rosji zależało nie na wyzwoleniu Warszawy ,tylko na rozszerzeniu
        swojego imperium i zniewoleniu Polski.
        Rocznica , o której piszesz , dla Ciebie może jest i ważna ( budowa rosyjskiego
        imperium) , ale dla nas bardzo smutna. Z czego się mamy cieszyć ? Z 45 lat
        komuny i zalezności od Moskwy ?
      • qso acha, historia potrzebna kiedy wam to wygodne ? 17.01.06, 10:04
        My pamietamu w poległych w tej wojnie bardziej niz wy - pozbierajcie najpierw
        kosci tej armii co zgięła pod Kurskiem i ogryzły je psy - WASZEJ ARMII.
        • calcinus Re: acha, historia potrzebna kiedy wam to wygodne 17.01.06, 10:41
          Wy pamietacie poleglych???? U was sie czlowiek nigdy nie liczyl wiec co ty tu
          piszesz o upamietnianiu poleglych??? :)))
      • cynik9 cokol 17.01.06, 12:20
        nikola_piterski2 napisał:

        > Tak, i Kaczynski, ktory kiedys mowil o mozliwosci poprawienia stosunkow z
        > Rosjanami, zamiast tego zeby odznaczac rondami bandytow, polozyl pare kwiatkow
        > do cokoli zolnierzy z Riazaniu albo Nowosibirsku, ktore wieczne pozostali sie w
        > poskiej ziemi.

        Tysiace Rosjan polegy w walkach z Niemcami na terytorium Polski i sadze ze wbrew
        pozorom w wiekszosci spoleczenstwo polskie w pelni docenia ich najwyzsza ofiare.
        Ale jest jeden punkt ktorego Rosjanie jakos nie sa w stanie pojac - wlasnie ten
        cokol. Otoz na tym cokole, moj przyjacielu, na ogol nie zobaczysz nazwiska
        Iwana Iwanowicza, autentycznego bohatera. Zwienczony czerwona gwiazda cokol jest
        zwykle na czesc "pobiedoniesuszczej krasnoj armii", o ile nie ma na nim wiecej
        propagandy, a to jest zasadnicza roznica. Iwan Iwanowicz, ktorego rodzina byc
        moze zginela gdzies w gulagu czy w glodzie na Ukrainie, wykonal swoj zolnierski
        obowiazek. Czesc mu za to. A Armia Czerwona usunela wprawdzie terror niemiecki
        ale wprowadzila i utrwalala terror sowiecki. Czerwona gwiazda stala sie symbolem
        zniewolenia w oczach wielu i przy najlepszych checiach trudno spodziewac sie
        skladania jej wiencow. Na grobie Iwana - owszem.
        • zigzaur Re: cokol 17.01.06, 12:53
          A jeśli ów Iwan miał niebieską czapkę?

          Jeśli ktoś nie wie, to w Rosji niebieska czapka oznaczała mniej więcej to samo,
          co w Niemczech czarny mundur, czerwona opaska i 2 błyskawice.

          Nawet więcej, bo więcej milionów ludzi wymordowali.
          • cynik9 Re: cokol 17.01.06, 12:59
            zigzaur napisał:

            > A jeśli ów Iwan miał niebieską czapkę?
            >
            > Jeśli ktoś nie wie, to w Rosji niebieska czapka oznaczała mniej więcej to samo,
            > co w Niemczech czarny mundur, czerwona opaska i 2 błyskawice.
            >
            > Nawet więcej, bo więcej milionów ludzi wymordowali.

            OK, nie da sie wykluczyc. Ale nie popadajmy w skrajnosci i starajmy sie widziec
            szerszy obraz. De mortus nihil nisi bene.
            • efg byli i tacy co sie utopili w spirytusie - jak to 17.01.06, 19:59
              na wojnie,
      • fritz.fritz Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 12:29
        GW jest prorosyjska!

        Stosunki z Rosja beda dobre, jak zaczniecie sie bawic w demokracje. Jestem o
        tym przekonany.

        > Tak, i Kaczynski, ktory kiedys mowil o mozliwosci poprawienia stosunkow z
        > Rosjanami, zamiast tego zeby odznaczac rondami bandytow, polozyl pare
        kwiatkow do cokoli zolnierzy z Riazaniu albo Nowosibirsku, ktore wieczne
        pozostali sie w poskiej ziemi.

        Kaczynski chce dalej jak najbardziej dobrych stosunkow, a narazie oferuje mu
        sie przyjacielskie kopania w dupe. To jest za malo.

        Zolnierze radzieccy, ktorzy zgineli w Polsce nie gineli za Polske tylko po to
        aby dojsc do Berlina i wykonczyc Niemcow. Polska byla po drodze, a to jest
        zasadnicza roznica.
        • nikola_piterski2 Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 13:36
          fritz.fritz napisał:


          > Kaczynski chce dalej jak najbardziej dobrych stosunkow...

          Chec te widzieli w kampanii wyborczej Kaczynskiego, zbudowanej na
          antyrosyjskiej fali. Ale sa i konkretne kroki w tym kierunku tego Pana: rondo
          Dudajwa, muzeum Kuklinskiemu z codziennej ceremoniej deptania rosyjskich
          flagow, gdzie ten Pan powiedzie rosyjska delegacje na czele z Putinem tez
          podeptac sie, jak kiedys Saddam na portrecie Busza...

          > Zolnierze radzieccy, ktorzy zgineli w Polsce nie gineli za Polske tylko po to
          > aby dojsc do Berlina i wykonczyc Niemcow. Polska byla po drodze, a to jest
          > zasadnicza roznica.

          Tu juz karczemna awantura!
          Zolnierze radzieccy zgineli pod Stalingradem, Smolenskiem... tez tylko po to
          aby dojsc do Berlina i wykonczyc Niemcow? Te miasta, jak i Bulgarja, Rumynia,
          Czechoslowacja, Wiegry, Ausria po prostu byli po drodze, a to jest zasadnicza
          roznica, co daje powod nie tylko nie wspominac date wyzwolenia tych miast i
          panstw, przypomniec ofiary, ale liczyc tych zolnierzy jak okupantow?
          A Francja przed sojusznikami po antyhitlerowskierj koalicii tez byla tylko po
          drodze do Berlinu? Oni tez sa okupanci i nie godne wspomnienia?




          • fritz.fritz Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 14:12
            nikola_piterski2 napisał:

            > fritz.fritz napisał:
            >
            > > Kaczynski chce dalej jak najbardziej dobrych stosunkow...
            >
            > Chec te widzieli w kampanii wyborczej Kaczynskiego, zbudowanej na
            > antyrosyjskiej fali.

            Nie bylo antyrosyjskiej fali a upomnienie sie o symetrie odwiedzin. Kwasniewski
            czolgal sie wrecz :) i co, byl kopany jak pies. Zgadza sie? Zgadza.

            (To ze Kwasniewski byl kopany, nie przeszkadza mi, to ze byl to prezydent
            Polski, owszem).


            >Ale sa i konkretne kroki w tym kierunku tego Pana: rondo Dudajwa,

            Tak, to Rosja moze uznac jako prowokacje, tylko z jednym zastrzezeniem. W
            Polsce bylo rzeczywiscie pare powstan przeciwko Rosji w czasie zaborow. W
            Polsce walka o niepodleglosc jest zawsze czyms bardzo waznym i spotyka sie z
            bardzo duza akceptacja. Rowniez w sprawie Tybetu Polska wystepowala.

            >muzeum Kuklinskiemu
            jest jak najbardziej ok

            >z codziennej ceremoniej deptania rosyjskich flagow
            zostala rowniez przez Kaczynskiego potepione. Tego z cala pewnoscia nie bedzie.


            >gdzie ten Pan powiedzie rosyjska delegacje na czele z Putinem tez
            > podeptac sie, jak kiedys Saddam na portrecie Busza...

            Nie, to jest twoja perwersyjna :) wyobraznia. Tego nie ma.


            >
            > > Zolnierze radzieccy, ktorzy zgineli w Polsce nie gineli za Polske tylko p
            > o to aby dojsc do Berlina i wykonczyc Niemcow. Polska byla po drodze, a to
            jest zasadnicza roznica.
            >
            > Tu juz karczemna awantura!

            Dlaczego? To nie jest awantura, tylko fakt.

            > Zolnierze radzieccy zgineli pod Stalingradem, Smolenskiem... tez tylko po to
            > aby dojsc do Berlina i wykonczyc Niemcow?
            Z cala pewnoscia musieli najpierw rozwalic Niemcow pod Stalingradem i wszedzie
            indziej...
            I oczywiscie mieli calkowicie racje. Ej, czyzbys mnie zle zrozumial?


            >Te miasta, jak i Bulgarja, Rumynia,
            Walczyly po stronie Niemcow :)

            > Czechoslowacja
            byla czescia Niemcow. Uwolniona przez armie USA, ktor sie zgodnie z umowa
            wycofala, przystapila do bloku wschodniego dobrowolnie (!) w 1948

            > Wiegry,
            Walczyly po stronie Niemcow (oni chcieli wygrac wojne a nie zostac uwolnieni :)

            > Ausria
            byla czescia Niemiec, rowniez chciala wygrac wojne a nie zostac uwolniona :)

            po prostu byli po drodze, a to jest zasadnicza

            > roznica, co daje powod nie tylko nie wspominac date wyzwolenia tych miast i
            > panstw, przypomniec ofiary, ale liczyc tych zolnierzy jak okupantow?

            Teraz mylisz dwie zasadnicze i bardzo wazne rzeczy. Armie radzieckie na
            poczatku byly armiami ktore rozwalily Niemcow i chwala im za to.

            Jak z cala pewnoscia wiesz, stalinizm nie byl specjalnie demokratycznym i
            sympatycznym systemem. Narody radzieckie i Rosjanie ucierpialy pod nim duzo
            bardziej nie Polacy (dwa male przyklady: przesiedlenie Tatarow, wielki glod na
            Ukrainie-umarlo okolo 5 mln Ukraincow).
            Te same armie, ktore byly armiami przynoszacymi wolnosc w drodze na Berlin,
            zamienily sie pozniej w armie okupacyjne. To jest rowniez fakt.



            > A Francja przed sojusznikami po antyhitlerowskierj koalicii tez byla tylko po
            > drodze do Berlinu? Oni tez sa okupanci i nie godne wspomnienia?

            Mowisz o desancie w Normandii z GB?

            Tak, Francja byla po drodze.

            Amerykanie nie okupywali Francji po pokonaniu Niemiec. To jest dokladnie ta
            roznica, o ile ciebie zrozumialem.
            Lepiej, de Gaule obrazil sie na Amerykanow i powiedzil wychodzimy z NATO i hop,
            Francuzi wyszli z NATO.
            Rowniez Francuzi mogliby zmienic system polityczny na jaki im najbardziej
            pasowal, mogliby wybrac np. system komunistyczny ale nie zrobili tego.

            To samo dotyczy Wloch: armie amerykanskie uwolnily Wlochy i nie bylo okupacji
            Wloch. Amerykanie wycofali sie. Byly bazy NATO ale Wlosi mogli spokojnie
            wyrzucic Amerykanow. Ale jakos nie zrobili tego. Do dzisiaj.

            Wlosi w latach 60-tych komunistyczna partia Wloch z Berlingerem, prawie ze
            wygrala wybory do parlamentu i nikt Wlochom nie przeszkadzal

            Porownaj to z tym co sie dzialo w krajach znajdujacych sie pod opieka ZSRR:

            Polska - lata 1946 - 1949 prawie 300'000 ludzi zostala deportowanych na Syberie
            Pare tysiecy AK zostalo zamordowanych w Polsce przez polskich komunistow,
            ktorzy bez armii radzieckich (w tym sensie okupacyjnych) minuty nie bylyby przy
            wladzy.

            Polska Poznan - 1956 rozstrzelano ponad 100 robotnikow

            Polska Gomulka - 1596 armie radzieckie ida na Warszawe, dowodztwo armii
            polskiej (to byl chyba pierwszy i ostatni raz ) zapowiedzialo obrone. Gomulka
            zostal wybrany 1. sekretarzem

            Wegrzy chcieli wyjsc z systemu komunistycznego w 1956 - wiesz jak sie skonczylo
            Powstanie wegierskie

            Czechoslowacja 1968 inwazja przez Uklad Warszawski

            Polska Solidarnosc 1981, inwazja nie byla potrzebna, ale gdyby nie grozba UW,
            to bylyby normalne wybory.

            Polska: 1989 Udalo sie :)

      • meerkat1 A ja myslalem tow. piterski 17.01.06, 13:04
        Ze Krasnaja Armia "wyzwolila" Warszawe juz w l944tym, nie w 45tym? ;-))))))))


        Ech, wyzwoliciele z tych Kacapow- wyzwoliciele! :-((((((((((((((((((((((((((((((
        • zigzaur Re: A ja myslalem tow. piterski 17.01.06, 19:04
          Nikołaszka napisał coś o rocznicy siedemnastego ale pomylił mu się styczeń z
          wrześniem.
    • util Brawo Angela! 17.01.06, 10:48
      Jakby kanclerz Niemiec się bała, to kto miałby się nie bać?
      Wreszcie jakaś odmiana po koniunkturalnym, bezideowym Schroederze.
    • lubat Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 10:56
      To nie Putin powiedział, że gazociąg bałtycki nie jest wymierzony w interesy
      innych krajów, lecz Merkel. Widziałem to i słyszałem w TV Deutsche Welle. Niby
      drobiazg, ale dużo mówiący. Nie przykładał bym też specjalnej wagi do tego, co
      powiedziała o Czeczenii, czy o organizacjach pozarządowych. Chyba od zawsze jest
      tak, że osoby publiczne muszą mówić to, co się od nich powszechnie oczekuje,
      albo to, co jest potrzebne, aby osiągnąć własne cele. Nieprzypadkowo pan Marek
      Król w latach 90-tych sprawował najwyższe urzędy w PZPR i "umacniał" przodującą
      rolę klasy robotniczej. A może należy całkiem serio brać poglądy Kościoła, że
      księża powinni żyć w ubóstwie?
    • kacap_z_moskwy Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 11:44
      A dlaczego wszystcy widzieli cos innego w spotkaniu dwoch przywodcow niz to
      zobaczyl dezurny Rosjafob w GW. Zauwaze nie "rusofob", bo to polska cecha
      narodowa, a tu oproc jej, jesce nenawisc do wszystkiego co rosyjskie.

      po co klamie te dzienikaz? Co sie stalo? Merkel moze odmowila budowy gazoczagu?
      Czy jesce czegos? A moze ktos sluchal jak i co mowila? Ja w TV ogladalem. Nawet
      o CZeczenii i jakis maginalnych NGO to mowila tak sobie. No i niech mowi. To
      przezkadza handlu? Czy czemu?
      lenta.ru/news/2006/01/16/merkel2/

      • krzych.korab Re:Masz 100% rację.Trafia mnie jak słowianie się 17.01.06, 11:54
        kłócą a zarabiają inni.Ale u Was tak samo jak u nas,naród swoje a rząd swoje.
        A gazety chcą zrobić z nas głupców.
        • efg ano tak, z 99 % Rosjan juz zrobili. 17.01.06, 14:36
          ale im w to graj, byle kipuczaja, maguczaja... Ale jakoś wyżyją,bo system
          "wziatek" działa. My też. W zasadzie szkoda klawiatury. Za 30 lat będzie
          normalna Rosja - jak skończy sie gaz i ropa, beda musieli wreszcie zbrać się do
          pracy, bo na razie żyją w świecie iluzji i cudów.
          • nikola_piterski2 Re: ano tak, z 99 % Rosjan juz zrobili. 17.01.06, 15:23
            efg napisał:

            > system "wziatek" działa...

            Albo zyjesz nie w Polsce, albo oprocz klawiatury, ktore Cie kupile krewne, nic
            wokol siebie nie widzic.

            >W zasadzie szkoda klawiatury.

            Rzuc jej i ruszaj na Saksy

            >Za 30 lat będzie normalna Rosja

            Co znaczy w rozumieniu Polaka "normalny" kraj? Polska?

            >jak skończy sie gaz i ropa, beda musieli wreszcie zbrać się do pracy

            Czy wydobycie gazu i ropy (dodaj tu metal, wegiel, zloto, almazy...), ktorymi
            zyje Europa jest praca mniej ciezka niz pisac bzdury klawiatura?

            >bo na razie żyją w świecie iluzji i cudów.

            Cudow w Rosji, rzeczywiscie, duzo, ale stworzone one tez rekami przecietnego
            Rosjanina. Illuzion tez dziz nie zly. Kina z rosyjskimi (nie z amerykanskim
            diermom) filmami przepelnione widzami.

            Cudow to Polska czeka od rzadu Marcinkiewicza i nowego Przewodniczacego z
            ksiezyca, ktory ten kiedys kradl...



            Czy wydobycie gazu i ropy, ktore ida na cala Europe nie jest praca? A moze
            pisac bzdury klawiatura to i jest prawdziwa praca?






            • ubu66 a klawiatura chińska, 5 baksów, pięć piw 17.01.06, 16:59
              komputer, co sie nadaje do netu - komplet kupisz za 150 zł. Najnizsza emerytura
              (pensja) koło 500, srednia 1300. Sredni zarobek pracujacego 2400. Co mu piszesz
              dyrdymały ze mu ktoś kupił cokolwiek ? Jaka jest srednia emerytura (pensja) w
              Rosji ? Nędza, to łagodne słowo. Żyjecie w tej Moskwie i Pitrze i mówicie ze to
              Rosja,to ma tyle z Rosją co gó.. z miodem.
      • fritz.fritz Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 12:38
        kacap_z_moskwy napisał:

        > A dlaczego wszystcy widzieli cos innego w spotkaniu dwoch przywodcow niz to
        > zobaczyl dezurny Rosjafob w GW. Zauwaze nie "rusofob", bo to polska cecha
        > narodowa, a tu oproc jej, jesce nenawisc do wszystkiego co rosyjskie.

        Nie zupelnie tak.
        GW chce udowodnic Polakom, ze Merkel to "nowa polityka", chce pokazac, ze
        teraz teraz inne Niemcy, ktore nawet przeciwko Rosji sa inne. To jest
        oczywisty bezsens, masz racje. GW chce w ten sposob antyniemieckie stanowisko
        Polakow wywolane polityka Schroedera.

        Ladnie rozrozniasz z rusofobem. Mam wrazenie, ze nie jest tak zle jak myslisz.
        Nastawienie do Rosji zmieni sie, kiedy sie zmieni nastawienie Rosji do nas.
        Sprobujcie, napewno sie uda.



        >
        > po co klamie te dzienikaz? Co sie stalo? Merkel moze odmowila budowy
        gazoczagu?
        >
        > Czy jesce czegos? A moze ktos sluchal jak i co mowila? Ja w TV ogladalem.
        Nawet
        >
        > o CZeczenii i jakis maginalnych NGO to mowila tak sobie. No i niech mowi. To
        > przezkadza handlu? Czy czemu?
        > lenta.ru/news/2006/01/16/merkel2/
        >
        • ubu66 "rusofobia" to biznes, kolejny po gazie i nafcie 17.01.06, 17:01
          nauczyli sie od Żydów zarabiac, tak jak oni na antysemityźmie.
        • camera.obscura Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 17:20
          fritz.fritz napisał:

          > kacap_z_moskwy napisał:
          > zobaczyl dezurny Rosjafob w GW. Zauwaze nie "rusofob", bo to polska cecha
          > narodowa, a tu oproc jej, jesce nenawisc do wszystkiego co rosyjskie.
          Ciekawa koncepcja. Lubie Rosyjską a i radziecką niepropagandową sztukę i
          doceniam wkład Rosji w dorobek kulturalny świata. Boleję nad zniewoleniem narodu
          rosyjskiego, jak nie pod carskim too pod sowieckim batem. Nie jestem ani Ruso
          ani Rosjofobem, ale nie oznacza to że mam połknąć w milczeniu to co Rosyjskie i
          Sowieckie państwo zrobiło Polsce i jej obywatelom. A, że w sferze gospodarczej
          nic dobrego Rosja nie wniosła to widać do dzisiaj - wystarczy nałożyć mapę
          gospodarczą Polski na mapę zaborów. Przy tym wszystkim Rosja nie wyzbuła
          siewielkomocarstwowych manier wobec sąsiadów, a ja nie czyjję sie wasalem ani
          dłuznikiem tego kraju. Nie rozumiem zatem tej retoryki o rusofobii.

          > GW chce udowodnic Polakom, ze Merkel to "nowa polityka", chce pokazac, ze
          > teraz teraz inne Niemcy, ktore nawet przeciwko Rosji sa inne. To jest
          > oczywisty bezsens, masz racje. GW chce w ten sposob antyniemieckie stanowisko
          > Polakow wywolane polityka Schroedera.

          Druga ciekawa koncepcja. Zatem GW manipuluje faktami?? Czyżby Merkel nie
          powiedziała tego co powiedziała a jej poprzednik milczał w tych sprawach? Ja tu
          widzę założenie Niemcy to Niemcy i basta udają że coś innego myślą ale tylko o
          jedno im chodzi.
          No cóż, zarówno w niemieckich jak i rosyjskich przywódcach cenię to,że w
          pierwszym rzędzie dbaja o dobro swojego narodu. Nasi zawsze dbaja głownie o
          własne i swoich kolesiów, a jak coś naród skorzysta to też dobrze.
          Ale w żadnym s tych państw nie istnieje jaikś monolityczny naród o jednym
          poglądzie na dodatek kształtowanym przez łopatplogiczne manipilacje mediów.
          GW przedstawiła moim zdaniem obraz pewnej wizyty, wypunktowała nowe zjawiska w
          tej wizycie. Ale niie widzą tu rzekomej propagandy, a przeświadczenie o tym że
          chcą "coś udowodnić, pokazać, zmienić" Bo to nie ten krąg odbirców co "Fakt" itp
          gazety. Józ sam fakt różnic pogllądów i wypowiedzi na tym forum o tym świadczy.

          > po co klamie te dzienikaz?
          Tzn. co skłamał?

          A moze ktos sluchal jak i co mowila? Ja w TV ogladalem.
          Której (PL, SU, D??)i co mówiła???
          > Nawet o CZeczenii i jakis maginalnych NGO to mowila tak sobie.
          Panie kolego, ale mówiła!!!!!

          • fritz.fritz Re: Merkel mniej wyrozumiała dla Kremla niż Schrö 17.01.06, 17:33
            Nalozyles wypowiedzi kacapa na fritza, odpowiadales na obydwie.. i wyszla z
            tego dziwna kielbasa..
          • efg "rusofobia" to biznes, a biedny kacap_z_moskwy 17.01.06, 19:46
            juz niczego w tym swiecie nie rozumie. Nienawiść do Rosjan jest w Polsce ponoc
            genetyczna, to juz FASZYSTA, bo to faszystowska nauka głosiła o cechach ras i
            narodów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja