Izrael: Wybuch w Tel Awiwie

19.01.06, 15:31
Wspominałem już o tym kiedyś ale powtórzę: wszyscy członkowie i sympatycy
organizacji terrorystycznych powinni być z góry uznawani za winnych
wcześniejszych zamachów terrorystycznych (zorganizowanych przed dana
organizacje), i jako tacy powinni być bez ceregieli eliminowani. Chodzi o tych
np. o tych którzy organizują zamachy samobójcze z ramienia Hamasu, Fatahu,
Brygad Al Aksy etc.. Odpowiedzialnosc zbiorowa? Tak - bo nikt nie kaze
popierac mordercow...

ISLAM DLA DOROSŁYCH
18religiapokoju.blox.pl/
    • junkier Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael tez cos 19.01.06, 15:38
      Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael, dobre sobie. Ani Arabowie ani
      Zydostwo to nie sa przyjaciele Polsi dlatego gdy bija sie wrogowie to nic ich
      sprawa.
      • kpix Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 15:45
        To od dawna nie jest ich sprawa, bo to jest sprawa bezpieczenstwa na
        swiecie. To jest goracy i jeden z najbardziej medialnych regionow
        swiata i nie bez znaczenia jest to, co tam sie dzieje.
        • jotesz Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 15:47
          junkier - a jakich ty masz przyjaciół? czy związanych z twoim nickiem? bo
          wrogów (twoich) już znamy...
          • i-love-2-ski Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 15:49
            jotesz napisał:

            > junkier - a jakich ty masz przyjaciół? czy związanych z twoim nickiem? bo
            > wrogów (twoich) już znamy...

            a twoi,zyja za murem,czy po drugiej jego stronie?
        • junkier Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 16:11
          > To od dawna nie jest ich sprawa, bo to jest sprawa bezpieczenstwa na
          > swiecie.

          Konflikt bliskowschodni to jest wrzod na d... wspolczesnego swiata i ognisko
          niepotrzebnego "konfliktu cywilizacyjnego". Jak na razie malo slychac o
          skutecznym tego konfliktu rozwiazaniu (mowie o przyczynach), skutki sa
          natomiast az nadto widoczne. Przeciez "zabezpieczeniu Izraela" sluzyla cala
          awantura iracka, ktora bedzie sie odbijac Stanom czkawka przez dlugie lata.
          Dzis powiazana z wiadomymi, tradycyjnie wrogimi Polsce srodowiskami, prasa
          miedzynarodowa wmawia nam jakims to zagrozeniem dla "swiatowego pookju" jest
          Iran. Zagrozeniem dla pokoju czy dla Izraela?

          Jesli panstwo Izrael chce uprawiac swoja awanturnicza polityke, to niech robi
          to na wlasne konto a nie na konto calej Zachodniej cywilizacji.
          • heniek18 Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 16:28
            Nie, dlaczego malo slychac? Jak rozumiem proponujesz skuteczne (ostateczne?)
            rozwiazanie tego niepotrzebnego konfliktu: wrzucenie Zydow do morza. Naglosnij
            ten pomysl, bedzie lepiej slychac i moze dostaniesz pokojowego Nobla?
            Chyba, ze wolisz, zeby wrocili do Polski?
            A co do przyjaciol, to sadzac z opinii takich jak Ty nie bardzo wiadomo, gdzie
            oni sa. No bo nie Niemcy, nie Rosjanie, nie Czesi, nie Szwedzi, nie Bialorusini,
            nie Litwini ani ukraincy. Nie Francuzi, bo nie chcieli "umierac za Gdansk", nie
            Anglicy, bo nas zdradzili w Jalcie, nie Amerykanie - z tego samego powodu, a
            zreszta sa "manipulowani przez Zydow". Zostaje tylko ten lud z Antarktydy. Jak
            im tam - Pingwini?
            • junkier Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 16:33
              To groteska co mi imputujesz.
              • heniek18 Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 16:45
                Dzieki za konkretna odpowiedz.
                Rozumiem, ze Ty po prostu "chcesz, zeby bylo dobrze", a o szczegoly niech sie
                martwia inni.
                Rozumiem tez, ze wg Ciebie nie jest groteska przypuszczenie, iz wystarczy
                "rozwiazac problem bliskowskodni" (ostatecznie, oczywiscie) i problem
                fundamentalizmu muzulmanskiego sam zniknie.
                Tak sie jednak sklada, ze temat Izraela w wypowiedziach rzecznikow al Kaidy
                pojawial sie dosc rzadko, ben Laden niemal o nim nie wspominal - ku
                rozczarowaniu takich jak Ty, ktorzy lepiej wiedza o co im chodzi, a raczej o co
                im chodzic powinno...
                • junkier Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 17:10
                  Moja prywatna recepta na fundamentalizm islamski to z jednej strony likwidowac
                  punkty zapalne (jak okupacja Zachodniego brzegu), a z drugiej strony zamknac
                  calkowicie imigracje muzulmanska do Europy. Zaczadzeni ideologia politycznej
                  poprawnosci "pozytecznie idioci", ze zacytuje klasyka Lenina, oburza sie z
                  pewnoscia alr to jedyny skuteczny srodek. Trzymac ta zaraze daleko od wlasnych
                  granic.
                  • heniek18 Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 17:21
                    A skad ta pewnosc, ze wystarczy "zamknac imigracje"?
                    Nie slyszalem, zeby al Kaida zburzyla WTC w protescie przeciw imigracji.
                    Myslisz, ze o to im chodzi?
                    Bo, ze terrorystom nie chodzi o Zachodni Brzeg - to pewne, oni chca (mowia to
                    otwartym tekstem) NA POCZATEK zlikwidowac ten (jak to mowisz) wrzod, czyli
                    Izrael, ale maja znacznie wieksze ambicje niz ten, w sumie, maly kraj.
                    • i-love-2-ski Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 17:26
                      heniek18 napisał:

                      > A skad ta pewnosc, ze wystarczy "zamknac imigracje"?
                      > Nie slyszalem, zeby al Kaida zburzyla WTC w protescie przeciw imigracji.
                      > Myslisz, ze o to im chodzi?
                      > Bo, ze terrorystom nie chodzi o Zachodni Brzeg - to pewne, oni chca (mowia to
                      > otwartym tekstem) NA POCZATEK zlikwidowac ten (jak to mowisz) wrzod, czyli
                      > Izrael, ale maja znacznie wieksze ambicje niz ten, w sumie, maly kraj.

                      mozesz usiasc heniek 5+.
          • henricus Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 21:18
            Junkier...
            Ty sie nazywasz "zachodnia cywilizacja"?
            hehehe
            • i-love-2-ski Re: Tez obiekt milosci sobie znalazles, Izrael te 19.01.06, 21:20
              henricus napisał:

              > Junkier...
              > Ty sie nazywasz "zachodnia cywilizacja"?
              > hehehe

              a co przecinek zgubil,czy ty pogubiles slowniki?
    • tppiotr Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 16:04
      Zapomniałeś wymienić członków i sympatyków organizacji terrorystycznych w
      izraelskich mundurach i w rządzie. Szalom.
      • i-love-2-ski democratus 19.01.06, 17:07
        chyba chlapus duzo alkoholus dlatego robus pokojus nie w te stronus ktorus nalezus.
    • penis4you [...] 19.01.06, 16:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • demokratus JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 16:38
      ten ropiejący wrzód na zdrowym ciele demokracji jakim jest niejaka efemeryda,
      przez kulturę słowną nazywana państwem palestyńskim? Ilu naszych braci w
      Mojżeszu ma zostać pogrzebanych być ludzie pałający nienawiścią do Żydów
      pragnących świętego spokoju mogli być usatysfakcjonowani? Ilu!! Jednego chwasta
      terroryzmu i zagrożenia na świecie razem z amerykańską demokracją wyrwaliśmy.
      Nie będzie nam jakiś arabski kacyk już podskakiwał, a nasze karabiny przyniosły
      prawa człowieka i porządek w Iraku, a zmęczeni tyranią Irakijczycy tylko nam
      przyklasnęli, bo wyzwolenia pragnęli jak kania deszczu. Te bękarty w arafatkach
      na zakutych łbach chcą rzucić demokrację na kolana, umorusać się w morzu krwi
      naszych starszych braci w wierze. My, cywilizacja judeochrześcijańska nie
      dopuścimy do tego! A i na pana, panie Putin przyjdzie czas... Rosjanie już
      niedługo będą oddychać czystym powietrzem swobody. I skończy się finansowanie
      bandyckich orgii jak ta, w Tel Avivie.
      • i-love-2-ski Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 16:41
        demokratus napisała:

        > ten ropiejący wrzód na zdrowym ciele demokracji jakim jest niejaka efemeryda,


        >hm,ja bym zmienila slowa. w koncu ile lat swiat ma tolerowac narod,ktory
        bojkotuje wszelkie prawa miedzynarodowe,okupuje innych i jeszcze zyje na cudzy
        koszt?
        • demokratus Zgadzam się, palestyńczyków należy natychmiast 19.01.06, 16:45
          gromko potępić za życie na cudzy koszt, na ziemi, która do nich nie należy, a
          która jest święta dla narodu, który był tam od wieków
          • i-love-2-ski [...] 19.01.06, 16:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • demokratus Jak widać, demokracja, prawa człowieka, nie dotycz 19.01.06, 16:50
              ą wszystkich. Te wartości są bliskie tylko rozumnym ludziom, a nie kołtunowi co
              mordował i palił niewinnych ludzi w stodołach
              • i-love-2-ski Re: Jak widać, demokracja, prawa człowieka, nie d 19.01.06, 17:11
                demokratus napisała:

                > ą wszystkich. Te wartości są bliskie tylko rozumnym ludziom, a nie kołtunowi co
                >
                > mordował i palił niewinnych ludzi w stodołach

                hm. niezapomnij o koltunach ( a moze koldunach) ktorzy rozjezdzali buldozerem
                nieuzbrojone kobitki. nie chcesz chyba wyjsc tu na niedouczonego demokratusa
                ochlapusa?
                • mamzerek Re: Jak widać, demokracja, prawa człowieka, nie d 20.01.06, 05:21
                  i-love-2-ski napisał:


                  >
                  > hm. niezapomnij o koltunach ( a moze koldunach) ktorzy rozjezdzali buldozerem
                  > nieuzbrojone kobitki.

                  kobitki?
                  name two, you bitch!

                  • dana33 Re: Jak widać, demokracja, prawa człowieka, nie d 20.01.06, 08:28
                    mamzerek..... pusteme zawsze ponosi fantazja..... :))))
        • kpix Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 16:45
          tyle, az owi 'inni' ockna sie, i zaczna z Izraelem robic pokoj,
          a nie eskalowac wojne.
          • i-love-2-ski Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 16:48
            kpix napisał:

            > tyle, az owi 'inni' ockna sie, i zaczna z Izraelem robic pokoj,
            > a nie eskalowac wojne.

            a czym robi sie pokoj:traktorem,czy buldozerem,bo nie bardzom zorientowania w
            sprzecie ciezkim?
            • demokratus Generalnie gołebiem, białym... ale to zbyt trudne 19.01.06, 16:51
              dla przestępców w arafatkach na łbach
            • kpix Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 16:52
              Traktorem sie wyburza domy szahidow. Jesli szahid cos Ci mowi.

              Pokoj robi sie zas Barakiem w Camp David i Tabie. Wojne robi sie
              zas razem z Hamasem i Islamskim Dzihadem. Moze w temacie Dzihadu
              i Hamasu jestes zorientowana?
              • i-love-2-ski Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 17:04
                kpix napisał:

                > Traktorem sie wyburza domy szahidow. Jesli szahid cos Ci mowi.
                >
                > Pokoj robi sie zas Barakiem w Camp David i Tabie. Wojne robi sie
                > zas razem z Hamasem i Islamskim Dzihadem. Moze w temacie Dzihadu
                > i Hamasu jestes zorientowana?

                hm,a ja myslala,ze golebie to robia na chodniku a babcie to robia majtki na
                drutach. no popatrz popatrz zawsze cos z robotek moglo mi umknac. nie ma jak
                robienie pokoju,tylko trzeba dobre pampersy sobie kupic,bo kto potem toto
                posprzata,ty?
                • ogromnejadra [...] 19.01.06, 17:09
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • i-love-2-ski Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 17:12
                    ogromnejadra napisała:

                    > co, twoja babcia robiła druta? Komu, to wstrętne

                    e tam twoja robila pokoj,na zielono . kolor groszkowy,chyba tak sie to nazywa.
                • kpix Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 17:11
                  No i widzisz, wiele na ten temat z siebie nie wygenerujesz.
                  A ja Ci mowie. Obie strony maja robic pokoj, bez kretactw
                  Arafata i bez sabotazu Hamasu, Jihadu i Al-Aksy.
                  • i-love-2-ski Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 17:13
                    kpix napisał:

                    > No i widzisz, wiele na ten temat z siebie nie wygenerujesz.
                    > A ja Ci mowie. Obie strony maja robic pokoj, bez kretactw
                    > Arafata i bez sabotazu Hamasu, Jihadu i Al-Aksy.

                    a ty kpix czy o droge pytasz?
                  • gspnstr Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 21:05
                    > A ja Ci mowie. Obie strony maja robic pokoj, bez kretactw
                    > Arafata i bez sabotazu Hamasu, Jihadu i Al-Aksy.

                    Hmmm... nie wiem jak ci to powiedziec, ale Arafata juz nie ma. Od roku.
                    A jesli mowa o kretactwach i sabotazu, to po obu stronach sa ludzie, ktorym
                    pokoj jest nie na reke. Tyle, ze ci z jednestrony sabotuja "w majestacie prawa"
                    uzywajac do tego czolgow, helikopterow i buldozerow.
                    • dana33 Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 21:48
                      nu, gespensterchen.... jak ty masz racje..... w israelu wlasciwie nie ma ani
                      jednego czlowieka co chce pokoj.... nam sie tak podobaja te zamachy, ciagle je
                      prowokujemy... ja osobiscie 2 razy dziennie dzwonie do abu muhmad abu zikri abu
                      shahid i daje mu dokladny rozklad autobusow szkolnych. w ten sposob podtrzymuje
                      osobiscie ta ukochana wojenke i dokladam wlasna cegielke do wspolnego dazenia
                      do niepokoju. i kazda matka w israelu, ktora stracila swoje dziecko na wojnie
                      lub intifawojnie swietuje z wielka pompa kazdego nastepnego shahida i stoi na
                      skwerach israelskich nawolujac do mordu i zamachow. jak mowi nasz fredzio, marzy
                      sie nam mocarstwo od wisly do eufratu, a nawet ciut poza kanalem sueskim... ty
                      farsztejst, w ten sposob bede mogla zime spedzac w zakopanym a lato w
                      aleksandrii nie wyjezdzajac za granice.
                      ale w koncu to musze przyznac, ze arabowie to jednak glupi narod: by se w 48
                      zbudowali wlasne panstwo i dzisiaj mogliby wysadzac nam autobusy w majestacie
                      prawa, a tak durnie pozwolili zrobic z siebie terrorystow.

                      a teraz na serio: tez zaluje ze nie sa panstwem. bo wiesz, wtedy bysmy sie z
                      nimi nie cackali, tylko w majestacie prawa bysmy in oddali jak majestatowi
                      prawa rowniez i skonczyliby tak, jak reszta arabskich panstw w tych wojnach,
                      ktore z nami rozpoczynali od 48 roku... ale jak to sie mowi, co sie odwlecze
                      to nie uciecze... w koncu beda mieli to swoje panstwo, chociaz im moment
                      wyglada to u nich marnie...
                      • gspnstr Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 22:17
                        Aber verstehe ich, verstehe ich alles.
                        Rozumiem, ze latwiej jest cos uogolnic - ty troche wybielic, tam podczernic i
                        jest super. Czlowiek moze spac spokojnie nie w przekonaniu dobrze spelnionego
                        obowiazku. Tylko, widzisz, zycie nie jest czarno biale - sa jeszcze odcienie
                        szarosci (sa tez kolory, ale to zupelnie inna bajka). A, jak mawial stary madry
                        Obi Wan, "Only a Sith deals in absolutes" :o)))

                        Dlatego po obydwu stronach sa tacy, ktorym zalezy aby ten konflikt trwal. Z
                        tamtej to taki Islamic Jihad, a z waszej - no wlasnie, kto? :o) Jest nadzieja -
                        sa ludzie w Izraelu ktorzy zaczynaja sobie zdawac z tego sprawe. A jesli kto
                        slepo popiera jedno ekstremum, to nic dobrego z tego wyjsc nie moze.
                        • dana33 Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 22:29
                          ty gespenster widzisz w moich postach popieranie extremistow z jakiejkolwiek
                          strony?
                          • gspnstr Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 22:50
                            W twoich postach, Danus, widze absolutne poparcie dla wszelkich poczynan rzadu
                            Izraela.
                            Czy to malo?
                            • dana33 Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 23:00
                              aaaa, rozumiem... nu tak, znaczy sie ty uwazasz israelski rzad za terrorystyczny
                              wiec popierajac moj rzad, popieram terror czyli extremistow.
                              nu, rozumiem, ze rzad rabina, ktory podpisal uklady oslo, to tez byl rzad
                              extremistow, bo go popieralam, nie jesli chodzi o oslo, ale jesli chodzi o
                              polityke arabska.
                              taaaaak, wszystkie rzady w israelu w ten sposob byly extremistyczne i
                              antyarabskie i terrorystyczne. git. zoll zejn. nie bede sie z toba spierac, bo
                              po co?
                              • gspnstr Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 23:23
                                Znow uogolniasz. Jak wspomnialem, tu wybielic, tam podczernic...
                                Nigdy nie twierdzilem, ze wszystko co robi rzad Izraela jest zle albo ze jest to
                                rzad terrorystyczny. Od siania terroru macie tam inne organizacje. Ale ja nie o
                                tym. Po prostu wciskasz mi stwierdzenia, ktorych nie wypowiedzialem.

                                Ja mowilem, ze wydajesz sie popierac absolutnie bezkrytycznie dzialania swego
                                rzadu, nawet te, ktore mozna uznac za co najmniej kontrowersyjne i bynajmniej
                                nie sprzyjajace pokojowi. Gwoli scislosci, mialem szacunek dla Rabina za odwage
                                polityczna, ale niestety sama wiesz jak skonczyl - i to nie z reki Palestynczykow.
                                • dana33 Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 20.01.06, 08:03
                                  hmmm, cusik zle zrozumialam, gespenstrchen????? napisales "A jesli kto slepo
                                  popiera jedno ekstremum, to nic dobrego z tego wyjsc nie moze." na to zapytalam
                                  sie ciebie "ty gespenster widzisz w moich postach popieranie extremistow z
                                  jakiejkolwiek strony?" bo wiesz, czlowiek ma o sobie zawsze inne zdanie, niz ci
                                  ktorzy patrza na niego z boku, wiec pomyslalam, ze moze ja tez extremistka...
                                  na to pytanie odpowiedziales "W twoich postach, Danus, widze absolutne poparcie
                                  dla wszelkich poczynan rzadu Izraela. Czy to malo?". ty farsztejst, dla
                                  podstarzalej polskiej zydowki z jerozolimy bylo jasne, ze uwazasz rzad israela
                                  za extremistyczny. a poniewaz wszystkie rzady israela mialy wlasciwie ta sama
                                  polityke w stosunku do arabow, z roznymi wariacjami, wiec wyciagnelam wniosek,
                                  ze wszystkie rzady israelskie byly extremistyczne.
                                  widzisz, zeby zrobic pokoj z arabami potrzeba na to czasu. trzeba przede
                                  wszystkim zaczac od zmiany wychowania dzieci arabskich, ktore sa od pierwszego
                                  dnia swojego zycia karmione nienawiscia do israela i zydow. nie moze byc pokoju
                                  z narodem, ktorego dzieci juz przedszkolu uczy sie zabijac zydow. moje dzieci w
                                  israelskiej szkole musialy uczyc sie arabskiego. juz to kiedys napisalam:
                                  dopoki dzieci arabskie nie zaczna sie w autonomii uczyc hebrajskiego, dopoki z
                                  ksiazek do matematyki nie wyrzuci sie cwiczen typu "masz 10 zydow, 5 zabiles,
                                  ilu zostalo", tak dlugo nie ma mowy o zadnym prawdziwym pokoju i wszystkie
                                  uklady beda wczesniej czy pozniej lamane. to naprawde proste, gespenster....
                            • henricus Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 23:26
                              Wiesz co Gespenter...
                              Jak juz tak sprechasz po niemiecku to po prostu leck mich und alle anderen
                              klar denkende Menschen am Arsch.
                              Nie mam cierpliwosci rozmawiac z kretynami - w tym przypadku mysle o Tobie.

                              Podziwiam Dane, ze jeszcze ma tyle cierpliwosci.
                              • gspnstr To po co sie wtracasz, idioto? Czy ja do ciebie 19.01.06, 23:40
                                powiedzialem choc jedno slowo? Nie, i tego nie bede robil, szkoda mi czasu na
                                bambusow. Rozmawiam z ludzmi ktorzy maja cos do powiedzenia poza inwektywami.
            • heniek18 Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 16:58
              Przypomnij mi prosze czym sie robilo pokoj w Monachium?
              • ogromnejadra w 1938 roku piórem, i zachowano ład i porządek 19.01.06, 17:01
                w Europie póki głupiutka Polska się nie zbuntowała i nie zburzyła kruchej
                równowagi sił
                • demokratus Głupiutka i antysemicka, klerykalno-faszystowska 19.01.06, 17:05
                  gdzie Kainowe morderstwa były na porządku dziennym, co Jedwabne pokazało z całą
                  okrutną jaskrawością
                  • heniek18 Re: Głupiutka i antysemicka, klerykalno-faszystow 19.01.06, 17:09
                    1. Wyluzuj
                    2. Wpierw przeczytaj, potem pomysl, dopiero potem pisz
                    3. No i - nie wal na oslep
                  • junkier Judeodemokratus spojrz na swoich !!! 19.01.06, 17:29
                    demokratus napisała:

                    > gdzie Kainowe morderstwa były na porządku dziennym, co Jedwabne pokazało z
                    całą okrutną jaskrawością

                    Taak judeodemokratusie? To zapoznaj sie z "owocami" dzialanosci swoich
                    pobratymcow na ziemiach okupowanych przez ZSRR, jakich zdrad i podlosci sie
                    dopuszczali, jak bezwstydnie kapowali Polakow NKWD tak, ze nawet osoby
                    zyczliwie do nich nastawione byly oburzone. Jak latwo rzucili sie zdradziecka
                    na sluzbe obcego mocarstwa, ktore zmierzalo do wymazania Polski z mapy Europy.
                    A kto obsadzil zbrodnicze MBP w 37% stanowiac mniej niz 5% spoleczenstwa?
                    Krasnoludki?

                    Zejdz na ziemie kolego, ludzie przestali juz kupowac historie pisana przez
                    dyspozycyjnych "historykow" z Wybiorczej w mysl schematu zly zbrodniczy Polak -
                    dobry i szlachetny Zyd. Zyje jeszcze troche osob pamietajacych czasy
                    przedwojenne i "sympatie", jaka potrafiliscie wzbudzic.
                    • heniek18 Re: Judeodemokratus spojrz na swoich !!! 19.01.06, 17:37
                      Masz racje, Jedwabne bylo kara za to, ze MBP bylo polskie nie w 100%, a tylko 67%.
                      • junkier Re: Judeodemokratus spojrz na swoich !!! 19.01.06, 17:40
                        heniek18 napisał:

                        > Masz racje, Jedwabne bylo kara za to, ze MBP bylo polskie nie w 100%, a tylko
                        67%.


                        Ja nie twierdze ze Jedwabne bylo jakakolwiek "kara". Nie istnialo Panstwo
                        Polskie i Panstwo Polskie nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci za zbrodnicze
                        dzialania okupanta niemieckiego, posrednie czy bezposrednie.

                        Ale dla tych, ktorzy wiedze czerpia z dziel "historykow" typu Gross czy
                        Bikontowa, prawda bedzie zawsze wygladala tak, jak napisze to w
                        komentarzu "Wybiorcza".
                        • heniek18 Re: Judeodemokratus spojrz na swoich !!! 19.01.06, 17:47
                          Nie twierdzisz? No to po co piszesz o MBP?
                          Wydawalo mi sie, ze dyskutujemy wybuch w Tel Awiwie, a nie o stodole w
                          Jedwabnem, ale widze, ze pisanie na temat jest sprawa zbyt trudna.
                          • junkier Re: Judeodemokratus spojrz na swoich !!! 19.01.06, 17:54
                            heniek18 napisał:
                            > Wydawalo mi sie, ze dyskutujemy wybuch w Tel Awiwie, a nie o stodole w
                            > Jedwabnem, ale widze, ze pisanie na temat jest sprawa zbyt trudna.


                            Dobre. Tylko kto wspomnial o Jedwabnem?
                          • ogromnejadra Polacy nie pogodzą się nigdy z tym, że są niestety 19.01.06, 17:58
                            narodem morderców... prawda w oczy kole. To żydzi zrobili tyle dobrego dla nas,
                            by nas dźwignąć cywilizacyjnie, a my ich płomieniem potraktowaliśmy i gazem
                            też...
                            • junkier Re: Polacy nie pogodzą się nigdy z tym, że są nie 19.01.06, 18:23
                              Morderca i kalumniarzem to sam jestes.


                              >>>To żydzi zrobili tyle dobrego dla nas, by nas dźwignąć cywilizacyjnie, a my
                              ich płomieniem potraktowaliśmy i gazem też...<<<

                              Ja jakos o tych zydowskich dobrodziejstwach dla Polski nigdy nie slyszalem,
                              wiem natomiast na pewno ze w twoim przypadku zamiast plomienia i gazu wystarczy
                              mlotek, ktorym moglbys walnac sie w pusta lepetyne.
                              • gspnstr Re: Polacy nie pogodzą się nigdy z tym, że są nie 19.01.06, 21:08
                                Daj spokoj, przeciez to prowokator.
                • heniek18 Re: w 1938 roku piórem, i zachowano ład i porząde 19.01.06, 17:06
                  Hm, pewnie wtedy nie bylo jeszcze pokojowych nagrod Nobla, bo ci co podpisali z
                  pewnoscia by go dostali
                • mosze.dajan Re: w 1938 roku piórem, i zachowano ład i porząde 19.01.06, 17:06
                  ogromnejadra napisała:

                  > w Europie póki głupiutka Polska się nie zbuntowała i nie zburzyła kruchej
                  > równowagi sił

                  Głupiutka i antysemicka niestety, nie bojmy sie pluc na własną historie,
                  historie inkrustowaną licznymi przykładami czynów nielepszych od czynu tej
                  bestii w diabelskiej chuscie.
                  • demokratus Niestety, komuna zakłamała historię i teraz właśni 19.01.06, 17:13
                    e przyszedł czas na "odkażenie" naszej przeszłości
                    • i-love-2-ski Re: Niestety, komuna zakłamała historię i teraz w 19.01.06, 17:14
                      demokratus napisała:

                      > e przyszedł czas na "odkażenie" naszej przeszłości

                      zig heil,javohl herr commendant,czy jak mu tam bylo.
        • hanyska2 Brawo Democratus! Riposta dla i-love-2-ski : 19.01.06, 17:40
          Nie zdzierze powtarzania bzdur na temat historii Izraela i konfliktu
          bliskowschodniego - a zatem raz jeszcze moje wiecej niz 3 grosze na ten temat:

          Po pierwsze Zydzi nigdy nie opuscili Palestyny, czesc zostala zmuszona do tego
          wskutek najzdu muzulmanskich Arabow w VII wieku i zwiazanych z tym przesladowan
          (status dhimmi, mordercze podatki narzucane na niewiernych tzw. dzizja,
          upokorzenia i szykany itd) - tak pojawila sie zydowska diaspora w Europie.

          -po drugie jak juz napisalam powyzej na terenach Palestyny zamieszkiwali nie
          tylko Arabowie ale takze Zydzi oraz inne mniejszosci etniczne. Imperium
          Otomanskie przestalo istniec w wyniku przegranej Turcji w 1-ej wojnie swiatowej
          i ziemie owe trafily pod mandat brytyjski.
          Brytyjczycy (zgadzajac sie z nami, ze Zydzi maja prawo do wlasnego panstwa)
          podzielili Palestyne miedzy zamieszkujacych ja Arabow i Zydow - Arabom
          przypadlo 80% (sic!) , a Zydom tylko 20%. Z ziem arabskich
          powstala ....Jordania, a zatem jak widzisz Arabowie palestynscy juz maja swoje
          panstwo.
          "Aby uspokoic Arabów, Wielka Brytania zdecydowala sie w 1921 roku podzielic
          terytorium mandatowe Palestyny. Odcieto wówczas cale terytorium polozone na
          wschód od rzeki Jordan z obszaru, do którego byla zastosowana Deklaracja
          Balfoura. Ustanowiono tam arabskie panstwo - Zajordanie. W 1922 roku Liga
          Narodów zatwierdzila proklamowanie Emiratu Transjordanskiego."


          Im jednak bylo wciaz malo i wszczeli dzihad wobec Zydow (odsylam do wikipedii -
          tam znajdziesz szczegoly i zauwaz, ze nie podpieram sie wcale Biblia ale
          rozwiazaniami i prawami miedzynarodowymi). W koncu Brytyjczycy sie wycofali,
          a "29 listopada 1947 roku Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych
          przyjelo rezolucje nr. 181. Byla to decyzja w sprawie podzialu Palestyny.
          Glosowanie: 33 glosy za, 13 glosów przeciw, 10 glosów wstrzymalo sie. W mysl
          rezolucji:
          panstwo zydowskie mialo liczyc 14 257 km kw. powierzchni i 935 tys.
          mieszkanców;
          panstwo arabskie mialo liczyc 11 664 km kw. powierzchni i 814 tys. mieszkanców.
          Jednakze panstwo zydowskie mialo skladac sie z trzech kawalków, o trudnych do
          obrony granicach. Poza jego granicami miala byc takze stolica judaizmu i symbol
          tradycji zydowskiej - Jerozolima. Pomimo to Zydzi przyjeli postanowienie ONZ,
          natomiast Arabowie odrzucili."
          A mialo to wygladac tak:

          pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Planun.jpg
          Panstwo Izrael zostalo proklamowane w 1947 roku, a juz w 1948 Arabowie napadli
          na nan. Cala reszta to lancuch wojen wszczynanych ZAWSZE przez panstwa
          arabskie. Jesli Zydzi cokolwiek uszczkneli z tego, co ONZ przyznalo
          palestynskim Arabom, to zauwaz, ze zrobili to prawem zaatakowanego i zwyciezcy
          (jak my ziemie zachodnie!). Dalej, lwia czesc tego co ONZ przyznala z
          pierwotnych ziem zydowskich (wedle Deklaracji Balfoura a potem Ligii NArodow)
          Arabom palestynskim zagarnely....Jordania i Egipt i nigdy nie oddaly. Dlaczego
          nikt nic na ten temat nie mowi???????
          Pragne rowniez zaznaczyc, ze palestynscy Arabowie (owi slynni uchodzcy) sami
          opuscili Izrael wezwani do tego przez kraje arabskie, ktore napadly Izrael w 48
          roku. Mieli opuscic pole walki w wlasnym interesie, bo napastnicy obiecywali
          krwawa jatke i utopienie Zydow w morzu krwi. Nie wyszlo im i stad konsekwencje
          dla "Palestynczykow". Ciekawe, ze tym samouchodzcom zadne pasntwo arabskie nie
          pomoglo, np. Egipt zamknal ich w obozach uchodzcow, odmowil paszportow,
          obywatelstwa, a nawet opuszczania terenu tych obozow, ktore zaczely przypominac
          bardziej obozy koncentracyjne. Czy uwazasz, ze Izrael powinien pozwolic
          powrocic tym uchodzcom-zdrajcom? Czy my w takim razie powinnismy pzryjac z
          powrotem niemieckich nazistow na nasze ziemie, tylko dlatego, ze mielismy
          mnJednoczesnie z panstw arabskich wygnano po 48 roku prawie wszystkich Zydow
          (okolo 700 tys), konfiskujac wszystkie ich dobra! I co ty na to?
          Termin "Palestynczycy" zostal stworzony dopiero po powstaniu terrorystycznej
          OWP po 67 roku.
          Moja informacja o Filistynach odnosila sie do faktu, ze jesli ktokolwiek ma
          prawo nazywac sie Palestynczykami to na pewno nie Arabowie. Nazwa Palestyna
          pochodzi od Filistynow (Philistines), smiertelnych wrogow Izraelitow, a nazwal
          tak ziemie Judei i Izraela cesarz Hadrian, aby upokorzyc w ten sposob
          buntowniczych Izraelitow. Arabowie palestynscy, ktorzy najechali te ziemie
          wieki pozniej przywlaszczyli sobie to miano. Powidasz, ze maja prawo uwazac
          siebie za narod i zadac osobnego (jeszcze jednego? Bo Jordania to pzreciez kraj
          palestynskich Arabow!) panstwa dla siebie, obok innych 22 arabskich. W takim
          razie polscy Zydzi powinni domagac sie tez osobnego panstwa, francuscy rowniez,
          ze nie wspomne o niemieckich. Powinno byc tele Izraelow na Bliskich Wschodzie
          ile krajow diaspory, z ktorych powracali Izraelici.
          A zatem widzisz, ze palestynscy Arabowie juz dawno mogli miec swoje panstwo,
          ale zmarnowali te szanse wielokrotnie, bo chca miec wszystko, caly Izrael. Malo
          tego Izrael wielokrotnie podkreslal, ze wycofa sie z ziem Samarii i Judei
          (Gaza, Zachodni Brzeg) za cene pokoju! Pomimo, ze ma do tyc ziem prawo i nie
          byly i nie sa one ziemiami okupowanymi, gdyz naleza do Izraela na takich samych
          zasadach jak ziemie zachodnie do nas. "Palestynczycy" nie chac pokoju i taka
          jest smutna prawda. Szaron wycofal sie z Gazy, a juz nastepnego dnia Kassamy
          polecialy stamtad na Izrael. Teraz zapowiada sie na to, ze Hamas wygra wybory w
          AP! Jak to rokuje dla pokoju? Na koniec podaje link do mapy Izraela i Judei w
          czasach krola Dawida i porownaj z obecny malenkim pasntwem zydoskim, ktoremu
          wciaz Arabowie i nie tylko (czytaj muzulmanie) odmawiaja prawa do istnienia i
          chca wymazac z mapy swiata:

          pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Kingdom.jpg--------------------
          www.eurojihad.org
          www.anglicansforisrael.com
          www.jihadwatch.com
      • gspnstr Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 21:00
        Co to znaczy bracia w Mojzeszu? Kim oni sa? Ja tam mam jednego brata, i z
        Mojzeszem nie ma nic a nic do czynienia.

        A jesli chodzi co o tzw. 'bratnie dusze', to musza one sobie na takie miano
        zapracowac. Nic za darmo czy z definicji. A juz mieszanie w to Mojzesza ma sie
        tutaj jak piesc do oka.
        • dana33 Re: JAK DŁUGO WOLNY ŚWIAT BĘDZIE TOLEROWAĆ 19.01.06, 21:38
          co ja ci ide powiedziec, gespenster..... nawet sie z toba zgadzam.... ja to
          nawet brata nie mam tylko tak sobie siostre.... :))))
    • mosze.dajan [...] 19.01.06, 16:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • demokratus Słowa prawdy, ważne słowa, ale kto je doceni na 19.01.06, 16:48
        tym forum zdominowanym przez nieprzychylnie nastwionych do Izraela ludzi o
        podłych charakterze. Jeszcze nie wystygły popioły stodoły z Jedwabnego a
        pogrobowcy tych co mordowali szaty Katonów zakładają...
        • gspnstr Re: Słowa prawdy, ważne słowa, ale kto je doceni 19.01.06, 21:10
          > tym forum zdominowanym przez nieprzychylnie nastwionych do Izraela ludzi o
          > podłych charakterze

          Najbardziej docenila to kropa i wywalila. I slusznie.
          • i-love-2-ski Re: Słowa prawdy, ważne słowa, ale kto je doceni 19.01.06, 21:12
            gspnstr napisał:

            > > tym forum zdominowanym przez nieprzychylnie nastwionych do Izraela ludzi
            > o
            > > podłych charakterze
            >
            > Najbardziej docenila to kropa i wywalila. I slusznie.
            >

            he,he dzisiaj wielu na tym watku chyba sie nacpalo czegos. moze wspolnie pisali
            palac joint.
      • kijwoko Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 18:15
        Najpierw kilka slow wyjasnienia - nie popieram zadnych terrorystow, ani palestynskich, ani terroryzmu panstwowego w wykonaniu izraela. Po drugie nie zycze Palestynczykom i Zydom jak najlepiej - i chcialbym pokoju na bliskim wschodzie - to oczywiste.
        A teraz do rzeczy - nie zarzucajcie terrorystom i generalnie wszystkim naokolo antysemityzmu - latwosc z jaka rzucacie na prawo i lewo tym pojeciem powoduje ze traci ono w ogole jakikolwiek sens. Byc przeciwnikiem panstwa izrael ze wzgledu na to jaka ono polityke prowadzi (apartheid i okupacja terenow palestynskich) nie jest antysemityzmem. Poza tym Arabowie to tez ludy semickie, wiec co to za bzdura - cytuje:
        > jakiekolwiek negocjacje z terrorystami
        > uzbrojonymi w najgorszą ze wszystkich broni - antysemityzm, mijaja sie z
        > celem.
        A tutaj zacytuje rasizm w czystej postaci:
        > fundamentalistyczne koła podludzi, pełzających po Świetej Ziemi naszych ojców
        No i na koniec bzdura jakiej dawno nie slyszalem - okreslenie ariela szarona, 'rzeznika z Libanu' jako:
        > konającego wielkiego Chorązego Pokoju,
        Ladny mi chorazy pokoju... Oddal Gaze zeby caly swiat sie od niego odczepil, ze buduje pokoj, by tymczasem rozwijac osadnictwo na Zachodnim Brzegu i budowac mur, odgradzajacy czesc terenow palestynskich... Co poza tym ze wschodnia Jerozolima - przeciez nadal obowiazuje w izraelu dekret, ze niepodzielna Jerozolima jest stolica panstwa zydowskiego. Tym tez by trzeba sie podzielic...
        To sa dla mnie przyczyny terroryzmu palestynskiego - i powtarzam jeszcze raz - ja terroryzmu jako zjawiska nie pochwalam, bo chcialbym zeby nie mialy miejsca na swiecie przyczyny, ktore go powoduja...
        • kijwoko Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 18:19
          oczywiste sprostowanie - mialo byc:

          Po drugie ZYCZE Palestynczykom i Zydom jak najlepiej - i chcialbym pokoju na bliskim wschodzie - to oczywiste.
        • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 18:27
          nu, kijwoko, ty se ten kij wyjmij, to moze bedziesz dokladniej widzial:
          mur zaczal byc budowany na dlugo przed decyzja sharona o wyjsciu z gazy
          to ze nie dostaja calej west bank spowrotem bylo wiadome na dlugo przed
          wyjsciem z gazy
          jerozolima byla od tysiecy lat stolica zydow, jedyna stolica zydow, a nigdy
          arabow. i dlaczego trzeba sie z nia podzielic akurat z tzw. paletynczykami?
          byla kiedykolwiek ich? wschodnia jerozolima nalezala przed 67 do jordanii,
          jordania przy podpisywaniu ukladu pokojowego z israelem nigdy sie o swoja czesc
          jerozolimy nie upomniala. to dlaczego maja ja dostac teraz tzw. palestynczycy?
          i na koniec: powtarzasz za cala reszta "rzeznik z libanu". rzez w sabrze i
          shatilli zrobili libanczycy libanczykom. sharon po prostu nie przewidzial, a
          jak sie rzez zaczela, to stal z boku i nic nie zrobil. to wszystko. ani jeden
          zolnierz israelski nie bral udzialu w tej masakrze, sharon nie wydal rozkazu
          ani pozwolenia do zabijania tam. wygodnie wam po prostu jak zwykle, zwalic wine
          na zydow, bo przeciez nie mozecie przyznac, ze arab zabija araba i to do dnia
          dzisiajeszego. co sie dzialo za arafata na ulicach gazy i ramalli, mozesz sobie
          poogladac w setkach dokumentow. ale oczywiscie lepiej to wam wyglada, obwinic
          zydow....
          nu, bawcie sie dalej w wasze manipulacyjki. przyjdzie czas, kiedy poczujecie to
          wszystko, co my juz dawno czujemy, na wlasnej skorze. nie liczcie wtedy na
          nasze wspolczucie.
          • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 18:49
            pare linijek przeczytalem.
            Jerozolima nie byla od tysiecy lat stolica zydow.
            Byla nia z duzymi przerwami, ostatnio okolo dwa tysiace lat temu.
            A Szaron to stary rzaznik z sabry i szatlii , w samym Israelu o dziwo zmiotly
            go protesty i Hagi do konca zycia unikal
            • kpix Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 18:55
              mylisz sie. Szaron nikogo tam nie zabil. Jego niewatpliwa dla mnie
              wina bylo to, ze do tego dopuscil. Ale Palestynczykow wybili tam
              chrzescijanscy falangisci, nad ktorymi Izrael nie mial zwierzchnictwa,
              a jedynie byl sojusznikiem.

              Ciekawe, czy kiedys zobacze Cie, jak potepiasz czystke muzulmanow na
              Palestynczykach w obozie Bourj el-Barajneh - w tymze samym Libanie.
              Zginelo min. 600 cywili.
              • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 19:35
                > mylisz sie. Szaron nikogo tam nie zabil

                Hitler tez prawdopodobnie nikogo nie
                • kpix Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 22:25
                  Krystian, armia falangistow NIE podlegala armii Izraela.
                  To nie Szaron wydawal rozkazy i je wykonywal, tylko dowodztwo
                  falangistow. Odpowiedzialnosc Szarona polega na tym, ze
                  sie nie sprzeciwil. Dociera? Poczytaj troche, zanim bedziesz
                  stosowal porownania do Hitlera.

                  A o tysiacu zamordowanych przez Druzow chrzescijanskich wiesniakach
                  z libanskich gor Szuf, rok pozniej - tj w 1983 r. - slyszales?
                  Ciekawe, czy kiedykolwiek uslysze od Ciebie jakies zrownowazone
                  zdanie na temat Izraela w dowolnej sprawie...
                  • gans2 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 08:53
                    kpix napisał:

                    > To nie Szaron wydawal rozkazy i je wykonywal, tylko dowodztwo
                    > falangistow. Odpowiedzialnosc Szarona polega na tym, ze
                    > sie nie sprzeciwil.

                    bzdura. odpowiedzialnosc szarona polega na tym ze przepuscil falangistow na
                    teren przez niego kontrolowany i wspieral ich przed i w czesie trwania masakry.
                    udostepnil im srodki lacznosci, jego wojsko blokowalo wyjscia i oswietlalo teren
                    obozow noca podczas masakrowania ich mieszkancow.

                    niemcy pewnie tez nie ponosza zadnej winy za zbrodnie w belzcu albo tysiace
                    innych masakr gdzie zydzi byli mordowani przez ukraincow, bialorusinow albo
                    litwinow?
                    • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 09:26
                      ale gesio odpowiedz......odpowiedzialnosc sharona polegala na tym, ze nie
                      przewidzial, ze falangisci zrobia taka masakre i ich przepuscil. wojsko nie
                      blokowalo zadnych wyjsc z tych obozow, bzdura kompletna.
                      sharon za swoj brak przewidzenia zaplacil drogo. i wy i wam podobni rowniez i w
                      israelu, zadacie ciagle od nowa oplaty tamtej pomylki.
                      rowniez twoje porownanie do niemcow to bzdura i do tego swinstwo kompletne:
                      niemcy planowali likwidacje zydow i tez systematycznie dazyli do celu,
                      stwarzajac getta i obozy zaglady. i kazdy kto im w tym pomagal byl przez nich
                      popierany. sharon i cahal jak i zaden rzad israelski nigdy nie planowali
                      likwidacji arabow, nie planowali masakry w sabra i shatilla ani w zadnym innym
                      miejsu. na odwrot: arabowie od poczatku israela daza do likwidacji panstwa,
                      oglaszajac to regularnie we wszystkich srodkach masowego przekazu.
                      • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 09:41
                        nie przewidzial, he,he
                        a co zrobil,gdy juz widzial?
                        Blokowal wyjscia i oswietlal teren,by sie zadna kobieta z dzieckiem nie
                        przecisnela.
                        • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 09:45
                          ty widze krystek, tak jak pustema nie rozumiesz napisanego.
                          nie blokowal zadnych wyjsc. zgadza sie, nie przeszkadzal rowniez. a dlaczego
                          uwazasz ze mial narazac naszych zolnierzy w konflikcie arabsko-arabskim?
                          no i zaplacil za to. ile razy czlowiek ma placic za ta samo przewinienie?
                          sharon byl wyjatkowym dowodca i wyjatkowym czlowiekiem wogole. i tego nie
                          jestes w staniem zadnym twoim he he zmienic.
                          • gans2 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 09:55
                            dana33 napisała:

                            > zgadza sie, nie przeszkadzal rowniez.

                            i najpierw ich przepuscil przez wlasne linie i wyposazyl w srodki lacznosci.

                            > a dlaczego
                            > uwazasz ze mial narazac naszych zolnierzy w konflikcie arabsko-arabskim?

                            moze z tego samego powodu z jakiego niemcy mieliby narazac swoich zolnierzy w
                            konflikcie zydowsko-ukrainskim na wolyniu albo w galicji?

                            twoj cynizm kobieto nie zna granic.

                            "The Israeli army allowed the militias into the camps, fired flares in the air
                            to light up the night, and shelled the area extensively, forcing families to
                            seek refuge in bomb shelters where most of the killings took place"

                            "In June, a Belgian judge admitted these survivors complaint against Israeli
                            Prime Minister Ariel Sharon, for his responsibility to the massacre. For three
                            days, starting September 16, 1982, Palestinian refugees were killed in the two
                            camps, under siege by the Israeli army. The immediate killers were members of a
                            fascist Lebanese militia, but the Israeli army, under then Minister of Security
                            Ariel Sharon, assisted them by lighting up the area at night, and blocked out
                            victims who tried to escape. An official Israeli commission of enquiry found
                            Sharon responsible for the massacre and forced him to resign his position."

                            • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 17:49
                              z glupimi gesiami trudno dyskutowac. pisze w kolko to samo, a ty jakbys nie
                              czytal i zaczynasz swoje od poczatku.
                              wiesz co, ja tu jestem, ja tu bylam w czasie tej wojny, ja czytalam dzienne
                              sprawozdanie, i do tego wszystko ja to pamietam. ty prawisz swoje glupoty
                              antysemickiej propagandy, chcacej na silej wrzucic sharonowi wine za mordy
                              arabow na arabach. nu, nie bede ci przeszkadzac.
                              to co cytujesz dalej o belgii, to jakos nie dales linku i w tej sposob reszta
                              czytelnikow wie tylko o czerwcu, ale nie jakiego roku. a tak jak pamietam, to
                              byl czerwiec mniej lub wiecej 20 lat pozniej. oskarzenie wniosla arabka, ktora
                              przezyla ta masakre. moze sie zastanow dlaczego zrobila to 20 lat pozniej, a
                              nie tydzien pozniej, albo rok pozniej, jak juz przeszedl jej pierwszy szok.
                              zastanow sie ile kosztuje zlozenie skargi w zagranicznym sadzie. zapytaj sie
                              siebie, skad ona miala na to pieniadze, nie majac nawet dostatecznie na zycie.
                              kto jej zaproponowal zlozenie tej skargi, kto jej zaplacil, kto pojechal z nia
                              do belgii, kto jej sluzyl za tlumacza. innymi slowy, kto byl zainteresowany
                              oskarzyc sharona i zdyskredytowac go w swiecie.
                              no i na koniec: time magazine oskarzyl sharona jako bezposrednio
                              odpowiedzialnego za sabre i shatille. sharon zaskarzyl time i w czasie procesu
                              zostalo dokazane jasno, ze time nie moze udowodnic swojego twierdzenia.
                              • i-love-2-ski a nie mowilam n/t :))))))))) do raportu stoj 20.01.06, 17:52

                              • gans2 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 19:03
                                ograniczona, oglupiona propaganda kobieto...
                                twoje zalosne czepianie sie tej arabki przypomina do zludzenia to, co robili po
                                wojnie obroncy zbrodniarzy hitlerowskich. oni czepiajac sie poszczegolnych
                                swiadkow (bylych ofiar) i podwazajac ich wiarygodnosc usilowali rozmydlic
                                potwornosci, co do okropnosci ktorych nikt nie mial watpliwosci.

                                oni w przeciwienstwie do ciebie robili to przynajmniej umiejetnie.
                                • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 19:31
                                  hahahaha..... fajna odpowiedz..... jak sie nie ma nic innego do odpowiedzenia,
                                  jak czlowiek, a raczej ges nie chce troche ruszyc reszta swoich szarych
                                  komorek, to wtedy sie uzywa argumentu "oglupiona propaganda"....
                                  git.... chowaj glowe w piasek dalej, to tez metoda na przezycie zycia....
                                  • gans2 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 19:41
                                    czy naprawde jestes az tak ograniczona, zeby myslec, ze rozpoczne z toba teraz
                                    dyskusje o tej kobiecie i przy okazji przyznam ci racje ze szaron jest niewinny?
                                    czy mam moze wywlec ktorys przypadkow jakiejs ofiary KZ, ktora podala sprzeczne
                                    z prawda informacje i na tej podstawie kwestionowac holocaust?

                                    widzisz biedna kobieto na jakim poruszasz sie poziomie?

                                    • i-love-2-ski Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 19:44
                                      gans2 napisał:

                                      >
                                      > widzisz biedna kobieto na jakim poruszasz sie poziomie?
                                      >

                                      ona porusza sie miedzy oknem a oknem z luneta wypatrujac terrorystow. to jej
                                      hobby wiec i dziwic sie nie mozna,ze totalnie zbzikowla.
                                      • gans2 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 19:51
                                        oni wszyscy tacy czy to tylko taki jeden wyjatkowy egzemplarz?
                                        • i-love-2-ski Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 20:02
                                          gans2 napisał:

                                          > oni wszyscy tacy czy to tylko taki jeden wyjatkowy egzemplarz?

                                          tutaj pisza wszyscy tacy,jedyne co ich rozni to inwektywy,jakimi nas obrzucaja.
                                    • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 20:11
                                      nie, nie mysle ze rozpoczniesz dyskusje o tej kobiecie. bylaby dla ciebie nie
                                      bardzo wygodna.
                                      ciao, gasko.....
                                      • gans2 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 20:32
                                        dla ciebie za to zapewne bardzo "wygodna" bylaby dyskusja o jakiejs zagubionej
                                        kobiecie zydowskiej, ktora jako jedyna ze swojej rodziny przezyla pieklo
                                        oswiecimia i zostala osmieszona podczas rozprawy przez obronce ktoregos z jej
                                        katow bo wskazal niescislosci w jej zeznaniach.
                                        • i-love-2-ski Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 20:38
                                          gans2 napisał:

                                          > dla ciebie za to zapewne bardzo "wygodna" bylaby dyskusja o jakiejs zagubionej
                                          > kobiecie zydowskiej, ktora jako jedyna ze swojej rodziny przezyla pieklo
                                          > oswiecimia i zostala osmieszona podczas rozprawy przez obronce ktoregos z jej
                                          > katow bo wskazal niescislosci w jej zeznaniach.

                                          dana dyskutuje tylko i wylacznie na tematy swego kraju,przy czym technika jest
                                          zawsze ta sama. jesli zgadzasz sie z jej chorym swiatopogladem-no to jestes
                                          madry,jesli nie to galeria inwektyw i przyciasnych oszczerstw na dowolne tematy
                                          dotyczace ciebie,twojej rodziny,twoich znajomych,twojej edukacji,twojego statusu
                                          spolecznego i materialnego,etc,etc.czyli skrypt marksa i engelsa,str 500 werset 3.
                                          • dana33 klamiesz pustemo.... 20.01.06, 20:44
                                            daj przyklad tutaj na twoje twierdzenie, ze obrazam forumowicza, jego rodzine,
                                            jego znajomych, jego edukacje i jego status.
                                            nu, szybko, klamczucho.......
                                            • gans2 Re: klamiesz pustemo.... 20.01.06, 20:54
                                              juz w twoim pierwszym poscie do mnie nazwalas mnie "gesio", w drugim "glupa
                                              gesia". Dalej bala "gaska", "gesi mozdzek" i inne rownie prymitywne przezwiska i
                                              obelgi nawiazujace do mojego nicku.
                                              podobny rodzaj "tworczosci" znany mi jest tylko na poziomie dzieci w wieku
                                              szkolnym i to tych niezbyt swiatlych.
                                              • i-love-2-ski Re: klamiesz pustemo.... 20.01.06, 21:00
                                                gans2 napisał:

                                                > juz w twoim pierwszym poscie do mnie nazwalas mnie "gesio", w drugim "glupa
                                                > gesia". Dalej bala "gaska", "gesi mozdzek" i inne rownie prymitywne przezwiska
                                                > i
                                                > obelgi nawiazujace do mojego nicku.
                                                > podobny rodzaj "tworczosci" znany mi jest tylko na poziomie dzieci w wieku
                                                > szkolnym i to tych niezbyt swiatlych.

                                                dancie sie bierze na wage,a nie na swiatlosc. widze,ze zaczynasz chwytac ten
                                                swing. dancia nigdy jeszcze,nawet do nieznajomych nickow nie odezwala sie
                                                normalnie,gdy ci nie zgodzili sie z jej chorym swiatopogladem. mozesz sobie
                                                wyobrazic tolerancje tego typu oszolomow.przerabialismy to juz wiele razy w
                                                Polsce,wiec i dziwic sie nie wypada,ale jej poziom jest chyba ponizej
                                                przedszkola. tam dzieciom co nieco sie tlumaczy i wiele z nich zaczyna rozumiec
                                                o czym mowa,w jej przypadku szkoda oddechu marnowac:)
                                                • dana33 Re: klamiesz pustemo.... 20.01.06, 21:06
                                                  nu pustemo..... ty to juz tyle oddechu zmarnowalas na pisanie do mnie i o mnie,
                                                  ze wlasciwie powinno ci go juz dawno zabraknac.... ciagniesz juz ostatnimi
                                                  dychaniami???? pooszczedzaj sie ciuteczko....

                                                  a gdzie tu sie podzial twoj przyjaciel mirmilek, ktorego tak zajadle bronilas?
                                                  nie odpowiedzial nic na moj watek z jego cudownymi cytatmi terrorystycznymi i
                                                  ty tez zamilklas w tym planie..... nu, ale to bylo do przewidzenia...

                                                  gdzie te twoje dowody, ze obrazam i forumowicza i jego rodzine i jego
                                                  przyjaciol i jego znajomych i jego nauczycieli i jego pieska i jego kotka i
                                                  jego babcie i ciocie i wujkow i jego ksiedza tez??????
                                                  bo czekam, klamczucho forumowa....
                                              • dana33 Re: klamiesz pustemo.... 20.01.06, 21:02
                                                to byly przezwiska???? to najczystsza prawda.... to moja wina, zes ty glupia i
                                                powtarzasz idiotyzmy? doucz sie, to cie przestane nazywac glupia tylko madra.
                                                a nik to ty sama sobie wybralas.... chcesz byc gesia, nu, to jestes.
                                                wiesz, to taka moja prywatna przyjemnosc, kazdemu forumowiczowi zmieniac jego
                                                nik.... :))))
                                                • gans2 Re: klamiesz pustemo.... 20.01.06, 21:19
                                                  ciekawe czy chociaz czasami widzisz jak bardzo jestes prymitywna.
                                                  • i-love-2-ski Re: klamiesz pustemo.... 20.01.06, 21:21
                                                    gans2 napisał:

                                                    > ciekawe czy chociaz czasami widzisz jak bardzo jestes prymitywna.

                                                    ona lustra juz wyrzucila:)))
                          • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 10:04
                            rzecz w tym, ze przewidzial, doskonale wiedzial po co oni tam wchodza i wejscia
                            blokowal i nic z niego tej hnby nie zmyje, bo po ewakuacji Arafata i mezczyzn w
                            obozach zostaly niemal wylacznie kobiety i dzieci.
                            Nie klam Dana, przecidez NAWET w Israelu odpowiednio go oceniono.
                            Gdy ktos ma ambicje polityczne, nie powinien popelniac takich bledow.
                            Smiem twierdzic,ze gdyby nie szaron czy bibi , pokoj mielibyscie juz dawno.
                            Arafat zweryfikowal swe poglady, reke do pokoju wyciagal nie raz.
                            Ci dwaj tego nie potrafili,nieodrodni synowie zydowskiego narodu.
                            Klamstwem dana nic nie zmienisz,na sile usilujesz przekonac choc sama siebie i
                            czytajac tylko pasujace sobie gazety utwierdzac sie w przekonaniu, ze tak mysli
                            wiekszosc.
                            A potem jest zaskoczenie, gdy w rankigu najbardziej zagrazajacych pokojowi
                            panstw, spoleczenstwo europejskie nie wskazuje Korei , czy Iraqu, ale wlasnie
                            Israel
                            • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 17:51
                              co krystek oceniono w israelu? dokladnie to co napisalam: ze powinien byl
                              przewidziec. dostal kare. co jeszcze chcesz? czlowiek umiera i nie dajecie mu
                              spokoju. zrobil w swoim zyciu bledy, jak kazdy inny czlowiek. rowniez tak jak
                              ty. zaplacil za nie.
                              nie ma to krystek, jak twoje chrzescijanskie wartosci....
                              • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 18:43
                                sadzic go nie zamierzam , on i tak juz jedna noga przed innym sadem stoi.
                                Ale powiedziec co o nim mysle mi chyba wolno, zwlaszcza,ze ty jakas inna wersje
                                historii probujesz tu wcisnac i oczyscic go od zarzutow,ktore przynajmniej
                                opinia publiczna ,nawet ta w israelu juz dawno sformulowala.
                                Przed prawdziwym sadem nie stanal, co wiecej wiekszosci nie przeszkadzalo,ze na
                                czele rzadu i panstwa stanal.
                                I takie sa fakty, a ja moge sobie najwyzej pomarudzic, ale przynajmniej faktow
                                nie przekrecam
                              • gans2 biedactwo.. "przewidziec powinien" 20.01.06, 19:11
                                ale nowy byl. z marsa przeciez dopiero spadl. nie mial zielonego pojecia o
                                stosunkach panujacych w regionie i o tym co sie stanie gdy uzbrojeni po zeby
                                falangisci chrzescijanscy wpadna do obozow w ktorych byly prawie wylacznie
                                bezbronne kobiety, dzieci i starcy.
                                nie przewidzial tego i nie widzial przez trzy dni i dwie noce trwania masakry!

                                to dla mnie niepojete jak cos takiego mozna w ogole usilowac jeszcze tlumaczyc?

                                niemcy chyba tez nie wiedzieli co sie dzialo w belzcu i setkach wiosek
                                zydowskich na wschodzie... "nie przewidzieli".
                          • gans2 szczyt cynizmu 20.01.06, 10:28
                            dana33 napisała:

                            "a dlaczego uwazasz ze mial narazac naszych zolnierzy w konflikcie
                            arabsko-arabskim?"

                            juz dawno nie zdazylo mi sie czytac podobnie cynicznych i nieludzkich klamstw.
                            masakra bezbronnych uciekinierow glownie kobiet i dzieci to "konflikt
                            arabsko-arabski"

                            szaron doskonale znajacy realia tego rejonu wpuszczajac takich zbirow niczego
                            "nie przewidzial" i po tym jak ich przepuscil i rozpoczela sie masakara nie
                            chcial "narazac zolnierzy" przy tak olbrzymiej przewadze i przede wszystkim
                            odpowiedzialnosci jaka ponosil za tych ludzi!

                            ten cynizm potwierdza wszystkie najgorsze stereotypy o zydach i ich stosuku do goji.
                            • marta_sk Re: szczyt cynizmu 20.01.06, 13:36
                              > "a dlaczego uwazasz ze mial narazac naszych zolnierzy w konflikcie
                              > arabsko-arabskim?"

                              No mam nadzieje ze juz nigdy nie uslyszymy zadnych biadolen od strony Zydow, ze
                              tak malo im pomagano w czasie 2 wojny swiatowej.

                              A po co mielismy sie narazac w konflikcie niemiecko-zydowskim ?
                              • gans2 Re: szczyt cynizmu 20.01.06, 17:15
                                no wlasnie. ciekawe jak spodobalaby sie im teza ze nalezalo tylko "przepuscic"
                                niemcow tak jak tego chcieli i "nie narazac naszych zolnierzy" w konflikcie
                                "niemiecko-zydowskim.
                                polski rzad przedwojenny bylby wtedy tak samo bohaterski i czysty jak dzisiaj
                                szaron.

                                zwlaszcza gdyby polscy zolnierze pilnowali wyjsc obozow koncentracyjnych i gett
                                a noca oswietlali ich teren.

                                bardzo ciekawe
                              • dana33 Re: szczyt cynizmu 20.01.06, 18:25
                                wytlumacze ci powoli, martus, zebys zrozumiala: niemcy byli wspolnym wrogiem i
                                dla polakow i dla zydow. natomiast arabowie sa wrogami zydow, wszystko jedno,
                                czy to falangisci, czy grupy terrorystyczne, czy pokojowa syria, czy egipt za
                                czasow nassera i dzisiejszy tez. terasz doszlo?
                                • mirmilek BRAVO! znow post do kajecika :) 20.01.06, 18:30
                                  natomiast arabowie sa wrogami zydow, wszystko jedno,
                                  > czy to falangisci, czy grupy terrorystyczne, czy pokojowa syria, czy egipt za
                                  > czasow nassera i dzisiejszy tez. terasz doszlo?

                                  doszlo, doszlo. a potem masz jeszcze czelnosc pisac, ze do arabow jako takich to
                                  ty nie masz nic :))))
                                  • krystian71 Re: BRAVO! znow post do kajecika :) 20.01.06, 18:45
                                    a od zasu do czasu napisac, ze to nieprawda, bo arabowie nie sa wrogami
                                    israela , ale calego swiata
                                    • mirmilek Re: BRAVO! znow post do kajecika :) 20.01.06, 18:55
                                      to byl wypadek przy pracy. Przeciez dana wytrwale od lat pracuje nad
                                      przekonaniem nas, ze "arabowie" sa wrogami wlasnie nie tylko zydow, ale calego
                                      "cywilisowanego" swiata.
                                      • i-love-2-ski Re: BRAVO! znow post do kajecika :) 20.01.06, 19:01
                                        mirmilek napisał:

                                        > to byl wypadek przy pracy. Przeciez dana wytrwale od lat pracuje nad
                                        > przekonaniem nas, ze "arabowie" sa wrogami wlasnie nie tylko zydow, ale calego
                                        > "cywilisowanego" swiata.
                                        >
                                        >
                                        no i ze "cywilizowany swiat" to wlasnie oni. jak widac to zupelnie "nieboska
                                        komedia",szczegolnie jak czyta sie pierwsza dame izraela i jej wypowiedzi,mozna
                                        tylko sie zastanowic nad tym,jak wyglada ostatnia dama tego raju.zlosc dany do
                                        kogos kogo ona nie lubi jest zupelnie patologiczna,normalni ludzie nie uciekaja
                                        sie ani do tego typu jezyka,ani do tego typu chorej mentalnosci,jesli poprostu
                                        maja rozne zdanie na temat dykusji.to przypadek kliniczny.
                                        • mirmilek Re: BRAVO! znow post do kajecika :) 20.01.06, 19:08
                                          Rachelko!

                                          Syjonizm jest ideologia niesprawiedliwosci. Czlowiek bedacy adeptem syjonizmu
                                          jest zzerany od srodka przez poczucie winy, bo trudno zamknac oczy i udawac, ze
                                          palestynczykow nie ma. To jest jak znamie. I w koncu syjonizm taka osobe
                                          niszczy. Widzimy to na forum. Niestety.
                                        • dana33 Re: BRAVO! znow post do kajecika :) 20.01.06, 19:23
                                          nu prosze...... jak to pustema ciagle wykrzykuje, ze zydzi forumowi leca jeden
                                          drugiemu na odsiecz..... i jak to wlasnie pustema nie widzi, ze to ona wlasnie
                                          nic, tylko leci na pomoc mirmilkom tego forum.... przez caly watek nie wniosla
                                          nic rozumnego do dyskusji, ale jak mozna chamsko zaczac dowalac broniac
                                          przyjaciela terrorystow, to pustema od razu na pierwszej linii....
                                          pustemcia uwielbia oskarzac innych o to, co sama robi....
                                • gans2 Re: szczyt cynizmu 20.01.06, 19:02
                                  twoje wolne tlumaczenie jeszcze wolniejszego myslenia nie na wiele sie zdalo.
                                  mylisz sie.
                                  niemcy nie byli lecz stali sie wrogami polakow. polacy wcale z niemcami walczyc
                                  nie musieli. polacy mogli przystapic na oferte sojuszu z niemcami i "przepuscic"
                                  niemcow tak jak zrobili to wegrzy, bulgarzy albo slowacy. wtedy zgodnie z twoja
                                  logika byliby tak samo czysci jak szaron.

                                  arabowie rowniez nie byli wrogami zydow. stali sie nimi dopiero wtedy gdy zydzi
                                  zrabowali ich ziemie.

                                  • dana33 Re: szczyt cynizmu 20.01.06, 19:29
                                    jak zwykle gesi mozdzek.... taaak, niemcy to zawsze byli przyjaciolmi polakow,
                                    na cala dlugosc historii polskiej, to nic tylko przyjaciele.
                                    no i oczywiscie, ze arabowie byli przyjaciolmi zydow dopoki nie zrabowaliwmy
                                    ich ziem.... w 1929 pokazali nam swoja przyjazn, w 1936 tez, jak jeszcze nie
                                    tylko nie bylo zrabowanych ziem, ale jak nawet nie bylo jeszcze israela.... no
                                    i od 48 roku pokazuja nam ta swoja bezgraniczna przyjazn dokladnie co 10 lat.

                                    wlasnie podano do wiadomosci, ze wczoraj nie tylko terrorysci, ale i abu maazen
                                    i jego rzad okazali nam przyjazn: wiedzieli o planowanym zamachu i okazujac nam
                                    przyjazn nie ostrzegli nas.
                                    co ja ci powiem, glupia gasko, z takimi przyjaciolmi to juz wrogow nam nie
                                    potrzeba.
                                    • gans2 Re: szczyt cynizmu 20.01.06, 19:49
                                      kompromitujesz sie coraz bardziej. nie tylko twoja glupota i spaczonym
                                      charakterem ale najzwyklejsza niewiedza.
                                      jak widze nie masz zielonego pojecia o tym co dzialo sie w europie przed i
                                      podczas wojny. nie wiesz nic o tym ze polska w planach hitlera miala byc
                                      najwazniejszym obok wloch sousznikiem niemcy zabiegali o ten sojusz do poczatku
                                      39 roku.
                                      nic o tym nie wiesz prawda? biedna ciemna kobieto :)

                                      gdyby arabowie uwazali w swojej historii zydow za wrogow (tak jak chocby niemcy)
                                      to przy stosunku liczebnym i wojowniczej tradycji arabow mogliby wielokrotnie
                                      zetrzec z powierzchni ziemi wszystkich zydow zyjacych na bliskim wschodzie.

                                    • krystian71 Re: szczyt cynizmu 20.01.06, 20:30
                                      itd, itd
                                      a wszystko jako sprzeciw wobec nielegalnej emigracji
                      • gans2 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 09:48
                        twoj cynizm mozna porownac chyba tylko do tych ktorzy twierdza ze niemcy zostali
                        "zmuszeni" do wojny zeby obronic sie przed zydowsko-komunistyczna nawala.

                        "nie przewidzial ze zrobia masakre"
                        to po co w ogole ich wpuscil? Czy az przez 3 dni trwania masakry tez niczego nie
                        "przewidzial"? nie osmieszaj sie poza tam klamstwami. wszedzie mozna przeczatac
                        o tym ze zydzi oswietlali teren obozow podczas trwania masakry, ze falangisci
                        byli w stalym kontakcie z zydami poprzez srodki lacznosci ktore im zydzi
                        udostepnili i ze zydzi blokowali teren obozow.
                        dlaczego ofiarom masakry trwajacej ponad 3 dni nie udalo sie uciec? dlaczego
                        zydzi kontrolujacy caly ten teren i za nniego wedlug prawa miedzynarodowego
                        odpowiedzialni nie pomogli im, nie ochronili ich?

                        kto w 42 albo 43 roku wiedzial o tym ze niemcy zammierzaja wymordowac zydow?
                        nie osmieszaj sie. czegos takiego nikt nigdy otwarcie nie przyzna a fakt
                        pozostaje faktem ze w sabrze i szatli palestynczycy byli masakrowani dokladnie
                        tak samo jak zydzi przez ukraincow albo bialorusinow w galicji albo na wolyniu.

                        i niemcy pewnie byli tak samo niewinni jak szaron?

                        Menachem Begin, was quoted as saying, "Goyim (non-Jews) are killing Goyim. Are
                        we supposed to be hanged for that?"
              • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 19:39
                nu, kpix, chyba nie jestes naiwny i wiesz, ze czegos takiego na forum nigdy nie
                zobaczysz. nigdy.
          • kijwoko Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 19:10
            Piszesz ze Jerozolima byla od tysiecy lat stolica izraela - byla bo ja kiedys Zydzi ja zdobyli dokonujac eksterminacji ludow poprzednio ja zamieszkujacych - oto cytaty z historii izraela [pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Izraela ] (dzieki hanyska2, jeszcze nie wszystko przeczytalem, ale jest interesujace i obiecuje nadrobic zaleglosci):
            "Drugi żydowski król, Dawid (lata około 1079-1039 p.n.e.) podbił większość okolicznych narodów. Był twórcą potęgi i świetności Izraela. Zdobył Jerozolimę i uczynił ją stolicą królestwa"
            Podobnie bylo z cala reszta terytorium - tez zostalo komus zabrane:
            "Po podbiciu Kanaanu, Izraelici podzielili zdobytą ziemię pomiędzy 12 pokoleń."
            To ze Jordania sie nie upomniala o Jerozolime... Mnie chodzi o stan obecny, kiedy wschodnia czesc zamieszkuje ludnosc palestynska - tak jak inne tereny - i chcialbym zeby ludnosc ta miala prawa do ziemi ktora zamieszkuje (mimo ze kiedys je w przeszlosci sila zajeli), tak jak szanuje prawo Zydow do ich czesci Jerozolimy i innych terenow (mimo ze kiedys je w przeszlosci sila zajeli).
            Stad takze przeciwstawiam sie aktualnie dokonywanej kolonizacji zachodniego brzegu - Zydzi domagaja sie od innych (Palestynczykow) by poradzili sobie z ekstremistami (terrorystami), a sami nie chca sie uporac z ekstremistami wsrod swoich - traktujacymi kolonizacje zachodniego brzegu jako misje zlecona przez ich boga i potrafiacymi niszczyc prawdziwy proces pokojowy (zabojstwo premiera Rabina).
            Nie obwiniam o nic Zydow - obwiniam tylko tych z nich, ktorzy prowadza taka a nie inna polityke, ktora niestety rzutuje na postrzeganie calego narodu. (tak samo ekstremisci palestynscy niepotrzebnie zaogniaja konflikt, bo wiekszosc Palestynczykow przeciez chce pokoju)
            • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 19:51
              sluchaj kijwoko, kiedys pisalam tu, ze nie warto wracac te tysiace lat do tylu,
              bo duzo z tego nie wyjdzie. ale jak wracasz do lat 1079, no to cofnij sie
              jeszcze pare latek, i przypomnij sobie dokad wywedrowali zydzi z egiptu, jaka
              ziemie dostali od boga ciut ponad 5000 lat temu, i kto zaczal kogo podbijac.
              bylabym tez ciekawa, skad ty wziales narod palestynski. kiedy on istnial, gdzie
              bylo panstwo palestynskie, pare faktow jak np jaki byl ustroj w tym palestynskim
              panstwie, kto byl ostatnim krolem/prezydentem/premierem, granice tego panstwa,
              jak nazywal sie pieniadz, z kim i czym handlowalo panstwo palestynskie, jakim
              jezykiem mowiono w tym panstwie????
              nikt nie wyrzuca tzw. palestynczykow ze wschodniej jerozolimy. kto woli
              mieszkac w autonomii, tego napewno sie sila nie bedzie trzymac, ale moge cie
              zapewnic, ze 99% z nich woli zostac we wschodniej jerozolimie pod okupacja
              israelska. widzialam na wlasne oczy poploch i panike arabow nie tylko ze
              wschodniej jerozolimy ale i z okolicznych arabskich wiosek na wiadomosc, ze
              barak chce oddac to wszystko arafatowi. jak w ciagu tygodnia w arabskich
              wioskach i miasteczkach, nawet w dzielnicach zydowskich jerozolimy, nie bylo
              wolnego pokoju, bo wszyscy ci zagrozeni przylaczeniem do autonomii wynajeli
              sobie tam kazdy wolny centymetr, rzucajac spokojnie swoje domy, byle tylko nie
              dostac sie pod wladze generalissimo.
              taaak, polityka to nie jest latwa sprawa. i czasem trudno byc szlachetnym,
              wielkodusznym i bez cienia ochoty zemsty, jak grzebie sie dzien w dzien
              niewinne ofiary zamachow na autobusy, kawiarnie i dyskoteki. w koncu, mimo ze
              jestesmy narodem wybranym, to jestesmy zwyklymi ludzmi ze zwyklymi, ludzkimi
              uczuciami i odruchami. jak kazdy inny narod. no i wybrani to my oczywiscie
              jestesmy bez watpliwosci: do klopotow, bycia glownym wrogiem swiata i ludzkosci.
              szkoda, ze bog nie wybral sobie innego narodu do tych curesow.
              • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 19:57
                znowu przeczytalem tylko pierwszy akapit.Reszty nie warto
                Abraham zyl ok 1600 roku przed nasza era, wtedy wywedrowal z miasta UR, do
                ziemi kaananu.To razem daje jakies 3600 lat.
                Juz to raz prostowalem, piszesz znowu to samo, sadzisz,ze tu w Polsce
                analfabeci mieszkaja ?
                • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 20:16
                  alez skad, krystek, nic takiego nie sadze. nu, ty liczysz jak liczysz, zydzi
                  licza jak licza. i tymczasem zadnych protestow od wielkich uczonych tego swiata
                  nie bylo. jestes pierwszy. jako przyjaciolka kuchenna radze ci szczerze
                  obliczyc wszystko dokladnie i opatentowac. potem oczywiscie oglosic twoja teze
                  we wszystkich znanych gazetach, periodykach naukowych itd itd. zdobedziesz obok
                  slawy jeszcze forse. potem zaprosisz mnie kawe. ok?
                  • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 20:24
                    kawa moze byc.
                    Dwie lyzeczki + lyzeczka kawy?
                    Policz to dokladnie, bo widze ,ze u zydow inna arytmetyka obowiazuje
                    "Historia narodu Izraela rozpoczyna się w momencie, gdy w krainie Kanaan nad
                    Morzem Śródziemnym osiedliły się koczownicze plemiona Izraelitów, z których co
                    najmniej część przybyła z Egiptu pod wodzą Mojżesza. Miało to miejsce ok XVI
                    wieku p.n.e."
                    • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 20:37
                      aaaa, nie wiedzialam ze tak sie widzi historie zydow.... po wyjsciu z egiptu
                      zaczlaes liczyc.... git.... to ja od dzisiaj licze historie polski od
                      rozbiorow. przedtem to nic nie bylo.
                      • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 20:39
                        Wywodzą oni początki Izraela od momentu, gdy Bóg (JHVH) zawarł przymierze z
                        Abrahamem. Nastąpiło to około 2045 p.n.e. Od tej pory, na znak przymierza z
                        Bogiem, potomkowie Abrahama obrzezają napletek swego ciała. Według Biblii
                        Abrahamowi w wieku stu lat urodził się syn Izaak.
                        • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 20:46
                          jasne, krystek.... takich zydow jak adam i chawa, kain i abel, jakis tam noah i
                          cala reszta to wogole nie bylo. pewnie ze musie urodzil syn, a bo co? a mame
                          miala 90 lat....
                          lyzeczka kawy, 2 cukru, z mlekiem.
                          • aaki no przecież 19.01.06, 20:48
                            jestes niewierząca-to czemu się do biblii odwołujesz?
                            • i-love-2-ski Re: no przecież 19.01.06, 20:52
                              aaki napisała:

                              > jestes niewierząca-to czemu się do biblii odwołujesz?

                              bo to biblia nadala danie prawo do mieszkania na tych piachach,nie wiesz. cos ty
                              taki niedouczony. jesli trzeba to sie biblie cytuje a jesli nie to sie z luneta
                              gania od okna do okna patrzac,czy ktos jakis stron z ksiag nie wyrywa.
                            • dana33 Re: no przecież 19.01.06, 21:29
                              widzisz aki, dla ciebie i wielu innych wierzacych, chrzescijan i innych, biblia
                              to tylko swieta ksiega. dla zydow biblia to duzo wiecej. ubrala to swietnie w
                              slowa nauczycielka moich dzieci, do ktorej powiedzialam, ze dziwie sie, ze w
                              swieckiej szkole moich dzieci historia wykladana jest 2 razy w tygodniu a tora
                              czyli biblia 4 razy w tygodniu. odpowiedziala mi tak: tora to i nauka religii,
                              i nauka geografii i historii i tradycji zydowskich. i tak to jest.
                              • aaki Re: no przecież 19.01.06, 21:40
                                no ale nie wiem co chcesz powiedzieć?
                                albo uwazamy słowa biblii za prawdy objawione przez boga(tak to jest z wierzącymi) i wtedy dyskusja z nimi nie ma sensu albo wybieramy tylko odpowiednie rodzynki z całego biblijnego sernika(tak robisz)


                                • dana33 Re: no przecież 19.01.06, 22:07
                                  nic nie wybieram. biblia dla mnie to po prostu historia zydow. najpierw
                                  opowiadana z ojca na syna, potem spisywana. potem sie znalazlo pare madrych
                                  zydow, ktorzy zadali sobie trud i podliczyli wszystko. wyszlo im 5000 z
                                  kawalkiem. potem juz tylko dodawano i dzisiaj mamy 5765 albo 6, cus takiego...
                                  • aaki hm,hm... 19.01.06, 22:16
                                    ok to interpretacja religijna ale czy TY osobiscie wierzysz w to,że 5765 lat temu bóg stworzył pierwszych ludzi a byli to żydzi adam i ewa.... ?
                                    bo taką interpretacją biblii posługujesz się w poprzednich wątkach
                                    osobiscie uważam,że państwo żydowskie powinno być tam gdzie jest(nie wnikajmy teraz szczegółowo w detale graniczne) ale bynajmniej nie dlatego ,że "coś" pisze w biblii
                                    • dana33 Re: hm,hm... 19.01.06, 22:27
                                      nu, i dobrze, bo wlasnie w biblii jest ten kraj opisany wlasnie w tym miejscu.
                                      i gdzie nie zaczniesz kopac, tam znajdujesz dowody na to.
                                      poniewaz nie wierze w boga, to i nie wierze, ze stworzyl czlowieka. ale skads
                                      tam zjawil sie jakis czlowiek. i ten pierwszy o ktorym jest mowa, o ktorym
                                      historie przechodzily z generacji na generacje, to byl adam. adam znaczy po
                                      hebrajsku czlowiek. z tego samego korzenia jest slowo adama, ziemia. pierwszy
                                      czlowiek nie nazywal sie ani hans, ani george ani przemyslaw.
                                      • aaki Re: hm,hm... 19.01.06, 22:36
                                        czyli adam powstał 5665 lat temu.........
                                        kim zatem byli ci ludzie których szczątki odkryto w jaskiniach europejskich sprzed kilkunastu/kilkudziesięciu tysięcy lat
                                        z pewnością nie mieli na imię adam
                                        • dana33 Re: hm,hm... 19.01.06, 22:50
                                          przedewszystkim nie wiesz, moze mieli adam, a moze mieli przemyslaw.
                                          wlasnie rzecz polega na tym, ze najwczesniejsza, opisana historia, to historia
                                          zydow. szkoda ze tamci bezimienni nie umieli pisac, albo przekazywac swojej
                                          historii. no i szkoda ze nic po nich nie zostalo. zydzi jak widzisz, jeszcze
                                          tutaj sa.
                                          • aaki Re: hm,hm... 19.01.06, 22:55
                                            owszem w polsce jest historia o popielu tylko,że z wyjątkiem opowiastek nie ma żadnych innych dowodów na istnienie popiela i tego iz zjadły go myszy
                                            • rs_gazeta_forum Re: hm,hm... 19.01.06, 23:58
                                              aaki, wszystko co usłyszałem o swoich przodkach to opowiastki, tyle, że z
                                              różnych względów jedne uznam za bardziej wiarygodne, inne mniej...
                                              Dla mnie interpretacja Dany jest i naturalna, i oczywista, przyjmując, że zapisy
                                              w Biblii dotyczące ludzi są raczej odzwierciedleniem zdarzeń faktycznych, niż
                                              całkowitą fantazją, co jest założeniem całkiem uprawnionym, wystarczy wczytać
                                              się w te historie, zawierające, mimo naturalnej filtracji przez osoby
                                              przekazujące tak dużo informacji niewygodnych z punktu widzenia późniejszej
                                              moralności.

                                              A Popiel, a przynajmniej jego pierwowzór, też pewnie istniał.
                                              • aaki Re: hm,hm,hahahahahaha 20.01.06, 00:09
                                                ale dana twierdzi,że adam i ewa byli pierwszymi zydami "na co sa dowody w biblii i inne historyczne"(jakie hehe te inne?)
                                                jednoczesnie zaś twierdzi,że nie wierzy w boga,a więc adam i ewa musieli miec rodziców naturalnych. ja się pytam wobec tego kim byli rodzice pierwszych żydów.
                                                ---------------------------------------------------------------------------
                                                swoja drogą argumentowanie( i to w sposób doktrynalny) przypowiesciami biblijnymi dla uzasadnienia istnienia państwa izrael przez niewierzącą w boga żydówkę uważam za humorystyczne
                                                • rs_gazeta_forum Re: hm,hm,hahahahahaha 20.01.06, 00:28
                                                  Nie wyczytałem nic o dowodach u Dany, ale przecież nie studiuję postów, tylko
                                                  "przelatuję", wiec może i nie doczytałem.
                                                  W to, że Adam i Ewa byli pierwszymi Żydami można tak samo wywieść uznaniowo, jak
                                                  to, że była kiedyś para pierwszych Polaków - ich rodziców za Polaków moglibyśmy
                                                  nie uznać np. z racji wyrzucenia naszej pary z domu ;) - więc sprzeczności jako
                                                  takiej nie widzę.
                                                  Wiara w Boga nie ma wiele wspólnego z uznaniem tego, że zapisy biblijne opierają
                                                  się jakichś faktach rzeczywistych.
                                                  Ja nie twierdzę, że Dana ma rację - piszę, że jej sposób rozumowania co do Adama
                                                  i Ewy można nie podzielając przyjąć do wiadomości.
                                                  Czy z tego wynika zasadność istnienia państwa Izrael? Chyba nie o to jej chodziło.
                                                  • aaki Re: hm,hm,hahahahahaha 20.01.06, 00:41
                                                    jeśli już to adam i ewa w bibli są uważani za protoplastów wszystkich ludzi,nie zas tylko żydów.występują w biblii jako pierwsi ludzie,a nie pierwsi żydzi
                                                    w polsce raczej nikt nie zastanawia sie nad istnieniem pierwszych polaków.
                                                    ot, napływowe ludy indoeuropejskie zasiedliły te tereny, stopniowo podlegając wyodrębnieniu kulturowemu i językowemu "stały sie" polakami.proces długotrwały w czasie i nie umiejscowiony w jednym mitycznym punkcie i w jednej chwili
                                                  • rs_gazeta_forum Re: hm,hm,hahahahahaha 20.01.06, 02:07
                                                    Traktowanie Adama i Ewy jako protoplastów wszystkich ludzi w żaden sposób nie
                                                    wyklucza ich jako protoplastów Żydów...
                                                    Oczywiście masz rację pisząc o procesach, natomiast ja podkreślam, że przyjmuję
                                                    logikę Dany jako dopuszczalną w sensie jej osobistego poczucia związku z narodem
                                                    żydowskim, choć pewnie ja bym takiej nie przyjął.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • i-love-2-ski Re: hm,hm,hahahahahaha 20.01.06, 02:19
                                                    rs_gazeta_forum napisał:

                                                    > Traktowanie Adama i Ewy jako protoplastów wszystkich ludzi w żaden sposób nie
                                                    > wyklucza ich jako protoplastów Żydów...
                                                    > Oczywiście masz rację pisząc o procesach, natomiast ja podkreślam, że przyjmuję
                                                    > logikę Dany jako dopuszczalną w sensie jej osobistego poczucia związku z narode
                                                    > m
                                                    > żydowskim, choć pewnie ja bym takiej nie przyjął.
                                                    > Pozdrawiam

                                                    no przeciez rs mowilismy juz o tym,ze dana jest niewierzaca,wiec dlaczego czepia
                                                    sie biblii i uwaza adama oraz ewe za protoplastow zydowskich, to nie ma chyba sensu.
                                                  • dana33 Re: hm,hm,hahahahahaha 20.01.06, 08:06
                                                    :))))
                                                  • rs_gazeta_forum Re: hm,hm,hahahahahaha 20.01.06, 08:15
                                                    A co ma wspólnego wiara w Boga z wiarą, że Biblia jest na rzeczy, jeśli chodzi o
                                                    istnienie jakiegoś Adama i jakiejś Ewy? ;-))
                                          • krystian71 Re: hm,hm...Biblia 20.01.06, 10:12
                                            niekoniecznie dana, dziwie sie,ze was tego nie ucza, juz conajmniej od 100 lat
                                            wiadomo, ze "historia zaczela sie w sumerze" i co bardziej wazne, te spisane na
                                            trwalym, glinianym materiale historie przetrwaly do dzisiejszego dnia.
                                            Byc moze okaze sie,ze sa jakies starsze zapiski , starszych odkrytych ludow

                                            Badania stylu i języka oryginalnych ksiąg kanonu hebrajskiego sugerują, że
                                            faktycznie najstarszą częścią Biblii są jej pisma poetyckie - Psalmy, Księga
                                            Hioba, Pieśń nad Pieśniami - które zostały napisane przed rokiem 1000 p.n.e. i
                                            nie uległy późniejszemu przeredagowaniu. Nowsze księgi proroków (począwszy od
                                            Izajasza) powstawały za życia danych proroków, lecz niekoniecznie to oni byli
                                            ich wyłącznymi autorami.

                                            To tylko marne 1000 lat pne , nawet zapiski na scianach piramid sa starsze.
                                            zalamuje rece nad poziomem waszej edukacji dana.
                                            Ty naprawde w POLSCE chodzilas do szkoly?
                              • krystian71 Re: no przecież 19.01.06, 21:46
                                a potem sie dziwisz,ze w izraelu tak koepski poziom szkolnictwa, i ze ci samej
                                sie nawet udziela , i glosisz,ze 5000 lat temu pierwsi ludzie ten swiat
                                zaludnili
                                • aaki :-) 19.01.06, 21:50
                                  5000 lat temu i to był oczywiście żyd z żydówką
                                  QED
                                  quod erat demonstrandum
                                  • dana33 Re: :-) 19.01.06, 22:12
                                    nu aki, udowodnij ze adam i ewa to nie byli zydzi.
                                    • dana33 Re: :-) 19.01.06, 22:14
                                      nu, adam to tez zydowskie imie, for your information.
                                    • i-love-2-ski Re: :-) 19.01.06, 22:14
                                      dana33 napisała:

                                      > nu aki, udowodnij ze adam i ewa to nie byli zydzi.

                                      przeciez ewa nie byla obrzezana,nie uczylas sie o tym w polsce,czy zapomnialas.
                                      oj danus,martwisz mnie.
                                      • dana33 Re: :-) 19.01.06, 22:23
                                        taaaak, zapomnialam ze ewa nie byla obrzezana......
                                        • rs_gazeta_forum Re: :-) 20.01.06, 00:04
                                          Szkoda, nie jestem pewny, czy dobrze Was rozumiem, w końcu możecie odwoływać się
                                          do nieznanych mi skojarzeń...
                                    • krystian71 Re: :-) 19.01.06, 22:17
                                      danus, komuszy wymiar sprawiedliwosci odbija co sie czkawka, albo co predzej
                                      wogole ci odbilo.
                                      To nie aki powinien udowadniac,ze ktos nie byl zydem.To ty powinnas udowodnic,
                                      ze ktos BYL
                                      • dana33 Re: :-) 19.01.06, 22:31
                                        mylisz sie krystek. jesli aki uwaza, ze nie mam racji i ze adam nie byl zydem,
                                        to niech mi to udowodni. bo wg biblii i innych przekazow historycznych, adam
                                        byl zydem i nikt nie ma co do tego watpliwosci. aki ma. git. niech udowodni.
                                        • aaki co to znaczy??????????????????????????? ??? 19.01.06, 22:37
                                          nikt nie ma co do tego watpliwosci.
                                    • aaki Re: :-) hm... hm... 19.01.06, 22:18
                                      najpierw trzeba by udowodnić,że adam i ewa wogóle istnieli. o ich narodowosci podyskutujemy póżniej
                                      • dana33 Re: :-) hm... hm... 19.01.06, 22:32
                                        nu to udowodnij, ze nie istnieli. bo wszystko wskazuje, ze jednak byli.

                                        kiedys, jeszcze w polsce czytalam fajna ksiazke, ktora nazywala sie "i slonce
                                        bylo bogiem". jak nie znasz, to poczytaj...
                                        • aaki znam, znam autor kosidowski zenon 19.01.06, 22:38
                                        • aaki Re: :-) hm... hm...usmiałem się setnie 19.01.06, 22:48
                                          czyli twierdzisz ze 5676 lat temu narodzili sie adam i ewa, którzy byli pierwszymi żydami( kim wobec tego byli ich rodzice jesli nie powstali z woli bożej?- musieli być nieżydami) i gdzie adam i ewa się narodzili?
                                          • dana33 Re: :-) hm... hm...usmiałem się setnie 19.01.06, 23:05
                                            pewnie adam i ewa poklocili sie z rodzicami, bo nic nie przekazali nastepnemu
                                            pokoleniu o nich. zdarza sie w najlepszych rodzinach.
                                            git, aki, koniec wyglupow. na szczescie ani ty nie musisz wierzyc w co ja wierze
                                            ani ja nie musze w to co ty mowisz. tak ze poprawiaj historie. zawsze to
                                            interesujaca. ten iranczyk tez poprawia teraz historie. bede sledzic z
                                            zainteresowaniem, jak bedzie udawadnial, ze nie bylo zaglady. mam nadzieje, ze
                                            bedzie mial lepsze argumenty, niz twoje w stosunku do historii zydow.
                                            • aaki Re: :-) hm... hm...usmiałem się setnie 19.01.06, 23:20
                                              masz w bibliotece wiele ksiązek nt judaizmu. poszukaj.poczytaj.
                                              a jesli nie masz zobacz w księgarniach lub bibliotekach. jestem pewien,że w izraelu nie wszyscy naukowcy i specjalisci w tej materii posługuja sie w tym celu wyłacznie biblia i wytycznymi rabinów
                                              zobaczysz,że w świetle aktualnych badań naukowych żydzi to lud semicki którego protoplasci i przodkowie podobnie jak i innych semitów(waszych krewniaków) przybyli na tereny dzisiejszej palestyny gdzies z okolic mezopotamii lub terenów dzisiejszej etiopii czy somalii
                                              oczywiscie,że brzmi to bardziej banalnie i prozaicznie niz wiara w to iż wszyscy twoi przodkowie wywodzą sie od parki pierwszych żydów (adama& ewy)
                                              • kpix Re: :-) hm... hm...usmiałem się setnie 19.01.06, 23:42
                                                Jest problem z biblijna obecnoscia Zydow w Egipcie, gdyz jak dotad
                                                o ile wiem, praktycznie zadne znaleziska na nia nie wskazuja.

                                                Wg mojej wiedzy, w swietle aktualnych hipotez historycznych, Zydzi
                                                (Hebrajczycy) sa takimi samymi Kanaanenczykami, jak ci 'oryginalni'
                                                i slynni Kanaanenczycy. Hebrajczycy Zamieszkiwali ten sam teren, co
                                                Kanaanenczycy i prawdopodobnie nikogo nie najechali, jak chce Biblia.
                                                Prawdopodobnie tez byli to po prostu outsiderzy (gorscy?), w krolestwie
                                                kanaanenczykow, ktorzy tworzyli taki rodzaj "kontrkultury". W pewnym
                                                momencie (moze XIII w pne?) z jakichs przyczyn sie zbuntowali
                                                i przejeli wladze w krolestwie Kanaan.

                                                Natomiast dobrze zaznaczasz, ze (prawdopodobnie) protoplasci
                                                wszystkich semitow (czyli m.in. 'oryginalnych' Kanaanenczykow,
                                                Zydow i Arabow) przywedrowali byc moze z okolic Etopii.

                                                pozdr
                                                • aaki Re: :-)))) 19.01.06, 23:55
                                                  no -takie postawienie sprawy rozumiem.
                                                  a aktualnie nauka przyjmuje,ze początki hominidów(przodka/przodków homo sapieńs) biora sie chyba gdzieś ze srodkowo-wschodniej afryki.(głowy za to nie dam)
                                                  i jesli już myslec kategoriami wiary(judeo-chrzescijańskiej)-to tam własnie nastąpił ten akt boskiego stworzenia człowieka
                                                  • kpix Re: :-)))) 20.01.06, 00:12
                                                    Tyle ze to jest jedynie moj stan wiedzy, a ja nie jestem archeologiem.

                                                    Ale zauwaz, ze takie postawienie sprawy jest bardzo niewygodne
                                                    wlasciwie dla wiekszosci:
                                                    - kladzie sie cieniem na Biblii, czyli jest niewygodne dla
                                                    religijnych osadnikow zydowskich, ale rowniez dla calej religii
                                                    judeo-chrzescijanskiej (!)

                                                    ale zarazem
                                                    - kladzie sie cieniem na tych antysyjonistach, ktorzy twierdza, ze Zydzi
                                                    w zasadzie wzieli sie nie-wiadomo-skad, podbili czyjs lad, a w XXw
                                                    dokonali ponownego podboju nieswojego ladu. Jesli bowiem ta hipoteza
                                                    okaze sie prawda, to oznacza to, ze jednak Zydzi nie sa w Izraelu
                                                    Marsjanami czy Cortezami, ale maja podstawy historyczne do istnienia
                                                    jako panstwo ogolnie na tych terenach.

                                                    Nie trzeba mi wobec tego dodawac, jak ten temat jest goracy...

                                                    pozdrawiam!
                                                  • aaki Re: :-))))))))) 20.01.06, 00:35
                                                    nie zgadzam się. chyba wspólczesni teolodzy biblijni odeszli juz od sztywnego interpretowania bibli i twierdzenia,że swiat powstał 5600 lat temu,a za mamusię i tatusia mamy wszyscy adama i ewe.
                                                    osobiście sądzę,że nie jestem spadkobiercą mitycznego Lecha tylko mam pochodzenia indoeuropejskie.Moi dalecy kuzyni hindusi mówią pjandż ja zas pięc, agni-ja zas ogień, dwari,a ja drzwi
                                                    na teoriach genezy żydów wyznawanych ruchy syjonistyczne nie zam sie niestety
                                                  • kpix Re: :-))))))))) 20.01.06, 00:54
                                                    Dodajmy jeszcze przebudzonego (Budda) czy np. to, ze ze modlic po
                                                    hetycku bylo "maltai" Slowem - grupa Centum :)

                                                    Jak widze, nie wyrazilem sie dobrze. Ja nie mowie, ze ta hipoteza
                                                    neguje sens religii takiej czy innej, tylko ze kladzie sie cieniem.
                                                    Moja wizja tego jest taka, ze Biblia powoli oddaje w warstwie
                                                    historycznej pole nauce w tym, co nalezy traktowac jako prawde,
                                                    a co jako zmyslenie. Dla mnie w tym procesie jest jednak pierwiastek
                                                    czegos rozczarowujacego do Biblii.

                                                    Widzisz, moze zbyt od dluga siedze na forum i na zbyt skrajne historie
                                                    sie natknalem. Zdarzaja sie "nadmierni" stronnicy Palestyny, ktorzy
                                                    twierdza, ze w rzeczywistosci dzisiejszi Palestynczycy to zadni
                                                    Arabowie, tylko po prostu to, co przetrwalo z podbitych przez
                                                    Hebrajczykow Kanaanenczykow. To jest teza sluzaca uzasadnieniu
                                                    pelnych praw dzisiejszych Palestynczykow do calej Palestyny (no bo
                                                    Biblia pisze, ze Zydzi najechali te tereny), i zarazem braku praw
                                                    Zydow do niej. Jezeli by jednak wspomniana przeze mnie w poprzednim
                                                    poscie hipoteza znacznie dluzszej obecnosci hebrajczykow na tym
                                                    terenie (dluzszej niz XIV w pne) okazala sie prawdziwa, to znow
                                                    obraz "Palestynczycy - pierwotni wlasciciele, Zydzi - najezdzcy"
                                                    okazalby sie falszywy. Z tego, co czytalem, wlasnie ku tej hipotezie
                                                    wspolnego pochodzenia Hebrajczykow i Kanaanenczykow, sklaniaja sie
                                                    dzis archeologowie. Ale, jak mowie, specem nie jestem.

                                                    pozdr i uciekam juz.
                                                  • aaki Re: :-))))))))) 20.01.06, 01:07
                                                    osobiscie uwazam,że jedni i drudzy mają prawo tu mieszkac, a zarazem mają obowiązek uznania praw i drugiej strony do tych ziemi.tak się to ułożyło na przestrzeni wieków
                                                    i jedni i drudzy uznają swoje prawa.
                                                    tylko swoje.
                                                    dobranoc

                                                  • dana33 Re: :-))))))))) 20.01.06, 08:27
                                                    rzeczywiscie, aki???? pokazalam ci dzielnice gdzie arabowie zyja kolo zydow w
                                                    zgodzie i spokoju i jeden przestrzega praw drugiego. israel przestrzega rowniez
                                                    religijnych praw arabow, normalne jest, ze ich wolny dzien to nie nasz szabat,
                                                    i ich swieta honorowane sa absolutnie. nasze u arabow sa? znasz jakis arabski
                                                    kraj w ktorego parlamencie siedza przedstawiciele zydow?
                                                    nu, lubie te twoje absolutne stwierdzenia jak " jedni i drudzy uznają swoje
                                                    prawa. tylko swoje."...... juz ci pisalam, ze podziwiam cie, ze po 5 dniach
                                                    pobytu w israelu jestes takim fantastycznym znawca i specjalista od spraw
                                                    arabsko-israelskich.
                                                  • dana33 Re: :-))))))))) 20.01.06, 08:17
                                                    taaak, moj uwaza, ze w poprzednim wcieleniu byl pruskim zolnierzem i mial
                                                    wypadek smiertelny na malcie.
                                                    a po hebrajsku mowisz szesz na szesc, i alfa to alef i..... takich przykladow
                                                    jest masa. w wielu jezykach. fakt jest rowniez, ze jakby ci dali text po polsku
                                                    sprzed 800 lat, to pewnie bys nie umial przeczytac, a u nas 8-letni smarkacz
                                                    przeczyta bez problemu text napisany pare tysiecy lat temu....
                                                  • aaki Re: :-)))?)))))) 20.01.06, 15:41
                                                    no ale co z tego?
                                                    alfa nie jest słowem polskim.zły przykład
                                • i-love-2-ski Re: no przecież 19.01.06, 21:51
                                  krystian71 napisała:

                                  > a potem sie dziwisz,ze w izraelu tak koepski poziom szkolnictwa, i ze ci samej
                                  > sie nawet udziela , i glosisz,ze 5000 lat temu pierwsi ludzie ten swiat
                                  > zaludnili

                                  a tos palnal chlopcze,przeciez dana ucona w polsce na reklach religii:))
                                • dana33 Re: no przecież 19.01.06, 22:10
                                  ja kiedys cos pisalam o kiepskim poziomie szkolnictwa w israelu???? i ze sie
                                  dziwie???? idz krystek, wpakuj glowe pod kran.
                                  fakt jest, ze trudno dzisiaj i w israelu i w polsce do poziomu szkolnictwa jaki
                                  byl w polskich szkolach za prl'u. mimo, ze nie cierpie komunizmu. ale
                                  szkolnictwo bylo pierwsza klasa.
                                  • krystian71 Re: no przecież 19.01.06, 22:20
                                    pisalas.
                                    a jak teraz potwierdzilas,ze talmud dla ucznia to jest religia,geografia i
                                    historia, to ci juz wierze
                          • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 21:00


                            A Popiela myszy zjadly,a po nim nastal Piast z synem Ziemowitem, ktoremu
                            postrzyzyny aniolowie zrobili
                            • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 21:36
                              ty mi krystek tutaj bajek nie opowiadaj. polska zaczela sie po rozbiorach i
                              szlus. nie jestes w stanie udowodnic ani mysz, ani popiela, ani aktu zjedzenia,
                              o jakim piescie ty mowisz? tych aniolow to widzialam na jakims obrazku, ale to
                              tez tylko fantazja malarza... polska nie ma nawet 200 lat i te obchody
                              1000lecia to byl idiotyczny wymysl polakow, ja ci to mowiem, jak siem nazywam
                              dana. tez obliczylam....
                              • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 21:53
                                a 5000 lat temu ( z okladem) pan Bog pierwszego czlowieka stworzyl, przypadkowo
                                to byl Zyd , i wiadomo poszedl na pachte do cudzego sadu i mu jablka
                                podiwanil,pan Bog to przewidzial zreszta :)
                                A ze na swiecie pelno jest gojow, pan Bog ich musial osobno stworzyc, duzo
                                wczesniej, zgodnie z badaniami naukowymi oraz zwyklymi prawami statystyki-skoro
                                ich wiecej, wczesniej musieli powstac i te ziemie wziac w posiadanie
                                • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 22:16
                                  no i widzisz krystek.... powoli powoli, ale w koncu doszedles do tego, ze juz
                                  pierwszy zyd byl zlodziejem.... i tak to nam zostalo w genach: najpierw
                                  okradalismy polakow, a teraz okradamy palestynczykow ktorych wprawdzie nigdy
                                  nie bylo, ale teraz sa. specjalnie sie ich stworzylo, zebysmy mogli dalej krasc.
                                  tak ze zakonczyles puzzle skad sie wzieli zlodzieje.... :))))
                                  • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 22:22
                                    a tak wlasciwie, musicie?
                                    skad ten mus i przymus?Sie wzial.
                                    • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 22:46
                                      nie, nie musimy. mozna bujac...
                                      • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 10:21
                                        i tu zgadzam sie z toba.
                                        Talmud,choc okradzenie goja uwaza za czyn chwalebny i pozadany, do niczego nie
                                        przymusza, gdyby tan czyn mial spowodowac jakis wybuch niecheci wobec zydow.
                                        W swietle tego co mowisz, doszedlem do wniosku,ze i sam Jahwe byl gojem
              • hanyska2 Do Kijawoko 20.01.06, 01:01
                No coz kazdy kazdego podbijal od Adama i Ewy (a wtedy Kain zabil Abla -
                pierwszy podboj) - liczy sie tez kto co zostawil, a Arabowie zostawili tylko
                zniszczenie i pustynie. Zydzi nawodnili te ziemie po 48, zaczela on awydawac
                plony, nie dziwota, ze Arabom lepiej bylo w Izraelu niz w ...obecnej Gazie,
                ktorej tak sie domagali. I co? Moga polegac na izraelsikej wodzie, szklarnie
                poizraelski juz w ruinie. NIe potrafia sie nawet sami wyzywic, a chca wiecej
                ziem Izraela obrocic w pytynie i smierc. Gdyby nie pomoc dhimmi UE i USA (fju!
                Kilka milionow dolcow od wuja Sama i - sam Soalna wyznal - 500 milionow eoru
                rocznie ciepla raczak od Unii - z mkiesy podatnikow, czyli tez mojej!!!!). Nie
                badz naiwny, idz wreszcie po rozum do glowy, bo chyba trace czas na Ciebie...
                ------------------
              • kijwoko Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 12:44
                Cos ci wytlumacze odnosnie narodow - niedawno wpisalem to na innym forum:

                Arabowie to nie narod, ale grupa ludnosci - jak slowianie, germanie itp. Jezeli jakas grupe zaczynaja laczyc scislejsze wiezy na okreslonym terytorium, to w ten sposob rodzi sie narod. Teren zostal kiedys nazwany Palestyna i czy komukolwiek sie to podoba czy nie, nazwa ta funkcjonuje. Jezeli Arabowie zamieszkujacy Palestyne czuja sie narodem na terenach Palestyny, to jakim prawem mozesz im odmawiac takiego prawa - kazdy narod kiedys w toku historii
                narodzil sie w podobny sposob, a historia nadal sie toczy.
            • hanyska2 Kijwoko! Prosze nadrob zaleglosci! 20.01.06, 00:58
              No coz kazdy kazdego podbijal od Adama i Ewy (a wtedy Kain zabil Abla -
              pierwszy podboj) - liczy sie tez kto co zostawil, a Arabowie zostawili tylko
              zniszczenie i pustynie. Zydzi nawodnili te ziemie po 48, zaczela on awydawac
              plony, nie dziwota, ze Arabom lepiej bylo w Izraelu niz w ...obecnej Gazie,
              ktorej tak sie domagali. I co? Moga polegac na izraelsikej wodzie, szklarnie
              poizraelski juz w ruinie. NIe potrafia sie nawet sami wyzywic, a chca wiecej
              ziem Izraela obrocic w pytynie i smierc. Gdyby nie pomoc dhimmi UE i USA (fju!
              Kilka milionow dolcow od wuja Sama i - sam Soalna wyznal - 500 milionow eoru
              rocznie ciepla raczak od Unii - z mkiesy podatnikow, czyli tez mojej!!!!). Nie
              badz naiwny, idz wreszcie po rozum do glowy, bo chyba trace czas na Ciebie...
              ------------------
            • hanyska2 Do Kijawoko - postscriptum 20.01.06, 01:05
              No pewnie, pierwsi byli neandertalczycy, ich tez musial ktos wykonczyc, a ich
              ziemie zajac, ale co po nich dla nas pozostalo?
        • hanyska2 Do Kijawoko 20.01.06, 00:51
          Wydale mi sie, ze zmarnowalam czas, podajac Ci fakty,. Niczego sie nie
          nauczyles. Jerozolima nigdy nie byla miastem arabskim ani muzulmanskim. Cala
          historia o "wniebozieciu" Mohameta z Jerozolimy to bujda wymyslona nawet po tym
          jak wymyslono Koran. Jerozolima nie jest ani razu wymieniona w Koranie! Tylko
          Zydzi i chrzescijanie maja jakiekolwiek prawo, aby nazywac Jarozolime swietym
          miastem. Prosze podaj mi jeden powod z jkaiego Jerozolima (swiete miasto Zydow,
          gdzie stala pierwsza i druga swiatynia) mialoby byc podzilone miedzy Izrael
          a "Palestynczykow"???????? Wybacz, ale grzeszysz (bo niebezpieczna ignorancja
          to grzech) naiwnoscia i niewiedza. Amen!
          www.christianitytoday.com/ct/2006/103/42.0.html
          ----------------------
          • kijwoko Re: Do Kijawoko 20.01.06, 08:38
            Masz jak byk napisane w swoich zrodlach, ze kiedys Zydzi podbili Jezrozolime:
            "Drugi żydowski król, Dawid (lata około 1079-1039 p.n.e.) podbił większość okolicznych narodów. Był twórcą potęgi i świetności Izraela. Zdobył Jerozolimę i uczynił ją stolicą królestwa."
            Pozniej podbili ja rowniez Arabowie:
            "Dynastia Umajjadów, sprawująca z Damaszku władzę nad Palestyną, z powodów politycznych chciała posłużyć się Jerozolimą, aby pomniejszyć znaczenie Arabii. Kalif Omar zmienili nazwę miasta na al-Quds i ogłosił Jerozolimę trzecim, co do ważności (po Mekce i Medynie) świętym miastem muzułmanów"
            Skoro wobec tego piszesz:
            > Jerozolima nigdy nie byla miastem arabskim ani muzulmanskim
            to wnosze z tego ze uwazasz, ze nigdy nie byla tez miastem zydowskim (logiczna konsekwencja przytoczonych wyzej faktow)
            Nie powoluj mi sie na jakies ustepy z Koranu, bo ja go ani razu nie wspomnialem. Teraz podpadne wszystkim i napisze, ze uwazam wszystkie swiete ksiegi rozmaitych mniej lub bardziej dziwacznych religii z duza rezerwa widzac, ze sa po prostu kontynuacja i rozwinieciem mitow sumeryjskich.
            Fajnie jest napisac sobie ksiege, uznac ja za objawiona (czyli niby nie mozna z zawartymi w niej rzeczami dyskutowac) i na przyklad nadac sobie prawo do jakiegos kawalka ladu, jednoczesnie uznajac za nieprawdziwe wszystkie inne, ktore podobne prawa definiuja powolujac sie na innych "bogow". Zastanawiam sie czy nie napisac jakiejs wlasnej swietej ksiegi i nie uznac jakiegos kawalka miasta w ktorym zyjesz za nalezne mnie, moim potomkom i znajomym (tzn. "wyznawcom" takiej nowej religii). To by sie narobilo...
            > Wybacz, ale grzeszysz (bo niebezpieczna ignorancja
            > to grzech) naiwnoscia i niewiedza. Amen!
            Co to za grzech? Wedlug ktorej religii? A w ogole to ja nie uznajac zadnej religii nie uznaje tez tzw. "grzechow" (bo to jest czyjs wystepek przeciw religii, z ktora sie ta osoba identyfikuje, nie?)...
    • pavlikmedvid Co maja do powiedzenia polscy przyjaciele... 19.01.06, 16:42
      palestynskich terrorystow?
      • i-love-2-ski Re: Co maja do powiedzenia polscy przyjaciele... 19.01.06, 16:45
        pavlikmedvid napisał:

        > palestynskich terrorystow?

        spytaj dane?
        • dana33 Re: Co maja do powiedzenia polscy przyjaciele... 19.01.06, 17:00
          sluchaj pustemo, jak nie wiesz co masz pisac, to radze ci milczec. polscy
          przyjaciele terrorystow to ty, krystek, aki, goldbaum, mirmil oczywiscie, cep
          ktory sie zamartwia o nie majac minuty spokojnej, no i jeszcze paru tutaj. wiec
          pytanie bylo skierowane do was. nie chcesz odpowiedziec, to milcz. bo rozumiem,
          ze glupio wam w takiej sytuacji powiedziec, ze to banda lajdakow i mordercow.
          ale nie posylaj pytajacego do mnie, bo ja nie jestem i nigdy nie bylam
          przyjaciolka terrorystow, na odwrot. nienawidze ich z calego serca, do
          ostatniego terrorysty na tym swiecie i nalezy ich likwidowac bez litosci.
          i nie probuj przekrecic moich slow na "nienawisc dany do wszystkich arabow", bo
          pisze zasze i tylko o mojej nienawisci do terrorystow.
          twoja glupota pustemo, nie ma granic.
          • cepimierz Re: Co maja do powiedzenia polscy przyjaciele... 19.01.06, 18:01
            Odzywam się.

            Jak nożyce.

            Najpierw: Dana, zachowałaś się jak nieopowiedzialna gó..ara. Jeśli do mnie pasują nożyce, to do Ciebie z pewnością szydło - tak, tak, to, co wychodzi z worka.

            Nigdzie nie napisałem, że bliskie mi są działania czy poglądy terrorystów, że jestem przyjacielem terroryzmu czy terrorystów. Nie napisałem, i kropka. Jeśli twierdzisz, że jest inaczej, a to własnie zrobiłaś, to najzwyczajniej w świecie kłamiesz. A ja kłamców nie szanuję.

            Natomiast z całą pewnością pisałem, że trudno mi żywić przyjazne odczucia do ludzi udających, że nie rozumieją, że akty terroru, których ofiarami padają ich współobywatele, mają bezpośredni związek z polityką prowadzoną przez ich państwo na tzw. Terytoriach Okupowanych.

            Otóż ten związek istnieje. W największym skrócie to Ty sama sformułowałaś w fantastycznie trafnym skrócie jego istotę:

            << i u siebie oni nie sa. oni sa u mnie.>>


            Jeśli idzie o mnie, to już dziękuje. Nie mam więcej pytań.

            • cepimierz Re: Co maja do powiedzenia polscy przyjaciele... 19.01.06, 18:06
              Nie napisałem gó..ara. Napisałem g.ó.w.n.i.a.r.a -
              • i-love-2-ski he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskich 19.01.06, 20:05
                ktorzy niby nie uczestnicza na forum,chyba ,ze cos pierdyknie kolo nich?
                ano tylko i wylacznie na watkach,ktyore dotycza ich raju. he,he ale propaganda.
                ciekawe czy dostajecie od wierszowki,czy od pomalowania pokoju?
                • dana33 Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 20:22
                  pustemo..... jak zwykle nawet po miesiacach nie dotarlo do ciebie to co pisze i
                  powtarzam wlasnie od miesiecy: ja tu jestem po to, zeby wam podtykac pod nos
                  wasze klamstwa, manipulacje i kretactwa. i oczywiscie zeby wam dokopac. wam to
                  jest antysemitom idiotom tego forum. i pustemie tez.
                  gdzie pisalam, ze nie uczestnicze w forum, zaklamana paniusiu?
                  ze nie pisze na twoich watkach to jasne. a o czym ty piszesz, pustemo?
                  • i-love-2-ski Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 20:31
                    dana33 napisała:

                    > pustemo..... jak zwykle nawet po miesiacach nie dotarlo do ciebie to co pisze i
                    >
                    > powtarzam wlasnie od miesiecy: ja tu jestem po to, zeby wam podtykac pod nos
                    > wasze klamstwa, manipulacje i kretactwa. i oczywiscie zeby wam dokopac. wam to
                    > jest antysemitom idiotom tego forum. i pustemie tez.
                    > gdzie pisalam, ze nie uczestnicze w forum, zaklamana paniusiu?
                    > ze nie pisze na twoich watkach to jasne. a o czym ty piszesz, pustemo?

                    he,he a ty psia mac tylko o seksie danus,nic sie nie zmieniasz,nu podskocz
                    troszke z ta lunetka,moze cosik wiecej zobaczysz:)))
                    • dana33 Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 20:41
                      juz podskoczylam.... i zobaczylam ciskajaca sie z braku chlopa pusteme....
                      sluchaj, u nas wczoraj ogloszono, ze rodzi sie u nas wiecej chlopcow niz
                      dziewczynek. mamy wiecej chlopow niz bab. przyjezdzaj tutaj to naraje ci
                      jakiegos: mlodzi, silni, wysportowani. bedziesz zadowolona.
                      • krystian71 Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 21:05
                        "a syn to bedzie, bo wojny nadchodza
                        a w czasie wojen synowie sie rodza"
                        Pan Tadeusz , ksiega XII
                      • i-love-2-ski Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 21:09
                        dana33 napisała:

                        > juz podskoczylam.... i zobaczylam ciskajaca sie z braku chlopa pusteme....
                        > sluchaj, u nas wczoraj ogloszono, ze rodzi sie u nas wiecej chlopcow niz
                        > dziewczynek. mamy wiecej chlopow niz bab. przyjezdzaj tutaj to naraje ci
                        > jakiegos: mlodzi, silni, wysportowani. bedziesz zadowolona.

                        podeslij zdjecie najpierw,w ciemno nie biore w koncu mam troche twojej krwi
                        kochana i nie na darmo cwicze do upadlego a ladnych chlopow naokolo mnie pelno.
                        ps.tylko nie pros mamzerka o podsylanie jakis lewych fotek,juz raz sie spalil.
                        nu dawaj dana bo nudno tu sie robi.
                        • dana33 Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 22:02
                          nu, wybieraj:

                          www.image-models.com/image/emodels.asp?cat=15
                          www.image-models.com/image/emodels.asp?cat=7
                          www.image-models.com/image/emodels.asp?cat=8

                          nu, to tylko namiastka, ale poczujesz smaczek... :))))
                          • i-love-2-ski Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 22:07
                            dana33 napisała:

                            > nu, wybieraj:
                            >
                            > www.image-models.com/image/emodels.asp?cat=15
                            > www.image-models.com/image/emodels.asp?cat=7
                            > www.image-models.com/image/emodels.asp?cat=8
                            >
                            > nu, to tylko namiastka, ale poczujesz smaczek... :))))

                            hm czuje w tym podstep. nie chca mi sie otwierac widac maja defekty. juz ci
                            mowilam,ze ja chce cos porzadnego,a nie zainfekowane wymoczki dancia. my tu mamy
                            porzadnych chlopow,a nie jakis tam modeli od niedzieli corus moja.
                            • dana33 Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 22:18
                              wszystko sie ladnie otwiera. jak ci sie nie otwiera, to pewnie te chlopaki nie
                              chca zadnej sziksy, dlatego.
                              ale jak ty masz tam porzadnych chlopow, to co sie tak ciskasz po forum? capnij
                              jednego i drugiego i siem uspokoisz....
                              • i-love-2-ski Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 22:23
                                dana33 napisała:

                                > wszystko sie ladnie otwiera. jak ci sie nie otwiera, to pewnie te chlopaki nie
                                > chca zadnej sziksy, dlatego.
                                > ale jak ty masz tam porzadnych chlopow, to co sie tak ciskasz po forum? capnij
                                > jednego i drugiego i siem uspokoisz....

                                no masz ci los ale z ciebie zydowka. najpierw mi dajesz,potem odbierasz,a potem
                                kazesz isc za rog,aby nalapac. nu dobra danus popamietam sobie jaks sknera,albo
                                sie boisz konkurencji poprostu. ide sie cwiczyc z tesknoty,ze nie zobaczylam co
                                obiecalas,ale nigdy na ciebie liczyc nie moglam,nawet cholera chlopow zaluje
                                stara zazdrosnica.
                                • dana33 Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 22:48
                                  ty znozu z ta zazdrosnica.... a czego mam ci zazdroscic? amerykanskich chlopow?
                                  ja mam tu zydowskich ile chce, takich chlopakow pustemo, to ty nigdzie nie
                                  znajdziesz. idz i potrudz sie letko, wszystko sie swietnie otwiera, chyba ze
                                  masz antysemicki computer...
                              • krystian71 Re: he,he gdzie mozna spotkac naszych milusinskic 19.01.06, 22:26
                                a jak haaretz otworze, to ciagle mi reklama wyskakuje.
                                Swatki,co zydowskiej zony szuka dla zydowskiego chlopaka.I zaprasza do Ereca
                                co to ma byc,skad te nienauralne proporcje.
                                Dziweczyny wam spieprzaja?
                                za duzo ich w wojsku sie naraza?
            • dana33 Re: Co maja do powiedzenia polscy przyjaciele... 19.01.06, 18:17
              mozesz pisac go...ra, przynajmniej czuje sie o 40 lat mlodsza od ciebie, co nie
              jest prawda, ale tak sie czuje.
              nie, nie napisales, ze jestes ich przyjaciele, ale tak to wynika z twoich
              roznych postow na przestrzeni lat, kiedy nie znalazles jeszcze jednego slowa na
              potepienie tych bandytow.
              i nie pisz mi tutaj "....mają bezpośredni związek z polityką prowadzoną przez
              ich państw o na tzw. Terytoriach Okupowanych.", bo juz nie raz i nie dwa
              pytalam sie i ciebie i innych, co znaczyly akty terroru w stosunku do ludnosci
              zydowskiej israela PRZED 1967, kiedy to nie bylo jeszcze zadnej okupacji. i
              jakos ani ty ani nikt nie zdolali mi dac zadnej odpowiedzi. wiec przestan pisac
              te idiotyzmy, bo terror byl tutaj zawsze, przed okupacja i po okupacji, przed
              powstaniem israela i po powstaniu israela, a pierwsza wojne z nami rozpoczeli w
              pare godzin po ogloszeniu powstania panstwa. przestan do cholery jasnej zwalac
              na israel ciagle i bez przerwy odpowiedzialnosci za wszystko co sie tutaj
              dzieje. juz ci pisalam: jestes nie objektywny absolutnie, nigdy nie
              skrytykujesz drugiej strony, nigdy nie potepisz zamachow terrorystycznych
              wykonywanych na nas, ale troska o byt arabow spedza ci sen z oczu.
              zgadza sie, ja jestem u siebie a oni sa u mnie. tak samo przyjeci,goszczeni i
              tolerowani, jak zydzi w polsce przez 800 lat.
              • kpix zerknij do skrzynki.n/t 19.01.06, 18:25
                • dana33 Re: zerknij do skrzynki.n/t 19.01.06, 20:10
                  juz odpisalam...
              • cepimierz Re: Co maja do powiedzenia polscy przyjaciele... 19.01.06, 18:31
                No, i dziękuję za odpowiedź.

                Która absolutnie nic nie zmienia. Możesz sobie udawać, że wszystko z Waszej strony było, jest i będzie w porządku.

                A mnie i tak pozostał w pamięci obraz bojowych chłopaków i dziewczyn spożywających na miejscu akcji w Deir Yassin zasłużony posiłek.

                To dla mnie drugi ważny skrót. Ładnie się zazębia z Twoim.

                • dana33 hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 19:37
                  przeciez wiedzialam, ze tak odpowiesz..... nie oczywiscie na pytanie co do
                  terroru sprzed 67 roku..... tylko wlasnie deir yassin i posilek zydow....
                  nu, fajno...... a co ty na to, ze deir yassin to byla zemsta wlasnie za
                  niezliczone ataki napadow na zydowskie konwoje lekarzy i pielegniarek, na
                  zwyklych ludzie podrozujacych pobliska szosa..... o tym oczywiscie ani slowa....
                  widzisz cep, ja pisalam na tym forum juz niezliczona ilosc razy, ze israel nie
                  ma powodu do zadnej dumy jesli chodzi o deir yassin, ze nie powinno bylo dojsc
                  do takiej masakry... ale przeciez tobie i innym antysemitom na tym forum nie
                  wystarcza to, nie wystarczy nigdy zadna ilosc przyznania sie ze to nie bylo w
                  porzadku. wy bedziecie ten deir yassin przypominac tak dlugo, jak dlugo
                  znajdziecie oddech w plucach. ale jak kazdy, kto wlasnie widzi tylko to, co
                  chce widziec, oskarza tylko tych, ktorych nienawidzi, jestescie tchorzami,
                  wszyscy, wlacznie z toba. nie jestescie w stanie sie przemoc i powiedziec,
                  owszem, mordowali i zabijali was i przed 67, i przed 48 rokiem, i w 36 tez
                  zrobili masakre w hevronie.... nie, cepek, to juz za duzo dla ciebie. ty z
                  masakry w hebronie udowodnisz mi kradziez wody arabom dzisiaj, ot twoje
                  merytoryczne odpowiedzi, twoja "odwaga", "objektywnosc" i "sprawiedliwosc".
                  zrozum, nie mam nic przeciwko takiemu spojrzeniu na sprawe. nie mam nic
                  przeciwko antysemitom, bo na swiecie istnialy i istnieja rozne postawy ludzi,
                  rozne charaktery. ale na tym forum tylko jeden remekkkk ma jaja powiedziec
                  otwarcie, ze nas nie lubil, nie lubi i nie bedzie lubic. ot tak, bez specjalnej
                  przyczyny. ma do tego prawo. ja tez francuzow nie cierpie, chociaz mam
                  przyczyne. ale cala reszta was antysemitow nie przyzna sie do tego za boga. wy
                  z toba na czele tylko chcecie zrozumiec, poglebic wasza wiedze, poznac przyczyny
                  no i oczywiscie nade wszystko kieruje wami troska o pokoj swiatowy i ten wasz
                  maly pokoj w polsce.... antysemityzm i wogole rasizm mnie smieszy. obluda,
                  zaklamanie, manipulacje i hipokryzja sa dla mnie nie do zniesienia. i bede wam
                  to wlasnie podtykac pod nos. zawsze i wszedzie. tchorzostwo jest ohydne.



                  • cepimierz Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 19:44
                    Żebyś wiedziała - poza pierwszym zdaniem nie przeczytałem i nie przeczytam. Nie mam czasu na powtórki.

                    Zwróciłem jedynie uwage na związek obu skrótów. Łącznie coś tworzą. Przemedytuj to sobie.

                    P.S. nazwanie mnie antysemickimprzyjacielem terrorystów niczego nie zmienia. Poza tym, że ośmiesza Ciebie.

                    Też warte zastanowienia.
                    • dana33 Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 19:55
                      nu, cepek, chapeux..... jak juz przeczytales chociaz pierwsze zdanie, to jestes
                      czlowiekiem odwaznym, stawiajacym czolo kazdemu zarzutowi.....
                      nu, smieszysz mnie.... to tez cos... :))))
                      • cepimierz Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 20:02
                        A co to za zarzuty? Zarzut powazny to coś, co opiera się na prawdzie.

                        Prawda dla Ciebie to nie kwestia -
                        • dana33 Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 20:19
                          cepek, ty wiesz ze to ze cie lubie, to wyjatek.... ale to dlugo nie znaczy, ze
                          nie dam sie wciagnac teraz przez ciebie na zupelnie inny temat.
                          powiedzialam co mysle. nie chcesz sie temu stawic, twoja sprawa. i nie pisz mi
                          tutaj o prawdzie akurat ty, bo ty nie umiesz nawet powiedziec prawdy i
                          przyznac, ze pogromy na zydow byly i przed 67 rokiem i przed powstaniem panstwa.
                          jak to mowia z biblii twojej i mojej: ten rzuci pierwszy kamien, kto jest bez
                          winy.
                          • cepimierz Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 20:24
                            Więc do cholery nie rzucaj pierwszego kamienia.
                            • dana33 Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 20:39
                              ja ciebie bardzo pardon, cepus.... nie bylo pogoromu w hevronie? nie bylo
                              zamachow przed 67 i przed 48? czyzbym klamala? bo jak wiem i sa na to dowody,
                              to to wszystko bylo, wiec nie wymyslilam sobie. to prawda. i nie ja pisalam o
                              prawdzie tylko ty mi zarzuciles klamstwo... cepus... jak mowi moja tesciowa,
                              wir sind wenige und kennen uns gut... :))))
                              • cepimierz Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 20:58
                                W odróżnieniu od Twojego mój zarzut był i nadal jest oparty na prawdzie.

                                Co do reszty Twoich wywodów -
                                • dana33 Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 21:30
                                  nu, cepus, zoll zejn.... wrocilismy do naszych stalych pozycji i mozemy isc
                                  dalej... :))))
                                  • cepimierz Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 21:41
                                    Ja jestem na starej, bo nie zmieniłem myślenia. Ty jesteś na nowej. Pokazałas, jaki masz stosunek do prawdy.

                                    Ale to może własnie podstawa nieporozumienia. Że zakładałem wcześniej, ze jesteś zdolna do obiektywnej oceny rzeczywistości.
                                    • dana33 Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 22:08
                                      nu cepek, zaloz nowy watek o prawdzie w moim i twoim wydaniu to pogadamy.
                                      tutaj mowa o czyms innym i na ten inny temat ty rozmawiac nie chcesz.
                                      • cepimierz Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 22:12
                                        Właśnie tu spotkałem siż z prawdą w Twoim wydaniu.

                                        Żałosne. Niestety.
                                        • dana33 Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 22:22
                                          moja prawda cepek, jest nie tylko moja prawda. mozesz na to znalezc linkow ile
                                          chcesz i zreszta masz je i wiesz o wszystkich zamachach i masakrach na zydach
                                          przed 67 i przed 48. zalosne jest to, ze taki dorosly czlowiek jak ty nie jest
                                          w stanie odpowiedziec jasno tak albo nie na zupelnie proste pytanie.
                                          tylko dlatego, ze musialby przyznac, ze prawda nie zgadza sie z jego
                                          twierdzeniami.
                                          • cepimierz Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 22:37
                                            Jakie pytanie? Że jestem przyjacielem terrorystów i antysemitą?

                                            Daj sobie spokój. Bo brniesz.
                                            • dana33 Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 22:52
                                              ja nie brne. to ty brniesz dalej, i jak cie znam, przez nastepne pare dni nie
                                              bedzie cie na forum. daj spokoj cepek, bo znowu krecisz.
                                              • cepimierz Re: hahahahaha, cepku....... 19.01.06, 23:35
                                                Brniesz, niestety. I to głupio.

                                                Jak na razie tylko obserwuje, jak kręcisz Ty.

                                                Żałosne.
                                                • dana33 Re: hahahahaha, cepku....... 20.01.06, 08:04
                                                  cepus.... zostawiam ci ostatnie slowo, jak to sie mowi: nie mozna wymagac od
                                                  czlowieka bez nog, zeby biegal...
                                                  milego dnia jeszcze....
                                                  • cepimierz Re: hahahahaha, cepku....... 20.01.06, 08:19
                                                    A od człowieka bez pomyślunku, zeby myślał.
          • aaki ty już danusiu sie wypowiedziałas dni temu parę 19.01.06, 19:27
            (.... i u siebie oni nie sa. oni sa u mnie. to moj kraj, kraj zydow.
            nie zydzi maja prawo tu mieszkac. ale kraj nalezy do zydow...)
            ---------------------------------------------------------------------
            pokazując swoje credo nt stosunków izrael/palestyńczycy
            a jesli nazywasz mnie przyjacielem terrorystów to pokaz chodz jedną moją wypowiedz, wątek itp gdzie wypowiadam się aprobująco o takich zamachach.
            niestety KŁAMIESZ

          • mirmilek A to akurat nieprawda 20.01.06, 17:26
            owszem, nigdzie nie napisalas za ich "nienawidzisz". ale z twoich postow bije
            niechec do arabow ogolnie i otwarcie na forum wyrazasz opinie negatywne o
            arabach jako calosci, co jest rasizmem.
            • i-love-2-ski Re: A to akurat nieprawda 20.01.06, 17:30
              mirmilek napisał:

              > owszem, nigdzie nie napisalas za ich "nienawidzisz". ale z twoich postow bije
              > niechec do arabow ogolnie i otwarcie na forum wyrazasz opinie negatywne o
              > arabach jako calosci, co jest rasizmem.
              >
              >
              no po tych slowach cala grupa propagandowa stanie do raportu. dancia rzuci
              lunete i podejdzie do kompa,ktory dzieli z siostra z_daleka,a do nich pewnie
              dolaczy tomcia-mosiuniowka,co to ostatnio w kuchni szlaje,jak dancia. oj ta
              grupka to chyba ma sztab generalny w kuchni danci i nic tylko w kluskach sie
              wyzywa ,w przerwie obrony swego kraju przez strasznymi antysyjamami z tego
              forum.viva la kluska.
              • mirmilek Zadna grupa propagandowa tutaj nie pomoze: 20.01.06, 17:43
                Spojrzmy na ten post dany:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34450625&a=34461453
                niezle bredzisz, mirmil.....
                nawet zona szejka nie jest pania wlasnego zycia....

                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                Tutaj dana wyraza swoja opinie o arabach jako grupie. Jest to opinia krzywdzaca
                i z gruntu rasistowska, bo opiera sie na przekonaniu, ze ARAB = CZLOWIEK
                MALTRETUJACY SWOJA ZONE.

                przypomina mi sie tez post dany, gdzie napisala cos w stylu "jak ty i ja sie
                spotkamy w kawiarni, to zadne z nas nie przyniesie noza. arabowie nie sa tacy,
                arabowie maja inna mentalnosc". niezle, co?
                • i-love-2-ski Re: Zadna grupa propagandowa tutaj nie pomoze: 20.01.06, 17:45
                  mirmilek rozmawia sie to z ludzmi swiatlymi,a nie z platna grupka marnie
                  szkolonych szczekaczy. jak widac z finansami na propagande krucho,bo od czasow
                  choroby szarona,grupa wyraznie podupadla i coraz gorzej plecie te
                  dyrdymalki,widac im gorzej placa.
          • mirmilek Droga dano! wypraszam sobie twoje insynuacje! 20.01.06, 17:31
            Zacytuj moj post, gdzie sie aprobujaco wyrazam o dzialaniach terrorystow. Jesli
            nie jestes w stanie tego zrobic, to milcz. Nie zycze sobie, abys nazywala mnie
            przyjacielem terrorystow, bo to jest klamstwo.
            • dana33 Re: Droga dano! wypraszam sobie twoje insynuacje! 20.01.06, 18:34
              hahahaha mirmil....... nu, widzisz, ja umiem czytac.... ciebie szczegolnie...
              ty nie jestes przyjacielem terrorystow.... pewnie ze nie jestes, tylko ich
              bronisz, przyznajesz racje ich dzialanosci morderczej, usprawiedliwiasz i
              tlumaczysz. no i wina jest zawsze nasza, nigdy ich. i nawolujesz do powrotu do
              granic jakichstam i do podzialu jerozolimy, dokladnie jak oni.
              ale oczywiscie przyjacielem ich nie jestes....
              spadaj, klamco i manipulancie wredny.....
              • mirmilek Re: Droga dano! wypraszam sobie twoje insynuacje! 20.01.06, 18:45
                prosze podaj link do moich postow, gdzie "bronie" terrorystow, gdzie "przyznaje
                im racje", gdzie ich "usprawiedliwiam i tlumacze".

                wiec badz laskawa nie przypisywac mi pogladow, ktorych nie wyrazilem.

                p.s.

                1. nie odzywaj sie do mnie niekulturalnie.
                2. za konkretne zamachy odpowiadaja konkretni ludzie, ale za cala sytuacje
                odpowiadaja tylko i wylacznie syjonisci. palestynczycy nie mieli nic wspolnego z
                powstaniem izraela.
                • dana33 do przyjaciela terrorystow... 20.01.06, 19:08
                  ty mirmil, nie bedziesz mi dyktowal, jak ja sie mam do ciebie odzywac.
                  bede sie do ciebie odzywac jak ja uwazam za stosowne. dokladnie tak, jak sie
                  nalezy takiemu typowi jakim ty jestes. czyli ohydna namiastka czlowieka.
                  a teraz spadaj, obraniaczu terroru....
                  • mirmilek Dano, powiem ci jedno: 20.01.06, 19:20
                    Wybaczam ci twoje zachowanie.
                    • dana33 Re: Dano, powiem ci jedno: 20.01.06, 19:39
                      ty chyba zdajesz sobie sprawe, mirmil, ze mi twoje wybaczanie lub nie
                      wybaczanie zwisa i powiewa, jak wy to mowicie. nie jestes dla mnie niczym
                      wiecej, niz kretynem forumowym. nie grasz zadnej roli ani w moim zyciu, ani w
                      zyciu zydow, ani w zyciu mojego narodu. od takich jak ty roi sie i na forum i
                      na swiecie. nie spedza mi to snu z powiek, mirmil... nu, spadaj w koncu, bo
                      tylko nudzisz tym twoim zebraniem o moje odpowiedzi....
                      • mirmilek Re: Dano, powiem ci jedno: 20.01.06, 19:44
                        Tak, dano. Zdaje sobie sprawe z twojego stosunku do mnie. Mimo wszystko ci wybaczam.
            • dana33 Re: Droga dano! wypraszam sobie twoje insynuacje! 20.01.06, 18:36
              oh kurrrrcze, dopiero teraz zauwazylam to twoje "droga dano".... wiec droga to
              ja dla ciebie nie bylam, nie jestem i nie bede. droguj sobie z pustema. ode
              mnie wara, bo nie dalam ci na to przyzwolenia. nie cierpie cie z calego serca,
              jestem ohydnym typem czlowieka. wiec odpieprz sie od nazywania mnie droga,
              doszlo????? git...
              • mirmilek Droga dano! 20.01.06, 18:49
                Jesli uwazasz, ze zwracajac sie do ciebie per "droga dana" lamie regulamin
                forum, to skontaktuj sie z administracja.

                I jeszcze raz prosze, abys przestala sie do mnie odzywac niekulturalnie. Nie
                rozumiem twojego zachowania. Rozumiem, ze bycie syjonistom negatywnie wyplywa na
                czlowieka, ale mimo wszystko powinnas stosowac sie do netetykiety i nie
                zachowywac sie po chamsku.
                • dana33 do tusprawiedliwiajacego terror 20.01.06, 19:12
                  piszac droga dano nie lamiesz regulaminu. ale klamiesz, bo nie jestem droga dla
                  ciebie. wiec nie manipuluj tu regulaminem. to co dla ciebie nie jest
                  kulturalne, to prawda. prawda u ciebie nigdy nie jest kulturalna. a ja nazywam
                  rzeczy po imieniu. ciebie tez. kliknij na kosz i kropka mnie wywali. tak ze nie
                  bedziesz mial problemu. a ja bede cie nazywac tak, jak uwazam za stosowne.
                  ty to mozesz rozkazywac komu innemu, mnie nie.
                  • mirmilek Re: do tusprawiedliwiajacego terror 20.01.06, 19:18
                    Droga dano!

                    Mam prawo wymagac od ciebie przestrzegania zasad dobrego wychowania i
                    netetykiety obowiazujacej na tym forum.

                    Natomiast ty nie masz prawa wymagac ode mnie, abym przestal uzywac zwrotow
                    grzecznosciowych.
                    • dana33 Re: do tusprawiedliwiajacego terror 20.01.06, 19:37
                      ty masz prawo wymagac. ja mam prawo nie sluchac twoich wymagan. moze nie jestem
                      dobrze wychowana. ale nie jestem zaklamana, nie jestem manipulantka i nie
                      jestem kretaczka. nie lubisz prawdy, to jest mi jasne. terrorysci tez nie lubia.
                      • mirmilek Re: do tusprawiedliwiajacego terror 20.01.06, 19:43
                        Tak, masz racje. Ja mam prawo zwracac ci uwage na twoje chamskie zachowanie, a
                        ty masz prawo mnie nie sluchac.

                        I nie, nie masz racji piszac "ale nie jestem zaklamana, nie jestem manipulantka
                        i nie jestem kretaczka". Sklamalas wiele razy oskarzajac mnie o wulgarnosc w
                        stosunku do ciebie. Sklamalas na tym watku nazywajac mnie przyjacielem terrorystow.

                        "Manipulowalas" i "krecilas" piszac "X i mimil odzywaja sie do mnie wulgarnie",
                        a nastepnie odpowiadajac na moje objekcje, ze napisalas prawde, bo faktycznie
                        "X" sie do ciebie wulgarnie odezwal.

                        Natomiast twoje oskarzenia wobec mnie nie sa poparte dowodami i z tego powodu
                        nie zasluguja na komentarz.
                        • dana33 Re: do tusprawiedliwiajacego terror 20.01.06, 20:17
                          mirmil, jestes uznanym przez wielu jako pierwszej klasy klamca, manipulator,
                          kretacz i zawsze i wszedzie popierasz kazdy terrorystyczny zamach na israel,
                          tlumaczysz tych sqrwysynow, "rozumiesz" powody ich dzialania, i nawolujac do
                          powrotu israela do granic 67 roku i podzialu jerozolimy, popierasz zadania
                          terrorystow. rowniez, jak dobrze pamietam, zamiesciles na forum oswiadczenie,
                          ze uwazasz powstanie israela za nielegalne. mozliwe, ze to byl goldbaum, ale
                          zdaje sie ze ty. zreszta wy to chyba bracia.
                          nigdy jeszcze nie skrytykowales terrorystow. tym samym jestes po ich stronie.
                          znaczy popierasz ich. znaczy jestes ich przyjacielem.
                          bye bye, mirmilek, powodzenia w twojej z gory przegranej walce o zrozumienie
                          dla terroru....
                          • dana33 Re: do tusprawiedliwiajacego terror 20.01.06, 20:36
                            taaak, mialam racje, to tys to napisal mirmil, usprawiedliwiajacy terror...

                            "Okupacja zaczela sie w momencie powstanie izraela bez zgody ludnosci
                            zamieszkujacej palestyne. Przed rokiem 67 izrael nie uzyskal zgody
                            palestynczykow na swoje istnienie na ziemi palestynskiej, wiec byl (i nadal
                            jest) okupantem.

                            Okupacja zakonczy sie, kiedy palestynczycy uznaja, ze izrael nie zajmuje ich
                            terenow czyli wyraza swoja zgode na istnienie tego panstwa."

                            a poniewaz wiadomo, ze tzw palestynczycy nie zgadzaja sie na istnienie israela,
                            uwazaja, ze oddanie gazy i west bank i powrot do granic 67 roku to tylko
                            poczatek, bo mamy sie wogole z tad wyniesc, wiec "okupacja" wg mirmilka nigdy
                            sie nie skonczy. dlatego tez mirmilek pisze rowniez i to:

                            "I zebys nie mial zadnych watpliwosci: OCZYWISCIE ZE ODMAWIAM OKUPANTOWI PRAWA
                            DO ISTNIENIA."

                            ale mirmilek oczywiscie nie uwaza w zadnym wypadku, ze popiera terror i
                            terrorystow.
                            wszystko mozna znalezc tutaj:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=31828298&v=2&s=0

                            oczekuje mirmilku, twoich zwyklych wykretow, ze nie to miales na mysli, tylko
                            zupke mleczna.
                            kawal drania jestes, wot i szto....
              • i-love-2-ski Re: Droga dano! wypraszam sobie twoje insynuacje! 20.01.06, 18:54
                dana33 napisała:

                > oh kurrrrcze, dopiero teraz zauwazylam to twoje "droga dano".... wiec droga to
                > ja dla ciebie nie bylam, nie jestem i nie bede. droguj sobie z pustema. ode
                > mnie wara, bo nie dalam ci na to przyzwolenia. nie cierpie cie z calego serca,
                > jestem ohydnym typem czlowieka. wiec odpieprz sie od nazywania mnie droga,
                > doszlo????? git...

                he,he no to walimy chamska dano odstaw lunete i cmoki,wez gleboki oddech i
                policz do 10. nu dawaj chamska dano,do roboty ty nieudana galereto z ryb.
                • dana33 Re: Droga dano! wypraszam sobie twoje insynuacje! 20.01.06, 19:16
                  paniusia, to bylo chamskie? nu, cos takiego....
                  ale jeszcze mi daleko do ciebie.... nie starczy zycia na branie lekcji
                  chamskosci u ciebie.....
    • hanyska2 To tak "Palestynczycy" pragna pokoju! 19.01.06, 17:47
      Za wycofanie sie z Gazy w prezencie Kassamy! Za zgode na wybory w Jerozolimie
      samobojczy atak! Im bardziej sie ustepuje tym bardziej sie rozzuchwalaja! A
      AP "potepia" zamachy, a jednoczesnie placi rodzinom zamachowcow po 250 dolcow
      na miesiac w podziece! Rzymskie przyslowie powiada: Chcesz pokoju, gotuj wojne!

      --------------
    • gans2 najwaziejsze ze "mur izraelski dziala" 19.01.06, 17:52
      o zamachy "ustaly"
      • dana33 Re: najwaziejsze ze "mur izraelski dziala" 19.01.06, 18:08
        oczywiscie, glupi jak ges, ze ustaly.... kazdy myslacy czlowiek wie, ze nie ma
        100% obrony przeciwko tym lajdackim fanatykom. ale ilosc zamachow za pomoca
        muru zmniejszyla sie o 70%. i ty musisz byc idiota, zeby nie zrozumiec
        znaczenia tej niewielkiej ilosci zamachow. wtedy mielismy 2 razy w tygodniu,
        teraz mamy raz na pare miesiecy. mur dziala. i bedzie skonczony, chociaz jego
        budowa trwa duzo za dlugo.
        jestescie banda nie lepsza niz ci zamachowcy: cieszyc sie z cudzego
        nieszczescia i ironizowac na temat prob obrony niewinnych ludzi przed smiercia,
        to moga tylko takie homo ledwo sapiens jak wy.... glupki, dostajace orgazmu na
        wiadomosc o smierci nawet jednego zyda.... i do was dojdzie ten terror jednego
        pieknego dnia.... no i co wtedy powiesz, idioto, jak nie daj bog trafi to twoje
        dziecko????
    • marcus_crassus zginal tylko palestynczyk.... 19.01.06, 17:59
      ot. taka sztuka dla sztuki
      • ogromnejadra Powinno być - "na szczęście", ale to się poprawi 19.01.06, 18:00
        • lipniak Taki z niego Palestynczyk jak Arafat 19.01.06, 18:24
    • lechu1 I to jest wlasnie mordujacy terroryzujacy islam 19.01.06, 18:33
      Tak robia na calym swiecie i w Europie , i w USA , i w Azji , Afryce ,
      Izraelu i Bliskim Wsch.
      Morduja i nie musza sie tlumaczyc przed nikim i nikt nie reaguje ,
      przyzwyczaili ze oni moga to robic , moga mordowac.
      Moga rzeczywiscie ?
    • focke_wolf Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 19.01.06, 18:49
      Tylko ranni eee :(
      • koegel1 Zato armia Izraelska bedzie strzelac z lepszym sku 19.01.06, 19:53
        tkiem-brawo dzicz islamowrzodow,znowu nadgodziny dla snajperow.
    • ronsorensen RYDZYK WYPIJA LAMPKE WINA PO KAZDYM ZAMACHU 19.01.06, 20:48
      • krystian71 napisala GW cos o tym ?a jankowski pewnie dwie 19.01.06, 21:16
        swojego wlasnego
        • dana33 wybuch w tel avivie..... 19.01.06, 23:08
          git, koncze swoj udzial na tym watku, bo ladnie zjechalismy z wybuchu w tel
          avivie na historie zydow i poczatki czlowieka.

          w tym wybuchu nie zginal ani jeden czlowiek, oprocz tego sqrwysyna shahida.
          jedna osoba jest ciezko ranna, ale miejmy nadzieje, ze wyjdzie z tego.
          w sumie 32 osoby ranne. mielismy duzo szczescia tym razem.
          dobranoc wam.
          • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 10:28
            dana,sorry,ze jeszcze ten temat pociagne.
            Zawsze interesowalo mnie , ze tak powiem z humanistycznych wzgledow, co sie
            dzieje z ludzmi, ktorzy w wyniku jakis wypadkow ,czy zamachow nie zgineli na
            miejscu badz, jak to czesto podaja ich "stan nie zagraza zyciu"
            Bo rozumiem ,ze do tej kategorii kwalifikuja sie ludzie, ktorzy w czasie
            zamachu np.stracili wzrok, yrwalo im rece albo nogi, albo jeszcze cos bardziej
            niezbednego.
            Wiadomo, ze w takim stanie mozna dlugo zyc i nad ich tragedia przejsc do
            porzadku dziennego
            • z_daleka Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 10:36
              co szczegolnie cie interesuje? Jakie jest pytanie?
              napisales:...Zawsze interesowalo mnie , ze tak powiem...
              • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 10:51
                masz u mnie handicap, bo jak wiadomo badania sredniego IQ nie wypadlo zbyt
                imponujaco, szczegolnie na tle sasiadow, wiec ci to bez zwloki napisze jeszcze
                raz.
                Oglaszanie danych,ze w jakims zamachu rannych zostalo tyle i tyle, a ich stan
                nie zagraza zyciu nic nie mowi.
                Bo dziwnym trafem NIGDY nie podaje sie , jakie sa te rany, podrapany nos, czy
                tez moze wybite oczy plus urwane konczyny i czy w tym stanie ofiary nie wolaly
                by jednak zostac zaliczone do tej pierwszej kategorii, tych co "zgineli na
                miejscu" i czy nie zazdroszcza losu tego zamachowcy
                • z_daleka Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 11:15
                  he,krysiu, nie powinienes wspominac o IQ, to doprawdy sliski temat w twoim
                  przypadku...
                  Wracajac do poszkodowanych...w celu zaspokojenia twoich humanitarnych
                  zainteresowan informuje cie, ze rzeczywiscie nie ma zwyczaju w Izraelu(dziki
                  kraj) udzielac publicznej informacji "jakie sa te rany, podrapany nos, czy
                  tez moze wybite oczy plus urwane konczyny", Stosowane okreslenia poszkodowanych,
                  sa baldziej lakoniczne, ale dla izraelczykow zrozumiale... Oprocz zabity, jest
                  stan krytyczny, stan ciezki, stan "posredni" i stan lekki.
                  Na pytanie (stwierdzenie): "czy w tym stanie ofiary nie wolaly
                  by jednak zostac zaliczone do tej pierwszej kategorii, tych co "zgineli na
                  miejscu" i czy nie zazdroszcza losu tego zamachowcy" - doprawdy trudno
                  odpowiedziec, gdyz sa to sprawy bardzo indywidualne w kazdym miejscu pod sloncem.
                  • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 11:24
                    no i sam widzisz, albo i nie , bo nie wiem na co twoj IQ ci pozwolil,ze nigdy i
                    nigdzie nie mowi sie w israelu stopniujac ta stany.
                    Oprocz szarona, rzecz jasna, jego stan jest beznadziejny, ale stabilny,
                    przynajmniej
                    • z_daleka Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 11:30
                      powiedzialbym, ze uciekasz na z gory ustalone humanitarne pozycje tj. Sharon ,
                      jego stan beznadziejny, ale stabilny.
                      PS.To juz lepiej poopowiadaj o IQ, przynajmniej sie posmiejemy...
                      • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 11:34
                        czemu zmieniasz temat, cos nie pasuje?
                        • z_daleka Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 11:37
                          krystian71 napisała:

                          > czemu zmieniasz temat, cos nie pasuje?
                          -----------------------
                          Slusznie.
                          Wracajmy do tematu...
                          • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 11:44
                            a temat byl, ze cos pierd#olnelo w tel Awiaie.
                            Grzyba nikt nie widzial, ofiar smiertelnych nie ma, wiec czym sie znowu
                            przejmujesz?
                            • z_daleka Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 11:56
                              krystian71 napisała:

                              > a temat byl, ze cos pierd#olnelo w tel Awiaie.
                              > Grzyba nikt nie widzial, ofiar smiertelnych nie ma, wiec czym sie znowu
                              > przejmujesz?
                              --------------------------------------------------------
                              Przejmuje sie tym, krysiu, ze udalo sie kolejnemu bandycie przeslizgnac...
                              Ze straty sa stosunkowo (srednia podobnych zamachow) niewielkie, zawdzieczac
                              mozna przypadkowi jedynie.
                              Masz jeszcze jakies humanitarne pytania? Jestem do dyspozycji.
                              • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 12:10
                                bo ja calyczas temat tych strat draze, choc widze,ze ci ciezko pojac.
                                Skoro uwazasz je,za srednio i stosunkowo nie warte wzmianki.
                                Jak sadzisz, kto teraz otworzy szuflade i wsrod pieciu dostepnych paszportow
                                bedzie grzebal, czy aby nie te 18 rodzin 18 ofiar pomysli by dac dyla?
                                I dopiero wtedy straty w populacji uznasz za powazne?
                                Dana gdzies tu napisala,ze w Israelu jest nadprodukcja mezczyzn.
                                Czyzby te straty glownie kobiet dotyczyly, a moze jest tak, ze to wlasnie
                                kobiety, jako bardziej odpowiedzialne za rodzine biora sprawy w swoje rece i
                                pierwsze brykaja z Erzatza?
                                • z_daleka Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 12:30
                                  krystian71 napisała:

                                  > bo ja calyczas temat tych strat draze, choc widze,ze ci ciezko pojac.
                                  > Skoro uwazasz je,za srednio i stosunkowo nie warte wzmianki.
                                  > Jak sadzisz, kto teraz otworzy szuflade i wsrod pieciu dostepnych paszportow
                                  > bedzie grzebal, czy aby nie te 18 rodzin 18 ofiar pomysli by dac dyla?
                                  > I dopiero wtedy straty w populacji uznasz za powazne?
                                  > Dana gdzies tu napisala,ze w Israelu jest nadprodukcja mezczyzn.
                                  > Czyzby te straty glownie kobiet dotyczyly, a moze jest tak, ze to wlasnie
                                  > kobiety, jako bardziej odpowiedzialne za rodzine biora sprawy w swoje rece i
                                  > pierwsze brykaja z Erzatza?
                                  --------------------------------------
                                  Osmiele sie spytac krysu, czy ty jestes zupelnie trzezwy w to mrozne poludnie?
                                  • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 12:49
                                    wyjatkowo tak.
                                    popoludniu mam kolede.Musze jakos wytrzymac.
                                    a teraz wracamy do tematu, z ktorego juz drugi raz zydowskim zwyczajem
                                    probowales mnie zbic.
                                    czy prowadzicie jakies badania na temat kto i dlaczego najczesciej na zawsze
                                    opuszcza erez?
                                    Zwlaszcza jak sie juz wie,ze wiecej z tego kraju wyjezdza niz sie rodzi i
                                    wjezdza.
                                    Dana mowi, ze przynajmniej , jesli chodzi o te polskie paszporty, to
                                    uprawnionym zalezy na pracy w Unii.
                                    Czyzby w Israelu takie bezpobocie panowalo?:)))
                                    • z_daleka Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 13:03
                                      moglbys mnie objasnic krysiu do jakiego tematu wracasz?
                                      Bo najpierw to byli poszkodowani w zamachach...teraz ni z gruszki ni z
                                      pietruszki, to uciekinierzy z Izraela...
                                      • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 13:14
                                        poszkodowani - strzalka- ich rodziny -strzalka-chec unikniecia ich losu dla
                                        reszty rodzenstwa czy dzieci- strzalka
                                        • z_daleka Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 13:25
                                          krystian71 napisała:

                                          > poszkodowani - strzalka- ich rodziny -strzalka-chec unikniecia ich losu dla
                                          > reszty rodzenstwa czy dzieci- strzalka
                                          ---------------------------------------
                                          Uolaboga krysiu... masz jakies dane, ze te strzalki to nie twoj wymysl?
                                • dana33 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 18:19
                                  wiesz krystek, piszac o israelu pogardliwie "ersatz", pokazujesz tylko wlasna
                                  glupote, lekcewazenie innych, probe ponizenia zydow. nic wiecej. jak ci sie
                                  bedzie podobac, jesli napisze, ze polska strasznie sie stara byc zachodnim
                                  krajem, ale te stara zasciankowosc polakow, ich ciemnota panujaca w niektorych
                                  kregach do dzisiaj, stwarza tylko sytuacje, w ktorej polska jest ersatzem
                                  postepowego, zachodniego panstwa?
                                  • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 18:50
                                    bardzo mi sie to podoba, bo ja wlasnie lubie ten nasz swojski , sympatyczny
                                    erzatz zachodu i nie chcialbym , by sie to szybko zmienilo.
                                    Domek ciasny, ale wlasny, bez lokatorow walacych w sciany.
                                    I nikt sie z rozpaczy nie wysadza w powietrze.
                                    • dana33 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 19:14
                                      nu, jak tak ci sie podoba, krystek, to ja oczywiscie postaram sie sprawiac ci
                                      duzo przyjemnosci i bede do ciebie od dzisiaj pisac tylko ersatz polska i
                                      ersatz polak. nie zapomnij byc zadowolony i przyslac kwiatki w podziekowaniu za
                                      ta przyjemnosc ci tak ladnie dostarczana..
                  • dana33 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 18:09
                    odpisalam krystkowi zanim przeczytalam twoja odpowiedz, z daleka.....
                    nie ma co gadac, my jednak inny narod, i niech krzycza ze ja rasistka,
                    faszystka, sjonistka, zadufana itd itd itd.... nie mowie ze my lepszy narod,
                    mind you, ale twierdze ze my inny.... i tak tez ma byc... :))))
                • dana33 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 18:07
                  mylisz sie krystek. u nas podaje sie dokladnie stan rannych:
                  lekko ranny: w stanie szoku, z niezbyt glebokimi ranami, pocieta twarz,
                  polamane kosci, niewielka ilosc i niezbyt gleboko wtargniete sruby, gwozdzie i
                  inne metale umieszczone pieczolowicie w ladunkach wybuchowych

                  srednio ranny: bez jakiejs konczyny, albo bez oka jednego (drugie bedzie mu
                  sluzyc dalej), plus to wszystko co u lekko rannego.

                  ciezko ranny: stracil wiecej niz jedna konczyne, oboje oczu, sluch, rana brzucha
                  i tego rodzaju rzeczy. w 90% uratuja mu zycie.

                  stan beznadziejny: rana glowy, wewnetrzne narzady zmasakrowane, plus to co
                  lekko i ciezko ranni. czasem staje sie cud, i udaje sie takiego uratowac.
                  przewaznie umieraja w pare dni po zamachu. ale mamy rowniez takich, ktorzy
                  umieraja pare miesiecy pozniej, bo nawet dlugomiesieczna walka o ich zycie nie
                  udala sie.

                  to ze ty i inni nie umieja sobie "przetlumaczyc" co znaczy lekko, ciezko i
                  beznadziejnie ranny nie znaczy, ze israelczycy tego nie umieja. i mamy swoje
                  powody, dlaczego piszemy tak, nie podajac zadnych szczegolow do wiadomosci
                  publicznej.
                  • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 18:58
                    o to mi wlasnie dana chodzi.
                    I nie tylko w sprawie Israela, to samo pisalem,gdy ktos podliczal ilosc
                    zabityh amerykanow w Iraqu.
                    Zwykle podaje sie wlasnie w ten sposob, "ranni, nic nie zagraza ich
                    zyciu"Kropka.Takiego jednego rannego polskiego oficera pokazali w TV, przy
                    okazji, gdy sie o rente od wojska staral...hmmm, tez nic nie zagrazalo jego
                    zyciu.
                    A pytalem dlatego,ze sie tu gdzies glupawy markus excytowal faktem, ze zginal
                    tylko Palestynczyk, probujac zwrocic uwage ( rzecz jasna nie markusa, to sprawa
                    przegrana) , ze sa rany przy ktorych zazdrosci sie temu co na miejscu zginal.
                    Czemu sie tego do wiadomosci publicznej, przynajmniej jesli chodzi o
                    amerykanskie straty wojenne , nie podaje, tez rozumiem.
                    Psychologia propagandy, by nie straszyc spoleczenstwa prawdziwym rozmiarem
                    strat,jesli juz wodzowie postanowili te wojne dalej toczyc
                    • dana33 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 19:21
                      mylisz sie krystian. dlaczego amerykanie to robia to nie wiem. natomiast w
                      israelu to napewno nie psychologia propagandy i napewno nie obawa przed
                      zastraszaniem publicznosci. jako ze tu praktycznie biorac kazdy idzie do wojska,
                      wiec tez kazdy dokladnie zna i niebezpieczenstwo i konsekwecje wojny i zamachow.
                      to krystek zupelnie prosty, ale oczywiscie dla was nieznany i nie zrozumialy
                      powod: szacunek dla rannego, dla jego rodziny, sposob chronienia ich przed
                      ciekawskimi, zapewnienie im spokoju i czasu na rekonwalescencje.
                      bo widzisz, juz dawno, dawno temu kishon powiedzial: w israelu kazdy czlowiek
                      jest zolnierzem, a kazdy zolnierz czlowiekiem.
            • dana33 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 17:59
              nu, krystek, ty jako prawdziwy chrzescijanin to moze i mozesz przejsc nad tymi
              rannymi do porzadku dziennego. rodziny tych rannych nie. sami ranni tez nie.
              no i u nas co pare miesiecy wraca sie do tych rannych, i informuje o stanie
              postepu ich leczenia, jesli takie jest mozliwe. bo jak zostal ranny w glowe, to
              juz nic nie jest mozliwe.
              mielismy taka niesamowita historie: po jednym z zamachow, w ktorym ten zabojca
              nie zabil sie do konca, polozono go w israelskim szpitali i robiono co mozna,
              zeby uratowac mu zycie, co sie zreszta naszym lekarzom udalo. na tym samym
              oddziale, w pokoju doslownie sasiednim, lezal mlody chlopak, ofiara tego
              zamachu. rowniez utrzymalo sie go przy zyciu: bes obu nog, bez jednej reki, bez
              oczu i bez sluchu. oprocz tego "zyl". w pokoju israelczyka siedzieli jego
              rodzice i nie wiedzieli, jak beda sie mogli komunikowac w przyszlosci z synem.
              przed pokojem sqrwiela stal policjant dla jego bezpieczenstwa.
              moge ci uczciwie powiedziec, ze gdybym byla matka tego rannego chlopca, to juz
              znalazlabym sposob, zeby tego sqrwiela dobic.
              • krystian71 Re: wybuch w tel avivie..... 20.01.06, 19:01
                jak zwykle czegos nie doczytalas, to JA tu od rana nad tymi rannymi do porzadku
                nie chce przejsc.
                W ten altruizm nie wierze,lekarze leczyli a policjant pilnowal, niedobity
                terrorysta to dobre zrodlo informacji o innych , nie sadzisz?
    • puls.usa czy moze ktos strescic?? 19.01.06, 23:14
      o czym mowa w tym poscie
      (tyle tego)
      komu znow ta bomba moski
      podlozyli -znow sobie?

      lubia moski latac
      zawsze sobie cos zalatwia
      cudzymi lapami ale
      pomysl zawsze z eretz
      koszerny
      • tlv Re: czy moze ktos strescic?? 19.01.06, 23:39
        tak ja moge strescic, ale tyle ile wyczytalem:

        wybuchla bomba obok miejsca gdzie mialem dzis przejzdzac po zajeciach. zginal
        pan palestynczyk, tzn sie zabil. zdaje sie, ze dyskutowano na temat zydostwa
        adama. Adam nie byl Zydem. Zydzi sa potomkami Abrahama i Sary. Sa inni
        potomkowie Adama jak Eskimosi albo Rosjanie, Arabowie rowniez.
        Tam przy tym barze z szawarma jedza biedni ludzie, rowniez chrzescijanie z
        filipin, to jest takze dzielnica w ktorej mieszkaja nielegalni imigranci,
        ktorych coraz mniej tutaj.
        • aaki Re: czy moze ktos strescic?? 19.01.06, 23:47
          dana twierdzi,że adam był zydem- w imie udowodnienia historyczno-religijnych praw izraela do dzisiejszej palestyny. i komu tu wierzyć?
          p.s.abraham i sara czyimi zaś potomkami byli?
          • tlv Re: czy moze ktos strescic?? 20.01.06, 00:39
            ADAM-set-enosz-kenen-mahalalel-jered-henoch-metuszelach-lamek-NOE-sem-arpaszahad-szelah-eber-peleg-reu-serug-nachor-terach-ABRAHAM(IBRAHIM)
            taka jest linia prosta od Adama do Abrahama.
            Synem pierworodnym abrahama byl IsmaEl, ktory jest uwazany za ojca arabow. Sa
            oni rowniez dziecmi Abrahama i potomkami Adama. Zydzi sa natomiast potomkami
            Abrahama i Sary (ktora byla bezplodna a urodzila Izaaka tylko dla tego ze "B"
            tak chcial, tak jak chcial zeby Ismael nie zginal na pustyni wygnany przez
            Abrahama). Nie sadze zeby mozna bylo Adamem uzasadniac powstanie Panstwa Izrael
            itd. "B" dal te ziemie Abrahamowi i jego potomstwu!
          • z_daleka Re: czy moze ktos strescic?? 20.01.06, 10:23
            W momencie udowodnienia, ze Adam byl zydem, udowodnione zostana
            historyczno-religijne prawa Izraela nie tylko do dzisiejszej Palestyny, ale
            rowniez do Alaski, Brazylii, Ciechocinka, Damaszku itd, itd...ze nie wspomne o
            Aako, lub aaki


            aaki napisała:

            > dana twierdzi,że adam był zydem- w imie udowodnienia historyczno-religijnych pr
            > aw izraela do dzisiejszej palestyny. i komu tu wierzyć?
            > p.s.abraham i sara czyimi zaś potomkami byli?
            • dana33 Re: czy moze ktos strescic?? 20.01.06, 17:53
              :)))))
        • puls.usa Re: czy moze ktos strescic?? 20.01.06, 01:00
          dzieki tlv za skrot wydarzen
          w tym watku

          widze ze wreszcie(oby)
          trafilem na przyzwoitego moska

    • hanyska2 DSo Kijawoko 20.01.06, 01:00
      No coz kazdy kazdego podbijal od Adama i Ewy (a wtedy Kain zabil Abla -
      pierwszy podboj) - liczy sie tez kto co zostawil, a Arabowie zostawili tylko
      zniszczenie i pustynie. Zydzi nawodnili te ziemie po 48, zaczela on awydawac
      plony, nie dziwota, ze Arabom lepiej bylo w Izraelu niz w ...obecnej Gazie,
      ktorej tak sie domagali. I co? Moga polegac na izraelsikej wodzie, szklarnie
      poizraelski juz w ruinie. NIe potrafia sie nawet sami wyzywic, a chca wiecej
      ziem Izraela obrocic w pytynie i smierc. Gdyby nie pomoc dhimmi UE i USA (fju!
      Kilka milionow dolcow od wuja Sama i - sam Soalna wyznal - 500 milionow eoru
      rocznie ciepla raczak od Unii - z mkiesy podatnikow, czyli tez mojej!!!!). Nie
      badz naiwny, idz wreszcie po rozum do glowy, bo chyba trace czas na Ciebie...
      ------------------
    • yonyonson Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 08:05
      >w kwestii formalnej< - stolicą Izraela jest Jerozolima.
      • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 10:31
        w kwestii formalnej -Tel Awiw
        Wszystkie przedstawicielstwa dyplomatyczne w tym miescie sie znajduja, bo nikt
        Jerozolimy za stolicy Israela nie uwaza.
        Jutro mozecie oglosic, ze jest to Damaszek, nie ma sprawy
        • z_daleka Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 10:42
          W kwesti formalnej, podkreslam formalnej... Jerozolima jast stolica Izraela.
          Niektorzy, wiekszosc, wszyscy (niepotrzebne skreslic) uwazaja iz poprawnosc
          polityczna wymaga umieszczenie przedstawicielstwa dyplomatycznego w T-V. Co
          jednak nie ma specjalnego znaczenia.
          • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 10:58
            mylisz sie , jak zwykle zreszta, w tej kwestii nie chodzi o zadna PP , ale
            prawa i zwyczaje miedzynarodowe.
            Odszukaj sobie-"miedzynarodowe uznanie panstwa"
            • z_daleka Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 11:25
              to ty sie mylisz krysiu, prawie jak zawsze. Formalnie, a to przeciez sie liczy,
              Jerozolima jest stolica Izraela i nic na to nie poradzisz. Nawet jesli swoje
              przedstawicielstwo dyplomatyczne umiescisz w Tel-Aviwie, czy w Dimonie, czy w
              Eilacie...zgodnie z prawami i zwyczajami miedzynarodowymi.
              • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 11:42
                a po co ja mam na to cos poradzac, mi to osobiscie nic nie przeszkadza, skoro
                rzadom wszystkich panstw cos nie pasuje, do nich slij swe wyjasnienia.
                Jak sadze dawno juz to zrobiono, a mimo wszystko dalej cos nie pasuje.
                Ale mna sie nie przejmuj, z oficjalna wizyta sie nie wybieram
                • z_daleka Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 11:50
                  Krysu, szczycisz sie swoim IQ, mnie dogadujesz na temat mojego, a jednoczesnie
                  walisz takie dyrdymaly... To przeciez ty krysiu napisales, ze formalnie to
                  Tel-Aviv jest stolica Izraela...Ja prosty zyd, tlumacze ci, jak chlop krowie
                  przy miedzy, ze formalnie sie mylisz, bo formalnie Jerozolima jest stolica
                  Izraela. Zrozum to wreszcie...
                  • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 12:02
                    no widzisz smutna israelska ropuszko, tak to juz jest z tym IQ.
                    Wystarczy wylupiaste oczeta do gory podniesc , by stwierdzic,ze nigdzie nie
                    napisalem, ze formalnie Jerozolima jest stolica Israela.
                    Chocby i 5 milionow israelczykow , minus 2 miliony tych pochodzenia arabskiego,
                    minus ten milion ,ktory jest w drodze ,jeszcze w macicach swoich palestynskich
                    matek, probowal mi wytlumaczyc, ze uchwala Knesetu od dzisiaj obowiazuje inne i
                    nowe zrozumienie i wykladnia slowka "formalnie"
                    To i tak FORMALNIE stolica panstwa Israel jest Tel Awiw

                    216.239.59.104/search?q=cache:TOy-txFNX2oJ:pl.wikipedia.org/wiki/Tel-Aviv-Yafa+Tel+Awiw&hl=pl&lr=lang_pl

                    Według izrealskiej ustawy "Podstawowe Prawo Jerozolimskie", Jeruzalem jest
                    stolicą Izraela, ale większość państw świata nie uznaje roszczeń Izraela do
                    całego Jeruzalem lub niektórych jego części. Kraje te mają zazwyczaj swoje
                    ambasady w Tel Awiwie
                    216.239.59.104/search?
                    q=cache:vmlVCh2AtIMJ:pl.wikipedia.org/wiki/Jerozolima+Jerozolima&hl=pl&lr=lang_p
                    l
                    • z_daleka Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 12:27
                      ????? Krysiu, uporzadkujmu troche te sprawy...

                      To ty twierdzisz, ze Tel-Aviv jest formalnie stolica Izraela...
                      To ja twierdze, ze Jerozolima jest stolica Izraela...
                      To ja mam racje, to ty jej nie masz.
                    • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 18:15
                      uznaja krystek, uznaja.... nie ma takiego wysokiego urzednika obcego kraju, nie
                      ma takiej glowy obcego panstwa, ktora bedac w israelu, nie jest conajmniej 2
                      dni w jerozolimie.... tylko widzisz, ta nafta, ta nafta..... no i zeby nie daj
                      bog nie rozsierdzic arabow, bo jeszcze jakis zamach u nich zrobia.... wiec maja
                      dyplomatycznie ambasady w tel avivie i konsulaty w jerozolimie.... wiesz,
                      niedaleko ode mnie, w miejscu, gdzie ziemia jest cholernie droga, stoi sobie od
                      lat pusty, ogromny plac..... czeka na budowe ambasady usa.... zarezerwowany i
                      zaplacony i czeka... pewnego dnia bedzie tam fajna ambasada usa, a potem szybko
                      przyjda inne... jerozolima byla, jest i bedzie zawsze stolica israela.
                      a ty oczywiscie mozesz protestowac. bo to jest tez wszystko co mozecie robic.
                      sam rozumiesz, ze zadnemu zydowi w israelu i w diasporze nie spedza to snu z
                      powiek, prawda?
                      • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 19:04
                        zupelnie nie, nie mam w tym zadnego interesu,by wasza stolica byla akurat w
                        Telawiwie,i pewnie doczekam tego dnia, bo mlody ze mnie czlowiek, gdy na tym
                        pustym placu powstanie ambasada USA w Jerozolimie -stolicy Federacji Israelsko-
                        Palestynskiej :)
                        • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 19:33
                          radze ci krystek: nie czekaj, lepiej gotuj i uzywaj zycia, bo czegos takiego
                          nigdy sie nie doczekasz...
                          bez idiotycznego usmiechu
                          bo nawet jak to zart, dla mnie to nic smiesznego. taka federacja to znaczy
                          likwidacja israela i zydow. smiej sie dalej.
                          • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 21:00
                            dana ,wez sie rozluzuj, jak ci cos powiem to z byka spadniesz
                            • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 21:08
                              alez ja rozluzowana ganc i ganc.... zabawe mam swietna tutaj, jeden popiera
                              terrorystow, druga klamie jak najeta, trzecia sie oburza na mnie bo sobie sama
                              wybrala nik ges... co ja ci ide krystek powiedziec.... piatkowy entertainment..
                              nu, wprawdzie nie siedze na byku tylko na krzesle, wiec mam z czego spadac,
                              wiec rzucaj tu co masz mi do powiedzenia.... juz polozylam poduszke na
                              podlodze, zeby za bardzo nie bolalo... :))))
        • dana33 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 18:00
          dlaczego damaszek? wcale mi sie nie podoba. jutro mozemy oglosic ze warszawa...

          osmieszasz sie strasznie, krystek.....
          • krystian71 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 19:05
            Bardzo dobrze to ujelas, wlasnie do tego zmierzalem.
            OGLOSIC mozecie wszystko :)))
    • hanyska2 Re: Izrael: Wybuch w Tel Awiwie 20.01.06, 13:01
      Polecam - ciekawa analiza "pokojowego" nastawienia Palestynczykow:

      www.anglicansforisrael.com/docs/2006/01/19/the-red-carpet/
      Parafrazujac Stinga (The Russians love their children too") - Palestynczycy sa
      innego zdania!

      ------------------
    • stary_z_lichenia Re:jak zwykle melduja sie , taki temat ...... 20.01.06, 16:44

      Tak sie patrze w ten ekran i co widze , znowu wszedzie pelno
      tych towarzyszy I sekretarzow POP .
      Pisza przewaznie do siebie , ale na temat Zydow i Izraela , no to sa
      prawie jak u siebie .
      Takie sekretarze POP-u jak krystian , aaki czy ta hamerykanka i paru
      jeszcze innych , nic nie wiedza a pisza ho ho .
      Takie na niby uczone te ludzie z tym tam IQ , ale jak sie patrze w
      telewizor od tego komputera , to se mysle -ludziska dajcie se spokoj .
      Za popieranie terroryzmu taki krySStian powinien dostac z 20 lat
      pierdla .

    • i-love-2-ski dana w oknie juz od rana n/t 20.01.06, 18:27

    • mirmilek Kolejny wazny post dany33: kim jest "przyjaciel" 20.01.06, 19:02
      terrorystow?

      ano prosze:


      i nawolujesz do powrotu do
      granic jakichstam i do podzialu jerozolimy, dokladnie jak oni.
      ale oczywiscie przyjacielem ich nie jestes....

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35261065&wv.x=2&a=35339046
      Ciekawe, prawda? Z tego powodu moze nie wszyscy zdaja sobie sprawe, ze wg dany
      sa "przyjacielami terrorystow". Kpix, jak tam? czujesz sie "przyjacielem
      terrorystow"? przeciez gdzies tam sie opowiadales za green-line?

      Danus, widze ze problem z toba jak zwykle jest w tym, ze ty nadajesz uzywanym na
      forum slowom nowe znaczenia, bo faktycznie wg twojej definicji "przyjazni dla
      terrorystow" wiele osob jest przyjaciolmi terrorystow :)
      • dana33 Re: Kolejny wazny post dany33: kim jest "przyjaci 20.01.06, 19:25
        no i co manipulujesz znowu, ohydo? wyciagasz z calego zdania 3 slowa i
        zaczniesz to teraz mielic na kazdym watku i w kazdym poscie....
        ty juz nawt nie homo ledwo sapiens.... ty ponizej....
        nu, manipuluj dalej, trzeba przyznac, ze to jedyne co umiesz robic dobrze...
        • mirmilek Re: Kolejny wazny post dany33: kim jest "przyjaci 20.01.06, 19:30
          Przeczysz, ze opowiadanie sie za powrotem izraela do granic z roku 67 oraz za
          podzialem jerozolimy to wg ciebie sygnal bycia "przyjacielem terrorystow"?
          Zdecyduj sie wiec na jedna z wersji, bo one sie wzajemnie wykluczaja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja