odszedl Ks. Twardowski

22.01.06, 16:57
niezapomniana postac dla Warszawiakow,szczegolnie tych,ktorzy pamietaja jego
Msze dla dzieci w kosciele Wizytek. Byla to wielka postac w Warszawie,jego
poezje czesto ukazywalay sie w druku. Czesc Jego pamieci.
serwisy.gazeta.pl/kultura/8,71245,3124067.html
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3120087.html
    • krystian71 Re: odszedl Ks. Twardowski 22.01.06, 17:12
      dzieki rachelciu, choc to chyba zbyt osobiste na to forum.
      Ja ten wiersz pamietam, przeczytalem go duzo pozniej
      i jakos tak strasznie duzo dla mi do myslenia
      serwisy.gazeta.pl/kultura/1,71245,3124135.html
      Pan Jezus niewierzących

      chodzi między nami

      trochę znany z Cepelii

      trochę ze słyszenia

      przemilczany solidnie

      w porannej gazecie

      bezpartyjny

      bezbronny

      przedyskutowany

      omijany jak

      stary cmentarz choleryczny

      z konieczności szary

      więc zupełnie czysty



      Pan Jezus niewierzących

      chodzi między nami

      czasami się zatrzyma

      stoi jak krzyż twardy



      wierzących niewierzących


      wszystkich nas połączy

      ból niezasłużony

      co zbliża do prawdy

      (1974)
      • i-love-2-ski Re: odszedl Ks. Twardowski 22.01.06, 17:18
        no ja tez mam jego ksiazke,wspaniale pisal,byl szalenie dowcipny. te jego
        kazania dla dzieci pamietam jak dzis,bo latalam do tego kosciola specjalnie
        ,zeby Jego uslyszec. zaraz tez uciekam,ale zobaczylam,ze nasza tomusiowa
        kucharka znowu sobie gebe moim nickiem wycieral. co to za podrzegacze,ta grupa
        nie potrafi egzystowac jeden dzien na forum,aby nie zaczac prymitywnych pyskowek
        i wycieczek personalnych. po tomusiu spodziewalam sie nieco lepszego stylu,ale
        widac prikaz przyszedl z gory "walic w rachelke",wiec prikaz byl wypolnien. co
        to za komedianci,az sie niedobrze robi jak tych bufonow sie czyta,nawet ich
        nicki widziec to za wiele.
        • krystian71 Re: odszedl Ks. Twardowski 22.01.06, 17:20
          przeczytalem, pusty smiech, szkoda 5-ciu minut z zysia tracic na zastanawianie
          sie co mial na mysli, po co mu to bylo, czemu to sluzy i kto mu kazal.Zalosny
          typek
          • i-love-2-ski Re: odszedl Ks. Twardowski 22.01.06, 17:21
            krystian71 napisała:

            > przeczytalem, pusty smiech, szkoda 5-ciu minut z zysia tracic na zastanawianie
            > sie co mial na mysli, po co mu to bylo, czemu to sluzy i kto mu kazal.Zalosny
            > typek

            a raczej jak dana,tani,maly i smierdzacy prowokatorek,ktory z umiera z nudow i
            czepia sie kazdego,aby sie docucic co dnia.
            • krystian71 Re: odszedl Ks. Twardowski 22.01.06, 17:25
              tamten post byl konkretny, jesli nieprawdziwy, trzeba to bylo napisac.
              Ale to bylo za trudne, zbyt wiele jest swiadkow faktu,ze rzeczywiscie i takie
              dno w Israelu ma swoje miejsce i na placach i ulicach jest gloszone.
              Wiec mosiunio dlugo myslal, az iskrzylo, a wreszcie wymyslil.
              To Rachelka z Forum Swiat inspirowala tych israelskich faszystow :)
    • grzegorz1948 Re: odszedl Ks. Twardowski 22.01.06, 17:39
      Wiecie zawsze zastanawialem sie ze ci ludzie w sultannach rodziny nie maja ale
      wiedza dokladnie co w rodzinie piszczy.Ostatnio to przezylem przed spotkaniem
      Papieza w Koloni gdy z Janem PawlemII bylo juz bardzo zle i wtedy moj synek
      pytal sie czy juz on widzial Papieza tto mu odpowiedzialem ze nie ale go
      pocieszylem ze przyjedzie inny Papiez to mi odpowiedzial" Ale to nie to samo"
      no i byl rozczarowany.W Agadirze poszlismy na Msze sw pare ludzi Franciszkanin
      wita nas przed kosciolem i pyta sie z jakiego kraju .Niestety po polsku nie
      potrafil ale znalezlismy wspolny jezyk niemiecki i liturgia slowa byla
      prowadzona po francuzku po niemiecku po angielsku i marokansku co wlasnie
      laczylo udzial ludzi w tym kosciele.Ten malutki kosciol w Agadirze od tego
      czasu stawiam na rowni z moim kosciole gdzie bylem ochrzczony i liczylem ze tam
      bedzie moje Reqiem,kaplica na Jaszczurowce no kosciolem Mariackim w Krakowie.
      Sala kinowa w jednym miejscu gdzie zamiast organow psy szczekaly i wyly w
      czasie Mszy tez jest ciezko zapomniec.
Pełna wersja