Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliwii

22.01.06, 18:32
byli równiez: prezydenci Słowenii, Chile, Peru, Kolumbii, Sahary Zachodniej oraz przedstawiciele wielu innych panstw
    • machete.eln Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 18:58
      i jeszcze prez. Argentyny, Paragwaju, Panamy i Ekwadoru
      • m1789 zabraklo kurdupla z Polski 22.01.06, 22:21
    • warmi2 Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 19:09
      Dziatwa w Boliwii wlasnie wyrusza na ciekawa wycieczke, z ktorej Polacy wrocili 10 lat temu a Kubanczycy ciagle sa w drodze.

      • algimin Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 19:22
        warmi2 napisał:

        > Dziatwa w Boliwii wlasnie wyrusza na ciekawa wycieczke, z ktorej Polacy
        wrocili
        > 10 lat temu a Kubanczycy ciagle sa w drodze.
        >
        Chyba 15 lat temu, ale mi się to podoba facet z nacjonalistycznym
        zacięciem na pewno nie jest bez szans ;)
        Podobno Boliwia ma olbrzymnie złoża gazu więc tu też są jakieś szanse.
        A że propaguje jeszcze stare inkaskie kulty
        to bez wątpienia jest debeściak;)

        ''W sobotę Morales - lewicowy populista z nacjonalistycznym zacięciem - modlił
        się w ruinach inkaskiej świątyni w Tiwanaku. Do sanktuarium bosonogi prezydent
        doszedł ścieżką zamiecioną gałązkami koki. Okryty, jak kapłani słońca sprzed
        tysiąca lat, czerwoną tuniką otrzymał wysadzaną złotem i srebrem buławę, symbol
        indiańskiego przywództwa.''
        • warmi2 Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 19:25
          "Chyba 15 lat temu, ale mi się to podoba facet z nacjonalistycznym
          > zacięciem na pewno nie jest bez szans"

          Oh ja nie watpie ,ze on sie ustawi ..

          Gorzej bedzie z Boliwijczykami.

          Rosja miala i ciagle ma rope (i nie tylko) i nie bardzo to pomoglo.

          Komunizm jest smiercionosny, z ropa czy bez.

          • algimin Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 20:02
            warmi2 napisał:

            > "Chyba 15 lat temu, ale mi się to podoba facet z nacjonalistycznym
            > > zacięciem na pewno nie jest bez szans"
            >
            > Oh ja nie watpie ,ze on sie ustawi ..
            >
            > Gorzej bedzie z Boliwijczykami.
            >
            > Rosja miala i ciagle ma rope (i nie tylko) i nie bardzo to pomoglo.
            >
            > Komunizm jest smiercionosny, z ropa czy bez.
            >
            ...poganizujący narodowysocjalista na pewno nie jest komunistą;))
            a czym by była Rosja bez ropy i gazu;)
            • warmi2 Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 20:11
              "poganizujący narodowysocjalista"

              Oh nie bedziemy sie sprzeczali o doktrynalne szczegoly.

              Byc moze nie jest czystym komunista , byc moze jest - jezeli nie popiera kapitalizmu ( ktory inaczej mowiac jest po prostu wolnoscia jednostki w kwestji materialnej) to skonczy tak samo jak i komunisci.


              • algimin Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 20:35
                warmi2 napisał:

                > "poganizujący narodowysocjalista"
                >
                > Oh nie bedziemy sie sprzeczali o doktrynalne szczegoly.
                >
                > Byc moze nie jest czystym komunista , byc moze jest - jezeli nie popiera
                kapita
                > lizmu ( ktory inaczej mowiac jest po prostu wolnoscia jednostki w kwestji
                mater
                > ialnej) to skonczy tak samo jak i komunisci.
                >
                Kapitalizm miał się przekształcić z merkantylizmu występujacego
                w feudalizmie, a ten ostatni jest prostą kontynuacją
                działaności kupców w epoce niewolnictwa.
                Wolności?, może tylko ułudy wolności i to
                tyljko w kwesti materialnej.

                • warmi2 Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 21:02
                  Moze owa wolnosc materialna nie wyglada tak podniecajaco na papierze jak np manifest komunistyczny ale historia wskazuje , ze kiedy ludzie maja wybor to rekoma i nogami glosuja za materialnym dobrobytem.

                  Inaczej mowiac, kapitalizm ma swoje wady (glownie dlatego ,ze polega na ludzkiej naturze ktora jest wadliwa) ale nikt jeszcze nic lepszego nie wymyslil.

                  • chilijczyk Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 21:26
                    Problem znakomitej wiekszosci boliwijskiej populacji polega na tym, ze choc
                    maja kapitalizm to dobrobytu nie widza... Dlatego szukaja nowych drog. Morales
                    komunista jednak nie jest to lewicowy populista. W sumie nie wiem co jest
                    gorsze...
                    • warmi2 Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 23.01.06, 07:27
                      Oni nie maja kapitalizmu tylko feudalizm.
                      • machete.eln Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 23.01.06, 10:32
                        rzeczywiscie stosunki spoleczne W Boliwi mozna nazwac feudalno-kapitalistycznymi. taka sytuacja to skutek polityki konserwatystow i w mniejszem stopniu neoliberałow rzadzacych przez kilkadziesiat lat. w tym czasie bylo tam malo sil chcacych zmienic tę sytuacje. Rzeczywisci kapitalisci i ci ktorzy tylko sie tak tytuowali szli jednak najczesciej ramie w ramie.
                      • qqwweerrtt1 Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 23.01.06, 21:50
                        > Oni nie maja kapitalizmu tylko feudalizm

                        Jak sam widzisz Boliwia potrzebuje zmian, a Morales jest jedyna osoba, ktora
                        moze ich dokonac. Cieszy sie ogromnym zaufaniem spolecznym i niewiele osob watpi
                        w szczerosc jego intencji. Tyle, ze niestety to moze nie wystarczyc. Trzeba
                        spokojnie poczekac.

                        Druga sprawa to fakt, ze w Ameryce Lacinskiej slowo komunista ma inne znaczenie
                        niz Polsce. Kaczynski w Polsce nazywa siebie politykiem prawicowym, a w Boliwi,
                        by miec wieksze poparcie, rownie dobrze mogly nazwac siebie komunista nie
                        zmieniajac ani troche programu prezentowanego w kampanii wyborczej (dokarmianie
                        dzieci w szkolach (jedna z pierwszych ustaw PiSu), zablokowanie prywatyzacji
                        strategicznych galezi prywatyzacji (a nawet renacjonalizacja), zwiekszenie
                        nakladow na policje i sadownictwo itp.). A w przypadku Leppera, to nie wiem kto
                        jest bardziej radykalnym komunista, on czy Morales.
              • yotalamanta Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 23.01.06, 22:35
                "Byc moze nie jest czystym komunista , byc moze jest - jezeli nie popiera
                kapitalizmu "
                - jerzeli cos nie jest czarne to nie koniecznie jest biale!! istnieja jeszcze
                inne kolory...
                a pozatym tutaj w Boliwii nikt nie mowi o komunizmie, mowi sie za to o godnosci
                narodowej, zmniejszeniu roznicy klas spolecznych i doprowadzeniu pradu do szkol
                oddalonych od miast.
            • m1789 jesli juz to lewicowy nacjonalista 22.01.06, 22:24
      • machete.eln Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 19:32
        mozna im zyczyc podobnej drogi jak Kubanczykom - lepszej sytuacji niz na poczatku drogi
    • machete.eln Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 19:16
      gazeta sie troche pospieszyła. oficjalne zaprzysiezenie miało miejsce dopiero przed chwila. 19.12 czasu polskiego.
      • m1789 przeciez GW chce zrobic z niego dziwaka i niebezpi 22.01.06, 22:27
        ecznego radykala
      • qoyllor Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 27.01.06, 17:28
        machete.eln napisał:

        > gazeta sie troche pospieszyła. oficjalne zaprzysiezenie miało miejsce dopiero
        p
        > rzed chwila. 19.12 czasu polskiego.

        Bo tez gazeta nie zdala sobie sprawy, ze Morales zostal zaprzysiezony
        DWUKROTNIE:

        21 czerwca w ruinach Tiahuanaco/Tiwanaku - tam zostal niejako, hm, namaszczony
        przez ajmarskich przywodcow duchowych, i to tam pojawil sie w tunice w stylu
        Tiahuanaco,

        i 22 czerwca w La Paz, faktycznej stolicy Boliwii (nominalna jest ciagle
        jeszcze Sucre) - tam zostal zaprzysiezony przez parlament (i tam pojawil sie po
        europejsku, w bialej koszuli, choc bez krawatu, bo takowego nie posiada:)

        Nawiasem mowiac, czy oni tam w redakcji naprawde nie maja NIKOGO kto by sie
        znal choc odrobine na kulturach andyjskich??? - to Tiwanaku jako "inkaskie"
        ruiny kluje w oczy.

        pozdro
        q
    • chilijczyk Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 19:25
      Ciekawie sie zaczelo. Zobaczymy jak sie skonczy...
      • algimin Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 20:13
        chilijczyk napisał:

        > Ciekawie sie zaczelo. Zobaczymy jak sie skonczy...

        Inkaskim imperium? ;)
        ... wódzu prowadź na Limę i S.Chile i przepędź kreoli;)

        • machete.eln Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 22.01.06, 20:50
          eee. aż tak podobny mentalnie do busha to on nie jest
          • mg2005 Ewa Moralna - następna kobieta-prezydent ! 22.01.06, 21:59
            • m1789 w calej Am. Lac. dano kopa neoliberalom pro USA 22.01.06, 22:29
              • warmi2 Re: w calej Am. Lac. dano kopa neoliberalom pro U 23.01.06, 07:29
                To tak troche jak "na zlosc mamie odmroze sobie uszy" ...

                Amerykanie nie beda ponosic kosztow tego - latynosi beda i jak sie za 20 lat obudza w nastepnej Kubie to dopiero bedzie placz i zgrzytanie zebow.
                • machete.eln Re: w calej Am. Lac. dano kopa neoliberalom pro U 23.01.06, 10:14
                  w Bolivi od przynajmniej kilkudziesieciu lat maja kapitalistyczna epoke lodowcowa
                • qqwweerrtt1 Re: w calej Am. Lac. dano kopa neoliberalom pro U 23.01.06, 21:53
                  A gdzie sie teraz budzi wiekszosc Boliwijczykow? Obawiam sie, ze dla wielu z
                  nich Kuba zdaje sie byc rajem...
                • yotalamanta Re: w calej Am. Lac. dano kopa neoliberalom pro U 23.01.06, 22:23
                  od lat mieszkam w Boliwii y wydaje mi sie, ze nie wiesz zbyt duzo o tutejszej
                  sytuacji, ni o "prywilejach" ktorymi ciesza sie firmy Stanow Zjednoczonych na
                  koszt tego kraju, miejmy nadzieje iz teraz beda placic i zarabiac tyle ile sie
                  nalezy i miec z tego swoje normalne zyski no i dla tutejszej ludnosci cos
                  zostanie. A co do tego calego "przedstawienia inkow" to wlasnie tak jak ludzie
                  za granica chca widziec Boliwie, a ten kraj jest zupelnie inny, duzo glebszy i
                  roznorodny niz go opisuja.
                  • chilijczyk Re: w calej Am. Lac. dano kopa neoliberalom pro U 23.01.06, 22:32
                    A ja jeszcze dodam, ze amerykanski ambasador jest w Boliwii, od wielu lat, dosc
                    powszechnie nazywany "wicekrolem"... I nie dzieje sie tak przez przypadek.
                  • warmi2 Re: w calej Am. Lac. dano kopa neoliberalom pro U 24.01.06, 19:20
                    W porzadku , niech zniosa owe przywileje - ich prawo.

                    Czy to jest wina Amerykanow , ze byli w stanie wynegocjowac takie warunki ?

                    Chyba nie wierzysz idiotyzmom Chaveza, ze kazdy kraj w tym rejonie zyje pod grozba invazji USA ?

                    A jezeli Amerykanie negocjowali z pozycji sily to dlatego , ze oni dysponowali kapitalem ktory jest potrzebny na jakiekolwiek inwestycje.
      • m1789 a moze sie uda jesli USA nie bedzie przeszkadzalo 22.01.06, 22:28
        • warmi2 Re: a moze sie uda jesli USA nie bedzie przeszkad 24.01.06, 19:21
          Tak tak ... nieszczescie innych jest zawszy wykladnia szczescia Amerykanow.
    • felusiak1 Evo Morales? Ja wybieram Eva Mendez 23.01.06, 05:28
      evamendes.com/images/modeling/stills/magstill/eva_mendes_dot_com184.jpg
    • yotalamanta Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 23.01.06, 22:50
      "W sobotę Morales - lewicowy populista z nacjonalistycznym zacięciem - modlił
      się w ruinach inkaskiej świątyni w Tiwanaku. Do sanktuarium bosonogi prezydent
      doszedł ścieżką zamiecioną gałązkami koki. Okryty, jak kapłani słońca sprzed
      tysiąca lat, czerwoną tuniką otrzymał wysadzaną złotem i srebrem buławę, symbol
      indiańskiego przywództwa."

      po pierwsze, w Tiwanaku rozwinela sie kultura tiwanacota, a nie inkajska
      po drugie Ewo Morales jest Aymara, a Aymarow "Inkowie" zdominowali i urzywali
      do dominacji innych grup etnicznych takich jak Uru na przyklad...
      po trzecie czerwona tunika to tutejsze ponczo uzywane zarowno na wsi jak i w
      miastach, nie ma w tym nic mistycznego ni szamañskiego
      po czwarte nie bylo tu rzadnych kaplanow slonca
      po piate nie istnieje indiañskie przywodstwo, to wszystko to po prostu
      dziennikarskie kaczki chore na grype...
      • chilijczyk Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 23.01.06, 23:16
        yotalamanta napisała:

        > po pierwsze, w Tiwanaku rozwinela sie kultura tiwanacota, a nie inkajska
        To sie zgadza.

        > po trzecie czerwona tunika to tutejsze ponczo uzywane zarowno na wsi jak i w
        > miastach, nie ma w tym nic mistycznego ni szamañskiego

        Ale na wsiach ani w miastach ponczo nie jest inkrustowane zlotem, tak jak to
        ktore mial na sobie Morales.

        > po czwarte nie bylo tu rzadnych kaplanow slonca

        Tu tez sie mylisz. Tiwanku bylo zorganizoane wokol Swiatynii Slonca wlasnie. Do
        tej pory przetrwala zreszta "Brama Slonca" zwienczona plaskorzezba
        przedstawiajaca najwazniejsze bostwo Indian Aymara - Thunupa (nazwany pozniej
        przez Inkow Viracocha), czyli Pana Slonce, ktory narodzil sie w wodach jeziora
        Titicaca i dal swiatu swiatlo.

        .
        > po piate nie istnieje indiañskie przywodstwo, to wszystko to po prostu
        > dziennikarskie kaczki chore na grype...

        Nie rozumiej tego zupelnie. Teraz moze i nie istnieje, ale historycznie
        Indianie zawsze mieli swych przywodcow, wladcow, kroli, naczelnych kaplanow...
        Dopiero konkwista ich zsekularyzowala...
        • yotalamanta Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 26.01.06, 01:13
          no to moze musimy sobie wytlumaczyc co oznacza dla kazdego z nas
          slowo "indianin".
          moj maz jest aimara, ja jestem Kaszubianka i w moim pojeciu zadne z nas nie
          jest "indianinem"...
          • qoyllor Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 27.01.06, 17:17
            yotalamanta napisała:

            > no to moze musimy sobie wytlumaczyc co oznacza dla kazdego z nas
            > slowo "indianin".

            Definicji tego slowa jest tyle ile sobie zamarzysz, oto boliwijska:

            Indianin to osoba, ktora mowi po hiszpansku z wyraznym akcentem lub nie wlada
            nim w ogole, ma specyficzny stroj (zwlaszcza kobiety), ma kulture odmienna niz
            k'aras (bialasy) i mestizos (metysi), i w zwiazku z tym jest obywatelem drugiej
            kategorii dyskryminowanym na kazdym kroku zarowno przez osoby prywatne(np., w
            boliwijskich miastach sa hotele/restauracje etc gdzie Indianie nie maja prawa
            wstepu, bo to sa miejsca dla bialych), jak i wlasny rzad.

            Zadowolona?

            > moj maz jest aimara, ja jestem Kaszubianka i w moim pojeciu zadne z nas nie
            > jest "indianinem"...

            no to macie oboje szczescie.

            pozdro
            q
        • yotalamanta Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 26.01.06, 01:21
          "Inkowie" byli wlasnie konquistadorami, zatluczyli y zdominowali wiele
          tutejszych grup etnicznych y kazali im trzcic slonce, tak jak pozniej hiszpanie
          kazali im sie chszcic w wierze chszescijañskiej...ja nie widze
          roznicy...dlatego gnebi mnie to cale "przyprawianie pior na glowach" tutejszym
          mieszkañcom.
          • qoyllor Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 27.01.06, 17:11
            Uuuups, sorry za trzykrotne wyslanie tego samego postu.

            yotalamanta napisała:

            > "Inkowie" byli wlasnie konquistadorami, zatluczyli y zdominowali wiele
            > tutejszych grup etnicznych y kazali im trzcic slonce,

            Nieprawda - Inkowie odznaczali sie zadziwiajaca tolerancja wobec tradycyjnych
            zwyczajow i religii - czczenie slonca bylo bardziej polityczna afirmacja
            przynaleznosci do imperium niz religia.

            >tak jak pozniej hiszpanie
            >
            > kazali im sie chszcic w wierze chszescijañskiej...

            No, porownywac Inkow do hiszpanskich barbarzyncow to jak porownywac Napoleona
            do Hitlera :o))))

            pozdro
            q
        • qoyllor Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 27.01.06, 17:04

          > > po trzecie czerwona tunika to tutejsze ponczo uzywane zarowno na wsi jak
          > i w
          > > miastach, nie ma w tym nic mistycznego ni szamañskiego
          > Ale na wsiach ani w miastach ponczo nie jest inkrustowane zlotem, tak jak to
          > ktore mial na sobie Morales.

          To co mial na sobie Morales to nie poncho tylko TUNIKA z epoki imperialnej
          Tiwanaku/Tiahuanaco, przygotowana przez najlepszych tkaczy pod bacznym okiem
          archeologow :o)

          > > po czwarte nie bylo tu rzadnych kaplanow slonca
          > Tu tez sie mylisz. Tiwanku bylo zorganizoane wokol Swiatynii Slonca wlasnie.

          No, tu sie nie zgodze...

          > tej pory przetrwala zreszta "Brama Slonca" zwienczona plaskorzezba
          > przedstawiajaca najwazniejsze bostwo Indian Aymara - Thunupa (nazwany pozniej
          > przez Inkow Viracocha), czyli Pana Slonce, ktory narodzil sie w wodach jeziora
          > Titicaca i dal swiatu swiatlo.

          Niestety to co piszesz to polityczna propaganda mijajaca sie z prawda - tzw
          brama slonca nie przedstawia bynajmniej slonca, tylko zenskie bostwo
          prawdopodobnie powiazane z silami plodnosci/ziemia. Nie wiemy jak sie nazywa
          bo kultura Tiahuanaco niestety pisma nie miala.

          Co do Thunupy jako glownego bostwa Ajmarow - ja bym powiedziala, ze oni czcza
          glownie Pacha Mama (Matke Ziemie) i Achachila (bostwa gor/przodkow).

          Mit jaki opisujesz to mit INKASKI.

          > > po piate nie istnieje indiañskie przywodstwo, to wszystko to po pr
          > ostu
          > > dziennikarskie kaczki chore na grype...
          > Nie rozumiej tego zupelnie. Teraz moze i nie istnieje,

          Oczywiscie, ze ISTNIEJE, zwlaszcza w Boliwii, gdzie Indianie sa hardzi i dumni -
          dzisiaj sa to Evo Morales i "Mallku" Felipe Quispe, za czasow hiszpanskich to
          byl chocby Tupak Katari (nie mylic z Tupakiem Amaru/Keczua), etc.

          >ale historycznie
          > Indianie zawsze mieli swych przywodcow, wladcow, kroli, naczelnych
          kaplanow...

          Tak jest

          usciski
          qoyllor - "Moralista" :o)
        • qoyllor Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 27.01.06, 17:04

          > > po trzecie czerwona tunika to tutejsze ponczo uzywane zarowno na wsi jak
          > i w
          > > miastach, nie ma w tym nic mistycznego ni szamañskiego
          > Ale na wsiach ani w miastach ponczo nie jest inkrustowane zlotem, tak jak to
          > ktore mial na sobie Morales.

          To co mial na sobie Morales to nie poncho tylko TUNIKA z epoki imperialnej
          Tiwanaku/Tiahuanaco, przygotowana przez najlepszych tkaczy pod bacznym okiem
          archeologow :o)

          > > po czwarte nie bylo tu rzadnych kaplanow slonca
          > Tu tez sie mylisz. Tiwanku bylo zorganizoane wokol Swiatynii Slonca wlasnie.

          No, tu sie nie zgodze...

          > tej pory przetrwala zreszta "Brama Slonca" zwienczona plaskorzezba
          > przedstawiajaca najwazniejsze bostwo Indian Aymara - Thunupa (nazwany pozniej
          > przez Inkow Viracocha), czyli Pana Slonce, ktory narodzil sie w wodach jeziora
          > Titicaca i dal swiatu swiatlo.

          Niestety to co piszesz to polityczna propaganda mijajaca sie z prawda - tzw
          brama slonca nie przedstawia bynajmniej slonca, tylko zenskie bostwo
          prawdopodobnie powiazane z silami plodnosci/ziemia. Nie wiemy jak sie nazywa
          bo kultura Tiahuanaco niestety pisma nie miala.

          Co do Thunupy jako glownego bostwa Ajmarow - ja bym powiedziala, ze oni czcza
          glownie Pacha Mama (Matke Ziemie) i Achachila (bostwa gor/przodkow).

          Mit jaki opisujesz to mit INKASKI.

          > > po piate nie istnieje indiañskie przywodstwo, to wszystko to po pr
          > ostu
          > > dziennikarskie kaczki chore na grype...
          > Nie rozumiej tego zupelnie. Teraz moze i nie istnieje,

          Oczywiscie, ze ISTNIEJE, zwlaszcza w Boliwii, gdzie Indianie sa hardzi i dumni -
          dzisiaj sa to Evo Morales i "Mallku" Felipe Quispe, za czasow hiszpanskich to
          byl chocby Tupak Katari (nie mylic z Tupakiem Amaru/Keczua), etc.

          >ale historycznie
          > Indianie zawsze mieli swych przywodcow, wladcow, kroli, naczelnych
          kaplanow...

          Tak jest

          usciski
          qoyllor - "Moralista" :o)
        • qoyllor Re: Evo Morales zaprzysiężony na prezydenta Boliw 27.01.06, 17:04

          > > po trzecie czerwona tunika to tutejsze ponczo uzywane zarowno na wsi jak
          > i w
          > > miastach, nie ma w tym nic mistycznego ni szamañskiego
          > Ale na wsiach ani w miastach ponczo nie jest inkrustowane zlotem, tak jak to
          > ktore mial na sobie Morales.

          To co mial na sobie Morales to nie poncho tylko TUNIKA z epoki imperialnej
          Tiwanaku/Tiahuanaco, przygotowana przez najlepszych tkaczy pod bacznym okiem
          archeologow :o)

          > > po czwarte nie bylo tu rzadnych kaplanow slonca
          > Tu tez sie mylisz. Tiwanku bylo zorganizoane wokol Swiatynii Slonca wlasnie.

          No, tu sie nie zgodze...

          > tej pory przetrwala zreszta "Brama Slonca" zwienczona plaskorzezba
          > przedstawiajaca najwazniejsze bostwo Indian Aymara - Thunupa (nazwany pozniej
          > przez Inkow Viracocha), czyli Pana Slonce, ktory narodzil sie w wodach jeziora
          > Titicaca i dal swiatu swiatlo.

          Niestety to co piszesz to polityczna propaganda mijajaca sie z prawda - tzw
          brama slonca nie przedstawia bynajmniej slonca, tylko zenskie bostwo
          prawdopodobnie powiazane z silami plodnosci/ziemia. Nie wiemy jak sie nazywa
          bo kultura Tiahuanaco niestety pisma nie miala.

          Co do Thunupy jako glownego bostwa Ajmarow - ja bym powiedziala, ze oni czcza
          glownie Pacha Mama (Matke Ziemie) i Achachila (bostwa gor/przodkow).

          Mit jaki opisujesz to mit INKASKI.

          > > po piate nie istnieje indiañskie przywodstwo, to wszystko to po pr
          > ostu
          > > dziennikarskie kaczki chore na grype...
          > Nie rozumiej tego zupelnie. Teraz moze i nie istnieje,

          Oczywiscie, ze ISTNIEJE, zwlaszcza w Boliwii, gdzie Indianie sa hardzi i dumni -
          dzisiaj sa to Evo Morales i "Mallku" Felipe Quispe, za czasow hiszpanskich to
          byl chocby Tupak Katari (nie mylic z Tupakiem Amaru/Keczua), etc.

          >ale historycznie
          > Indianie zawsze mieli swych przywodcow, wladcow, kroli, naczelnych
          kaplanow...

          Tak jest

          usciski
          qoyllor - "Moralista" :o)
      • m1789 GW od dawna kłamie o Moralesie, MAS i Boliwii 24.01.06, 12:34
        • m1789 wiąże go w kółko z Castro, Chavezem jakby to miało 24.01.06, 12:35
          • m1789 decydować o jego negatywnej roli, bzdety GW 24.01.06, 12:37
    • miska_g Zagineli 23.02.06, 18:28
      W Boliwii zagineli moi przyjaciele!
      Wszystkie informacje na www.katharinaandpeter.info
      • warmi2 Re: Zagineli 23.02.06, 18:36
        Most likely they are already dead.

        This is not EU or USA , after all ...
        • miska_g Re: Zagineli 25.02.06, 10:05
          such things nobody says loud....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja