Rezolucja iracka nie bedzie przyjeta!

IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 11.11.02, 19:15
Ostateczny glos nalezy i tak do Saddama. Mozliwe, ze to tylko jego gra.
Parlament nie przyjmie, a on nakaze, aby przyjac. Narod bedzie go jeszcze
bardziej kochal!

news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/2439609.stm
    • Gość: michal_pilot Re: ...bedzie przyjeta! IP: *.rev.o1.com 11.11.02, 19:44
      Oczywiscie ze bedzie ostatecznie przyjeta. Parlament to tylko glos doradczy.
      Hussein lubi grac w ciuciubabke i tylko wtedy moze dalej grac jak przyjmie
      rezolucje a potem bedzie "delikatnie" bruzdic. To bedzie jego taktyka - niby
      kooperacja ale na granicy nie-kooperacji. Wtdey jedni beda uwazali ze kooperuje
      a inni nie - i swiat bdzie sklocony - oto mu tylko chodzi. Odrzucajac rezolucje
      dalby zbyt latwy i oczywisty dla swiata pretekst do inwazji.
      • Gość: krupski rypczak Re: ...bedzie przyjeta! IP: *.nyc.rr.com 12.11.02, 00:10
        michal_pilot napisal ze"Parlament to tylko glos doradczy"
        Prosze nie obrazac mojej i innych inteligencji. Saddam jest dyktatorem, na
        ktorego glosowalo w ostatnich "wyborach" 100% wyborcow.
        Iracki parlament to nic innego jak instytucja fasadowa, czysta farsa.
        • Gość: Egon Re: ...bedzie przyjeta! IP: *.proxy.aol.com 12.11.02, 00:39
          Gość portalu: krupski rypczak napisał(a):

          > michal_pilot napisal ze"Parlament to tylko glos doradczy"
          > Prosze nie obrazac mojej i innych inteligencji. Saddam jest dyktatorem, na
          > ktorego glosowalo w ostatnich "wyborach" 100% wyborcow.
          > Iracki parlament to nic innego jak instytucja fasadowa, czysta farsa.
          Oczywiscie,ze jest farsa . Zadna sila nie powstrzyma prez. G.W. Bush , aby ta
          farse zniszczyl,za dlugo "motala" swiat nasz niby cywilizowany i "sojusznikami"
          USA . I bez "sojusznikow",USA da sobie rade,tylko co potem bedzie ? Czy
          dalej "sojusznikami" zostana ?
      • Gość: Rob Re: ...bedzie przyjeta! IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 13.11.02, 18:07
        Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

        > Oczywiscie ze bedzie ostatecznie przyjeta. Parlament to tylko glos doradczy.
        > Hussein lubi grac w ciuciubabke i tylko wtedy moze dalej grac jak przyjmie
        > rezolucje a potem bedzie "delikatnie" bruzdic. To bedzie jego taktyka - niby
        > kooperacja ale na granicy nie-kooperacji. Wtdey jedni beda uwazali ze
        kooperuje
        >
        > a inni nie - i swiat bdzie sklocony - oto mu tylko chodzi. Odrzucajac
        rezolucje
        >
        > dalby zbyt latwy i oczywisty dla swiata pretekst do inwazji.

        Mielismy oboje racje!
        Saddam przyjal bezwarunkowo rezolucje! Teraz bedzie kombinowal jak tu
        przetrzymac do poczatku ich lata. W prosty sposob zyska szesc miesiecy na
        dalsze przygotowania.
        Zabawa w kotka i myszke trwa dalej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja