sneaker
31.01.06, 13:18
Jasne, nam się kazali przystosować błyskawicznie do wielu ustaleń i dyrektyw
i mieliśmy na to w wielu przypadkach bardzo mało czasu.
A te wspaniałe państwa myślały chyba, że okres przejściowy będzie trwał
wiecznie i teraz budzą się z ręką w nocniku.
Gdyby to ode mnie zależało, to bym się zgodził pod warunkiem jakichś ustępstw
na naszą korzyść.