Dwanaście ofiar palestyńskiego ataku w Hebronie

    • Gość: t. demokracja referendum historia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 13:17
      Przytłaczająca większość granic państwowych na świecie wyłoniła
      się w efekcie wojen.
      Tak samo jest w przypadku Izraela.

      Piękna jest demokracja i piękne referendum.
      Dzięki niej Adolfo zdobył mandat zaufani od narodu by go
      wiódł ...
      Izrael „otrzymał swe terytorium od ONZ” w 1947r.
      Jednak nic by z tego nie było (autorytet ONZ i prawa
      międzynarodowego), gdyby tysiące Izraelczyków nie oddało życia w
      walce z wojskami arabskimi.
      W 1948 nie udało im się zająć całego obszaru Izraela, bo to był
      czas walki o przetrwanie, stawką było samo istnienie. Odzyskanie
      terytorium musiało więc odbywać się etapami. Ważne jest to, że
      na życzenie samych Arabów próbujących zniszczyć to państwo. Czy
      powinni wobec tego zgłaszać teraz pretensje?
      Izrael jest wzorem dla tych państw europejskich, które po II
      wojnie wysiedlały milionami ludność odmiennej
      narodowość. „Palestyńczyków” po 1968 pozostawiono pomagając w
      budowaniu struktur życia społecznego. Tragedią P. jest, że w
      świecie arabskim silną pozycję zdobyły radykalne ruchy
      islamistyczne zdobywające i sprawujące władzę terrorem. Są silne
      i szybko likwidują frakcje umiarkowane. Izrael próbuje
      oczyszczać u siebie ludność arabską z tej zarazy. Ci mają jednak
      potężne fundusze i lepszą umiejętność trafiania do przekonań
      muzułmanów.
      • Gość: t. Re: demokracja referendum historia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 14:33
        powinno być:
        "Piękna jest demokracja i piękne referendum, ale nie zawsze."
      • Gość: |v|rowa Re: demokracja referendum historia IP: *.block1.tc1.rnktel.net 17.11.02, 15:07
        Gość portalu: t. napisał(a):

        > Przytłaczająca większość granic państwowych na świecie wyłoniła
        > się w efekcie wojen.
        > Tak samo jest w przypadku Izraela.
        >
        > Piękna jest demokracja i piękne referendum.
        > Dzięki niej Adolfo zdobył mandat zaufani od narodu by go
        > wiódł ...

        A kto powiedzial, ze demokracja jest nieomylna? Jednak to nie demokracja
        wymyslila "Nur fuer Deutsche" i naszywki gwiazdy Davida.

        > Izrael „otrzymał swe terytorium od ONZ” w 1947r.
        > Jednak nic by z tego nie było (autorytet ONZ i prawa
        > międzynarodowego), gdyby tysiące Izraelczyków nie oddało życia w
        > walce z wojskami arabskimi.

        Czy jezeli ONZ przyzna pas eksterytorialny miedzy Rosja a Kaliningradem przez
        Polske, to Polacy maja skulic uszy po sobie i cieszyc sie, ze tylko tyle nam
        zabrano?

        > W 1948 nie udało im się zająć całego obszaru Izraela, bo to był
        > czas walki o przetrwanie, stawką było samo istnienie. Odzyskanie
        > terytorium musiało więc odbywać się etapami. Ważne jest to, że
        > na życzenie samych Arabów próbujących zniszczyć to państwo. Czy
        > powinni wobec tego zgłaszać teraz pretensje?
        > Izrael jest wzorem dla tych państw europejskich, które po II
        > wojnie wysiedlały milionami ludność odmiennej
        > narodowość. „Palestyńczyków” po 1968 pozostawiono pomagając w
        > budowaniu struktur życia społecznego. Tragedią P. jest, że w
        > świecie arabskim silną pozycję zdobyły radykalne ruchy
        > islamistyczne zdobywające i sprawujące władzę terrorem. Są silne
        > i szybko likwidują frakcje umiarkowane. Izrael próbuje
        > oczyszczać u siebie ludność arabską z tej zarazy. Ci mają jednak
        > potężne fundusze i lepszą umiejętność trafiania do przekonań
        > muzułmanów.

        A moze dotrze do Ciebie, ze zdaje sie, ze Palestynczycy wola wachac gowno
        wielbladzie w suwerennym kraju niz chodzic do uniwersytetow w Izraelu. Wiesz
        moze, jak ladnie rozwijal sie przemysl, agrokultura i rolnictwo w Zaborze
        Pruskim? Co wiecej, Polacy mieli tam prawo glosu, w przeciwienstwie do
        Palestynczykow obecnie. A pomimo to jakos naszym przodkom bylo to nie po
        mysli... ciekawe, nie uwazasz? No i popatrz, nawet nie uplynelo 100 lat a juz
        sie tam z powrotem pchamy. Tylko, ze teraz JEST TO NASZA WOLA. I tylko tym sie
        to rozni. Jesli by Palestyna dobrowolnie przystapila do Izraela, to walka z
        intifada bylaby po prostu wojna domowa. A w obecnej chwili bardziej to
        przypomina relacje Wermacht/AK.
        Zadna ze stron w tym konflikcie nie jest bez winy. Ja ze swej strony jest za
        kupieniem przez Izrael tych terenow i wysiedleniem Palestynczykow za duzymi
        odszkodowaniami. Wiem, ze zaraz oberwe za to od "proarabow", ale takie jest
        moje skromne zdanie.
        • Gość: t. Re: demokracja referendum historia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 13:57
          ...jasne, że dociera.
          Niektórych Arabów jest mi oczywiście bardzo żal,
          ale innych nie. Ponieważ problem jest szerszy niż "Palesyńczycy", wróg
          rozproszony i bezpiecznie ukryty sytuacja jest raczej patowa.
          Słusznie się martwisz o swoją skórę, zwłaszcza po uwadze o wielbłądach:)
          Moja opinia jest taka, że skoro Żydzi musieli toczyć wojnę i skoro ją (cudem)
          wygrali to chyba tak musiało być, a ja się cieszę, że im się udało.
          Nie mam za dużej wiary, że bez armii i jej ciągłych działań dotąd trwałoby ich
          państwo.
          Mam też przekonanie, że gdyby Arabowie byli normalnymi obywatelami ich prawa
          byłyby drastycznie inne od tych dzisiaj i wszyscy mieliby z tego wymierną
          korzyść. Trzeba powiedzieć, że z częścią udaje się współpracować, a nawet mieć
          bliskie relacje.
          (Coraz więcej „Palestyńczyków”, na marginesie, nawraca się ostatnio z Islamu na
          wiarę w Mesjasza i jego Ojca).
          Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja