Ameryka - potęga na zawsze?

IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 16.11.02, 02:27
Wazny tekst, ciekawe wypowiedzi. Ameryka jest panstwem mlodym,
ktore wytworzylo wlasna dynamike rozwoju, nieporownywalna z
zadnym innym krajem.
W wielkim skrocie do bardzo ciekawej i sensownej rozmowy.
Rozwazania o slabosciach i bliskim upadku Stanow mozna by opisac
w kategoriach filozoficznej szkoly lub religijnej sekty. I za
kazdym razem konczy sie to mniej wiecej tak, jak zapowiedzi
Swiadkow Jehowy!
Wiara intelektualistow (glownie zreszta amerykanskich), a moze
marzenia o tym, ze Ameryka, ze swoja idealistyczna w sumie
filozofia panstwa latwo podda sie atakowi zewnetrznemu
kilkakrotnie juz sprowokowala agresje. Tak bylo i 11/09/2001!
Liczenie na to, ze Amerykanie, podobnie jak Europejczycy, dadza
sie zastraszyc, kierowala Niemcami , Japonczykami, Sowietami i
ostatnio, AlQaida. BIG MISTAKE!!!
Szanownym politologom polecam muzyke country. Taka na przyklad
piosenke: "Red, White, and Blue". To tak na wypadek, gyby komus
z "ekspertow od Ameryki" zachcialo sie wyjechac na prowincje i
posluchac tego w radio, czego sluchaja miliony zwyklych ludzi.
Nic wielkiego, ot, reakcja chlopcow, ktorzy w razie czego,
wypelnia szeregi US Marines. My home is my castle.
Ameryka to nie sa politycznie poprawne uniwersytety Wschodniego
Wybrzeza ani salony "socialites" Nowego Yorku. Ameryka to
rozmaite grupy spoleczne, kolory i religia, ktore w tym kraju
znalazly swoje miejsce. Prowokowanie Ameryki z reguly "zle
wychodzi" na zdrowie agresorom! I dlatego rozwazania o "koncu
Ameryki" sa raczej niebezpieczne.
George W. Bush nie jest intelektualista. Wylapywanie jego
glupawych wypowiedzi zajmuje sporo czasu rozmaitym ekspertom.
Odeslabym jednak ciekawych do ksiazki Kissingera "Diplomacy" i
jego opisu prezydentury Reagana. Wojne, realna czy
psychologiczna, wygrywaja nie intelektualisci, ale ludzie,
ktorzy rozumieja dynamike spoleczna i maja tak zwane "guts".
Po Lady Margaret Thacher Europa takich politykjow juz nie ma! I
dlatego Europa pozostaje na marginesie swiatowej historii, a
Ameryka, mimo iz znajduje sie w stanie wojny, nadal jest
leaderem Zachodu. Za co my, Polacy, powinnismy dziekowac zawsze
nam zyczliwemu Panu Bogu!!!
Z powazaniem WW
One Nation, under God, indivisible, with Liberty and Justice for
All!
    • Gość: galaxy2099 Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: *.chcg3.il.corecomm.net 16.11.02, 08:14
      Masz calkowita racje kolego.
      "Politycznie poprawni" intelektualisci amerykanscy to tylko
      czesc "kolorowej" w pogladach Ameryki w przeciwienstwie do mody
      na to w Europie powodujacej, ze Europa tak naprawde nie ma nic
      ciekawego do powiedzenia oprocz ciagle granej tej samej melodii.
      I dlatego tez mlody polityk, prezydent Rosji Putin potrafi
      wodzic politykow europejskich na pasku, osiaga swoje cele
      polityczne prowadzac zreczna polityke kosztem zjednoczonej ale
      wewnetrznie klotliwej UE.
      Europa stacza sie politycznie i jesli nie pojawia sie jacys
      politycy-mezowie stanu to juz niedlugo punkt ciezkosci z osi
      atlantyckiej USA-Europa moze przemiescic sie w zupelnie innym
      kierunku np USA-Chiny-Rosja.

      Gość portalu: wwkorab napisał(a):

      > Wazny tekst, ciekawe wypowiedzi. Ameryka jest panstwem mlodym,
      > ktore wytworzylo wlasna dynamike rozwoju, nieporownywalna z
      > zadnym innym krajem.
      > W wielkim skrocie do bardzo ciekawej i sensownej rozmowy.
      > Rozwazania o slabosciach i bliskim upadku Stanow mozna by
      opisac
      > w kategoriach filozoficznej szkoly lub religijnej sekty. I za
      > kazdym razem konczy sie to mniej wiecej tak, jak zapowiedzi
      > Swiadkow Jehowy!
      > Wiara intelektualistow (glownie zreszta amerykanskich), a moze
      > marzenia o tym, ze Ameryka, ze swoja idealistyczna w sumie
      > filozofia panstwa latwo podda sie atakowi zewnetrznemu
      > kilkakrotnie juz sprowokowala agresje. Tak bylo i 11/09/2001!
      > Liczenie na to, ze Amerykanie, podobnie jak Europejczycy,
      dadza
      > sie zastraszyc, kierowala Niemcami , Japonczykami, Sowietami i
      > ostatnio, AlQaida. BIG MISTAKE!!!
      > Szanownym politologom polecam muzyke country. Taka na przyklad
      > piosenke: "Red, White, and Blue". To tak na wypadek, gyby
      komus
      > z "ekspertow od Ameryki" zachcialo sie wyjechac na prowincje i
      > posluchac tego w radio, czego sluchaja miliony zwyklych ludzi.
      > Nic wielkiego, ot, reakcja chlopcow, ktorzy w razie czego,
      > wypelnia szeregi US Marines. My home is my castle.
      > Ameryka to nie sa politycznie poprawne uniwersytety
      Wschodniego
      > Wybrzeza ani salony "socialites" Nowego Yorku. Ameryka to
      > rozmaite grupy spoleczne, kolory i religia, ktore w tym kraju
      > znalazly swoje miejsce. Prowokowanie Ameryki z reguly "zle
      > wychodzi" na zdrowie agresorom! I dlatego rozwazania o "koncu
      > Ameryki" sa raczej niebezpieczne.
      > George W. Bush nie jest intelektualista. Wylapywanie jego
      > glupawych wypowiedzi zajmuje sporo czasu rozmaitym ekspertom.
      > Odeslabym jednak ciekawych do ksiazki Kissingera "Diplomacy" i
      > jego opisu prezydentury Reagana. Wojne, realna czy
      > psychologiczna, wygrywaja nie intelektualisci, ale ludzie,
      > ktorzy rozumieja dynamike spoleczna i maja tak zwane "guts".
      > Po Lady Margaret Thacher Europa takich politykjow juz nie ma!
      I
      > dlatego Europa pozostaje na marginesie swiatowej historii, a
      > Ameryka, mimo iz znajduje sie w stanie wojny, nadal jest
      > leaderem Zachodu. Za co my, Polacy, powinnismy dziekowac
      zawsze
      > nam zyczliwemu Panu Bogu!!!
      > Z powazaniem WW
      > One Nation, under God, indivisible, with Liberty and Justice
      for
      > All!
    • sewer_ Dla Europy tez nie rokuje dobrze... 16.11.02, 08:41
      Kraje tradycyjnie antyamerykanskie
      Jak Francja, Niemcy, Szwecja
      Proamerykanskie
      jak W. Brytania i Hiszpania
      Kunktatorskskie, jak Wlochy

      Warto zastaNOWIC SIE, CO BEDZIE DALEJ? Np. za 10 lat.
      Zostawmy Turcje na boku (bo to zlozony i osobny temat)
      Polska i Rumunia wzmocnia filary proamerykanskie..
      Wegry, raczej anty-
      Nie widze tego rozowo...
      Jezeli nie dokona sie tu jakas rewolucja w mysleniu,
      to cala Europa pograzy sie w stagnacji i niemocy...
      (Mam na mysli jedynie wplyw na polityke swiatowa)
    • Gość: Liberator Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.02, 10:27
      ...skad u prof. Michałka wniosek, ze obnizenie podatkow musi
      prowadzic do zmniejszenia wplywow budzetowych. Mamy chyba
      nastepna ofiare poprawnosci. Tym razem ekonomicznej.
      • Gość: znawca he,he,he,he,he IP: *.vline.pl 16.11.02, 11:31
        Tak moi drodzy ,powiem Wam prawde. W Europie silne i witalne ,ekspansywne sa
        TYLKO Niemcy i Polska i one moglyby wzmocnic Europe. Ale niestety nienawidza
        sie i na tej nienawisci jedzie USA,UK i Rosja.Dodajmy notoryczny problem granic
        miedzy nimi... Takze juz po silnej Europie.....)))))))
        Bedzie albo Islamska,albo Rusko-USA-manska. Bo dwa najsilniejsze w niej nacje
        sa wsciekle niechetne do
        siebie.

        ps. Francja,Wlochy to trupy,co mialy osiagnac w polityce to juz osiagnely,teraz
        sie staczaja. A Londyn z niesmakiem ale woli dreptac za Waszyngtonem niz
        Europa.......
    • Gość: salmotrutta Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: *.telstraclear.net 16.11.02, 11:45
      Gość portalu: wwkorab napisał(a):

      > Wazny tekst, ciekawe wypowiedzi. Ameryka jest panstwem mlodym,
      > ktore wytworzylo wlasna dynamike rozwoju, nieporownywalna z
      > zadnym innym krajem.
      > W wielkim skrocie do bardzo ciekawej i sensownej rozmowy.
      > Rozwazania o slabosciach i bliskim upadku Stanow mozna by opisac
      > w kategoriach filozoficznej szkoly lub religijnej sekty. I za
      > kazdym razem konczy sie to mniej wiecej tak, jak zapowiedzi
      > Swiadkow Jehowy!
      > Wiara intelektualistow (glownie zreszta amerykanskich), a moze
      > marzenia o tym, ze Ameryka, ze swoja idealistyczna w sumie
      > filozofia panstwa latwo podda sie atakowi zewnetrznemu
      > kilkakrotnie juz sprowokowala agresje. Tak bylo i 11/09/2001!
      > Liczenie na to, ze Amerykanie, podobnie jak Europejczycy, dadza
      > sie zastraszyc, kierowala Niemcami , Japonczykami, Sowietami i
      > ostatnio, AlQaida. BIG MISTAKE!!!
      > Szanownym politologom polecam muzyke country. Taka na przyklad
      > piosenke: "Red, White, and Blue". To tak na wypadek, gyby komus
      > z "ekspertow od Ameryki" zachcialo sie wyjechac na prowincje i
      > posluchac tego w radio, czego sluchaja miliony zwyklych ludzi.
      > Nic wielkiego, ot, reakcja chlopcow, ktorzy w razie czego,
      > wypelnia szeregi US Marines. My home is my castle.
      > Ameryka to nie sa politycznie poprawne uniwersytety Wschodniego
      > Wybrzeza ani salony "socialites" Nowego Yorku. Ameryka to
      > rozmaite grupy spoleczne, kolory i religia, ktore w tym kraju
      > znalazly swoje miejsce. Prowokowanie Ameryki z reguly "zle
      > wychodzi" na zdrowie agresorom! I dlatego rozwazania o "koncu
      > Ameryki" sa raczej niebezpieczne.
      > George W. Bush nie jest intelektualista. Wylapywanie jego
      > glupawych wypowiedzi zajmuje sporo czasu rozmaitym ekspertom.
      > Odeslabym jednak ciekawych do ksiazki Kissingera "Diplomacy" i
      > jego opisu prezydentury Reagana. Wojne, realna czy
      > psychologiczna, wygrywaja nie intelektualisci, ale ludzie,
      > ktorzy rozumieja dynamike spoleczna i maja tak zwane "guts".
      > Po Lady Margaret Thacher Europa takich politykjow juz nie ma! I
      > dlatego Europa pozostaje na marginesie swiatowej historii, a
      > Ameryka, mimo iz znajduje sie w stanie wojny, nadal jest
      > leaderem Zachodu. Za co my, Polacy, powinnismy dziekowac zawsze
      > nam zyczliwemu Panu Bogu!!!
      > Z powazaniem WW
      > One Nation, under God, indivisible, with Liberty and Justice for
      > All!

      ...ein Fuehrer...ein Volk...ein Reich!!!...
      • Gość: vara Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: *.pl 16.11.02, 12:05
        Popieram!
        Gott mit uns.
        Czy wanish wybiela mózg?
        • Gość: Tysprowda Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: proxy / 193.188.174.* 16.11.02, 14:02
          Und America Uber Alles, Drang nach Osten, Blitzkrieg, Drei K : Kirche, Kuche,
          Kinder.
      • Gość: wwkorab salmotrutta IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 16.11.02, 20:24
        Gość portalu: salmotrutta napisał(a):

        > ...ein Fuehrer...ein Volk...ein Reich!!!...

        Kochana/y salmotrutto:

        Wtedy zaczynano raczej od "ein Reich"; ale jak Ty przechodzisz
        od "Libery and Justice" do "Fuehrer prinzip", pozostanie Twoja
        slodka tajemnica. Polemizowac nie bede, bo jezeli ktos o polskim
        pochodzeniu nie widzi róznic miedzy Ameryka a III Rzesza, to juz
        tak widocznie musi byc. Hej, jest OK, dokopales Ameryce!!!
        Pozdrowienia dla uczestnikow forum - ww
        • Gość: Mietek Ja już wolę mieszkać w Europie IP: proxy / *.telepac.pt 16.11.02, 23:44
          Życzę wszystkiego najlepszego waszej Ameryce ale jak ja tam jadę
          to się zawszę jakos duszę. Czegoś tam mi brakuje. Zawsze mi też
          cieżko jak ktoś tam wyjeżdża na zawsze. Coś sztucznego jest w
          tym kraju. Jak by porównać Disneyland do Louvre'u.
          Ale też sądze że komu jak się podoba. Niech tylko ich przywódcy
          nie wtykają brudnych łapsk gdzie im się żywnie podoba.
          • Gość: obcy Re: Ja już wolę mieszkać w Europie IP: *.dyn.optonline.net 17.11.02, 01:13

            Ameryka jest bardziej zlozona niz wam sie tutaj
            wszystkim wydaje.Dlatego to panstwo jeszcze dlugo
            i dlugo bedzie supermocarstwem.
            I trzeba sie z tym pogodzic czy ktos tego chce czy nie.
            Spoleczenstwo amerykanskie jest tak zdyscyplinowane jak
            zadne inne;i dlatego w tym sila jest tego kraju!
            Polega ona na jednosci w narodzie;tutatj nikt nikomu
            nie zazdrosci majatku, ani wladzy,a co najwyzej walczy
            o to by kogos innego pokonac w rownej walce.
            Tutaj bardzo jest wysoko wyksztalcone pojecie walki "fair",
            i chociaz czasami sa stosowane podejscia "no fair play",
            to pomimo tego, ten co przegral podaje reke temu co go pokonal,
            i podporzadkowuje sie mu!
            W Europie (nie mowiac o Polsce bo tam to juz bagno!)
            nie ma takiego obyczaju.
            Stad to spoleczenstwo jest spojne (mowie oczywiscie
            o obywatelach amerykanskich majacych jakikolwiek wplyw na
            polityke i finanse tego kraju).
            Niestety,ale Ameryka nie umrze tak szybko jak tu myslicie
            moi drodzy rodacy.

            z powazaniem,

            obcy, :)
            • Gość: Obc/Sikorski Re: Ja już wolę mieszkać w Europie IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 17.11.02, 20:58
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              >
              > Ameryka jest bardziej zlozona niz wam sie tutaj
              > wszystkim wydaje.Dlatego to panstwo jeszcze dlugo
              > i dlugo bedzie supermocarstwem.
              > I trzeba sie z tym pogodzic czy ktos tego chce czy nie.
              > Spoleczenstwo amerykanskie jest tak zdyscyplinowane jak
              > zadne inne;i dlatego w tym sila jest tego kraju!
              > Polega ona na jednosci w narodzie;tutatj nikt nikomu
              > nie zazdrosci majatku, ani wladzy,a co najwyzej walczy
              > o to by kogos innego pokonac w rownej walce.
              > Tutaj bardzo jest wysoko wyksztalcone pojecie walki "fair",
              > i chociaz czasami sa stosowane podejscia "no fair play",
              > to pomimo tego, ten co przegral podaje reke temu co go
              pokonal,
              > i podporzadkowuje sie mu!
              > W Europie (nie mowiac o Polsce bo tam to juz bagno!)
              > nie ma takiego obyczaju.
              > Stad to spoleczenstwo jest spojne (mowie oczywiscie
              > o obywatelach amerykanskich majacych jakikolwiek wplyw na
              > polityke i finanse tego kraju).
              > Niestety,ale Ameryka nie umrze tak szybko jak tu myslicie
              > moi drodzy rodacy.
              >
              > z powazaniem,
              >
              > obcy, :)
              Sikorski;
              Czy mnie cytujesz? Mysle ze nie Jest wiecej madrych w mediach OK!
          • galaxy2099 to sobie mieszkaj w europie 17.11.02, 01:14
            Sprobuj wyjechac na Bliski Wschod. Polecam Irak w epoce Saddama,
            lub Iran ajatollahow.
            Po powrocie podziel sie z nami spostrzezeniami, zwlaszcza
            interesuje mnie jak z twoimi duchotami tam, no i
            jaki "Disneyland" maja w Bagdadzie.
            A po za tym pocholere jezdzisz do tej Ameryki. Jesli czlowiek
            cierpi na duchoty...to po cholere samemu sie maltretowac.


            Gość portalu: Mietek napisał(a):

            > Życzę wszystkiego najlepszego waszej Ameryce ale jak ja tam
            jadę
            > to się zawszę jakos duszę. Czegoś tam mi brakuje. Zawsze mi
            też
            > cieżko jak ktoś tam wyjeżdża na zawsze. Coś sztucznego jest w
            > tym kraju. Jak by porównać Disneyland do Louvre'u.
            > Ale też sądze że komu jak się podoba. Niech tylko ich
            przywódcy
            > nie wtykają brudnych łapsk gdzie im się żywnie podoba.
            • Gość: Mietek Nie zrób sobie krzywdy, galaxy. IP: proxy / *.telepac.pt 18.11.02, 00:16
              galaxy2099 napisał:

              > Sprobuj wyjechac na Bliski Wschod. Polecam Irak w epoce Saddama,
              > lub Iran ajatollahow.

              Dlaczego, kretynie, miałbym tam jehac?

              > Po powrocie podziel sie z nami spostrzezeniami, zwlaszcza
              > interesuje mnie jak z twoimi duchotami tam, no i
              > jaki "Disneyland" maja w Bagdadzie.
              > A po za tym pocholere jezdzisz do tej Ameryki. Jesli czlowiek
              > cierpi na duchoty...to po cholere samemu sie maltretowac.
              >

              Zwiedzić, durniu, żeby sobie tu nie pleść ot tak sobie.

              • galaxy2099 Oj Mietek dales czadu 18.11.02, 04:57
                Przeciez pleciesz na potege.
                Napisales dwa zdania w ktorych sam sobie przeczysz.
                W pierwszym zdaniu pytasz po co mialbys jechac na Bliski Wschod.
                Odpowiem ci twoim drugim zdaniem : zwiedzic i nie plesc tu ot
                tak sobie.
                I kto tu jest kretynem.


                Gość portalu: Mietek napisał(a):

                > galaxy2099 napisał:
                >
                > > Sprobuj wyjechac na Bliski Wschod. Polecam Irak w epoce
                Saddama,
                > > lub Iran ajatollahow.
                >
                > Dlaczego, kretynie, miałbym tam jehac?
                >
                > > Po powrocie podziel sie z nami spostrzezeniami, zwlaszcza
                > > interesuje mnie jak z twoimi duchotami tam, no i
                > > jaki "Disneyland" maja w Bagdadzie.
                > > A po za tym pocholere jezdzisz do tej Ameryki. Jesli
                czlowiek
                > > cierpi na duchoty...to po cholere samemu sie maltretowac.
                > >
                >
                > Zwiedzić, durniu, żeby sobie tu nie pleść ot tak sobie.
                >
                • Gość: Mietek Re: Oj Mietek dales czadu IP: proxy / *.telepac.pt 19.11.02, 00:54
                  galaxy2099 napisał:

                  > Przeciez pleciesz na potege.
                  > Napisales dwa zdania w ktorych sam sobie przeczysz.
                  > W pierwszym zdaniu pytasz po co mialbys jechac na Bliski Wschod.
                  > Odpowiem ci twoim drugim zdaniem : zwiedzic i nie plesc tu ot
                  > tak sobie.
                  > I kto tu jest kretynem.
                  >
                  Ty jesteś kretynem. Co mi klepiesz o Bliski Wschód. Coś broniłem Sadama, czy
                  co? Taki sam klaun jak i Bush. Wracaj do myjni lepiej na drugą zmianę, zebys
                  miał na kolejną ratę za komputer.
                  • galaxy2099 Re: Oj Mietek dales czadu 19.11.02, 02:35
                    A klepie ci, klepie.
                    Jak sie Ameryka nie podoba, to spierdalaj stad.


                    Gość portalu: Mietek napisał(a):

                    > galaxy2099 napisał:
                    >
                    > > Przeciez pleciesz na potege.
                    > > Napisales dwa zdania w ktorych sam sobie przeczysz.
                    > > W pierwszym zdaniu pytasz po co mialbys jechac na Bliski
                    Wschod.
                    > > Odpowiem ci twoim drugim zdaniem : zwiedzic i nie plesc tu
                    ot
                    > > tak sobie.
                    > > I kto tu jest kretynem.
                    > >
                    > Ty jesteś kretynem. Co mi klepiesz o Bliski Wschód. Coś
                    broniłem Sadama, czy
                    > co? Taki sam klaun jak i Bush. Wracaj do myjni lepiej na drugą
                    zmianę, zebys
                    > miał na kolejną ratę za komputer.
                    • Gość: Mietek Re: Oj Mietek dales czadu IP: proxy / *.telepac.pt 19.11.02, 23:54
                      galaxy2099 napisał:

                      > A klepie ci, klepie.
                      > Jak sie Ameryka nie podoba, to spierdalaj stad.
                      >

                      Nie mogę, bo nie ma mnie tam. I jak? Starczy na tą ratę? Już biegnij na drugą
                      zmianę. I dobrze szoruj! Żeby pan szef się nie pogniewał.
          • Gość: sbig Czego Ci brakuje w Ameryce IP: *.ercgroup.com 17.11.02, 03:52
            Zapewne brakuje Ci obywateli jawnie kopcacych pod znakiem "Zakaz
            Palenia" na lotnisku CDG w Paryzu czy opieprzajacych cie
            pracownikow Lufthansy w Monachium. Nie mam czasu ani ochoty
            rozwodzic sie na powazne tematy ekonomiczne bo to rozlegly temat
            stad tylko te dwa przyklady juz z samych poczatkow wizyty w
            Europie, bardzo razace dla kogos przybywajacego z Ameryki.
            • Gość: Mietek Re: Czego Ci brakuje w Ameryce IP: proxy / *.telepac.pt 18.11.02, 00:17
              Zwłaszcz mi brakuje piwka w McDonaldsie i winka w Pizza Hut.
              • galaxy2099 Re: Czego Ci brakuje w Ameryce 19.11.02, 02:43
                No to rzeczywiscie kierunki ci sie pomylily.
                Bo te rzeczy bez trudu do staniesz w krajach na wschod od Laby
                az po Wladywostok.
                Wiec po wizycie na Bliskim Wschodzie zajrzyj jaki dobrobyt
                panuje wlasnie tam.
                A i piwka i winka wszedzie sie napijesz. Samogon tez sie
                znajdzie.
                To lubisz, co ?


                Gość portalu: Mietek napisał(a):

                > Zwłaszcz mi brakuje piwka w McDonaldsie i winka w Pizza Hut.
                • Gość: Mietek Re: Czego Ci brakuje w Ameryce IP: proxy / *.telepac.pt 20.11.02, 00:03
                  galaxy2099 napisał:

                  > No to rzeczywiscie kierunki ci sie pomylily.
                  > Bo te rzeczy bez trudu do staniesz w krajach na wschod od Laby
                  > az po Wladywostok.

                  W McDonaldsie piwko i winko w Pizza Hut też można dostać na zachód od Łaby,
                  ignorancie. Ale to oczywiste, z twoimi marnymi grosikami to nawet wymarzone
                  stany nie możesz dobrze zwiedzić, a na bilet przez ocean, żeby sie napić piwka
                  w McD, to już zapomnij. Ale haruj dalej, daj grosiki na giełdę, i czekaj, żeby
                  ci z Enronu oddali ci ochłapy ze stołu.

                  > Wiec po wizycie na Bliskim Wschodzie zajrzyj jaki dobrobyt
                  > panuje wlasnie tam.

                  Wisi mi Bliski Wschód. Co się przy nim uparłeś. Kochanka miałeś stamtąd?

                  > A i piwka i winka wszedzie sie napijesz. Samogon tez sie
                  > znajdzie.
                  > To lubisz, co ?
                  >
                  Masz mnie. Lubię. ....Ooooooczi czjooornyje.....
                  • galaxy2099 Re: Czego Ci brakuje w Ameryce 20.11.02, 02:14
                    Chcialbys miec te moje grosiki, dla ciebie nigdy nie osiagalne.
                    Nie potrafilbys doliczyc zer przy tych grosikach.
                    Brakuje ci ich co. Dlatego ten samogon, co?
                    Gość portalu: Mietek napisał(a):

                    > galaxy2099 napisał:
                    >
                    > > No to rzeczywiscie kierunki ci sie pomylily.
                    > > Bo te rzeczy bez trudu do staniesz w krajach na wschod od Laby
                    > > az po Wladywostok.
                    >
                    > W McDonaldsie piwko i winko w Pizza Hut też można dostać na zachód od Łaby,
                    > ignorancie. Ale to oczywiste, z twoimi marnymi grosikami to nawet wymarzone
                    > stany nie możesz dobrze zwiedzić, a na bilet przez ocean, żeby sie napić
                    piwka
                    > w McD, to już zapomnij. Ale haruj dalej, daj grosiki na giełdę, i czekaj,
                    żeby
                    > ci z Enronu oddali ci ochłapy ze stołu.
                    >
                    > > Wiec po wizycie na Bliskim Wschodzie zajrzyj jaki dobrobyt
                    > > panuje wlasnie tam.
                    >
                    > Wisi mi Bliski Wschód. Co się przy nim uparłeś. Kochanka miałeś stamtąd?
                    >
                    > > A i piwka i winka wszedzie sie napijesz. Samogon tez sie
                    > > znajdzie.
                    > > To lubisz, co ?
                    > >
                    > Masz mnie. Lubię. ....Ooooooczi czjooornyje.....
                    • Gość: Mietek Re: Czego Ci brakuje w Ameryce IP: proxy / *.telepac.pt 20.11.02, 21:29
                      galaxy2099 napisał:

                      > Chcialbys miec te moje grosiki, dla ciebie nigdy nie osiagalne.
                      > Nie potrafilbys doliczyc zer przy tych grosikach.

                      0000000000.5000000000000000000000000000000000
                      Prawda. Nie potrafję.

                      > Brakuje ci ich co. Dlatego ten samogon, co?

                      Zły trop.
          • Gość: kapitalizm Re: Ja już wolę mieszkać w Europie IP: *.proxy.aol.com 17.11.02, 06:21


            >Jak by porównać Disneyland do Louvre'u.


            Alezes strzelil jak kula w plot!

            Porownywac Disneyland z Lovre'm ??

            Jedno miejsce uciechy i rozrywki zbudowane za legalne srodki i przez
            dobrowolnych pracownikow, gdzie kazdy od projektanta i budowniczych do
            sprzataczki zarabial na zycie.
            Drugie miejsce to ponure zamczysko zbudowane cierpieniem tysiecy okradzionych
            polniewolnikow gdzie korzysci czerpala waska elita brutalnych wladcow.

            Bardzo duza roznica - przedewszystkim jakosciowa.

            Jedna jest synonimem zycia i radosci - druga cierpien, wyzysku i kastowosci
            spoleczenstwa.
    • Gość: lee Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: proxy / *.home.cgocable.net 17.11.02, 06:43
      buraczana muzyka dla wiochmenow,styropianowe
      macjedzenie,200.000.000sztuk broni w rekach podejrzliwych
      imsciwych czytelnikow biblii,pseudo-kultura,terror reklamy,oraz
      przekonanie,ze wszyscy im zazdroszcza tego raju,oto cala ta
      Hameryka.Polacy!nie wlazcie tepym kowbojom w d...,USto nie sceny
      z (odmozdzajacych)filmow hollywodzkich,ani mydlanych oper,to nie
      istnieje.W rzeczywistosci spotyka sie tam na codzien Wielki
      Egoizm i supermaterializm.Ale po co ja sie mecze...
      • greatwhite Re: Ameryka - potęga na zawsze? 17.11.02, 06:47
        Gość portalu: lee napisał(a):

        > buraczana muzyka dla wiochmenow,styropianowe
        > macjedzenie,200.000.000sztuk broni w rekach podejrzliwych
        > imsciwych czytelnikow biblii,pseudo-kultura,terror reklamy,oraz
        > przekonanie,ze wszyscy im zazdroszcza tego raju,oto cala ta
        > Hameryka.Polacy!nie wlazcie tepym kowbojom w d...,USto nie sceny
        > z (odmozdzajacych)filmow hollywodzkich,ani mydlanych oper,to nie
        > istnieje.W rzeczywistosci spotyka sie tam na codzien Wielki
        > Egoizm i supermaterializm.Ale po co ja sie mecze...

        No właśnie po co? Tym bardziej że nie masz pojęcie o czym mówisz.
        • Gość: lee Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: proxy / *.home.cgocable.net 17.11.02, 06:58
          mam nieprzyjemnosc bywac tam 5 razy tygodniowo i potrafie
          patrzec przez oczy ,a nie oczami.20 lat temu w swoim warszawskim
          mieszkaniu mialem rozwieszona na scianie flage USA,teraz to
          ostatnia rzecz jaka bym zrobil.
          • greatwhite Re: Ameryka - potęga na zawsze? 17.11.02, 07:45
            Gość portalu: lee napisał(a):

            > mam nieprzyjemnosc bywac tam 5 razy tygodniowo i potrafie
            > patrzec przez oczy ,a nie oczami.20 lat temu w swoim warszawskim
            > mieszkaniu mialem rozwieszona na scianie flage USA,teraz to
            > ostatnia rzecz jaka bym zrobil.

            A ja mieszkam tu od 35 lat i ci mowie ze bzdury opowiadasz. Jestes z tych
            jednych patrzacych sie z zewnatrz i nie masz pojecia o czym mowisz. Lenie niech
            szybko zmykaja z tego kraju bo wyladuja pod mostem ale nie ma granic dla ludzi
            pracowitych.
            Zazdrosc zawsze potepia dobrobyt!
            • greatwhite PS 17.11.02, 07:48
              a co tu robisz 5 razy w tygodniu skoro jest tak okropnie? Uciekasz od czegos
              gorszego?
              3 miliony ludzi emigruje do tego kraju legalnie i drugie tyle nielegalnie, co
              roku. Naprawde straszny kraj. Pierdolic kazdy potrafi ale pokazac mi jeszcze
              jeden kraj do ktorego ludzie sie tak pchaja nikt mi nie potrafi.
              pzdr
          • Gość: liberator Steward? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.02, 12:38
            Nie wypuszczaja Cie z lotniska?
          • galaxy2099 Re: Ameryka - potęga na zawsze? 18.11.02, 14:59
            Gosciu, czy ty wiesz jak bardzo sie kompromitujesz.
            Pierdolisz cos o Ameryce z wielka odraza a jednoczesnie przebywasz tam 5 razy w tygodniu.
            Po co tak bardzo cierpisz i jezdzisz tam. Dla tych brudnych dolarow, ktore cie brzydza. Brzydza cie ale kochasz je bardzo.
            Takich idiotow jak ty sa tysiace. Pieprza brednir i jednoczesnie wyciagaja lapy po zielone.
            Ja wiem, ze schizofrenia jest choroba nieuleczalna, ale sprobuj cos z tym zrobic, ty idioto doskonaly.


            Gość portalu: lee napisał(a):

            > mam nieprzyjemnosc bywac tam 5 razy tygodniowo i potrafie
            > patrzec przez oczy ,a nie oczami.20 lat temu w swoim warszawskim
            > mieszkaniu mialem rozwieszona na scianie flage USA,teraz to
            > ostatnia rzecz jaka bym zrobil.
            • Gość: green Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 10:50
              galaxy2099 napisał:

              > Gosciu, czy ty wiesz jak bardzo sie kompromitujesz.
              > Pierdolisz cos o Ameryce z wielka odraza a jednoczesnie przebywasz tam 5
              razy w
              > tygodniu.
              > Po co tak bardzo cierpisz i jezdzisz tam. Dla tych brudnych dolarow, ktore
              cie
              > brzydza. Brzydza cie ale kochasz je bardzo.
              > Takich idiotow jak ty sa tysiace. Pieprza brednir i jednoczesnie wyciagaja
              lap
              > y po zielone.
              > Ja wiem, ze schizofrenia jest choroba nieuleczalna, ale sprobuj cos z tym
              zrobi
              > c, ty idioto doskonaly.
              >
              >
              > Gość portalu: lee napisał(a):
              >
              > > mam nieprzyjemnosc bywac tam 5 razy tygodniowo i potrafie
              > > patrzec przez oczy ,a nie oczami.20 lat temu w swoim warszawskim
              > > mieszkaniu mialem rozwieszona na scianie flage USA,teraz to
              > > ostatnia rzecz jaka bym zrobil.
              gościu mój znajomek mieszka usa od 15-tu lat często z nim rozmawiam i zacytuje
              tobie jego słowa
              "ameryka hujaowy kraj dolar to co innego"
              nie kracz więc na ludzi którym się tam nie podoba a jednocześnie tam przebywają
              są tam nie dla przyjemności tylko dlatego że muszą ;zarobi i wróci gdzie
              czuje się dobrze
              jak sie tobie w usa podoba to sie ciesz ;najlepiej przecież być tam gdzie sie
              chce byc i jeszcze żeby za to placili
    • Gość: ANTYJANKES CIEKAWE ILE CIA LUB RZĄD AMERYKAŃSKI IP: *.freebsd.lublin.pl 17.11.02, 10:16
      DALI KASY DLA TYCH"NIBY-EKSPERTÓW" ZA NĘDZNĄ PROPAGANDĘ.MAM
      ZNAJOMEGO KTÓRY PRACUJE W ONZ I MÓWI ŻE ZA PÓŁ WIEKU NAJWIĘKSZĄ
      POTĘGĄ EKONOMICZNĄ I MILITARNĄ ŚWIATA BĘDĄ CHINY.WE WSZYSTKICH
      ORGANIZACJACH POWOLI,POWOLI ALE JEDNAK LUDZIE PRZYGOTOWUJĄ SIĘ
      DO TEGO.ZRESZTĄ USA TO NIE KRAJ TYLKO TWÓR ZRODZONY Z BŁĘDU W
      DALEKOWZROCZNEJ POLITYCE PAŃSTW EUROPEJKICH W XVIII
      WIEKU.FRANCJA POPEŁNIŁA NAJWIĘKSZY BŁĄD W SWEJ HISTORII
      POPIERAJĄC "ZDRAJCÓW"W WALCE Z WIELKĄ BRYTANIĄ.GDYBY REWOLUCJA
      JANKESKA UPADŁA,ŚWIAT BYŁBY O NIEBO SPOKOJNIEJSZY I
      BOGATSZY,FAKT ŻE DO AMERYKI BY SIĘ JECHAŁO Z EURO W RĘKU(WALUCIE
      OBOWIĄZUJĄCEJ W EUROPIE I JEJ "ZAMORSKICH TERYTORIACH")JEST
      NAJBARDZIEJ ZABAWNY.DLATEGO APELOWAĆ NALEŻY-NIE KUPOWAĆ
      HERETYCKICH PRODUKTÓW,ZAPOMNIEĆ O "ZDRADZIECKICH RODZINACH ZA
      OCEANEM,BOJKOTOWAĆ JANKESÓW KTÓRZY CHCĄ Z NAMI ROZMAWIAĆ.(SAM
      NIEDAWNO WYPISAŁEM Z DRZEWA GENEALOGICZNEGO NIBY-RODZINĘ
      NAPRAWDĘ ZDRAJCÓW KTÓRZY UCIEKLI 20 LAT TEMU DO KANADY-OBY
      ZGINĘLI W ZAMACHU TERR.)
      • Gość: green Re: CIEKAWE ILE CIA LUB RZĄD AMERYKAŃSKI IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 10:54
        Gość portalu: ANTYJANKES napisał(a):

        > DALI KASY DLA TYCH"NIBY-EKSPERTÓW" ZA NĘDZNĄ PROPAGANDĘ.MAM
        > ZNAJOMEGO KTÓRY PRACUJE W ONZ I MÓWI ŻE ZA PÓŁ WIEKU NAJWIĘKSZĄ
        > POTĘGĄ EKONOMICZNĄ I MILITARNĄ ŚWIATA BĘDĄ CHINY.WE WSZYSTKICH
        > ORGANIZACJACH POWOLI,POWOLI ALE JEDNAK LUDZIE PRZYGOTOWUJĄ SIĘ
        > DO TEGO.ZRESZTĄ USA TO NIE KRAJ TYLKO TWÓR ZRODZONY Z BŁĘDU W
        > DALEKOWZROCZNEJ POLITYCE PAŃSTW EUROPEJKICH W XVIII
        > WIEKU.FRANCJA POPEŁNIŁA NAJWIĘKSZY BŁĄD W SWEJ HISTORII
        > POPIERAJĄC "ZDRAJCÓW"W WALCE Z WIELKĄ BRYTANIĄ.GDYBY REWOLUCJA
        > JANKESKA UPADŁA,ŚWIAT BYŁBY O NIEBO SPOKOJNIEJSZY I
        > BOGATSZY,FAKT ŻE DO AMERYKI BY SIĘ JECHAŁO Z EURO W RĘKU(WALUCIE
        > OBOWIĄZUJĄCEJ W EUROPIE I JEJ "ZAMORSKICH TERYTORIACH")JEST
        > NAJBARDZIEJ ZABAWNY.DLATEGO APELOWAĆ NALEŻY-NIE KUPOWAĆ
        > HERETYCKICH PRODUKTÓW,ZAPOMNIEĆ O "ZDRADZIECKICH RODZINACH ZA
        > OCEANEM,BOJKOTOWAĆ JANKESÓW KTÓRZY CHCĄ Z NAMI ROZMAWIAĆ.(SAM
        > NIEDAWNO WYPISAŁEM Z DRZEWA GENEALOGICZNEGO NIBY-RODZINĘ
        > NAPRAWDĘ ZDRAJCÓW KTÓRZY UCIEKLI 20 LAT TEMU DO KANADY-OBY
        > ZGINĘLI W ZAMACHU TERR.)
        z chinami to zgoda ale w pozostałej części przesadzasz
    • sewer_ No wiesz, pchaja sie do kazdego bogatego kraju... 17.11.02, 11:05
      Zawsze bylem zwolennikiem Swiatowego przywodztwa USA
      placzemy tu (w Europie) nad skloceniem i bezsila Europy,
      wiec TYM BARDZIEJ to swiatowe przywodzwo USA wylania sie bez walki,
      niejako automatycznie...

      Pisalem niejednokrotnie, ze w moim przekonaniu utrzyma sie ono dluzej...

      To wymiarze politycznym.

      A wymiarze indywidualnym?
      Twoj polemista (Z Canady zapewne), ktory rzucil sie na USA
      (dosc niezrecznie) pewien temat jednak poruszyl.

      Mam kumpla w Conncticut, ktory zawsze mowi mi mniej wiecej tak:

      Najchetniej chcialbym pracowac w Stanach (bo tu sie lepiej zarabia i stosunki
      w prac sa lepsze)
      ale... mieszkac w Canadzie, bo tam stosunki miedzy ludzmi (po pracy)
      sa lepsze...

      Chetnie uslysze Twoje zdanie na Twoj temat..

      P.S. Osobiscie bardziej wole Louvre od Disneylandu, ale i w tym Disneylandzie
      (pod Paryzem) bywalem z dzieckiem wielokrotnie i tez bylo fajnie...

      Pozdraviam
      • sewer_ Greatwhite... 17.11.02, 11:06
        Ten moj post powyzej byl do Ciebie
        • Gość: Helmut Re: Greatwhite... IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.02, 13:03
          USA -dobrobyt na raty.Przyznajcie sie,jaki macie minus na koncie (nie liczac nieruchomosci).A ile macie zaoszczedzone na gorsze czasy?(jak akcje sa tak malo warte)USA to taki slon na szklannych nogach.Polowa ludzi bez dachu nad glowa
          w USA pracuje!!To znaczy,ze swa praca nie zarobia nawet na dach nad glowa,bo to za malo.Powiedzcie mi koledzy,ile pracujecie na tydzien?Macie tylko jeden job?
          Po takim ciezkim dniu siedzicie wieczorem przed telewizorem,a tam truja wam,jak to dobrze zyjecie,w Europie bieda,ludzie lenie a jezdza na urlop dzieki USA.
          Amerykanskie media to profesjonalisci,jesli chodzi o tendencyjnosc,urabianie
          opinii spolecznej i zarozowianie prawdziwej sytuacji gospodarczej kraju.
          • greatwhite Re: Greatwhite... 18.11.02, 00:56
            Gość portalu: Helmut napisał(a):

            > USA -dobrobyt na raty.Przyznajcie sie,jaki macie minus na koncie (nie liczac
            ni
            > eruchomosci).A ile macie zaoszczedzone na gorsze czasy?(jak akcje sa tak malo
            w
            > arte)USA to taki slon na szklannych nogach.Polowa ludzi bez dachu nad glowa
            > w USA pracuje!!To znaczy,ze swa praca nie zarobia nawet na dach nad glowa,bo
            to
            > za malo.Powiedzcie mi koledzy,ile pracujecie na tydzien?Macie tylko jeden
            job?
            > Po takim ciezkim dniu siedzicie wieczorem przed telewizorem,a tam truja
            wam,jak
            > to dobrze zyjecie,w Europie bieda,ludzie lenie a jezdza na urlop dzieki USA.
            > Amerykanskie media to profesjonalisci,jesli chodzi o tendencyjnosc,urabianie
            > opinii spolecznej i zarozowianie prawdziwej sytuacji gospodarczej kraju.


            HEHE TAK mam tylko jeden JOB:-).
            Pracuje 5 dni w tygodniu 9,5 godzin na dzień.
            Za swoją pensję utrzymuję żonę, która nie pracuje i trójkę dzieci.
            Dom w którym mieszkam jest już spłacony w 75 procentach i za 5 lat będzie mój w
            całości. Dodam jeszcze że kupiłem go za $150.000 a dzisiaj jest już warty
            prawie $400.000.
            Prawda jest taka że jak chcesz to żyjesz na raty i życie też nie jest złe ale
            to tyko kwestia decyzji.

            Coś mi się wydaje że to właśnie ty ślepo słuchasz jakiejś propagandy
            pzdr



          • galaxy2099 Re: 18.11.02, 15:15
            Kolejnym idiota skonczonym jestes.
            Ja zadam ci tylko jedno pytanie.
            Skoro jest tak zle to dlaczego biedni ludzie , nasi rodacy ze sciany wschodniej, Mazowsza, Podhala i wogole calej Polski pchja sie tu setkami tysiecy. Przyjezdzaja tu, pracuja ciezko owszem (bo tu dla leni takich jak ty nie ma miejsca) i utrzymuja w Polsce cale swoje rodziny, buduja w Polsce za dolary tu zarobione (nie wirtualne dolary ale prawdziwe) domy, cale miejscowosci w Polsce zostaly wybudowane za dolary stad. I tak sie dzieje od dziesiatkow lat.
            Ci wszyscy ludzie dokonuja wyborow wlasnymi nogami przylatujac tu i dokonujac takiego a nie innego wyboru.
            Ty za to pierdolisz o czyms oczym nie maszx zielonego pojecia.
            Takich ludzi jak ty wciaz w Polsce jest za duzo i dlatego ojczyzna nasza nie moze podniesc sie z bagna w jakim sie znajduje. Ale wytepimy was.


            Gość portalu: Helmut napisał(a):

            > USA -dobrobyt na raty.Przyznajcie sie,jaki macie minus na koncie (nie liczac ni
            > eruchomosci).A ile macie zaoszczedzone na gorsze czasy?(jak akcje sa tak malo w
            > arte)USA to taki slon na szklannych nogach.Polowa ludzi bez dachu nad glowa
            > w USA pracuje!!To znaczy,ze swa praca nie zarobia nawet na dach nad glowa,bo to
            > za malo.Powiedzcie mi koledzy,ile pracujecie na tydzien?Macie tylko jeden job?
            > Po takim ciezkim dniu siedzicie wieczorem przed telewizorem,a tam truja wam,jak
            > to dobrze zyjecie,w Europie bieda,ludzie lenie a jezdza na urlop dzieki USA.
            > Amerykanskie media to profesjonalisci,jesli chodzi o tendencyjnosc,urabianie
            > opinii spolecznej i zarozowianie prawdziwej sytuacji gospodarczej kraju.
            • Gość: Jasiek Re: IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.02, 16:40
              galaxy2099 napisał:

              > Kolejnym idiota skonczonym jestes.
              > Ja zadam ci tylko jedno pytanie.
              > Skoro jest tak zle to dlaczego biedni ludzie , nasi rodacy ze sciany wschodniej
              > , Mazowsza, Podhala i wogole calej Polski pchja sie tu setkami tysiecy. Przyjez
              > dzaja tu, pracuja ciezko owszem (bo tu dla leni takich jak ty nie ma miejsca) i
              > utrzymuja w Polsce cale swoje rodziny, buduja w Polsce za dolary tu zarobione
              > (nie wirtualne dolary ale prawdziwe) domy, cale miejscowosci w Polsce zostaly w
              > ybudowane za dolary stad. I tak sie dzieje od dziesiatkow lat.
              > Ci wszyscy ludzie dokonuja wyborow wlasnymi nogami przylatujac tu i dokonujac t
              > akiego a nie innego wyboru.
              > Ty za to pierdolisz o czyms oczym nie maszx zielonego pojecia.
              > Takich ludzi jak ty wciaz w Polsce jest za duzo i dlatego ojczyzna nasza nie mo
              > ze podniesc sie z bagna w jakim sie znajduje. Ale wytepimy was.
              >
              >
              > Gość portalu: Helmut napisał(a):
              >
              > > USA -dobrobyt na raty.Przyznajcie sie,jaki macie minus na koncie (nie licz
              > ac ni
              > > eruchomosci).A ile macie zaoszczedzone na gorsze czasy?(jak akcje sa tak m
              > alo w
              > > arte)USA to taki slon na szklannych nogach.Polowa ludzi bez dachu nad glow
              > a
              > > w USA pracuje!!To znaczy,ze swa praca nie zarobia nawet na dach nad glowa,
              > bo to
              > > za malo.Powiedzcie mi koledzy,ile pracujecie na tydzien?Macie tylko jeden
              > job?
              > > Po takim ciezkim dniu siedzicie wieczorem przed telewizorem,a tam truja wa
              > m,jak
              > > to dobrze zyjecie,w Europie bieda,ludzie lenie a jezdza na urlop dzieki U
              > SA.
              > > Amerykanskie media to profesjonalisci,jesli chodzi o tendencyjnosc,urabian
              > ie
              > > opinii spolecznej i zarozowianie prawdziwej sytuacji gospodarczej kraju.

              To wszystko odbywa sie kosztem tych 35 mln.amerykanskich biedakow,ktorzy takze
              w mniemaniu tych nowo przyjezdnych z PL sa sami sobie winni.Ci POlacy,ktorzy
              buduja cale wsie w Polsce dzieki pracy w Ameryce wplywaja tylko demoralizujaco
              na reszte narodu,ktorego wieksza czesc z chce Polske oposcic,a nie w Polsce
              kraju budowac.Psuja opinie Polakom przez branie kazdej najmniej platnej roboty
              zeszmacaja sie za pare groszy.
              Z ktorego kraju na swiecie tyle ludzi wyjechalo i chce wyjechac z kraju.A co
              myslisz,przez te pare dolarow,ktore sluza tylko prywatnym celom w Polsce
              kraj bedzie sie szybciej rozwijal?Na wzor USA powstaje w Polsce bezlitosne spoleczenstwo klasowe.Glowny problem Polakow na codzien to:
              Co ten ma,co tamten kupil,skad ma pieniadze,jak sasiadowi idzie.Zawisc,zazdrosc
              chamstwo,plotkarstwo,popisywanie sie,spanerstwo,krytyka wszystkich,ktorym
              dobrze idzie.Co za kraj z tego wszystkiego powstaje?Takie male USA w Eropie,ale tylko z tymi zlymi cechami.

              • Gość: galaxy2099 pare slow IP: *.chcg3.il.corecomm.net 19.11.02, 07:34
                Oj Jasiek, bardzo sie mylisz.
                Ci ludzie, nasi rodacy ktorzy tak ciezko pracuja zasluguja na
                szacunek a nie pogarde. Wstydz sie.
                To, ze czarnuch albo jakis len urodzony w USA woli
                byc "biedakiem" tzn. zyc na garnuszku podatnikow, cos tam
                przeszmuglowac od czasu do czasu, sprzedac jakis narkotyk, cos
                ukrasc to jest jego paskudny wybor. I takie zachowania trzeba
                tepic.
                W Ameryce kazdy podkreslam KAZDY kto pracy sie nie boi
                przechodzac na emeryture jest milionerem. Spotkalem tutaj wielu
                Polakow, ktorzy przyjechali do tego kraju 30-40 lat temu, bez
                wyksztalcenia, znajomosci jezyka ale z rekami gotowymi do pracy
                i teraz w wieku 60-70 lat maja po kilka nieruchomosci i byt na
                starosc zapewniony.
                Ci tzw. biedacy o ktorych piszesz jakos nie wyjezdzaja stad w
                poszukiwaniu lepszego bytu np. do Europy. Dlaczego Czarni
                tutejsi nie emigruja stad?
                A moze im jest tu dobrze? Nie zastanawiales sie? Czemu Polacy i
                ludzie z calego swiata emigruja tutaj, do USA. A ci "biedacy" o
                ktorych piszesz siedza tutaj w tej "biedzie" i dupy nie rusza w
                poszukiwaniu lepszego miejsca.
                Umiesz na to odpowiedziec?
                Co do tego, ze nie podoba ci sie wzorowanie Polakow na Ameryce.
                A kto ci kaze przejmowac ich wzorce. Ze wiekszosc to robi,
                przeciez nikt tego sila nikomu nie narzuca. Polska to wolny
                kraj. Nie podoba ci sie ? A moze tak jest wlasnie lepiej. A moze
                to z toba jest cos nie tak. Uszanuj wybor innych a sam mozesz
                zyc jak ci sie podoba - bez ogladania amerykanskich filmow, bez
                jedzenia amerykanskiego fast food'u, bez sluchania amerykanskiej
                muzyki, bez uzywania amerykanskich urzadzen high-tech z
                oprogramowaniem na twoim komputerze wlacznie i wielu innych
                rzeczy.
                A moze to tylko zazdrosc przez ciebie przemawia.
                Bo to jest najczestszy powod plucia na Ameryke, bardzo gleboko
                ukrywany przez plujacych zeby przypadkiem nie zostal zauwazony.


                Gość portalu: Jasiek napisał(a):

                > galaxy2099 napisał:
                >
                > > Kolejnym idiota skonczonym jestes.
                > > Ja zadam ci tylko jedno pytanie.
                > > Skoro jest tak zle to dlaczego biedni ludzie , nasi rodacy
                ze sciany wscho
                > dniej
                > > , Mazowsza, Podhala i wogole calej Polski pchja sie tu
                setkami tysiecy. Pr
                > zyjez
                > > dzaja tu, pracuja ciezko owszem (bo tu dla leni takich jak
                ty nie ma miejs
                > ca) i
                > > utrzymuja w Polsce cale swoje rodziny, buduja w Polsce za
                dolary tu zarob
                > ione
                > > (nie wirtualne dolary ale prawdziwe) domy, cale miejscowosci
                w Polsce zost
                > aly w
                > > ybudowane za dolary stad. I tak sie dzieje od dziesiatkow
                lat.
                > > Ci wszyscy ludzie dokonuja wyborow wlasnymi nogami
                przylatujac tu i dokonu
                > jac t
                > > akiego a nie innego wyboru.
                > > Ty za to pierdolisz o czyms oczym nie maszx zielonego
                pojecia.
                > > Takich ludzi jak ty wciaz w Polsce jest za duzo i dlatego
                ojczyzna nasza n
                > ie mo
                > > ze podniesc sie z bagna w jakim sie znajduje. Ale wytepimy
                was.
                > >
                > >
                > > Gość portalu: Helmut napisał(a):
                > >
                > > > USA -dobrobyt na raty.Przyznajcie sie,jaki macie minus na
                koncie (nie
                > licz
                > > ac ni
                > > > eruchomosci).A ile macie zaoszczedzone na gorsze czasy?
                (jak akcje sa
                > tak m
                > > alo w
                > > > arte)USA to taki slon na szklannych nogach.Polowa ludzi
                bez dachu nad
                > glow
                > > a
                > > > w USA pracuje!!To znaczy,ze swa praca nie zarobia nawet na
                dach nad g
                > lowa,
                > > bo to
                > > > za malo.Powiedzcie mi koledzy,ile pracujecie na tydzien?
                Macie tylko
                > jeden
                > > job?
                > > > Po takim ciezkim dniu siedzicie wieczorem przed
                telewizorem,a tam tru
                > ja wa
                > > m,jak
                > > > to dobrze zyjecie,w Europie bieda,ludzie lenie a jezdza
                na urlop dzi
                > eki U
                > > SA.
                > > > Amerykanskie media to profesjonalisci,jesli chodzi o
                tendencyjnosc,ur
                > abian
                > > ie
                > > > opinii spolecznej i zarozowianie prawdziwej sytuacji
                gospodarczej kra
                > ju.
                >
                > To wszystko odbywa sie kosztem tych 35 mln.amerykanskich
                biedakow,ktorzy takze
                > w mniemaniu tych nowo przyjezdnych z PL sa sami sobie winni.Ci
                POlacy,ktorzy
                > buduja cale wsie w Polsce dzieki pracy w Ameryce wplywaja
                tylko demoralizujaco
                > na reszte narodu,ktorego wieksza czesc z chce Polske oposcic,a
                nie w Polsce
                > kraju budowac.Psuja opinie Polakom przez branie kazdej
                najmniej platnej roboty
                > zeszmacaja sie za pare groszy.
                > Z ktorego kraju na swiecie tyle ludzi wyjechalo i chce
                wyjechac z kraju.A co
                > myslisz,przez te pare dolarow,ktore sluza tylko prywatnym
                celom w Polsce
                > kraj bedzie sie szybciej rozwijal?Na wzor USA powstaje w
                Polsce bezlitosne spol
                > eczenstwo klasowe.Glowny problem Polakow na codzien to:
                > Co ten ma,co tamten kupil,skad ma pieniadze,jak sasiadowi
                idzie.Zawisc,zazdrosc
                > chamstwo,plotkarstwo,popisywanie sie,spanerstwo,krytyka
                wszystkich,ktorym
                > dobrze idzie.Co za kraj z tego wszystkiego powstaje?Takie
                male USA w Eropie,al
                > e tylko z tymi zlymi cechami.
                >
      • greatwhite Re: No wiesz, pchaja sie do kazdego bogatego kraj 18.11.02, 00:46
        sewer_ napisał:

        > Zawsze bylem zwolennikiem Swiatowego przywodztwa USA
        > placzemy tu (w Europie) nad skloceniem i bezsila Europy,
        > wiec TYM BARDZIEJ to swiatowe przywodzwo USA wylania sie bez walki,
        > niejako automatycznie...
        >
        > Pisalem niejednokrotnie, ze w moim przekonaniu utrzyma sie ono dluzej...
        >
        > To wymiarze politycznym.
        >
        > A wymiarze indywidualnym?
        > Twoj polemista (Z Canady zapewne), ktory rzucil sie na USA
        > (dosc niezrecznie) pewien temat jednak poruszyl.
        >
        > Mam kumpla w Conncticut, ktory zawsze mowi mi mniej wiecej tak:
        >
        > Najchetniej chcialbym pracowac w Stanach (bo tu sie lepiej zarabia i stosunki
        > w prac sa lepsze)
        > ale... mieszkac w Canadzie, bo tam stosunki miedzy ludzmi (po pracy)
        > sa lepsze...
        >
        > Chetnie uslysze Twoje zdanie na Twoj temat..
        >
        > P.S. Osobiscie bardziej wole Louvre od Disneylandu, ale i w tym Disneylandzie
        > (pod Paryzem) bywalem z dzieckiem wielokrotnie i tez bylo fajnie...
        >
        > Pozdraviam


        Może ja nie jestem dobrym przykładem bo żyję w USA już od tak wielu lat że
        naprawdę czuje się częścią tego kraju. Skończyłem tu szkołę podstawową, średnią
        i studia i pomimo tego że się urodziłem w Polsce prawie całe swoje życie
        spędziłem w USA w kraju który kocham bezgranicznie.
        Co do stosunków między ludźmi to nie wiem jakie one są w Canadzie ale zapewniam
        cię że w USA stosunki te są bardzo normalne, szczere i co najważniejsze nie
        sztuczne. Dla mnie współżycie ludzi w USA różni się od takiego współżycia w
        Polsce i w Europie tym że my nie bawimy się w tytuły i sztuczne, sztywne
        granice oddzielające ludzi według wykształcenia, pochodzenia czy nawet
        zarobków. Ja sam mam wyższe wykształcenie ale mam bliskich kolegów i znajomych
        którzy nawet nie skończyli średniej szkoły. USA nie bawi się w Proszę Pana
        Proszę Pani, Panie magistrze czy Panie doktorze. Jesteś ty i tylko twój
        charakter, poczucie humoru, tolerancja, itd. a nie wykształcenie dyktuje twoje
        miejsce w społeczeństwie i kręgi twoich znajomych. Wystarczy zapisać się do
        jakiegoś klubu sportowego, Golf, Tenis, Narciarstwo, i zobaczyć jak robotnik
        budowlany “bawi” się jak ze sobą równym lekarzem, adwokatem czy inżynierem.
        Zapewniam cię że jestem szczery odpowiadając na twoje pytanie że uważam
        Amerykanów za narów niesamowicie towarzyski i przyjazny.
        pzdr
    • Gość: Rozalinda Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: *.dialo.tiscali.de 17.11.02, 13:03
      Jak na standardy GW bardzo odwazny tekst i to pomimo kilogramów
      wazeliny, która kapie z wypowiedzi pana Profesora. Widac, ze
      zalezy mu bardzo na dalszych stypendiach Departamentu Stanu, bo
      m.inn. sprytnie nie wymienil nawazniejszej ksiazki, która jest
      Biblia amerykanskich chicken-hawks, pracy niejakiego Zbigniewa
      Brzezinskiego o swiatowym prymacie USA(„The Grand Chessboard :
      American Primacy and Its Geostrategic Imperatives” ), która to
      doktryna jest konswkwentnie realizowana przez USA jako ucieczka
      do przodu. Niestety, slaby jest Pan Profesor z ekonomii,
      Zalecam pilnie crash kurs.
      • Gość: Marcus Crassus Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: *.pl 17.11.02, 13:26
        sadze ze ameryka stanie sie pierwszym w historii panstwem ktore zdaobedzie
        calkowity prymat nad reszta swiata..nieznaczy to ze np bedzie wyznaczala rzady
        w polsce albo w indiach...

        jej wplywy kulturowe,gospodarcze i technologiczne,a takze koncepcja
        spoleczenstwa zachodu ktore najlepiej rozwinelo sie w USA pozwola jej zdobyc
        dominacje...

        usa nie ma bowiem zadnego wroga "naturalnego",nikogo kto stanowilby dla niej
        wroga trudnego do pokonania,wszyscy jej wrogowie tacy jak Saddam,Al-kaida etc
        dzialaja w istocie na jej "korzysc" stanowiac czynnik wzmacniajacy
        ekspansjonizm oraz niepozwalajacy zbytnio "rozleniwic sie w luksususie"...

        ameryka nie zdobedzie nigdy Francji,Polski lub Chin...po prostu za kilkaset lat
        wszyscy bedziemy "amerykanami"..czy tego chcemy czy nie...
        • sewer_ No, Flavius bedzie sie troche bronil... 17.11.02, 13:52
          Ale pierwsze Mc Donaldsy w Bagdadzie i tak niedlugo juz zaczna budowac
          • Gość: Marcus Crassus Re: No, Flavius bedzie sie troche bronil... IP: *.pl 17.11.02, 18:55
            Flaviusa zamknie sie w klatce i wywiesi przed mc donaldem jako
            atrakcje...bedzie go mozna dokarmiac...dzieciaki beda mialy kupe frajdy...

            a jak Flavius bedzie sie zle zachowywal i np zrobi w klatce kupe to sie go
            przerobi na hamburgery...wiec nie ma tego zlego..swoja droga ciekawy jestem jak
            smakuje hamburger z Flaviusa...czy aby nie za tlusty???;)))
            • _wezuwiusz Potrzebujesz pomocy 17.11.02, 19:09
              Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

              > Flaviusa zamknie sie w klatce i wywiesi przed mc donaldem jako
              > atrakcje...bedzie go mozna dokarmiac...dzieciaki beda mialy kupe frajdy...
              >
              > a jak Flavius bedzie sie zle zachowywal i np zrobi w klatce kupe to sie go
              > przerobi na hamburgery...wiec nie ma tego zlego..swoja droga ciekawy jestem
              jak
              >
              > smakuje hamburger z Flaviusa...czy aby nie za tlusty???;)))


              Podaje ci adres pod ktorym mozesz znalezc pomoc


              Przychodnia Psychiatryczna Leczenia Domowego. Wojewódzki Szpital Bródnowski
              ul. Suwalska 11
              Warszawa

              Tel (22) 811 05 25



    • Gość: comrade Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 17.11.02, 17:15
      Około 2020 Chiny przegonią Stany zjednoczone pod względem globalnego PKB...
      Wystarczy ze osiągną poziom pięciokrotnie niższy na głowę (bo głów mają pięć
      razy więcej).

      Około 2050 moim zdaniem pozycja USA jako _jedynego_ supermocarstwa nie bedzie
      juz taka oczywista.
      • Gość: Marcus Crassus to nie o to chodzi.... IP: *.pl 17.11.02, 19:03
        po pierwsze nie wiem czy Chiny przegonia...Chiny maja taka mase problemow,nie
        wspominajac juz o problemie z woda ktory poowstal wskutek cudownych planow
        komuchow ze nie sadze zeby szybko przegonili...

        poza tym obecnie sila napedowa gospodarek jest sektor high-tech,Chiny w nim sa
        slabe,przynajmniej w innowacyjnosci...no i niedlugo przypuszczalnie rozpocznie
        sie era podboju kosmosu...a wtedy jasne jest ze supremacje zdobedzie to panstwo
        ktore ma najlepsza technologie...zreszta nie wiadomo czy bedzie to panstwo...

        USA nie bedzie potega na zawsze jako panstwo,ale jako pewien styl,pewne
        wartosci i pewien swiat...

        kiedys istnialo takie imprium jak rzym...najciekawsze jest ze pozniejsza italia
        (po upadku Rzymu) miala z nim tyle wspolnego co USA z indianami...czyli
        niewiele..natomiast "spadkobierca" Rzymu w duzej mierze stali sie Ci ktorzy
        zostali przez Rzym podbici,czesto jego dawni "wielcy wrogowie"...

        w rezultacie np ludnosc zamieszkujaca tereny galijskie byla znacznie
        bardziej "rzymska" niz Rzymianie...ot,taki maly paradoks...

        a w czym byla bardziej rzymska???chociazby w piciu wina...;)))))
        • Gość: rybb Re: to nie o to chodzi.... IP: *.sgh.waw.pl 19.11.02, 14:40
          Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

          > po pierwsze nie wiem czy Chiny przegonia...Chiny maja taka mase problemow,nie
          > wspominajac juz o problemie z woda ktory poowstal wskutek cudownych planow
          > komuchow ze nie sadze zeby szybko przegonili...
          >
          > poza tym obecnie sila napedowa gospodarek jest sektor high-tech,Chiny w nim
          sa
          > slabe,przynajmniej w innowacyjnosci...no i niedlugo przypuszczalnie
          rozpocznie
          > sie era podboju kosmosu...a wtedy jasne jest ze supremacje zdobedzie to
          panstwo
          > ktore ma najlepsza technologie...zreszta nie wiadomo czy bedzie to panstwo...


          tak sie mowilo kiedys o Japonii... a teraz? najbardziej rozwinieta gospodarka
          pod wzgledem technologii na swiecie w elektronice, robotyce, przemysle
          samochodowym. chyba ze uwazasz mozgi chinskie za 'mniejszej' pojemnosci niz
          japonskie i nie beda w stanie dorownac sasiadom zza ciesniny? Chinczycy pod
          wzgledem wiedzy szybko dogonia zachod... przypominam, ze mnostwo studentow
          chinskich zdowbywa wyksztalcenie na Zachodzie (glownie w USA), a zarazem Chiny
          maja jedno z najnizszych na swiecie drenazy mozgow (w stosunku do innych krajow
          trzeciego swiata ktorzy ksztalca ludzi w USA ilosc ludzi powracajacych po
          studiach do kraju jest ogromna - niewazne ze jest to w duzej mierze skutek
          polityki rzadu, ale nie bede sie w to zaglebial). Uniwersytet np. w Szanghaju
          jest juz jednym z czolowych na swiecie. pod wzgledem przemyslu hi-tech problemy
          z dogonieniem swiata nie miala Korea, Japonia a nawet Tajwan (przypominam ze to
          z krwi i kosci Chinczycy), wiec jakie niby bariery wystepuja przed niezwykle
          pojetnymi studentami z Chin (wedlug uniwersytetow amerykanskich poziom
          studentow chinskich jest najwyzszy z wszystkich innych grup etnicznych -
          przegonili nawet Zydow i Japonczykow)? wiadomo ze Chiny to kraj
          pseudokomunistyczny, ale przypominam, ze to nie wyklucza wysokiego poziomu
          nauki, co moglismy doswiadczyc w postaci sukcesow technologicznych Sowietow. a
          komuchy chinskie w nauke inwestuja niemilosiernie.

          co do podboju kosmosu: za duzo naczytales sie powiesci fantastycznych... podboj
          kosmosu ktore ma jakiekolwiek znaczenie dla swiatowych gospodarek konczy sie na
          najdalej wysunietej satelity.
          • Gość: Marcus Crassus Re: to nie o to chodzi.... IP: *.acn.pl 20.11.02, 10:28
            a)gospodarka japonii wlasnie ma male problemy,tak sie zlozylo
            b)no fajnie,nawet zakladajac ze Chiny beda super..i co z tego???mi tam to nie
            przeszkadza...japonczycy raczej nie wydaja sie grozni...wiec chinczycy
            rowniez...nie rozumiem za bardzo sensu jednak takiej dyskusji..."chiny beda
            lepsze"..moze i nawet beda...i jaki z tego moral???zamiast mowic takie fakty,w
            sumie mozliwe nalezy powiedziec co niby z tego zlego ma wyniknac...bo
            japonczycy sa strasznie mili...a "drugie" chiny czyli taiwan to kraj dosc
            proamerykanski...


            c)podoboj kosmosu to juz niedluga sprawa,zaczynajac od metali ktore trzeba
            bedzie sprowadzac a konczac na...surowcach energetycznych?(!!!!!!) to nie
            pomylka...w kosmosie a scisle juz na ksiezycu mamy doskonaly surowiec
            energentyczny ktory mozliwe ze rozwiaze wszelkie problemy z energia w przyszlym
            swiecie...ale to trzeba troche poczytac i miec nieco pojecie o swiecie...
    • Gość: pacyfista Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: *.149.186.195.dial.bluewin.ch 17.11.02, 21:01
      Militarnie i technologicznie sa obecnie "the only super-power".
      Po II wojnie sw. narzucili sila (ponad 50 interwencji
      zbrojnych) lub tzw. perswazja swoj model poprzez podlegle sobie
      instytucje jak Bank Swiatowy, Miedzynarodowy Fundusz
      Walutowy,NATO etc. Pomimo iz zakodowali w glowach wiekszosci
      obywateli tego swiata stereotyp ze "America is free, America is
      good " rzeczywistosc wydaje sie byc inna. USA zmierzaja
      przynajmniej pod obecnym przywodztwem w strone panstwa
      totalitarnego, z wadliwie funkcjonujacym system politycznym
      (niby 2 partie polit. ale prawie takie same), samokontrolujace
      sie mass-media, fatalnie dzialajacy aparat sadowo-policyjny
      gdzie na porzadku dziennym jest prawo dzungli a prawa obywatela
      wpisane w Konstytucje sie nie licza. A tzw. polityka socjalna
      pozostala na poziomie konca XIX wieku. Moze jednak Europa
      pomimo przewagi w tych mniej wymiernych wartosciach stawi czola
      Imperium rowniez w dziedzinie High-Tech. Tego bym sobie
      zyczyl...
      • galaxy2099 Re: Ameryka - potęga na zawsze? 18.11.02, 15:18
        Naiwnych i pacyfistow nie sieja.
        Zycz sobie co chcesz, to wszystko co ci pozostalo.
        Wspolczuje.

        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > Militarnie i technologicznie sa obecnie "the only super-power".
        > Po II wojnie sw. narzucili sila (ponad 50 interwencji
        > zbrojnych) lub tzw. perswazja swoj model poprzez podlegle sobie
        > instytucje jak Bank Swiatowy, Miedzynarodowy Fundusz
        > Walutowy,NATO etc. Pomimo iz zakodowali w glowach wiekszosci
        > obywateli tego swiata stereotyp ze "America is free, America is
        > good " rzeczywistosc wydaje sie byc inna. USA zmierzaja
        > przynajmniej pod obecnym przywodztwem w strone panstwa
        > totalitarnego, z wadliwie funkcjonujacym system politycznym
        > (niby 2 partie polit. ale prawie takie same), samokontrolujace
        > sie mass-media, fatalnie dzialajacy aparat sadowo-policyjny
        > gdzie na porzadku dziennym jest prawo dzungli a prawa obywatela
        > wpisane w Konstytucje sie nie licza. A tzw. polityka socjalna
        > pozostala na poziomie konca XIX wieku. Moze jednak Europa
        > pomimo przewagi w tych mniej wymiernych wartosciach stawi czola
        > Imperium rowniez w dziedzinie High-Tech. Tego bym sobie
        > zyczyl...
        • Gość: Mietek Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: proxy / *.telepac.pt 19.11.02, 00:48
          Ambasada w Bejrucie - bum, 300 połgłówków.
          Ambasady w Kenii i Tanzanii - bum.
          WTC - bum kilka razy.
          Quadragon - bum.
          Cole - bum.
          Taka mi potęga.

          Wiesz jaki jest nowy web site Quadragonu - www.pentagon.net.

          Idzie gościu do WTC i się pyta w recepcji : Jak wjechać na 50te piętro? -
          Please, wait. It's coming down.

          Stewardessa się pyta araba w samolocie: Co podać, whisky czy koniak? - Nic,
          dziekuję. Zaraz będę prowadził.

          Ja ich o żadne zielone nie proszę, nawet o twoją wymażoną kartę. Jadę od czasu
          do czasu ich zwiedzać, zwłaszcza przyrodę i upewnić się po raz kolejny jak tam
          marnie i jak mi dobrze w Europie. Bo żadne miejsce nie jest idealne. Nawet
          widziałem WTC z bliska w zeszłym roku. Jakby o 12 za 5. A ty gdzie jesteś? U
          nich? Zdobyłeś TĄ kartę już? Sprzątasz, czy pracujesz w barku, czy w myjni? Czy
          w NASA? Co, galaxy? A może dupy dajesz?
          • galaxy2099 Re: Ameryka - potęga na zawsze? 19.11.02, 02:39
            He, he.
            Dawno juz nie trafil mi sie taki polglowek.
            Jezdzisz do Ameryki upewnic sie jak tu zle.
            Ty masz rzeczywiscie cos z glowa.
            Proponuje jeszcze raz - jedz na Bliski Wschod zobaczyc jak tam
            dobrze.
            A o potege Ameryki glowa nie boli.


            Gość portalu: Mietek napisał(a):

            > Ambasada w Bejrucie - bum, 300 połgłówków.
            > Ambasady w Kenii i Tanzanii - bum.
            > WTC - bum kilka razy.
            > Quadragon - bum.
            > Cole - bum.
            > Taka mi potęga.
            >
            > Wiesz jaki jest nowy web site Quadragonu - www.pentagon.net.
            >
            > Idzie gościu do WTC i się pyta w recepcji : Jak wjechać na
            50te piętro? -
            > Please, wait. It's coming down.
            >
            > Stewardessa się pyta araba w samolocie: Co podać, whisky czy
            koniak? - Nic,
            > dziekuję. Zaraz będę prowadził.
            >
            > Ja ich o żadne zielone nie proszę, nawet o twoją wymażoną
            kartę. Jadę od czasu
            > do czasu ich zwiedzać, zwłaszcza przyrodę i upewnić się po raz
            kolejny jak tam
            > marnie i jak mi dobrze w Europie. Bo żadne miejsce nie jest
            idealne. Nawet
            > widziałem WTC z bliska w zeszłym roku. Jakby o 12 za 5. A ty
            gdzie jesteś? U
            > nich? Zdobyłeś TĄ kartę już? Sprzątasz, czy pracujesz w barku,
            czy w myjni? Czy
            >
            > w NASA? Co, galaxy? A może dupy dajesz?
            • tyrannosaurus.rex Re: Ameryka - potęga na zawsze? 19.11.02, 02:46
              galaxy2099 napisał:

              > He, he.
              > Dawno juz nie trafil mi sie taki polglowek.
              > Jezdzisz do Ameryki upewnic sie jak tu zle.
              > Ty masz rzeczywiscie cos z glowa.
              > Proponuje jeszcze raz - jedz na Bliski Wschod zobaczyc jak tam
              > dobrze.
              > A o potege Ameryki glowa nie boli.



              No wlasnie miliony ludzi tylko tak wpada na chwile zeby sprawdzic jak jest zle
              w uSA. Szkoda ze nigdy nie wracaja.
              Mietusiu mam gdzies co ty myslisz o USA. Pragne tez zebys rozglaszal w Europie
              i na calym swiecie, dzie jezdzisz tylko po to zeby sprawdzic jak zle tam jest,
              ze jest nam naprawde okropnie. Nasz kraj juz peka od tych turystow ktorzy nigdy
              nie wracaja.
              pzdt




              >
              >
              > Gość portalu: Mietek napisał(a):
              >
              > > Ambasada w Bejrucie - bum, 300 połgłówków.
              > > Ambasady w Kenii i Tanzanii - bum.
              > > WTC - bum kilka razy.
              > > Quadragon - bum.
              > > Cole - bum.
              > > Taka mi potęga.
              > >
              > > Wiesz jaki jest nowy web site Quadragonu - www.pentagon.net.
              > >
              > > Idzie gościu do WTC i się pyta w recepcji : Jak wjechać na
              > 50te piętro? -
              > > Please, wait. It's coming down.
              > >
              > > Stewardessa się pyta araba w samolocie: Co podać, whisky czy
              > koniak? - Nic,
              > > dziekuję. Zaraz będę prowadził.
              > >
              > > Ja ich o żadne zielone nie proszę, nawet o twoją wymażoną
              > kartę. Jadę od czasu
              > > do czasu ich zwiedzać, zwłaszcza przyrodę i upewnić się po raz
              > kolejny jak tam
              > > marnie i jak mi dobrze w Europie. Bo żadne miejsce nie jest
              > idealne. Nawet
              > > widziałem WTC z bliska w zeszłym roku. Jakby o 12 za 5. A ty
              > gdzie jesteś? U
              > > nich? Zdobyłeś TĄ kartę już? Sprzątasz, czy pracujesz w barku,
              > czy w myjni? Czy
              > >
              > > w NASA? Co, galaxy? A może dupy dajesz?
              • Gość: Mietek Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: proxy / *.telepac.pt 19.11.02, 23:49
                tyrannosaurus.rex napisał:

                > No wlasnie miliony ludzi tylko tak wpada na chwile zeby sprawdzic jak jest
                zle
                > w uSA. Szkoda ze nigdy nie wracaja.

                Śmiecie zostają na śmietnisku. Ty zostałeś, Reksio?

                > Mietusiu mam gdzies co ty myslisz o USA. Pragne tez zebys rozglaszal w
                Europie
                > i na calym swiecie, dzie jezdzisz tylko po to zeby sprawdzic jak zle tam
                jest,
                > ze jest nam naprawde okropnie. Nasz kraj juz peka od tych turystow ktorzy
                nigdy
                >
                > nie wracaja.
                > pzdt

                A ty jakim jesteś turystą. Może ci zabrakło na bilet powrotny? Niełatwo w myjni
                się dorobić. Zwłaszcza jak jeszcze komputer spłacamy.
              • Gość: stewardessa Słodka Ameryka twardy orzech ...... IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.15.* 21.11.02, 21:50
                tyrannosaurus.rex napisał:

                > galaxy2099 napisał:
                >
                > > He, he.
                > > Dawno juz nie trafil mi sie taki polglowek.
                > > Jezdzisz do Ameryki upewnic sie jak tu zle.
                > > Ty masz rzeczywiscie cos z glowa.
                > > Proponuje jeszcze raz - jedz na Bliski Wschod zobaczyc jak tam
                > > dobrze.
                > > A o potege Ameryki glowa nie boli.
                >
                >
                >
                > No wlasnie miliony ludzi tylko tak wpada na chwile zeby sprawdzic jak jest
                zle
                > w uSA. Szkoda ze nigdy nie wracaja.
                > Mietusiu mam gdzies co ty myslisz o USA. Pragne tez zebys rozglaszal w
                Europie
                > i na calym swiecie, dzie jezdzisz tylko po to zeby sprawdzic jak zle tam
                jest,
                > ze jest nam naprawde okropnie. Nasz kraj juz peka od tych turystow ktorzy
                nigdy
                >
                > nie wracaja.
                > pzdt
                >
                >
                >
                >
                > >
                > >
                > > Gość portalu: Mietek napisał(a):
                > >
                > > > Ambasada w Bejrucie - bum, 300 połgłówków.
                > > > Ambasady w Kenii i Tanzanii - bum.
                > > > WTC - bum kilka razy.
                > > > Quadragon - bum.
                > > > Cole - bum.
                > > > Taka mi potęga.
                > > >
                > > > Wiesz jaki jest nowy web site Quadragonu - www.pentagon.net.
                > > >
                > > > Idzie gościu do WTC i się pyta w recepcji : Jak wjechać na
                > > 50te piętro? -
                > > > Please, wait. It's coming down.
                > > >
                > > > Stewardessa się pyta araba w samolocie: Co podać, whisky czy
                > > koniak? - Nic,
                > > > dziekuję. Zaraz będę prowadził.
                > > >
                > > > Ja ich o żadne zielone nie proszę, nawet o twoją wymażoną
                > > kartę. Jadę od czasu
                > > > do czasu ich zwiedzać, zwłaszcza przyrodę i upewnić się po raz
                > > kolejny jak tam
                > > > marnie i jak mi dobrze w Europie. Bo żadne miejsce nie jest
                > > idealne. Nawet
                > > > widziałem WTC z bliska w zeszłym roku. Jakby o 12 za 5. A ty
                > > gdzie jesteś? U
                > > > nich? Zdobyłeś TĄ kartę już? Sprzątasz, czy pracujesz w barku,
                > > czy w myjni? Czy
                > > >
                > > > w NASA? Co, galaxy? A może dupy dajesz?





                XCiekawy temat do rozpatrywania,mianowicie wielu ludziom którzy USA nie
                widzieli a znają -tylko z pieknych amerykanskich filmów wydaje sie ze to istny
                raj,,,,,,tez tak sadziłam do czasu kiedy -sama rok temu tam poleciałam,no na
                poczatku zrobiłoo na mnie wrazenie,nastolatki w sportpwych autach-jakicmi w
                polsce jezdza ludzie po wtidiach:), sklepy razace supernowosciami i ten luzacki
                styl zycia... Troche sie na poczatku tym zadławiłam jako zauroczona nastolatka
                pracowałam jako sprzataczka nie znosiłam tego pomiatali mna itd-a z człowieka
                konia roboczego by zrobil---ale po pracy prawie wszystko wydawałam na
                ciuchy,które i tak nie było gdzie załozyc,no bo tam zycie toczy sie wokół
                orania.
                Teraz dochodze do wniosku ze nie jestem za USA ani przeciw dobrze jest tam
                sobie pocharowac na jakas bryke,na studia itp,ale czy warto poswiecac sie i
                zostac tam w młodym wieku,zrezygnowac ze studenciego zycia?,Dziewczyny maza o
                wyjsciu za bogatego "zamerykanizowanego" ale wiekszosc nich urzywa swiata puku
                słuza lata-a rozwody śą codziennoscią.
                zakochałam sie tam w takim jednym -piękny jak z "beverly hills 90210" ale
                powiedziałam sobie jak mu na prawde na mnie zalezy to poczeka na mnie! najpierw
                skoncze ogólniak zobacze jak studia sie maja,,,,sciema co? rozpisałam sie .Tak
                na prawde to nie usiedze w jednym miejscu jestem wolnym elektronem,,,,,kocham
                paryz, włochy -wogole europe! zyczcie mi powodzenie( wybieram sie na
                stewardesse:)











            • Gość: Mietek Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: proxy / *.telepac.pt 20.11.02, 00:15
              galaxy2099 napisał:

              > He, he.
              > Dawno juz nie trafil mi sie taki polglowek.
              > Jezdzisz do Ameryki upewnic sie jak tu zle.
              > Ty masz rzeczywiscie cos z glowa.
              > Proponuje jeszcze raz - jedz na Bliski Wschod zobaczyc jak tam
              > dobrze.

              Wierzę ci na słowo. Na Bliskim Wschodzie jest pewnie jeszcze gorzej. Ale także
              nikt się nie przechwala nim. W stanach jest najbardziej rażąca różnica między
              wyobraźnią przepranych móżdżków, jak twój, a rzeczywistością.
              Och jak ci zazdroszczę! Jak dostać tą Zieloną Kartę? To moje ukryte marzenie.
              Ale nikomu o tym nie mów. Odmówili mi wizę raz i stąd moja mściwość. Oczywiście
              żartuję.
              A nie nadszedł czas na ratę. Zapieprzaj na drugą zmianę. Już!

              > A o potege Ameryki glowa nie boli.
              >
              • galaxy2099 Re: Ameryka - potęga na zawsze? 20.11.02, 02:22
                Mietus ty ciagle te same oklepane teksty o zapieprzaniu na druga zmiane, ratach
                takic bzdetach.
                Stajesz sie nudny. Nie mozesz wymyslic cos ciekawszego. Mozdzku nie starcza, co?
                Mozesz byc pewny jest mi tu swietnie, nikt mnie tu nie trzyma, w Polsce bywam
                kiedy zechce i koszt biletu lotniczego to dla mnie male piwo przed sniadaniem.
                A zapomnialbym dodac - na druga zmiane nigdy nie pracowalem.
                Odnosze wrazenie, ze tak czesto otym zapieprzaniu i grosikach pieprzysz, ze
                musisz miec jakies kompleksy na tym punkcie.
                Daj jakies namiary to przysle ci pare dolarow na flaszke to od razy poczujesz
                sie lepiej.



                Gość portalu: Mietek napisał(a):

                > galaxy2099 napisał:
                >
                > > He, he.
                > > Dawno juz nie trafil mi sie taki polglowek.
                > > Jezdzisz do Ameryki upewnic sie jak tu zle.
                > > Ty masz rzeczywiscie cos z glowa.
                > > Proponuje jeszcze raz - jedz na Bliski Wschod zobaczyc jak tam
                > > dobrze.
                >
                > Wierzę ci na słowo. Na Bliskim Wschodzie jest pewnie jeszcze gorzej. Ale
                także
                > nikt się nie przechwala nim. W stanach jest najbardziej rażąca różnica między
                > wyobraźnią przepranych móżdżków, jak twój, a rzeczywistością.
                > Och jak ci zazdroszczę! Jak dostać tą Zieloną Kartę? To moje ukryte marzenie.
                > Ale nikomu o tym nie mów. Odmówili mi wizę raz i stąd moja mściwość.
                Oczywiście
                >
                > żartuję.
                > A nie nadszedł czas na ratę. Zapieprzaj na drugą zmianę. Już!
                >
                > > A o potege Ameryki glowa nie boli.
                > >
                • Gość: Marcus Crassus Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: *.acn.pl 20.11.02, 10:22
                  mietkowi krowy z pastwiska uciekly i jest negatywnie usposobiony do reszty
                  swiata...
                  • Gość: Mietek Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: proxy / *.telepac.pt 20.11.02, 21:23
                    Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

                    > mietkowi krowy z pastwiska uciekly i jest negatywnie usposobiony do reszty
                    > swiata...

                    Nie uciekły. A jeśli reszta świata to Stany, zgadzam się.
                • Gość: Mietek Re: Ameryka - potęga na zawsze? IP: proxy / *.telepac.pt 20.11.02, 22:08
                  galaxy2099 napisał:

                  > Mietus ty ciagle te same oklepane teksty o zapieprzaniu na druga zmiane,
                  ratach
                  >
                  > takic bzdetach.
                  > Stajesz sie nudny. Nie mozesz wymyslic cos ciekawszego. Mozdzku nie starcza,
                  co
                  > ?
                  > Mozesz byc pewny jest mi tu swietnie, nikt mnie tu nie trzyma, w Polsce bywam
                  > kiedy zechce i koszt biletu lotniczego to dla mnie male piwo przed sniadaniem.

                  Przebijasz mnie, jeśli masz kasę za piwko przed śniadaniem. Ja na taki bilet to
                  bym musiał harować z 7 godzin.

                  > A zapomnialbym dodac - na druga zmiane nigdy nie pracowalem.
                  > Odnosze wrazenie, ze tak czesto otym zapieprzaniu i grosikach pieprzysz, ze
                  > musisz miec jakies kompleksy na tym punkcie.

                  Mam, mój portfel nie ma kieszonki na grosiki.

                  > Daj jakies namiary to przysle ci pare dolarow na flaszke to od razy poczujesz
                  > sie lepiej.
                  >

                  Dolarki za nisko stoją. Może euroski byś chciał. Daj namiary.
    • Gość: doku Ameryka - potęga na zawsze! Bo dobro zwycięży.nt IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 20.11.02, 10:33
      • Gość: Mietek O sancta simplicita! IP: proxy / *.telepac.pt 20.11.02, 21:15
      • Gość: Mietek http://www.esquilax.com/flag/flagburn.html IP: proxy / *.telepac.pt 20.11.02, 22:37
Inne wątki na temat:
Pełna wersja