Gość: Stanislaw
IP: *.dip.t-dialin.net
17.11.02, 16:51
W pelni to popieram chociaz jest w tym pewna sprzecznosc i atak
na tradycje w Kosciele. Wystarczyloby mniej ostentacyjne
uregulowanie prawne i zrownanie par zyjacych w zw. homo-
seksualnych z parami zyjacymi w konkubinatach a wiec prawo do
dziedziczenia po smierci jednej strony, prawo do wspolnego wycho-
wywania dzieci i obowiazku elimentacyjnego po rozwodzie. Wtedy
nie byloby potrzeby zawierania zwiazkow tzw. koscielnych.