Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany

    • aussieozz [...] 11.02.06, 23:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • silesius.monachijski Wyniki "sondazu" na forum 12.02.06, 00:32
      Widac, ze Kaczynski sobie w USA dobrze poradzil. Jezeli uzyska zniesienie wiz
      dla studentow i naukowcow, to i tak osiagnla wiecej niz Kwasniewski przez
      ostatnie 10 lat; w koncu polski prezydent udal sie do Chicago: tam nie tylko
      mieszkaja Polacy pracujacy na czarno, ale tez i wielu biznesmenow i prawnikow
      polskiego pochodzenia (dwoch znam), ktorzy jakas znaczaca pozycje osiagneli, i
      chca tez w Polsce robic uczciwe interesy. A "sondaz" gw? wiadomo: Kaczynski nic
      nie zrobil i niczego nie osiagnal; a niech sobie te "psy szczekaja"; "karawana
      pojedzie dalej"
      • wet3 Wizyta Kaczynskiego wypadla o wiele lepiej niz 12.02.06, 00:52
        wiernopoddancze wizyty Kwasniewskiego. Tym mniemniej nie podoba mi sie wcale
        postawa naszego rzadu odnosnie trzymania naszych wojsk w Iraku. Tam nie mamy
        NIC do szukania i doplacamy do tego szemranego interesu. Poza tym historia
        nauczyla mnie, ze nie nalezy wierzyc USA i Anglikom bo sa niewiarogodni
        (Teheran, Jalta, Poczdam i wrzesien 1939).
        • silesius.monachijski Re: Wizyta Kaczynskiego wypadla o wiele lepiej ni 12.02.06, 01:28
          ale trzeba sie z nimi dogadac, bo innego wyboru nie ma; jak w Niemczech rzadzil
          Schroeder (a we Francji Chirac), zdeklarowani przyjaciele tego zboja Putina, to
          sie troche o Polske balem; Merkel jest inna - dzieki Bogu; ale: lepiej na zimne
          dmuchac; tylko trzeba dbac o swoje interesy; jezeli faktycznie Irak sie po roku
          (dwoch latach) ustabilizuje, to i dla Polski bedzie to bardzo korzystne

          wet3 napisał:

          > wiernopoddancze wizyty Kwasniewskiego. Tym mniemniej nie podoba mi sie wcale
          > postawa naszego rzadu odnosnie trzymania naszych wojsk w Iraku. Tam nie mamy
          > NIC do szukania i doplacamy do tego szemranego interesu. Poza tym historia
          > nauczyla mnie, ze nie nalezy wierzyc USA i Anglikom bo sa niewiarogodni
          > (Teheran, Jalta, Poczdam i wrzesien 1939).
          • koloratura1 Re: Wizyta Kaczynskiego wypadla o wiele lepiej ni 12.02.06, 12:10
            silesius.monachijski napisał:

            >
            > sie troche o Polske balem; Merkel jest inna - dzieki Bogu;

            I nie poszła z Putinem do bani!
            (Bania - ruska łaźnia, gdyby ktoś miał wątpliwości.)
          • uchachany Re: Wizyta Kaczynskiego wypadla o wiele lepiej ni 12.02.06, 18:05
            Ty tak na serio o tym strachu o Polskę z powodu rządów Schroedera i o uldze z
            tytułu kanclerstwa Merkel, <silesiusie>...?
        • dwa_grosze Re: Wizyta Kaczynskiego wypadla o wiele lepiej ni 12.02.06, 04:39
          wet3 napisał:

          >Poza tym historia nauczyla mnie, ze nie nalezy wierzyc USA i Anglikom bo sa
          >niewiarogodni(Teheran, Jalta, Poczdam i wrzesien 1939).

          Musiales duzo chodzic na wagary w szkole lub twoje ksiazki pogubily kartki ze
          starosci, ze nic nie wspominasz o naszych wspanialych sasiadach. A moze z
          historii zrozumiales, ze Polska miala jakis przyjaciol. Moglbys wymienic chociaz
          jedno takie przyjazne nam i zaufane panstwo?
        • rogerja Co ma Polska z tego "sojuszu"? 12.02.06, 06:28
          Kaczynski ma zdjecie z Bushem na pewno? A co jeszcze?
          PS
          Ciekawe czy Kaczynski musial vize dostac i zaplacic?
          Zal mi go troche bo podrozujac wiernopoddanczo zlapal grype (chyba nie od
          calowania reki) w Rzymie. I zaraz potem polecial sie zameldowac w Waszyngtonie.
      • liberau Re: Wyniki "sondazu" na forum 12.02.06, 01:38
        Chyba trochę przesadzasz - sugerujesz, że Kaczyński postraszył Busha
        wprowadzeniem wiz dla Amerykanów i ten spękał? Jeśli uda się uzyskać ustępstwa w
        sprawie wiz, to zawdzięczać to będziemy wieloletniej polityce wobec USA, decyzji
        w sprawie Iraku i takim tam. W tym niestety zasługi ma również Kwaśniewski,
        który przecież starał się, przed każdą wizytą się odchudzał itd. Jakaś jedna
        rozmowa Kaczyńskiego nie ma tu specjalnego znaczenia, choć być może on zbierze
        całą śmietankę.
        • weldak1610 Re: Wyniki "sondazu" na forum 12.02.06, 05:45
          wy chyba zyjecie w innym swiecie
          AMERYKANIE CHCA WPROWADZIC WIZY DLA ANGLIKOW,NIEMCOW ,NAWET KANADYJCZYKOW A WAM
          ZNIOSA.
    • hyacinth.bucket Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 06:31
      Bush jaki jest taki jest ale przynajmniej wyglada ja prezydent .
      Mysle , ze nie mogl zniesc widoku tego naszego gniota-paskudka
      z brodawkami na twarzy i czarnym nieswiezym oddechem .
      A widzieliscie jak mu podawal reke ? Na siedzaco i nawet nie spojrzal w twarz
      Naszego Mr Poland bo widok przykry .
      Ciekawe jak sobie pogadali wlasciwie belkotac to mozna we wszytkich jezykach
      cmokac i pluc .
    • marksistaleninista Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 07:22
      Chciałbym przypomnieć wszystkim narzekającym o historii naszego biednego kraju.
      Polska nie jest samowystarczalnym państwem pod żadnym względem. Nie potrafi się
      też sama obronić. Potrzebujemy silnych sojuszników, lecz nikt nie zawiera
      sojuszy dla własnego widzimisię. Musimy coś oferować w zamian i oferujemy.
      Lojalność Ameryce, której w swych poczynaniach od nas oczekuje. Czy będzie to
      ten prezydent, czy inny, kierunek jest słuszny. Nastroje i działania
      społeczeństwa polskiego okresu międzywojennego podobne były obecnym a do czego
      doprowadziły w 1939, chyba nie muszę przypominać. Nie warto też wspominać
      sojuszy tamtego okresu, bo i sojusznicy byli słabi i nie mieli żadnego interesu
      w tym, by spraw Polski bronić.

      Powodzenia, zatem, Polsko u boku Ameryki a co z tego wyjdzie, jak zwykle czas
      pokaże.
      • a.barbarus Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 10:32
        a jaki interes ma Ameryka "żeby spraw Polski bronić"?
      • panes Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 11:18
        I chwalić Pana za ten sojusz!
        Chyba gorszą rzeczą jest lekceważenie Rosji, a kim właściwie jest p. Kaczynski,
        że nie spotka się z p. Putinem na innym niż neutralny grunt?
        Zadzierać to rzeczywiście potrafimy! już są tego dowody: a to mięso nie
        odpowiada jakości, a to papiery nie takie, a to mleko,a to rura nam sie nie
        podoba.
        Czy potrzeba prezydentowi tego politycznego samobójstwa?!
        Z Rosją wszyscy się liczą tylko nie nasz prezydent, nam potrzeba rynku zbytu
        a nie wojny
        , jeżeli nie w Rosji sprzedamy naszą produkcję to jej nigdzie nie sprzedamy
        już wkrótce.
        jakaś ta polityka jakby krótkowzroczna, a może doradców zmienić?

        "Jedż i przekonaj się,jacy głupcy światem rządzą..." Oxensterna
    • maximus211 I ZNOWU NIC... 12.02.06, 07:26
      Znowu gadaja o nierealnych wizach, a kto zatroszczy sie o Polakow ktorzy juz sa
      w USA?! Co z nielegalnymi?!
      • ja-polak Re: I ZNOWU NIC... 12.02.06, 16:37
        maximus211 napisał:

        > Znowu gadaja o nierealnych wizach, a kto zatroszczy sie o Polakow ktorzy juz
        sa
        >
        > w USA?! Co z nielegalnymi?!

        Na tym polega wlasnie nasza historia - ze jest to polska historia, nie
        amerykaniska...
        O ile amerykanska rozwija sie do przodu to u nas historia sie kolem toczy... bo
        jakos nie widze, aby sie duzo zmienilo dla tych co leganie i dla tych co nie -
        w Ameryce.pl
    • wampierze Re: Czarnosecincy trzymaja sie niezle! 12.02.06, 08:04
      Gardze wszystkimi wymienionymi.Powinno sie to wytępić tymi samymi metodami
      jakimi potraktowano naszą wiarę rodzimą.Jeszua i Miriam nie potrafili ozdobić
      jajka symbolu życia ani przystroić drzewa dziękując przyrodzie za życzliwość.
    • ja-polak ...gdyby zadzwonil do Buscha byloby taniej... 12.02.06, 09:34
      Zastanawiam sie po co wydawac publiczne pieniadze na "podtrzymanie sojuszy" -
      przeciez to totalna bzdura. Czy nie mozna powiedziec wprost, ze wizyta - jak
      wszystkie poprzednie nie przyniosla od dawna oczekiwanych rezultatów i ze
      nasz "sojusz z Ameryka" przypomina badziej "pukanie do drzwi aroganta"...?

      Kiedy wreszcie zrozumiemy, ze jedyna rozsadna polityka wobec Ameryki jest
      traktowanie jej jak "dojnej krowy"... bo "partnerem" nigdy dla nich nie
      bedziemy... Amerykanie nie lubia byc partnerami lecz hegemonami...
      ...so feet them with shit and keep distance :-)
      • ja-polak Re: ...gdyby zadzwonil do Busha byloby taniej... 12.02.06, 16:39
        > Zastanawiam sie po co wydawac publiczne pieniadze na "podtrzymanie sojuszy" -
        > przeciez to totalna bzdura. Czy nie mozna powiedziec wprost, ze wizyta - jak
        > wszystkie poprzednie nie przyniosla od dawna oczekiwanych rezultatów i ze
        > nasz "sojusz z Ameryka" przypomina badziej "pukanie do drzwi aroganta"...?
        >
        > Kiedy wreszcie zrozumiemy, ze jedyna rozsadna polityka wobec Ameryki jest
        > traktowanie jej jak "dojnej krowy"... bo "partnerem" nigdy dla nich nie
        > bedziemy... Amerykanie nie lubia byc partnerami lecz hegemonami...
        > ...so feed them with shit and keep distance :-)
    • a.barbarus sondaż wymaga komentarza 12.02.06, 10:21
      Uważam że największym sukcesem wizyty Kaczyńskiego w USA było to, że (mam
      nadzieję) nie zakończyła się ona kompromitacją, co przy "światowości" naszej
      Głowy Państwa było bardzo prawdopodobne. Pozostaje pytanie, co można by uznać za
      ewentualny sukces? Ano wyłącznie przeforsowanie jakiegoś polskiego poglądu na
      cokolwiek. Po pierwsze - takiego samodzielnego, alternatywnego wobec poglądów
      rządu USA, poglądu na cokolwiek Kaczyński Bushowi nie zaprezentował, po drugie -
      podejrzewam, że nawet się go nie odważył sformułować sobie w myślach. Na koniec
      - czy wizyta była udana czy nie dowiemy się dopiero po odtajnieniu archiwów
      Białego Domu, a więc nieprędko. Na marginesie - czy pomysł spotkania z Putinem
      "na ziemi niczyjej" to osobisty wkład Pana Prezydenta do światowej myśli
      politycznej, czy sugestia pana Busha? Dotychczas sądziłem, że nie jesteśmy z
      Rosją w stanie wojny, ale w natłoku informacji ta akurat mogła umknąć mej uwagi.
      • aster5 Re: sondaż wymaga komentarza 12.02.06, 12:44
        Prawda.Ponadto-o co tyle halasu?Wizyta byla nic nieznaczacym epizodem w bogatym
        zyciu towarzyskim Bialego Domu, a Jego Kacza Mosc L.Kaczynski zawiozl tam tylko
        deklaracje jeszcze wiekszego podporzadkowania Wujowi Samowi za garsc miedziakow
        (PRAWDOPODOBNE bezwizowe wyjazdy do USA dla studentow, naukowcow etc.-kiedy?-
        nie wiadomo).Sny o potedze nie opuszczaja Kaczynskich&PiS.Tyle,ze sa nie do
        spelnienia.
        • meerkat1 BUHAHAHAHA! 12.02.06, 12:55
          "Jego Kacza Mosc L.Kaczynski zawiozl tam tylko
          deklaracje jeszcze wiekszego podporzadkowania Wujowi Samowi za garsc miedziakow"

          Garsc miedziakow? Nie sadze! Cytuje ubiegloroczne oswiadczenie rzecznika
          Glownego Urzedu Celnego III RP:

          "SROKI FINANSOWE WWOZONE DO KRAJU PRZEZ ZOLNIERZY I OFICEROW WRACAJACYCH Z
          IRAKU ZNACZNIE PRZEWYZSZALY WYSOKOSC ICH ZOLDU".

          A sadzac z zarzutow oszustw na wielka skale wysunietych w 2005 przez rzad Iraku
          wobec czolowej firmy zbrojeniowej RP- BUMAR tez sie niezle na sojuszu z USA
          oblowil. A wy mowicie ze off-setu nie ma? :-)))
      • o90 nie zakończyła się ona kompromitacją 12.02.06, 13:33
        nie zakończyła się ona kompromitacją - to chyba jasne, ten prezydent w
        przeciwienstwie do poprzednika nie ma w zwyczaju schlac sie jak swinia
        ten prezydent odwiedza Polonie a nie udaje ze jej nie ma w USA

        wiem ze boli z towarzysz golen juz nie moze zalac ryja na koszt podatnika
        obcego panstwa, teraz bedzie trzeba z towarzyszami na flacvhe zrzucac sie
        indywidualnie
        • kolter Re: nie zakończyła się ona kompromitacją 12.02.06, 14:58
          nie schlal sie tylko dlatego ze flachy zapomnial zabrac , a te amerykanske
          driny to straszne pszczyny ,a polak i do tego syn Tadka Torunskiego pija tylko
          prawdziwe polskie trunki
    • o90 pytanko do kwach 12.02.06, 10:27
      Jest on pierwszym urzędującym prezydentem Polski, który odwiedził Chicago,
      gdzie mieszka prawie milion Polaków, bądź Amerykanów polskiego pochodzenia.

      ciekawe co na to odpowiedzialby tow kwasniewski

      odpowiedz :
      'bylem bylem w Chicago tylko ze na zerwanym filmie'
      • a.barbarus odpowiedzionko zamiast kwach 12.02.06, 10:49
        Towarzysza Kwaśniewskiego będziesz mógł porównać z panem Kaczyńskim dopiero
        wtedy, gdy pan Kaczyński zostanie wybrany na drugą kadencję w pierwszej turze.
        • o90 Re: odpowiedzionko zamiast kwach 12.02.06, 13:29
          nie chodzilo mi o skutecznosc w wyborach
          chodzilo mi o skutecznosc prezydenta RP w zakresie polityki miedzynarodowej, ze
          o szacunku do Polonii nie wspomne
          • koloratura1 Re: odpowiedzionko zamiast kwach 12.02.06, 17:09
            o90 napisał:

            > nie chodzilo mi o skutecznosc w wyborach
            > chodzilo mi o skutecznosc prezydenta RP w zakresie polityki miedzynarodowej,

            Możesz podać choć jeden przykład?
            • o90 Re: odpowiedzionko zamiast kwach 12.02.06, 17:59
              przyklad skutecznosci kwacha na arenie ?
              skutecznie sie tow golen nachlal wielokrotnie
              to jedyny przyklad skutecznosci tow golenia jaki pamietam z tej prezydentury
    • lk-b-04 podcieranie tyłka..... 12.02.06, 10:28
      slowo nawiedzone ojca dyrektora.... i papier toaletowy amerykańca
      (bardzo użalonego po katastrofie na ślasku)
      kaczory! glosowalem na was!!!
      ale dzięki za taka IV!
      wam dzieki!
      chce wyjechac... na marsa!
    • dalfin Re: Kaczyński 12.02.06, 10:47
      Ale prawie 80% Polaków nie chce wojsk w Iraku- czy to się nie liczy?
    • koloratura1 Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 10:51
      Kamień mi spadł z serca!
    • j243 pytanko 12.02.06, 10:56
      Może ktoś mnie oświeci - czy Bush witał Kaczyńskiego na lotnisku? Coś mi się
      wydaje że Amerykanie potraktowali jego wizytę jak towarzyską, a do WH pojechał
      taksówką.
    • wgruncierzeczywiscie Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 10:58
      HAHAHAHAHA Dziekujemy! dziekujemy. Jak on to podtrzymał!! Proszę państwa. Było już tak źle! właścieiwe to było dramatycznie, żadnych widoków, a ON to PODTRZYMAŁ - cóż za wspaniały polityk, przebiegły i intyligentny zarazem...
    • wypasior sojusz pana i sługi 12.02.06, 11:09
      i sługa bardzo się cieszy
    • czarnycenzor Mój kundelek zawsze merda do mnie ogonkiem. 12.02.06, 11:37
      Jak spożywam posiłek wiernie czeka przy stole.
      Dostaje skórki z salcesonu, kosteczki ogryzione.
      Przy innym piesku staje się Lechwem.
      W chwilach zagrożenia chowa się pod sutanne.
      Amen.
      • mariolka.k takie sobie menu 12.02.06, 11:58
        Nie wiecie czasem, co wiozła do Hameryki Pani Marysia w reklamówce z Domów
        Centrum, którą tak dzielnie dzierżyła w swojej "pierwszo-damskiej" rączce, gdy
        wsiadała do samolotu?!
        Może kanapki, na wypadek, gdyby tam faktycznie tylko ogryzione kostki
        dawali...;)
    • rafikman Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 12:22
      Sojusz z Ameryką podtrzymany czyli ni mniej ni więcej tytuł może byc taki: "Włażenie w dupe bez wazeliny - kontynuacja".
      • koloratura1 Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 13:28
        Ta Kaczuszka, ta malusia, ta malusia
        Poleciała raz do Busia, raz do Busia.
        Z Busiem sobie pogadała, pogadała,
        I o wizach coś wspomniała, coś wspomniała.

        Obiecała swe poparcie, swe poparcie
        Spraw irackich, jak na starcie,jak na starcie.
        Tak sojusze podtrzymała, podtrzymała,
        Więc wołajmy: Jemu chwała! Jemu chwała!

        A teraz by w kolebusi, w kolebusi
        Chciała pospać, ale musi, ale musi
        Putinowi to pokazać, to pokazać,
        Że ma sp...ć, że ma spadać, że ma spadać,

        Bo spotkanie z jakimś Putką, z jakimś Putką
        Tej Kaczuszce - powiem krótko, powiem krótko -
        Się nie widzi prawie, prawie, prawie, prawie,
        Ani w Moskwie ni w Warszawie, ni w Warszawie.

        Putinowi zrzedła mina, zrzedła mina.
        Dłużej tego nie wytrzyma, nie wytrzyma.
        Gotów nawet w Bantustanie, w Bantustanie
        Odbyć z Kaczką to spotkanie, to spotkanie.

        A co dalej? Ta Kaczuszka, ta Kaczuszka
        Pilnie już nastawia uszka, o tak, uszka,
        Co wymyślił ten Brat Większy, ten Brat Większy,
        Żeby obciach był najmniejszy, był najmniejszy.

        Więc przyjrzyjcie się, rodacy, się, rodacy
        Nim weźmiecie się do pracy, się do pracy
        I nim weźmie was cholera, was cholera:
        Nasz Prezydent ma Suflera, ma Suflera!






    • antygo Re: NECH BĘDZIE POCHWALONY LECH KACZYŃSKI 12.02.06, 13:18
      Twoim zdaniem dziewictwo jest najwiekszą cnotą kobiety?Gdyby Twoja matka była
      tego samego zdania,to nie byłoby Cie na tym świecie.Nie wiadomo czy
      upowszechnienie takiego poglądu nie spowodowaloby wymarcia ludzkiego
      gatunku,podobnie jak przytrafiło się to dinozaurom.
    • opt SUKCES ,BO WRÓCIŁ 12.02.06, 13:55
      Cała wizyta jakaś taka niemrawa,nieprzygotowana,jakby przyjechali eskimosi (nie
      ubliżając tymże).Pierwsza dama wraca z drogi do domciu,prezydent sprawia
      wrażenie zastraszonego muminka,jego elokwencja żenująca,ta mimika - powinien
      trochę poćwiczyć przed lustrem,efektem ogólne slogany ,a Busch nie miał o czym
      rozmawiać i dla zapełnienia czasu wizyty oprowadza gościa po Białym Domu- to
      tak jakby grzecznościowa rozmowa o pogodzie.W znaczącej prasie wizyta
      przemilczana.Na otarcie łez mówi się o wymianie bezwizowej studentów i ludzi
      nauki,ale to raczej efekty pracy nie tego prezydenta i nie tego rzadu.Cieszmy
      się - Prezydent wrócił.
      • prawdeczka1 Chyba 12.02.06, 14:16
        masz racje, jakas ta wizyta dziwna
    • meerkat1 Wierszyk meerkata o lewactwie/robactwie... 12.02.06, 13:58
      I gornicy i hutnicy
      I z SO weterynarze
      Z WSI i FSB
      Oni wciaz nie boja sie
      Bo miast lekow z ZUS-apteczki
      na wplywowych maja teczki!
      Dzis wciaz mocny komuch marny
      agient "WOLSKI" wciaz bezkarny
      Dalej w mediach wam pier..li
      Urban oraz Jozek "OLIN"
      Nie tknie nikt Kiszczaka-hooyka:
      Nadal placza wdowy z "Wujka"!
      Nowe sie gromadza chmury
      Bo nie macie innej rury
      Czemu? Miller oraz Kwach
      Rzadzili miast pojsc pod piach
      [Dzis sie jeden z drugim chowa
      pod spodnice Alganowa!]

      Lepiej byloby, lecz, hej!
      W Klewkach siedzi CIA!
      Zas George Bush, ibis ponury
      niczym Reagan "dusi kury"
      polskie mieso wam zatruwa
      temu z Rosja jest obsuwa
      temu Polska upasc musi
      glosza media Bialorusi
      Po co prosto? Mozna krzywo
      radza Michnik i Luczywo:
      Miast przesuwac sie na prawo
      do Lewicy laczmy zwawo
      Nic! Przetrwcie! "kapewu"?
      kraj uzdrowi ABW
      a jak znow sie coz zaKWASi
      poslecie doktor "Potasik"
      Polska juz nie bedzie chora
      przyklad daje jej "Agora"
      kazdy komuch znajdzie etat
      jesli poprze go "Gazeta"
      a jak sily wam nie stanie
      zmyslicie cos o Iranie
      co to Polska go napadanie
      razem z Bushem rope skradnie
      Wam by wlac lewaki rope
      w wasza tlusta, zdradna ZOPE!
      • bogdantadus Re: Wierszyk meerkata o lewactwie/robactwie... 12.02.06, 14:13
        No, no, no...!
        Rymy co prawda troche jasnogorskie, ale za to co za rytm!? Krzyzowka jambu z
        anapestem dwudysznym - calkiem, calkiem!
        Najbardziej podobala mie sie jednak wymownosc "zdradnej Żopy" - sam
        wykombinowales?
    • the.gypsy Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 14:11
      niech kupia mu nowe ubranie. w tym wyglada jak nieslubne dziecko cygana.
    • prokaczor poprzednio ten sojusz zwisał ale ... 12.02.06, 14:11

      ... dzięki prezydentowi Kaczyńskiemu ten sojusz z Ameryką jest podtrzymany i
      teraz, po spotkaniu z prezydentem Krzakiem, stoi bardzo mocno.

      Dzięki Ci, panie prezydencie Kaczyński, że jesteś Viagrą na stosunki
      polsko-amerykańskie.

      ----------------

      dlaczego, dlaczego rodzina kacza
      kaczy kuper w [... ocenzurowane ...] macza?
      dlatego, dlatego bo tym sęk
      żeby kaczy kuper zmiękł!
      • premier_pacynka Dobre Kaczynski viagra stosunkow polsko-amerykansk 12.02.06, 15:10
        ich:)
    • friedmar turystyka, bezpłciowa turystyka 12.02.06, 14:25
      zwraca uwagę jak wielu respondentów w ankietce GW nie ma zdania - bo jeżeli
      sukcesem było zapoznanie się prezydentów i wymiana uwag na temat pogody to
      czemu nie zrobili tego przez gadu gadu?
    • sumienie.lk TE RZEKOME OSIĄGNIĘCIA TO MITY 12.02.06, 14:44
      Kaczyński w Waszyngtonie był - to jest fakt pierszy. Kaczyński w Waszyngtonie
      pogadał z Bushem - to jest fakt drugi. W trakcie rozmowy poruszono kilka
      tematów - to jest fakt trzeci. W wyniku rozmowy niczego, absolutnie niczego,
      nie ustalono - to jest fakt czwarty.
      A cała reszta to konfabulacja Pana Prezydenta i Jego Świty. I tylko Polski żal,
      bo Warszawę to Pan Lech Kaczyński już zdążył doprowadzić do stanu takiego,
      że... pożal się Boże.
      • premier_pacynka Ale u nas na MITACH buduje sie sukces !! Polska 12.02.06, 15:09
        to kraj mitow o potedze i sile i jak widac czesc na tym dobrze wychodzi:)
      • bronimir Re: TE RZEKOME OSIĄGNIĘCIA TO MITY 12.02.06, 20:11
        sumienie.lk napisał:

        > Kaczyński w Waszyngtonie był - to jest fakt pierszy. Kaczyński w Waszyngtonie
        > pogadał z Bushem - to jest fakt drugi. W trakcie rozmowy poruszono kilka
        > tematów - to jest fakt trzeci. W wyniku rozmowy niczego, absolutnie niczego,
        > nie ustalono - to jest fakt czwarty.
        > A cała reszta to konfabulacja Pana Prezydenta i Jego Świty. I tylko Polski żal,
        >
        > bo Warszawę to Pan Lech Kaczyński już zdążył doprowadzić do stanu takiego,
        > że... pożal się Boże.



        Co do punktu drugiego, to Bush zna polski? Skoro "nieuk" mógł nauczyć się
        angielskiego, to kim trzeba być, by w tym języku ni be ni me? Profesorem prawa?
    • edi54 Re: Kaczyński: sojusz z Ameryką podtrzymany 12.02.06, 16:04

      Byla to klasyczna wizyta lennika - zlozenie holdu suwerenowi.
      Wszystko inne to bylo takie ble,ble.Nadal bedziemy realizowac amerykanskie
      interesy w Europie(zwlaszcza na kierunku wschodnim , z oczywista szkoda dla
      polskiej racji stanu).Przy tym w tym polskim Prezydencie nie ma zadnej
      oglady dyplomatycznej.Jakie to wszystko zalosne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja