marouder
14.02.06, 19:04
Jak donosi nasz specjalny korespondent w Waszyngtonie Wienczyslaw Max
Nieszczegolny sprawa tzw. postrzelenia kolegi mysliwego przez v.prezydenta
Dicka Cheneya zostala ostatecznie wyjasniona!
Okazalo sie, ze Bialy Dom nie komentowal tego wypadku poniewaz jego bohaterem
i sprawca z pewnoscia nie byl Dick Cheney.
Jak powiedzial nam rzecznik Bialego domu:"Myslelismy, ze wszyscy sie domysla,
kto spowodowal ten wypadek".
Otoz uraz u mysliwego nie nastapil na skutek postrzalu!
Sprawca okazal sie Chuck Norris (aka Walker), ktory zasadzil nieszczesliwemu
kopa z polobrotu.
Na stronie:
www.chucknorris.glt.pl/
znajdziecie inne udokumentowane wyczyny tego wiecznego zadymiarza.