Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone

20.02.06, 15:03
pan kolchoznik przed wyborami troche przykreca srube
choc i tak na zlosc wszystkim je wygra bez oszustw
    • kurczeblade.pl Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 15:08
      Ceny za internet mają niezłe. Ktoś się ostatnio kłócił ze mną, że Białoruś to
      jeden z najszybciej rozwijająych się krajów na świecie. Może, ale tylko dla
      tego, że startują z niskiego poziomu.

      Współczuję im.

      ---
      www.kurczeblade.pl
      • adas313 Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 15:17
        Nie tylko.
        Płacą za ropę i gaz 1/4 tego co Europa.
      • teapot Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 16:44
        Najszybciej na świecie to przesada ale żę, dużo szybciej niż Polska to fakt.

        www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/bo.html
    • skipper_ Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 15:43
      "Za łącze ADSL płaci się abonament w zależności od szybkości i liczby
      zamówionych godzin. Całodobowy dostęp z wydzierżawieniem modemu przy prędkości
      64/32 kb/s kosztuje 200 tys. rubli (ok. 300 zł), 128/64 - 370 tys. rubli (550
      zł), a 320/128 - 818 tys. rubli (1220 zł). Za dwie godziny dziennie w internecie
      płaci się abonament odpowiednio: 59 tys. rubli (88 zł), 83 tys. (123 zł) i 150
      tys.(220 zł).

      Średnia płaca wynosi na Białorusi 550 tys. rubli (ok. 820 zł)."

      czyli w przeliczeniu na sile nabywcza bedzie ok. 3 541,40 zl
      za lacze 320/128

      srednia placa w Polsce to 2 380,29 zl brutto, podobno na bialorusi
      podatkim maja niskie, wiec ceny "w przeliczeniu" powinny byc jeszcze
      wyzsze...

      W Polsce taka usluga dostepna jest za 72 zl...

      ciekawe co "milosnicy" lukaszenki maja do powiedzenia o tym...
      np. l-eva15 udowadniajaca, iz bialorus to kraina mlekiem i miodem
      plynaca...

      • mozdzins Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 15:47
        WiFi lub lepiej WiMax i po sprawie ...
      • meerkat1 Jak "przerzucaja kable z okna do okna"...:-))) 20.02.06, 15:52
        To jest to juz nie tylko kablowanie bez zgody Lukaszenki, ale w dodatku
        dokonywanie przerzutow za granice (wlasnego mieszkania), a to mozna juz bez
        naciagania podciagnac pod dzialanosc agenturalna.

        Nic dziwnego, ze sie kolchoznik L. zaniepokoil o bezpieczenstwo kolchozu.
        • zigzaur Re: Jak "przerzucaja kable z okna do okna"...:-)) 20.02.06, 15:56
          W Polsce jest duża firma hostingowa HOMENET. Czyżby jakieś powiązania z Łukaszenką?
      • serdus Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 20:50
        Podane ceny sa z sufitu wziete. Z ciekawosci sprawdzilem ceny bialoruskich
        providerow. Otoz domowy ADSL 256 bez ograniczen trafikowych w Minsku daja za
        ok. 100 USD miesiecznie. Owszem, to drozej niz neostrada, ale tez cena nie jest
        jakas kosmiczna jak te podane w artykule.
    • gumienny USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 16:00

      Zlota wolnosc graniczaca z anarchia panowala na Bialorusi. W USA za platanie
      kabli do kilku mieszkan/domow z jednego polaczenia poszloby sie sie do pierdla
      za kradziez uslug w zaleznosci od sumy ukradzionych pieniedzy (bo przeciez tacy
      pajeczarze na ogromne grzywny by nie mieli) .

      Nawet jednomieszkaniowe "jednorodzinne" sieci sa utrudniane lub
      uniemozliwiane przez _niektorych_ prowiderow aby zmusic ich do dodatkowych
      oplat za oficjalne zainstalowanie. I zadnych serwerow nielzja na takich
      sieciach bez $$$$$$$$.

      To sie nazywa przykrecanie sruby? Do czego to dojdzie? Moze jeszcze brac za
      darmo ze sklepow ohydny tyran zabroni?
      • koloratura1 Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 16:06
        A ja wogóle nie rozumiem? To znaczy, że oni mają takie jakieś kable, zwisające
        girlandami z okien, od jednego okna do drugiego? I to ma być tak dobrze? Ktoś
        coś podobnego widział gdzieś u nas?
      • skipper_ Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 16:39
        gumienny napisał:

        >
        > Zlota wolnosc graniczaca z anarchia panowala na Bialorusi. W USA za platanie
        > kabli do kilku mieszkan/domow z jednego polaczenia poszloby sie sie do pierdla
        > za kradziez uslug w zaleznosci od sumy ukradzionych pieniedzy (bo przeciez tacy
        >
        > pajeczarze na ogromne grzywny by nie mieli) .
        >
        > Nawet jednomieszkaniowe "jednorodzinne" sieci sa utrudniane lub
        > uniemozliwiane przez _niektorych_ prowiderow aby zmusic ich do dodatkowych
        > oplat za oficjalne zainstalowanie. I zadnych serwerow nielzja na takich
        > sieciach bez $$$$$$$$.
        >
        > To sie nazywa przykrecanie sruby? Do czego to dojdzie? Moze jeszcze brac za
        > darmo ze sklepow ohydny tyran zabroni?

        o czym ty pieprzysz??

        po pierwsze przeczytaj uwaznie artykul i postaraj sie go zrozumiec
        jesli jestes w stanie...

        pozniej wyobraz sobie, jakbys kombinowal, gdybys musial placic
        za "internet" 50 razy wiecej niz placisz teraz...

        ciekawy jestem jakbys kombinowal wtedy...

        a w USA po przeliczeniu sily nabywczej dotep do sieci jest
        7-20 krotnie tanszy (w zaleznosci od rodzaju uslugi),
        wiec nikt nie ma potrzeby "kombinowania"...
        • gumienny Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 17:24

          >ciekawy jestem jakbys kombinowal wtedy...
          >
          > a w USA po przeliczeniu sily nabywczej dotep do sieci jest
          > 7-20 krotnie tanszy (w zaleznosci od rodzaju uslugi),
          > wiec nikt nie ma potrzeby "kombinowania"...

          W Polsce muzyka i filmy na CDs i DVDs kosztuja wielokrotnie wiecej niz w USA i
          gdzie indziej "po przeliczeniu sily nabywczej". Dotyczy to rowniez krajowej
          produkcji.
          A w Rosji i w Chinach jest moze jeszcze gorzej. Rozumiem, ze jest palaca
          potrzeba "kombinowania".

          Tyrani juz groza, ze to kombinowanie sie tez wkrotce skonczy. Precz z tyrania!
          • skipper_ Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 17:40
            gumienny napisał:

            > W Polsce muzyka i filmy na CDs i DVDs kosztuja wielokrotnie wiecej niz w USA i
            > gdzie indziej "po przeliczeniu sily nabywczej". Dotyczy to rowniez krajowej
            > produkcji.
            > A w Rosji i w Chinach jest moze jeszcze gorzej. Rozumiem, ze jest palaca
            > potrzeba "kombinowania".

            widze, ze powoli zaczynasz "lapac"... tyle, ze roznica
            w cenie CD czy DVD nie jest 50 krotna jak w przypadku dostepu
            do sieci na bialorusi...
        • yacax Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 17:46
          Naucz się czytać komentarze ze zrozumieniem.
          Pierwszy problem, to sposób korzystania z łączy (udostępnianie wszem i wobec,
          być może wbrew prawu). Drugi problem, to koszt korzystania z łączy. Twój
          poprzednik napisał o pierwszym, a Ty odpowiedziałeś na drugi...
          • skipper_ Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 17:56
            yacax napisał:

            > Naucz się czytać komentarze ze zrozumieniem.
            > Pierwszy problem, to sposób korzystania z łączy (udostępnianie wszem i wobec,
            > być może wbrew prawu). Drugi problem, to koszt korzystania z łączy. Twój
            > poprzednik napisał o pierwszym, a Ty odpowiedziałeś na drugi...

            obawiam sie, ze niestety ty masz problem z czytaniem ze zrozumienem...

            "Na początku lutego ministerstwo łączności ogłosiło, że przy zakładaniu domowych
            sieci dochodzi do "niesankcjonowanego zajmowania inżynieryjnych urządzeń w
            domach oraz kanalizacji kablowej. Zapowiedziało kontrolę i likwidację sieci,
            które nie mają umowy na dzierżawę infrastruktury kablowej, praktycznie w całości
            należącej do "Biełtielekomu"."

            czyli dopiero w lutym "okazalo sie", ze cos jest "nielegalne"...

            typowa zagrywka w stylu sowieckiej wladzy, czyli zmiania przepisow
            "pod konkretny przypadek"...
      • golarz.filip Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 16:56
        jak sie nie ma nic madrego do powiedzenia to lepiej zamilczec...
      • gobi03 Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 17:15
        a jak oni niby mogą kontrolować, czy ja daną stronę wyświetlam na swoim komie,
        czy przesyłam ją dalej - np. do córki? Jak to uniemożliwić?
        • skipper_ Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 17:24
          gobi03 napisał:

          > a jak oni niby mogą kontrolować, czy ja daną stronę wyświetlam na swoim komie,
          > czy przesyłam ją dalej - np. do córki? Jak to uniemożliwić?

          w bardzo prosty sposob, ktory mozna jeszcze latwiej "obejsc"

          w ramach "prostej" uslugi dostejesz jeden "publiczny" IP (dymanicznie
          przydzielany, badz staly), aby 2 komputery mogly jednoczenie korzysytac
          z takiego lacza potrzebny jest mechanizm NAT, ktory "zostawia slady"
          w naglowkach wychodzacych pakietow, dzieki czemu ISP moga "wykryc"
          jego stosowanie... ale wystarczy posluzyc sie np. pewnym bardzo dobrym
          i bezpiecznym systemem operacyjnym, ktory udostepnia mechanizm NAT
          z mozliwoscia wylacznia "zostawiania" owych "sladow" w pakietach...

          :-)
          • gobi03 NAT 20.02.06, 17:31
            a cóż to za ślady? Co oprócz liczby hopów tam jest zmieniane?
            Poza tym, żeby wczytywać się w przesyłane treści trzeba pogwałcić prawo do
            prywatności korespondencji.
            • skipper_ Re: NAT 20.02.06, 17:43
              gobi03 napisał:

              > a cóż to za ślady? Co oprócz liczby hopów tam jest zmieniane?
              > Poza tym, żeby wczytywać się w przesyłane treści trzeba pogwałcić prawo do
              > prywatności korespondencji.

              poniewaz jestem wrednym osobnikiem polecam google

              co do "sladow" sa one w naglowkach pakietow, a te nie stanowia
              czesci prywatnej korespondencji - sa odpowidnikiem adresow
              nadawcy i adresata umieszczonych na kopercie z listem...
              (i zawieraja wlasnie takie informacje)
          • gumienny Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 17:34

            Dla 99% klientow prowidera internetu moglbys rownie dobrze wyjasnic to po
            uzbecku. I o to chodzi.

            Natomiast w stosunku do podejrzanych "pajeczarzy" stosuje sie b. prosty sposob.
            Wylacza sie mu dostep, po czym klient dzwoni i pyta, a firma zawsze chetnie
            oferuje wyslac goscia zeby "sprawdzil kable". Jesli ktos ma cierpliwosc
            zwijac kable, chowac komputery i reinstalowac programy co kilka tygodni... to
            moze powalczyc.

            • skipper_ Re: USA: Domowe sieci? "strictly Verboten" 20.02.06, 17:51
              gumienny napisał:

              >
              > Dla 99% klientow prowidera internetu moglbys rownie dobrze wyjasnic to po
              > uzbecku. I o to chodzi.

              coz... jesli posluguje sie czyms, niezaleznie czy jest to mlotek,
              czy samochod, czy komputer warto zadac sobie troche trudu i dowiedziec sie
              "jak to dziala i dla czego"... do zrozumienia tego co napialem wystarczy
              podstawowa wiedza...

              > Natomiast w stosunku do podejrzanych "pajeczarzy" stosuje sie b. prosty sposob.
              >

              jakich pajeczarzy? to nie jest analogowa siec telefoniczna...

              > Wylacza sie mu dostep, po czym klient dzwoni i pyta, a firma zawsze chetnie

              wylaczyc dostep, w cywilozowanym kraju, mozna tylko na postawie scisle
              okreslonych warunkow umowy...

              i znow... jesli cena uslugi jest na przystepnym poziomie, to nikt
              nie bawi sie w zadne kombinacje...

              tak a propos, to "walka z NATem" jest polsko-cwaniacka osobliwoscia...
              w cywilizowanych krajach nikt w to sie nie bawi... klient kupuje
              okreslona przepustowosc i jego sprawa ile kompow sobie "pod to
              podepnie"...

              > oferuje wyslac goscia zeby "sprawdzil kable". Jesli ktos ma cierpliwosc
              > zwijac kable, chowac komputery i reinstalowac programy co kilka tygodni... to
              > moze powalczyc.
      • kolargolo a po co w USA domowa siec? 20.02.06, 19:35
        przeciez internet mozna miec za $10/miesiac a szybki internet - za $20.
        • gumienny Re: a po co w USA domowa siec? 20.02.06, 20:02


          Po to, zeby mozna bylo uzywac komputera gdziekolwiek sie chce w domu i w
          zagrodzie. I zeby mozna bylo uzywac rownoczesnie z zona i dziecmi. Nie kazdy
          jest samotnym pryszczatym mlodziencem. I nie kazdemu odpowiada Internet przez
          telefon (good luck). Wprawdzie jestem niezwykle zamozny, ale wole placic $ 50
          niz $250.
          • skipper_ Re: a po co w USA domowa siec? 21.02.06, 11:26
            gumienny napisał:

            >
            >
            > Po to, zeby mozna bylo uzywac komputera gdziekolwiek sie chce w domu i w
            > zagrodzie. I zeby mozna bylo uzywac rownoczesnie z zona i dziecmi. Nie kazdy
            > jest samotnym pryszczatym mlodziencem. I nie kazdemu odpowiada Internet przez
            > telefon (good luck). Wprawdzie jestem niezwykle zamozny, ale wole placic $ 50
            >
            > niz $250.

            cos mam mocne wrazenie, ze faktycznie masz blisko do zagrody...
            w Polsce... i nie masz zielonego pojecia o uslugach w USA...
    • serdus Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 16:02
      Monopol to monopol. Tak samo jak tu jakies 6 lat temu. Co, juz zapomnielismy jak sie zrzucalo na
      jedno lacze a potem z niego caly blok (albo i dwa) korzystal?
      Niech sie rynek nasyci, to i ceny spadna ku radosci wszystkich.
      PS. Zabawne, ale jakies dwa dni temu czytalem jak w Moskwie tak samo zabrali sie za nielegalnych
      providerow. Ale tam narod w ogole na bezczela poszedl - zaczeli stawiac dostep bezprzewodowy na
      czestotliwosciach wojskowych. Tu jednak takiej chamowy nie bylo ;-)
      • el_p Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 16:06
        Wybory w drodze, Wyborcza w ferworze. Nie wiem czy zauwazyliscie, ale umowa z
        tpsa rowniez zabrania "dzielenia" netu poza obreb mieskzania.
        Ale liczy sie news.
        • billy.the.kid Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 16:28
          każda okazja jest dobra by dopioeprzyć białorusi i zanieść jej ten miód co na
          ukraine.
        • skipper_ Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 16:41
          el_p napisał:

          > Wybory w drodze, Wyborcza w ferworze. Nie wiem czy zauwazyliscie, ale umowa z
          > tpsa rowniez zabrania "dzielenia" netu poza obreb mieskzania.
          > Ale liczy sie news.

          przeczytaj uwaznie artykul, ktory probujesz nieudolnie komentowac...

          na bialorusi za cos co w Polsce koszytuje 72zl musisz zaplacic 3 500 zl
          • el_p Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 20:58
            LOL a w japoni masz 10x szybszy net za ta sama kase (jesli nie mniejsza) co u nas!
            Robimy rewolucje?
      • meerkat1 Nadawanie na czestotliwosciach wojskowych w Rosji? 20.02.06, 18:42
        A coz to za problem????!

        Przeciez cale kacapskie wojsko jest i tak na KAVKAZIE!!!
    • pocalujta_wujta O cholera, ale drogo! 20.02.06, 17:47
      W USA za ADSL 1,5megabit/768kilobit 24 godziny na dobe, siedem dni w tygodniu
      placi sie 35 dolarow czyli jakies 120 zlotych polskich.

      Juz nie wspomne o internecie kablowym...
      • gumienny Re: O cholera, ale drogo! 20.02.06, 18:06

        W USA za ADSL 1,5megabit/768kilobit 24 godziny na dobe, siedem dni w tygodniu
        > placi sie 35 dolarow czyli jakies 120 zlotych polskich.
        >
        > Juz nie wspomne o internecie kablowym...

        Dlaczego nie wspomniec?, kabel szybszy, lepszy, drozszy. Patrz nizej, okolo
        $50.

        Kiedy wszyscy Bialorusini zaczna placic, moze im tez wladza poluzuje ceny.

        Enjoy faster download speeds: up to an unbelievable 6 Megs, and only with
        Comcast High-Speed Internet. That's 4x faster than 1.5 Mbps DSL and up to 100x
        faster than 56K dial-up.* Comcast High-Speed Internet gives you all the speed
        you need to download tunes, watch music videos or movie previews, even play
        online games. And along with a blazing-fast connection,
        • kolargolo a dlaczego wladza mialaby im poluzowac ceny? 20.02.06, 19:38
          pomieszkaj na Bialorusi z tydzien to zmienisz zdanie w 5 minut. Jakbys w USa
          musial placic za internet $2000/miesiac za lacze 64kb, a w sasiedniej Kanadzie
          placilbys 20$ przy placach sto razy wyzszych to na pewno bys poslusznie placil
          i nawwet nie marudzil.
          • serdus Re: a dlaczego wladza mialaby im poluzowac ceny? 20.02.06, 23:08
            Na Bialorusi nie ma takich cen. Juz sprawdzilem. Autor artykulu wzial ceny albo
            z sufitu, albo znalazl jakiegos kosmicznego providera. Normalni providerzy
            oferuja tam net po znacznie nizszych cenach, choc wyzszych niz w Polsce.
            Ale z drugiej strony w Polsce sa drozsze pozostale uslugi telekomunikacyjne -
            telefony stacjonarne czy komorki.
            I wydawac by sie moglo - a co ma z tym wspolnego polityka?
            Robimy rewolucje bo w Polsce sa drozsze rozmowy telefoniczne?

            PS. W USA tez sa tansze. Kurde, ale ta nadwislanska demokracja nas okrada...
            • skipper_ Re: a dlaczego wladza mialaby im poluzowac ceny? 21.02.06, 11:28
              skoro sprawdziles, to moze jakies linki?
              • meerkat1 Ile bialoruskie KGB bierze za WALENIE? 21.02.06, 16:50
                Nie, nie mam na mysli wielorybow.
      • meerkat1 Re: O cholera, ale drogo! 20.02.06, 18:50
        W rejonie metropolitalnego Waszyngtonu,D.C. Verizon oferuje ADSL 3Mb
        (praktyce 30 Mb do servera i 3 po serverze), za $39.95 + tax.

        Akurat wiem, bo sam go mam! ;-)

        NB cena litra benzyny w tymze rejonie (arabskie sankcje): 1.92 PLN!

        SIE NIE UTRZYMA TEN KRAJ! :-((( [znaczy sie, rzecz jasna, Bu$$hland!)
    • ukos Dyrektor kołchozu musi przeginać pałę 20.02.06, 18:03
      Po trochu i Białorusini go znienawidzą. Za monopol informacyjny i cenzurę tym
      się właśnie płaci w nowoczesnym społeczeństwie. Rozwój technologii będzie go
      coraz częściej narażał na konieczność takiej niepopularnej przemocy. Chyba
      tylko najgłupsi uwierzą, że jacyś niezależni komputerowcy to wrogowie państwa.
      Ciekawe jak kiedyś będzie wyglądało przepędzanie tego palanta.
    • djago Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 18:50
      Odcięcie od informacji, to znany sposób na rządzenie. A jak Ci biedni ludzie
      mają sobie inaczej radzić z podłączeniem do netu. Jakby w Polsce neo kosztowało
      1000zł to też bysmy kombinowali
      • serdus Re: Białoruś: domowe sieci komputerowe zagrożone 20.02.06, 19:39
        Tu sie tez kompbinuje. Moi znajomi maja jedna neostrade podzielona przez hub na
        cztere kompy. Jakby moi sasiedzi chcieli - tez bysmy sie podzielili, bo
        placenie 135 zeta miesiecznie (w tym limitowany trafik) to lekka przesada.
        Niestety nie kazdy ma oferte kablowa za 72 zeta.
        Tylko ze zdaje sobie sprawe z tego ze to nielegalne. Bo w kazdej umowie masz
        zaznaczone na ile stanowisk wykupujesz i podpinajac dodatkowy komputer lamiesz
        warunki umowy a wiec tez prawo.
        I nie widze tu zadnej polityki. Gdyby mnie tepsa pogonila za dzielenie lacza -
        to mam krzyczec ze Francuzi mnie przesladuja i lamia moje wolnosci?!

        PS. A z tym netem za 3500 na Bialorusi to ktos lekko przegial. Tak przeliczajac
        to mozna dojsc do wniosku ze benzyna w Polsce kosztuje np. 30 zl za litr.
        • meerkat1 Hej, serdus! To czemu se Wi-Fi nie zalozysz? n/t 20.02.06, 19:47
Pełna wersja