polski_francuz
22.02.06, 08:16
Czemu nie.
Ladna jest:
1tiny.com/3O3
Sasiedzi ze wschodu juz sobie taka wybrali i sa zadowoleni (nasza
ladniejsza...).
Czy rozwiaze problemy? Nie gorzej niz mezczyzni. A zreszta uwazam, ze wladza
ma w rzeczywistosci coraz mniej wladzy. Sprawy sa skomplikowane, sily
zewnetrzne i niekontrolowane sa ogromne, juz dobrze jest, jesli sie nie
pogorszy sytuacji.
Na antypodach jest znany meski prezydent prosto z meskiego stanu z potezna
dawka adrenaliny. I rezultaty jego akcji tez nie sa najlepsze.
W koncu sprobujemy konfiguracji para Clinton tylko, ze odwrotnie. Tam Billy
udawal, ze rzadzi a Hillary mowila co robic. U nas Sogolène bedzie rzucac
swoj charme na reszta swiata a François Holland bedzie rzadzic.
Do przemyslenie.
PF