Wysoka komisarz ONZ wstrząśnięta po wizycie na ...

22.02.06, 19:21
niemozliwe? ONZ wreszcie zobaczylo ze jest cos takiego jak kaukaz i sa jacys
czeczeni...o...przepraszam. kaukaz. czeczenow juz prawie nie ma. rosyjskie
obozy filtracyjne dzialaja bardzo skutecznie. ale Putin to nie Bush wiec
swiatowe milujace pokoj lewactwo za bardzo sie do niego nie dobiera. w
obozach amerykanskich jest przeciez tak okropnie. a Rosja to spadkobierca
pokojowego mocarstwa jakim bylo ZSRR. w sobote byla demonstracja we wloszech -
m.in przeciwko imperializmowi i izraelowi. czerwone flagi lopotaly az milo.
na szczescie te dinozaury juz powoli same odchodza.
    • puuchatek Re: Wysoka komisarz ONZ wstrząśnięta po wizycie n 22.02.06, 19:38

      Dokładnie - zawsze mnie to fascynowało, że miłujący pokój obrońcy więźniów z Guantanamo, którzy tak się oburzają na panujące tam straszne warunki, nigdy ani słowem nie zająkną się o "obozach filtarcyjnych" dla Czeczenów czy chińskiej okupacji Tybetu... No, ale jak wiadomo "wojna jest zła, kiedy prowadzą ją Amerykanie".
    • the.gypsy Re: Wysoka komisarz ONZ wstrząśnięta po wizycie n 22.02.06, 19:44
      najlepiej byc wstrzasnietym i zdziwionym. przyglupiasta ci...
    • matrioszka25 Re: Wysoka komisarz ONZ wstrząśnięta po wizycie n 22.02.06, 19:46
      tak nalezalo przypuszczac, w Gruzji starszliwa nedza i totalitaryzm Klika rzadzaca, skocona miedzy soba o podzial kasy amerykanskiej, zapomniala calkowicie o spoleczenstwie, sredni dochod w gruzji wynosi 30$, bezrobocie 40%. faktycznie to skandaliczne warunki do zycia.
      • block-buster Belkoczesz matrioszka.Kolega byl w Gruzji 22.02.06, 20:13
        przed tygodniem.Bezrobocie jest w granicach 20 procent.Glodnych na ulicach nie
        widac.Sklepy zapelnione.Klopoty z gazem i energia elektryczna,ale wszyscy jakos
        sie dogrzewaja.Gruzini za bardzo nienawidza ruskich,aby powrocic na lono
        imperium.Oni chca miec swoje panstwo i swoj rzad.Prezydent jest uwielbiany
        przez ludzi.Nie ma zadnych demonstracji.Wszyscy wierza w lepsza przyszlosc na
        wlasnym garnuszku...
        A tak na marginesie:z takim nickiem,to zaden twoj post o obszarze postsowieckim
        nie bedzie wiarygodny.
        • matrioszka25 moja kolezanka tez byla w gruzji 22.02.06, 20:18
          faktycznie sklepy pelne, ale zeladki puste i duzo zebrakow na ulicach. sorry, ale to jest prawda. Sa tez cale dzielnice miast pozbawione pradu i ogrzewania, energi jest racjonowana na okreslone godziny. Dramat Gruzji trwa i niezadowolenie coraz wieksze, chociaz sie malo o niej w prasie pisze.
      • adas313 Ile razy w artykule występuje słowo "Gruzja"? n/t 22.02.06, 22:34
Pełna wersja