Wielka Brytania zastępuje mile kilometrami

    • pocalujta_wujta tak zmienia 23.02.06, 16:09
      Yardy na kolana, funty na dolary a stopy na lokcie;-)
    • zbyszko jezusie 23.02.06, 16:11
      koniec świata normalnie, serio :0
    • apokalipsa111 Polak nie pije polak sie UCZY 23.02.06, 16:34
      Anglicy to bardzo "postepowy" narod. Zabralo im "zaledwie" kilkaset lat aby
      dostosowac sie do swiatowych standartow. Ciekawe czy zdaza wyeliminowac inch i
      pound przed skonczeniem swiata. Prawdopodobnie nie bo ich pracownicy
      construction nie byliby w stanie zbudowac budynku mieszkalnego w systemie
      metrycznym.

      Skoro jednak anglicy dokonali takiego "przelomu" MOZE POLACY ODUCZA SIE
      WRESZCIE PIJANSTWA, SZPANERSTWA I NIEUCTWA ????????????????????????????? Czy
      zdazymy przed skonczeniem swiata? Czy potrafimy tego dokonac bez kolejnego
      rozbioru Polski?
    • sowa_46 Początki autodestrukcji Wielkiej Brytanii :-))) 23.02.06, 16:43
      Proponuję ułożyć scenariusz upadku United Kingdom, a będzie tak :
      Rozdział I - Zmiana systemu miar i wag
      Rozdział II - Zmiana kierunku w ruchu drogowym na prawostronny
      Rozdział III - Wielka katastrofa
      (nie zdążyli nauczyć się liczyć i jeżdżą pod prąd )
      Rozdział IV - Teren UK bez problemów opanowują Polacy
      Rozdział V - Powstaje totalny bajzel i pozostaje ugór
      Rozdział VI - Wchodzą Rosjanie i sieją kukurydzę
      Rozdział VII - Nie ma kto zebrać plonów, syf dokoła, wszyscy w 3d pijani
      Rozdział VIII - Wchodzą Amerykanie i stawiają kolejny MC Donald's
      Rozdział IX - Wszyscy rzygają
    • polityczna_ptasia_grypa pare milionów funtw to my na pół kościołu wydajemy 23.02.06, 16:50
    • misza1000 A w Hamieryce panie to robiom to tak: 23.02.06, 17:17
      1) Inzynierom mechanikom (pod warunkiem, ze wzglednie mlodym, powiedzmy tak do
      40-tki) jest wszystko jedno, jakich jednostek uzywaja. Moga byc SI, moga byc
      standardowe (czyli calowe) albo jakies dziwne, jak np. angstroemy. Jednostki
      standardowe i tak i tak dziela na kawalki w sposob dziesietny, czyli ze bardzo
      czesto ponizej 1/64 cala uzywaja tysiecznych cala. Zreszta wczesniej tez mowi
      sie czesto o setnych czy dziesiatych cala. Co komu wygodne.

      2) Model Shop, czyli panowie od obrabiarek sterowanych numerycznie mysla,
      mowia, jedza i spia tylko i wylacznie standardowo. Nienawidza systemu
      dziesietnego.

      3) Konwersja do systemu dziesiatnego w zyciu codziennym odbywa sie od
      kilkudzieisciu lat z marnym skutkiem. Dzieci w szkole uczy sie obu systemow. A
      jak pojda do sklepu, to zobacza wszystkie miary (wagi czy pojemnosci)
      przeliczone na system dziesietny na kazdym opakowaniu. Ale w sposob ZA
      DOKLADNY! Oczywiscie jest to ze strachu przed byciem ciaganym po sadach przez
      organizacje konsumenckie weszace wszedzie jakies oszustwa. Skutkuje to
      tragicznymi liczbami, np. kawalkiem ciasta wazacym 454 gramy albo kartonem soku
      o pojemnosci 1.89 litra. Oczywiscie kazdy klient wolec bedzie 1 funt i pol
      galona, czyli, ze bez zmiany opakowan na metryczne
      (polek/pojemnikow/kontenerow/ciezarowek/itp.) nic sie dlugo nie zmieni.

      4) Kazdy warsztat samochodowy ma oba komplety kluczy i narzedzi. I zyje.
      • t0g Re: Jakie zalety niby ma system dziesietny? 23.02.06, 21:25
        Pytam calkiem powaznie. Jestem z zawodu fizykiem, bez przerwy operuje
        jednostkami, przeliczam w te i we wte. W fizyce bez systemu SI, ktory jest
        "bardzo" dziesietny, nasze zycie byloby ogromnie utrudnione. Ale czy to dotyczy
        wszystkich dziedzin zycia?

        System metryczny, w ktorym liczba 10 odgrywa zasadnicza role, uwazany jest
        szeroko za "wyznacznik postepu". Czy raczej, tych, co systemu metrycznego
        jeszcze nie przyjeli, uwaza sie za "mniej postepowych".

        Ale tak naprawde, to w bardzo wielu dziedzinach zycia wyzszosc systemu
        metrycznego polega glownie na latwosci wykonywania obliczen pamieciowych.

        Tendencjom do przechodzenia na ten "bardziej postepowy" system metryczny w USA
        powaznie zaszkodzil... postep technologiczny. Konkretnie, w elektronice, a
        jeszcze konkretniej - w komputerach. Odkad uzycie komputerow, kalkulatorow i
        wszelkich urzadzen, wag, kas fiskalnych, pomp benzynowych, itp.,
        skomputeryzowanych na wieksza i mniejsza skale, stalo sie powszechne, potrzeba
        przechodzenia na system dziesietny gwaltownie zmalala.

        Komputerowi jest wszystko jedno, przez co mnozy. Liczba 10 nie ma dla komputera
        zadnych szczegolbych zalet, zreszta, bo przeciez komputer pracuje w systemie
        dwojkowym, w ktorym 10 wcale nie jest "okragla" liczba. Zapisuje sie ona w tym
        systemie jako 1010. Jak rowniez i sto, ktore zapisuje sie jako 110100, i
        wszystkie inne potegi dziesieciu. Gdyby komputery chcialy miec "wygodniej", to
        wcale by nie wybraly systemu dziesietnego, tylko oktalny lub heksadecymalny
        (czyli osemkowy lub szesnastkowy).

        Sam wybor wzorcow masy, dlugosci, etc. nie jest wcale bardziej "logiczny",
        "racjonalny", czy "naukowy" w systemie metrycznym, bo w nim tez postanowiono, ze
        takie i takie cos bedzie wzorcem i juz. Jakie znaczenie ma to, ze metr to jest
        jedna czterdziestomilionowa obwodu kuli ziemskiej? (zreszta, kopnieto sie w
        pomiarach, wiec tylko z pewnym przyblizeniem jest, kula ziemska poza tym nie
        jest kula). W tej chwili wzorzec metra to jakas bardzo nieokragla liczba
        dlugosci fali swietnej wysylanej przez jakis wzbudzony atom, wzorzec sekundy to
        jakas bardzo nieokragla liczba cykli oscylacji promieniowania mikrofalowego
        wysylanego przez pobudzone atomy cezu (o ile dobrze pamietam), i tak dalej.

        Dopoki liczylo sie na liczydlach, tzn. na takim przyrzadzie z paciorkami na
        drutach, to system dziesietny istotnie mial kolosalne zalety. W erze elektroniki
        - paradoksalnie - to, co kiedys uwazano za "wyznacznik postepu", nagle stracilo
        blask postepowosci.

        • misza1000 Re: Jakie zalety niby ma system dziesietny? 23.02.06, 22:22
          t0g napisał: "System metryczny, w ktorym liczba 10 odgrywa zasadnicza role,
          uwazany jest szeroko za "wyznacznik postepu". Czy raczej, tych, co systemu
          metrycznego jeszcze nie przyjeli, uwaza sie za "mniej postepowych".

          Hm, wydaje mi sie, ze jest to bledne zalozenie. Przynajmniej ja nie spotkalem
          sie z takim postawieniem sprawy. Co najwyzej uwaza sie ich za "dziwakow".
          I owi "dziwacy" czuja sie tym napietnowani i zaczynaj wynajdowac
          jakies "teoretyczne powody" wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Swietami
          Wielkiejnocy.

          Ktorych to powodow oczywiscie za wiele nie ma.

          "Ale tak naprawde, to w bardzo wielu dziedzinach zycia wyzszosc systemu
          metrycznego polega glownie na latwosci wykonywania obliczen pamieciowych."

          Calkowita zgoda.

          "Tendencjom do przechodzenia na ten "bardziej postepowy" system metryczny w USA
          powaznie zaszkodzil... postep technologiczny. (...) to, co kiedys uwazano
          za "wyznacznik postepu", nagle stracilo blask postepowosci."

          Moim zdaniem decydujace sa czynniki ekonomiczne.

          Nie ma sensu uczyc sie jezyka kukumuniu jezeli do kraju Kukumuniu sprzedaje sie
          rocznie trzy jajka na krzyz.

          Amerykanskie GDP to okolo 13 bilionow dolarow a ich eksport to 1.3 bln, czyli
          jakies 10%. Stad wniosek, ze musza zawracac sobie glowe w nieco mniej niz 10%
          przypadkow problemem systemu metrycznego, jako ze czesc z tych 10% sprzedaja
          przeciez do takiej Wielkiej Brytanii.

          Dla GB proporcja exportu do GDP jest wyzsza i wynosi 0.3 bln / 1.7 bln = 17.6%

          Stad widac, ze Anglicy maja prawie 2x wiecej powodow by przejsc na system
          reszty swiata niz Amerykanie.


        • warmi2 Re: Jakie zalety niby ma system dziesietny? 23.02.06, 23:02
          " Gdyby komputery chcialy miec "wygodniej", to
          wcale by nie wybraly systemu dziesietnego, tylko oktalny lub heksadecymalny
          (czyli osemkowy lub szesnastkowy)."

          Programisci a nie komputery. Komputery juz "wybraly" i jest to binarny poniewaz tak jest najlatwiej jezeli chodzi o elektronike (hardware) ( on or off)

          Szesnastkowy byl kiedys wygodny poniewaz jest najbardziej zwiezly w opisie ale to tylko dotyczny programistow nie komputerow ale teraz to praktycznie nie ma juz takiego znaczenia.





        • you-know-who Re: Jakie zalety niby ma system dziesietny? 24.02.06, 07:14
          system dziesietny ma wiele zalet (z tym ze ja nie uzywam SI, tylko cgs :-\)
          ale nie ma to dla tej dyskusji wiekszego znaczenia - to wiedza wszyscy.
          mnie osob, jak widze zna prawdziwa przyczyne nie przechodzenia na dziesiatki.
          jest to tzw, retooling w przemysle w kolko wytwarzajacym te srobki i rurki dla
          kibla i do samochodu w calach.
          gdyby ktos chcial ujednolicic swiat, roznica miedzy milionem a milardem funtow
          pozostalaby zaniedbywalna - koszta poszlyby w tryliony.

          co oznacza, ze zawsze bede podejrzanie dlugo myslec pytany ile m kw. ma moj dom...
    • bambooko Ruch lewostronny to ciemnogrod 23.02.06, 19:56
      i nienaturalny dla ludzi praworecznych a tych jest 95%. Jak ktos jest leworeczny
      (5%) to UK jest dla niego.
      Nie lubie zmieniac biegow lewa reka bo jest slaba i niedokladna.
    • bambooko W UK jest gorzej niz w Polsce..................... 23.02.06, 20:15
      Wszyscy zarabiaja smieszne pieniadze i mieszkaja 4-ch w jednym pokoju.
      Malutkie mieszkanko wielkosc pokoju to juz jest luksus.
      Dlaetego 90% British chetnie by wyemigrowalo do USA albo Australii ale nie moga.
      • alberto5 Re: W UK jest gorzej niz w Polsce................ 23.02.06, 22:51
        > Wszyscy zarabiaja smieszne pieniadze i mieszkaja 4-ch w jednym pokoju.
        > Malutkie mieszkanko wielkosc pokoju to juz jest luksus.
        > Dlaetego 90% British chetnie by wyemigrowalo do USA albo Australii ale nie moga


        Bzdury opowiadasza kolego i chyba nigdy nie miales okazji być u Angoli w domu.
        Ja mieszkałęm pól roku z przeciętną rodziną i wiem jak potrafi wyglądaćich stan
        majątkowy.
        A co do jezdzenia polewej stronie to jest dużowygodniejsze niż poprawej, a
        zmiana biegów? to pryszcz, a jak nie lubisz tokupujesz sobie automat i tyle.
        Jeździłem tam przez pół roku i spoko: żadnych problemów.
        Jazda po lewej stronie wywodzi się w Anglii z historii, kiedy to jeździły
        zaprzęgi konne. Okazuje sie bowiem, że koń wjeżdżając na jezdnię najpierw zawsze
        patrzy w prawo a nie jak nas uczą w lewo i to dlatego....
    • i-love-2-ski Re: Wielka Brytania zastępuje mile kilometrami 23.02.06, 21:40
      pogromca_mrowek napisał:

      > A yardy stopy, funty też zmienią?
      > Zwłaszcza to ostatnie bo teraz nie wiedzą ile jesć ;-)

      kiedy to przyjdzie do USA:)
    • meritus666 Re: Wielka Brytania zastępuje mile kilometrami 23.02.06, 22:31
      nie bedzie juz cwiercfunciaka z serem????????????
    • rafal.sliwa Re: Wielka Brytania zastępuje mile kilometrami 23.02.06, 23:49
      a w irlandii sie udało bo jezdzi tu duzo kierowców z prawostronnej europy i
      poprostu maja wzor do nasladowania wiec mysle ze w gb tez sie uda tylko te
      fajfokloki musza sie uczyc od emigracji zarobkowej - kierowca z 2 letnim stazem
      smigania po lewej stronie asfaltu
    • jhancock Re: Wielka Brytania zastępuje mile kilometrami 24.02.06, 11:20
      Ruch lewostronny byl potrzebny w czasie jak nie bylo wiadomo kogo sie spotka na
      drodze, wiec dobrze bylo z mieczem podrozowac. Skoro 90 proc. to praworeczni to
      wiekszosc trzyma miecz w prawej rece :)

      A tak nawiasem mowiac, to nie ma roznicy ktora reka sie zmienia bieg, to tylko
      kwestia przyzwyczajenia. Ja prawo jazdy zrobilem w Anglii, i trudniej mi bylo
      po przyjezdzie do Polski uczyc sie prawa reka zmienic biegi. W Anglii twierdza
      tez, ze podczas zmiany biegu wazniej jest miec "sprawniejsza" reke na
      kierownicy, a dla wiekszosci to prawa reka...
      • wobo1704 Re: Wielka Brytania zastępuje mile kilometrami 24.02.06, 11:36
        Proponuję kompromis.
        Jeżdzić środkiem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja