Prezydent Boliwii walczy za lud

27.02.06, 18:32
Masa podobienstw do pewnego kraju nad Wisla.Zwlaszcza te nominacje,wypisz
wymaluj,kacze.No i polglowek prezydentem...
    • stagaz Re: Prezydent Boliwii walczy za lud 27.02.06, 18:56
      Terapia, tylko terapia busterku może ci pomóc i to jak najszybciej, nie
      zwlekaj...
      • adas313 Boliwijski przepis na sukces!! 27.02.06, 20:27
        Powierzyc władzę:
        - lewakom
        - terrorystom
        - nieukom

        a następnie zacząć krzyczeć że wszystkiemu są winne USA.
    • silmon brawo Panie Prezydencie!!! 27.02.06, 20:20
      chyle czola zwlaszcza za decyzje o koniecznosci nauki jezykow Indian.
      • adas313 Re: brawo Panie Prezydencie!!! 27.02.06, 20:43
        Zwłaszcza wśród pracowników Ministerstwa Spraw _Zagranicznych_ :o)))))
      • duralex Re: brawo Panie Prezydencie!!! 28.02.06, 08:21
        W tej dziedzinie akurat Prezydent Boliwii nie jest prekursorem. Swego czasu,
        w Asyżu, przy katolickim ołtarzu, rozbrzmiewał nie tylko język jednego
        z plemion indiańskich, ale można było podziwiać indiańskie obrzędu religijne.
        Na przykład modlitwę do Wielkiego Ducha.
        Była to iście rewolucyjna inicjatywa Świętego Natychmiast.
    • tow_beton Prezydent Boliwii walczy za lud i komunę 27.02.06, 21:29
      prędko ten kraj do dobrobytu nie dojdzie...Cóż, sami sobie wybrali, będa mieli
      niezły bardak.
      • chilijczyk Re: Prezydent Boliwii walczy za lud i komunę 27.02.06, 22:27
        Niewykluczone, ze te ich "eksperymenty" skoncza sie niezlym bajzlem. Ale z
        drugiej strony nie nalezy sie dziwic, ze szukaja jakiejs "nowej drogi". Skoro
        dekady rzadow wspieranych przez USA "liberalow" (i nie zawsze demokratow")
        skonczyly sie tym, czym sie skonczyly - sa najbiedniejszym panstwem Ameryki
        Lacinskiej!
        • zigzaur Re: Prezydent Boliwii walczy za lud i komunę 28.02.06, 12:15
          Ktoś musi być najbiedniejszy!

          A które państwo Ameryki Łacińskiej jest najbogatsze per capita?
          • chilijczyk Re: Prezydent Boliwii walczy za lud i komunę 28.02.06, 14:12
            Widze, ze nie kryjesz sie ze swa ignorancja. Wciaz Argentyna.
      • zigzaur No cóż, 27.02.06, 23:44
        Ameryka Południowa:
        zgrabne nogi*, pusta głowa!

        *) kontynent słynie z dobrych piłkarzy, ciekawych tańców i ładnych dziewczyn,
        innych zalet brak, bo nawet kawa pochodzi z Afryki
        • adas313 Re: No cóż, 27.02.06, 23:55
          Słynie również z ogólnie olewczego podejścia do większości spraw.
          • eva15 Re: No cóż, 28.02.06, 01:05
            adas313 napisał:

            > Słynie również z ogólnie olewczego podejścia do większości spraw.

            Pewnie dlatego olali USA. W PL NIEWYOBRAZALNE świętokradztwo.
        • chilijczyk Re: No cóż, 28.02.06, 00:05
          Pusta glowe to chyba jednak ty masz... Pomysl o literarurze i kinie chociazby,
          muzyce, starych cywilizacjach... albo o ropie naftowej jesli lubisz bardziej
          wymierne zalety... :)
          • zigzaur Re: No cóż, 28.02.06, 00:20
            O literaturze? Vargas Llosa i co jeszcze?

            O kinie? Pierwsze miejsce w świecie ma - o dziwo - kinematografia Indii.

            O muzyce? Właśnie napisałem o zamiłowaniu do tańca.

            O starych cywilizacjach? Właśnie, STARYCH, nie odnowionych. Bo się nie chciało.

            O ropie naftowej? A czyjaż do zasługa? Sami się dorobili ropy? Zresztą gdzie
            indziej ropy jest więcej.

            A o moją głowę proszę się nie troszczyć.

            Sjesta i maniana.
            • chilijczyk Re: No cóż, 28.02.06, 00:38
              Vargas Llosa, Marquez, Neruda, Isabel Allende, Rainaldo Arenas, Borges,
              Cortazar, Gabriela Mistral, Octavio Paz...

              Kino? Mowie o jakosci, nie o ilosci...

              Ropa? Wenezuela jest piatym producentem na swiecie...

              Brazylia jest czwartym eksporterem zywnosci na swiecie i trzecim producentem
              samolotow pasazerskich na swiecie

              Chile jest najwiekszym producentem miedzi na swiecie i najwiekszym eksporterem
              lososia na swiecie...

              Mam kontynuowac? Poczytaj sobie troche, zanim nastepnym razem glos zabierzesz.
              Bo sie troche osmieszasz...

              --
              Tierralatina
              • eva15 Re: No cóż, 28.02.06, 01:06
                chilijczyk napisał:

                > Vargas Llosa, Marquez, Neruda, Isabel Allende, Rainaldo Arenas, Borges,
                > Cortazar, Gabriela Mistral, Octavio Paz...
                > Kino? Mowie o jakosci, nie o ilosci...
                > Ropa? Wenezuela jest piatym producentem na swiecie...
                > Brazylia jest czwartym eksporterem zywnosci na swiecie i trzecim producentem
                > samolotow pasazerskich na swiecie
                > Chile jest najwiekszym producentem miedzi na swiecie i najwiekszym
                >eksporterem lososia na swiecie...
                > Mam kontynuowac? Poczytaj sobie troche, zanim nastepnym razem glos
                >zabierzesz.
                > Bo sie troche osmieszasz...


                Trochę... Grzeczny jesteś.
              • zigzaur Re: No cóż, 28.02.06, 12:07
                No i co z tego? Pisarzy Ameryka Północna i Europa mają więcej.

                Jeśli chodzi o JAKOŚĆ filmów, to jednak USA, Włochy i Francja.

                Posiadanie surowców mineralnych nie jest żadną zasługą. Ot, trochę szczęścia
                albo nieszczęścia.

                Akurat Chile nie pasuje do lewackiego modelu Ameryki Łacińskiej. To jedyny kraj,
                któremu się powiodło. Dzięki liberalnym reformom za rządów Pinocheta.
                • chilijczyk Re: No cóż, 28.02.06, 14:07
                  Zapomniales dodac, ze chilijski wzrost gospodarczy zostal zdynamizowany (i to
                  znacznie), przez rzadzacych tym krajem od ponad 10 lat socjalistow...
              • lulitek chilijczyk 28.02.06, 21:26
                po co z nim dyskutujesz? szkoda klawiszy ;))
    • eva15 W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 27.02.06, 21:52
      "...)jeśli Evo Morales naprawdę przyłączy Boliwię do "osi dobra" - jak Hugo
      Chavez nazywa Wenezuelę oraz Kubę - i wypowie wojnę kapitalizmowi i
      globalizacji (...)może się okazać, że Boliwijczycy lepiej wyszliby na tym,
      gdyby ich (..) prezydent (...) poszukał zgody z wolnorynkową gospodarką
      światową, bez której ich kraj, wciąż najbiedniejszy w Ameryce Południowej,
      czeka wegetacja..."

      Dlaczego wciąż NAJBIEDNIEJSZY?? Przecież jak dotąd rządzili nim proamerykańcy,
      światli i liberalni przywódcy tacy jak przepędzony de Lozada? Skąd ta bieda?
      • zigzaur Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 27.02.06, 23:45
        Boliwia jest jedynym krajem świata, gdzie stolica nie ma dworca kolejowego.
        • adas313 Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 27.02.06, 23:52
          > Boliwia jest jedynym krajem świata, gdzie stolica nie ma dworca kolejowego.

          Nie wiem czy drugim nie jest Ekwador.
        • eva15 Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 00:07
          No proszę... A tyle lat siali dobrobyt i demokrację proamerykańscy
          liberałowie. Wygląda na to, że dopiero antyamerykański Morales 1. dworzec
          wstolicy wybuduje.
          • zigzaur Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 00:17
            Evciu, to aż amerykańskiej interwencji trzeba, żeby zmusić wiecznie
            roztańczonych i sjestujących, żeby zrobili coś koło siebie?
            • eva15 Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 00:51
              Znów nie pojąłeś?? Latami była tam liberalna proamerykańska gospodarka. Ta
              ponoć najlepsza na świecie, która niesie demokracje i DOBROBYT. Koncerny
              amerykańskie nie narzekały na rzekomo "wiecznie roztańczonych
              i sjestujących" było im tam BARDZO dobrze, tak bardzo, że nie mogą się
              pogodzić, że ich wykopano. Ale skoro było tak dobrze, to czemu w kraju taka
              nędza???
              • zigzaur Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 12:14
                W liberalnej gospodarce jest, owszem, szansa na dobrobyt.

                Ale dla pracujących, nie sjestujących.

                Koncerny amerykańskie nie narzekały na tańczących i sjestujących?
                Logiczne. Człowiek tańczący i sjestujący jest KONSUMENTEM. Każdy koncern lubi
                konsumentów.
                Jak wyglądało to "wykopanie" i dlaczego po tym "wykopaniu" nie skończyła się
                nędza a nawet nasiliła się?
                • eva15 Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 14:14
                  zigzaur napisał:

                  > Koncerny amerykańskie nie narzekały na tańczących i sjestujących?
                  > Logiczne. Człowiek tańczący i sjestujący jest KONSUMENTEM. Każdy koncern lubi
                  > konsumentów.
                  Tak, tak, konsumowali tańcząc ropę naftową , którą miały w ręku te koncerny.

                  > Jak wyglądało to "wykopanie" i dlaczego po tym "wykopaniu" nie skończyła się
                  > nędza a nawet nasiliła się?


                  Biedaku, ty napawdę nie wiesz, że Morales rządzi dopiero od kilku tygodni??

                  Chavez natomiast ma wyniki DOBRE dla ludności, więc dlatego dla US-liberałów
                  ZŁE i będące przedmiotem ataków (szkolnictwo, służba zdrowia).
                  • chilijczyk Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 14:20
                    eva15 napisała:
                    > Chavez natomiast ma wyniki DOBRE dla ludności, więc dlatego dla US-liberałów
                    > ZŁE i będące przedmiotem ataków (szkolnictwo, służba zdrowia).

                    To akurat nie jest prawda... Chavez wcale nie ma takich dobrych wynikow u
                    siebie w kraju. Kraj zbiednial pod jego rzadami, sluzba zdrowia jest w
                    rozkladzie i gdyby nie pomoc zastepow lekarzy z Kuby byloby jeszcze gorzej, po
                    prostu wielu lekarzy, zwlaszcza wysokiej klasy specjalistow, wemigrowalo.
                    Jedyna dziedzina gdzie odnosi sukcesy jest rzeczywiscie edukacja. Ale tez nie
                    do konca - udalo mu sie wzmocnic edukacje podstawowa, zmniejszyl ilosc
                    analfabetow, ale rownoczesnie obnizyl sie poziom szkolnictwa wyzszego (tez z
                    powodu emigracji).
                    • eva15 Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 01.03.06, 00:59
                      chilijczyk napisał:
                      > To akurat nie jest prawda... Chavez wcale nie ma takich dobrych wynikow u
                      > siebie w kraju.

                      Na pewno obraz nie jest jednoznaczny. Ja go upraszczam dla potrzeb forum, ale
                      zdaję sobie sprawę z pewnej dozy rasizmu, nacjonalizmu i populizmu w programe i
                      w postępowaniu Chaveza. Takie cechy nie są motorem rozwoju lecz raczej
                      rewanżyzmu.
        • chilijczyk Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 00:24
          No i po co piszesz takie bzdury? Nie dosc, ze stolica Boliwii ma dworzec
          kolejowy to znam dziesiatki innych panstw na swiecie, gdzie rzeczywiscie
          stolice nie wiedza co to pociag... Takze w Europie.
          • eva15 Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 00:53
            chilijczyk napisał:

            > No i po co piszesz takie bzdury?

            To nie wiesz, że przyzwyczajenie drugą naturą? No i co ten zigzaur ma zrobić??
            wyżej ... nie podskoczy. Tak krawiec kraje, jak materiał staje..
          • zigzaur Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 11:56
            Wymień mi stolicę kraju europejskiego nie posiadającą dworca kolejowego.
            Przyślij plan miasta.
            • chilijczyk Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 14:06
              Reykjavik, La Valetta, Larnaca, Vaduz... planow sobie szukaj sam.
              • eva15 Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 14:16
                Niew dokuczaj mu tak. Jak on ma sam coś znaleźć i zrozumieć swój błąd?
            • qqwweerrtt1 Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 23:07
              A Ty wymien mi stolice Boliwii, a potem sprawdz, czy rzeczywiscie nie ma dworca
              kolejowego:))))
        • tommix Zigzaur!!!! 01.03.06, 02:35
          A kto ci chlopie takich bzdur naopowiadal?
      • gieroy_asfalta Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 14:24
        Wypowiadasz się,15, jak zwylke nie mając pojęcia w temacie. U Latynosów nigdy i
        nigdzie było klasycznego liberalizmu- tam bywały mieszanki
        kapitalizmu,feudalizmu, etatyzmu i narodowego socjalizmu. Liberalizm może
        funkcjonować jedynie tam gdzie liczy się Prawo, w nomokracji. Kapitalizm/
        liberalizm to ustrój oparty na własności prywatnej oraz równości wobec Prawa.
        Podstwowe znaczenie ma wolność jednostki wraz poszanowaniem Prawa przez
        jednostkę. Liczy się uczciwość i pracowitość czyli typowe cnoty protestanckie a
        nie maniana i samba w połaczeniu z Matką Boską, jak to ma miejsce u Latynosów.
        Szkoły samby u Latynosów w konfrontacji ze szkołami ekonomii u Amerykanów.
        Treaz odpowiedz sobie co tworzy dobrobyt i czego warto się uczyć.
        • qqwweerrtt1 Re: W Boliwi przed Moralesem była bieda? Czemu? 28.02.06, 23:24
          > Wypowiadasz się,15, jak zwylke nie mając pojęcia w temacie

          A Ty upraszczasz. Przepraszam, ale smieszne jest pisanie, o przewadze
          protestantow nad katolikami w pracowitosci i w ekonomii. Czyli co? Za biede w
          Boliwii odpowiada Pizarro?
    • gieroy_asfalta nalezy wspomniecz też o "czynniku indiańskim" 28.02.06, 14:34
      cóż, Indianie nie należą do ludzi zbyt lotnych umysłowo i zbyt pracowitych.
      Ludzie którzy przez pół dnia zamiast coś zrobić wolą przesiedzieć na przyzbie
      żując kokę nie powinni mieć zbyt wygórownych pretensji materialnych.
      • chilijczyk Re: nalezy wspomniecz też o "czynniku indiańskim" 28.02.06, 15:08
        To samo moznaby powiedziec, np. o znacznej czesci polskich (i nie tylko)
        rolnikow... Oczywiscie koka zastapiona jest wyborowa...
        • wujcio44 Re: nalezy wspomniecz też o "czynniku indiańskim" 28.02.06, 15:30
          chilijczyk napisał:

          > To samo moznaby powiedziec, np. o znacznej czesci polskich (i nie tylko)
          > rolnikow.

          I właśnie dlatego jest, jak jest. Chociaż drób i tak uważa, że wszystko przez
          zgniłych liberałów.

          >Oczywiscie koka zastapiona jest wyborowa...

          Raczej alpagą.
        • qqwweerrtt1 Re: nalezy wspomniecz też o "czynniku indiańskim" 28.02.06, 23:38
          Albo po prostu staniem pod sklepem.

          A w miescie przesiadywaniem w internecie:)
      • qqwweerrtt1 Re: nalezy wspomniecz też o "czynniku indiańskim" 28.02.06, 23:35
        gieroy_asfalta napisał:

        > cóż, Indianie nie należą do ludzi zbyt lotnych umysłowo i zbyt pracowitych.
        Znam paru napewno bardziej lotnych niz Ty i ja razem wzieci.

        > Ludzie którzy przez pół dnia zamiast coś zrobić wolą przesiedzieć na przyzbie
        > żując kokę nie powinni mieć zbyt wygórownych pretensji materialnych.
        Mozesz nas oswiecic i podac przyblizone, chocby bardzo grubo, dane, ile procent
        mieszkancow Boliwii przesiaduje "pol dnia na przyzbie zujac koke"? Jak to sie ma
        do liczby nierobow w Polsce? Czy znasz choc jednego Boliwijczyka, ktory by zul
        koke przez pol dnia? Czy zuje te same liscie, czy je zmienia? Czy koke sie aby
        napewno zuje?
    • paluemiy78 Re: Prezydent Boliwii walczy za lud 11.04.06, 21:14
      masa podobienstw tez do wladcy kraju Wuja Sama.... oboje maja wsparcie i moce
      od dwoch (tylko ze rozynych) Bogow...
    • tornson Rozpada się waszyngtoński folwark w krajach 11.04.06, 21:35
      latynoskich, a rasistowskie śmiecie z GW i tym podobnych, spacholonych wobec USA
      i międzynarodówki korporacyjnej, szmatławców robią wszystko by zmieszać z błotem
      ludzi którzą walczą z białym rasizmem i kapitalistycznym wyzyskiem.
Pełna wersja