CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL?

IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 22:37
Konflikt pomiędzy Zachodem a tzw "światem islamu" obok przyczyn kulturowych i
ekonomicznych ma też przyczyny polityczne, a wśród nich najwazniejsza jest
oczywiście kwestia izraelska. Bez jej rozwiązania konflikt nigdy nie wygaśnie.
Rozwiązanie zaś jest mozliwe tylko kosztem dzisiejszgo stanu posiadania
Izraela, a na takie rozwiązanie Izrael nigdy nie zgodzi się dobrowolnie.
Izraelczycy nie są w stanie samodzielnie dogadać się z Palestyńczykami, więc
jedynym wyjściem jest narzucenie rozwiązania z zewnątrz, a to są w stanie
zrobic tylko Stany Zjednoczone - Izrael jest od nich zależny, mogą więc wymusić
na nim ustępstwa. Jeśli tego nie zrobią długo jeszcze oglądac będziemy
wybuchające samoloty.
    • Gość: luc Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: *.cen.brad.ac.uk 11.10.01, 22:44
      Wymusic ? To raczej Izrael przez potezne lobby zydowskie w Stanach jest moze je
      zmusic do roznych rzeczy. Poza tym mysle ze nawet bez wsparcia USA Izrael nie
      oddalby latwo swojej skory, Arabowie sa za slabi zeby pokonac swietnie
      zorganizowana i nowoczesna armie wspierane przez spoleczenstwo w ktorym nawet
      kobiety odbywaja sluzbe wojskowa.
    • Gość: NOBADY Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.10.01, 00:01
      Dla przeciętnego zjadacza chleba widoczna jest tylko pomoc finansowa i
      militarna, jaka Izrael otrzymuje z USA. Wielu interpretuje to jako wpływy
      żydowskiego lobby i bóg wie, co jeszcze. A tak naprawdę to dla USA Izrael jest
      jedynym partnerem, który nie należy do grona arabskiego, które cierpi z powodów
      obecności Amerykanów na ich terenach. Izrael dostarcza nieodzownych środków,
      które pomagają USA w utrzymaniu bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie - obie
      strony czerpią z tego korzyść. Jeżeli dojdzie do zmian to tylko i wyłącznie ze
      względu na zaostrzającą się sytuacje na Bliskim Wschodzie, która wymusi na
      Izraelu ustępstwa. Amerykanie już raz próbowali i jak wiecie skończyło się to
      zamachem na Rabina. Myślę, ze politycy w Izraelu są gotowi do takich zmian.
      Problem polega na przekonaniu do tych zmian kleru i plebsu żydowskiego.
      • Gość: . Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL?+++ IP: *.swipnet.se 12.10.01, 00:09
        >>>Myślę, ze politycy w Izraelu są gotowi do takich zmian.
        Problem polega na przekonaniu do tych zmian kleru i plebsu
        żydowskiego. >>>>>>>>>>>
        Politycy,kler,plebs zydowski.
        Prosze pana jest jeszcze stan czwarty:narod izraelski-o nim pan zapomnial.

        • Gość: ♫♫ Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL?+++ IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.10.01, 05:07
          stan czwarty to tacy sami ludzie jak ty i ja z przeszłością socjalistyczna
          ,którzy chodzą do synagogi, bo pozycji kierowniczej nie dostana.
      • Gość: Normalna Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: 63.100.219.* 12.10.01, 07:34
        Gość portalu: NOBADY napisał(a):

        > Dla przeciętnego zjadacza chleba widoczna jest tylko pomoc finansowa i
        > militarna, jaka Izrael otrzymuje z USA.

        Pomoc WSZECHSTRONNA.

        Izrael dostarcza nieodzownych środków,
        > które pomagają USA w utrzymaniu bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie

        Przepraszam, CZYJEGO bezpieczenstwa? Czy tez region zna bezpieczenstwo? Jesli
        nawet kiedys znal to juz dawno zapomnial. Najpierw byli Anglicy z domieszka
        Francuzow, potem paleczke przejeli Amerykanie wraz ze swoim ramieniem zbrojnym -
        sztucznym tworem Izraelem.

        - obie
        > strony czerpią z tego korzyść.

        Slusznie. Czerpia korzysc - USA i Izrael. Ale to tylko jedna i ta sama strona.
        Druga strona cierpi i ma serdecznie dosc, niezaleznie od tego czy sa to
        muzulmanie czy chrzescijanie, podkreslam - chrzescijanie tego rowniez maja dosc.

        > Jeżeli dojdzie do zmian to tylko i wyłącznie ze
        > względu na zaostrzającą się sytuacje na Bliskim Wschodzie, która wymusi na
        > Izraelu ustępstwa. Amerykanie już raz próbowali i jak wiecie skończyło się to
        > zamachem na Rabina. Myślę, ze politycy w Izraelu są gotowi do takich zmian.

        Owszem, sa tacy ale w dalszym ciagu nieliczni i zbyt slabi.



        • Gość: ♫♫ Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.10.01, 07:43
          gdyby nie amerykanie to by ciebie i cala europe krew downo zalala.
          geopolityka klania sie do pasa.
          • Gość: boski Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 02:41
            Gość portalu: ♫♫ napisał(a):

            > gdyby nie amerykanie to by ciebie i cala europe krew downo zalala.
            > geopolityka klania sie do pasa.

            ej ej ej a za co to ja mam im dziękować co?
            Ja tam się mistrzu na twej geopolicośtam nie znam ale tak sądzę że chyba
            moglibysmy sobie dac radę bez stanów zażydzonych ameryki
        • Gość: Piotr Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 00:13
          USA płacą jednak bardzo wysoką cenę za popieranie Izraela. Byc może zbyt już
          wysoką. Być może czas już uznać państwo palestyńskie wbrew woli Izraela.
          Stąd też próby niedopuszczenia Busha do prezydentury i jego dyskredytacji.
          Paradoksalnie zamach w NY jest korzystny dla Izraela. Arafat zachował się po
          mistrzowsku ( oddawanie krwi dla ofiar zamachu w kamerach TV ).Co bedzie
          dalej ...nie wiadomo.
          • Gość: Kingfish Re: Ale kto kogo poświęci???? Kingfish ma stracha IP: *.dyn.optonline.net 13.10.01, 01:15
            Bardzo się tego obawiam ale tak mi się wydaję że pod koniec tego syfiastego
            konfliktu, Izrael z USA poświęci resztę bliskiego wschodu. Jeśli ponowne ataki
            zmienią amerykański nastrój na prawdziwą wojnę, bo wojny jeszcze nie ma, Izrael
            będzie na pewno do wojny sprowokowany przez swoich sąsiadów. Czyli jak Piotr
            napisał “ Paradoksalnie zamach w NY jest korzystny dla Izraela”. To jest
            dowodem że półgłówek Osama jest także pacankiem. Może to być początkiem końca
            wszystkich Arabów.
            • Gość: Egon Re: Ale kto kogo poświęci???? Kingfish ma stracha IP: *.proxy.aol.com 13.10.01, 01:27
              Gość portalu: Kingfish napisał(a):

              > Bardzo się tego obawiam ale tak mi się wydaję że pod koniec tego syfiastego
              > konfliktu, Izrael z USA poświęci resztę bliskiego wschodu. Jeśli ponowne ataki
              > zmienią amerykański nastrój na prawdziwą wojnę, bo wojny jeszcze nie ma, Izrael
              >
              > będzie na pewno do wojny sprowokowany przez swoich sąsiadów. Czyli jak Piotr
              > napisał “ Paradoksalnie zamach w NY jest korzystny dla Izraela”. T
              > o jest
              > dowodem że półgłówek Osama jest także pacankiem. Może to być początkiem końca
              > wszystkich Arabów.

              Tez tak mysle
            • Gość: ♫♫ Re: Ale kto kogo poświęci???? IP: *.ym1.on.wave.home.com 13.10.01, 01:56
              Bin Laden to bardzo inteligentny gość, który wie co robi.
              Wbrew pozorom, Żydzi na zamachu w N.Y. bardzo dużo stracili i tracą.
              Jeżeli nie mamy konkretnej decyzji Busha w kwestii Palestyny to tylko dlatego,
              ze wolna Palestyna nie zagwarantuje mu bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie a
              wręcz przeciwnie, może zaostrzyć stosunki nie tylko Palestyny z Izraelem, ale i
              Izraela z USA.
              Jak już wcześniej wspomniałem, do tego typu decyzji musi dojrzeć kler żydowski,
              od którego dużo zależy.
              Słuchałem rano wywiadu CNN z Brzezinskim, potem z laureatem nagrody Nobla Kofi
              Annan (sekretarz gen. ONZ) oboje widza rozwiązanie terroryzmu arabskiego w
              Palestynie.
              W tej chwili można śmiało powiedzieć, ze mamy w USA małą przepychanke
              propagandowa. Jak to się zakończy zobaczymy za kilka dni.
              • Gość: ++ Re: Ale kto kogo poświęci???? IP: *.sprint.ca 13.10.01, 09:41
              • Gość: Normalna Re: Ale kto kogo poświęci???? IP: 63.100.219.* 13.10.01, 12:15
                Gość portalu: ♫♫ napisał(a):

                > Bin Laden to bardzo inteligentny gość, który wie co robi.

                Masz racje. Inteligenty. Inaczej CIA nie wzielaby go na swojego adepta.

                > Wbrew pozorom, Żydzi na zamachu w N.Y. bardzo dużo stracili i tracą.
                > Jeżeli nie mamy konkretnej decyzji Busha w kwestii Palestyny ...

                Mylisz sie. Bush po 11 wrzesnia juz dwukrotnie podkreslil koniecznosc utworzenia
                panstwa palestynskiego, pod warunkiem ze Palestynczycy uznaja rowniez panstwo
                Izrael. Jakies zmiany zaznaczaja sie na horyzoncie...

                >...to tylko dlatego,
                > ze wolna Palestyna nie zagwarantuje mu bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie a
                > wręcz przeciwnie, może zaostrzyć stosunki nie tylko Palestyny z Izraelem, ale i
                >
                > Izraela z USA.
                > Jak już wcześniej wspomniałem, do tego typu decyzji musi dojrzeć kler żydowski,

                Tez nie masz chyba racji. Ten region jest tak wymeczony i tak pragnie zyc w
                pokoju, podkreslam - caly region, ze nalezy mu tylko dac prawo do samostanowienia
                i traktowac sprawiedliwie jako partnera, zarowno politycznego jak i
                gospodarczego. Arabowie maja wysoko rozwiniete poczucie godnosci, ktore latwo
                jest zranic a robi sie to systematycznie od wiekow. Poczatku,moim zdaniem,
                nalezaloby sie dopatrywac w krucjatach.Wbrew obecnej i tak powszechnej opinii ,
                ze z trudem sie biore za jej podwazanie, sa to ludzie impulsywni ale nie
                agresywni. Nieufni jednak, bardzo szybko wietrza podstep i kretactwo. Historia
                tego regionu wyksztalcila w tych ludziach taka wlasnie ceche charakteru. Sa
                bardzo przywiazani do symboli. Dumni. Nie sposob przekupic raz urazonej dumy i
                godnosci. Arabowie nie naleza do rodzaju ludzi , ktorzy po splunieciu na nich
                ukradkiem wycieraja twarz i z usmiechem twierdza, ze pada deszcz. Oni postawia
                wszystko na jedna karte, z zyciem wlacznie.Sa inteligentni i majacy wiele do
                zaofiarowania.
                Probuje tu zebrac cechy Arabow, ktore sa mniej wiecej obecnie w tzw mentalnosci
                arabskiej, w pelni bedac swiadoma niesamowitego zroznicowania . Mowi sie o
                krajach arabskich, stawiajac na jednym i tym samym poziomie np Irak, Liban,
                Arabie Saydyjska, czy Libie i Marok, a co jeszcze gorsza Iran. Iranczycy nie sa
                Arabami. Laczy ich z Arabami jedynie wspolna religia. Tak samo Libia ma niewiele
                wspolnego.. To zupelnie inna kultura, inne pojmowanie swiata. Bledne jest
                stawianie znaku rownosci miedzy np Arabia Saud., ktora stara sie jak moze by
                pozostac tam gdzie jest zas rodzina krolewska za cene utraty godnosci kupuje
                sobie spokoj swymi petrodolarami, a Libanem - miniaturowym krajem, bedacym
                awangarda regionu, nie majacym sobie rownych jesli chodzi o poziom rozwoju
                kultury, o wyksztalcenie ,o otwarcie sie na swiat, o umiejetnosc wspolzycia ludzi
                roznorodnych wyznan...Jesli ktos naprawde chce zrozumiec co nieco, z bliska
                przyjrzec sie swiatu arabskiemu, to niech pojedzie i pozyje przynajmiej rok w
                tym wlasnie kraju, znajac dobrze przynajmniej jeden z 3 jezykow; angielski,
                francuski lub arabski (to wazne). Jestem pewna , ze potem juz nigdy wiecej nie
                powie ani slowa z tych bredni, tak natretnie forsowanych na forum i nie majacych
                nic wspolnego z prawda.

                Zachod postawil na...niewlasciwego konia. Tak naprawde to najlepiej na tym
                regionie zna sie Francja.
                • Gość: ♫♫ Re: Ale kto kogo poświęci???? IP: *.ym1.on.wave.home.com 13.10.01, 18:56
                  Co do wypowiedzi Busha w kwestii Palestyny to myślę, ze ona odzwierciedla jego
                  stanowisko w tej kwestii, które będzie przedstawiane tyle razy ile to będzie
                  konieczne. To stanowisko jest w dalszym ciągu takie same. Podejrzewam, ze
                  jeszcze nie raz usłyszymy podobna wypowiedz. Istotne w tym wszystkim jest to,
                  ze w odpowiedzi na to stanowisko (wypowiedz) Liga Arabska szybko zwołała swoich
                  członków, aby wyrazić swoje poparcie dla Busha. Aby inicjatywa Busha nie była
                  tylko środkiem do celu, Liga ta trzyma Busha za słowo poprzez swoja deklaracje,
                  w której jak już wcześniej wspomniałem Arabowie widza rozwiązanie konfliktu w
                  Palestynie. Konsekwencja tej deklaracji jest również inicjatywa księcia Arabii
                  Saudyjskiej, który był kilka dni temu w Nowym Yorku, aby przekazać 10 mil. $ na
                  rzecz poszkodowanych zamachu, które nota benne zostało mu zwrócone ze względu
                  na jego wypowiedz. Wypowiedz ta jest bliska prawdzie, lecz jest ona również
                  kontynuacja działań Ligi Arabskiej jak i jednym z elementów przepychanki
                  propagandowej, o której wcześniej wspomniałem.
                  Same słowa nie wystarcza. W jednej z moich wypowiedzi na tym forum wspomniałem
                  o ostatniej wypowiedzi Bin Ladena, w której Bin Laden podkreślił wyraźnie
                  główna role Palestyny w tym konflikcie, co miało zniechęcić Amerykanów do
                  kontynuacji procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie jak również w przypadku
                  utworzenia państwa Palestyńskiego przypisania sobie tego sukcesu. Wypowiedz ta
                  nie bez racji spotkała się z krytyka w środowisku arabskich polityków, którzy
                  wiedza, czym to śmierdzi. Widząc, ze Amerykanie są gotowi na wszystko,
                  Taliban „wypuścił” Ladena na wolność utrudniając rozwiązanie konfliktu gdyż
                  przy takich układach Amerykanie doprowadza do pokoju w Palestynie tylko i
                  wyłącznie po schwytaniu Ladena tak, aby jego autorytet nie zyskał na tym
                  pokoju. Wniosek z tego, ze Taliban wypuścili Ladena z premedytacja, dla których
                  pokój w Palestynie na pewno nie jest głównym celem.
                  Tyle, co do znaczenia słów i czynów no i pokoju na Bliskim Wschodzie.

                  Jeżeli to, co powiedział sababa jest prawda to wniosek byłby z tego taki, ze
                  kler żydowski jest również gotów do zmian na B.W. lecz jakoś po ostatniej
                  wypowiedzi rządu izraelskiego trudno mi w to uwierzyć.
                  • Gość: Yidele Re: Ale kto kogo poświęci???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 23:35
                    Wczoraj Arafat odciął się od /bin/laden'a. Niewiem czy "kler" żydowski ma tak
                    dużo do powiedzenia w sprawie ugody, kością niezgody jest oczywiście
                    Jerozolima. Religijni żydzi widzą Jerozolimę jako centrum swiata, zaś
                    muzułmanie jedynie jako jedno z wielu i bynajmniej nie najświętsze miasto.
                    Pozwolenie na stworzenie Państwa palestyńskiego ze stolicą w np. Ramallah
                    byłoby znacznie łatwiejsze. Myślę iż niedoceniacie desperacji elementu ultra-
                    ortodoksyjnego. Wielu z nich uważa sekularne państwo Israel za obrazę boga - w
                    ich opinii Israel powinien być teokracją a kult świątynny powinien być
                    kontynuowany w odbudowanej świątyni salomona na gruzach al-aksy ( Meczetu
                    Omara).
                • Gość: JOrl Re: Ale kto kogo poświęci???? IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.01, 17:45
                  Gość portalu: Normalna napisał(a):

                  > Zachod postawil na...niewlasciwego konia. Tak naprawde to najlepiej na tym
                  > regionie zna sie Francja.

                  Anglicy tez sie znali. Przeciez starali sie nie dopuscic do imigracji zydow do
                  Palestyny po 2 wojnie Swiatowej. Bojownicy zydowscy terroryzmem ich wygonili. No
                  i zapewne poparciem USA. Mysle, ze tego Anglicy sie spodziewali, ze taki
                  experyment jak Izrael przyniesie kiedys ogromne problemy. I cos wyglada na to, ze
                  mieli racje.
                  Pozdrowienia


              • Gość: Muslim Re: Ale kto kogo poświęci???? IP: *.*.*.* 16.10.01, 02:54
                Gość portalu: ♫♫ napisał(a):

                > Bin Laden to bardzo inteligentny gość,
                inteligentny byc moze ale napewno stukniety!!!!
                który wie co robi.
                > Wbrew pozorom, Żydzi na zamachu w N.Y. bardzo dużo stracili i tracą.
                > Jeżeli nie mamy konkretnej decyzji Busha w kwestii Palestyny to tylko dlatego,
                > ze wolna Palestyna nie zagwarantuje mu bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie a
                > wręcz przeciwnie, może zaostrzyć stosunki nie tylko Palestyny z Izraelem, ale i
                >
                > Izraela z USA.
                > Jak już wcześniej wspomniałem, do tego typu decyzji musi dojrzeć kler żydowski,
                >
                > od którego dużo zależy.
                > Słuchałem rano wywiadu CNN z Brzezinskim, potem z laureatem nagrody Nobla Kofi
                > Annan (sekretarz gen. ONZ) oboje widza rozwiązanie terroryzmu arabskiego w
                > Palestynie.
                > W tej chwili można śmiało powiedzieć, ze mamy w USA małą przepychanke
                > propagandowa. Jak to się zakończy zobaczymy za kilka dni.

                tygodni a nie dni !!
    • Gość: Noge Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: *.o1.com 13.10.01, 10:07
      Ja tu widze tylko jedno rozwiazanie, Egon i jego polityka na foru GW.
      • sababa Z Izraela + do Normalnej 13.10.01, 13:29
        Jestem Izraelczykiem i bardzo mnie zaintersowaly wasze opinie. Przede wszystkim
        zgadzam sie prawie we wszystkim z Normalna - sam strasznie chcialbym odwiedzic
        Liban! Ale w mojej sytuacji to niemozliwe. Niestety. Al jedna rzecz jest
        zadziwijaca. Po Twoim liscie normalna musialem sie przejrzec w lustrze - moze
        jestem sztuczny? Moze nie istnieje? Przeszedlem sie po ulicach i ciezko mi bylo
        sie pogodzic z tym, ze ci wszyscy ludzie, ktorzy sie tu urodzili sa zstuczni i
        sa tylko jakims wytworem Zachodu czy placowka amerykanska. Zydzi sa tak samo
        czescia Bliskiego Wschodu jak i Libanczycy. I pasuja wbrew wszystkim pozorom do
        tej ukladanki. Jako przedstawiciel plebsu (bo do kleru na pewno mi nie po
        drodze) zapewniam was, ze nie mam watpliwosci ze musi powstac panstwo
        palestynskie. I powstanie. A to co sie teraz dzieje - zawsze raczej ja zabije
        perwszy niz dam sie zabic. I nic wiecej. Co do pomocy amerykanskiej - nioe wiem
        jak wy to sobie wyobrazacie? Ze Ameryka wypalca tutaj pensje? Izrael wydaje
        nieprawdopodobne pieniadze na utrzymanie armii i Ameryka sie do tego doklada. A
        w/g niepisanego ukladu Izrael powinien kupowac w zamian wszystko w USA . I tak
        tez sie dzieje. Kiedy El-Al chcial kupic samoloty w Europie interwniowal rzad
        amerykanski. Pomagaja tez fundacje zydowskie w stanach - ale to juz jest pomoc
        prywatna - i glownie pomagaja w absorbcji emigrantow, kultura itp. Pozdrawiam
        • Gość: Vist __Z_Polski_ do_ Normalnej_ i _Sababy... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 10:30
          sababa napisał(a):

          > A to co sie teraz dzieje - zawsze raczej ja zabije
          > perwszy niz dam sie zabic. I nic wiecej.


          Trzymajcie sie.

          Wojny się kończą...

          A potem trzeba dalej żyć.

          Normalnie.


          pzdr

          Vist_________________________/
          • Gość: Normalna Re: __Z_Polski_ do_ Normalnej_ i _Sababy... IP: 63.100.219.* 15.10.01, 13:51
            Gość portalu: Vist napisał(a):


            > Trzymajcie sie.
            >
            > Wojny się kończą...
            >
            > A potem trzeba dalej żyć.
            >
            > Normalnie.

            :-) Byle pozar, byle wojna, byle nasza wies spokojna... ;-)

        • Gość: Normalna Re: Z Izraela + do Normalnej IP: 63.100.219.* 15.10.01, 13:44
          sababa napisał(a):
          > Jestem Izraelczykiem i bardzo mnie zaintersowaly wasze opinie. Przede wszystkim
          >> zgadzam sie prawie we wszystkim z Normalna
          Milo mi :-)
          >- sam strasznie chcialbym odwiedzic
          > Liban!
          To tak jak ja chcialabym odwiedzic Izrael i Palestyne. Szczerze:-)
          >Zydzi sa tak samo
          > czescia Bliskiego Wschodu jak i Libanczycy. I pasuja wbrew wszystkim pozorom do
          > tej ukladanki
          Zgadzam sie. Zawsze i wszedzie to podkreslam. Bawi mnie np podobienstwo jezykow:
          arabskiego i hebrajskiego. ..
          >Moze nie istnieje?
          Przepraszam, ale je nie negowalam prawa Izraela do istnienia na tych terenach,
          mimo iz zostal on utworzony przez obce mocarstwa. A jesli juz byc dokladnym w tej
          kwestii: pozwolono przeciez tylko na utworzenie foyer dla Zydow-uciekinierow.
          Droga postepow i podbojow, poczatkowo wykupywania ziemi a pozniej i wysiedlania
          sila doprowadzono do sytuacji , jaka jest. Nie mniej jednak, podkreslam jeszcze
          raz, trzeba byc realista: oba narody tu sa. Nie rusza sie stad ani
          Palestynczycy, ani Zydzi. I jedni i drudzy musza zrozumiec , ze sa SKAZANI na
          zycie obok siebie, jesli juz nie razem to przynajmniej obok. W interesie obu
          stron lezy jak najlepsze zorganizowanie tego zycia. Stanowi to racje bytu
          jednych i drugich. Palestynczycy i w ogole Arabowie musza zrozumiec , ze nalezy
          zapomniec o mrzonce ,,wrzucenia Zydow do morza'' a Zydzi musza sie pogodzic z
          tym, ze Palestynczycy powinni miec swoje panstwo. Malo tego, nalezy im
          umozliwic godne zycie w tym panstwie, rekompensujac dziesiatki lat strat. Czyz
          nie bedzie to jakims rozsadnym sposobem rozwiazania problemu powrotu
          Palestynczykow na ziemie , z ktorych ich wypedzono? Pod warunkiem, ze zaproponuje
          sie im finansowa rekompensate za zrzeczenie sie roszczen do powrotu na teren
          Izraela. Sadze, ze wielu, majac do wyboru powrot do Izraela a osiedlenie sie w
          wolnej Palestynie (z jakas znaczaca suma w kieszeni), wybierze to drugie.
          Czy zaprzeczysz, ze od roku wielu Zydow opuscilo Izrael? Chca po prostu zyc w
          spokoju a nie topic sie w nienawisci i ginac - przedtem w Libanie , teraz w
          Izraelu- w pizzerii lub dyskotece.
          Niestety, dopoki wszyscy to zrozumieja - wiele krwi jeszcze sie poleje, z obu
          stron.
          A przeciez i Arabowie i Zydzi zyli sobie na tej ziemi w doskonalej symbiozie,
          zanim zaczely przybywac rzesze Zydow z Europy. Nikt nie przesladowal mniejszosci
          zydowskiej. Zaprzeczysz temu?

          Mowiac o tym , ze Ameryka postawila na niewlasciwego konia, mialam na mysli fakt
          bezwzgledego popierania Izraela w kazdej dziedzinie. Dlatego nastroje sa takie,
          jakie sa (muzulmanie i chrzescijanie arabscy sa tego samego zdania, zauwaz to).
          Nie trzeba zapominac , ze Izrael jest kropla w morzu arabskim. Taka jest
          rzeczywistosc.Naiwnoscia byloby sadzic, ze moze on kwitnac i prosperowac na
          dluzsza mete, ryzykujac w kazdej chwili utopienie sie w morzu arabskiej
          nienawisci. Zadziwia mnie ta krotkowzrocznosc polityki izraelskiej. A przeciez
          nie brakuje Wam politykow, co probuja przemowic do rozsadku. Dlaczego wobec tego
          oddajecie wladze w rece ekstremisty? Podaj mi przyklad choc jednego ekstremisty,
          co doprowadzil w historii do rozwiazania jakiegos problemu, nie tworzac przy
          okazji dziesieciu innych, powazniejszych. Co chcieliscie osiagnac wybierajac
          Szarona? Naprawde zachodze w glowe...
          • sababa Re: Z Izraela + do Normalnej 15.10.01, 19:11

            Izrael powstal na mocy decyzji Narodow Zjednoczonych o podziale terytorium
            Manadatu Brytyjskiego - czyli dzisiejszej Izraela, terytoriow Okupowanych i
            Autonomii Palestynskiej na Panstwo Zydowskie i Arabskie. Zydzi te decyzje
            przyjeli a Arabowie nie. Gdyby ja przyjeli od ponad 50 lat mieliby swoje panstwo
            i to o wile wieksze niz Palestyna, ktora powstanie. Oczywiscie mozna twierdzic,
            ze z punktu widzenia ich godnosci itp bylo to nie do przyjecia ale nie zmienia to
            faktu ze Zydzi sie zgodzili a panstwo by bylo. W kazdym razie armie Egiptu
            Jordanii Syrii Libanu i Iraku napadly na Izrael nazajutrz po ogloszenie
            niepodleglosci i rozpoczela sie niezwykle krwawa Wojna o Niepodleglosc, ktora
            skonczyla sie zawieszeniem broni w miejscach zupelnie przypadkowych i na tych
            terenach powstal Izrael. To co pozostalo - a moglo byc Palestyna - zostalo
            zaanektowane przez Egipt i Jordanie wraz ze Wschodnia Jerozolima. W wojnie o
            Niepodleglosc walczyli Zydzi a nie wojska obcych mocarstw. ToZydzi zaplacili
            danine krwi za wolnosc - zginal 1% populacji. Coz o problem uchodzcow mozna sie
            speirac - moje zdanie jest takie, ze w niektorych miejscach pewnie zostali
            wypedzenie ale w ogromnej wiekszosci przypadkow zostali zmuszenie lub namowieni
            przez swych przywodcow do ucieczki - oczywiscie z przekonaniem ze za pare dni
            wruca wraz z frontem egipskim czy jordanskim. W chwili powstania Izreala
            zabronil on powrotu uchodzcom. Arabom, ktoryz zostali nadal obywatelstwo. Okolo
            700 000 arabow ucieklo z terenu Palestyny. Tyle samo mniej wiecej zostalo
            wypedzonych z wszystkich panstw arabskich od Maroka przez Irak do Jemenu. I
            Izrael ich przyjal. Ale przede wszystkim - i tu dotykam sedna sprawy - moj narod
            postanowil po 2000 lat, ze nadszedl czas znow zaistniec jako panstwo i dolaczyc
            do rodziny narodow. Mimo innych pomyslow tylko teren Palestyny byl jedynym
            miejscem jednoczacym wszystkich Zydow a o powrot do Jerozolimy modlono sie
            codziennie od 2000 lat. Kto chce miec panstwo musi miec terytorium i byc
            wiekszoscia w tym panstwie. Zydzi potrzebowali ziemie i zdobyli ja wierzac ze to
            jest ich odwieczna ziemia. Uczynili to co wszytskie narody kiedys uczynily. I
            dlatego nie mam nic przeciwko powrotowi uchodzcow do Palestyny ale nie do
            Izreala. Izrael jest kropla w morzu ale jego usuniecie nie jest takie proste i
            mozliwe o czym rozsadne rezimy arabskie wiedza doskonale. Ja na Szarona nie
            glosowalem ale musze powiedziec, ze jak dotad jestem z jego decyzji zadowolony.
            Nie sadze, zeby byl odpowiednia osoba by prowadzic negocjacje z Palestynczykami,
            ktore wczesniej czy pozniej beda mialy miejsce. Ale teraz jest czas wojny.
            Plaestynczycy probuja zabic tylu Zydow ile sie da i jest czas sily. Czy mie sie
            to podoba? Nie! Ale taki jest Bliski Wschod a z calym szacunkiem dla panstw
            rabskich prawa czlowieka to nie jest cos o czym sie tam bez przerwy mowi. Tak
            pewnie kiedys na tych terenach mniejszosc zydowska byla tolerowana ale to byl
            odlamek narodu, ktory chcial miec panstwo. A gdy sie czegos chce trzeba byc
            gotowym o to walczyc... Mnie osobiscie Tereny Okupowane do niczego nie sa
            potrzebne. Zostaly zdobyte aby zabezpieczyc Izrael przed atakami. A dlaczego
            Szaron Zostal wybrany? Bo wiekszosc narodu uznala, ze Brak = poprzedni premier -
            w Camp David dal wszystko co mozna bylo dac Palestynczykom a nawet wiecej a oni
            odpowiedzieli wojna. Uznali, ze oni chca likwidacji Izraela a nie negocjacji. A
            Szaron jest pamietany przede wszytskim jako ten ktory wygral wojne z Egiptem w
            1972. A w Libanie - ta wojna byla uwazana za wlke terorystami - oskarzany jest o
            to, ze byl tam za dlugo i za daleko i ze mnostwo zolnierzy zginelo tam przez 20
            lat stacjonowania. Plityka izrealska to ciagla gra miedzy swiadomoscia, ze
            istnieje sie tylko dzieki sile i robieniem wszystkiego by Arabowie zaakceptowali
            jego istnienie. A co do Palestynczykow i Arafata wielu zwolennikow Palestyny
            dochodzi do wniosku, ze Arafat ma swietny pomysl na rozwiazanie konfiktu. Panstwo
            Palestynskie bez Zydow i Izrael z wszystkimi uchdzcami gdzie Zydzi w ciagu
            pokolenia stana sie mniejszoscia.

            Chesz dowiedzic Izrael? Zapraszam! Bedzie Ci sie podobac!

            P.S. Sababa to po arabsku cos jak "swietnie" a oprocz podobienstw obu jezykow
            polowa slabguw Izraelu jest arabska
            • Gość: ♫♫ Re: Z Izraela + do Normalnej IP: *.ym1.on.wave.home.com 15.10.01, 19:35
              Choć ta wypowiedz nie jest do mnie skierowana to nie sposób ja pominąć
              milczeniem, szczególnie po słowach odnoszących się do okupowanej Palestyny.
              Zastawaniem się nad celem budownictwa na terenach okupowanych...?
              ...pewnie to są bunkry.
            • Gość: Muslim Re: Z Izraela + do Normalnej IP: *.*.*.* 16.10.01, 03:12
              sababa napisał(a):

              >
              > Izrael powstal na mocy decyzji Narodow Zjednoczonych o podziale terytorium
              > Manadatu Brytyjskiego - czyli dzisiejszej Izraela, terytoriow Okupowanych i
              > Autonomii Palestynskiej na Panstwo Zydowskie i Arabskie. Zydzi te decyzje
              > przyjeli a Arabowie nie. Gdyby ja przyjeli od ponad 50 lat mieliby swoje panstw
              > o
              > i to o wile wieksze niz Palestyna, ktora powstanie.
              ale chyba zgodzisz sie ze mna iz podzial nie byl sprawiedliwie...
              Oczywiscie mozna twierdzic,
              >
              > ze z punktu widzenia ich godnosci itp bylo to nie do przyjecia ale nie zmienia
              > to
              > faktu ze Zydzi sie zgodzili a panstwo by bylo. W kazdym razie armie Egiptu
              > Jordanii Syrii Libanu i Iraku napadly na Izrael nazajutrz po ogloszenie
              > niepodleglosci i rozpoczela sie niezwykle krwawa Wojna o Niepodleglosc, ktora
              > skonczyla sie zawieszeniem broni w miejscach zupelnie przypadkowych i na tych
              > terenach powstal Izrael.
              jesli chodzi o 1948 to nalezy takze wspominac o tym co robily odzialy zydowskie
              teroryzujac wiosce ...
              proble w tym wszystkim jest to ze gdyby paczac z obo stron widac ze nikt nie
              opusci palestynczyce predzej czy pozniej beda chcieli wszystko
              a zydzi niegdy nie odpuscia
              jaki jest rozwiazanie jezcie nikt na to nie wpadl niestety...
              To co pozostalo - a moglo byc Palestyna - zostalo
              > zaanektowane przez Egipt i Jordanie wraz ze Wschodnia Jerozolima. W wojnie o
              > Niepodleglosc walczyli Zydzi a nie wojska obcych mocarstw. ToZydzi zaplacili
              > danine krwi za wolnosc - zginal 1% populacji. Coz o problem uchodzcow mozna sie
              >
              > speirac - moje zdanie jest takie, ze w niektorych miejscach pewnie zostali
              > wypedzenie ale w ogromnej wiekszosci przypadkow zostali zmuszenie lub namowieni
              >
              > przez swych przywodcow do ucieczki -
              jest to wasza wersja ale komu tu uwiezyc!!! oczywiscie z przekonaniem ze za pare
              dni
              > wruca wraz z frontem egipskim czy jordanskim. W chwili powstania Izreala
              > zabronil on powrotu uchodzcom. Arabom, ktoryz zostali nadal obywatelstwo. Okolo
              >
              > 700 000 arabow ucieklo z terenu Palestyny. Tyle samo mniej wiecej zostalo
              > wypedzonych z wszystkich panstw arabskich od Maroka
              tu chcianisz wielkie glupot z maroka nigdy nie byle wypedzony a nie w 1948 a w
              1968 pod wplywem naciski organiznace seonistyczne do dziszaj ich tam jest sporo
              nawet sa ministrowi i doradcow krola... poszukam nazwisk popytam sie znajomych..
              a algierii jest o czym dyskutowac ich postawa jako kolaboraci z francuzami oraz
              nie chcieli aby fracja opuscila algieria
              przez Irak do Jemenu. I
              > Izrael ich przyjal. Ale przede wszystkim - i tu dotykam sedna sprawy - moj naro
              > d
              > postanowil po 2000 lat, ze nadszedl czas znow zaistniec jako panstwo i dolaczyc
              >
              > do rodziny narodow. Mimo innych pomyslow tylko teren Palestyny byl jedynym
              > miejscem jednoczacym wszystkich Zydow a o powrot do Jerozolimy modlono sie
              > codziennie od 2000 lat. Kto chce miec panstwo musi miec terytorium i byc
              > wiekszoscia w tym panstwie. Zydzi potrzebowali ziemie i zdobyli ja wierzac ze t
              > o
              > jest ich odwieczna ziemia. Uczynili to co wszytskie narody kiedys uczynily. I
              > dlatego nie mam nic przeciwko powrotowi uchodzcow do Palestyny ale nie do
              > Izreala. Izrael jest kropla w morzu ale jego usuniecie nie jest takie proste i
              > mozliwe o czym rozsadne rezimy arabskie wiedza doskonale. Ja na Szarona nie
              > glosowalem ale musze powiedziec, ze jak dotad jestem z jego decyzji zadowolony.
              a jak oceniasz jego kometaze krytykujac busha?
              dla was bohater
              dla innych morderca
              >
              > Nie sadze, zeby byl odpowiednia osoba by prowadzic negocjacje z Palestynczykami
              > ,
              > ktore wczesniej czy pozniej beda mialy miejsce. Ale teraz jest czas wojny.
              > Plaestynczycy probuja zabic tylu Zydow ile sie da i jest czas sily. Czy mie sie
              >
              > to podoba? Nie! Ale taki jest Bliski Wschod a z calym szacunkiem dla panstw
              > rabskich prawa czlowieka to nie jest cos o czym sie tam bez przerwy mowi. Tak
              > pewnie kiedys na tych terenach mniejszosc zydowska byla tolerowana ale to byl
              > odlamek narodu, ktory chcial miec panstwo. A gdy sie czegos chce trzeba byc
              > gotowym o to walczyc... Mnie osobiscie Tereny Okupowane do niczego nie sa
              > potrzebne. Zostaly zdobyte aby zabezpieczyc Izrael przed atakami. A dlaczego
              > Szaron Zostal wybrany? Bo wiekszosc narodu uznala, ze Brak = poprzedni premier
              > -
              > w Camp David dal wszystko co mozna bylo dac Palestynczykom a nawet wiecej a oni
              >
              > odpowiedzieli wojna. Uznali, ze oni chca likwidacji Izraela a nie negocjacji. A
              >
              > Szaron jest pamietany przede wszytskim jako ten ktory wygral wojne z Egiptem w
              > 1972. A w Libanie -
              zyznia ta wojna byla uwazana za wlke terorystami - oskarzany jest
              > o
              > to, ze byl tam za dlugo i za daleko i ze mnostwo zolnierzy zginelo tam przez 20
              >
              > lat stacjonowania. Plityka izrealska to ciagla gra miedzy swiadomoscia, ze
              > istnieje sie tylko dzieki sile i robieniem wszystkiego by Arabowie zaakceptowal
              > i
              > jego istnienie. A co do Palestynczykow i Arafata wielu zwolennikow Palestyny
              > dochodzi do wniosku, ze Arafat ma swietny pomysl na rozwiazanie konfiktu. Panst
              > wo
              > Palestynskie bez Zydow i Izrael z wszystkimi uchdzcami gdzie Zydzi w ciagu
              > pokolenia stana sie mniejszoscia.
              >
              > Chesz dowiedzic Izrael? Zapraszam! Bedzie Ci sie podobac!
              >
              > P.S. Sababa to po arabsku cos jak "swietnie" a oprocz podobienstw obu jezykow
              > polowa slabguw Izraelu jest arabska

              • Gość: BRO Re: do Muslima IP: *.acn.waw.pl 16.10.01, 22:22
                Gość portalu: Muslim napisał(a):

                > sababa napisał(a):
                > > nie zmienia to faktu ze Zydzi sie zgodzili a panstwo by bylo. W kazdym razie
                > > armie Egiptu Jordanii Syrii Libanu i Iraku napadly na Izrael nazajutrz po
                ogloszenie niepodleglosci i rozpoczela sie niezwykle krwawa Wojna o
                Niepodleglosc, ktora skonczyla sie zawieszeniem broni w miejscach zupelnie
                przypadkowych i na tych terenach powstal Izrael.

                > M: jesli chodzi o 1948 to nalezy takze wspominac o tym co robily odzialy
                zydowskie
                > teroryzujac wiosce ...
                > proble w tym wszystkim jest to ze gdyby paczac z obo stron widac ze nikt nie
                > opusci palestynczyce predzej czy pozniej beda chcieli wszystko
                > a zydzi niegdy nie odpuscia
                > jaki jest rozwiazanie jezcie nikt na to nie wpadl niestety...

                > > To co pozostalo - a moglo byc Palestyna - zostalo
                > > zaanektowane przez Egipt i Jordanie wraz ze Wschodnia Jerozolima. W wojnie
                > o
                > > Niepodleglosc walczyli Zydzi a nie wojska obcych mocarstw. ToZydzi zaplaci
                > > li danine krwi za wolnosc - zginal 1% populacji. Coz o problem uchodzcow mozn
                > > a sie speirac - moje zdanie jest takie, ze w niektorych miejscach pewnie
                zostali wypedzenie ale w ogromnej wiekszosci przypadkow zostali zmuszenie lub namo
                > > wieni przez swych przywodcow do ucieczki

                > M: jest to wasza wersja ale komu tu uwiezyc!!! oczywiscie z przekonaniem ze za
                pare dni

                BRO: No wlasnie Muslim, moze dobrze byloby, gdybys podobnie jak sababa
                przedstawil krotka swoja wersje tamtych wydarzen.
                Ja na przyklad czytalem w kilku zrodlach, ze Anglicy odchodzac pozostawili niemal
                cala bron Arabom. Moge sie tylko domyslac, ze to sprawilo, ze przywodcy arabscy
                majac przewage liczebna i w sprzecie wojennym od poczatku nie zamierzali ukladac
                sie z Zydami i od poczatku zamierzali unicestwic nowo powstale panstwo Izrael.

                Ale ciekawy jestem jak na caly ten problem patrza Arabowie. Mozesz cos na ten
                temat napisac?
                Pozdrawiam
                BRO
                • Gość: Muslim Re: do Bro IP: *.*.*.* 16.10.01, 22:40
                  Gość portalu: BRO napisał(a):

                  > Gość portalu: Muslim napisał(a):
                  >
                  > > sababa napisał(a):
                  > > > nie zmienia to faktu ze Zydzi sie zgodzili a panstwo by bylo. W kazdy
                  > m razie
                  > > > armie Egiptu Jordanii Syrii Libanu i Iraku napadly na Izrael nazajutr
                  > z po
                  > ogloszenie niepodleglosci i rozpoczela sie niezwykle krwawa Wojna o
                  > Niepodleglosc, ktora skonczyla sie zawieszeniem broni w miejscach zupelnie
                  > przypadkowych i na tych terenach powstal Izrael.
                  >
                  > > M: jesli chodzi o 1948 to nalezy takze wspominac o tym co robily odzialy
                  > zydowskie
                  > > teroryzujac wiosce ...
                  > > proble w tym wszystkim jest to ze gdyby paczac z obo stron widac ze nikt n
                  > ie
                  > > opusci palestynczyce predzej czy pozniej beda chcieli wszystko
                  > > a zydzi niegdy nie odpuscia
                  > > jaki jest rozwiazanie jezcie nikt na to nie wpadl niestety...
                  >
                  > > > To co pozostalo - a moglo byc Palestyna - zostalo
                  > > > zaanektowane przez Egipt i Jordanie wraz ze Wschodnia Jerozolima. W w
                  > ojnie
                  > > o
                  > > > Niepodleglosc walczyli Zydzi a nie wojska obcych mocarstw. ToZydzi za
                  > placi
                  > > > li danine krwi za wolnosc - zginal 1% populacji. Coz o problem uchodz
                  > cow mozn
                  > > > a sie speirac - moje zdanie jest takie, ze w niektorych miejscach pew
                  > nie
                  > zostali wypedzenie ale w ogromnej wiekszosci przypadkow zostali zmuszenie lub n
                  > amo
                  > > > wieni przez swych przywodcow do ucieczki
                  >
                  > > M: jest to wasza wersja ale komu tu uwiezyc!!! oczywiscie z przekonaniem z
                  > e za
                  > pare dni
                  >
                  > BRO: No wlasnie Muslim, moze dobrze byloby, gdybys podobnie jak sababa
                  > przedstawil krotka swoja wersje tamtych wydarzen.
                  > Ja na przyklad czytalem w kilku zrodlach, ze Anglicy odchodzac pozostawili niem
                  > al
                  > cala bron Arabom. Moge sie tylko domyslac, ze to sprawilo, ze przywodcy arabscy
                  >
                  > majac przewage liczebna i w sprzecie wojennym od poczatku nie zamierzali uklada
                  > c
                  > sie z Zydami i od poczatku zamierzali unicestwic nowo powstale panstwo Izrael.
                  napewno nikt be sie nie zgodzil z faktem ze nowy immigracji chca rzadzic..
                  kraje arabskie chcieli jak wspominali wyzucic zydow do morza
                  >
                  > Ale ciekawy jestem jak na caly ten problem patrza Arabowie.
                  ja pacze na to jako muzulmanin juz kilka krotnie powtarzalem ze nie jestem arabem
                  Mozesz cos na ten
                  > temat napisac?
                  > Pozdrawiam
                  > BRO

                  • Gość: BRO Re: do Bro IP: *.acn.waw.pl 17.10.01, 09:37
                    Gość portalu: Muslim napisał(a):

                    > napewno nikt be sie nie zgodzil z faktem ze nowy immigracji chca rzadzic..
                    > kraje arabskie chcieli jak wspominali wyzucic zydow do morza

                    BRO: No wlasnie. Wielokrotnie czytalem to zdania jako cytat, myslac, ze to
                    propaganda zydowska majaca swiadczyc o nienawisci Arabow. Skoro jednak Ty to
                    piszesz, to wydaje sie jasne jak jest.
                    Piszesz rowniez, ze nie jestes Arabem ale widzisz ten problem jak muzulmanin.
                    Jak widzisz?
                    Pozdrawaim
                    BRO
          • Gość: Vist Re: Z Polski do ...... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 22:33
            Gość portalu: Normalna napisał(a):

            > Podaj mi przyklad choc jednego ekstremisty ,
            > co doprowadzil w historii do rozwiazania jakiegos problemu, nie tworzac przy
            > okazji dziesieciu innych, powazniejszych. Co chcieliscie osiagnac wybierajac
            > Szarona? Naprawde zachodze w glowe...


            Chcieliście TAK wygrać ?

            To bedzie kosztowało życie dwóch pokoleń.

            pzdr

            Vist__________________/
        • Gość: Pimpek Szma Sababa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.01, 22:00
          Lama ata szomea Normalna? Hi meszugea.
          Driszat szalom.
          Hawer yehudim (lo rak yehudim).
          • Gość: . wiesz co ci Pimpek, buraku jeden powiem ? Pierdolisz 3 po 3 :-)))))) IP: *.MaxTNT2.pdq.net 15.10.01, 23:10
            Gość portalu: Pimpek napisał(a):

            > Lama ata szomea Normalna? Hi meszugea.
            > Driszat szalom.
            > Hawer yehudim (lo rak yehudim).

            • Gość: Pimpek Przynajmniej w przeciwieństwie do ciebie pierdolę, eunuchu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 22:22
              To rzeczywiście niewiele, co masz do powiedzenia - tym bardziej, że niczego nie
              zrozumiałeś.
    • Gość: wo Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: *.dialup.optusnet.com.au 15.10.01, 14:18
      Ziemi Swietej nie ma co swiecic,trzeba oddac...
    • Gość: ♫♫ Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: *.ym1.on.wave.home.com 15.10.01, 18:17
      Aby znaleźć odpowiedz na powyższe pytanie należy uważnie śledzić wydarzenia w
      świecie politycznym Arabów, Żydów i USA. Jak już wcześniej wspomniałem, w USA
      mamy przepychane propagandowa, której celem jest wpływ na polityków w Białym
      Domu, którzy są podzieleni na dwie grupy, o czym w niedziele CNN otwarcie
      mówiła.
      Jedna grupa reprezentuje twarda linie polityczna, której celem jest akcja
      militarna na szersza skale, która by obiela Irak i prawdopodobnie Syrie. Druga
      grupa to politycy dialogu z Arabami. Jak na razie Colin Powell trzyma się
      drugiej grupy. Z tego, co prasa podaje Amerykanie bez względu na to, co
      powiedział Laden oraz jego poplecznicy Taliban, kontynuuje proces pokojowy w
      Palestynie. Taliban natomiast wykorzystuje ostatnie błędy akcji militarnych USA
      pokazując ludność cywilna, która padła ofiara tych operacji oraz „wyciąga”
      swoja rękę do USA proponując im Al Qaeda z Ladenem (którego wypuścili kilka dni
      temu), w zamian za dowody USA przeciwko, Ladenowi czego celem jest rozbicie
      koalicji amerykansko-arabskiej oraz podniecanie ludności islamskiej do
      demonstracji antyamerykańskich. A pan Laden jest tak naiwny, ze zamach na USA
      dokonał z Afganistanu siedząc w bunkrze w fotelu popijając coca cole i czekając
      aż Taliban wyda go w ręce USA.
      Pytanie warte zastanowienia: czy Laden jest w Afganistanie, jeżeli nie to,
      dlaczego Taliban nie chce tego ujawnić no i jaki to ma związek z Izraelem i USA?
      • sababa Izrael+ do Nutek +do Pimpka 16.10.01, 10:19
        W ostatecznym rozrachunku kazdy wierzy w co chce. J na pewno nie jestem
        obiektywny bo tu mieszkam i patrze na to ze swojej strony... W kazdym razie
        musze powiedziec, ze trudno jest znalezc kogos obiektywnie patrzacego na
        Izrael. Opinie sa rozbite miedzy zwolennikow miedzynarodowego spisku a
        wielbicieli, z ktorymi tez ciezko rozmawiac. Nutki! List jest oczywiscie tez do
        wszystkich! Z osiedlami jest problem. Ja jestem przekonany, ze wiekszosc z nich
        trzeba bedzie opuscic. Dla wielu jednak nie jest to oczywiste. Granica miedzy
        Izraelem a terytoriami jest przypadkowa i dla wielu nie ma roznicy miedzy Hajfa
        a Ramalla. Wszystko to jest Ziemia Izraela. I z tego punktu widzenia maja
        racje. Osiedla trzeba opuscic nie z jakichs generalnych powodow ale po to by
        mozna bylo osiagnac pokoj i by powstala Palestyna. Najbardziej kontrowersyjny
        przyklad to Hebron. Garstka osdanikow w morzu arabskim. Ale Hebron dla Zydow to
        symbol trwania. Tutaj Abraham kupil pierwszy kawalek ziemi w Kanaan i tu jest
        w/g tradycji jego grob. Pierwsza stolica Izraela - zanim jeszcze Dawid zdobyl
        Jerozolime. Zydzi mieszkali tu zawsze az do Lat 30 gdy podczas rozruchow
        Arabowie wyrzneli wszystkich Zydow. I nie bylo ich tam az do 1967 gdy Izrael
        zdobyl Hebron i w pare miesiecy pozniej pojawili sie pierwsi osadnicy w
        dzielnicy zydowskiej by znow mieszkali tam Zydzi. Ale powtarzam - osiedla
        trzeba bedzie opuscic. I tak sie w koncu stanie.

        Pimpek! Haiwrit szelcha mecujenet! Zarich la'anot lechulam! Biszwil ze jesz
        hamakom haze! Driszat szalom!
        • Gość: Pimpek Re: Izrael+ do Nutek +do Pimpka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 22:52
          Sababa!
          Ulay ata zarich la'anot lechulam! Im Normalna! Atem bejachad kmo Lenin we
          Krupska.
          Driszat szalom!
          Lo rak haiwrit szeli mecujenet. Ani medaber joter tow arawit.
          Anta qulta, anna ismuka bil arabiyya yani "świetnie". Fi ayya madrasa darasta?
          Rubbama fi-l-madrasa, darasa fiha sadikuna min at-tullab. Hum mutahassisun fi-l-
          'ilm. Idhab ila tabib nafsani. Ismuka la yani szayyan - misla anta la tani
          szayyan muhimman (arab. sabba = powód).
          Pimpek - mutahassis li-l-maganin.
          Ila al-liqa.
    • Gość: Yidele Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 23:04

      Mam nadzieję że do tego nie dojdzie - mam też powód wierzyć że nie jest to w
      interesie USA.
      1) Gdyby nie złoża roponośne, bliski wschód nie miałby większego znaczenia
      strategicznego
      2) Israel jest jedynym krajem w pełni popierającym politykę USA w regionie,
      jedyną potencjalną bazą dla wojsk USA w wypadku wojny o zasoby.
      3) USA przeciwstawia się arabskim dążeniom do unifikacji która pozwoliłaby
      Arabom na wynegocjowanie wyższej ceny
      4) faktyczny podbój i aneksacja/"usatrapienie" b.wschodu jest nieopłacalne w
      porównaniu z "mąceniem zdalnym"

      BTW, Izrael już jest święty, w wypadku ataku mógłby poświęcić swych agresywnych
      sąsiadów (tzn. Syrię i Jordanię) nuklearnym kropidłem... mam nadzieje iż do
      tego nie dojdzie.

      Shalom!

      • Gość: sababa Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? - yidele IP: *.pop.bezeqint.net 17.10.01, 02:05
        wszystko generalnie prawda
      • Gość: Normalna Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: 63.100.219.* 21.10.01, 18:42
        Gość portalu: Yidele napisał(a):

        >
        > Mam nadzieję że do tego nie dojdzie - mam też powód wierzyć że nie jest to w
        > interesie USA.
        > 1) Gdyby nie złoża roponośne, bliski wschód nie miałby większego znaczenia
        > strategicznego
        > 2) Israel jest jedynym krajem w pełni popierającym politykę USA w regionie,
        > jedyną potencjalną bazą dla wojsk USA w wypadku wojny o zasoby.
        > 3) USA przeciwstawia się arabskim dążeniom do unifikacji która pozwoliłaby
        > Arabom na wynegocjowanie wyższej ceny
        > 4) faktyczny podbój i aneksacja/"usatrapienie" b.wschodu jest nieopłacalne w
        > porównaniu z "mąceniem zdalnym"
        >
        > BTW, Izrael już jest święty, w wypadku ataku mógłby poświęcić swych agresywnych
        >
        > sąsiadów (tzn. Syrię i Jordanię) nuklearnym kropidłem... mam nadzieje iż do
        > tego nie dojdzie.

        No widzisz, ze stoickim spokojem i cynizmem zreasumowales wszystkie nasze tu
        wypociny na tym forum.
        Tak wiec z jednej strony: niepodwazalne interesy wszedobylskiej Ameryki
        i ,,swiety'' Izrael jako gwarant tych interesow;
        a z drugiej - slabe , rozbijane od wiekow na jak najmniejsze kawalki (zeby
        latwiej bylo macic i rzadzic) panstwa arabskie, ktore juz stracily resztki
        nadziei na to, ze kiedykolwiek pozwoli sie im spokojnie zyc i decydowac o swoim
        losie. Zarzuca sie im brak demokraci? A KTO im pozwoli , KTO dopusci do tego,
        zeby ta demokracja sie w tym regionie rozwinela???
        Oto cale meritum sprawy.
        • Gość: Yidele Stoicki spokój IP: *.budimex.com.pl 22.10.01, 02:59
          Owszem, stoicki spokój jest jedną z cech której zdecydowanie brak w analizie
          tych zdarzeń. Oczywiście, zawsze można powrócić argumentów opartych o emocje,
          kamienie i pociski - ale taka argumentacja, jak zapewne wiesz, prowadzi donikąd.
          Realia polityczne narzucają nam i naszym rządom role pionków, jesteśmy sobie
          winni conajmniej to: być świadomymi realiów, po to by być w stanie ochronić
          naszych bliskich. Świat zmienia się nam pod stopami, wielcy tego świata
          zmieniają stołki a to co dzieje się na bliskim wschodzie służy za kurtynę
          przesłaniającą kulisy akcji... Nie chcę niczyjej śmierci, nie życzę sobie aby
          ktokolwiek był upokozony i jestem pewien że istnieje wielu innych ludzi którzy
          myślą podobnie, ale wszystkie te cechy biorą dalekie miejsce za obroną tego co
          mi bliskie.

          Shalom!
          • vist Re: Stoicki spokój 25.10.01, 00:21
            Gość portalu: Yidele napisał(a):

            > Owszem, stoicki spokój jest jedną z cech której zdecydowanie brak w analizie
            > tych zdarzeń. Oczywiście, zawsze można powrócić argumentów opartych o emocje,
            > kamienie i pociski - ale taka argumentacja, jak zapewne wiesz, prowadzi donikąd
            > .
            > Realia polityczne narzucają nam i naszym rządom role pionków, jesteśmy sobie
            > winni conajmniej to: być świadomymi realiów, po to by być w stanie ochronić
            > naszych bliskich. Świat zmienia się nam pod stopami, wielcy tego świata
            > zmieniają stołki a to co dzieje się na bliskim wschodzie służy za kurtynę
            > przesłaniającą kulisy akcji... Nie chcę niczyjej śmierci, nie życzę sobie aby
            > ktokolwiek był upokozony i jestem pewien że istnieje wielu innych ludzi którzy
            > myślą podobnie, ale wszystkie te cechy biorą dalekie miejsce za obroną tego co
            > mi bliskie.
            >
            > Shalom!

    • Gość: Seneka Izrael ma prawo do swego miejsca na kuli ziemskiej IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 00:30
      Ziemia, którą zamieszkuje obecnie, choć w okrojonej formie od wieków należy do
      Izraela. Izrael ma do tego skrawka ziemi prawo, tak jak Polacy mają prawo do
      swoich terenów pomimo zaborów. Nie obchodzą mnie kwestie religijne. Według
      Biblii Bóg im tę ziemię dał w posiadanie. Nie będę się do tego wtrącał.
      Podobnir nie mam nic przeciwko wyznawcom islamu. To dobrzy ludzie. Zwłaszcza ci
      prości nienasączeni nienawiścią do wszystkich niewiernych. Poglądów religijnych
      islamu nie podzielam z racji czysto rozumowych. Nie sądzę, by apogeum ludzkiego
      szczęścia były zabawy erotyczne, choć sama erotyka, jak każdemu normalnemu
      człowiekowi, jest mi bliska. Ponad tym wszystkim jest coś więcej. Ludzki pęd
      do wiedzy, poznawania praw, którymi rządzi się wszechświat, sens naszego
      istnienia na tym świecie. A gdy chodzi o USA (jest to kraj, który został
      stworzony wyjątkowo dla mnie, ale nigdy nie będę w nim z różnych przyczyn
      mieszkał na stałe)to trzeba pamiętać o makropolityce. Światem rządzi energia, a
      w polityce to się nazywa "środki energi" czyli w tej chwili ropa naftowa. Gdzie
      są dzisiaj "znane powszechnie" złoża??? Na pustynnych terenach Środkowego
      Wschodu. Przypuśmy, że jestem CAREM całego Ziemskiego Globu. Co bym zrobił????
      W pierwszej chwili opanowałbym źródła energii. To nie mój pomysł. Pomyślano o
      tym wtedy, kiedy w latach siedemdziesiątych pojawił się problem, by dla dobra
      Europy i innych krajów (np. USA i Japonia) zgarnąć tę część zasobów właśnie z
      krajów arabskich. Myślicie, że kiedyś do tego nie dojdzie??? Dojdzie!!! Dla
      własnego przetrwania zjednoczą się USA, Rosja (po jaką cholerę ma się bić z
      USA???), Chiny, Japonia, by nie dać się wodzić za nos jakiemuś emirkowi
      Onananizmowi. Ale mnie już na tym świecie nie będzie. Mam nadzieję, że Bóg
      przeznaczy mnie do takiego sektoru, w który będę mógł się uczyć przez całą
      wieczność. Może pod koniec coś zrozumię, co się wokół mnie dzieje.
      • Gość: sababa Re: Izrael ma prawo do swego miejsca na kuli ziemskiej IP: *.pop.bezeqint.net 17.10.01, 02:07
        tez bym chyba wolal zeby mnie nie bylo
      • Gość: u Re: Izrael ma prawo do swego miejsca na kuli ziemskiej IP: 216.41.47.* 17.10.01, 02:52
        *Seneka,tamtego Seneke ,zwazywszy Twoj text,stac by
        bylo na o wiele wiecej.

        *Do tego skrawka ziemi maja rowniez prawo Arabowie.

        *Nie mieszaj Boga do brudnych spraw.Zaden Bog Wam tej
        ziemi nie dal.Dobrze wiesz,ze wlasciwa historia Zydow
        zaczyna sie na 600 latek B.C.Cala wczesniejsza legenda
        ,to echo sagi,Kalevali,mitow greckich.
        *Dostep do energii mozna miec w drodze
        handlu,niekoniecznie jako wojenne trofeum.

        * Onananizman nie mogl byc emirem,jako ze praojciec
        koniobijcow,Onan nie byl Arabem.

        *Zycze Ci,zeby Bog skierowal Cie,tam gdzie chcesz
        byc.Do szkoly wiecznej nauki.Potrzebujesz tego.
        • Gość: Seneka Re: Izrael ma prawo do swego miejsca na kuli ziemskiej IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 20:08
          Od razu widać, że nie wiesz dokładnie kim był Seneka i dlatego nie widzisz
          gorzkiej ironii w moim nicku. Miał takich uczniów, o których lepiej nie
          wspominać.
          Gdy chodzi o naukę to nie wstydzę się mojej niewiedzy, bo jestem przekonany, że
          więcej nie wiemy, niż wiemy. Ale był taki władca muzułmański, który uznał, że
          cała prawda znajduje się w Koranie, a to czego nie ma w Koranie nie ma żadnej
          wartości. I kazał spalić cud świata: Bibliotekę Aleksandryjską. Jeśli Twoja
          wiedza zawężona jest do tego, co jest tylko w Koranie, to będzie mi naprawdę
          bardzo trudno z Tobą dyskutować. Timeo doctorem unius libri!!!
          Zapominasz, że tam, gdzie chodzi o przetrwanie pewne normy (zakup ropy zamiast
          zagarnięcia) najczęściej są zapominane. Trudno sobie wyobrazić, by wyrosłe na
          pustyni kraje, ale posiadające ogromne zasoby gospodarczodajnej energii mogły
          wodzić za nos cały świat. Politycy to nie święci Franciszkowie. Polityka rządzi
          się tylko i wyłącznie grą interesów. Niestety. Cywilizowany świat nie może
          poświęcić Izraela z bardzo prostej przyczyny: po jednym ustępstwie przyszedłby
          apetyt na następne. A stara zasada łacińska głosi: principiis obsta! Są
          rzeczy,w których nie wolno ustępować. Dla mnie bin Ozanam jest szaleńcem, który
          powoduje śmierć wielu niewinnych ludzi, wśród nich również wyznawców islamu.
          Jeśli taki dobry, to dlaczego nie wykształci i nie pośle na śmierć samobójczą
          któregoś ze swoich synów lub wnuków. Przecież ma ich tak wiele.
      • Gość: Bolek Tak Israelczycy, maja swe miejsce w solonej wodzie morskiej........... IP: *.ipt.aol.com 19.10.01, 22:04
        Tak Israelczycy, maja swe miejsce
        w solonej wodzie morskiej, a ziemia
        Israela zwrocona Palestynczykom.
    • Gość: u Re: CZY USA POWINNY POŚWIĘCIĆ IZRAEL? IP: 216.41.47.* 17.10.01, 02:34
      Gość portalu: k napisał(a):

      > Konflikt pomiędzy Zachodem a tzw "światem islamu" obok
      przyczyn kulturowych i
      > ekonomicznych ma też przyczyny polityczne, a wśród
      nich najwazniejsza jest
      > oczywiście kwestia izraelska. Bez jej rozwiązania
      konflikt nigdy nie wygaśnie.
      > Rozwiązanie zaś jest mozliwe tylko kosztem dzisiejszgo
      stanu posiadania
      > Izraela, a na takie rozwiązanie Izrael nigdy nie
      zgodzi się dobrowolnie.
      > Izraelczycy nie są w stanie samodzielnie dogadać się z
      Palestyńczykami, więc
      > jedynym wyjściem jest narzucenie rozwiązania z
      zewnątrz, a to są w stanie
      > zrobic tylko Stany Zjednoczone - Izrael jest od nich
      zależny, mogą więc wymusić
      >
      > na nim ustępstwa. Jeśli tego nie zrobią długo jeszcze
      oglądac będziemy
      > wybuchające samoloty.

      Nikt nie moze poswiecic czegos,czego nie posiada.To na
      odwrot,I-sra-el,jako wlasciciel USA moze je poswiecic.To
      tak,jak wlasciciel psa moze decydowac o jego
      losie,niegdy odwrotnie.
      • sababa u 17.10.01, 11:20
        Nie wiem jak tam z histosria Izraela ale powinienes/as sie zastanowic u co z
        Twoja historia? Czy ona sie juz zaczela? Swiat jest troche bardziej skomplikowany
        i pierwszy pomysl, ktory wydaje sie wyjasniac wszystko wcale nei musi byc
        prawdziwy... Czlowiek musi umiec rzyc bez wlasciecieli a nawet bez takiegie
        pomyslu. Pozdrawiam
        • Gość: k Ten konflikt ma podłoże religijne IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 13:30
          Nitkt jak dotąd, nie zwrócił tu uwagi na to, ze konflikt izraelsko - palestyński
          ma - głównie ze strony Żydów - silne podłoże religijne. Nam może się wydawać
          dziwne, że w XXI wieku tak mocno miesza się religię i politykę ale - tak jest.
          Żydzi uważają, że Palestyna należy do nich, ponieważ dostali ją od Boga i
          mieszkanie tam to dla nich wypełnianie boskiego nakazu. Poglądyn takie nie są
          właściwe tylko ortodoksom religijnym, ale są powszechne. Widać to nawet u sababy,
          który jest - jak się wydaje - Żydem liberalnym. Pisze np. że Hebron ma dla Żydów
          duże znaczenie ze względu na jego związki z Abrahamem. Toż to było 4,5 tysiąca
          lat temu! Czy jest jeszcze inny naród rozumujący w takich kategoriach? Historia
          dla Żydów to historia ich przymierza z Bogiem, a więc historia sakralna.
          Powstanie państwa w starożytnośći, jego upadek, czas wygnania, holokaust,
          odrodzenie Izraela - to dla nich elementy boskiego planu, którego uwieńczeniem ma
          być nadejście Mesjasza. By ustąpić w kwestii palestyńskiej Żydzi musieliby
          zaprzeczyć samym sobie, a tego nie potrafią zrobić. Każdy polityk izraelski,
          który uzna, że jest inaczej skończy jak Rabin. Dlatego rozwiązanie konfliktu - o
          ile istnieje - musi być narzucone z zewnątrz.
          • Gość: Yidele podłoże religijne - jedno z oblicz konfliktu IP: *.budimex.com.pl 21.10.01, 19:42
            Myślę że upraszczasz. IMHO przed wszystkim chodzi przetrwanie narodu, nasz
            naród zaś definiuje się przynależnością do wspólnoty kulturowo-religijnej.
            Pytasz się "...Toż to było 4,5 tysiąca lat temu! Czy jest jeszcze inny naród
            rozumujący w takich kategoriach?" odpowiedzią jest moje pytanie: " Dlaczego
            Mekka i Medina, Al-aksa stanowią tak centralną wartość dla islamu? toż to było
            1500 lat temu" - każda wiara ma swe symbole, te zaś są centralne dla conajmniej
            trzech. Nigdy niekończące się spory o ropę i dostep do niej są faktycznym
            źrodłem problemów - żydzi i muzułmanie żyli w zgodzie przez setki lat i obie
            kultury na tym zyskiwały, nie ma powodu dla którego żydzi i muzułmanie
            niemogliby żyć w zgodzie - są natomiast ludzie i nacje którym zależy na
            utrzymywaniu status quo. Zapytaj sam siebie: "dlaczego Świtoń i krzyże na
            żwirowisku spowodowały taki zamęt?" Kiedy symbol staje się ważniejszy od idei
            którą reprezentuje, wtedy zaczyna on żyć wedle własnych reguł, najczęsciej
            sprzecznych z ideą którą niegdyś reprezentował, symbole zaś często są
            mocniejsze od idei.

            Shalom!
            • sababa Re: podłoże religijne - i co z tego? 22.10.01, 01:59
              Ten konflikt jako ta i ma i nie ma podloza religijnego. Dla Zydow Muzulmanie
              problemem nie sa jak i islam nie jest. Problemem jest ziemia na ktorej zyja
              Arabowie - ale w sumie przypadek z tego punktu widzenia. Moglby zyc ktokolwiek
              inny. Nie sa probleme Arabowie jako tacy ale, ze sa w tym miejscu. A co do nadnai
              tej ziemi przez Boga? Przeoczas jeden fakt. To nioe jest problem akademicki.
              Niewierzacy Zyd - czy"liberalny" cokolwiek mialoby to znaczyc stoi przed
              nastepujacym problemem - on jako Zyd istnieje i posiada taka a nie inna historie
              i tozsamosc. Nie trzeba weirzyc, ze dostalo sie kawalek ziemiod Pana Boga by
              chciec miec ojczyzne i kawalek miejsca na tej ziemi i identyfikowac sie z
              poprzednimi pokoleniami! To jest najwazniejesze - ze Zydzi istnieja a nie sa
              idea, ktora odeszla w niebyt historii. Nie dziw sie, ze Zydzi mysla inaczej niz
              inne narody - jak napisales - po prostu tacy sa! Czy Mieszko przyjaj
              Chrzescijanstwo czy Zachodnia Cywilizacje - rozroznij to! Czy bedac niewierzacym
              musisz odrzucic te cywilizacje? Zydzi maja wlasna historie niepodobna zupelnie do
              innych i ona ma wlasna logike. Nie nalezy przykladac logiki innych narodow do tej
              logiki. A w ogole uwaga do wszystkich - nic mnie bardziej nie bawi gdy komus
              komu udalo sie dostrzec jakas przyczyne zachowania kogos wydaje sie ze
              rozstrzygnal zgadake wszechswiata! Dystans i patrzenie z gory nie wystarcza by
              cos zroumiec. Jedynie wystracza by sobie polepszyc samopoczucie. I nic wiecej.
            • Gość: Muslim Re: podłoże religijne - jedno z oblicz konfliktu IP: *.*.*.* 22.10.01, 02:07
              Gość portalu: Yidele napisał(a):

              > Myślę że upraszczasz. IMHO przed wszystkim chodzi przetrwanie narodu, nasz
              > naród zaś definiuje się przynależnością do wspólnoty kulturowo-religijnej.
              > Pytasz się "...Toż to było 4,5 tysiąca lat temu! Czy jest jeszcze inny naród
              > rozumujący w takich kategoriach?" odpowiedzią jest moje pytanie: " Dlaczego
              > Mekka i Medina, Al-aksa stanowią tak centralną wartość dla islamu? toż to było
              > 1500 lat temu" - każda wiara ma swe symbole, te zaś są centralne dla conajmniej
              >
              > trzech. Nigdy niekończące się spory o ropę i dostep do niej są faktycznym
              > źrodłem problemów - żydzi i muzułmanie żyli w zgodzie przez setki lat i obie
              > kultury na tym zyskiwały, nie ma powodu dla którego żydzi i muzułmanie
              > niemogliby żyć w zgodzie
              zgadzam sie z toba
              no to wedlug ciebie jaki by byl sposub rozwiazanie konfliktu i powrot do dawnych
              czasach?
              - są natomiast ludzie i nacje którym zależy na
              > utrzymywaniu status quo. Zapytaj sam siebie: "dlaczego Świtoń i krzyże na
              > żwirowisku spowodowały taki zamęt?" Kiedy symbol staje się ważniejszy od idei
              > którą reprezentuje, wtedy zaczyna on żyć wedle własnych reguł, najczęsciej
              > sprzecznych z ideą którą niegdyś reprezentował, symbole zaś często są
              > mocniejsze od idei.
              >
              > Shalom!

              Salam

              • Gość: Yidele Re: podłoże religijne - jedno z oblicz konfliktu - geopolityka IP: *.budimex.com.pl 22.10.01, 04:51
                Nie ma powrotu do przeszłości, jedynie zmiana układu sił może zdjąć nacisk z
                obydwu stron - wielu wierzy że po zakończeniu obecnego konfliktu Ameryka wymusi
                rozwiązanie pokojowe m/w zgodne z założeniami z Oslo ( tzn west bank, gaza i
                stolica we wschodnim jerusalem). Fakt, że obecna sytuacja jest b.
                niebezpieczna - wg. niektórych źródeł Chiny wspierają Taliban wojskowo
                ( "ochotnicy" Ujgurscy ), Putin i Bush wyrazili zgodę na "deployment"( jak po
                polsku?) taktycznej broni nuklearnej ( neutronowej) w Afganistanie i Czeczeni...
    • Gość: Zsypek A czy powinny poswiecic Polske w Jalcie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 04:03
      Zgadzam sie z intuicjami Kingfisza. Zdaje sie, ze wlasnie USA buduja nowy uklad
      geopolityczny, ktory ma stabilizowac region: Pakistan, Uzbekistan, Turcja. To z
      jednej strony marginalizuje Indie czy takie centra swiata arabskiego jak Egipt,
      ale z drugiej strony marginalizuje tez Izrael.

Pełna wersja