polski_francuz
04.03.06, 11:07
100 pierwszych dni IV Republiki daje juz przesmak jaka ona bedzie.
Klotliwa: politycy sadzac z wiadomosci albo sie kloca, albo sa ewentualnie w
sadzie w zwiazku z klotniami.
Religijna: kilka milionow Polakow slucha oglupiajacego radia o poczatkach
podpadajacych pod kodeks, dajacych wizje swiata dla 10-14 latkow i
naduzywajacymi symboli narodowych i religijnych. Glowny szaman tego radia
daje laurke temu czy innemu prominentowi, a ministrowie mu sluza (samochodem).
Rozliczeniowa: biedny twoj los jak byles w partii PZPR (a kilka milionow
chyba bylo). Dobra rada: ubierz sie w biale przescieradlo i czolgaj sie w
kierunku cmentarza, juz nic ci nie pomoze. Czolgaj sie jednak powoli, za
kilka lat dolacza do twej wedrowki inni partyjni (typ razem juz PiSu).
Przyszlosc Polski niezbyt pewna. Moze zatem zaproponowac unie Litwinom?
Historycznie mamy dobre doswiadczenia, a i my jestesmy poki co interesujacym
partnerem.
Pierwszy punkt Unii: wspolne wladze polsko-litewskie...
Co myslicie?
PF