Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska?

04.03.06, 11:07
100 pierwszych dni IV Republiki daje juz przesmak jaka ona bedzie.

Klotliwa: politycy sadzac z wiadomosci albo sie kloca, albo sa ewentualnie w
sadzie w zwiazku z klotniami.

Religijna: kilka milionow Polakow slucha oglupiajacego radia o poczatkach
podpadajacych pod kodeks, dajacych wizje swiata dla 10-14 latkow i
naduzywajacymi symboli narodowych i religijnych. Glowny szaman tego radia
daje laurke temu czy innemu prominentowi, a ministrowie mu sluza (samochodem).

Rozliczeniowa: biedny twoj los jak byles w partii PZPR (a kilka milionow
chyba bylo). Dobra rada: ubierz sie w biale przescieradlo i czolgaj sie w
kierunku cmentarza, juz nic ci nie pomoze. Czolgaj sie jednak powoli, za
kilka lat dolacza do twej wedrowki inni partyjni (typ razem juz PiSu).

Przyszlosc Polski niezbyt pewna. Moze zatem zaproponowac unie Litwinom?
Historycznie mamy dobre doswiadczenia, a i my jestesmy poki co interesujacym
partnerem.

Pierwszy punkt Unii: wspolne wladze polsko-litewskie...

Co myslicie?

PF

    • warmi2 Re: Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska? 04.03.06, 11:14
      Hehehe ...

      Zapytaj Litwinow ..

      Good luck !
    • lortea Głupie, głupie, głupie. Przestańmy pchać się na 04.03.06, 11:14
      wschód, pchaliśmy się tam kilkaset lat, odchodząc coraz bardziej od Europy.
      Teraz koniec z tym, miejsce Polski jest w innym kierunku.
      • polski_francuz Nie glupie 04.03.06, 11:20
        Lortea. W odroznieniu od ciebie zyje na zachodzie od ponad 20 lat. I ci powiem,
        ze zachod nas nie szanuje i nie lubi. I juz od wiekow tak jest. Niemcy i
        Francja korzystaja z polskiej emigracji dla swoich potrzeb.

        Jasne, ze trzeba prowadzic polityke prozachodnia.

        Ala nasza historyczna rola jest miedzy Rosja a zachodem. I z Litwinami i z
        Ukraincami. To jest nasze pole dzialania. I dla tych narodow jestesmy wazni i
        potrzebni.

        Dla zachodu jest jestesmy: pays de l'Est...

        PF
        • lortea Skoro odrzuciliśmy zachód na początku Jagiellonów 04.03.06, 11:32
          tylko Gdańsk był odwrócony w tamtą stronę, to się utrwaliły pewne rzeczy. Teraz
          trzeba to zmieniać. Przegraliśmy na wschodzie wszystko, nie ucywilizowaliśmy
          wystarczająco ani Ukrainy ani Białorusi, straciliśmy tam masę sił i energii, na
          próżno. Wołyń- oto koniec polskiej obecności na wschodzie, oby na zawsze.

          Teraz czas na pochód w drugą stronę. Pisezsz że nas nie lubią, więc trzeba
          zrobić tak by nas lubili, potrzeba na to długich lat.

          Nie chcę też by Polska była pomostem czy czymś takim , po moscie wszyscy depczą.
          • borrka Re: Skoro odrzuciliśmy zachód na początku Jagiell 04.03.06, 11:44
            Gdy slysze slowo "pomost", wyciagam rewolwer.
            Starczy misji i pomostow, ktorych nikt nie chce.
            Pawel Jasienica bardzo mnie przekonal piszac,
            ze calkiem rozsadne EUROPEJKIE panstwo Polakow uleglo azjatyckiej degeneracji pod wplywem ekspansji na wschod.
            To dla wszystkich zle sie konczy.
            Tam siedzi Matuszka, ktora jest jak Buka z Muminkow.
            • lortea Ot i prawda. Wystarczy przejrzeć zdjęcia z 04.03.06, 11:49
              Wołynia, zdjęcie polskiego oficera, nabitego na pal pod Orszą w 1918, by się
              wyleczyć z fascynacji wschodem.
            • polski_francuz Re: Skoro odrzuciliśmy zachód na początku Jagiell 04.03.06, 12:32
              Borrka, mnie ktos Jasienice (wszystkie ksiazki) zakosil z mieszkania ktore
              wynajmowalem. Ale troche pamietam: dla niego (i dla mnie) epoka Jagiellonow to
              byla wielka epoka Polskiej historii.

              Po drugie. Kto mowi wschod? Ja mowie polnocny-wschod: Baltowie. Litwini. To sa
              tacy troche skandynawowie. Spokojniejsi, rozwazniejsi, mniej szajbnieci.

              O to mi chodzi.

              PF
              • borrka Re: Skoro odrzuciliśmy zachód na początku Jagiell 04.03.06, 12:43
                Ja jestem duzym sympatykiem Pribaltyki (choc chyba Estonczyc to juz chyba nie Baltowie ?).
                Ale baltycka scheda, to rowniez pare milionow radzieckich w najgorszym wydaniu.
                Przeciez ledwo sie ich pozbylismy.
                Zreszta takie koncepcje federacyjne wrecz wolaja o brzytwe Ockhama.
                Podobnie jak Trojkat Weimerski, Grupa Wyszechradzka, CIS, Federacja Rodezji, Niasy i Beczuany, czy Liga Arabska.
                • polski_francuz Re: Skoro odrzuciliśmy zachód na początku Jagiell 04.03.06, 13:15
                  Tez prawda.

                  Pozostalosci imperium sa wszedzie obecne.

                  Problem jest, zeby ich zasymilowac i zeby juz sie powtorzylo.

                  To jest ambitny problem polityczny i klocenie sie w domu na pewno don nie
                  prowadzi.

                  PF
              • jean-baptiste Epoka Jagiellonów to finis poloniae 04.03.06, 20:48
                Jeśli się rozszerza granice, a ignoruje organizacje państwa, jesli się ma
                słabych sąsiadów a nie buduję się armii i twierdz, jeśli się ma gdzieś rację
                stanu, to sąsiedzi to wykorzystują. Od hołdu pruskiego, po przeciwstawienie
                sie, zwalczajacej anarchie magnatow, średniej szlachcie. A Wazowie to był już
                skutek.
    • 1ja Re: Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska?+ 04.03.06, 12:05
      >>>>>>>>>>>><Skoro odrzuciliśmy zachód na początku Jagiellonów
      lortea 04.03.06, 11:32 + odpowiedz


      tylko Gdańsk był odwrócony w tamtą stronę, to się utrwaliły pewne rzeczy. Teraz
      trzeba to zmieniać. Przegraliśmy na wschodzie wszystko, nie ucywilizowaliśmy
      wystarczająco ani Ukrainy ani Białorusi, straciliśmy tam masę sił i energii, na
      próżno. Wołyń- oto koniec polskiej obecności na wschodzie, oby na zawsze.
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      Ale cywilizator sie znalazl!
    • ewa12321 Nie widze najmniejszych szans. 04.03.06, 14:08
      Nie jestesmy w tych krajach dobrze notowani. Bardzo bysmy tego chcieli, ale
      sie nam nie udaje. Pojecie "polskie pany" do dzisiaj nie zniknelo ze
      swiadomosci ludzi.
      Nie wyobrazam sobie, aby Litwa, nie mowiac o Lotwie, czy o zupelnie
      ungrofinskiej Estonii, chciala miec jakiekolwiek blizsze spowinowacenia z
      Polska. Nie chca tez ich inne kraje nowoprzyjete. Czesto powtarzaja na forach
      polityki europejskiej, ze nie przylaczaja sie do stanowiska Polski.

      Zgadzam sie z twierdzeniem, ze roniez na zachodzie Europy nasze notowania sa
      bardzo mizerne. Nasza duma i brak choc pozorow dyplomacji spycha nas na
      margines. Gorzej, ze tego nie widzimy.
      Uwazam, ze nie mamy tez co liczyc na lojalnosc Ukrainy. Dziela nas ciagle
      przepascie.
      O dziwo w ostatnich latach potrafily jakos znalezc wspolne modus vivendi
      kraje, ktore tradycyjnie staly wobec siebie wrogo. Tylko nam sie nie udaje i
      jestesmy coraz bardziej skloceni z sasiadami.
      • polski_francuz No coz 04.03.06, 19:27
        w kazdym narodzie jest troche cech dobrych i troche zlych.

        Obawiam sie, ze teraz wlasnie te zle wychodza (klotliwosc...). I bliskosc z
        innymi by sie nam przydala wlasnie zeby nasze polskie cechy glowne troche
        utemperowac.

        Bo juz raz doprowadzily nas do destrukcji bytu panstwowego. I naszych wad
        narodowych nikt nie zapomnial z naszych bylych wrogow a dzisiejszych sasiadow.

        Ale i my powinnismy uczyc sie na bledach historycznych.

        PF
        • lortea Tak, powinniśmy się uczyć na błędach historycznych 04.03.06, 19:30
          Takim błędem było odwrócenie się od zachodu i zaangażowanie wszystkich sił na
          wschodzie, z katastrofalnym błędem.
          • polski_francuz Re: Tak, powinniśmy się uczyć na błędach historyc 04.03.06, 19:39
            Na zachodzie jest cywilizacja, technologie i kasa. Na wschodzie jest nasze
            bezpieczenstwo.

            Na polnocnym wsochodzie sa nasze (i moje) korzenie.

            Fortepian tez ma wiele klawiszy i na nich sie gra.

            PF

            • lortea Bezpieczeństwo Polski to jej związanie z zachodem, 04.03.06, 20:00
              na wschodzie, moglibyśmy sobie zapewnić bezpieczeństwo, gdybyśmy mieli
              materialne, finansowe, dyplomatyczne i militarne możliwości wpływania na to co
              się dzieje na wschodzie, ale nie mamy.
              • polski_francuz Re: Bezpieczeństwo Polski to jej związanie z zach 04.03.06, 20:12
                Mamy dyplomatyczne srodki oczywiscie, militarne (po co? wodzu prowadz na
                Wilno?), materialne (zaleza od dwoch stron) brakuje nam rzeczywiscie kasy.

                Ale forsa to nie wszystko.

                Wiedza cos o tym Niemcy, ktorzy przez 10 lat pompowali 50 mld Euro/rok w
                Ostlandy (byle NRD). Z wynikiem slabym.

                Licza sie ludzie, ich motywacja i wola sukcesu.

                A dla zachodu my nie jestesmu ludzmi. Zrozum wreszcie to.

                A bezpieczenstwo zaczyna sie od rodziny. Litwa to dla nas byla rodzina. Ukraina
                niedoszla rodzina.

                PF
                • lortea Re: Bezpieczeństwo Polski to jej związanie z zach 04.03.06, 20:35
                  A dla zachodu my nie jestesmu ludzmi. Zrozum wreszcie to.


                  Więc jest ogromna praca do wykonania, żebyśmy byli.



                  A bezpieczenstwo zaczyna sie od rodziny. Litwa to dla nas byla rodzina. Ukraina
                  niedoszla rodzina.


                  Tylko że oni nas nie chcieli wtedy i nie chcą nadal. My nie możemy nic im
                  zaoferować, a oni nam.
                  • polski_francuz Re: Bezpieczeństwo Polski to jej związanie z zach 04.03.06, 20:52
                    Widze, ze kazdy z nas ma swoje poglady i je zachowuje.

                    Niech i tak zostanie.

                    Pozdro

                    PF
                  • polski_francuz Jak to 04.03.06, 20:57
                    "Tylko że oni nas nie chcieli wtedy"?

                    Jagielle nikt nie gwalcil, zeby do Krakowa przyjezdzac.

                    A teraz mamy jeszcze troche cywilizacyjnej przewagi po ich rusyfikacji. I
                    uwazam, ze jesesmy atrakcyjni.

                    Poki nie oslabia nas walki wewnetrzne wlasnie zapoczatkowanie ostatnimi
                    wyborami.

                    PF
                    • lortea Obiektywnie patrząc, oczywiście że dla Ukrainy czy 04.03.06, 21:12
                      Białorusi, Polska jest atrakcyjniejszym partnerem. Ale mało tam jest
                      obiektywizmu, o wiele za mało. Ukraina zmarnowała cały rok, Białoruś zmarnowała
                      ileś lat. Nie potrafią się odwrócić od Rosji, a z kolei ich narodowe elity są
                      często bardzo antypolskie. W obozie Juszczenki są wszyscy mozliwi nacjonaliści
                      i pogrobowcy morderców 2 moich pradziadków, a przedstawiciel białoruskiej
                      opozycji napisa kiedyś elaborat, jakim to śmiertelnym zagrożeniem dla Białorusi
                      jest i "wielkoruski but który miażdży nam kości" o "cienki obcasik polskiego
                      jezuity który może nam przebić serce".
              • borrka1 Re: Bezpieczeństwo Polski to jej związanie z zach 08.03.06, 10:19
                lortea napisał:

                > na wschodzie, moglibyśmy sobie zapewnić bezpieczeństwo, gdybyśmy mieli
                > materialne, finansowe, dyplomatyczne i militarne możliwości wpływania na to
                co
                > się dzieje na wschodzie, ale nie mamy.


                jak bym sluchal Kalego!czyjs wplyw dyplomatyczny ,materialny,finansowy a tym
                bardziej militarny zwlaszcza ze wschodu ,jest dla ciebie nie do przyjecia wrecz
                krzyczysz o zaborze,a sam chcialbys sie tym bawic,nie wydaje ci sie cynicznym
                takie pojecie sprawy?Moze nie we wplywach rzecz,a w uczciwosci i przejrzystosci
                zamierzen,bo majac silna armie ,gospodarke mozna sobie podporzadkowac
                slabszych,przynajmniej ekonomicznie i gospodarczo.z golodupcami nikt nie chce
                rozmawiac,kraje baltyckie juz raz nam proponowaly unie,ale wypielismy sie na
                golodupcow ,dzisiaj maja inne plany i sojusznikow,bo jestesmy dla nich
                wiekszymi golodupcami z historycznymi marzeniami.Trzeba znac swoje miejsce w
                szeregu,a nie wychylac sie,takich nikt nie lubi.W jakims sensie swiat jest
                podzielony na strefy wplywow i my tu sie nie wpisujemy jako glowny gracz,mozemy
                tylko byc obiektem lub bezwolnym uczestnikiem tych gier,co pokazuje historia,w
                tym ta najnowsza.
                • borrka Miejsce w szeregu. 08.03.06, 11:28
                  Co do miejsca w szeregu, Radziecki, to my jak Matuszka R, chcemy do G8.
                  Mamy podobne predyspozycje.
                  • borrka1 Re: Miejsce w szeregu. 08.03.06, 18:00
                    borrka napisał:

                    > Co do miejsca w szeregu, Radziecki, to my jak Matuszka R, chcemy do G8.
                    > Mamy podobne predyspozycje.


                    podobne,debilku,tylko podobne!Sadze ze w G8 o tym nie wiedza bo by sie
                    rozwiazali nie mieszkajac!
    • 6x9 Re: Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska? 04.03.06, 21:47
      właśnie od tych róznych sojuszy zaczelismy się wikłać w wojny na wschodzie
      • wladyslaw.studnicki Święta prawda. 07.03.06, 08:34

    • ukos Ale skąd wziąć 40 mln. Litwinów? 07.03.06, 15:41
      Unia wymagałaby jakiejś równowagi, także demograficznej, a tu tymczasem
      wszystkich Bałtów jest pięc razy mniej niż Polaków.
      • polski_francuz Re: Ale skąd wziąć 40 mln. Litwinów? 07.03.06, 17:16
        To ich problem, nie nasz. Oni moga powiedziec: co zrobic z 39 mln Polakowi:)

        Niezbyt dobrze znam Litwinow (z opisow Dlugosza i Jasienicy) ale mam pozytywne
        przesady n/t ich rozsadku.

        A taki zastrzyk rozsadku bylby nam sie przydal. Nie sadzisz?

        PF
    • panzerkampfwagen Re: Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska? 08.03.06, 09:52
      Podobno na Litwie już brakuje rąk do pracy,czytałem gdzieś,że około miliona
      jest wolnych miejsc(budownictwo itd.)Litwini rozważają ściągnięcie Rosjan z
      Kaliningradu i Białorusinów,jako gastarbeiterów,tyle,że mają opory związane z
      przeszłością.W ostatnim "Wpost"(lub przedostatnim)Balcerowicz chwalił Litwinów
      za rozwiązania gospodarcze,może jest w internecie jeszcze do poczytania.Więc
      teraz Polacy dla nich stają się ubogimi krewnymi.
      • borrka1 Re: Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska? 08.03.06, 10:32
        panzerkampfwagen napisał:

        > Podobno na Litwie już brakuje rąk do pracy,czytałem gdzieś,że około miliona
        > jest wolnych miejsc(budownictwo itd.)Litwini rozważają ściągnięcie Rosjan z
        > Kaliningradu i Białorusinów,jako gastarbeiterów,tyle,że mają opory związane z
        > przeszłością.W ostatnim "Wpost"(lub przedostatnim)Balcerowicz chwalił
        Litwinów
        > za rozwiązania gospodarcze,może jest w internecie jeszcze do poczytania.Więc
        > teraz Polacy dla nich stają się ubogimi krewnymi.



        w Estonii juz pracuja Polacy,zwykle w budownictwie i to oficjalnie i na czarno.
        I pomyslec ze zaczynali z gorszej pozycji niz my,ponad 15 lat tylko polityczne
        gierki gowniarzy nazywajacych sie politykami umiejacy tylko wstawiac kij w kolo
        przeciwnikom nie myslac wogole o skutkach dla kraju.
        Dzisiaj kolejni niewyzyci przyszli do wladzy w Polsce i zaczynaja porzadkowac
        historie zamiast zakasac rekawy i tyrac uczciwie.Ale tak zawsze bywa kiedy sie
        nie ma pojecia o swojej robocie i konkretnych planow,zaczyna sie szukanie
        tematu na dzis,aby odwlec uwage opini spolecznej.
        Z drugiej strony,to spoleczenstwo wybiera takich, jakim samo jest,leniwe,bez
        planow na przyszlosc i szukajace winnych swoich niepowodzen wszedzie tylko nie
        w sobie samym ,to sie odzwierciedla w polityce i gospodarce i zachud to widzi i
        z politowaniem kiwa glowa nad tym krajem nie mogacym uporac sie ze swoim ja.
        • borrka1 Re: Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska? 08.03.06, 10:34
          ups!powinno byc;zachod.
        • polski_francuz No coz 08.03.06, 11:04
          "Dzisiaj kolejni niewyzyci przyszli do wladzy w Polsce i zaczynaja porzadkowac
          historie zamiast zakasac rekawy i tyrac uczciwie. Ale tak zawsze bywa kiedy
          sie nie ma pojecia o swojej robocie i konkretnych planow,zaczyna sie szukanie
          tematu na dzis,aby odwlec uwage opini spolecznej"

          nie ja to powiedzialem, ale czesto, gesto tak mysle.

          PF
      • 1ja Re: Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska?+ 08.03.06, 10:37
        Czy od tych robotnikow goscinnych tez zadac beda zdawania egzaminow z jezykow
        tubylczych,jak od swoich obywateli pochodzenia rosyjskiego?
        A z drugiej strony-to nie nowina.
        W czasch radzieckich przemysl i budownictwo nigdy nie bylo domena ludow
        baltyckich.
        • t0g Re: Dzień Dobry, Proszę Pa.... 08.03.06, 10:40
          Kurcze blade... Zapomniałem! Czy miałem sie zwracać do Ciebie per "Proszę Pani",
          czy "Proszę Pana?"
          • t0g Re: Znaczy się, dobranoc! 08.03.06, 10:41
            Dla mnie przynajmniej.
        • borrka1 Re: Moze by tak odnowic Unie Polsko-Litewska?+ 08.03.06, 10:52
          1ja napisał:

          > Czy od tych robotnikow goscinnych tez zadac beda zdawania egzaminow z jezykow
          > tubylczych,jak od swoich obywateli pochodzenia rosyjskiego?
          > A z drugiej strony-to nie nowina.
          > W czasch radzieckich przemysl i budownictwo nigdy nie bylo domena ludow
          > baltyckich.


          raczej nie o domene tu chodzi,a o to ze miejscowy nie za bardzo za te pieniadze
          chce pracowac,a Polak owszem.Chodzi o prace nie wymagajaca specjalnych
          kwalifikacji.
          Oznacza to ze ekonomika panstwa rosnie,i stopa zyciowa rowniez.
          • borrka Widze postepy, Radziecki. 08.03.06, 11:14
            Radziecki, ciesze sie, ze pilnie sluchasz swego oficera prowadzacego i pracujesz nad polskim.
            Idzie ci lepiej.
            Ale musisz wiecej dbac o tresc merytoryczna postow.
            Bajki o wyzszych zarobkach w Pirbaltykie, to ty mozesz opowiadac wnuczkom Ilicza (rodzaj sowieckich "zuchow" Okriabriata, gdy kto nie wie).
            Ale na szczescie widze w tobie dialektyczne podejscie prawdziwego czekisty:
            gdy trzeba dopieprzyc Baltom, pienisz sie na faszystow z Rygi i Tallinna.
            Gdy "robisz" w polskiej tematyce...sa juz ludzmi sukcesu.
            Ale uwazaj, to sliski grunt, bo WSZYSCY WSZYSTKO zawdzieczamy wielkiej Matuszce R.

            PS. Pribaltyka ma dosc problemow z niewykwalifikowana i kompletnie zdemoralizowana pijanstwem "sila robocza" etnicznych Rosjan, by sciagac jeszcze kogokolwiek.
            • borrka Re: Widze postepy, Radziecki. 08.03.06, 11:20
              Ale ciesze sie, ze znowu skierowano cie na odcinek polski.
              • borrka1 Re: Widze postepy, Radziecki. 08.03.06, 12:27
                bardzo boli?wspolczuje!A co sie tyczy pracy polakow w Estonii to fakt,mam
                znajomego w Tallinnie,kladli plytki i malowali korytarze w bloku gdzie mieszka.
                Boli?ale to fakt.
                • borrka Re: Widze postepy, Radziecki. 08.03.06, 13:20
                  Radziecki, co ma bolec.
                  Ja wiem, ze nigdy nie doscigniemy waszej Matuszki R, gdzie kazdy jest CO NAJMNIEJ kandydatem nauk.
                  Nam przychodzi klasc plytki.
                  Los taki podly.
    • t0g Re: Dobrze by było... Ale Litwini chyba na to nie 08.03.06, 10:33
      pójda... Przynajmniej jeszcze nie teraz. Zbyt dużo jeszcze "zaszłosci"...
    • gobi03 źle się dzieje Mociumpanie... 08.03.06, 11:21
      > Klotliwa: politycy sadzac z wiadomosci albo sie kloca, albo sa ewentualnie w
      > sadzie w zwiazku z klotniami.
      Dopiero Mali Bracia są politykami europejskiej miary - nie symbol-Wałęsa uwikłany w środowisko pana W. i nie Mazowiecki teoretycznie dobry, że nie wspomnę Kwaśniewskiego z towarzyszami oraz Tymińskiego, Leppera, Pawlaka... Po to wybraliśmy PiS, żeby trochę przeczyścił kadry i przepisy: komuniści wygrywali poprzednio obiecując sprawne państwo i rozwój gospodarczy, a zamiast tego dali "i czasopisma" i "przyciemniane szyby P.".
      Po to ybraliśmy PiS, żeby skończył afery związane z rozkradaniem Polski, i to się rozkradaczom nie podoba!

      > Religijna: kilka milionow Polakow slucha oglupiajacego radia o poczatkach
      O nie, nienie, nie jest ogłupiające. Są tam mądrzy goście i rzeczywiście mają duuużo czasu na wypowiedzi. Początki RM są na pewno lepsze dla Polski niż wielu rozgłośni polskojęzycznych w rodzaju RMF.

      > podpadajacych pod kodeks, dajacych wizje swiata dla 10-14 latkow i
      Nie dla 14-latków, tylko dla przeciętnego Polaka z IQ 100 - 120 nie interesującego się polityką. To jest mimo wszystko radio Torunia i okolic.

      > naduzywajacymi symboli narodowych i religijnych. Glowny szaman tego radia

      Biorąc pod uwagę, że jest to radio wyznaniowe, to chyba nie nadużywa. Nazywając naszego księdza szamanem ustawiasz nas wśród animistów - czy naprawdę tak widzisz chrześcijaństwo albo katolicyzm? Czy dla ciebie między starożytnością i nowożytnością Europy jest tylko wielka dziura, ciemnoty i zabobonów? Tak to przedstawiali komuniści przez wiele lat jednym tchem z zaprzeczeniem, jakoby w Katyniu wydarzyła się zbrodnia. To chrześcijaństwo kształtuje europejską wizję świata i człowieka, a próby "konkurencyjnych wizji" dają koszmary w rodzaju komunizmu. Ksiądz to nie szaman.

      > daje laurke temu czy innemu prominentowi, a ministrowie mu sluza (samochodem).
      W innych krajach nie ma takich "szarych eminencji"? Wbrew programowi z TVN jest on całkiem dostępny, pojawia się na antenie jako prowadzący albo dzwoniąc. Nie jest jakimś anonimowym miliarderem pociągającym za sznurki. Wiecej - mimo że się go przedstawia jako ostatniego chciwca, nic do grobu nie zabierze i nawet jego radio nazywa się Radio Maryja, a nie Radio Rydzyka.

      Rozliczeniowa: przecież była gruba kreska i dawni czerwoni mogli zacząć żyć uczciwie. Niestety, to są powiązania towarzysko-mafijne... Moskiewskie pieniądze nie zostały rozliczone, podobnie przemilczano (powszechny) zwyczaj prywatyzowania przez upadłość. Nasuwają się podejrzenia o łapówkarstwo. Właściwie, to zwykli ludzie nie mają podejrzeń - mają pewność, tylko brak urzędu, który by zamykał za korupcję!

      Przyszłość Polski jest zupełnie pewna: już naszą gospodarkę mają zagraniczni finansiści, teraz czas na jej ustabilizowanie. Do tego czerwona szlachta nie jest potrzebna. Ostoją czerwonych były służby specjalne, dlatego tak szybko się nowy rząd dobrał do nich i dlatego PO tak bardzo walczyła o władzę nad teczkami.

      Przykro to mówić - będzie jak we Włoszech. Litwinom bliżej do Finlandii.
      • polski_francuz Re: źle się dzieje Mociumpanie... 08.03.06, 11:39
        Dzieki za spokojna odpowiedz i oczywiscie szanuje twoje poglady. Niezbyt sie z
        nimi zgadzam, ale takie sa prawa na forum.

        Widze Polska troche z innej perspektywy. Syntetycznej, w ktorej sie historia
        miesza z dzisiejszymi malymi obserwacjami. I, nie bede ukrywal, jestem uczulony
        na klocenie sie i zazdrosc. Bo jest wlasnie sa te wady narodowe, ktore w moich
        oczach, nas do zaborow doprowadzily.

        Moja propozycja tez nie jest w detalach przemyslana. Powinna byla sluzyc jako
        zaczyn dyskusji.

        I chyba sluzy...:)

        Pozdro

        PF
        • borrka1 Re: źle się dzieje Mociumpanie... 08.03.06, 12:38
          > Moja propozycja tez nie jest w detalach przemyslana. Powinna byla sluzyc jako
          > zaczyn dyskusji.
          >
          > I chyba sluzy...:)
          >
          > Pozdro
          >


          jak by nie bylo,wybrales dziwny temat.O unii polsko -litewskiej moga tylko
          polacy marzyc i litwini polskiej narodowosci,bo dla litwinow wspomnienie o uni
          to policzek,cos jak wspomnienie o ZSRR.Druga rzecz ze oba kraje sa w UE ,wiec
          bez sensu jest tworzenie jeszcze dodatkowych unii,a po wejsciu w strefe euro i
          shengen to calkowicie traci wartosc.
    • gosc.z.korony Litwini się nie zgodzą. Oni wiedzą, że udział w UE 08.03.06, 11:37
      daje korzyści i gospodarczy rozwój. Natomiast alogiczne wstecznictwo i
      obskórantyzm Kaczyńskich, to gruby błąd za który już wkrótce drogo zapłacimy.
      Bo za głupotę i dobrowolną izolację zawsze się płaci.
      A straty odrabiać trzeba potem latami.
      No ale skoro ,,mędrcy'' wybrali ,,medrców'', to nie ma czemu się dziwić.
    • indris Może by tak wrócić do "Algérie Française" ? 08.03.06, 12:21
      Ten pomysł zostałby przyjęty w Algierii podobnie jak Twój pomysł na Litwie. I z
      podobnych powodów.
      Polacy ciągle nie mają zielonego pojęcia jak postrzegana jest unia polsko-
      litewska przez Litwinów i to od już ponad stu lat.
      • freud1 Unia... 08.03.06, 12:46
        Hmm, jesli mnie pamieec nie myli, to podobna propozycja ze strony republik
        baltyckich juz padla. Bodajze jeszcze w latach 90-tych. Niestety kierowalismy
        sie wowczas innymi priorytetami i w tej materii wiele sie chyba nie zmiwnilo.
        Choc ostatnio jakby cos drgnelo. Przeciez polskie mysliwce patroluja baltycka
        przestrzen powietrzna, co moim skromnym zdaniem swiadczy o rosnacym zaufaniu do
        Polski.
        Co do dobrobytu Litewskiego etc. przyciagajacego masy polskich gastarbeiterow to
        bym jednak nie przesadzal. Litwa to nie tylko Wilno! Wies litewska, lotewska a i
        estonska nadal potrafia przerazac zacofaniem i bieda... Prosze nie zrozumiec
        tego zle. Jestem daleki od zlych intencji pod adresem Litwinow, ktorych darze
        sympatia i uwazam za jedyny nam prawdziwie bratni narod. Miejmy nadzieje, ze
        jeszcze kiedys bedziemy mieli RP dwojga narodow...
        Pozdro
        • polski_francuz Re: Unia... 08.03.06, 12:54
          "Litwinow, ktorych darze sympatia i uwazam za jedyny nam prawdziwie bratni
          narod"

          No to juz jest nas dwoch, ktorzy tak mysla.

          PF

          P.S Zajmujesz sie podswiadomoscia? Masz ciekawego nicka:)
      • polski_francuz Re: Może by tak wrócić do "Algérie Française" ? 08.03.06, 12:54
        Indris,

        My bylismy rowni Litwinom a oni nam. W Algierii bylo inaczej.

        PF
        • freud1 I nie tylko podswiadomoscia... 08.03.06, 13:14
          tak naprawde to interesuje sie glownie psychologia rozwojowa (zobowiazuje mnie
          do tego niejako moj kierunek studiow:)) i fenomenologiczna, choc psychoanaliza
          (szczegolnie Eriksona) nie jest mi obca :)
          Wracajac do tematu, to jako milosnik historii i niejako romantyk czesto tesknie
          za wizja RP obojga narodow. Szczegolnie z Litwinami laczy nas wspolna histotria
          (czesto niestety bolesna), po czesci metalnosc, mimo pozorow podobne poglady na
          wiele spraw i przede wszystkim podobne polozenie geopolityczne. Do 89. roku
          tylko nieliczni w RFN i NRD zywili nadzieje, ze kiedykolwiek dojdzie jeszcze do
          zjednoczenia Niemiec, a tu taka niespodzianka (ciezko nota bene wypracowana).
          Ktos moglby powiedziec, ze Niemcy pozostali jednak Niemcami, ze tam doszlo do
          polaczenia jednego narodu. Fakt, nie wierze jednak, ze te 500 lat wspolnej
          historii upadkow, ale i wzlotow przeciez, nie wywarlo na Litwinach zadnego
          pietna. Chocby i negatywnego (wszak antypatia jest oznaka sympatii).
          Pozdro
          Polonus z reichu :)
        • lortea Byli równi pod tym względem że litewskie rody się 08.03.06, 13:26
          spolonizowały do reszty, a litewski nie był w wielu regionach używany nawet w
          kościołach. Litwini źle pamiętają Unię i nie mają do niej żadnych sentymentów.
          • polski_francuz Re: Byli równi pod tym względem że litewskie rody 08.03.06, 13:30
            Teraz to nasz interes.

            Poza tym partnera trzeba szanowac.

            Z historii pamietam, ze kazdy Jagiellon, zanim zostal krolem, spadal na Litwe,
            zeby go stamtad sciagac do Krakowa.

            Polska jest zbyt wielkim dobrem by ja zostawic na drodze blednego rozwoju. Cos
            trzeba zrobic.

            PF
            • freud1 Re: Byli równi pod tym względem że litewskie rody 08.03.06, 13:38
              Ale nie o reaktywacje starej unii przeciez chodzi!
              Byc moze Litwini nie byli traktowani na rowni z Polakami (choc specjalnie mnie
              to nie dziwi, powody wydaja sie byc oczywiste, chociazby stosunek liczby
              ludnosci, czy nawet rozwoj cywilizacyjny - Polska, badz co badz, byla krajem
              wyzej rozwinietym pod kazdym wzgledem).
              Potrafimy wyciagac wnioski z historii i ufam, ze przyszla unia mialaby juz inny
              charakter oparty przede wszystkim na demokracji.
              Pozdro
            • indris Tamtej "Litwy" już nie ma od stulecia 08.03.06, 14:10
              "Litwa", z która Królestwo Polskie zawierało unię, to było Wielkie Księstwo
              Litewskie, sięgające niemal Morza Czarnego (należał do niego Kijów) z
              oficjalnym językiem RUSKIM, zresztą 80% mieszkańców było nie-Litwinami. W
              czasie trwania unii szlachta litewska spolszczyła się prawie zupełnie i
              wreszcie zażądała wprowadzenia jako urzędowego języka - polskiego. Oczywiście
              zachowała świadomość odrębności Wielkiego Księstwa, ale kulturowo stała się
              Polakami. Wreszcie Konstytucja 3 MAja zniosła w ogóle polityczna odrębność W.
              Księstwa i dlatego przez współczesnych Litwinów jest oceniana ZUPEŁNIE INACZEJ
              niż przez Polaków.
              Ale najwazniejsze jest coś innego. Otóż na ziemiach litewskich zaczęło się w
              XIX wieku narodowe odrodzenie bazujące na języku litewskim i na księżach
              głównie chłopskiego pochodzenia. To odrodzenie zwracało sie przede wszystkim do
              ludu i ogólnie tzw "warstw niższych", bo tylko one jeszcze mówiły po litewsku.
              I siłą rzeczy miało charakter antypolski. Nawet pisownię prwzorowano świadomie
              na czeskiej a nie na polskiej. Stanisław Mackiewicz, sam Litwin z tych
              spolonizowanych, mówił, że "Litwini określali się jako tacy, co nie chcą być
              Polakami". I to właśnie ci Litwini utworzyli w międzywojniu Republikę Litewską,
              zwaną też - w Polsce - Litwą kowieńską. Współcześni Litwini żyją bardziej
              tradycjami tamtego państwa niż Wielkiego Księstwa z Rzeczypospolitej Obojga
              Narodów. Bo drugiego z tych narodów już nie ma. To był naród szlachecki, a oni
              są potomkami chłopów wtedy do narodu nie bardzo zaliczanych.
              Dlatego pomysł reaktywacji unii polsko - litewskiej jest co najwyżej szlachetną
              utopią.
              • polski_francuz Re: Tamtej "Litwy" już nie ma od stulecia 08.03.06, 14:14
                A moze ci post-chlopi ciagle jeszcze chca stac sie szlachicami?

                Ja bym ich raz dwa uszlachetnil.

                Moze oni chcieli sie oddzielic od polskich wad narodowych?

                Co im tylko na zdrowie moze wyjsc.

                PF

                P.S Ale dzieki za ten wpis, widac ze cie temat tez pasjonuje.



                • panzerkampfwagen Re: Tamtej "Litwy" już nie ma od stulecia 08.03.06, 16:20
                  Niestety,ale ci postchlopscy Litwini bardzo chetnie wyprawiali na tamten swiat
                  wilenskich Polakow(vide Ponary)podczas II wojny swiatowej.Nie w smak im byla
                  ludnosc polska w Wilnie(63% przed wojną i tylko 3%Litwinów).Ja,którego korzenie
                  sa z Wilenszczyzny,nie chcialbym bratac sie z Litwinami.My sobie oni sobie,jak
                  przed wojna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja