Izraela nie ma prawa do istnienia.

06.03.06, 05:59
Kto sie ze mna nie zgadza?.
    • gosc.z.korony A cóż to takiego ta ,,Izraela''? 06.03.06, 07:52
      O Izraelu słyszałem, ale o ,,Izraeli'' raczej nie.
      .... może więc z tej przyczyny nie ma w/w osobliwość prawa do istnienia? ;-))))
      • iwona334 Re: A cóż to takiego ta ,,Izraela''? 06.03.06, 07:55
        gosc.z.korony napisał:

        > O Izraelu słyszałem, ale o ,,Izraeli'' raczej nie.

        NO to jest Izka - zona Moszego. Przestala mu gotowac obiady, wie Mosze chce ja
        wywalic :)
    • arap1 Re: czy Polska ma prawo do isnienia??? 06.03.06, 08:15
      w obecnych granicach..czy w granicach Generalnej Guberni?????
    • porterhouse Re: Izraela nie ma prawa do istnienia. 06.03.06, 09:31
      Nie ma. Ale istnieje tak zeby ci zrobic na zlosc. Wez motyke i rzuc sie na
      Izrael.
    • frostinio Re: Koza nie ma prawa do myslenia. 06.03.06, 09:56
      W Polsce w ostatnich 15-tu latach osiedlilo sie na stale 20 tysiecy Muzulmanow,
      to znacznie wiecej, niz Zydow. Czy im tez przypisywac Twoja "bezczelnosc"
      • remekk Re: Koza nie ma prawa do myslenia. 06.03.06, 10:00
        frostinio napisał:

        > W Polsce w ostatnich 15-tu latach osiedlilo sie na stale 20 tysiecy
        Muzulmanow,
        >
        > to znacznie wiecej, niz Zydow. Czy im tez przypisywac Twoja "bezczelnosc"
        Nie - oni nie "oskarżają" Polaków o zbrodnie niemieckie , nie wyciagaja od
        Polaków kasy na promocje swojje kultury (absolutny swiatowy rekord jeli chodzi
        o stosunek kasy do liczby tej mniejszości) a co najwazniejsze nie próbuja w
        ramach przedsiębiorswta "holokaust" okradac kraj najbardziej poszkodowany
        podczas wojny pod pretekstem wojny własnie ... .
        • frostinio Kto przejal pozydoskie domy w Polsce w roku 1945? 06.03.06, 10:06
          Duch Swiety, czy Polacy?
          I nie ma znaczenia, ze Polska byla ofiara tej wojny, jak i Zydzi.

          Te domy przejely rodziny polskie i nie ma co chowac glowy w piasek,
          ze tak nie bylo.
          • snajper55 Od kiedy kradzież jest przejęciem ??? ____nt 06.03.06, 10:08
            frostinio napisał:

            > Duch Swiety, czy Polacy?
            > I nie ma znaczenia, ze Polska byla ofiara tej wojny, jak i Zydzi.
            >
            > Te domy przejely rodziny polskie i nie ma co chowac glowy w piasek,
            > ze tak nie bylo.
            • wieruszeczka piszesz nieprawde 06.03.06, 10:23
              Kradniesz wtedy, gdy zabierasz cos komus. W roku 1945 wiekszosc zydoskich
              wlascicieli domow byla zabita, a spadkobiercow nie sposob bylo wtedy ustalic.

              Nie byla to kradziez, lecz PRZEJECIE wlasnie.
              • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 10:53
                wieruszeczka napisała:

                > Kradniesz wtedy, gdy zabierasz cos komus. W roku 1945 wiekszosc zydoskich
                > wlascicieli domow byla zabita, a spadkobiercow nie sposob bylo wtedy ustalic.

                No to co, że nie sposób było ich ustalić. Nie zmienia to faktu, że była to ich
                własność, którą Polacy zabrali. Jak się nazywa zabranie cudzej własności ?
                Kradzieżą.

                > Nie byla to kradziez, lecz PRZEJECIE wlasnie.

                Jak natknę się na pusty dom i nie będę znał jego właściciela, to mogę go
                przejąć ?

                S.
                • remekk Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 10:55

                  Zagarnięcie odszkodowań - równiez tych naleznych Polakom to KRADZIEŻ .
                  Próby rozbienia kasy z tego powodu , ze ktos Polakom zniszczył domy do
                  fundamentów to działanie typowe dla hien ... .
                  • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 10:59
                    remekk napisał:

                    > Zagarnięcie odszkodowań - równiez tych naleznych Polakom to KRADZIEŻ .

                    A jakiez to odszkodowania należne Polakom zostały przez spadkobierców
                    właścicieli zagarnięte ???

                    > Próby rozbienia kasy z tego powodu , ze ktos Polakom zniszczył domy do
                    > fundamentów to działanie typowe dla hien ... .

                    To chyba Polacy z tego powodu mogliby robić kasę.

                    S.
                    • remekk Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 11:41
                      snajper55 napisał:

                      > remekk napisał:
                      >
                      > > Zagarnięcie odszkodowań - równiez tych naleznych Polakom to KRADZIEŻ .
                      >
                      > A jakiez to odszkodowania należne Polakom zostały przez spadkobierców
                      > właścicieli zagarnięte ???
                      Odszkodowanie wojenne zawłaszczone przez tych , którzy dziś znowu próbuja
                      geszeftu - tym razem kosztem tych , kórzy poniesli jako państwo największe
                      straty ... .
                      > > Próby rozbienia kasy z tego powodu , ze ktos Polakom zniszczył domy do
                      > > fundamentów to działanie typowe dla hien ... .
                      >
                      > To chyba Polacy z tego powodu mogliby robić kasę.
                      Poacy mogliby - a raczej powinni dostac odszkodowania - ta kwetsia pozostaje
                      otwarta i dotyczy zarówno Niemców jak i tych , którzy zagarneli odszkodowania
                      równiez te nalezne Polsce ... .
                      > S.
                      • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 12:22
                        remekk napisał:

                        > Odszkodowanie wojenne zawłaszczone przez tych , którzy dziś znowu próbuja
                        > geszeftu - tym razem kosztem tych , kórzy poniesli jako państwo największe
                        > straty ... .

                        Pisałeś o odszkodowaniach należnych Polsce. Podaj jakieś szczegóły, kto nasze
                        odszkodowania zagarnął ? Chyba to była głośna sprawa ?

                        > Poacy mogliby - a raczej powinni dostac odszkodowania - ta kwetsia pozostaje
                        > otwarta i dotyczy zarówno Niemców jak i tych , którzy zagarneli odszkodowania
                        > równiez te nalezne Polsce ... .

                        Nikt nie zabierał należnych Polsce odszkodowań. Zmyślasz.

                        S.
                        • remekk Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 15:42
                          Nie - oczywiście odszkodowania zagarniete przez chciwych geszefciarzy
                          to "antysemicki" wymysł - poodbnie jak robienie sępiego interesiku na tragedii
                          II wojny (ostatnio próbuja kosztem kraju najbardziej poszkodowanego - ale to
                          tylko antysemickie wymysły - dzieła snajpera - to antysemicka prowokacja)
                          • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:07
                            remekk napisał:

                            > Nie - oczywiście odszkodowania zagarniete przez chciwych geszefciarzy
                            > to "antysemicki" wymysł

                            Dokładnie. Trafiłeś w sedno. Mógłbyś jeszcze napisać głupi antysemicki wymysł.

                            S.
                            • remekk Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:10
                              snajper55 napisał:

                              > remekk napisał:
                              >
                              > > Nie - oczywiście odszkodowania zagarniete przez chciwych geszefciarzy
                              > > to "antysemicki" wymysł
                              >
                              > Dokładnie. Trafiłeś w sedno. Mógłbyś jeszcze napisać głupi antysemicki wymysł.
                              Głupota jest dawać tak wyskie odszkodowania państwu , kóre nie poniosło podczas
                              wojny zadnych start bo tego państwa przed wojna po prostu nie było.
                              Jesczez większą głupota jest zaprzeczanie iz odszkodowania samici dostali -
                              róznież te nalezne Polsce ... .
                              > S.
                              • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:14
                                remekk napisał:

                                > Głupota jest dawać tak wyskie odszkodowania państwu, kóre nie poniosło podczas
                                > wojny zadnych start bo tego państwa przed wojna po prostu nie było.

                                Widocznie darczyńcy są głupi.

                                > Jesczez większą głupota jest zaprzeczanie iz odszkodowania samici dostali -
                                > róznież te nalezne Polsce ... .

                                No to udowodnij, że dostali to, co się komuś innemu należało. To darczyńca
                                decyduje, a on uważał że Żydzi dostają to, co im się należy. Nie dostałeś, to
                                miej pretensje do tego, co dawa.

                                S.
                                • remekk Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 18:10
                                  snajper55 napisał:

                                  > remekk napisał:
                                  >
                                  > > Głupota jest dawać tak wyskie odszkodowania państwu, kóre nie poniosło po
                                  > dczas
                                  > > wojny zadnych start bo tego państwa przed wojna po prostu nie było.
                                  >
                                  > Widocznie darczyńcy są głupi.
                                  Ci , którzy zagarnęli wszystkie odszkodowania są głupi - bo za przegięcia
                                  prędzej czy póxniej trzeba płącić (jak to cyklicznie w historii bywało )
                                  Próby robienai kasy na najbardziej poszkodowanych świadcza nie tylko o
                                  bezdennej głupocie ale równiez o barku umiaru ... .
                                  > > Jesczez większą głupota jest zaprzeczanie iz odszkodowania samici dostali
                                  > -
                                  > > róznież te nalezne Polsce ... .
                                  >
                                  > No to udowodnij, że dostali to, co się komuś innemu należało. To darczyńca
                                  > decyduje, a on uważał że Żydzi dostają to, co im się należy. Nie dostałeś, to
                                  > miej pretensje do tego, co dawa.
                                  "darczyńca" - ten kto przegrał wojne i morodwał masowo niewinnych nie
                                  jest "darczyńcą" , ten klto wykorzystał to iz kraj NAJBARDZIEJ poskzodowany
                                  znalazł sie pod okupacją swoiecką - nie jest "darbiorcą" tylko hieną .
                                  Ci , którzy dzis próbuja okradać okradać kraj najbradziej poskzodowany są
                                  hienami i to głupimi - to złodziesjswto wam się nie uda - wasze bezsilne wycie
                                  obnaża tylko waszą plugawą , złodziejską naturę ... .
                                  > S.
                                  • snajper55 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 10:00
                                    remekk napisał:

                                    > Ci , którzy zagarnęli wszystkie odszkodowania są głupi - bo za przegięcia
                                    > prędzej czy póxniej trzeba płącić (jak to cyklicznie w historii bywało )
                                    > Próby robienai kasy na najbardziej poszkodowanych świadcza nie tylko o
                                    > bezdennej głupocie ale równiez o barku umiaru ... .

                                    Nikt nie zagarnął wszystkich odszkodowań. Każdy wziął tylko to, co mu
                                    przyznano. Na przykład Polacy za roboty przymusowe.

                                    > "darczyńca" - ten kto przegrał wojne i morodwał masowo niewinnych nie
                                    > jest "darczyńcą" ,

                                    Nie. Darczyńca to ten, co wypłaca obecnie odszkodowania. Czyli niemiecki czy
                                    austriacki podatnik. To nie on mordował.

                                    > ten klto wykorzystał to iz kraj NAJBARDZIEJ poskzodowany
                                    > znalazł sie pod okupacją swoiecką - nie jest "darbiorcą" tylko hieną .

                                    To wykorzystali akurat Rosjanie. Nie o tym rozmawiamy. Skup się.

                                    > Ci , którzy dzis próbuja okradać okradać kraj najbradziej poskzodowany są
                                    > hienami i to głupimi - to złodziesjswto wam się nie uda -

                                    Kradzieży trzeba stawić odpór. Wiesz coś - leć do prokuratury.

                                    > wasze bezsilne wycieobnaża tylko waszą plugawą , złodziejską naturę ... .

                                    Czyje "wasze" ??? Ja jestem jeden i nie wyję. Już prędzej Twoje posty można by
                                    bezsilnym wyciem nazwać, gdyż argumentów w nich brak.

                                    S.
                • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 10:57
                  snajper55 napisał:

                  > Jak natknę się na pusty dom i nie będę znał jego właściciela, to mogę go
                  > przejąć ?

                  Uwazasz, ze w sytuacji panujacej w Polsce po wojnie, przy takiej ilosci
                  bezdomnych, gdy po kilka rodzin gniezdzilo sie w jednym domu domy pozydowskie
                  mialy sobie stac pusciutkie?

                  Mialy sie rozsypac ale nikomu nie wolno bylo ich tknac latami?
                  • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 11:00
                    goldbaum napisał:

                    > Uwazasz, ze w sytuacji panujacej w Polsce po wojnie, przy takiej ilosci
                    > bezdomnych, gdy po kilka rodzin gniezdzilo sie w jednym domu domy pozydowskie
                    > mialy sobie stac pusciutkie?
                    >
                    > Mialy sie rozsypac ale nikomu nie wolno bylo ich tknac latami?

                    Na szczęście teraz już takie ilości bezdomnych nie ma i jest dużó mieszkań,
                    więc zabrane mieszkania i działki będzie można bez problemu oddać.

                    S.
                    • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 11:16
                      snajper55 napisał:

                      > Na szczęście teraz już takie ilości bezdomnych nie ma i jest dużó mieszkań,
                      > więc zabrane mieszkania i działki będzie można bez problemu oddać.

                      Oddac nalezalo je juz 60 lat temu - prawowitym spadkobiercom, jesli tacy
                      istnieli. Dlaczego ci spadkobiercy - jesli istnieja nie robili tego przez tyle lat?
                      Spadkobiercom powinno byc wiadomo, ze utrzymanie dzialki, domu czy rozbudowa
                      pochlania w tak dlugim czasie woelokrotnie wyzsza wartosc samej dziali czy domu.
                      • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 11:25
                        goldbaum napisał:

                        > Oddac nalezalo je juz 60 lat temu - prawowitym spadkobiercom, jesli tacy
                        > istnieli. Dlaczego ci spadkobiercy - jesli istnieja nie robili tego przez
                        > tyle lat?

                        Z tych samych powodów, dla których nie wystepowali o swoje majątki Polacy.

                        > Spadkobiercom powinno byc wiadomo, ze utrzymanie dzialki, domu czy rozbudowa
                        > pochlania w tak dlugim czasie woelokrotnie wyzsza wartosc samej dziali czy do
                        > mu.

                        A także zarabia się na nieruchomości. Własność, nawet bezprawna jak w tym
                        przypadku, przynosi zyski.

                        S.
                        • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 11:39
                          snajper55 napisał:

                          > Z tych samych powodów, dla których nie wystepowali o swoje majątki Polacy.

                          Dlaczego zaczynasz teraz tak nagle dyskutowac o "majatkach"? Przeciez
                          dyskutowalismy tutaj o pozydowskich "domach" przejetych przez ich polskich
                          sasiadw i rzekomej krzywdzie, jaka spotkala zydow a nie o upanstwowieniu przez
                          komunistow nieruchomosci "kapitalistow", ktore trafilo w rownej mierze Polakow i
                          Zydow.

                          Dlaczego tak manipulujesz?

                          > A także zarabia się na nieruchomości. Własność, nawet bezprawna jak w tym
                          > przypadku, przynosi zyski.

                          Dyskutowalismy tutaj nie o dobrach inwestycyjnych a o domach prywatnych, ktore z
                          reguly nie przynosza zyskow.
                          • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 12:24
                            goldbaum napisał:

                            > Dlaczego zaczynasz teraz tak nagle dyskutowac o "majatkach"? Przeciez
                            > dyskutowalismy tutaj o pozydowskich "domach" przejetych przez ich polskich
                            > sasiadw

                            Rozmawiamy o majątku ukradzonym żydowskim spadkobiercom.

                            > Dyskutowalismy tutaj nie o dobrach inwestycyjnych a o domach prywatnych,
                            > ktore z reguly nie przynosza zyskow.

                            Każdy majątek przynosi zyski. Dom też. Na przykład zysk z wynajmu.

                            S.
                            • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 12:34
                              snajper55 napisał:

                              > Rozmawiamy o majątku ukradzonym żydowskim spadkobiercom.

                              Nieprawda. Zajrzyj tutaj:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37962707&a=37969528
                              Temat dotyczy "domow" pozydowskich przejetych przez "Polakow" a nie majatkow
                              polskich i zydowskich wlascicieli przejetych przejetych przez komunistyczna wladze.
                              Terminu "zlodzieje" i "ukradziony" odnosisz tylko do Polakow a nie do wladz
                              komunistycznych, ktore w rownej mierze pozbywaly wlasnosci polska i zydowska
                              klase posiadajaca i w niemalym stopniu sama skladala sie z zydow.

                              • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 12:54
                                goldbaum napisał:

                                > Nieprawda. Zajrzyj tutaj:
                                > Temat dotyczy "domow" pozydowskich przejetych przez "Polakow" a nie majatkow
                                > polskich i zydowskich wlascicieli przejetych przejetych przez komunistyczna
                                > wladze.
                                > Terminu "zlodzieje" i "ukradziony" odnosisz tylko do Polakow a nie do wladz
                                > komunistycznych, ktore w rownej mierze pozbywaly wlasnosci polska i zydowska
                                > klase posiadajaca i w niemalym stopniu sama skladala sie z zydow.

                                Dla okradzionego jest wszystko jedno, czy okradło go państwo, czy obywatele
                                tego państwa. Termin ukradziony odnoszę do ukradzionego.

                                S.
                                • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 13:05
                                  snajper55 napisał:

                                  > goldbaum napisał:
                                  >
                                  > > Nieprawda. Zajrzyj tutaj:
                                  > > Temat dotyczy "domow" pozydowskich przejetych przez "Polakow" a nie majat
                                  > kow
                                  > > polskich i zydowskich wlascicieli przejetych przejetych przez komunistycz
                                  > na
                                  > > wladze.
                                  > > Terminu "zlodzieje" i "ukradziony" odnosisz tylko do Polakow a nie do wl
                                  > adz
                                  > > komunistycznych, ktore w rownej mierze pozbywaly wlasnosci polska i zydow
                                  > ska
                                  > > klase posiadajaca i w niemalym stopniu sama skladala sie z zydow.
                                  >
                                  > Dla okradzionego jest wszystko jedno, czy okradło go państwo, czy obywatele
                                  > tego państwa. Termin ukradziony odnoszę do ukradzionego.

                                  Robisz idiotyczne uniki. Wyglada na to, ze chodzi ci tylko o zamacenie.
                                  Czyje interesy chcesz tu wlasciwie reprezentowac? Zydow ktorym ich polscy
                                  sasiedzi (ktorych nazywasz "zlodziejami") odebrali prywatna wlasnosc, czy
                                  zydowska i polska klase posiadajaca wywlaszczona przez komune?
                                  Do kogo kierujesz swoje zarzuty - do Polakow, ktorych okreslasz jako "zlodzieje"
                                  czy do polskich komunistow?

                                  Wrzucanie jednego i drugiego do jednego worka to zupelny nonsens. Moglbys wtedy
                                  rownie dobrze jeszcze podczepic Niemcow ograbionych ze swojego mienia....

                                  • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 13:39
                                    goldbaum napisał:

                                    > Robisz idiotyczne uniki. Wyglada na to, ze chodzi ci tylko o zamacenie.

                                    Nie robię żadnych uników.

                                    > Czyje interesy chcesz tu wlasciwie reprezentowac? Zydow ktorym ich polscy
                                    > sasiedzi (ktorych nazywasz "zlodziejami") odebrali prywatna wlasnosc, czy
                                    > zydowska i polska klase posiadajaca wywlaszczona przez komune?

                                    Okradzionych. Ja nie dzielę ludzi na Żydów i nieŻydów. Tu akurat rozmawiamy o
                                    majątkach żydowskich.

                                    > Do kogo kierujesz swoje zarzuty - do Polakow, ktorych okreslasz jako
                                    > "zlodzieje" czy do polskich komunistow?

                                    Do tych, którzy kradli.

                                    > Wrzucanie jednego i drugiego do jednego worka to zupelny nonsens. Moglbys wte
                                    > dy rownie dobrze jeszcze podczepic Niemcow ograbionych ze swojego mienia....

                                    Nie mógłbym, ponieważ sprawy mienia poniemieckiego zostały uregulowane ustawą.

                                    S.
                                    • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 14:28
                                      snajper55 napisał:

                                      > Okradzionych. Ja nie dzielę ludzi na Żydów i nieŻydów. Tu akurat rozmawiamy o
                                      > majątkach żydowskich.

                                      Nie o "MAJATKACH" tylko o "POZYDOSKICH DOMACH" ktore przejeli nie komunisci a
                                      "POLACY" a nawet "POLSKIE RODZINY"!
                                      Jesli wlaczasz sie do takiej dyskusji uzywajac terminow "zlodzieje" to chyba to
                                      oczywiste, ze odnosiszsie sie wlasnie do POLAKOW i POLSKICH RODZIN a nie
                                      Chinczykow albo komunistow?

                                      > Do tych, którzy kradli.

                                      Nastepnym razem, zanim wlaczysz sie do dyskusji przeczytaj najpierw o co chodzi,
                                      zebys nie pisal o wolnym tybecie tam gdzie dyskutuje sie o fokach na Alasce.
                                      • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:12
                                        goldbaum napisał:

                                        > Nie o "MAJATKACH" tylko o "POZYDOSKICH DOMACH"

                                        A dom to nie majątek ??? A działka, na której dom stoi, to nie majątek ???

                                        > ktore przejeli nie komunisci a "POLACY" a nawet "POLSKIE RODZINY"!

                                        Tu zaczęliśmy pisać akurat o domach pożydowskich ukradzionych przez Polaków.
                                        Jaka różnię widzisz między "Polacy" a "polskie rodziny" ???

                                        > Jesli wlaczasz sie do takiej dyskusji uzywajac terminow "zlodzieje" to chyba
                                        > to oczywiste, ze odnosiszsie sie wlasnie do POLAKOW i POLSKICH RODZIN a nie
                                        > Chinczykow albo komunistow?

                                        W tej dyskusji - tak. Co nie znaczy, że nie uważam, że państwo polskie nie
                                        kradło.

                                        S.
                                        • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:22
                                          snajper55 napisał:

                                          > A dom to nie majątek ??? A działka, na której dom stoi, to nie majątek ???

                                          Jeszcze raz.....
                                          Dom to wlasnosc prywatna, ktorej z reguly komunisci nie upanstwawiali....
                                          I tego wlasnie dotyczyla cala ta dyskusja.
                                          Majatkiem moze byc prywatny dom ale moze byc nim rowniez fabryka, sklep, folwark
                                          a wiec tzw. kapitalochlonne nieruchomosci, ktore zostaly przez komunistow
                                          upanstwowione. Tego ta dyskusja nie dotyczyla.

                                          Teraz mozesz dalej rznac glupa i udawac, ze tej roznicy nie rozumiesz albo
                                          wreszcie cos napisac z sensem.

                                          > Tu zaczęliśmy pisać akurat o domach pożydowskich ukradzionych przez Polaków.
                                          > Jaka różnię widzisz między "Polacy" a "polskie rodziny" ???

                                          Ja nie widze zadnej. To ty udajesz, ze nie rozumiesz roznicy miedzy prywatnymi
                                          domami PRZEJETYMI przez Polakow po pomordowanych zydach a wlasnoscia klasy
                                          posiadajacej upanstwowionej przez komunistow.

                                          > W tej dyskusji - tak. Co nie znaczy, że nie uważam, że państwo polskie nie
                                          > kradło.

                                          To slicznie, ze tak uwazasz. Mozemy nawet na ten zupelnie inny temat
                                          podyskutowac ale na innym watku. Bo ten tego tematu nie dotyczy.

                                          • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:31
                                            goldbaum napisał:

                                            > Jeszcze raz.....
                                            > Dom to wlasnosc prywatna, ktorej z reguly komunisci nie upanstwawiali....
                                            > I tego wlasnie dotyczyla cala ta dyskusja.
                                            > Majatkiem moze byc prywatny dom ale moze byc nim rowniez fabryka,sklep, folwar
                                            > k a wiec tzw. kapitalochlonne nieruchomosci, ktore zostaly przez komunistow
                                            > upanstwowione. Tego ta dyskusja nie dotyczyla.

                                            Polacy kradli nie tylko domy. Kradli także ziemię, warsztaty, fabryki.

                                            > Ja nie widze zadnej. To ty udajesz, ze nie rozumiesz roznicy miedzy prywatnymi
                                            > domami PRZEJETYMI przez Polakow po pomordowanych zydach a wlasnoscia klasy
                                            > posiadajacej upanstwowionej przez komunistow.

                                            To nie było żadne przejęcie, tylko kradzież. Tak samo mógłbyś napisać, że
                                            Polska przejmowała majątki polskich kapitalistów.

                                            S.
                                            • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:40
                                              snajper55 napisał:

                                              > Polacy kradli nie tylko domy. Kradli także ziemię, warsztaty, fabryki.

                                              No widzisz biedaku... Jak przewidzialem wybrales opcje nr. 1 czyli rzniecie
                                              glupa. Mowienie o domach, ktore nie zostaly upanstwowione i przejete przez
                                              Polakow jest zbyt trudnym tematem dla ciebie. Dlatego rzniesz glupa i znow do
                                              tego samego wora wrzucasz to, co i Polakom i zydom odbirali komunisci (rowniez
                                              zydowscy).

                                              Monotonny jestes...


                                              > To nie było żadne przejęcie, tylko kradzież.

                                              Kradzieza staloby sie dopiero wtedy, gdyby pojawil sie prawomocny wlasciciel.
                                              W zdecydowanej wiekszosci tacy wlasciciele do tej pory sie nie pojawili.

                                              • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 17:10
                                                goldbaum napisał:

                                                > No widzisz biedaku... Jak przewidzialem wybrales opcje nr. 1 czyli rzniecie
                                                > glupa. Mowienie o domach, ktore nie zostaly upanstwowione i przejete przez
                                                > Polakow jest zbyt trudnym tematem dla ciebie. Dlatego rzniesz glupa i znow do
                                                > tego samego wora wrzucasz to, co i Polakom i zydom odbirali komunisci (rowniez
                                                > zydowscy).

                                                Nie komuniści tylko Polacy. Mało wyraźnie napisałem ?

                                                > Monotonny jestes...

                                                Skoro w kółko te same pytania zadajesz to się nie spodziewaj różnych odpowiedzi.

                                                > Kradzieza staloby sie dopiero wtedy, gdyby pojawil sie prawomocny wlasciciel.

                                                Jesli natknę się na pusty dom i nie będę wiedział kto jest jego właścicielem,
                                                to mogę w nim zamieszkać ?

                                                > W zdecydowanej wiekszosci tacy wlasciciele do tej pory sie nie pojawili.

                                                Ale tym, któzy się pojawili kradzione trzeba będzie oddać.

                                                S.
                                                • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 17:26
                                                  snajper55 napisał:

                                                  > Nie komuniści tylko Polacy. Mało wyraźnie napisałem ?

                                                  Wyraznie ale glupio i jak zwykle nie na temat. Fabryki byly upanstwawiane przez
                                                  komunistow, ktorzy w duzej czesci byli notabene zydami.
                                                  Fabryki byly przejmowane przez komunistow na wlasnosc panstwa - domy pozydowskie
                                                  przejmowane przez Polakow przejmowane byly jako wlasnosc prywatna. I to jest
                                                  zasadnicza roznica, ktorej nie jestes w stanie strawic bo byloby dla ciebie za
                                                  trudno :-)

                                                  > Jesli natknę się na pusty dom i nie będę wiedział kto jest jego właścicielem,
                                                  > to mogę w nim zamieszkać ?

                                                  Kiepskie porownanie. W przypadku tych domow wiedziano kim BYLI wlasciciele a
                                                  raczej wiedziano, ze juz ich nie ma.
                                                  W kazdym normalnym kraju pusty dom, o ktorego wlascicielu wiadomo ze nie zyje i
                                                  o ktory nikt sie nie upomina oddawany jest w takiej czy innej formie ludziom do
                                                  zamieszkania.
                                                  Nieuzywanie go byloby dowodem glupoty i marnotrastwa.

                                                  > Ale tym, któzy się pojawili kradzione trzeba będzie oddać.

                                                  Po pierwsze niekoniecznie "kradzione". Po drugie w wiekszosci przypadkow pewnie
                                                  wcale nie trzeba bedzie odddac.

                                                  • snajper55 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 10:03
                                                    goldbaum napisał:

                                                    > Wyraznie ale glupio i jak zwykle nie na temat.

                                                    Mam inne zdanie.

                                                    > Fabryki byly upanstwawiane przez komunistow, ktorzy w duzej czesci byli notabe
                                                    > ne zydami.

                                                    Większe owszem. Małe także były kradzione przez osoby prywatne.

                                                    > Kiepskie porownanie. W przypadku tych domow wiedziano kim BYLI wlasciciele a
                                                    > raczej wiedziano, ze juz ich nie ma.

                                                    Ale wiedziano, że każdy ma jakichś spadkobierców. Czyli kradziono.

                                                    > W kazdym normalnym kraju pusty dom, o ktorego wlascicielu wiadomo ze nie zyje
                                                    > i o ktory nikt sie nie upomina oddawany jest w takiej czy innej formie lu
                                                    > dziom do zamieszkania.

                                                    Brednie. Szuka się spadkobierców właściciela.

                                                    > Po pierwsze niekoniecznie "kradzione". Po drugie w wiekszosci przypadkow pew
                                                    > nie wcale nie trzeba bedzie odddac.

                                                    Kradzione. Gdy spadkobiercy udowodnią swoje prawa - trzeba będzie.

                                                    S.
                                                  • goldbaum Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 11:03
                                                    snajper55 napisał:


                                                    > Większe owszem. Małe także były kradzione przez osoby prywatne.

                                                    No to musialy byc tak male, ze pasowaly do kieszeni :-)
                                                    Nie rozumiesz ani pojecia "kradziez" ani pojecia "fabryka".

                                                    Fabryki nie mozna "ukrasc" i zadna fabryka w Polsce powojennej nie byla
                                                    wlasnoscia prywatna.

                                                    Twoja wypowiedz jest nie tylko krancowo glupia ale po prostu falszywa.

                                                    > Ale wiedziano, że każdy ma jakichś spadkobierców.

                                                    A niby skad, skoro zadni "spadkobiercy" sie nie ujawnili?

                                                    > Czyli kradziono.

                                                    Domu nie mozna "ukrasc". Ktos, uzywajacy takiego okreslenia w odniesieniu do
                                                    nieruchomosci dowodzi, ze nie rozumie elementarnych okreslen.

                                                    > Brednie. Szuka się spadkobierców właściciela.

                                                    Ach... Spadkobiercy wcale nie musza zabiegac o spadek... To panstwo zobowiazane
                                                    jest jeszcze do szukania "spadkobiercow"? :-)
                                                    Pewnie w nieskonczonosc i na calym swiecie :-)

                                                  • dana33 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 12:40
                                                    panstwo, drzewiecki, ma obowiazek szukac spadkobiercy, jesli chce w jakis sposob
                                                    zuzytkowac nie swoja wlasnosc. i panstwo polskie dokladnie to robi. szuka i
                                                    sprawdza. wszedzie na calym swiecie.
                                                  • goldbaum Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 13:02
                                                    dana33 napisała:

                                                    > panstwo, drzewiecki, ma obowiazek szukac spadkobiercy, jesli chce w jakis sposo
                                                    > b
                                                    > zuzytkowac nie swoja wlasnosc. i panstwo polskie dokladnie to robi. szuka i
                                                    > sprawdza. wszedzie na calym swiecie.

                                                    Nie rozencwajgowa. Szuka i sprawdza sie ale tylko w "odpowiednich" granicach
                                                    zarowno czasowych jak i nakladow. Poszukiwanie spadkobiercow "na calym swiecie"
                                                    i to przez kilkudziesiat lat lezaloby daleko poza tymi granicami i byloby
                                                    najzwyklejszym nonsensem.
                                                    Dlatego w przypadkach, gdy spadkobierca nie moze zostac znaleziony w
                                                    "odpowiednim" okresie (ktory pewnie nie przekracza 1-3 lat) spadek przechodzi na
                                                    wlasnosc panstwa.
                                                  • dana33 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 13:45
                                                    piszesz oczywiscie bredni, drzewiecki, bo ja mam z tymi sprawami do czynienia
                                                    dzien w dzien i wiem dobrze, jak to pracuje. oprocz tego polskie sady nie
                                                    poszukiwaly nikogo przez kilkadziesiat lat, bo dopoki w polsce panowal komunizm
                                                    to nikt nikogo nie szukal ani tez zaden zyd sie o nic nie upominal. powtarzam
                                                    to po raz nie wiem ktory, bo ty udajesz, ze nie czytasz tego i w kolko wracasz
                                                    ciagle do tych twoich "kilkudziesieciu lat". manipulowac to ty zawsze probujesz,
                                                    ale nie zawsze ci sie to udaje. szczegolnie jak probujesz manipulowac faktami
                                                    historycznymi, to ci ciut ciezko to przychodzi.
                                                  • goldbaum Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 14:01
                                                    dana33 napisała:

                                                    > piszesz oczywiscie bredni, drzewiecki, bo ja mam z tymi sprawami do czynienia
                                                    > dzien w dzien i wiem dobrze, jak to pracuje.

                                                    Z tego, co piszesz wynika, ze g.... wiesz. Zaden sad na swiecie nie jest
                                                    zobowiazany do szukania przez ponad pol wieku(!) spadkobiercow po calym swiecie
                                                    bez wzgledu na wysokosc nakladow.
                                                    Taki nonsens moze wymyslic tylko ktos taki jak ty.

                                                    W wiekszosci przypadkow, jesli spadkobierca nie znajdzie sie w odpowiednim
                                                    czasie a wiec maksymalnie roku lub dwoch, spadek przechodzi na skarb panstwa.

                                                    > oprocz tego polskie sady nie poszukiwaly nikogo przez kilkadziesiat lat, bo
                                                    > dopoki w polsce panowal komunizm to nikt nikogo nie szukal ani tez zaden zyd
                                                    sie o nic nie upominal.

                                                    A moze trzeba bylo ruszyc 4 litery i samemu sie o to zatroszczyc? Kto tym
                                                    "spadkobiercom" (jesli w ogole istnieja) bronil wystepowania o spadek?
                                                    Dlaczego jedni mogli (ruszyc 4 litery) a inni nie?

                                                    Zaden sad na swiecie nie ma obowiazku szukac po calym swiecie i przez kilkadziat
                                                    lat spadkobiercow, ktorzy nie maja zamiaru sie ujawniac.


                                                    > powtarzam to po raz nie wiem ktory, bo ty udajesz, ze nie czytasz tego i w
                                                    > kolko wracasz ciagle do tych twoich "kilkudziesieciu lat". manipulowac to ty
                                                    > zawsze probujesz

                                                    O! Powaznie? To wojna nie skonczyla sie juz "kilkadziesiat lat" temu?
                                                    Jesli twierdzisz, ze to "manipulacja" z mojej strony to sprostuj ja....
                                                  • dana33 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 14:13
                                                    sluchaj, drzewiecki, ja nie dyskutuje z analfabetami, a jak widac, ty jestes
                                                    analfabeta, jesli nie umiesz przeczytac tego, co napisalam. zacytuje ci tu
                                                    jeszcze raz z poprzedniego postu:
                                                    "oprocz tego polskie sady nie poszukiwaly nikogo przez kilkadziesiat lat, bo
                                                    dopoki w polsce panowal komunizm to nikt nikogo nie szukal ani tez zaden zyd
                                                    sie o nic nie upominal"
                                                    popros kogos, zeby ci to przeczytal. wolno przeczytal, zebys zrozumial i
                                                    przestal w kazdym poscie pisac o kilkudziesieciu latach poszukiwan.
                                                  • goldbaum Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 15:15
                                                    dana33 napisała:

                                                    > sluchaj, drzewiecki, ja nie dyskutuje z analfabetami, a jak widac, ty jestes
                                                    > analfabeta, jesli nie umiesz przeczytac tego, co napisalam. zacytuje ci tu
                                                    > jeszcze raz z poprzedniego postu:

                                                    "i panstwo polskie dokladnie to robi. szuka i sprawdza. wszedzie na calym swiecie"

                                                    A ja ci analfabetko tlumacze, ze zaden sad nie ma obowiazku szukac przez ponad
                                                    pol wieku spadkobiercow po calym swiecie. Jesli spadkobierca nie zostanie
                                                    znaleziony lub (jeszcze lepiej) sam sie o to nie zatroszczy, zeby zostac
                                                    znalezionym, to spadek przechodzi po pewnym czasie na wlasnosc panstwa.

                                                    popros kogos rozencwajgowa zeby ci to przeczytal. wolno przeczytal, zebys
                                                    zrozumiala i zeby wreszcie ktos cie poinformowal kiedy skonczyla sie wojna.
                                                    Podpowiem ci - kilkadziat lat temu.

                                                    > ani tez zaden zyd sie o nic nie upominal

                                                    I czyja to ma byc wina, jesli nie tych zydow? Kto im tego zabranial?




                                                  • dana33 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 18:20
                                                    nie jestem analfabetka, bo umiem czyta co piszesz i nawet rozumiem jak
                                                    manipulujesz. ty natomiast w kolko to samo, ze panstwo nie ma obowiazku szukac
                                                    przez ponad pol wieku spadkobiercow. nic nie pomaga, ze ci sie tlumaczy, ze nie
                                                    szukalo przez ponad po wieku, bo owczesne komunistyczne panstwo zabralo i nie
                                                    mialo zamiaru oddac. poszukiwania trwaja w ostatnich latach, i dostaje
                                                    tygodniowo conajmniej 10 listow od polskich kuratorow z ramienia sadu w takim
                                                    czy innym miescie polskim, z prosba o odszukanie osoby o nazwisku x, albo jej
                                                    spadkobiercow. pisz ile chcesz, wiecej tlumaczyc nie bede, bo przeciez z toba
                                                    sie gada jak ze sciana.
                                                  • snajper55 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 14:35
                                                    goldbaum napisał:

                                                    > Nie rozencwajgowa. Szuka i sprawdza sie ale tylko w "odpowiednich" granicach
                                                    > zarowno czasowych jak i nakladow.

                                                    A w jakich granicach czasowych i granicach nakładów państwo polskie szukało
                                                    spadkobierców mienia pożydowskiego ?

                                                    > Poszukiwanie spadkobiercow "na calym swiecie" i to przez kilkudziesiat lat
                                                    > lezaloby daleko poza tymi granicami i byloby najzwyklejszym nonsensem.

                                                    A to Polacy z kradzieżą pożydowskiego mienia czekali kilkadziesiąt lat, czy też
                                                    od razu kradli ?

                                                    S.
                                                  • goldbaum Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 15:19
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > A w jakich granicach czasowych i granicach nakładów państwo polskie szukało
                                                    > spadkobierców mienia pożydowskiego ?

                                                    Zadaj moze pytanie, w jakich granicach czasowych i granicach nakladow
                                                    spadkobiercy zydowscy NIE wystepowali o swoje mienie i DLACZEGO?

                                                    Dzieci lub krewni Polakow, ktorzy zgineli podczas okupacji zyja w domach
                                                    nalezacych do ich rodzicow/krewnych. Zydzi tez by mogli, gdyby chcieli.
                                                    Ktos lub cos zabranialo im o to mienie zabiegac?


                                                    > A to Polacy z kradzieżą pożydowskiego mienia czekali kilkadziesiąt lat, czy też
                                                    >
                                                    > od razu kradli ?

                                                    Tlumaczylem ci juz, ze nieruchomosci ukrasc nie mozna. Czlowiek okreslajacy cos
                                                    takiego jako "kradziez" dowodzi, ze jest idiota.

                                                    Moje gratulacje :-)
                                                  • snajper55 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 14:33
                                                    goldbaum napisał:

                                                    > snajper55 napisał:
                                                    >
                                                    > > Większe owszem. Małe także były kradzione przez osoby prywatne.
                                                    >
                                                    > No to musialy byc tak male, ze pasowaly do kieszeni :-)

                                                    Mieszkania też do kieszeni Polacy wsadzali ?

                                                    > Domu nie mozna "ukrasc". Ktos, uzywajacy takiego okreslenia w odniesieniu do
                                                    > nieruchomosci dowodzi, ze nie rozumie elementarnych okreslen.

                                                    Wolisz okreslenie "zabór mienia" ?

                                                    S.
                                                  • goldbaum Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 15:21
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > goldbaum napisał:

                                                    > Mieszkania też do kieszeni Polacy wsadzali ?

                                                    Z cala pewnoscia ich nie kradli.


                                                    > Wolisz okreslenie "zabór mienia" ?

                                                    To nnie moj problem. Musisz sam wiedziec, czy uzywajac w odniesieniu do tego
                                                    procederu okreslenia "kradziez" bedziesz dalej prezentowac sie jako duren nie
                                                    rozumiejacy podstawych okreslen czy nie.
                                    • kyle_broflovski Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 14:37
                                      co chcesz snajper oddawac , banki i fabryki upanstwiowiono w 1946 zgodnie z
                                      przepisami, ziemie zabrano powyzej okreslonego limitu zgodnie z przepisami. co
                                      wiec zostalo do oddawania? z czyjej kieszeni chcesz wyciagac pieniadze?
                                      • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 14:49
                                        Dla snajpera wazne jest tylko samo "oddawanie". Sam nie wie za bardzo co i ile
                                        ale Polacy to "zlodzieje", ktorzy "ukradli".
                                        W calej dyskusji chodzilo wlasciwie tylko o "pozydowskie domy" przejete przez
                                        "Polakow" i "polskie rodziny". Na moje stwierdzenie, ze spadkobiercow nie moze
                                        byc zbyt wielu bo przeciez Niemcy wymordowali ponad 90% zydow wraz z dziecmi
                                        (skad zatem "spadkobiercy"??) przerzucil sie na "majatki", ktore komunisci
                                        odebrali klasie posiadajacej (zydowskiej i polskiej).

                                        teraz nie dowiesz sie juz niczego bo snajper jest takim... ogolnym bojownikiem
                                        przeciwko zlodziejom, polskim, panstwowym (w tym zydowskim :-)) i zapewne
                                        chinskim i izraelskim....

                                        • kyle_broflovski Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 15:17
                                          skoro tak wojuje o odebrane to niech wspomozre tych lub ich potomkow ktorym
                                          odebrano zloto w 1933 w usa. jest o co sie bic.

                                          www.the-privateer.com/1933-gold-confiscation.html
                                        • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:17
                                          goldbaum napisał:

                                          > Dla snajpera wazne jest tylko samo "oddawanie". Sam nie wie za bardzo co i ile
                                          > ale Polacy to "zlodzieje", ktorzy "ukradli".

                                          To nie ja muszę wiedzieć, tylko sądy, bo to one będą zwracać.

                                          S.
                                          • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:25
                                            snajper55 napisał:

                                            > To nie ja muszę wiedzieć, tylko sądy, bo to one będą zwracać.

                                            Ciekawe... Do zlodziejskiej zgraji oprocz Polakow i Polski dolaczyly jeszcze...
                                            sady.

                                            :-)


                                            Moze teraz uda ci sie wydusic z siebie, co Polacy mieli robic przez ponad pol
                                            wieku z tymi wszystkimi pozydowskimi domami i dlaczego ci "spadkobiercy"
                                            upominaja sie o nie dopiero teraz a nie zaraz po wojnie, gdyby mogli dostac te
                                            domy bez najmniejszego problemu?
                                            • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:33
                                              goldbaum napisał:

                                              > snajper55 napisał:
                                              >
                                              > > To nie ja muszę wiedzieć, tylko sądy, bo to one będą zwracać.
                                              >
                                              > Ciekawe... Do zlodziejskiej zgraji oprocz Polakow i Polski dolaczyly
                                              > jeszcze... sady.

                                              Czyżby ??? To sądy będą wydawać postanowienia o legalnym właścicielu majątku.
                                              Zresztą już teraz wydają.

                                              S.
                                              • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:42
                                                snajper55 napisał:

                                                > Czyżby ??? To sądy będą wydawać postanowienia o legalnym właścicielu majątku.
                                                > Zresztą już teraz wydają.

                                                Jesli roszczenia beda uzasadnione beda wydawac postanowienia ale z cala
                                                pewnoscia nie "beda zwracac" :-)
                                                • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 17:12
                                                  goldbaum napisał:

                                                  > Jesli roszczenia beda uzasadnione beda wydawac postanowienia ale z cala
                                                  > pewnoscia nie "beda zwracac" :-)

                                                  Nie będą zwracać, bo nie są obecnymi użytkownikami żydowskiego mienia. Zwracać
                                                  będą na podstawie wyroku sądowego ci, co kradzione użytkują.

                                                  S.
                                                  • goldbaum Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 17:28
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Nie będą zwracać, bo nie są obecnymi użytkownikami żydowskiego mienia. Zwracać
                                                    > będą na podstawie wyroku sądowego ci, co kradzione użytkują.

                                                    BRAWO!!!!! Wreszcie do tego, ktory napisal, ze "beda zwracac" dotarlo, ze "nie
                                                    beda zwracac".

                                                    Robisz postepy...

                                                  • snajper55 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 10:05
                                                    goldbaum napisał:

                                                    > BRAWO!!!!! Wreszcie do tego, ktory napisal, ze "beda zwracac" dotarlo, ze "nie
                                                    > beda zwracac".

                                                    Nie będą zwracać sądy, bo tego nie mają. Będą zwracać ci, co teraz tym
                                                    majątkiem bezprawnie dysponują. Dotarło, czy masz jakieś problemy ze
                                                    zrozumieniem słowa pisanego ?

                                                    S.
                                                  • goldbaum Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 11:05
                                                    snajper55 napisał:


                                                    > Nie będą zwracać sądy, bo tego nie mają. Będą zwracać ci, co teraz tym
                                                    > majątkiem bezprawnie dysponują. Dotarło, czy masz jakieś problemy ze
                                                    > zrozumieniem słowa pisanego ?

                                                    Mialbym problemy, gybym to ja napisal idiotyzm, ze "sady beda zwracac".
                                                    Tyle, ze to nie ja popisalem sie tym idiotyzmem. :-)
                                                  • snajper55 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 14:37
                                                    goldbaum napisał:

                                                    > Mialbym problemy, gybym to ja napisal idiotyzm, ze "sady beda zwracac".
                                                    > Tyle, ze to nie ja popisalem sie tym idiotyzmem. :-)

                                                    Rozumiem, że fragment "Będą zwracać ci, co teraz tym majątkiem bezprawnie
                                                    dysponują." w końcu do Ciebie dotarł ?

                                                    S.
                                      • snajper55 Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 16:16
                                        kyle_broflovski napisał:

                                        > co chcesz snajper oddawac , banki i fabryki upanstwiowiono w 1946 zgodnie z
                                        > przepisami,ziemie zabrano powyzej okreslonego limitu zgodnie z przepisami. co
                                        > wiec zostalo do oddawania? z czyjej kieszeni chcesz wyciagac pieniadze?

                                        To, co zostało zabrane niezgodnie z przepisami. Ziemie do określonego areału,
                                        warsztaty, domy. Z czyjej kieszeni ? Z naszej, podatników. Można oczywiście
                                        zwrócić też w naturze, co będzie jeszcze mniej opłacalne dla Polski, ale skoro
                                        nie uchwali się porządnej ustawy reprywatyzacyjnej...

                                        S.
                                        • kyle_broflovski Re: piszesz nieprawde 06.03.06, 17:52
                                          oczywiscie jak komu zabrano cos niezgodnie z przepisami ( o nacjonalizacji czy
                                          przejeciu mienia porzuconego czy innych przepisow moze to dziwaczne przepisy ale
                                          przejmowanie mienia nie wystepuje tylko w polsce
                                          www.the-privateer.com/1933-gold-confiscation.html)
                                          jak ktos wierzy ze mu sie cos nalezy to niech idzie do sadu (radzilbym dzieci
                                          szkolic na prawnikow)i nie sie sadzi i placi wszelkie koszty z tym zwiazane z
                                          podatkami i innymi kosztami wlacznie.

                                          o zwrocie wlasnosci mielismy juz dyskusje kiedys. nic nikogo nie powstrzymywalo
                                          do walki w sadzie o odzyskanie mienia zabranego niezgodnie z prawem. mozna to
                                          bylo robic przez ostatnie cwierc wieku tyle tylko ze niwielu to probowalo tego.
                                          koszty prawne nie sa male ale na calym swiecie trzeba je placic. dlaczego
                                          mialobysie w polsce robic wyjatki.



                                          • snajper55 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 10:07
                                            kyle_broflovski napisał:

                                            > oczywiscie jak komu zabrano cos niezgodnie z przepisami ( o nacjonalizacji czy
                                            > przejeciu mienia porzuconego czy innych przepisow moze to dziwaczne przepisy
                                            > ale przejmowanie mienia nie wystepuje tylko w polsce
                                            > jak ktos wierzy ze mu sie cos nalezy to niech idzie do sadu (radzilbym dzieci
                                            > szkolic na prawnikow)i nie sie sadzi i placi wszelkie koszty z tym zwiazane z
                                            > podatkami i innymi kosztami wlacznie.
                                            >
                                            > o zwrocie wlasnosci mielismy juz dyskusje kiedys.nic nikogo nie powstrzymywalo
                                            > do walki w sadzie o odzyskanie mienia zabranego niezgodnie z prawem. mozna to
                                            > bylo robic przez ostatnie cwierc wieku tyle tylko ze niwielu to probowalo tego
                                            > koszty prawne nie sa male ale na calym swiecie trzeba je placic. dlaczego
                                            > mialobysie w polsce robic wyjatki.

                                            Zgadza się. Dlatego uczciwa ustawa repywatyzacyjna jest rozwiązaniem najlepszym
                                            dla wszystkich stron sprawy.

                                            S.
                                            • kyle_broflovski Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 12:35
                                              slowo uczciwe tu niwe pasuje to nowa chucupa. na ustawe poczekajmy do czasu jak
                                              amerykanie zwruca skonfiskowane zloto. nikt im konfiskacji zlota w 1933 nie wytyka
                                              • snajper55 Re: piszesz nieprawde 07.03.06, 14:38
                                                kyle_broflovski napisał:

                                                > slowo uczciwe tu niwe pasuje to nowa chucupa.na ustawe poczekajmy do czasu jak
                                                > amerykanie zwruca skonfiskowane zloto. nikt im konfiskacji zlota w 1933 nie
                                                > wytyka

                                                Uważasz, że ustawa reprywatyzacyjna powinna być nieuczciwa ???

                                                S.
          • remekk Kto przejal odszkodowania za wojnę a teraz chce 06.03.06, 10:12
            ..okradac tych , którzy zmuszeni byli osiąść w domach pozydowskich bo ich domu
            zrównanao z ziemią .? Kto poniósł na wojnie NAJWIĘKSZE straty jako państwo a
            KTO robi ciagły geszeft na wojnie ?
          • goldbaum a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 10:26
            frostinio napisał:

            > Te domy przejely rodziny polskie i nie ma co chowac glowy w piasek,
            > ze tak nie bylo.

            A co mieli zrobic z tymi domami? Wysadzic w powietrze czy przefunkcjonowac na
            pomniki?
            • frostinio Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 10:30
              goldbaum napisał:
              > A co mieli zrobic z tymi domami? Wysadzic w powietrze czy przefunkcjonowac na
              > pomniki?

              Nie rozumiem o co chodzi? Przejeli te domy, czy nie? Skoro przejeli ,
              to pozniejsze rozczenia spadkobiercow sa prawnie uzasadnione.
              • remekk Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 10:33
                frostinio napisał:

                > goldbaum napisał:
                > > A co mieli zrobic z tymi domami? Wysadzic w powietrze czy przefunkcjonowa
                > c na
                > > pomniki?
                >
                > Nie rozumiem o co chodzi? Przejeli te domy, czy nie? Skoro przejeli ,
                > to pozniejsze rozczenia spadkobiercow sa prawnie uzasadnione.
                Uzasadnione wobec tych , którzy wojne wywołali .
                Nieuzasadnione jest zagarnięcie wszystkich odszkodowań równiez tych naleznych
                Polsce a tym bardziej nieuzasadniona jest kolejna próba robienia znowu kasy na
                tragedii II wony pod pretekstem wojny własnie .
              • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 10:35
                frostinio napisał:

                > Nie rozumiem o co chodzi? Przejeli te domy, czy nie? Skoro przejeli ,
                > to pozniejsze rozczenia spadkobiercow sa prawnie uzasadnione.

                Jakich "spadkobiercow"? Te 3 miliony polskich Zydow zginely w Holocauscie czy
                jednak nie?
                • goldbaum Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 10:37
                  Czy Niemcy zabijali tylko rodzicow a dzieci oddawali do domow dziecka?
                  Przeciez 1/3 ofiar Holocaustu byly dzieci... a pond 90% polskich Zydow zostala
                  wymordowana. Jacy zatem "spadkobiercy"????

                  • frostinio Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 10:45
                    goldbaum napisał:

                    > Czy Niemcy zabijali tylko rodzicow a dzieci oddawali do domow dziecka?
                    > Przeciez 1/3 ofiar Holocaustu byly dzieci... a pond 90% polskich Zydow zostala
                    > wymordowana. Jacy zatem "spadkobiercy"????

                    Wiec jednak te kilka procen zostalo?
                    W POLSKIM PRAWIE SPADKOWYM dziedziczy sie do 3-go pokolenia.
                    • remekk Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 10:49
                      frostinio napisał:

                      > goldbaum napisał:
                      >
                      > > Czy Niemcy zabijali tylko rodzicow a dzieci oddawali do domow dziecka?
                      > > Przeciez 1/3 ofiar Holocaustu byly dzieci... a pond 90% polskich Zydow zo
                      > stala
                      > > wymordowana. Jacy zatem "spadkobiercy"????
                      >
                      > Wiec jednak te kilka procen zostalo?
                      > W POLSKIM PRAWIE SPADKOWYM dziedziczy sie do 3-go pokolenia.
                      Dostali odszkodowania .
                      Nawet jesli geszefciarze z holokaust industry większą częśc ukradli - to z nimi
                      się sądzić a nie z tymi ,którzy na wojnie poniesli największe straty !
                      • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 10:56
                        remekk napisał:

                        > Dostali odszkodowania .

                        Nie za zabrany przez Polaków majątek.

                        S.
                        • remekk Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 11:38
                          > Nie za zabrany przez Polaków majątek.
                          Dostali kasę , która miała być zadośćuczynieniem za skutki wojny - również
                          dot struktury włąsnościowej .
                          To nie Polacy te wojne wywołali - choćbyc moze , ze takich jak ty ucza czegos
                          zupełnie innego żeby zdopingowac do geszeftu godnego hieny ... .
                          • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 12:26
                            remekk napisał:

                            > > Nie za zabrany przez Polaków majątek.
                            > Dostali kasę , która miała być zadośćuczynieniem za skutki wojny - również
                            > dot struktury włąsnościowej .

                            Nie. To Polska i Polacy majątek Żydom zabrali i żadnych odszkodowań im z tego
                            powodu nie płaciliśmy.

                            > To nie Polacy te wojne wywołali - choćbyc moze , ze takich jak ty ucza czegos
                            > zupełnie innego żeby zdopingowac do geszeftu godnego hieny ... .

                            Ale to Polacy i Polska cudze majątki po wojnie ukradli.

                            S.
                            • remekk Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 15:46
                              > Nie. To Polska i Polacy majątek Żydom zabrali i żadnych odszkodowań im z tego
                              > powodu nie płaciliśmy.
                              Geszefciarze wymendzili juz od Polski odszkodowania wykorzystując PRL - dziś
                              próbuja znowu ... .
                              Przyjdzie pora , ze zwróca to co ukjradli z odsetkami - podobnie jak
                              odszkodowania wojenne od Niemiec ... .
                              • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 16:19
                                remekk napisał:

                                > Geszefciarze wymendzili juz od Polski odszkodowania wykorzystując PRL - dziś
                                > próbuja znowu ... .

                                A jakież to odszkodowania Polska niby płaciła ??? Kiedy, ile, na podstawie
                                jakiej ustawy ? Znów zmyślasz.

                                S.
                                • remekk Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 18:12
                                  Nawet tego nie wiesz . Co moze nie ząłpałes się ani na odszkodowania wypłacone
                                  za czasów "antysemity" gomółki ani na podział łupów z akcji "mienie " gmin i z
                                  tą d twoja frustracja przekłądająca się na bezsilne wycie .
                                  Powyj sobie hieno - tym razem ohydny geszeft sie nie uda ... .
                                  • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 07.03.06, 10:09
                                    remekk napisał:

                                    > Nawet tego nie wiesz . Co moze nie ząłpałes się ani na odszkodowania wypłacone
                                    > za czasów "antysemity" gomółki ani na podział łupów z akcji "mienie " gmin i z
                                    > tą d twoja frustracja przekłądająca się na bezsilne wycie .
                                    > Powyj sobie hieno - tym razem ohydny geszeft sie nie uda ... .

                                    Nie miałem powodu, aby się załapywać jak większość Polaków. Na robotach był
                                    jedynie mój ojciec, ale nie dożył wypłacania odszkodowań.

                                    S.
                    • goldbaum Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 10:49
                      frostinio napisał:

                      > Wiec jednak te kilka procen zostalo?

                      To ile procent nalezy sie tym kilku procentom?

                      > W POLSKIM PRAWIE SPADKOWYM dziedziczy sie do 3-go pokolenia.

                      Jasna sprawa. Ale...
                      Jesli rodzice i ich dzieci zginely w Holocauscie, to spadek nalezy sie
                      wnukom????????? A skad te wnuki?
                      Moglbys to jakos blizej wytlumaczyc.... Skad mogly wziac sie wnuki, skoro
                      zgineli nie tylko dzadkowie ale nawet rodzice i to jeszcze przed osiagnieciem
                      wieku, w ktorym mogliby miec potomstwo?
                      • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 10:57
                        goldbaum napisał:

                        > Jesli rodzice i ich dzieci zginely w Holocauscie, to spadek nalezy sie
                        > wnukom????????? A skad te wnuki?

                        Ale mógło przeżyć rodzeństwo męża lub żony.

                        S.
                        • goldbaum Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 11:08
                          snajper55 napisał:

                          > Ale mógło przeżyć rodzeństwo męża lub żony.

                          Moglo.
                          Ale ile procent polskich zydow przezylo Holocaust i do ilu procent pozydowskich
                          domow maja miec prawo?
                          Dlaczego nie dopominali sie o to juz 60 lat temu?
                          Z tego co wiem, prawo do spadku przepada po ilus latach, jesli nikt nie upomina
                          sie o spadek.


                          • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 11:26
                            goldbaum napisał:

                            > Moglo.
                            > Ale ile procent polskich zydow przezylo Holocaust i do ilu procent pozydow
                            > skich domow maja miec prawo?

                            Co najmniej tylu, ilu to udowodni.

                            > Dlaczego nie dopominali sie o to juz 60 lat temu?
                            > Z tego co wiem, prawo do spadku przepada po ilus latach,jesli nikt nie upomina
                            > sie o spadek.

                            To źle wiesz.

                            S.
                            • goldbaum Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 11:33
                              snajper55 napisał:

                              > Co najmniej tylu, ilu to udowodni.

                              Jesli udowodni to w porzadku ale dlaczego tak pozno?

                              > To źle wiesz.

                              Nie bylbym tego tak pewien. Pytanie pozostaje: dlaczego nie upominali sie o to
                              juz 60 lat temu???
                              • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 12:27
                                goldbaum napisał:

                                > snajper55 napisał:
                                >
                                > > Co najmniej tylu, ilu to udowodni.
                                >
                                > Jesli udowodni to w porzadku ale dlaczego tak pozno?

                                Bo za władzy ludowej nie było to możliwe.

                                > Nie bylbym tego tak pewien.

                                No to podaj odpowiedni paragraf.

                                S.
                                • goldbaum Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 12:36
                                  snajper55 napisał:

                                  > Bo za władzy ludowej nie było to możliwe.

                                  Nieprawda. Potomkowie Polakow, ktorzy zgineli w czasie wojny mieli prawo do
                                  spadku i prawo to bylo egzekwowane. Czy moze chcesz komus wmowic, ze wypedzano z
                                  domow dzieci rodzicow, ktorzy zgineli w czasie wojny?
                                  • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 12:56
                                    goldbaum napisał:

                                    > Nieprawda. Potomkowie Polakow, ktorzy zgineli w czasie wojny mieli prawo do
                                    > spadku i prawo to bylo egzekwowane. Czy moze chcesz komus wmowic,ze wypedzano
                                    > z domow dzieci rodzicow, ktorzy zgineli w czasie wojny?

                                    A Żydów wypędzano ??? Działki np w Warszawie zostały uradzione właścicielom.
                                    Nikt nie patrzył, czy to Żyd, czy Polak. Ktokolwiek mógł wywalczyć za władzy
                                    ludowej ich zwrot ?

                                    S.
                                    • goldbaum Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 13:07
                                      snajper55 napisał:

                                      > A Żydów wypędzano ??? Działki np w Warszawie zostały uradzione właścicielom.
                                      > Nikt nie patrzył, czy to Żyd, czy Polak. Ktokolwiek mógł wywalczyć za władzy
                                      > ludowej ich zwrot ?

                                      O rany... ale sie z toba dyskutuje...
                                      Nie chodzi ci zatem wcale o zydow, ktorych domy przejeli polscy sasiedzi a
                                      krzywdy, ktorych doznala polska i zydowska klasa posiadajaca od komunistow?
                                      • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 13:41
                                        goldbaum napisał:

                                        > O rany... ale sie z toba dyskutuje...
                                        > Nie chodzi ci zatem wcale o zydow, ktorych domy przejeli polscy sasiedzi a
                                        > krzywdy, ktorych doznala polska i zydowska klasa posiadajaca od komunistow?

                                        I o to, i o to. Jednych okradło państwo, innych - jego obywatele. Oddać i tak
                                        trzeba.

                                        S.
                                        • goldbaum Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 14:29
                                          snajper55 napisał:

                                          > I o to, i o to. Jednych okradło państwo, innych - jego obywatele.

                                          I o wolny Tybet tez? Zrozum czlowieczyno, ze nie sposob prowadzic sensownej
                                          dyskusji, jesli tak jak ty ma sie pretensje do calego swiata i wszystko wrzuca
                                          do jednego wora!
                                          • dana33 Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 14:48
                                            odpowiedzi snajpera sa absolutnie proste i jasne. i ty tez je rozumiesz,
                                            drzewiecki, tylko koniecznie chcesz ciagnac ta dyskusje tak dlugo, az
                                            znajdziesz jakas nisze, gdzie mozesz miec swoje ostatnie slowo. wiec wyjasnie
                                            ci jeszcze raz powoli, zebys zrozumial:
                                            i domy i majatki pozydowskie przeszly na wlasnosc polski i polakow bezprawnie.
                                            w polsce przed wojna bylo okolo 3,5 miliona zydow. 3 miliony zostaly
                                            zamordowane. pozostalo wiec okolo pol miliona zydow. jakas ilosc z nich to
                                            wlasnie spadkobiercy w prostej lini, albo nie w prostej, jak bratanice,
                                            wujkowie, itd itd. ci spadkobiercy maja prawo do tych domow i majatkow. za
                                            czasow prl nie mieli prawa ubiegac sie o zwrot. teraz maja. dlatego zabralo im
                                            to 60 lat. oprocz tego, ze maja prawo sie ubiega o zwrot, to musza tez
                                            udowodnic, ze sa spadkobiercami. taka procedura zabiera czasem pare lat, bo nie
                                            kazdy, ktorego wywalali niemcy z mieszkania, myslal o tym, zeby zabrac ze soba
                                            wlasnie dowody na posiadanie domu czy innego lasu. a nawet jakby pomyslal, to
                                            by zginelo to razem z nim. kazdy taki wniosek o zwrot majatku jest wiecej niz
                                            dokladnie sprawdzany i dopoki sad nie ma pewnosci, ze ma przed soba wniosek
                                            spadkobiercy prawdziwego, taki wniosek jest odrzucany. tak ze nie ma tutaj
                                            zadnego odbierania majatku, ktory nie nalezal do rodziny spadkobiercy. z racji
                                            mojej pracy dostaje mase listow od kuratorow roznych zarzadow miejskich w
                                            polsce, ktorzy prosza o sprawdzenie, czy ktos z rodziny takiej a takiej przezyl
                                            lub czy sa spadkobiercy. wlasnie dlatego, ze chca byc pewni, ze dom czy pole o
                                            jakim jest mowa, nie nalezy do nikogo, kto przezyl lub zostawil spadkobiercow.
                                            nie masz zadnych, ale to zadnych podstaw do twierdzenia, ze zydzi okradaja
                                            polske. polskie sadownictwo, przynajmniej w tej znanej mi sprawie, dziala wg
                                            wszelkich miedzynarodowych praw i przyznaje zwrot domu lub majatku kazdemu
                                            zydowi, ktory potrafi udowodnic, ze jest legalnym spadkobierca. nie ma tu nic
                                            nielegalnego ani ze strony polskich zydow ani ze strony polskich sadow. wiec
                                            przestan macic i co pare dni oskarzac zydow o okradanie polski, bo jestem
                                            absolutnie pewna, ze zaden polski rzad nie odda nic, jesli nie ma dowodow na
                                            wlasnosc. a ten polak, czy tez rodzina polska, ktora zajela pozydowski dom,
                                            musi go oddac, lub splacic, a potem ma pelne prawo zadac od polskiego rzadu
                                            odszkodowania, jesli dostala od niego pozwolenie, na zajecie tego domu.
                                            • goldbaum Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 15:03
                                              dana33 napisała:

                                              > odpowiedzi snajpera sa absolutnie proste i jasne.

                                              Dla ciebie odpowiedzi snajpera bylyby absolutnie proste i jasne nawet wtedy,
                                              gdyby pisal "gaga...."

                                              > i ty tez je rozumiesz,

                                              Nie. Dyskusja dotyczyla "Polakow" i "polskich rodzin", ktore przejely domy
                                              pozydowskie - kropka.
                                              Przejecie domow po ludziach wymordowanych podczas okupacji nijak ma sie do
                                              nowego porzadku wprowadzonego przez komunistow i wywlaszczen klasy posiadajacej
                                              bez wzgledu na jej pochodzenie.
                                              To dwie zupelnie rozne dyskusje i dwie zupelnie rozne grupy sprawcze.
                                              Ktos taki jak snajper laczy jedno z drugim tylko dlatego, zeby uciec przed
                                              pytaniami na ktore nie ma odpowiedzi. Ty robisz oczywiscie to samo.

                                              > za czasow prl nie mieli prawa ubiegac sie o zwrot. teraz maja. dlatego zabralo im
                                              > to 60 lat.

                                              G... prawda, czyli najzwyklejsze rozencwajgowe klamstwo.

                                              Mamy dwie rozne sytuacje:
                                              - o majatki, ktore mozna okreslic jako wlasnosc klasy posiadajacej (fabryki,
                                              kamienice, duze nieruchomosci) nie mogli upominac sie w okresie komunizmu tak
                                              samo Polacy jak i zydzi bo zostaly upanstwowione.
                                              - wlasnosci prywatnej na potrzeby wlasnego uzytku w postaci np. domow komunisci
                                              NIE UPANSTWOWILI. Posiadacze domow sprzed wojny byli nimi i po wojnie
                                              niezaleznie od tego czy byli Polakami czy zydami.
                                              Kazdy, kto mial prawo do posiadania swego domu mogl se o to ubiegac. Krewni
                                              ludzi, ktorzy zgineli podczas okupacji mieli i egzekwowali prawo do spadku!
                                              Nikt nie wypedzal z domu dzieci ludzi, ktorzy zgineli podczas okupacji!

                                              Wrzucanie jednego i drugiego do jednego worka to nedzne przekrety majace tylko
                                              zamydlic dyskusje przed niewygodnymi pytaniami.

                                              Nu ale znamy sie nie od dzisiaj rozencwajgowa, nie?
                                              :-)

                                            • antek_cukierman Dana, nie ma sensu 06.03.06, 15:23
                                              tłumaczyć temu komuś, że w 1940 roku ( a więc jeszcze przed Zagładą) wyszedł
                                              dekret wywłaszczeniowy Franka pozbawiający Żydów prawa własności m.in. do
                                              nieruchomości i lokat bankowych. Efektem tego był meldunek Delegatury Rządu do
                                              Londynu - cytuje z pamięci, nie mam pod ręka źródła " masowe przejmowanie przez
                                              Polaków z rąk niemieckich wywłaszczonego mienia żydowskiego stawia nas
                                              (Polaków - przyp.mój) w dwuznacznej sytuacji moralnej....".
                                              No i właśnie - z kim pod rękę ta "dwuznaczna sytuacja moralna"?

                                              O cichym zaakceptowaniu tego faktu przez rząd komunistyczny z 2 III 1945 pod
                                              eufemistyczną nazwą "Dekretu o mieniu opuszczonym" nie wspominam. Szkoda
                                              klawiatury na dyskusję z dyletantem.
                                              • dana33 Re: Dana, nie ma sensu 06.03.06, 15:42
                                                oczywiscie, ze nie ma sensu. napisalam juz mu wyzej. drzewiecki ma swoja,
                                                bardzo typowa metode dyskusji, znana nam wszystkim. a co on wlasciwie moze
                                                jeszcze, oprocz mielenia buzia ciagle tego samego zdania?
                                                • goldbaum Re: Dana, nie ma sensu 06.03.06, 15:47
                                                  A moze zamiast mielic "buzia" ustosunkowalabys sie do moich pytan?
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37962707&a=37991171
                                              • remekk Do cukierdebilka nie dotarło , ze po 40 roku cosik 06.03.06, 15:44
                                                ...się ajkby zmieniło - Polacy poniesli niepowetowane straty nie dostając ani
                                                grosza odszkodowań - bo te zagarneli chciwi geszefciarze , którzy dzis próbuja
                                                tego samego na Polsce ... .
                                                • antek_cukierman Azor, znowu kretyn się przyplątał. Weź go! 06.03.06, 15:46
                                                  www.tommykovac.com/PissingChristmasDog.gif
                                                  • remekk Cukierdebilek powtrza się beznadziejnie - w sumie 06.03.06, 15:48
                                                    ...to lepsze niz jego autorskie cukiermanowskie debilizmy ... .
                                              • goldbaum Re: Dana, nie ma sensu 06.03.06, 15:46
                                                A co by bylo gdybys te dwa fakty przytoczyl bez nieporadnego wysilania sie
                                                majacego na celu obrazenie dyskutanta?
                                                Dekret Franka nie podlega dyskusji. Co byloby, gdybys pouczyl nas o tym, co bylo
                                                trescia "Dekretu o mieniu opuszczonym" i podal dokladniejsze informacje na temat
                                                skali zjawiska odmowy zydom spadku w postaci domow po pomordowanych najblizszych?

                                              • kyle_broflovski Re: Dana, nie ma sensu 06.03.06, 15:58
                                                istnieje wiele metod przejmowania wlasnosci. nie ma sie co tu dziwic

                                                jedna z metod ponizej

                                                www.the-privateer.com/1933-gold-confiscation.html
                                            • cepimierz A porównawczo --- 06.03.06, 16:10
                                              Jakie widzisz podobieństwa i różnice w prawnej sytuacji włascicieli/spadkobierców tzw. majątków opuszczonych w Polsce i Izraelu?
                                              • cepimierz Re: A porównawczo --- up 06.03.06, 17:29
                                              • dana33 Re: A porównawczo --- 06.03.06, 17:43
                                                Jakie widzisz podobieństwa i różnice w prawnej sytuacji włascicieli/spadkobierc
                                                ów tzw. majątków opuszczonych w Izraelu i w jemenie/iraku/iranie/tunisie/maroku/
                                                libanie/syrii?

                                                ohyda, cep, po prostu ohyda.
                                                • cepimierz Re: A porównawczo --- 06.03.06, 18:00
                                                  Zaraz zaraz - jaka znów ohyda?

                                                  Zadałem normalne rzeczowe pytanie. Na takie pytania się odpowiada również rzeczowo.

                                                  Można otworzyć odrębny wątek, przyjrzeć się w miarę możliwości rozwiązaniom prawnym i pragmatyce re: sytuacja prawna właścicieli/spadkobierców tzw. majątków opuszczonych w różnych krajach. W tym w Iraku, Jemenie, Tunisie, Indiach - gdzie chcesz. Także w Izraelu i Polsce.

                                                  Ale słowo "ohyda" chyba zamyka sprawę. To jedna z tych spraw, których nie wolno publicznie omawiać? Ty możesz mówić o sytuacji prawnej właścicieli/spadkobierców takich majątków w Polsce, ale o sytuacji prawnej właścicieli/spadkobierców takichże majątków w Izraelu nie można mówić -
                                                  • dana33 Re: A porównawczo --- 06.03.06, 18:09
                                                    nie, nie zadales normalnego pytania. watek, ohydny antysemicki watek
                                                    zaczynajacy sie od odmowienia prawa istnienia israela, mowi o oddawania polskim
                                                    zydom naleznych im domow i majatkow w polsce. ty oczywiscie musiales wsadzic w
                                                    to israel. bo dla ciebie to tak wlasnie wyglada: od razu starac sie pokazac,
                                                    jak sie israel zachowuje w tej sytuacji. ohyda jest twoje zaklamanie, gdzie
                                                    udajesz tego objektywnego, a jestes zwykly, juz zupelnie nieelegancki
                                                    antysemita. ohyda jest, ze nie masz dosyc odwagi przyznac sie do tego, tylko
                                                    krecisz i manipulujesz. ja doskonale wiem, co napisalam. jak chcesz wtracic w
                                                    ten watek prawna sytuacje majatkow arabskich w israelu, to prosze, masz moja
                                                    odpowiedz na temat prawnej sytuacji majatkow zydowskich w krajach arabskich.
                                                    i jesli nie wiesz przypadkowo, to majatkow arabskich w israelu praktycznie nie
                                                    bylo. ziemie i domy nalezaly do turkow, albo byly od lat wykupowane przez zydow.
                                                    nieliczni arabowie posiadali dom wlasny, albo wlasna ziemie.
                                                    ja rozumiem wiecej, niz ci jest przyjemnie, cep.
                                                  • goldbaum Re: A porównawczo --- 06.03.06, 18:16
                                                    .

                                                    :-) nu ohyda cep... "ohydny antysemicki watek"... "oczywiscie musiales wsadzic
                                                    israel" tam gdzie mowi sie "o oddawania polskim zydom naleznych im domow i
                                                    majatkow w polsce"...

                                                    Nie prawnym spadkobiercom a "polskim zydom", "naleznych im".... "naleznych"...
                                                  • cepimierz Re: A porównawczo --- 06.03.06, 18:17
                                                    Ach tak - ohydny, antysemicki wątek. Wiem, wiem, był na oślej ławce, potem wrócił, widocznie Kropka uznała, że może być. I w tym wątku Ty się spokojnie wypowiadasz. Na temat, który mnie dość interesuje. Bo akurat tak się składa, że coś moja rodzina zostawiła na Wschodzie. I też chciałoby się odzyskać. Niewiele, ale zawsze. Dzisiaj to pewnie byłby już tylko plac, i jakieś krzyże na cmentarzu.

                                                    Kiedy już napisałaś, że majątków arabskich w Izraelu praktycznie nie było, a tylko nieliczni Arabowie posiadali dom własny albo własną ziemię -
                                                  • explicit Re: A porównawczo --- 06.03.06, 18:21
                                                    Well , to oddajcie je Turkom ,...

                                                    uklony

                                                    ==============================================================================

                                                    ziemie i domy nalezaly do turkow
                                                  • goldbaum Re: A porównawczo --- 06.03.06, 18:26
                                                    explicit napisał:

                                                    > Well , to oddajcie je Turkom ,...
                                                    >
                                                    > uklony
                                                    >

                                                    he he he.... dobre.
                                                    Ciekawe co na to mialaby do powiedzenia rozencwajgowa, pewnie, ze turcy
                                                    "uciekli". Tak samo jak Palestynczycy.
                                                    Diabli ich wiedza dlaczego ale... uciekli... Poza tym to i tak juz wszystko
                                                    zydzi wykupili a poza tym jahwe... itd. itd.
                                                  • goldbaum Re: A porównawczo --- 06.03.06, 18:24
                                                    dana33 napisała:

                                                    > i jesli nie wiesz przypadkowo, to majatkow arabskich w israelu praktycznie nie
                                                    > bylo. ziemie i domy nalezaly do turkow, albo byly od lat wykupowane przez zydow

                                                    Oooo shit....
                                                    Dlaczego wlasciwie nie nalezaloby w tym miejscu napisac, ze majatkow zydowskich
                                                    w Polsce praktycznie nie bylo. Ziemie, domy, fabryki nalezaly do Niemcow albo
                                                    byly wykupione przez Polakow...

                                                    > nieliczni arabowie posiadali dom wlasny, albo wlasna ziemie.

                                                    Ale juz nie posiadaja. A ci co nie posiadali i tak nie mieli prawa pobytu na
                                                    ziemi, na ktorej ich przodkowie zyli od pokolen...

                                                    nu antysemicki ohydny watek cep... ohydny...
                                                  • kyle_broflovski samo zycie 06.03.06, 18:30
                                                    tlumaczylem ci juz wielokrotnie , istnienie izralea jest zalezne od cierpliwosci
                                                    podatnika amerykanskiego (ta ma swoje granice) i demografii (ta wyraznie stoi po
                                                    stronie arabow).
                      • frostinio Stad spadkobiercy - tlumacze: 06.03.06, 13:09
                        goldbaum napisał:

                        > frostinio napisał:
                        >
                        > > Wiec jednak te kilka procen zostalo?
                        >
                        > To ile procent nalezy sie tym kilku procentom?
                        >
                        > > W POLSKIM PRAWIE SPADKOWYM dziedziczy sie do 3-go pokolenia.
                        >
                        > Jasna sprawa. Ale...
                        > Jesli rodzice i ich dzieci zginely w Holocauscie, to spadek nalezy sie
                        > wnukom????????? A skad te wnuki?
                        > Moglbys to jakos blizej wytlumaczyc....

                        Oczywiscie do 3-go pokolenia - niekoniecznie w lini prostej
                        Spadek nalezy sie moim wnukom, a gdy nie mialem dzieci czy wnukow,
                        aspiracje do spadku po mnie moga wnosic nawet wnuki mojej siostry, lub brata.
                        • goldbaum Re: Stad spadkobiercy - tlumacze: 06.03.06, 15:09
                          frostinio napisał:

                          > Oczywiscie do 3-go pokolenia - niekoniecznie w lini prostej
                          > Spadek nalezy sie moim wnukom, a gdy nie mialem dzieci czy wnukow,
                          > aspiracje do spadku po mnie moga wnosic nawet wnuki mojej siostry, lub brata.

                          Czyli prawie wszyscy Zydzi polscy zosali wymordowali ale ich "bracia" i
                          "siostry" przezyli????
                          • dana33 Re: Stad spadkobiercy - tlumacze: 06.03.06, 15:17
                            typowe drzewiecki.... zrobilam ci wyzej rachunek, ilu zydow mniej wiecej
                            przezylo. ale nawet nie zareagowales. bo inaczej nie moglbys znow wracac do
                            twojego standartowego zdania, ktore powtarzasz na tym watku juz nie wiem nawet
                            ktory raz: Czyli prawie wszyscy Zydzi polscy zosali wymordowali ale
                            ich "bracia" i "siostry" przezyli????" za kazdym razem zmieniajac lekko slowa,
                            ale z takim samym sensem.
                            nu, nie ma co dyskutowac. na szczescie nie ty przedstawiasz soba prawo i na
                            szczescie zaden zyd nie zwraca sie do ciebie z proba o zwrot majatku. wiec
                            manipuluj dalej, bo jestes absolutnie bezsilny rowniez i w tej sprawie.



                            • goldbaum Re: Stad spadkobiercy - tlumacze: 06.03.06, 15:37
                              dana33 napisała:

                              Rachunek potrafie zrobic sobie sam.
                              Jesli pamiec mnie nie myli zaledwie 150 000 zydow polskich przezylo Holocaust.
                              To jakies 5% ogolu populacji.

                              I teraz pytania:
                              - O ile procent pozydowskich domow moze wystepowac ta grupa w formie spadku,
                              jako najblzsi krewni pomordowanych?
                              - Dlaczego wystepuja o ten spadek dopiero tak pozno, skoro kazdy obywatel PRL-u
                              mial prawo do spadku po najblizszych zamordowanych czy zaginionych podczas wojny
                              jesli wlasnosc ta nie zostala upanswowiona?
                      • o_brother Re: Jacy spadkobiercy? 06.03.06, 21:24
                        Nu wlasnie.Pracuja ciezko nad tym komu wywalczyc te "mienie"jak niema nikogo
                        prawowitego z rodziny spadkobiercy.Izraelowi ale to Izraelowi nie "ukradziono"
                        wiec zostaja tylko hieny z holokaust industry ktore zakladaja sprawy.
                        Skoro nie ma spadkobiercow to oni sie nimi nazywaja i pewnie glosno sie chwala
                        ze oddadza na konta rodzin ktore ocalaly.Rodziny(osoby)takie jeszcze zyja w
                        powerty-jak ostatnio haaretz pisal bo zajonce wszystko co juz od innych krajow
                        wydoili sobie przywlaszczyli.Trzymia ich w powerty bo beda pewnie pokazywac
                        dokumentacje jak biednie zyja wiec im trzeba pomoc.
                        Tak zajonce mieszkaja w willach po kilkanascie milionow a Zydzi bieduja
                        jak przewidzieli i zaprojektowali syjonisci z hitlerowcami.Perpetummobile
                        zydowskiego geszeftu okradania spoleczenstw gdzie Zydzi mieszkali.
                        Survivor-zrobili dziedziczne na zasadzie ze poszkodowany nigdy nie mial startu
                        rownego juzb normalnego wiec jego potomstwo bylo tez poszkodowane automatycznie
                        w tym starcie zyciowym i t d.
                        • snajper55 Re: Jacy spadkobiercy? 07.03.06, 10:13
                          o_brother napisał:

                          > Nu wlasnie.Pracuja ciezko nad tym komu wywalczyc te "mienie"jak niema nikogo
                          > prawowitego z rodziny spadkobiercy.Izraelowi ale to Izraelowi nie "ukradziono"
                          > wiec zostaja tylko hieny z holokaust industry ktore zakladaja sprawy.

                          Nieprawda, kłamiesz. Majątki oddawane są jedynie spadkobiercom, których prawa
                          do dziedziczonego majątku uzna polski sąd.

                          S.
                • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 10:55
                  goldbaum napisał:

                  > Jakich "spadkobiercow"? Te 3 miliony polskich Zydow zginely w Holocauscie czy
                  > jednak nie?

                  To oni nie mieli spadkobierców ? To nie ma problemu. Jeśli jednak spadkobiercy
                  się znajdą, to trzeba będzie przeprosić i oddać.

                  S.
                  • remekk Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 10:57
                    snajper55 napisał:

                    > goldbaum napisał:
                    >
                    > > Jakich "spadkobiercow"? Te 3 miliony polskich Zydow zginely w Holocauscie
                    > czy
                    > > jednak nie?
                    >
                    > To oni nie mieli spadkobierców ? To nie ma problemu. Jeśli jednak
                    spadkobiercy
                    > się znajdą, to trzeba będzie przeprosić i oddać.
                    >
                    > S.
                    Przeprosicie o oddacie zgaraniete odszkodowanie wraz z odsetkami .
                    A cudownie "odnalezieni" - "spadkobiercy" to dla was typowe . Obserwowalismy co
                    wyczynialiście podczas pzrejmowanie mienia gmin ... .
                    • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 11:01
                      remekk napisał:

                      > Przeprosicie o oddacie zgaraniete odszkodowanie wraz z odsetkami .

                      Mógłbyś po polski pisać ?

                      > A cudownie "odnalezieni" - "spadkobiercy" to dla was typowe.

                      Dla kogo "was" ? Ja jestem jeden.

                      S.
                      • remekk Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:15
                        snajper55 napisał:

                        > remekk napisał:
                        >
                        > > Przeprosicie o oddacie zgaraniete odszkodowanie wraz z odsetkami .
                        >
                        > Mógłbyś po polski pisać ?
                        A co nie zrozumałeś ?
                        > > A cudownie "odnalezieni" - "spadkobiercy" to dla was typowe.
                        >
                        > Dla kogo "was" ? Ja jestem jeden.
                        Ale tacy jak ty obnażaja prawdziwe oblicze opetanych chęcią zysku za wszelka
                        cenę sepów ... .
                        > S.
                        • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 10:15
                          remekk napisał:

                          > A co nie zrozumałeś ?

                          Nie. Nie było to po polsku ani po angielsku. Czy to był może jidisz ?

                          > Ale tacy jak ty obnażaja prawdziwe oblicze opetanych chęcią zysku za wszelka
                          > cenę sepów ... .

                          Legalnych spadkobierców nazywasz sępami ? Ciekawe.

                          S.
                    • o_brother Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 07:43
                      Tak,
                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 10:59
                    snajper55 napisał:

                    > To oni nie mieli spadkobierców ? To nie ma problemu.

                    Chyba ponad 90% polskich Zydow zostalo wymordowanych?

                    > Jeśli jednak spadkobiercy się znajdą, to trzeba będzie przeprosić i oddać.

                    Spadkobiercy - jesli tacy byli - mogli upominac sie o swoje juz 60 lat temu.
                    Dlaczego tego nie robili?


                    • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 11:02
                      goldbaum napisał:

                      > Spadkobiercy - jesli tacy byli - mogli upominac sie o swoje juz 60 lat temu.
                      > Dlaczego tego nie robili?

                      Z tego samego powodu, dla którego nie upominali się Polacy o mienie zabrane po
                      wojnie przez państwo.

                      S.
                      • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 11:11
                        snajper55 napisał:

                        > Z tego samego powodu, dla którego nie upominali się Polacy o mienie zabrane po
                        > wojnie przez państwo.

                        Powinienes sie zdecydowac o co ci chodzi, o pozydowskie domy przejete przez
                        polskich sasiadow czy majatek przejety przez panstwo polskie po polskich i
                        zydowskich "kapitalistach".
                        Bo to zupelnie dwie rozne sprawy.
                        • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 11:28
                          goldbaum napisał:

                          > Powinienes sie zdecydowac o co ci chodzi, o pozydowskie domy przejete przez
                          > polskich sasiadow czy majatek przejety przez panstwo polskie po polskich i
                          > zydowskich "kapitalistach".
                          > Bo to zupelnie dwie rozne sprawy.

                          Oczywiście i o to, i o to. Co za różnica kto ukradł - Polska czy Polak ? Jest
                          właściciel i trzeba przeprosić i oddać.

                          S.
                          • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 12:29
                            snajper55 napisal:

                            > Oczywiscie i o to, i o to.

                            O tym i o tym nie mozesz dyskutowac rownoczesnie bo to zupelnie dwie rozne
                            sprawy - no chyba, ze chodzi ci teraz tylko o to, zeby jak najbardziej zamacic.

                            Zarzut jaki postawiono w tej dyskusji dotyczyl krzywdy jaka stala sie ponoc
                            TYLKO zydom, z powodu przejecia ich domow prywatnych przez ich polskich sasiadow.

                            Wylaszczenie posiadaczy przez komunistow trafilo w takim samym stopniu Polakow
                            jak i zydow.

                            Albo bawisz sie w adwokata zydow i wystepujesz przeciw Polakom (ktorych nazywasz
                            zlodziejami) albo w adwokata (polskich i zydowskich) posiadaczy - "kapitalistow"
                            i wystepujesz przeciw polskim komunistow.

                            Dla porzadku dyskusji dbrze byloby,gdybys na cos sie zdecydowal bo inaczej
                            mozemy jeszcze zaczac dyskutowac o czyms trzecim, zeby calkowicie zamulic dyskusje.

                            > Co za róznica kto ukradl - Polska czy Polak ? Jest wlasciciel i trzeba
                            przeprosic i oddac.

                            Jesli rzeczywiscie "jest" to powinien zglosic sie kilkadziesiat lat temu.
                            Co twoim zdaniem powinno dziac sie z tymi domami przez wszystkie te lata?
                            • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 12:59
                              goldbaum napisał:

                              > Zarzut jaki postawiono w tej dyskusji dotyczyl krzywdy jaka stala sie ponoc
                              > TYLKO zydom,z powodu przejecia ich domow prywatnych przez ich polskich sasiado
                              > w.

                              Nie zauważyłem, aby ktokolwiek aby ktoś napisał, że krzywda stała się TYLKO
                              Żydom. Stała się Żydom, ale nie tylko.

                              > Wylaszczenie posiadaczy przez komunistow trafilo w takim samym stopniu Polakow
                              > jak i zydow.
                              >
                              > Albo bawisz sie w adwokata zydow i wystepujesz przeciw Polakom (ktorych nazy
                              > wasz zlodziejami) albo w adwokata (polskich i zydowskich) posiadaczy -
                              > "kapitalistow" i wystepujesz przeciw polskim komunistow.

                              Wystepuję przeciwko złodziejom kradnącym cudzą własność.

                              > Jesli rzeczywiscie "jest" to powinien zglosic sie kilkadziesiat lat temu.
                              > Co twoim zdaniem powinno dziac sie z tymi domami przez wszystkie te lata?

                              Już o tym pisałem kilka razy. Nie będę się powtarzał.

                              S.
                              • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 13:12
                                snajper55 napisał:


                                > Nie zauważyłem, aby ktokolwiek aby ktoś napisał, że krzywda stała się TYLKO
                                > Żydom. Stała się Żydom, ale nie tylko.

                                To szkoda, ze nie zauwazyles. Dobrze byloby, gdybys nastepnym razem lepiej
                                uwazal. Oto zaczatek calej dyskusji:
                                Autor pyta: " Kto przejal POZYDOSKIE domy w Polsce w roku 1945?"
                                i odpowiada retorycznie: "Duch Swiety, czy POLACY?
                                I nie ma znaczenia, ze Polska byla ofiara tej wojny, jak i Zydzi.
                                Te domy przejely RODZINY POLSKIE"

                                Jeszcze raz: autorowi nie chodzi o komunistow, ktorzy wywlaszczali klase
                                posiadajaca ale o POLAKOW a nawet POLSKIE RODZINY, ktore przejely nie zydowski
                                majatek a tylko wlasnosc prywatna, ktotej komunisci wcale nie przejmowali a wiec
                                DOMY! Nie polskie domy a POZYDOSKIE.

                                teraz juz wiesz czego dotyczy dyskusja?

                                • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 13:42
                                  goldbaum napisał:

                                  > To szkoda, ze nie zauwazyles. Dobrze byloby, gdybys nastepnym razem lepiej
                                  > uwazal. Oto zaczatek calej dyskusji:
                                  > Autor pyta: " Kto przejal POZYDOSKIE domy w Polsce w roku 1945?"
                                  > i odpowiada retorycznie: "Duch Swiety, czy POLACY?
                                  > I nie ma znaczenia, ze Polska byla ofiara tej wojny, jak i Zydzi.
                                  > Te domy przejely RODZINY POLSKIE"
                                  >
                                  > Jeszcze raz: autorowi nie chodzi o komunistow, ktorzy wywlaszczali klase
                                  > posiadajaca ale o POLAKOW a nawet POLSKIE RODZINY, ktore przejely nie zydowski
                                  > majatek a tylko wlasnosc prywatna, ktotej komunisci wcale nie przejmowali a
                                  > wiec DOMY! Nie polskie domy a POZYDOSKIE.

                                  Kradło i państwo i Polacy. Oddać trzeba niezaleznie od tego, kto ukradł.

                                  S.
                                  • dana33 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 14:23
                                    od dzisiaj uwazam snajper, ze jestes swiety.
                                    z podziwem
                                    dana
                                    • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 14:44
                                      dana33 napisała:

                                      > od dzisiaj uwazam snajper, ze jestes swiety.
                                      > z podziwem
                                      > dana

                                      Wyliz mu stopy. Przed trudnymi pytaniami ucieka prawie tak samo drobnym truchtem
                                      jak ty.
                                      • godik7 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 14:59

                                        Nalezy oddac domy Panu Jozefowi Konopackiemu aby cofnal skarge przciwko Polsce
                                        zlozona w imie 45 000 swoich wspolwyznawcow.Jak tego sie nie zrobi do beda
                                        stacje i auta "wyskakiwac" w Ciechocinku i Zakopanym.
                                        • kyle_broflovski Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 15:22
                                          domy mozna oddawac po zaplaceniu wieloletnich kosztow zarzadzania posesja (po
                                          cenie wolnorynkowej oczywiscie )
                                          • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:23
                                            kyle_broflovski napisał:

                                            > domy mozna oddawac po zaplaceniu wieloletnich kosztow zarzadzania posesja (po
                                            > cenie wolnorynkowej oczywiscie )

                                            Razem z osiągniętymi zyskami, przewyższającymi te koszty.

                                            S.
                                            • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:26
                                              snajper55 napisał:

                                              > Razem z osiągniętymi zyskami, przewyższającymi te koszty.

                                              Teraz oczywiscie nastapi szczegolowe wyliczenie.... :-)
                                              • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:34
                                                goldbaum napisał:

                                                > snajper55 napisał:
                                                >
                                                > > Razem z osiągniętymi zyskami, przewyższającymi te koszty.
                                                >
                                                > Teraz oczywiscie nastapi szczegolowe wyliczenie.... :-)

                                                No to wyliczaj.

                                                S.
                                                • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:44
                                                  snajper55 napisał:


                                                  > No to wyliczaj.

                                                  To przeciez ty twierdzisz, ze "razem z osiągniętymi zyskami, przewyższającymi te
                                                  koszty"??

                                                  Jesli to wiesz, to nie powinno byc chyba problemu z przedlozeniem wyliczen?

                                                  :-)
                                                  • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:14
                                                    goldbaum napisał:

                                                    > To przeciez ty twierdzisz, ze "razem z osiągniętymi zyskami, przewyższającymi
                                                    > te koszty"??

                                                    A co, uważasz inaczej ? A może uważasz, że majątek taki jak ziemia czy
                                                    kamienica przynosi straty ??? To po co ci kapitalisci budowali te domy ? Żeby
                                                    do interesu dokładać ? ;)))

                                                    > Jesli to wiesz, to nie powinno byc chyba problemu z przedlozeniem wyliczen?

                                                    Majątek przynosi zyski, to znaczy, że przychody przewyższają koszty.

                                                    S.
                                                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:35
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > A co, uważasz inaczej ? A może uważasz, że majątek taki jak ziemia czy
                                                    > kamienica przynosi straty ??? To po co ci kapitalisci budowali te domy ? Żeby
                                                    > do interesu dokładać ? ;)))

                                                    Z tego, co mi wiadomo, domy do prywatnego uzytku nie buduje sie w celu
                                                    przynoszenia zysku a ich wlasciciele nie staja sie automatycznie "kapitalisami" :-)


                                                    > Majątek przynosi zyski, to znaczy, że przychody przewyższają koszty.

                                                    Acha... Jesli kupie dom za 100 000, wladuje w jego utrzymanie przez 15 lat
                                                    drugie tyle i w ramach odsetek zaplace bankowi trzecie tyle a potem sprzedam za
                                                    120 000 to "znaczy, że przychody przewyższają koszty"...

                                                    Ciekawe....
                                                  • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 10:21
                                                    goldbaum napisał:

                                                    > Acha... Jesli kupie dom za 100 000, wladuje w jego utrzymanie przez 15 lat
                                                    > drugie tyle i w ramach odsetek zaplace bankowi trzecie tyle a potem sprzedam
                                                    > za 120 000 to "znaczy, że przychody przewyższają koszty"...

                                                    Ci co domy ukradli niczego nie kupowali, niczego nie spłacali, nikomu nic nie
                                                    płacili za mieszkanie.

                                                    Ciekawe, czy jak ktoś ukradnie Ci samochód a Ty go odzyskasz, to zapłacisz
                                                    złodziejowi za malowanie i naprawę drzwi, które w czasie gdy jeździł Twoim
                                                    samochodem się popsuły.

                                                    S.
                                                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 11:15
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Ci co domy ukradli niczego nie kupowali, niczego nie spłacali, nikomu nic nie
                                                    > płacili za mieszkanie.

                                                    Kradziez domu to logiczny nonsens dowodzacy, ze osoba uzywajaca go nie rozumie
                                                    elementarnych pojec.
                                                    Ludzie, ktorzy przejeli domy pozydowskie musieli je utrzymywac, remontowac,
                                                    placic podatki. Dlatego stwierdzenie "Majątek przynosi zyski, to znaczy, że
                                                    przychody przewyższają koszty." trzeba w takich wyoadkach najpierw udowodnic.

                                                    > Ciekawe, czy jak ktoś ukradnie Ci samochód a Ty go odzyskasz, to zapłacisz
                                                    > złodziejowi za malowanie i naprawę drzwi, które w czasie gdy jeździł Twoim
                                                    > samochodem się popsuły.

                                                    Idiotyczne porownanie godne autora:
                                                    Samochod mozna ukrasc, domu nie.
                                                    Ja zyje, wlasciciele domow pozydowskich nie zyja.
                                                    Gdybym nie zyl i nikt z moich krewnych nie zglosilby sie po samochod w przeciagu
                                                    miesiaca, to najsluszniej byloby, gdyby samochod jak najszybciej znalazl nowego
                                                    wlasciciela. Nie mialbym nic przeciwko temu, gdyby byl t sasiad samochodu nie
                                                    posiadajacy.

                                                    Masz jeszcze jakies pytania?
                                                  • dana33 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 12:43
                                                    ci ludzie nie musieli tych przejetych nieprawnie domow ani utrzymywac ani
                                                    remontowac, ani placic podatkow. mogli ich po prostu nie rpzejac, bo nie
                                                    nalezaly do nich. w momencie jak to zrobili, to utrzymywali, remontowali i
                                                    placili podatki dla siebie, a nie dla spadkobiercy. krecisz niesamowicie, ale
                                                    te manipulacyjki nic ci nie pomoga. polska ma prawo i trzyma sie tego prawa. a
                                                    ty mozesz tylko protestowac bezsilnie.
                                                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 13:07
                                                    dana33 napisała:

                                                    > ci ludzie nie musieli tych przejetych nieprawnie domow ani utrzymywac ani
                                                    > remontowac, ani placic podatkow. mogli ich po prostu nie rpzejac, bo nie
                                                    > nalezaly do nich. w momencie jak to zrobili, to utrzymywali, remontowali i
                                                    > placili podatki dla siebie,

                                                    To pozytywne rozencwajgowa, ze probujesz zabierac od czasu do czasu glos ale
                                                    twoj problem polega na tym, ze jak zwykle nie wiesz o co chodzi.
                                                    W tym przypadku akurat nie chodzilo wcale o kwestie tego, czy te domy nalezaly
                                                    sie czy nie im nowym mieszkancom a o bezsensownosc uogolnienia snajpera, jakoby
                                                    "Majątek przynosil zyski, to znaczy, że przychody przewyższają koszty".

                                                    Ale nie przejmuj sie. Znamy sie nie od dzisiaj i wiem, ze nie mozna od ciebie
                                                    wymagac zbyt wiele. Glowa do gory.
                                                  • dana33 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 13:48
                                                    bardzo dobrze rozumiem, drzewiecki i tez odpowiadam ci na twoje brednie o
                                                    wyliczaniu ile kto ma zwrocic komu i ile ci, ktorzy te domy przejeli wlozyli w
                                                    ten zydowski dom czyli ile stracili. ty drzewiecki juz dostales odpowiedz na
                                                    twoja manipulacyjke, ze niby kupili dom, wlozyli pieniadze w niego a teraz niby
                                                    dlaczego maja oddawac, prawda? snajper wyraznie napisal, ze nic nie kupowali,
                                                    tylko przejeli. robisz z siebie idiote z postu na post.
                                                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 14:04
                                                    wez relanium rozencwajgowa, przejrzyj kilka postow wstecz, postaraj sie
                                                    zrozumiec i moze powoli, powolutku dojdziesz do tego, ze brednie, ktora
                                                    wyprodukowal snajper nie ma nic wspolnego ani z zydami ani z Polakami... i ze
                                                    chodzi o bardzo ogle i niestety bardzo bldene stwierdzenie.

                                                    Powodzenia rozencwajgowa.

                                                    P.S. Potrafisz w ogole rozpatrywac jakies kwestie bez wciagania w to zydow?
                                                    Jesli nie, to teraz masz swietnaokazje potrenowac... :-)
                                                  • dana33 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 14:18
                                                    nu, nie ja otworzylam ten watek i nie ja kwestionuje prawo do istnienia israela.
                                                    ja moge najwyzej kwestionowac twoje i twoich kolesiow prawo pisania tego
                                                    wszystkiego co piszecie.
                                                    jako schlagbaum udajesz tego dobrze wychowanego, jako goldbaum wylazi z ciebie
                                                    chamstwo, prostactwo i hucpa.
                                                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 15:24
                                                    Wiedzialem, ze bez Izraela i zydow sie nie obejdzie...

                                                    Sprobuj jeszcze raz... Powlutku, potrenuj zastanow sie, czy ponizsze zdanie ma sens:
                                                    "Majątek przynosi zyski, to znaczy, że przychody przewyższają koszty"

                                                    Moze nie za pierwszym razem ale kiedys ci sie uda nie mieszac w to zydow,
                                                    Holocaustu i Polakow. Ja to wiem.
                                            • kyle_broflovski Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:55
                                              o jakich ty zyskach mowisz w komunie nic zysku nie przynosilo . moglbym ci
                                              pokazac hipoteke mojej babci kamienicy.
                                      • dana33 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:47
                                        do chamskich odpowiedzi to ty jestes zawsze pierwszy, drzewiecki...
                                        • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:03
                                          A cow tym "chamskiego"? Przeciez napisalas, ze uwazasz go za "swietego"?
                                          Odwidzialo ci sie juz?
                                    • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:48
                                      dana33 napisała:

                                      > od dzisiaj uwazam snajper, ze jestes swiety.
                                      > z podziwem

                                      Trzeba uświadamiać ubogich na umyśle. Siać, siać, siać... ;)))

                                      S.
                                      • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:58
                                        snajper55 napisał:


                                        > Siać, siać, siać... ;)))

                                        piasek....
                                      • cepimierz Do 33 i 55 06.03.06, 17:45
                                        snajper55 napisał:

                                        > dana33 napisała:
                                        >
                                        > > od dzisiaj uwazam snajper, ze jestes swiety.
                                        > > z podziwem
                                        >
                                        > Trzeba uświadamiać ubogich na umyśle. Siać, siać, siać... ;)))
                                        >
                                        > S.

                                        Moglibyście odpowiedzieć na pytanie, które sformułowałem pod:


                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37962707&a=37993177 ?


                                        Będę niezmiernie wdzięczny.

                                        C.
                                        • snajper55 Re: Do 33 i 55 07.03.06, 10:22
                                          cepimierz napisał:

                                          > Moglibyście odpowiedzieć na pytanie, które sformułowałem pod:
                                          >
                                          > Będę niezmiernie wdzięczny.

                                          To nie jest wątek o Izraelu. Załóż osobny wątek, to może odpowiem. Tego nie
                                          chcę rozpirzać.

                                          S.
                                          • cepimierz Re: Do 33 i 55 07.03.06, 19:49
                                            Spójrz na tytuł wątku.
                                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 14:43
                                    snajper55 napisał:

                                    > Kradło i państwo i Polacy. Oddać trzeba niezaleznie od tego, kto ukradł.

                                    Do tego smiesznego mglistego zastrzezenia (nie zapomnij o chinskich i zydowskich
                                    zlodziejach, ktorzy ukradli duzo wiecej) nie bedacego niczym innym jak
                                    tchorzliwa ucieczka - zmusilem cie dopiero ja po wielu postach, w ktorych
                                    terminu "zlodzieje" odnosiles do POLAKOW i POLSKICH RODZIN.
                                    Bo tylko tych grup wlasnie dotyczyla cala dyskusja..

                                    Czy musisz sie uciekac do tak zalosnych trickow, zeby uniknac odpowiedzi na
                                    pytania, ktore ci postawilem?

                                    - dlaczego rzekomi zydowscy spadkobiercy upominajacy sie o prywatne domy
                                    przejete przez polskich sasiadow po pomordowanych zydach dopominaja sie tego
                                    dopiero teraz?
                                    - co nalezalo zrobic z tymi wszyskimi pozydowskimi domami przez ponad 60 lat?
                                    - Ilu procent zydowskich domow przejetych przez polskich sasiadow dotycza
                                    zydowskie roszczenia?
                                    • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:26
                                      goldbaum napisał:

                                      > Do tego smiesznego mglistego zastrzezenia(nie zapomnij o chinskich i zydowskic
                                      > h zlodziejach, ktorzy ukradli duzo wiecej) nie bedacego niczym innym jak
                                      > tchorzliwa ucieczka - zmusilem cie dopiero ja po wielu postach, w ktorych
                                      > terminu "zlodzieje" odnosiles do POLAKOW i POLSKICH RODZIN.
                                      > Bo tylko tych grup wlasnie dotyczyla cala dyskusja..

                                      No i co ? Co to zmienia w fakcie kradzieży mienia żydowskiego przez Polaków i
                                      polskie rodziny ?

                                      > Czy musisz sie uciekac do tak zalosnych trickow, zeby uniknac odpowiedzi na
                                      > pytania, ktore ci postawilem?
                                      >
                                      > - dlaczego rzekomi zydowscy spadkobiercy upominajacy sie o prywatne domy
                                      > przejete przez polskich sasiadow po pomordowanych zydach dopominaja sie tego
                                      > dopiero teraz?

                                      Bo wcześniej nie było to możliwe.

                                      > - co nalezalo zrobic z tymi wszyskimi pozydowskimi domami przez ponad 60 lat?

                                      Nie interesuje mnie co trzeba było zrobić. Na pewno nie legalizować złodziei
                                      jako właścicieli. Natomiast teraz trzeba po prostu nieswoje oddać.

                                      > - Ilu procent zydowskich domow przejetych przez polskich sasiadow dotycza
                                      > zydowskie roszczenia?

                                      A skąd ja mam to wiedzieć. Tylu, do ilu właściciele udowodnią swoją własność.

                                      S.
                                      • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:36
                                        snajper55 napisał:

                                        > No i co ? Co to zmienia w fakcie kradzieży mienia żydowskiego przez Polaków i
                                        > polskie rodziny ?

                                        A to, ze przejecie tego mienia nie ma nic wspolnego z wywlaszczeniami, ktorych
                                        dokonywali komunisci zarowno na zydach jak i Polakach i miedzy ktorymi ty nie
                                        widziales zadnej roznicy - aby zamulic dyskusje :-)

                                        > Bo wcześniej nie było to możliwe.

                                        To klamstwo.
                                        Spadkobiercy ofiar II wojny swiatowej mogli ubiegac sie o spadek po krewnych
                                        poleglych lub zaginionychpodczas wojny i prawo to bylo egzekwowane, jesli nie
                                        dotyczylo wlasnosci, ktora zostala upanstwowiona.

                                        Ktorko mowiac- klamiesz.

                                        > Nie interesuje mnie co trzeba było zrobić. Na pewno nie legalizować złodziei
                                        > jako właścicieli.

                                        Acha czyli pozostawic swojemu losowi przez ponad pol wieku zeby sie rozpadly,
                                        podczas gdy ludziom dookola brakowalo miejsca do mieszkania.

                                        > Natomiast teraz trzeba po prostu nieswoje oddać.

                                        Komu, skoro 95% bylych posiadaczy nie zyje?

                                        > A skąd ja mam to wiedzieć. Tylu, do ilu właściciele udowodnią swoją własność.

                                        przy 5% zydow, ktorzy przezyli Holocaust nie powinno tego byc zbyt wiele. O czym
                                        wiec dyskutujemy?
                                        • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:19
                                          goldbaum napisał:

                                          > Spadkobiercy ofiar II wojny swiatowej mogli ubiegac sie o spadek po krewnych
                                          > poleglych lub zaginionychpodczas wojny i prawo to bylo egzekwowane, jesli nie
                                          > dotyczylo wlasnosci, ktora zostala upanstwowiona.
                                          > Ktorko mowiac- klamiesz.

                                          Prozmawiaj z właścicielami i z nimi dyskutuj.

                                          > Acha czyli pozostawic swojemu losowi przez ponad pol wieku zeby sie rozpadly,
                                          > podczas gdy ludziom dookola brakowalo miejsca do mieszkania.

                                          Nie napisałem, aby pozostawić swojemu losowi. Co nie znaczy, że wolno było je
                                          ukraść.

                                          > > Natomiast teraz trzeba po prostu nieswoje oddać.
                                          >
                                          > Komu,

                                          Tym, którzy udowodnią swoje prawo własności. Już wiesz komu ?

                                          > skoro 95% bylych posiadaczy nie zyje?

                                          Ale żyją ich spadkobiercy.

                                          > przy 5% zydow, ktorzy przezyli Holocaust nie powinno tego byc zbyt wiele. O
                                          > czym wiec dyskutujemy?

                                          Reszta ma spadkobierców.

                                          S.
                                          • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:42
                                            snajper55 napisał:


                                            > Prozmawiaj z właścicielami i z nimi dyskutuj.

                                            Czy to ja usiluje wcisnac tutaj bajki o zydowskich spadkobiercach, ktorym po
                                            wojnie odmowiono prawa mieszkania w domach, ktore odziedziczyli po swoich
                                            najblizszych krewnych?


                                            > Nie napisałem, aby pozostawić swojemu losowi. Co nie znaczy, że wolno było je
                                            > ukraść.

                                            Zajecie domu nie nalezacego do nikogo nie jest kradzieza.
                                            Jaka trzecia mozliwosc? Utworzenie pomnika?

                                            > Tym, którzy udowodnią swoje prawo własności. Już wiesz komu ?

                                            A wiec! Przez 60 lat nikt nie kwapil sie do tego udowadniania. Dlaczego?


                                            > Ale żyją ich spadkobiercy.

                                            Rozumiem... 95% zydow zostalo wymordowanych ale ich spadkobiercy (najblizsi
                                            krewni) nie. Wychodzi na to, ze 5% zydow, ktorzy przezyli byli najblizszymi
                                            krewnymi pozostaklych 95%. :-)
                                            Czemu nie upominali sie o swoje wczesniej????


                                            > Reszta ma spadkobierców.

                                            Jasna sprawa, cale 95%. Mimo, ze wymordowano cale wsie, cale generacje -
                                            "spadkobiercy" przezyli.....

                                            Smiac sie czy plakac?
                                            • dana33 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:55
                                              nu, drzewiecki..... to masz tu przyklad: moj dziadek mial przed wojna 7-
                                              pokojowe mieszkanie w lodzi. z calej ogromnej rodziny liczacej okolo 100 osob
                                              przezyl tylko moj ojciec. nie wiem ile procent on stanowil, ale 2 lata po
                                              wojnie, kiedy wrocil do polski, poszedl do tego mieszkania. na drzwiach byla
                                              jeszcze tabliczka z ich nazwiskiem. otworzyla mu drzwi jedna kobieta. ojciec
                                              przez sekunde mial nadzieje, ze moze ktos przezyl, bo to nazwisko na drzwiach
                                              bylo... zapytal sie jej, czy mieszka tam ktos z rodziny.... ta kobieta
                                              powiedziala krotko wszystkich zabili i teraz ja tu mieszkam i zatrzasnela mu
                                              drzwi przed nosem. tak wygladalo to przejecie mieszkan pozydowskich w wielu
                                              wypadkach.
                                              • cepimierz Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:09
                                                I to było siedmiopokojowe mieszkanie?

                                                I kwaterunek go nie podzielił, nie zasiedlił tam z pięciu rodzin? Jeśli nie, to Twój Ojciec natknął się tam na przedstawicielkę lub żonę przedstawiciela nowej władzy. Szkoda, że nie zapytał o nazwisko. Byłoby ciekawe, prześledzić losy rodziny nowych włascicieli.

                                                I tak wyglądało to przejmowanie. Majątków nie jedynie pożydowskich.
                                                • dana33 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:11
                                                  szpicel.
                                                  ------------------
                                                  "Byłoby ciekawe, prześledzić losy rodziny nowych włascicieli."
                                                  • cepimierz Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:25
                                                    Miałem wyjść z tego wątku, ale coś tu jeszcze dopiszę do terminu "szpicel", którym mnie obdarzyłaś.

                                                    Może być jeszcze: "szmalcownik". Nie zapominaj o tym. Także "ubek" i "esbek". I, oczywiście, "negacjonista Holokaustu".

                                                    Do widzenia.
                                                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:27
                                                    cepimierz napisał:

                                                    > Miałem wyjść z tego wątku, ale coś tu jeszcze dopiszę do terminu "szpicel", któ
                                                    > rym mnie obdarzyłaś.
                                                    >
                                                    > Może być jeszcze: "szmalcownik". Nie zapominaj o tym. Także "ubek" i "esbek". I
                                                    > , oczywiście, "negacjonista Holokaustu".

                                                    wszystko sie zgadza :-)))))9
                                                  • i-love-2-ski Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:29
                                                    cepimierz napisał:

                                                    > Miałem wyjść z tego wątku, ale coś tu jeszcze dopiszę do terminu "szpicel", któ
                                                    > rym mnie obdarzyłaś.
                                                    >
                                                    > Może być jeszcze: "szmalcownik". Nie zapominaj o tym. Także "ubek" i "esbek". I
                                                    > , oczywiście, "negacjonista Holokaustu".
                                                    >
                                                    > Do widzenia.

                                                    ciekawe ile jeszcze pomyj wezmiesz na swoja glowe,zanim stwierdzisz,ze ci juz
                                                    nareszcie starczy? jak mozna tak dac sie latami obrazac jakiemus glupiemu
                                                    babsku,ale jak widac niektorzy mezczyzni to uwielbiaja. brrrrr az sie zimno robi
                                                    jak sie to czyta i patrzy na twoje "oburzenie" co wpis.idz cepku idz i sie
                                                    oburzaj ty antysemito,ubeku,sbeku i szmalcowniku and have a good one.
                                                • explicit Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:45
                                                  Ciekawe no nie ? Ja dla przykladu mieszkalem w Slupsku w czesci podzielonego
                                                  4-ro pokojowego mieszkania , w miescie praktycznie nie dotknietym zniszczeniami
                                                  wojennymi ,... Jakas uprzywilejowana pani , czasem nie Brystygierowa ???

                                                  uklony

                                                  ==============================================================================

                                                  I to było siedmiopokojowe mieszkanie?

                                                  I kwaterunek go nie podzielił, nie zasiedlił tam z pięciu rodzin? Jeśli nie, to
                                                  Twój Ojciec natknął się tam na przedstawicielkę lub żonę przedstawiciela nowej
                                                  władzy. Szkoda, że nie zapytał o nazwisko. Byłoby ciekawe, prześledzić losy
                                                  rodziny nowych włascicieli.

                                              • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:10
                                                Smutne rozencwajgowa ale podobny los byl udzialem tez bardzo wielu Polakow.
                                                Mieszkan bylo o wiele za malo i dlatego w wiekszosci duzych miast gniezdzilo sie
                                                po kilka rodzin w jednym.
                                                Twoj tata chcial w tych czasach mieszkac sam w 7-pokojowym mieszkaniu?
                                                Jesli mieszkanie np. ze wzgledu na np. bardzo duza powierzchnie nie zostalo
                                                przejete przez panstwo, kazdy prawowity wlascieil mogl sie ubiegac o jego zwrot
                                                - niezaleznie od "rasy".
                                            • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 10:26
                                              goldbaum napisał:

                                              > Czy to ja usiluje wcisnac tutaj bajki o zydowskich spadkobiercach, ktorym po
                                              > wojnie odmowiono prawa mieszkania w domach, ktore odziedziczyli po swoich
                                              > najblizszych krewnych?

                                              To nie są żadne bajki. Spadkobiercy istnieją i gdy tylko udowodnią swoje prawa
                                              przed polskim sądem trzeba będzie ich przeprosić i majątki im oddać.

                                              > Zajecie domu nie nalezacego do nikogo nie jest kradzieza.
                                              > Jaka trzecia mozliwosc? Utworzenie pomnika?

                                              To nie były domy nie należące do nikogo, tylko domy należące do swych
                                              właścicieli.

                                              > Rozumiem... 95% zydow zostalo wymordowanych ale ich spadkobiercy (najblizsi
                                              > krewni) nie. Wychodzi na to, ze 5% zydow, ktorzy przezyli byli najblizszymi
                                              > krewnymi pozostaklych 95%. :-)

                                              Na całym świecie zostało wymordowanych dużo mniej niż 95% Żydów.

                                              > Jasna sprawa, cale 95%. Mimo, ze wymordowano cale wsie, cale generacje -
                                              > "spadkobiercy" przezyli.....

                                              Owszem. Często przeżyli.

                                              > Smiac sie czy plakac?

                                              Z czego ? Że kradzione trzeba oddać ?

                                              S.
                                              • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 11:24
                                                snajper55 napisał:


                                                > To nie są żadne bajki.

                                                To sa bajki. Opowiesci o tym, ze zydowskim spadkobiercom odmowiono po wojnie
                                                prawa mieszkania w domach nieupanstwowionych i odziedziczonych po najblizszych
                                                znajomych sa bajkami, albo klamstwami. Mozesz sobie wybrac.

                                                > Spadkobiercy istnieją i gdy tylko udowodnią swoje prawa
                                                > przed polskim sądem....

                                                Gdy tylko udowodnia, ze sa najblizszymi krewnymi 95% pomordowanych zydow.... to
                                                byc moze. Zobaczymy ilu sposrod 5% polskich zydow, ktorzy wojne przezyli sa
                                                bezposrednio spokrewnionymi z pozostalymi 95%.


                                                > To nie były domy nie należące do nikogo, tylko domy należące do swych
                                                > właścicieli.

                                                Gdyby tak bylo, to Polska nalezalyby dzisiaj do Mieszka I.

                                                > Na całym świecie zostało wymordowanych dużo mniej niż 95% Żydów.

                                                Ale z tych 95% polskich zydow zdecydowana wiekszosc zginela wraz ze swoja cala
                                                najblizsza rodzina.


                                                > > Jasna sprawa, cale 95%. Mimo, ze wymordowano cale wsie, cale generacje -
                                                > > "spadkobiercy" przezyli.....
                                                >
                                                > Owszem. Często przeżyli.

                                                Jak czesto? Bo mnie sie wydaje, ze przy 95% az tak czesto to byc nie moglo....

                                                > > Smiac sie czy plakac?
                                                >
                                                > Z czego ? Że kradzione trzeba oddać ?

                                                Nie, z tego, ze 5% zydow, ktorzy przezyli jest blisko spokrewnione z 95% tych
                                                zydow, ktorzy nie przezyli.
                                                • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 14:51
                                                  goldbaum napisał:

                                                  > Gdy tylko udowodnia, ze sa najblizszymi krewnymi 95% pomordowanych zydow... to
                                                  > byc moze. Zobaczymy ilu sposrod 5% polskich zydow, ktorzy wojne przezyli sa
                                                  > bezposrednio spokrewnionymi z pozostalymi 95%.

                                                  Spadkobiercy nie muszą i najczęściej nie są polskimi Żydami i nie należą do
                                                  tych 5%, których nie udało się w Polsce wymordować.

                                                  > Ale z tych 95% polskich zydow zdecydowana wiekszosc zginela wraz ze swoja cala
                                                  > najblizsza rodzina.

                                                  Spadkobierca nie musi należeć do najbliższej rodziny. Czy Ty jesteś kretynem,
                                                  że takie rzeczy trzeba Ci tłumaczyć ?

                                                  > > > Smiac sie czy plakac?
                                                  > >
                                                  > > Z czego ? Że kradzione trzeba oddać ?
                                                  >
                                                  > Nie, z tego, ze 5% zydow, ktorzy przezyli jest blisko spokrewnione z 95% tych
                                                  > zydow, ktorzy nie przezyli.

                                                  Nikt tego nie twierdzi.

                                                  S.
                                                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 15:36
                                                    Moja uwage odnosnie bajek (klamstw) o zydach, ktorym po wojnie rzekomo odmowiono
                                                    prawa mieszkania w nieupanstwowionych domach odziedziczonych po najblizszych
                                                    krewnych pominales juz drugi raz milczeniem.


                                                    snajper55 napisał:

                                                    > goldbaum napisał:
                                                    >
                                                    > > Gdy tylko udowodnia, ze sa najblizszymi krewnymi 95% pomordowanych zydow.
                                                    > .. to
                                                    > > byc moze. Zobaczymy ilu sposrod 5% polskich zydow, ktorzy wojne przezyli
                                                    > sa
                                                    > > bezposrednio spokrewnionymi z pozostalymi 95%.
                                                    >
                                                    > Spadkobiercy nie muszą i najczęściej nie są polskimi Żydami i nie należą do
                                                    > tych 5%, których nie udało się w Polsce wymordować.
                                                    >
                                                    > > Ale z tych 95% polskich zydow zdecydowana wiekszosc zginela wraz ze swoja
                                                    > cala
                                                    > > najblizsza rodzina.
                                                    >
                                                    > Spadkobierca nie musi należeć do najbliższej rodziny. Czy Ty jesteś kretynem,
                                                    > że takie rzeczy trzeba Ci tłumaczyć ?

                                                    Nie. W przeciwienstwie do ciebie kretynem nie jestem. Zydzi, ktorzy zgineli w
                                                    Holocauscie zgineli z reguly nie tylko z najblizsza rodzina ale nawet z cala
                                                    rodzina jaka mieli.
                                                    To przeciez ty w iscie kretynski sposob dowodzisz, ze wszyscy polscy zydzi,
                                                    ktorzy zgineli w Holocauscie (a wiec okolo 95%) maja spadkobiercow (a wiec
                                                    najblizszych lub dalszych krewnych)

                                                    > Nikt tego nie twierdzi.

                                                    Ale twierdzi cos jeszcze smieszniejszego, ze 95% polskich zydow pomordowanych w
                                                    Holocauscie ma spadkobiercow (czyli krewnych nie za bardzo bliskich?) wsrod
                                                    amerykanskich i boliwijskich zydow.
                                                  • antek_cukierman Snajper jeśli możesz - 07.03.06, 16:02
                                                    odpowiedz temu indywiduum na Gie poniższym cytatem. Dzięki.

                                                    "Wiele napięć wywoływał palący problem mieszkaniowy oraz problem zwrotu
                                                    majątków, które na mocy rozporządzenia władz hitlerowskich ze stycznia 1940
                                                    były nieodpłatnie przekazywane Polakom lub rekwirowane na rzecz skarbu III
                                                    Rzeszy. Powracający z obozów oraz kryjówek nie mieli się gdzie podziać. Ich
                                                    domy i mieszkania były zajęte, a władze lokalne zwykle nie miały do
                                                    zaoferowania wielu lokali nadających się do zamieszkania. Problem ilustrują dwa
                                                    przykładowo wybrane dokumenty opisujące sytuacje w Ostrowcu:
                                                    „Dotychczas na terenie Ostrowca zarejestrowało się w naszym komitecie 135 osób
                                                    (...) Upłynęło już 25 dni [od wyzwolenia], i uciemiężeni ci w dalszym ciągu
                                                    wałęsają się z miejsca na miejsce, bez stałej siedziby” – stwierdzają
                                                    członkowie Wojew. Kom. Żydowskiego Oddział w Ostrowcu do prezydenta miasta.
                                                    Dalej, powołując się na przedwojenne prawo handlowe upominają się, by zajęte
                                                    przez „powierników niemieckich (Treuhaendlerów) sklepy przeszły automatycznie
                                                    spowrotem do swoich właścicieli”. W późniejszym piśmie mowa jest o dodatkowych
                                                    przydziałach mieszkań, gdyż „obecny stan rzeczy jest taki, że ludzie gnieżdżą
                                                    się formalnie po 20-30 osób w pustych izbach, śpią na gołej podłodze.”. Autorzy
                                                    sugerują o zastosowanie „standardu mieszkaniowego” w celu usunięcia
                                                    dysproporcji, a także spowodowanie zwrotu należących dawniej do Żydów mebli.

                                                    (..)

                                                    Do Sądu Grodzkiego w Opatowie. Podanie (nazwisko i adres powódki)
                                                    Za czasów okupantów w 1942 roku oddałam na przechowanie (nazwisko i adres)
                                                    następujące moje rzeczy na przechowanie:
                                                    2 łóżka dębowe z materacami
                                                    1 kozetka
                                                    1 szafa dębowa oszklona
                                                    1 stół dębowy i krzesła
                                                    3 małe stoliki
                                                    waga duża angielska z ciężarkami
                                                    2 piernaty
                                                    2 poduszki
                                                    5 jaśków
                                                    a obecnie obywatel (imie i nazwisko) odmawia mi zwrotu powyższych rzeczy.
                                                    Uprzejmie proszę o wprowadzenie mnie, jako prawowitej właścicielki, w
                                                    posiadanie wspomnianych rzeczy”.
                                                    „Mniejszości narodowe w Polsce”, Instytut Studiów Politycznych PAN, W-wa 1998.
                                                    Str.257,258.
                                                  • antek_cukierman I jeszcze to 07.03.06, 16:12
                                                    Ze wspomnień Kazika Ratajzera (Symcha Rotem), żołnierza z getta i Powstania
                                                    Warszawskiego: (rodzina miała kamienicę na Czerniakowskiej)

                                                    "No i znowu jestem w W-wie. Jest wieczor. Miasto w ciemnościach, prawie
                                                    wszystkie domy zburzone. Stoję na gruzach rodzinnego miasta; wydaje mi się, że
                                                    wiatr przynosi zapach trupów. [...] Dwóch żołnierzy Armii Czerownej, którzy
                                                    zabierają mi wszystko, zegarek i te parę groszy, które miałem. I to byli
                                                    wyzwoliciele, zwycięscy bohaterowie... W pierwszym odruchu chciałem się
                                                    sprzeciwić, ale zobaczyłem ich spojrzenia, byli gotowi na wszystko. Ktoś ich
                                                    spłoszył, więc żyję...
                                                    [...]
                                                    Ojciec i matka nic o sobie nie wiedzieli, odnaleźli się dopiero po wyzwoleniu.
                                                    Byliśmy jedną z bardzo niewielu rodzin, które w części przynajmniej ocalały.
                                                    Czekaliśmy jak wszyscy na to wyzwolenie, ale kiedy przyszło, nie bylo w nas
                                                    radości. Wymordowany zsotał cały naród. Zginęła nasza wielka rodzina, nasze
                                                    przedwojenne mieszkanie zajęła polska rodzina i nie mieliśmy zamiaru walczyć o
                                                    jego odzyskanie.
                                                    Wiedzieliśmy, że opuścimy W-wę... i Polskę. Mieliśmy liczną rodzinę w
                                                    Argentynie; mój ojciec miał tam braci i siostry, którzy się w tym kraju
                                                    osiedlili przed wieloma laty i powodziło się im bardzo dobrze. Ale było
                                                    jasne, że pojedziemy do Palestyny.
                                                  • i-love-2-ski Re: I jeszcze jedno 07.03.06, 16:19
                                                    dobrze kurduplu,ze nie placzesz nad polakami,ktorym wszystko zabrano i ktorych
                                                    bezpardonowo wysiedlano i mordowano i ktorym nikt odszkodowania tak czy tak nie
                                                    zaplaci. ale w koncu dlaczego mialbys nad nimi plakac,w koncu to nie twoi
                                                    rodacy. wiadomo ,ze na terenie Polski w czasie wojny najbardziej ucierpieli
                                                    zydzi,polakom wiadomo zawsze sie udawalo (plus oni sami mordowali zydow
                                                    bezpardonowo),dlatego masz w tym swoim mini-kajeciku tylko nazwiska zydowskie.
                                                    ps. szkoda,ze zlikwidowales kukulcze jajo,tyle jeszcze masz do zrobionia,ale
                                                    proponuje ci sie przeniesc na swoje nowo utworzone forum dla maglowaczy,to
                                                    akurat twoj poziom,no i wstyd,aby taki zuch jak ty nigdzie w swojskim gronie nie
                                                    rajcowal.
                                                  • antek_cukierman Idź do magla, starucho 07.03.06, 16:21
                                                    szpetna.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37675343&a=37798153
                                                  • i-love-2-ski Re: Idź do magla, starucho 07.03.06, 16:27
                                                    nie podniecaj sie kurduplu bo jeszcze kajecik z nazwiskami zamoczysz z zalu.
                                                    wiadomo kto placze po kim mieszkajac w Polsce. a co do maglowania to jak widze
                                                    ty je skonczyles,a roboty masz co niemiara:albo sledzenie
                                                    forumowiczow,uzupelnianie nazwisk w kajeciku,wrozenie z fusow na temtat
                                                    wieku(jak prywatne kontakty wysiadaja),no i oczywiscie ta twoja mila czeredka
                                                    placzacych dziatek czekajaca na zmeczonego praca umyslowa tatunia. co za ciezkie
                                                    czasy,dobrze,ze zonka mloda na cie czeka,to nie bedziesz musial do 4 nad ranem
                                                    na forum kiblowac patrzac kto skad pisze,jak to miales w zwyczaju.a teraz
                                                    grzecznie sie odmelduj bo sie do tego wszystskiego wykrzywisz niebezpiecznie,a
                                                    to byloby juz nie do odzalowania.
                                                  • dana33 Re: Idź do magla, starucho 07.03.06, 18:45
                                                    ja ci powiem, pustemo, ktor placze po kim w polsce: kazdy porzadny czlowiek w
                                                    polsce placze nasd kazdym czlowiekiem, ktory ucierpial w czasie wojny. bez
                                                    rozdzielania ludzi na zydow i nie zydow. kazdy porzadny czlowiek w polsce
                                                    placze nad kazdym, kto ucierpial, bez licytacji ile stracil zyd a ile stracil
                                                    polak. tylko takie nedzne typy jak ty i goldbaum, zaczynaja licytowac, oskarzac
                                                    i wyliczac, ile to zydzi wycierpieli w porownaniu do polakow.
                                                  • maxe1 Re: Idź do magla, starucho 07.03.06, 19:16
                                                    ja ci powiem, pustemo, ktor placze po kim w polsce: kazdy porzadny czlowiek w
                                                    > polsce placze nasd kazdym czlowiekiem, ktory ucierpial w czasie wojny. bez
                                                    > rozdzielania ludzi na zydow i nie zydow. kazdy porzadny czlowiek w polsce
                                                    > placze nad kazdym, kto ucierpial, bez licytacji ile stracil zyd a ile stracil
                                                    > polak. tylko takie nedzne typy jak ty i goldbaum, zaczynaja licytowac, oskarzac
                                                    > i wyliczac, ile to zydzi wycierpieli w porownaniu do polakow.

                                                    ----------------------------------------------------------------------------------
                                                    i ja sie pod tym podpisuje
                                                  • dana33 Re: I jeszcze jedno 07.03.06, 18:42
                                                    jestes kompletna kretynka, pustemo-klamczucho patologiczna. polakom dzialo sie
                                                    w czasie wojny bardzo, bardzo zle. ale nieporownywalnie lepiej niz zydom. i
                                                    zadne twoje idiotyczne pisanie nie zmieni tego faktu.
                                                  • dana33 Re: I jeszcze jedno 07.03.06, 20:05
                                                    bezpardonowo to nie jest polskie slowo. jesli juz chcesz pokazac, ze znasz
                                                    znaczenie slowa pardon, to pisze sie bez pardonowo, a nie razem.
                                                  • i-love-2-ski Re: I jeszcze jedno 07.03.06, 20:35
                                                    dana33 napisała:

                                                    > bezpardonowo to nie jest polskie slowo. jesli juz chcesz pokazac, ze znasz
                                                    > znaczenie slowa pardon, to pisze sie bez pardonowo, a nie razem.

                                                    nie ma to jak miec wejscie ciotka. umiesz chyba sprawdzac jak sie co pisze zanim
                                                    cos palniesz,bo juz nie pierwszy raz wylazic na kompletna idiotke.
                                                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=4120
                                                  • dana33 Re: I jeszcze jedno 07.03.06, 21:10
                                                    nu, co robic, pustemo-klamczucho patologiczna..... po 40 latach to sie czasem
                                                    myle. co nie znaczy, ze znasz lepiej polski ode mnie...
                                                  • goldbaum Re: I jeszcze to 07.03.06, 16:36
                                                    antek_cukierman napisał:

                                                    > nasze przedwojenne mieszkanie zajęła polska rodzina i nie mieliśmy zamiaru
                                                    > walczyć o jego odzyskanie.

                                                    NIE MIELISMY ZAMIARU walczyc o jego odzyskanie....

                                                    W miescie niemal kompletnie zrownanym z ziemia, gdzie "ludzie gnieżdżą
                                                    się formalnie po 20-30 osób w pustych izbach, śpią na gołej podłodze".

                                                    Nie mieli ZAMIARU bo....

                                                    > "Wiedzieliśmy, że opuścimy W-wę... i Polskę"

                                                    Nu fajnie....
                                                    Ale walczyc o mieszkanie nikt im nie zabranial, tak samo jak tysiacom innych
                                                    Polakow, w ktorych mieszkaniach zakwaterowali sie obcy a nawet je przejeli...
                                                  • i-love-2-ski Re: I jeszcze to 07.03.06, 16:44
                                                    goldbaum napisał:

                                                    >
                                                    >
                                                    > W miescie niemal kompletnie zrownanym z ziemia, gdzie "ludzie gnieżdżą
                                                    > się formalnie po 20-30 osób w pustych izbach, śpią na gołej podłodze".
                                                    >
                                                    > Nie mieli ZAMIARU bo....
                                                    >
                                                    > > "Wiedzieliśmy, że opuścimy W-wę... i Polskę"
                                                    >
                                                    > Nu fajnie....
                                                    > Ale walczyc o mieszkanie nikt im nie zabranial, tak samo jak tysiacom innych
                                                    > Polakow, w ktorych mieszkaniach zakwaterowali sie obcy a nawet je przejeli...

                                                    nie sadz,ze kurdupel bedzie mial w swoim mini-kajeciku jakiekolwiek nazwiska
                                                    Polakow,tak np jak mojej rodziny,ktorej dano 15 minut na opuszczenie mieszkania.
                                                    Wiadomo ten propagandysta miewa tylko nazwiska pewnej grupy ludzi najbardziej
                                                    poszkodowanej w czasie wojny,inni sie nie licza,bo i dlaczego niby mieliby sie
                                                    liczyc. Ciekawe dlaczego tacy akurat w Polace mieszkaja,chyba kurcze za odwage
                                                    powinni dostac honorowy paszport jakiegos cieplejszego kraju,gdzie nareszcie
                                                    czuliby sie jak u siebie w domu i przestaliby te kajeciki uzywac na forum.
                                  • kyle_broflovski kto mnie znowu wycial? 06.03.06, 15:19
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37962707&a=37987042
                • godik7 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 14:31
                  :

                  > frostinio napisał:>
                  > Jakich "spadkobiercow"? Te 3 miliony polskich Zydow zginely w Holocauscie czy
                  > jednak nie?

                  To genialny pomysl ludzie wymordowani nie maja spadkobiercow.
                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 15:07
                    godik7 napisała:

                    > To genialny pomysl ludzie wymordowani nie maja spadkobiercow.

                    To nie "pomysl". To w realiach Holocaustu najzwyklejszy fakt. Skoro Niemcy
                    wymordowali cale wsie, wszystkich od niemowlaka po starca, to kto jest tym
                    spadkobierca?
                    • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:27
                      goldbaum napisał:

                      > To nie "pomysl". To w realiach Holocaustu najzwyklejszy fakt. Skoro Niemcy
                      > wymordowali cale wsie, wszystkich od niemowlaka po starca, to kto jest tym
                      > spadkobierca?

                      Skoro nie ma spadkobierców, to nie ma problemu. Jednak jeśli spadkobiercy się
                      znajdą, to ukradzione trzeba będzie zwrócić.

                      S.
                      • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 16:47
                        snajper55 napisał:

                        > Skoro nie ma spadkobierców, to nie ma problemu.

                        Tak pewnie bedzie w 95% przypadkow.

                        > Jednak jeśli spadkobiercy się znajdą, to ukradzione trzeba będzie zwrócić.

                        "Ukradzione" byloby wtedy, gdyby spadkobiercy (prawowici wlasciciele) byli znani
                        przed przejeciem/zakupem domu.
                        • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:21
                          goldbaum napisał:

                          > snajper55 napisał:
                          >
                          > > Skoro nie ma spadkobierców, to nie ma problemu.
                          >
                          > Tak pewnie bedzie w 95% przypadkow.

                          Już policzyłeś, że 95% zamordowanych Żydów nie zostawiło spadkobierców ? Jak to
                          policzyłeś ?

                          > "Ukradzione" byloby wtedy, gdyby spadkobiercy (prawowici wlasciciele) byli
                          > znani przed przejeciem/zakupem domu.

                          Nieprawda. Czy jeśli natknę się na pusty dom, którego właścicieli nie znam, to
                          mogę go sprzedać ?

                          S.
                          • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:31
                            snajper55 napisał:


                            > Już policzyłeś, że 95% zamordowanych Żydów nie zostawiło spadkobierców ? Jak to
                            >
                            > policzyłeś ?

                            Nie policzylem tylko oaszacowalem. 95% zydow zginelo czyli 5% przezylo. Gdyby te
                            5% sposrod nich przyznano wiecej niz 5% wlasnosci pomordowanych zydow to bylby
                            to dla nich bardzo intratny interes....

                            > Nieprawda. Czy jeśli natknę się na pusty dom, którego właścicieli nie znam, to
                            > mogę go sprzedać ?

                            Kiepskie porownanie. W przypadku tych domow wiedziano kim BYLI wlasciciele a
                            raczej wiedziano, ze juz ich nie ma.
                            W kazdym normalnym kraju pusty dom, o ktorego wlascicielu wiadomo ze nie zyje i
                            o ktory nikt sie nie upomina oddawany jest w takiej czy innej formie ludziom do
                            zamieszkania.
                            Nieuzywanie go byloby dowodem glupoty i marnotrastwa.
                            • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 10:30
                              goldbaum napisał:

                              > Nie policzylem tylko oaszacowalem. 95% zydow zginelo czyli 5% przezylo.

                              Nieprawda. Na świcie dużo mniej Żydów zginęło niż te Twoje 95%.

                              > Kiepskie porownanie. W przypadku tych domow wiedziano kim BYLI wlasciciele a
                              > raczej wiedziano, ze juz ich nie ma.

                              A skąd wiedziano ? Własnoręcznie ich zabili, że byli tacy pewni ? Ze wschodu
                              wracało się po latach. Zresztą zwykle są spadkobiercy, więc właściciel jest.

                              > W kazdym normalnym kraju pusty dom, o ktorego wlascicielu wiadomo ze nie zyje
                              > i o ktory nikt sie nie upomina oddawany jest w takiej czy innej formie lu
                              > dziom do zamieszkania.
                              > Nieuzywanie go byloby dowodem glupoty i marnotrastwa.

                              Brednie. Szuka się spadkobierców właściciela.

                              S.
                              • antek_cukierman Około 07.03.06, 10:41
                                100tys polskich Żydów wyjechało przed 1939 do USA, podobna ilość do ówczesnej
                                Palestyny. W tym wiele osób z Jedwabnego czy Radziłowa.

                                Oblicza się, że ok 50% obecnych w USA Żydów ma polskie korzenie - emigracja ze
                                schyłku 19 i początku 20 wieku.
                              • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 11:31
                                snajper55 napisał:

                                > goldbaum napisał:
                                >
                                > > Nie policzylem tylko oaszacowalem. 95% zydow zginelo czyli 5% przezylo.
                                >
                                > Nieprawda. Na świcie dużo mniej Żydów zginęło niż te Twoje 95%.

                                Prawda bo odnosze sie do polskich zydow i ich zginelo okolo 95%

                                > A skąd wiedziano ? Własnoręcznie ich zabili, że byli tacy pewni ?

                                Wiedziano bo wiedziano co stalo sie z zydami i w zdecydowanej wiekszosci zaden z
                                wlascicieli sie nie zjawial. 2+2=4.

                                > Zresztą zwykle są spadkobiercy, więc właściciel jest.

                                Ale "zwykle" ci "spadkobiercy" nie zglaszali sie przez nastepne pol wieku, choc
                                mogli zglaszac sie od razu. Moze powinnismy tez liczyc sie z jakims spadkobierca
                                na korone po Mieszku I???





                                > > W kazdym normalnym kraju pusty dom, o ktorego wlascicielu wiadomo ze nie
                                > zyje
                                > > i o ktory nikt sie nie upomina oddawany jest w takiej czy innej formie lu
                                > > dziom do zamieszkania.
                                > > Nieuzywanie go byloby dowodem glupoty i marnotrastwa.
                                >
                                > Brednie. Szuka się spadkobierców właściciela.

                                Oczywiscie, na koszt panstwa, na calym swiecie i nawet jesli mialoby to zabrac
                                pol wieku. :-)
                                Mozesz podac nazwe urzedu, ktory oranizuje i finansuje te poszukiwania?


                                • snajper55 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 14:54
                                  goldbaum napisał:

                                  > Prawda bo odnosze sie do polskich zydow i ich zginelo okolo 95%

                                  Nieprawda, ponieważ spadkobiercy nie muszą być polskimi Żydami.

                                  > Ale "zwykle" ci "spadkobiercy" nie zglaszali sie przez nastepne pol wieku,choc
                                  > mogli zglaszac sie od razu. Moze powinnismy tez liczyc sie z jakims spadkobier
                                  > ca na korone po Mieszku I???

                                  To złodzieje z kradzieżą czekali pół wieku ??? Kradli od razu po wojnie.

                                  > Oczywiscie, na koszt panstwa, na calym swiecie i nawet jesli mialoby to zabrac
                                  > pol wieku. :-)

                                  Jak długo Polska spadkobierców szukała ? A szuka się po całym świecie. Stąd
                                  czsem Polak dostaje spadek po ciotce z KAnady czy Australii o której nigdy nie
                                  słyszał.

                                  S.
                                  • goldbaum Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 07.03.06, 15:42
                                    snajper55 napisał:

                                    > Nieprawda, ponieważ spadkobiercy nie muszą być polskimi Żydami.

                                    Prawda, bo nie odnosi sie to do zadnych "spadkobiercow" a do ilosci zydow
                                    pomordowanych podczas Holocaustu. Sposrod polskich zydow zginelo okolo 95%.
                                    Pogubiles sie troche, co?


                                    > To złodzieje z kradzieżą czekali pół wieku ??? Kradli od razu po wojnie.

                                    Powtorze sie. Mowienie w przypadku przejecia mienia o "kradziezy" jest dowodem
                                    debilzmu.
                                    Ci ludzie nie kradli tylko przejmowali mienie, o ktore nikt sie nie upominal
                                    przez ponad pol wieku!


                                    > Jak długo Polska spadkobierców szukała ?

                                    A skad wiesz, ze nie szukala?
                                    Jak dlugo rzekomi spadkobiercy NIE zabiegali o ich wlasne interesy?

                          • kyle_broflovski Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 18:01
                            www.the-privateer.com/1933-gold-confiscation.html
                        • godik7 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:22

                          Dlaczego nie oddac tych domow panu Konopackiemu , on narazie tylko
                          prosi.Jak nie dostanie tego co chce to zastosuje sure 23/896 z koranu o
                          obcinaniu roznych rzeczy niewiernym.Wtedy ja bede musial uciekac z Polski.
                    • dana33 Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 17:58
                      niektore wsie wymordowali polacy, drzewiecki. i wprowadzili sie do domow
                      zamordowanych jak ciala ofiar byly jeszcze cieple. i paradowali w niedziele do
                      kosciola w futrach zamordowanych zydowek. tak to bylo, drzewiecki...
                      • remekk Re: a co mieli zrobic z tymi domami? 06.03.06, 19:02
                        dana33 napisała:

                        > niektore wsie wymordowali polacy, drzewiecki. i wprowadzili sie do domow
                        > zamordowanych jak ciala ofiar byly jeszcze cieple. i paradowali w niedziele
                        do
                        > kosciola w futrach zamordowanych zydowek. tak to bylo, drzewiecki...
                        Na Kresach w 39 kiedy juz zabrakło Polaków (dzieki ich gorliwości), o których
                        mienie mogli by walczyc między sobą - nawet swoich wysyłali pociagami śmierci
                        tylko po to żeby zagarnąc ich mienie -
                        - to tak na marginesie apropos ich "solidarności" ... .
    • wladyslaw.studnicki Ma prawo, tak samo jak Polska, ale i tak samo 06.03.06, 10:32
      jak wolna i suwerenna Palestyna. Nie ma jednak prawa strzelać do dzieci i
      nazywać zabijania 7-letnich dziewczynek "walką z tewrroryzmem", nie ma prawa
      burzyć całych wsi, niszczyć dróg i szkół, wodociągów i sieci elektrycznej.
      • maxe1 Re: Ma prawo, tak samo jak Polska, ale i tak samo+ 06.03.06, 11:30
        Ma prawo, tak samo jak Polska, ale i tak samo
        jak wolna i suwerenna Palestyna -
        _________________________________________________________________________________
        Zgadzam sie


        Nie ma jednak prawa strzelać do dzieci -
        ___________________________________________________________________________
        Zgadzam sie , tak jak tez strona palestynska nie ma „prawa” przeprowadzac masowe
        „ataki” na dzieci w dyskotekach,autobusach i przedszkolach.


        nazywać zabijania 7-letnich dziewczynek "walką z tewrroryzmem":
        _________________________________________________________________________
        (pomijajac juz okolicznosci) , nazywac zabijanie z premedytacja 7 –letnich
        dziewczynek „walka o wyzwolenie palestyny”.


        ..nie ma prawa
        burzyć całych wsi, niszczyć dróg i szkół, wodociągów i sieci elektrycznej..
        ___________________________________________________________________________
        kto burzy cale wsie ? – przyklady ,linki ?
        kto burzy drogi i szkoly – ataki na szkoly , drogi wodociagi i siec elektryczna
        sa znana specjalnoscia fatahu,hamas&jihad- nieprawdaz .
        • axx61 Re: Ma prawo, tak samo jak Polska, ale i tak samo 06.03.06, 13:25
          Izrael ma niekwestionowane prawo do istnienia ale nie ma go Palestyna na
          obszarze Izreala. Palestynczycy musza sobie utworzyc panstwo palestynskie tam
          gdzie ono....istnieje naprawde a mianowicie na terenie Jordanii. Trzeba tylko
          obalic krola i proklamowac republike. Do tego swietnie nadaja sie wlasne
          oddzialy ktore istnieja. Izreal trzeba zostawic w spokoju i zajac sie
          tworzeniem nowego panstwa na terenie prawdziwej Palestyny tj.Jordanii.
        • dana33 Re: Ma prawo, tak samo jak Polska, ale i tak samo 06.03.06, 18:01
          ten wladzio zapomnial cusik, ze te drogi, wodociagi i siecie elektryczne to
          zbudowal tam israel. i uzywa je do dawania arabom wlasnie ta wode i ta
          elektrycznosc. nic nie jest zburzone, bo inaczej juz wrzask na caly swiat
          bylby, ze arabowie siedza w ciemnosciach...
          • kyle_broflovski Re: Ma prawo, tak samo jak Polska, ale i tak samo 06.03.06, 18:11
            dana33 napisała:

            > ten wladzio zapomnial cusik, ze te drogi, wodociagi i siecie elektryczne to
            > zbudowal tam israel. i uzywa je do dawania arabom wlasnie ta wode i ta
            > elektrycznosc. nic nie jest zburzone, bo inaczej juz wrzask na caly swiat
            > bylby, ze arabowie siedza w ciemnosciach...

            podobnie jak niemcy ktorzy zbudowali fabryke gumy syntetycznej (ig farben Buna )
            kolo oswiecimia. malo tego, sporo ludzi dostalo tam prace.
    • axx61 Re: Identycznie można napisać że prawdziwy Izrael 06.03.06, 13:42
      Nie na Madagaskarze. To pomysl polakow jak zwykle glupi i nierealny.(Liga
      Morska i Kolonialna sie klania). Ale faktem jest ze Izrael moglby byc w
      conajmniej kilku miejscach . Wymienie tutaj dobrze mnie znany New York,Polske
      czy Rosje z autonomicznym obwodem zydowskim w Barabidzanie. Z Madagaskarem
      przesadziles. Palestynczycy tak naprawde maja swoje panstwo z dobrym krolewskim
      rezymem ktory zreszta troche uszczuplil ich szeregi wycinajac w 3 dni 20 tys.
      terrorystow wlasnie w...Jordanii.
    • godik7 Re: Identycznie można napisać że prawdziwy Izrael 06.03.06, 14:42
      wladyslaw.studnicki napisał:

      > powinien być na Madagaskarze,
      Ostatnia propozycja dla panstwa zydow to nie Madagaskar lecz Uganda.
      Jak wszystkie twoje wyglupiania , to ostatnie tez pachnie myszka.Mysle
      ze pamiatales o kupnie koncesji , jesli nie , to nie wybieraj cmentarzu na
      Powazkach bo tam lezy bardzo duzo prawdziwych Polakow.

    • i-love-2-ski Re: Izraela nie ma prawa do istnienia. 06.03.06, 18:13
      o_brother napisał:

      > Kto sie ze mna nie zgadza?.

      w obecnych granicach-ONZ
    • remekk Patologiczna chciwość typowa dla polskojęzycznych 06.03.06, 18:19
      ... hien .
      Wpychaja sie wciąż do Polski tylko po to żeby kosztem państwa najbardziej
      poszkodowanego podczas wojny robic swój geszefcik .
      Polska pomimo tego , ze mogła podpisac pakt z Hitlerem - poodbnie jak inne kraje
      jedank jako pierwsza stawiła mu opór z bronią w reku , Polacy walczyli z
      hitlerowcami na wszystkich frontach pomimo tego - zdrady przez sojuszników
      znaleźli sie pod sowiecką okupacją . Straty ponisione w ten sposób są
      praktycznie nie do oszacowania - ale to hienom nie przeszkadza . Pomimo tego iż
      dostali juz astronomiczne odszkodowania - zagarniając równeiż te nalezne Polsce
      dalej próbowali okradać kraj ciepriący pod jarzmem komunizmu - co niestety im
      sie udało
      - za czasów PRL wypłacono im odszkodowania .
      Naiwni mysleli , ze jesli pozwolimy na zagarnięcie infrastruktury , która przed
      wojna słuzyła 3 mln przez kilka tys cwaniaczków to się odczepią (mienie gmin)
      ale czas pokazał , ze ludzie , kórzy tak mysleli po prostu nie znali ich
      patologicznej , pozbawionej wszelkich oporów - chciwości .
      Dziś oceniają swoje roszczenia na kilkadziesiąt (od 30 do 65 mld $) .
      Gdyby pozwolic im na ten ohydny geszeft - wtedy zapragneli by spędzić nas do
      getta tak jak Palestyńczyków(tam zaczynali od o wiele mniejszych pzryczółków) .
      Dobrzez , zę dzięki takim forom - poznajemy ich zamiary póki jest jeszcze zcas
      zatrzymac ich złodziejska machinę ... .
    • grzegorz1948 Re: Ja sie nie zgadzam!!!!!!!! 06.03.06, 18:43
      Chlopie mozesz sobie wyobrazic ze dalej w Polsce zyliby tacy jak Dana czy
      Fredzio?Wyobraz sobie ksiazki historyczne w danusinym wydaniu czy tez Fredzia
      za generala? Zreszta tak szczerze to ci oficerowie w PRL w 80% nie byli wiele
      madrzejsi od Fredzia a historia byla tak zaklamana ze te troche dziekciu Dany
      tez by wiecej tego nie zepsulo.
    • goldbaum Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 06.03.06, 18:53
      Mnie w kazdym razie daje soporo do myslenia.

      Tylko 5% polskich Zydow przezylo Holocaust. Ale jak sie okazuje...
      "reszta" czyli 95% tych, ktorzy zgineli - "ma spadkobiercow".

      Tak wiec w Holocauscie zginely cale wsie i miasteczka, cale rodziny, cale
      generacje od niemowlaka do starca ale blisko z nimi spojrewnieni "spadkobiercy"
      dziwnym trafem przezyli.

      Wyglada z tego, ze tym 5 procentom "spadkobiercow" bezposrednio spokrewnionym z
      kazda z ofiar Holocaustu przysluguje nie tylko ich majatek ale i majatek
      wszystkich wymordowanych zydow. To by dawalo .... niemalo na glowe.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37962707&a=37997062
      • remekk Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 06.03.06, 19:00
        Obserwowalismy ich "wyjatkowe" podejście do tej kwestii przy okazji
        akcji "mienie gmin" ... .
      • explicit Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 06.03.06, 19:13
        5 % mowisz ? Hm , ciekawe ,...
        ==============================================================================
        Polish Jewish immigrants streamed to Palestine before and after World War II,
        and more than 1 million Israelis could be eligible for Polish citizenship.


        To rowniez ,...
        ==============================================================================
        "I've never been back. I know them, and they were worse than the Germans," he
        said.

        www.washtimes.com/world/20050418-123653-8760r.htm
        uklony

        ==============================================================================

        Tylko 5% polskich Zydow przezylo Holocaust. Ale jak sie okazuje...
        "reszta" czyli 95% tych, ktorzy zgineli - "ma spadkobiercow".

        • goldbaum Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 06.03.06, 19:29
          Hmm... Moze to troche tak jak z wypedzonymi Niemcami?
          Z roku na rok ich wiecej i wiecej...
          • remekk Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 06.03.06, 19:31
            goldbaum napisał:

            > Hmm... Moze to troche tak jak z wypedzonymi Niemcami?
            > Z roku na rok ich wiecej i wiecej...
            Do tej pory wspólnie dorabiali nam "współodpowiedzilność" .
            To także pewne podobieństwo ... .
            • goldbaum Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 06.03.06, 19:36
              Wielu jest przekonanmych, ze Polacy byli gorsi od Niemcow...
        • goldbaum Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 06.03.06, 19:34
          explicit napisał:

          > "I've never been back. I know them, and they were worse than the Germans," he
          > said.

          Pewnie dlatego:
          "Last year, about 2,200 Israelis obtained German citizenship"
          • i-love-2-ski Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 06.03.06, 19:36
            goldbaum napisał:

            >
            >
            > Pewnie dlatego:
            > "Last year, about 2,200 Israelis obtained German citizenship"

            a ja myslalam,ze to dumy narod.
            • goldbaum Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 06.03.06, 19:38
              i-love-2-ski napisała:

              > a ja myslalam,ze to dumy narod.

              Ech... Ustawilem sobie wyzsza rozdzielczosc monitora....
              Napisalas "durny"? Mozliwe... Jak ich tu czytam...
      • snajper55 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 10:33
        goldbaum napisał:

        > Mnie w kazdym razie daje soporo do myslenia.
        >
        > Tylko 5% polskich Zydow przezylo Holocaust. Ale jak sie okazuje...
        > "reszta" czyli 95% tych, ktorzy zgineli - "ma spadkobiercow".

        Spadkobierca nie musi być "polskim Żydem". Może być Żydem amerykańskim,
        bilowijskim a nawet mozambickim.

        S.
        • goldbaum Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 11:40
          snajper55 napisał:

          > Spadkobierca nie musi być "polskim Żydem". Może być Żydem amerykańskim,
          > bilowijskim a nawet mozambickim.

          Ale musi byc przede wszystkim bliskim krewnym zamordowanego. To zas w wiekszosci
          przypadkow oznacza jego przynajmniej byle polskie pochodzenie.

          Tak wiec te 5% zydow, ktorzy przezyli Holocaust i blizej nieokreslona liczba
          zydow amerykanskich, boliwijskich "a nawet" mozambickich jest najblizszymi
          krewnymi i "spadkobiercami" wszystkich polskich zydow pomordowanych podczas
          wojny.....

          Mozesz ta teze poprzec jakimis danymi? Gdzie sa ci "spadkobiercy" i dlaczego tak
          dlugo prawie nikt z nich nie dawal o sobie znaku zycia?
          • dana33 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 12:46
            przeciez juz powiedziano tutaj pare razy, ze za czasow komuny nie mogli sie
            ubiegac o zwrot swoich domow i majatkow. ile razy trzeba ci to pisac, zeby w
            koncu doszlo?
            • goldbaum Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 13:12
              dana33 napisała:

              > przeciez juz powiedziano tutaj pare razy, ze za czasow komuny nie mogli sie
              > ubiegac o zwrot swoich domow i majatkow. ile razy trzeba ci to pisac, zeby w
              > koncu doszlo?

              Klamiesz rozencwajgowa.
              Jakie to przepisy niby zabranialy ubiegania sie o nieupanstwowiony majatek?
              Ani Polacy ani zydzi nie mogli ubiegac sie o UPANSTWOWIONY majatek. O domy i
              mieszkania NIEUPANSTWOWIONE - przeznaczone dla wlasnego uzytku mogli i
              (skutecznie) ubiegalo sie wielu spadkobiercow i wlascicieli.

              Doszlo?
              • dana33 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 13:51
                nic nie klamie. za czasow prl zydzi nie mogli sie ubiegac o swoj stracony
                majatek, wszystko jedno czy byl to dom, kamienica, pole, czy las. dopiero po
                upadku komunizmu wyszlo nowe prawo. ze nie jest doskonale, to inna rzecz. ale
                jest.
                • kyle_broflovski Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 14:48
                  przestan powtarzac te bzdury, idz do biblioteki i sprawdz
                • goldbaum Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 15:45
                  dana33 napisała:

                  > nic nie klamie. za czasow prl zydzi nie mogli sie ubiegac o swoj stracony
                  > majatek, wszystko jedno czy byl to dom, kamienica, pole, czy las. dopiero po
                  > upadku komunizmu wyszlo nowe prawo. ze nie jest doskonale, to inna rzecz. ale
                  > jest.

                  Swietnie rozencwajgowa. W takim razie prosze o podanie odpowiedniego paragrafu,
                  w ktorym napisane jest, ze "zydowi nie wolno ubiegac sie o swoj dom", podanie
                  kar, jakie zydowi za cos takiego grozila i przypadkow egzekwowania tego prawa.

                  O podobnym prawie wobec Polakow nie slyszalem.
            • kyle_broflovski Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 14:46
              to co sie mowi na forum nie zawsze jest prawda . mogli chodzic do sadu mogli sie
              procesowac, niewielu to robilo, byli tacy co sprawy wygrywali w sadzie. chodzi
              tu o ludzi ktorym odebrano wlasnosc niezgodnie z obowiazujacymi przepisami ,
              ustawami). testament decyduje co i ile ktos dostaje . przy braku spisanego
              testamentu prawo decydowania o tym przypada panstwu.

              dla przypomnienia wlasnosc odebrano na mocy ustaw czy sie to komu podoba czy nie
              bylo to zgodne z prawem. prawo tez inaczej traktuje przejecie wlasnosci prtzez
              blizkich krewnych a inaczej przez 5 wode po kisielu.
              • antek_cukierman Na mocy "ustaw": 07.03.06, 14:55
                pierwszej z 1940 (dekret Hansa Franka)o wywyłaszczeniu Żydów, drugiej
                bierutowskiej o nacjonalizacji. Wcześniej (03/45) dekret o przejęciu "mienia
                opuszczonego". Po drodze dzierżawa lub wykupywanie majątku żydowskiego z rąk
                niemieckich "powierników". Wszystkie dekrety godne siebie, ani chybi.

                kyle_broflovski napisał:
                dla przypomnienia wlasnosc odebrano na mocy ustaw czy sie to komu podoba czy
                nie bylo to zgodne z prawem....
                • kyle_broflovski Re: Na mocy "ustaw": 07.03.06, 15:02
                  antos
                  ty jak zwykle probujesz z tero zrobic problem gminy wyznaniowej choc doskonale
                  zdajesz sobie sprawe z tego ze ja o ustawie nacjonalizacyjne z chyba 1946 mowie
                  ty sam wspomniales o ustawie o mienu porzuconym.
                  antos w 1933 jednym kawalkiem papieru odebrano zloto amerykanom i nikt po tym
                  zlocie nie placze bo bylo to zkodne z przepisami.
                  wmawianie ludziom wstydu za takie czy inne przepisy jest jeszcze jedna chusupa.
                  odbierano majatki w bylym nrd-owku. przyjzyj sie uwaznie jak w kraju
                  cywiliszowanym jak niemcy majatki te oddawano po zjednoczeniu
                  • antek_cukierman Re: Na mocy "ustaw": 07.03.06, 15:22
                    Czy ty rozumiesz o czym piszę? Skup się.

                    Mienie związków wyznaniowych zabrane przez komunistów (a wcześniej Niemców w
                    przypadku gimmnego mienia żydowskiego) jest oddawane na mocy obowiązującej
                    ustawy.
                    Ustawa reprywatyzacyjna regulująca zwrot zawłaszczonego mienia prywatnego
                    (indywidualnego)WSZYSTKIM posiadaczom nie istnieje. Stąd pozwy indywidualne
                    bądź zbiorowe jak w wybadku zabużan.

                    Indywidualne mienie żydowskie zostało zawłaszczone przez Niemców na mocy
                    dekretu Hansa Franka nazistowskiego gubernatora okupowanej Polski. Mieniem tym
                    zarządzali niemieccy lub polscy zarządcy. Było ono sprzedwane lub dzierżawione
                    również Polakom i to jeszcze za życia właścicieli. W trakcie Holocaustu mienie
                    żydowskie (domy, mieszkania, ruchomości) były przejmowane przez Polaków. Po
                    1945 zabór tego usankcjonowano komunistycznym dekretem o "mieniu opuszczonym" a
                    w 1946 dokonano nacjonalizacji. Jasne?
                    • kyle_broflovski Re: Na mocy "ustaw": 07.03.06, 15:40
                      tuo sie skup ja pisze o tym co zostalo znaciolizowane i przejete jako mienie
                      porzucone. jak komus cos zabrano niezgodnie z przepisami to niech idzie do sadu
                      jak mu upanstwowiono zgodnie z przepisami to niech jedzie na ryby
                      • dana33 Re: Na mocy "ustaw": 07.03.06, 18:37
                        alez ida do sady, broflowski, ida! i o to ma pretensje goldbaum, on to nazywa
                        okradaniem panstwa polskiego. przeciez sie mu tlumaczy przez caly watek, ze
                        zaden zyd czy nie zyd nie moga przyjsc i powiedziec "to moje, oddawac". musza
                        udowodnic przed sadem i sad rozstrzyga, czy podajacy prosbe o zwrot mienia mogl
                        udowodnic, ze jest prawowitym spadkobierca. mowi sie o tym przez prawie 250
                        postow, ale goldbaum, w swojej nieopanowanej checi udowodnic kradzieze zydow
                        nie moze przestac i nie zadawala sie nawet cytatami z kodeksu prawnego
                        polskiego.
              • dana33 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 14:57
                brednie, broflowvki. jak nie ma testamentu, to majatek jest rozdzielany miedzy
                spadkobiercow wg tego, co mowi prawo. tylko jesli nie ma zadnych spadkobiercow
                i jest to udowodnione, majatek przechodzi na wlasnosc panstwa. jesli np ja
                zostawie testament, ze moj maz dziedziczy po mnie 70% majatku, a moje dzieci po
                10%, to dzieci moga ewentualnie sprobowac podwazyc ten testament, ale musialyby
                udowodnic, ze nie bylam przy pelnej swiadomosci robiac ten testament. inaczej
                dostaja po 10% a maz 70%. jesli nie zostawiam po sobie testamentu, to jesli
                prawo danego kraju mowi, ze maz dostaje 50% a drugie 50% ma byc rozdzielone
                rowno miedzy dzieci, to i tak bedzie. jesli natomiast umre nie zostrawiajac ani
                meza, ani dzieci, to dziedziczy siostra. a jak umieram calkiem sama i nie
                pozostawiam po sobie nikogo, dopiero wtedy dziedziczy panstwo.
                • kyle_broflovski Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 15:06
                  tlumacze ci tluku ze prz braku testamentu decyduje prawo czyli panstwo, jak
                  panstwo zdecyduje miec takie prawo ze sie nic nie dostaje to sie nic nie dostaje
                  , jak prawo mowi ze i anka kobiety szwagra ziec dostaje do on dostaje . kazdy
                  musie za to zaplacic prawdziwymi pieniedzmi.
                  • antek_cukierman Poczytaj i nie bredź 07.03.06, 15:34
                    o skutkach braku testamentu. W testamencie możesz całość majątku przepisać
                    szczupakom w stawie pod Krasnymstawem.


                    Art. 931. § 1. W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci
                    spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże
                    część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości
                    spadku.

                    § 2. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy,
                    który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten
                    stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych.

                    Art. 932. § 1. W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy
                    jego małżonek, rodzice i rodzeństwo.
                    (..)
                    Art. 934. Jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarcia
                    spadku pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by mu przypadał,
                    przypada jego zstępnym. Podział tego udziału następuje według zasad, które
                    dotyczą podziału między dalszych zstępnych spadkodawcy.

                    Art. 935. § 1. W braku zstępnych, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa
                    spadkodawcy cały spadek przypada jego małżonkowi.

                    § 2. W braku zstępnych i małżonka spadkodawcy cały spadek przypada jego
                    rodzicom, rodzeństwu i zstępnym rodzeństwa.

                    § 3. W braku małżonka spadkodawcy i krewnych powołanych do dziedziczenia z
                    ustawy, spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy jako
                    spadkobiercy ustawowemu. Jeżeli miejsca ostatniego zamieszkania spadkodawcy w
                    Rzeczypospolitej Polskiej nie da się ustalić lub ostatnie miejsce zamieszkania
                    spadkodawcy znajdowało się za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa jako
                    spadkobiercy ustawowemu.
                    ----
                    TESTAMENT


                    Rozdział I


                    Przepisy ogólne

                    Art. 941. Rozrządzić majątkiem na wypadek śmierci można jedynie przez testament.

                    e-prawnik.pl/show/data.php/dHlwZT00MTAwJmlkPTMxMTQmdj0yMTImY2lkPTExMjU
                    • kyle_broflovski Re: Poczytaj i nie bredź 07.03.06, 15:43
                      znowu sie skup przciez ja pisze o tym ze jak prawo (panstowo) mowi ze jak ktos
                      ma cos dostac to ma dostac . a jak dostanie to ponosi wszelkie jakie by nie byly
                      koszty tego "dostania".
                  • dana33 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 18:15
                    gadasz kompletne brednie, broflowski. jak nie ma testamenut ale sa spadkobiercy
                    panstwo nie moze podjac decyzji, ze majatek przechodzi na wlasnosc panstwa. nie
                    ma czegos takiego, nie bylo i nie bedzie, bo wtedy to zwykla kradziez panstwa.
                    jak nie ma testamentu, a sa spadkobiercy, majatek jest rozdzielony wg prawa
                    spadkowego panujacego w danym panstwie.
                    • kyle_broflovski Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 19:04
                      panstwo moja droga moze za pomoca prawa zrobic to co chce tak jak skonfiskowalo
                      zloto amerykanom w 1933 roku. panstwo moze sobie stwozyc prawo jakie chce (moze
                      nawet jak w przypadku izraela ustalis granice z palestyna bez pytania palestyny
                      o to. zeby cokolwiek dostac trzeba isc do sadu udowodnic ze sie cos nalezy i
                      zaplacic za to tyle ile sie nalezy. wjecej juz mi sie nie chce klikac. milcZacej
                      wiekszosci polecam biblioteki, sekcje prawna.
                      • dana33 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 19:46
                        nu, powiedziales, bryflowski, co wiedziales. ale duzo nie wiesz.
                        nie wiesz, ze nie ma jeszcze palestyny i nigdy jej nie bylo.
                        nie wiesz, ze nie ma jeszze narodu palestynskiego i nigdy takiego nie bylo.
                        nie wiesz ciagle jeszcze, ze my decydujemy o wlasnym losie i jako strona, ktora
                        zwyciezyla w wojnie i zdobyla te tereny, ktore nalezaly do jordanii, a ktora
                        jakos nie bardzo je chciala, my tez decydujemy jakie beda nasze ostateczne
                        granice. nie wiesz rowniez, ze bylismy gotowi omowic te granice z arafatem i
                        potem z abu maazenem, ale okazalo sie, ze oni mowic o tym nie chca, natomiast z
                        ochota popierali i oplacali terror. no i na zakonczenie nie wiesz rowniez, ze
                        israel z terrorystami nigdy, nigdy nie rozmawial i nie bedzie rozmawial. a
                        poniewaz nie ma z kim rozmawiac, to decydujemy sami. zreszta poniewaz nas nie
                        uznaja i nie akceptuja naszego prawa do istnienia, to o co ci chodzi? mamy
                        rozmawiac z bryflowskim o naszych granicach? nie osmieszaj sie. ale mozesz,
                        razem z pustema i goldbaumem gryzc paznokcie.
                        • i-love-2-ski Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 19:56
                          dana33 napisała:

                          > ale mozesz,
                          > razem z pustema i goldbaumem gryzc paznokcie.

                          spytaj sie kurdupla jak sie po polsku pisze niektore wyrazy oblakana,bo nie
                          dosc,ze dajesz d... odnosnie meritum 24/7 ,to jeszcze byki walisz jak krowa.....
                          idz sie doucz cioto,bo mielisz bez sensu jezorem jak oszala caly dzien,a nie
                          kazdy jest cepem,zeby twoje mielenia wytrzymywac non stop. a co kazdy moze to
                          paniusiu my wiemy,nie musimy sie naszej forumowej mamuni o to pytac,tym
                          bardziej,ze ona mentalna cosik.
                          • dana33 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 20:01
                            od dzisiaj, pustemo, bede pokazywac ci wszystkie twoje bledy, jakie ty robisz,
                            nawet jak to bedzie palcowka. po 40 lat nieobecnosci w polsce to ja jeszcze
                            pisze po polsku lepiej niz ty. nie wychowalam sie na warszawskiej ulicy,
                            farsztejst?
                            • i-love-2-ski Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 20:23
                              dana33 napisała:

                              > od dzisiaj, pustemo, bede pokazywac ci wszystkie twoje bledy, jakie ty robisz,
                              > nawet jak to bedzie palcowka. po 40 lat nieobecnosci w polsce to ja jeszcze
                              > pisze po polsku lepiej niz ty. nie wychowalam sie na warszawskiej ulicy,
                              > farsztejst?

                              nie w Warszawie cie nie bylo, wychowalas sie na lodzkiej ulicy to widac golym
                              okiem i nigdy do lepszych szkol nie chodzilas wiadomo czemu. pokazuj sobie co
                              chcesz,wiesz ile mnie to obchodzi oblakana,jak ci juz mowilam ja nie jestem ani
                              cepem ani kurduplem,zeby tobie w oczka patrzyc i medrkowac pod plotem nad
                              zawartoscia twoich bredni,jak rowniez twoich belkotow nie miele podczas kolacji
                              z rodzina i znajomymi,pozostawiam to wam.
                              • dana33 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 20:36
                                do antka i do cepa to tobie tak daleko, jak z ziemi na ksiezyc. ani ich
                                wyksztalcenia, ani ich inteligencji, ani ich kinderstube.
                                a co do mielenia, to my pustemo-klamczucho patologiczna, nie mielimy twoich
                                glupot tylko sie z nich nabijamy, i to jeszcze jak.... zawsze to bezplatna
                                rozrywka...
          • snajper55 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 15:16
            goldbaum napisał:

            > Ale musi byc przede wszystkim bliskim krewnym zamordowanego. To zas w wiekszo
            > sci przypadkow oznacza jego przynajmniej byle polskie pochodzenie.

            Nie musi być bliskim krewnym. Kto jest spadkobiercą określa prawo.

            > Tak wiec te 5% zydow, ktorzy przezyli Holocaust i blizej nieokreslona liczba
            > zydow amerykanskich, boliwijskich "a nawet" mozambickich jest najblizszymi
            > krewnymi i "spadkobiercami" wszystkich polskich zydow pomordowanych podczas
            > wojny.....

            Pewnie nie wszystkich, ale pewnie sporej ich liczby.

            > Mozesz ta teze poprzec jakimis danymi?

            Nie, nie mogę.

            > Gdzie sa ci "spadkobiercy"

            Sa rozrzuceni po całym świecie. Jak to Żydzi.

            > i dlaczego tak dlugo prawie nikt z nich nie dawal o sobie znaku zycia?

            Bo nie było warunków, aby swą własność odzyskać. Wielu zresztą o niej nic nie
            wiedziało.

            S.
            • goldbaum Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 15:52
              snajper55 napisał:


              > Pewnie nie wszystkich,

              No to twierdzisz dzisiaj juz cos zupelnie innego niz wczoraj:
              "reszta (czyli 95% tych, ktorzy zgineli) ma spadkobiercow".

              > Bo nie było warunków, aby swą własność odzyskać.

              A jakie to "warunki" musza byc spelnione, zeby moc zlozyc wniosek w odpowiednim
              urzedzie?


            • dana33 Re: Najciekawszy chyba glos w sprawie spadkow. 07.03.06, 18:31
              nie tylko snajper nie wiedzialo, ale i by dalej nie wiedzieli, przynajmniej
              jesli chodzi o majatki zydowskie nie w polsce. ale banki szwajcarskie,
              ubezpieczenie wloskie generali i israelski apotropus przy sadzie najwyzszym
              opublikowali w ostatnich latach imienne listy wlascicieli, ktorzy do teraz nie
              zglosili sie po odbior swoich majatkow. udosteponione byly w gazetach i w
              internecie i kazdy mogl je przejrzec i ewentualnie odnalezc swojego
              dziadka/ojca/krewnego i otrzymac w ten sposob to, co zostalo po zamordowanych.
              ja te listy wszystkie przegladalam, i, o dziwo, znalazlam na liscie
              israelskiego apotropusa nazwisko mojej kolezanki, bardzo zreszta rzadkie
              nazwisko i to rzucilo mi sie w oczy, i okazalo sie, ze to byla jej krewna. i na
              liscie tej wloskiej firmy ubezpieczeniowej znalazlam nazwisko mojej szkolnej
              kolezanki, nie zydowki, ktorej dziadek kupil tam polise ubezpieczeniowa, o
              ktorej nikt z rodziny nie wiedzial. oczywiscie ze ja zawiadomilam i dalej to
              juz nie byla moja sprawa. ale jestem pewna, ze sie jej te pieniadze przydaly.
              goldbaum gada brednie kompletne. i wszystko jedno co mu sie napisze, on i tak
              bedzie dalej twierdzil te idiotyzmy. to tak ladnie brzmi przeciez, ze zydzi
              okradaja kraj, ktory najwiecej ucierpial w czasie wojny.... a ze zabrano
              bezprawnie ludziom majatki, to wogole nie ma dla niego znaczenia...
              no i nie wszyscy sie upominaja, bo znam rowniez i takich, ktorzy w swojej
              goryczy nie ubiegaja sie, bo nie chca miec z polska nic wspolnego. i niestety,
              rozne takie goldbaumy utwierdzaja ich w ich zdaniu.
    • antek_cukierman Orły odleciały, 06.03.06, 19:40
      wypełzają sępy i hieny.
      • i-love-2-ski Re: Orły odleciały, 06.03.06, 19:41
        antek_cukierman napisał:

        > wypełzają sępy i hieny.

        no nie zapomnij,ze wypelzaja koslawe kurduple z jamy,te zawsze stoja za pare
        groszy na strazy.
        • snajper55 Re: Orły odleciały, 07.03.06, 10:35
          i-love-2-ski napisała:

          > no nie zapomnij,ze wypelzaja koslawe kurduple z jamy,te zawsze stoja za pare
          > groszy na strazy.

          Co za samokrytyka !

          S.
      • goldbaum i cukierman odwlok wystawil spod kamienia... 06.03.06, 19:43
        Nie boj toni, cep wroci.
    • o_brother Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 06.03.06, 22:46
      Oblakana razem ze spolka chca nam powiedziecto:skoro tylko 5% Zydow w Polsce
      ocalalo to te piec procent ma miec piec procent majatkow oddane.Te piec procent
      ocalalych mialo krewnych pociotki rozne i siodme wody po kisielu i tego bylo
      95%.
      Jezeli zas nie mozna udowodnic ze to wody pokisielu to prawowitami
      spadkobiercami sa syjonisci.Ni go je oczywiscie i antysemici-Zrozumiane?.

      Teraz,snajper mowi o zlodziejsctwie przez polakow,dana zas o swym ojczulku
      ktory zapukal do drzwi aby zobaczyc ze juz tam ktos mieszka.Nu i dana nic nie
      pisze czy ten ojczulek walczyl o te kamienice i czy ja dostal czy nie w koncu.
      Pewnie nie walczyl-a wiecie z jakiego powodu?Bo tam mieszkaa rodzinka
      syjonistyczna a on w zamian dostal rownowartosc tej kamienicy razy trzy od
      rzadu komunistycznego(czytaj zydokomuny)odszkodowanie rekompensata ktora
      oczywiscie zaplacono ze skarbu komunistycznego panstwa czyli pieniadze
      podatnika.
      I o taki deal im teraz tez chodzi.Polacy zlodzieje-krzyczy snajper bo od skarbu
      panstwa chca wydebic 100% razy trzy majatku zydowskiego ktory w rzeczywistosci
      bedzie pieniedzmi podatnika polskiego.

      W sprawie isnienia Izraela-oczywiscie ze ma prawo do istnienia,ale nie ma prawa
      do kradziezy palestynskiej ziemi i domow i kamienic czynszowych bo tak robi.
      Dlaczego Izrael nie ma granic?-Czyzby sam nie wierzyl w prawo do istnienia?.
      Tymczasowe koczowniczo-militarne plemie zabijackie,jak sie ropa skonczy na BW
      to pujda w diaspore i beda pracowac nad nowym holokaustem?.Nowego Hitlerka
      sobie wykreuja a Zydzi jak zwykle beda sie smazyc w piecach dla parunastu
      syjonistow zerujacych na ich smierci po holokauscie?.Ten precedens z
      odszkodowaniami szybko nie porzuca.To precedens na pokolenia,dokad swiat
      istnieje.Oblakana sie ze mna zgodzi.Ona ma guzik apokalipsowy-juz kiedys o nim
      wspominala.
      • remekk Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 07:31
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24536&w=37084222
        Zauważyłes jak szybciutko usuneli niewygodna prawde i to bez śladu ... .
        • snajper55 Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 10:37
          remekk napisał:

          > Zauważyłes jak szybciutko usuneli niewygodna prawde i to bez śladu ... .

          Kłamliwy spam usuwają. I dobrze.

          S.
      • snajper55 Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 10:36
        o_brother napisał:

        > Oblakana razem ze spolka chca nam powiedziecto:skoro tylko 5% Zydow w Polsce
        > ocalalo to te piec procent ma miec piec procent majatkow oddane.

        Nieprawda. Kłamiesz. Spadkobiercy wcale nie należą zwykle do tych 5%, co w
        Polsce ocalało. Oni ocaleli, ponieważ byli poza Polską.

        S.
        • goldbaum Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 11:43
          snajper55 napisał:

          > Nieprawda. Kłamiesz. Spadkobiercy wcale nie należą zwykle do tych 5%, co w
          > Polsce ocalało.

          No to juz cos! "wcale nie należą zwykle do tych 5%, co w Polsce ocalało"!

          > Oni ocaleli, ponieważ byli poza Polską.

          Jakimi danymi i informacjami na temat tych tajemniczych ludzi, ktorzy:
          1. byli poza Polska
          2. byli najblizszymi krewnymi wszystkich 3 milionow pomordowanych zydow
          dysponujesz?
          • snajper55 Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 14:57
            goldbaum napisał:

            > No to juz cos! "wcale nie należą zwykle do tych 5%, co w Polsce ocalało"!

            Jakieś przemyślenia ?

            > Jakimi danymi i informacjami na temat tych tajemniczych ludzi, ktorzy:
            > 1. byli poza Polska
            > 2. byli najblizszymi krewnymi wszystkich 3 milionow pomordowanych zydow
            > dysponujesz?

            Jakich tajemniczych ??? Zwykli spadkobiercy. Spadkobierca nie musi być
            najbliższym krewnym, więc nie za bardzo wiem o co Ci chodzi.

            S.
            • goldbaum Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 15:56
              snajper55 napisał:

              > Jakieś przemyślenia ?

              Owszem. Wyglada na to, ze akurat ci POLSCY zydzi, ktorzy W POLSCE przezyli
              pieklo Holocaustu z blizej nieokreslonych przyczyn nie sa oceniani jako
              najwazniejsi potencjalni spadkobiercy a jacys "spadkobiercy" z Ameryki, Boliwii
              i Mozambiku.....



        • kyle_broflovski Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 13:16
          zeby sie po forum nie szukac pisze tutaj

          amerykanom skonfiskowano zloto ustawa w 1933
          www.the-privateer.com/1933-gold-confiscation.html i nikt tego wladzom USA
          palcem nie wytyka ani o nieuczciwosc oskarza.

          jesli ktos utracil wlasnosc zgodnie z przepisami ( o nacjonalizacji, mieniu
          porzuconym czy innymi przepisami) to mu sie nic nie nalezy.
          jak ktoz mysli ze mu sie cos nalezy to niech idzie z tym do sadu i niech to
          udowania za wlasne pieniadze (tak to sie robi w cywilizowanym swiecie). jak mu
          sad cos przyzna to niech zaplaci wszystko co powinien zaplacic podatki , koszty
          utrzymania posesji itp. zyskow w komunie nie bylo wiec na zwrot ich ma male szanse.
          pomijanie tych wszystkich krokow i dawanie ludzion wlasnosci na mocy ustawy
          skonstruowanej po to by uniknac te wszyskie kroki) niewiele ma wspolnego z
          uczciwoscia zato duzo z chucupa.
          • snajper55 Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 15:13
            kyle_broflovski napisał:

            > jak ktoz mysli ze mu sie cos nalezy to niech idzie z tym do sadu i niech to
            > udowania za wlasne pieniadze (tak to sie robi w cywilizowanym swiecie). jak mu
            > sad cos przyzna to niech zaplaci wszystko co powinien zaplacic podatki, koszty
            > utrzymania posesji itp. zyskow w komunie nie bylo wiec na zwrot ich ma male
            > szanse.

            O tym, jakie opłaty ma ponieść spadkobierca decyduje prawo. Żadne koszty
            utrzymania posesji przez spadkobierców nie są płacone, tak jak i nie zwraca się
            im przepadłych zysków.

            S.
            • kyle_broflovski Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 15:52
              znowu snajper uciekasz w detale zeby widziec ze jest ok kawalkiem papieru
              odebrac zloto ludziom w usa a zle odabrac wlasnosc ustawa w polsce. cokolwiek
              bylo odebrane bezprawnie bylo przez kogos administrowane za co sobie ten ktos
              kaze placic. a placil sobie z zyskow lub z hipoteki. jesli ktos w sadzie
              udowodni ze jest spadkobierca to niech mu sad nieruchomosc da wlacznie z
              hipoteka. oczywiscie nowy wlasciciel zobowiazany jest utrzymywac stara rudere
              zgodnie z przepisami. dobre to dla bysnesu w polsce z 20% bezrobociem, niech
              zatem ta rudere remontuje od murow po kable electryczne ze swojej kieszeni lub z
              hipoteki.
        • o_brother Re: Muszą to odszczekac i przeprosić !! 07.03.06, 18:41
          Nieprawda. Kłamiesz. Spadkobiercy wcale nie należą zwykle do tych 5%, co w
          > Polsce ocalało. Oni ocaleli, ponieważ byli poza Polską.
          >
          Nuz to ci juz pisalem ze wam chodzi o 100% odszkodowania.I za tych 95% co
          zgineli bo spadkobiercami sa syjonisci(w wypadku jezeli nie ma krewnych) i o te
          5% ktore przezylo bo maja krewnych w tych 95% ktorzy zgineli czyli survivors do
          n-tego pokolenia.Po co owijasz w bawelne i kombinujesz jak lysy kon pod gorke.

          Zwazywszy fakt ze w zydowskiej rodzinie corka mogla miec potomka z ojcem
          kuzyn z kuzynka bratanica ze wujkiem itd dowodzi ze krewnymi sa wszyscy bez
          wyjatku.


    • aaki ma prawo 07.03.06, 16:33
      a więc się z tobą nie zgadzam
      • o_brother Re: ma prawo 07.03.06, 18:44
        aaki napisała:

        > a więc się z tobą nie zgadzam

        Ale dla syjonistow potwierdzenie ze ma prawo do istnienia znaczy ze ma prawo do
        zagarniania ziemi mordowania 13 letnich dziewczynek,burzenia
        domow,odpowiedzialnosci zbiorowej palestynczykow,niszczeniu drzewek oliwnych,
        budowania muru dla zagarniecia ziemi itd.
        Taki Izrael nie ma prawa do istnienia.
        • godik7 Re: ma prawo 07.03.06, 19:01
          Dzisiaj warte trzymaja o_kretyn i goldbaum i zaczynam sie nudzic po to ciagle
          to samo.Moze patrioci z Ameryki podesla im jakies bardziej inteligentne posilki.
          Chcialbym wyjasnic pare faktow:
          wedlug historykow od dawna nie ma sjonistow w Izraelu ,wiecej nie bede tlumaczyl
          bo nie ma dla kogo.
          Bardzo bedzie trudno usmarzyc bezkarnie izraelskich zydow bo oni dysponuja
          lodziami podwodnymi z bronia atomowa.
Pełna wersja