Gość: J.G.
IP: *.wi.rr.com
01.12.02, 18:43
Amerykanie i Brytyjczycy bezkarnie bombarduja obiekty w Iraku i
nikt nawet (oprocz Iraku) temu sie nie przeciwstawia. Czy te
naloty nie sa lamaniem podstawowych praw suwerennosci
panstwowej? Te prowokacyjne bombardowania powinny
zdyskwalifikowac tzw. pokojowe intencje USA i UK. Czy nie mozna
ich nazwac (tych 2 panstw + Izrael) raczej "terorystycznymi",
butnymi macicielami pokju? Niestety, zaden marionetkowy rzad
sie nie wychyli, poniewaz US jest potega militarna, a szkoda
tylko, ze w parze z tym nie ida wartosci moralne.