Dodaj do ulubionych

Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy

08.03.06, 14:34
Proszę bardzo otwarta rozmowa:
"Wasz kraj wymordował 6mln naszych obywateli, wyrządził szkody na 650 mld $,
skazał na 50 lat okupacji komunistycznej, jakie działania podejmiecie aby
zadośćuczynić nam te szkody."
Obserwuj wątek
        • langston Re: Droga ,,evo15'' święte słowa! 08.03.06, 15:48
          ...a mzoe jakies przyklady oprosz kilkuset zlotych za prace niewolnicza
          i "pomocy Solidernosci", "wspieraniu nas w drodze do UE"

          Przeciez wszyscy na zachodzie wiedza ze UE poszerzyla sie tylko i wylacznie by
          zwiekszyc niemieckie strefy wplywow pisal o tym International Harald Tribune -
          nikt nie przypuszczal ze Polska tego niezaakceptuje-stad napas na Kaczynskiego.
          • uchachany Nasi amerykańscy przyjaciele zawsze przestrzegali 08.03.06, 16:56
            nas i dzielnie bronili przed teutońską nawałą...

            langston napisał:

            > ...a mzoe jakies przyklady oprosz kilkuset zlotych za prace niewolnicza
            > i "pomocy Solidernosci", "wspieraniu nas w drodze do UE"
            >
            > Przeciez wszyscy na zachodzie wiedza ze UE poszerzyla sie tylko i wylacznie
            by
            > zwiekszyc niemieckie strefy wplywow pisal o tym International Harald Tribune -
            > nikt nie przypuszczal ze Polska tego niezaakceptuje-stad napas na
            Kaczynskiego.
              • uchachany Tym bardziej, że wobec zbliżającej się kampanii 08.03.06, 19:16
                wyborczej do przedterminowych wyborów Pan Prezydent wygarnie podłym szwabom, co
                o nich myśli, czym zyska wdzięczność szerokich kręgów elektoratu PiSu.

                andrzej-komorski napisał:

                > berliskie wizyty komuszego prezia kwacha –
                > niewykształconego przydupasa, poklepywacza
                > pijaczka i kosmopolity
                >
                > wygladają żałośnie i śmiesznie
                > w porównaniu z obecną
                > propolską wizytą
                > polskiego Prezydenta RP !!!!
                • pis.piss.on.po Prezio MaG i STER śmieszny w prównaniu !!!!!!!!!!! 08.03.06, 21:34
                  Przeczytaj komentowany artykuł »
                  Autor: pis.piss.on.po
                  Data: 08.03.06, 20:47

                  Autor: andrzej-komorski
                  Data: 08.03.06, 18:37

                  berliskie wizyty komuszego prezia kwacha –
                  niewykształconego przydupasa, poklepywacza
                  pijaczka i kosmopolity

                  wygladają żałośnie i śmiesznie
                  w porównaniu z obecną
                  propolską wizytą
                  polskiego Prezydenta RP !!!!!

                  *********************************************

                  KWACH BYŁ UZALEŻNIONY
                  OD POKLEPYWANIA !!!
                  JEŹDZIŁ DO SZRODERA
                  ABY GO TROCHĘ POKLEPAĆ :)

                    • wroxi Przelamuje lody....znaczy sie lodolamacz. 09.03.06, 05:48
                      Przelamuje lody....znaczy sie lodolamacz.
                      Ot jaki on wpanialy ten prezydent Kaczynski.
                      Problem w tym, ze zadnych lodow przed spuszczeniem
                      z pochylni tego lodolamacza nie bylo w stosunkach
                      z Niemcami. No ale widac blizniaki jednojajowe
                      podzielily sie rolami. Jarek kloci wszystkich ze
                      wszystkimi w kraju, a Leszek kloci Polske z innymi
                      krajami, zwlaszcza z Niemcami i Rosja.
                      Trzeba na glowe upasc, aby rozpoczynac
                      spotkanie z pania kanclerz od slow "Spotykamy sie
                      w 61 lat od zakonczenia wojny..." Jako prezydent Polski
                      Lech Kaczynski powinien schowac do kieszeni swe fobie
                      antyniemieckie, antyrosyjskie itp. Reprezentuje bowiem
                      cala Polske, a nie swoja rodzine i jej takie czy inne sentymenty
                      i resentymenty. Polacy chca dobrych, przyjacielskich stosunkow
                      z Niemcami i Rosja.
                      • publico_bono Do kogo Ty mowisz? 09.03.06, 10:18
                        Chcesz coś w y t ł u m a c z y ć "pseudoelektoratowi" PiS? Czy nie widzisz, że
                        wypowiedzi przedmówców prawie lub w ogóle nie odnoszą się do tematu artykułu? Ci
                        ludzie nie znają, nie stosują, nie rozumieją logiki, mają problem z czytaniem ze
                        zrozumieniem (tak tak, szkolnictwo pada). Daj spokój, szkoda czasu na oszołomów.
                        Pozdrawiam!
              • renard_astucieux Re: Prezio MaGiSTER śmieszny w prównaniu !!!!!! 09.03.06, 01:14
                Panie magistrze, brat Nadprezydenta i tak przegrałby z "przezem kwachem", gdyby
                ten startował w ostatnich wyborach prezydenckich. Po drugie "propolskość" tej
                wizyty odznacza sie głównie w warstwie werbalnej, czyli w pustym gadaniu, z
                którego nic na razie nie wynikło, oprócz zaproszenia na mecz piłkarski.
                • folks.piesek Re: Prezio MaGiSTER śmieszny w prównaniu !!!!!! 09.03.06, 04:08
                  renard_astucieux napisał:

                  > Panie magistrze, brat Nadprezydenta i tak przegrałby z "przezem kwachem", gdyby
                  >
                  > ten startował w ostatnich wyborach prezydenckich. Po drugie "propolskość" tej
                  > wizyty odznacza sie głównie w warstwie werbalnej, czyli w pustym gadaniu, z
                  > którego nic na razie nie wynikło, oprócz zaproszenia na mecz piłkarski.

                  ej !! nie z "przezem kwachem" ? ale !! z preziem kwachem !!
                  a dokładnie z preziem kwachem pijaczkiem,
                  nieukiem, poklepywaczem szredera !

                  klepał go ten kwach, kłepał i wyklepał mu
                  gazociąg bałtycki i centrum przepędzonych !!!
                • chacko niestety..... 09.03.06, 10:09
                  ..wielu polakow zyje w swiadomosci NASZEJ polskiej mocarstwowosci. bez przerwy
                  porownujemy sie do niemiec, stanow, anglii.. ludzie kochani - pokory
                  troszke!!!!! zrozumiec nam trzeba, zesmy ludek leniwy i z miejsca wziac sie do
                  pracy i nauki. a jak ta praca zacznie przynosic efekty (nie łudzmy sie, nie
                  predko..)- to sami sie zorientujemy, ze nagle do tej pory "ignorujace" nas
                  mocarstwa zaczna sie starac o nasze wzgledy.

                  dzis robienie obrazonej minki z powodu faktu, ze niemcy sa bilion razy
                  mocniejsze od nas - nie dodaje nam mocy, a jedynie osmiesza..
                  po prostu trzeba umiec przyznac, ze sa na swiecie narody bardziej pracowite i
                  wyksztalcone od nas, i tyle. a jak nam z tym zle, i chcemy zmian, to zamiast
                  szukac wszedzie spisku, ukladu, wrogow i wszelkich winnych tych wszystkich
                  naszych klopotow - do roboty sie trza wziac!!

                  • uchachany Przecież ktoś winien być musi, żeśmy nie na tyle 09.03.06, 11:26
                    potężni, jak to nam się ze względu na ogromne i niesłychane zasługi dla świata
                    NALEŻY, nieprawdaż...? Niemcy (obok Rosji) się do tego znakomicie nadają. No i
                    oczywiście WRÓG WEWNĘTRZNY, czyli wiadomo kto...

                    chacko napisał:

                    > ..wielu polakow zyje w swiadomosci NASZEJ polskiej mocarstwowosci. bez
                    przerwy
                    > porownujemy sie do niemiec, stanow, anglii.. ludzie kochani - pokory
                    > troszke!!!!! zrozumiec nam trzeba, zesmy ludek leniwy i z miejsca wziac sie
                    do
                    > pracy i nauki. a jak ta praca zacznie przynosic efekty (nie łudzmy sie, nie
                    > predko..)- to sami sie zorientujemy, ze nagle do tej pory "ignorujace" nas
                    > mocarstwa zaczna sie starac o nasze wzgledy.
                    >
                    > dzis robienie obrazonej minki z powodu faktu, ze niemcy sa bilion razy
                    > mocniejsze od nas - nie dodaje nam mocy, a jedynie osmiesza..
                    > po prostu trzeba umiec przyznac, ze sa na swiecie narody bardziej pracowite i
                    > wyksztalcone od nas, i tyle. a jak nam z tym zle, i chcemy zmian, to zamiast
                    > szukac wszedzie spisku, ukladu, wrogow i wszelkich winnych tych wszystkich
                    > naszych klopotow - do roboty sie trza wziac!!
                    • folks.piesek Przecież ktoś winien być musi za te zbrodnie !!!!! 09.03.06, 13:10
                      uchachany napisał:

                      > potężni, jak to nam się ze względu na ogromne i niesłychane zasługi dla świata
                      > NALEŻY, nieprawdaż...? Niemcy (obok Rosji) się do tego znakomicie nadają.
                      .................

                      pisanie na nowo historii już się zaczęło !!!!
                      Polacy są winni za zbrodnie niemieckie (sorry za zbrodnie nazistów) !!!
                      no bo ktoś za ten kataklizm-piekło na ziemi- który
                      zniszczył pół europy - musi być winny !!!
                • folks.piesek Re: Prezio MaGiSTER śmieszny w prównaniu !!!!!! 09.03.06, 13:03
                  janek344 napisał:

                  > Polska i Niemcy mają WZAJEMNE historyczne rachunki krzywd, chociaż to Polska
                  > ucierpiała nieporównywalnie więcej. Ale trzeba budować PRZYSZ
                  > LO S

                  Przyszłości nie można budować na bazie
                  Kłamstw historycznych
                  i szaleńczych żądań zbrodniarzy o odszkodowania
                  w stosunku do ofiar !

                  Takim dyletantom jak kwach
                  nie wybaczyłyby przyszłe
                  pokolenia Polaków muszące spłacać
                  odszkodowania niemcom i żydom za
                  perfidnie wymyślone przez nich
                  polskie zbrodnie !!!
          • per.se langston, piszesz bzdury. 08.03.06, 16:56
            International Herald Tribune niegdy nie napisal, ze Europa sie rozszerza
            wylacznie dla powiekszenia wplywow Niemiec. Bylaby to piramidalna bzdura. Tak a
            propos, podaj numer, ktory powolujesz, chetnie przeczytam.
      • henryad Deutchland Deutchland uber alles 09.03.06, 03:00
        Co gorsza ze ta stara pycha niemiecka, natura oszutów i ukochanie ego, tylko
        siebie jeszcze się spotęgowały. Przepowiednia niemiecka mówi, że po III wojnie
        światowej z Nniemców zoatanie tyle i zmieści się pod jednym drzewem dędowym.
        Głupia Merkel (chrześcijanka!!!) powiesiła sobie portrek Katarzyny II-giej
        (Niemki carycy Rosji, głównej autorki rozbiorów Polski) w swoim gabinecie. Może
        tak jak Katarzynie II przyjdzie skończyć zycie w sodomicznym stsunku ze
        źrebakiem. Dla nich osiągnięcia materialistyczne, władza ..itd są wszystkim.
        W większości to parszywy naród zagrożenie dla całej Europy i autor anihilacji
        narodu Polskiego. ''Chrześcijanie''dzieci Diabła poza nielicznymi wypadkami
        zakochani w sobie.
        • caesar_pl Re: Deutchland Deutchland uber alles 09.03.06, 05:54
          Dokladnie tak jest,jak napisales.I to wlasnie jest w Niemcach ciekawe,intrygujace,imponujace.To wyjatkowy narod.Dal sobie kiedys rady z cesarstwem Rzymskim,nastepne wojny z calym Swiatem nie przyniosly wprawdzie sukcesu,ale gdyby teraz Hitler czy Göbbels Niemcy zobaczyli,byli by dumni.A gdyby zobaczyli Polske,wybuchli by smiechem...
        • jolanta781 Re: Deutchland Deutchland uber alles 09.03.06, 09:12
          wiec nie rozumiem czemu ludzie, ktorzy nic z wojna nie mieli doczynienia tak
          sie rzucaja do Niemcow o II. w.sw.(ignorujac roznice miedzy slowem Niemiec a
          nazista), podczas gdy ci ktorzy wojne przezyli (np moi dziadkowie) chca pokoju
          i konstruktywnych rozmow. Niemcy, ktorych to juz drugie pokolenie nie ma nic
          wspolnego z wojna pzrezyli rewolucje roku 1968. Ktos o tym wie? ´68 w Niemczech
          byl to m. in. sprzeciw pokolenia dzieci wobec rodzicow ktorzy w wojnie brali
          udzial a po wojnie milcza na ten temat.Ale u nas sie o tym nie mowi. O wielu
          konstruktywnych rzeczach sie u nas nie mowi. Za to mowi sie o centrum, o ktorym
          malo ktory Niemiec wie. Ja jestem oczywiscie przeciw takiemu dziwnemu centrum,
          ale tez u nas jest to tak naglosnione jakby 90% Niemcow bralo w tym udzial. Tak
          w ogole to, co ma poradzic mlody Niemice, ktory sie akurat w danym kraju
          rodzi...?Przeciez historii nie da sie zmienic. Mozna pracowac na PRZYSZLOSCIA,
          z szacunkiem odnoszac sie do przeszlosci.
          Tyle pytan bez odpowiedzi...
          • agni1 Re: Deutchland Deutchland uber alles 09.03.06, 11:14
            Problem w tym, że najpierw należy skończyć z przeszłością, a dotychczas żaden
            rząd sie tym nie zajął. Przede wszystkim należy otwarcie powiedzieć o
            problemach i wątpliwościach i realnie pomyśleć co można zmienić, a nad czym
            przejść do porządku dziennego. Dopiero wtedy - już bez obciążeń przeszłości
            można zacząć rozmawiać nad przyszłością. Inaczej ciągle będziemy nadal tkwili w
            poczuciu wzajemnych pretesji.
            • uchachany Re: Deutchland Deutchland uber alles 09.03.06, 12:04
              agni1 napisała:

              > Problem w tym, że najpierw należy skończyć z przeszłością, a dotychczas żaden
              > rząd sie tym nie zajął. Przede wszystkim należy otwarcie powiedzieć o
              > problemach i wątpliwościach i realnie pomyśleć co można zmienić, a nad czym
              > przejść do porządku dziennego. Dopiero wtedy - już bez obciążeń przeszłości
              > można zacząć rozmawiać nad przyszłością. Inaczej ciągle będziemy nadal tkwili w
              >
              > poczuciu wzajemnych pretesji.

              A na czym miałoby polegać to "skończenie z przesszłością"?
    • fritz.fritz Rozmowy KL z M. beda z cala pewnoscia otwarte 08.03.06, 14:42
      w przeciwienstwie do rozmow jakie prowadzilby Tusk (oblizywanie butow i
      podlogi przed pania Merkel).

      Miejmy nadzieje, ze doprowadza do zmiany spojrzenia na Polske, co byloby
      bardzo duzo.
      Ta zmiana spojrzenia jest podstawa do stopniowej poprawy stosunkow w ciagu 2-
      3 lat i oczywiscie w ograniczonych ramach.

      Diametralne roznice miedzy Polska i Niemcami tak dlugo, jak dlugo Niemcy
      znowu nie poczuja sie jednym z wielu krajow Uni Europejskiej.

      Niemcy czuja sie teraz krajem powolanym do obejmowanie wszedzie
      odpowiedzilnosci (np. w UNO w Radzie Bezpieczenstwa czy do ochrony polsko-
      rosyjskiej granicy), i szukaja nowego miejsca w swiecie jako mocarstwo w
      scislym sojuszu z Rosja poprzez polityke wsciekle antyamarykanska.

      Merkel zmienila polityka w stosunku do USA ale w pelni przejela polityka
      Schroedera w stosunku do Rosji i ... mocarstwowe aspiracje.

      Pod tym wzgledem Niemcy nie zmienia sie, dlatego tez pozostana sprzecznosci
      miedzy interesami Polski i Niemiec np. w polityce bezpieczenstwa.
          • fritz.fritz Re: Rozmowy KL z M. beda z cala pewnoscia otwarte 08.03.06, 14:58
            wj1980x napisał:

            > Mój drogi to to niecala prawda. Według ustawy o "wypędzonych" Państwo
            niemiecki
            > e
            > uznaje za uprawnionych do takiego statusu wszystkie osoby z terytorium Niemiec
            > z...1914 roku. Nieżle co ?
            > Posen bleibt Deutsch !

            Nie wiedzialem.

            Wlasciwie, to bylby wdzieczny tamat dla GW, moglaby przeprowadzic cala mase
            wywiadow z politykami niemieckimi proszac o wyjasnienie i wytlumaczyc Polakom
            dlaczego ta sytuacja jest sluszna i wlasciwie nie ma sie czemu dziwic.

            Mam takie dziwne przeczucie, ze GW nie skorzysta z tej swietnej okazji
            uprawiania krytycznego jurnalizmu.

                • kfaker Re: Rozmowy KL z M. beda z cala pewnoscia otwarte 08.03.06, 15:57
                  Konkretnie nie zrozumialem Twoich mglistych insynuacji na linii niemcy-GW-niemcy-Tusk. Przeciez Michnik to zdaje sie wedlug Ciebie komunista a moze i mason, od kiedy to komunisci zwachali sie z niemcami? Twoja wizja swiata fritz jest chyba zbudowana na wachaniu butaprenu.
                • fritz.fritz *** Genialny wywiad Lecha w die Welt a konkretnie 08.03.06, 21:56
                  w sprawie dotyczacej granic!

                  JK spotkal sie z Kohlem. Spotkanie nie przebieglo dobrze.



                  Fragmentaryczne tlumaczenie

                  Pytanie:

                  WELT: Woran liegt es, daß das einzige Treffen zwischen Helmut Kohl und Ihrem
                  Bruder Jaroslaw, heute Chef der Regierungspartei, Anfang der neunziger Jahre so
                  schwierig verlaufen ist?

                  Co bylo powodem, ze jedyne spotkanie miedzy Kohlem i JK na poczatku lat 90-tyh
                  mialo taki ciezki przebieg?


                  Odpowiedz:

                  Kaczynski: Mein Bruder war damals Kanzleichef des Präsidenten Lech Walesa.

                  Moj brat byl wtedy szefem kancelarii Lecha Walesy.

                  Er hat sehr höflich bestimmte Probleme angesprochen.

                  On w bardzo grzeczny sposob nadmienil okreslone problomy.

                  Helmut Kohl, damals auf dem Gipfel seines Erfolgs, war das nicht gewohnt.

                  Kohl, wtedy na szczyscie swojej wladzy, nie byl do tego przyzwyczajony.

                  Und wenn ein Gesprächspartner, wie Kohl es tat, beharrlich die Gebiete,
                  die heute zur Ukraine und Weißrußland gehören, als "Ostpolen" bezeichnet,

                  I jezeli rozmowca taki jak Kohl, uparcie nazywa tereny, ktore dzisiaj naleza do
                  Ukrainy i do Bialorusi, jako "Polska wschodnia"

                  stellt man sich schon die Frage, wie dieser Politiker über Pommern und

                  to mozna sobie postawic pytnie, jak ten polityk mowi o Pomorzu i o Slasku.


                  Schlesien spricht.

                  Diese Assoziation mußte sich einstellen!

                  Ta asocjacja musiala powstac, (byla nie do unikniecia).
                  ------------------------------------------------------------
                  Moja uwaga: no ku.. mac, to jest wrecz nieprawdopodobne. Bojownik o
                  demokracje, Kohl, szykuje sie do przesuwania Polski. Jakim fantastycznym
                  sojusznikiem okazaly sie USA, ktore natychmiast postawily Kohla do kata.
                  Wlasciwie lepszego komentarza, co do zrozumienia demokracji przez Niemcy i
                  stabilnosci granic bez NATO, bez oparcia USA nie mozna sobie wyobrazic.
                  Schröder zaczela masywnie odbijac czkawka mocarstwowa. Merkel napila sie zimnej
                  wody, ale na jak dlugo przestala czkac. No i jej nastepca?
                  --------------------------------------------------------------


                  Wir wollen ja heute keine Grenzen in Europa verändern.

                  My dzisiaj nie chcemy w Europie zmieniac zadnych granic.

                  Das heißt freilich nicht, daß die Polen aus dem Osten, wie auch die Deutschen

                  To nie znaczy oczywiscie, ze zarowno Polacy ze wschodu jak i Niemcy ze wschodu

                  aus dem Osten, nicht das Recht hätten, für ihre Heimat nostalgische Gefühle zu
                  empfinden

                  mieliby nie miec prawa zywic do ich ojczyzn nostalgicznych uczuc.

                  www.welt.de/data/2006/03/09/857067.html

                  Jestem ciekawy, czy GW albo Rzepa przetlumacza to interview. Przeciez to musi
                  byc wreczslepo proniemieckich POlewicowcow. No i calej masy dziennikarzy GW.

          • eva15 następne głupoty 08.03.06, 15:02
            wj1980x napisał:

            > Mój drogi to to niecala prawda. Według ustawy o "wypędzonych" Państwo
            >niemieckie uznaje za uprawnionych do takiego statusu wszystkie osoby z
            >terytorium Niemiec
            > z...1914 roku. Nieżle co ?

            To wg. twojej ustawy o wypędzonych. Natomiaszt niemiecka ustawa po wypędzonych
            nie może i NIE jEST sprzeczna z ustawą ZASADNICZA, czyli konstytucją, a ta
            mówi JASNO:

            Artikel 116
            (1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist vorbehaltlich anderweitiger
            gesetzlicher Regelung, wer die deutsche Staatsangehörigkeit besitzt oder als
            Flüchtling oder Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit oder als dessen
            Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des Deutschen Reiches nach dem Stande
            vom 31. Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat.


              • eva15 Re: następne głupoty 08.03.06, 15:32
                oczywiście, że jest, biedny prowakatorku. Reguluje to w różnych miejscach GG. I
                nie ma tam, mowy o starych granicach. Nie myślę wyszukiwać ci wszystkich
                paragrafów, więc tylko podaję komentarz:

                72.14.207.104/search?q=cache:krra5DW-
                hrYJ:www.lexexakt.de/glossar/geltungsbereichgg.php+GG++Geltungsbereich+des+Grund
                gesetzes&hl=de&gl=de&ct=clnk&cd=4
            • eva15 Re: następne głupoty i kłamstwa 08.03.06, 15:15
              masz tu głuptaku na dokładkę ustawę o wypędzonych. Czarno na białym stoi od
              razu w §1 , że podst. def. wypędzeń jest granica z 1937 r.

              Skąd drogi niedouku bierzesz swoje rewelacje???

              Bundesvertriebenengesetz
              § 1

              Vertriebener

              (1) Vertriebener ist, wer als deutscher Staatsangehöriger oder deutscher
              Volkszugehöriger seinen Wohnsitz in den ehemals unter fremder Verwaltung
              stehenden deutschen Ostgebieten oder in den Gebieten außerhalb der Grenzen des
              Deutschen Reiches nach dem Gebietsstande vom 31. Dezember 1937 hatte und diesen
              im Zusammenhang mit den Ereignissen des zweiten Weltkrieges infolge
              Vertreibung, insbesondere durch Ausweisung oder Flucht, verloren hat. Bei
              mehrfachem Wohnsitz muß derjenige Wohnsitz verlorengegangen sein, der für die
              persönlichen Lebensverhältnisse des Betroffenen bestimmend war. Als
              bestimmender Wohnsitz im Sinne des Satzes 2 ist insbesondere der Wohnsitz
              anzusehen, an welchem die Familienangehörigen gewohnt haben.

              bundesrecht.juris.de/bvfg/__1.html
            • wj1980x Jasno i wyrażnie-wypędzeni z terenów z 1914 roku ! 08.03.06, 16:04
              "(1) Heimatvertriebener ist ein Vertriebener, der am 31. Dezember 1937 oder
              bereits einmal vorher seinen Wohnsitz in dem Gebiet desjenigen Staates hatte,
              aus dem er vertrieben worden ist (Vertreibungsgebiet), und dieses Gebiet vor dem
              1. Januar 1993 verlassen hat; die Gesamtheit der in § 1 Abs. 1 genannten
              Gebiete, die am 1. Januar 1914 zum Deutschen Reich oder zur
              Österreichisch-Ungarischen Monarchie oder zu einem späteren Zeitpunkt zu Polen,
              zu Estland, zu Lettland oder zu Litauen gehört haben, gilt als einheitliches
              Vertreibungsgebiet."

              Czyli Niemiaszki uważają rozbiór Polski za jak najbardziej legalny, prawomocny i
              w porządku. Co ciekawe oznacza to iż akceptują też kolonizacyjne akcje za czasów
              Bismarcka które sprowadziły Niemców na te tereny.
              Posen bliebt Deutsch !

              Co ciekawe do wypędzonych można bez problemu zaliczyć też strażników obozów
              koncentracyjnych:
              "ohne einen Wohnsitz gehabt zu haben, sein Gewerbe oder seinen Beruf ständig in
              den in Absatz 1 genannten Gebieten ausgeübt hat und diese Tätigkeit infolge
              Vertreibung aufgeben mußte,"

              O tym że prawo jest tak skonstruowane iż umożliwia uznanie za wypędzonych
              również kolonistów Niemieckich Hitlera nie trzeba wspominać.
              • eva15 kłamczuch-prowokator 08.03.06, 16:45
                Tearz się prowokatorku wziąłeś za fałszowaie niemieckiego prawa. wklej
                oszuście, skąd to masz.
                oto cały paragraf w orginale, kłamczuchu

                § 1

                Vertriebener

                (1) Vertriebener ist, wer als deutscher Staatsangehöriger oder deutscher
                Volkszugehöriger seinen Wohnsitz in den ehemals unter fremder Verwaltung
                stehenden deutschen Ostgebieten oder in den Gebieten außerhalb der Grenzen des
                Deutschen Reiches nach dem Gebietsstande vom 31. Dezember 1937 hatte und diesen
                im Zusammenhang mit den Ereignissen des zweiten Weltkrieges infolge
                Vertreibung, insbesondere durch Ausweisung oder Flucht, verloren hat. Bei
                mehrfachem Wohnsitz muß derjenige Wohnsitz verlorengegangen sein, der für die
                persönlichen Lebensverhältnisse des Betroffenen bestimmend war. Als
                bestimmender Wohnsitz im Sinne des Satzes 2 ist insbesondere der Wohnsitz
                anzusehen, an welchem die Familienangehörigen gewohnt haben.


                (2) Vertriebener ist auch, wer als deutscher Staatsangehöriger oder deutscher
                Volkszugehöriger

                1.
                nach dem 30. Januar 1933 die in Absatz 1 genannten Gebiete verlassen und
                seinen Wohnsitz außerhalb des Deutschen Reiches genommen hat, weil aus Gründen
                politischer Gegnerschaft gegen den Nationalsozialismus oder aus Gründen der
                Rasse, des Glaubens oder der Weltanschauung nationalsozialistische
                Gewaltmaßnahmen gegen ihn verübt worden sind oder ihm drohten,

                2.
                auf Grund der während des zweiten Weltkrieges geschlossenen
                zwischenstaatlichen Verträge aus außerdeutschen Gebieten oder während des
                gleichen Zeitraumes auf Grund von Maßnahmen deutscher Dienststellen aus den von
                der deutschen Wehrmacht besetzten Gebieten umgesiedelt worden ist (Umsiedler),

                3.
                nach Abschluß der allgemeinen Vertreibungsmaßnahmen vor dem 1. Juli 1990 oder
                danach im Wege des Aufnahmeverfahrens vor dem 1. Januar 1993 die ehemals unter
                fremder Verwaltung stehenden deutschen Ostgebiete, Danzig, Estland, Lettland,
                Litauen, die ehemalige Sowjetunion, Polen, die Tschechoslowakei, Ungarn,
                Rumänien, Bulgarien, Jugoslawien, Albanien oder China verlassen hat oder
                verläßt, es sei denn, daß er, ohne aus diesen Gebieten vertrieben und bis zum
                31. März 1952 dorthin zurückgekehrt zu sein, nach dem 8. Mai 1945 einen
                Wohnsitz in diesen Gebieten begründet hat (Aussiedler),

                4.
                ohne einen Wohnsitz gehabt zu haben, sein Gewerbe oder seinen Beruf ständig in
                den in Absatz 1 genannten Gebieten ausgeübt hat und diese Tätigkeit infolge
                Vertreibung aufgeben mußte,

                5.
                seinen Wohnsitz in den in Absatz 1 genannten Gebieten gemäß § 10 des
                Bürgerlichen Gesetzbuchs durch Eheschließung verloren, aber seinen ständigen
                Aufenthalt dort beibehalten hatte und diesen infolge Vertreibung aufgeben mußte,

                6.
                in den in Absatz 1 genannten Gebieten als Kind einer unter Nummer 5 fallenden
                Ehefrau gemäß § 11 des Bürgerlichen Gesetzbuchs keinen Wohnsitz, aber einen
                ständigen Aufenthalt hatte und diesen infolge Vertreibung aufgeben mußte.

                (3) Als Vertriebener gilt auch, wer, ohne selbst deutscher Staatsangehöriger
                oder deutscher Volkszugehöriger zu sein, als Ehegatte eines Vertriebenen seinen
                Wohnsitz oder in den Fällen des Absatzes 2 Nr. 5 als Ehegatte eines deutschen
                Staatsangehörigen oder deutschen Volkszugehörigen den ständigen Aufenthalt in
                den in Absatz 1 genannten Gebieten verloren hat.

                (4) Wer infolge von Kriegseinwirkungen Aufenthalt in den in Absatz 1 genannten
                Gebieten genommen hat, ist jedoch nur dann Vertriebener, wenn es aus den
                Umständen hervorgeht, daß er sich auch nach dem Kriege in diesen Gebieten
                ständig niederlassen wollte oder wenn er diese Gebiete nach dem 31. Dezember
                1989 verlassen hat.

                bundesrecht.juris.de/bvfg/__1.html
                • wj1980x Sama kłamiesz agentko. 08.03.06, 16:52
                  Sama kłamiesz i zwodzisz:
                  " oszuście, skąd to masz. "
                  Oszustko mam to stąd :
                  bundesrecht.juris.de/bvfg/BJNR002010953.html#BJNR002010953BJNG000102314
                  Gesetz über die Angelegenheiten der Vertriebenen und Flüchtlinge

                  Bundesvertriebenengesetz
                  Erster Abschnitt

                  Allgemeine Bestimmungen

                  Pierwszy rodział-Ogólne Ustalenia
                  § 2

                  Heimatvertriebener

                  (1) Heimatvertriebener ist ein Vertriebener, der am 31. Dezember 1937 oder
                  bereits einmal vorher seinen Wohnsitz in dem Gebiet desjenigen Staates hatte,
                  aus dem er vertrieben worden ist (Vertreibungsgebiet), und dieses Gebiet vor dem
                  1. Januar 1993 verlassen hat; die Gesamtheit der in § 1 Abs. 1 genannten
                  Gebiete, die am 1. Januar 1914 zum Deutschen Reich oder zur
                  Österreichisch-Ungarischen Monarchie oder zu einem späteren Zeitpunkt zu Polen,
                  zu Estland, zu Lettland oder zu Litauen gehört haben, gilt als einheitliches
                  Vertreibungsgebiet.


                  Wygląda na ministerstwo sprawiedliwości niemieckie.
                  Na przyszłość nie zwódż. Łatwo sprawdzić twoje próby zakrywania prawdy.

                  • eva15 mylisz pojęcia i ni cnie rozumiesz 08.03.06, 17:15
                    Mylisz paragrafy i pojęcia, nic nie rozumiesz a się denerwujesz.

                    Niemcy rozróżniają miedzy Vertriebene, Heimatvertriebene,Sowjetzonenflüchtling,
                    Spätaussiedler etc...

                    Były wojny i przesuwały się granice a do Niemiec napływali uciekinierzy, którzy
                    podawali się za Niemców. Należało więc to skategoryzować i ustalić who is who i
                    skąd przybył, kiedy, i skutkiem jakich zawirować terytorialnych. Podobnie PL
                    traktuje swych Polaków w ZSRR/Rosji. Też dzieli na tych którzy byli urodzeni w
                    dawnych granichach sprzed ... (tu wpisać stosowną datę). Poalkiem jest też
                    dziecko Polaków urodzone np. na Syberii..

                    Te rzezcy nie mają żadnego związku z roszczeniami terytoralnymi.

                    PS. Heimatvertriebene to nie Vertriebene a przy tym się upierałeś i stąd
                    nieporozumienie, bo ja patrzyłam pod stosowne paragrafy u Vertriebene a tam
                    twych danych rzecz jasna nie było..
                    • wj1980x Re: mylisz pojęcia i ni cnie rozumiesz 08.03.06, 17:27
                      " Niemcy rozróżniają miedzy Vertriebene, Heimatvertrieben"
                      Heimatvertrieben to będzie wypędzeni z domu.

                      A twoje rozważania o Polakach to...tylko rozważania bez związku z informacjami
                      tutaj.
                      Otóż według tego prawa Niemcy uznają za macierzysty dom Niemców tereny zdobyte
                      przez rozbiór Polski, czy też za wypędzonych strażników obozów.
                      • eva15 Re: mylisz pojęcia i nic nie rozumiesz 08.03.06, 17:41
                        wj1980x napisał:

                        > A twoje rozważania o Polakach to...tylko rozważania bez związku z informacjami
                        > tutaj.
                        Związek żolega na tym, że i PL ma swoich Polaków poza dzisiejszymi granicami
                        państwa.

                        > Otóż według tego prawa Niemcy uznają za macierzysty dom Niemców tereny zdobyte
                        > przez rozbiór Polski,

                        To już twoja jawna manipulacja, tego w tych paragrafach NIGDZIE nie ma. Nie
                        tereny bowiem uważają a tylko ludzi o POCHODZENIU niemieckim, którzy te tereny
                        zameiszkiwali uznają za Niemców i dają (a raczej dali) im wszelkie prawa
                        obywatelskie po przybyciu do BRD. I właśnie o to w tych paragrafach chodzi - o
                        podstawę prawną do legalizacji pobytu tych ludzi na terenie BDR, o danie im
                        prawa do ubiegania się o dowód osobisty, paszport etc..
                        • wj1980x Re: mylisz pojęcia i nic nie rozumiesz 08.03.06, 17:43
                          "o już twoja jawna manipulacja, tego w tych paragrafach NIGDZIE nie ma."
                          Oczywiście że jest, chyba że uważasz iż Niemcy nie uważają Poznania sprzed 1914
                          roku za część Niemiec :)
                          A właśnie-Rosja Bolszewicka zobowiązała się spłacić odszkodowania za zabory
                          Polsce-kiedy uczynią to Niemcy ?
                            • wj1980x Re: mylisz pojęcia i nic nie rozumiesz 08.03.06, 18:50
                              "Wskaz najpierw, gdzie Niemcy uważają, że Poznań jest
                              niemiecki. "
                              Czyli piszesz iż Niemcy nie uznają rozbiorów Polski ? :)
                              "I przestań wciąż wyciągać rękę po datki bo to właśnie ta mentalność
                              > murzyna -niewolnika , "
                              Mój naród był mordowany a mój kraj zniszczony. To nawet nie datek ale zwykła
                              uczciwość odpłacić za te zbrodnie.
                              • oberschlesier88 Re: Daj sobie Eva z nimi spokoj:))))))))))) 09.03.06, 10:14
                                W sprawie neohitlerowca oppelner_os!!!
                                Gdyby ktos mial watpliwosci z kim ma do czynienia :


                                oppelner_os napisał :

                                > Dziwne ale coraz wiecej Brytyjczykow jest tego samego zdania, ze Churchill
                                > powinien zostac osadzony w Norymberdze obok innych przestepcow.


                                Ciekawy post, neonazisty godny!!! Bez linku, bez uodniesienia do czygokolwiek,
                                zadnych zrudeł - ale za to : "coraz wiecej Brytyjczykow jest tego samego
                                zdania, ze Churchill powinien zostac osadzony w Norymberdze obok innych
                                przestepcow"
                                Miszcz znolozł sfoiyego wicemiszcza!!!


                                Glueck Auf!!!
                                Oberschlesier88


                                PS.

                                oppelner_os napisał :

                                > Coraz wiecej Brytyjczykow jest tego samego zdania, ze Churchill
                                > powinien zostac osadzony w Norymberdze obok innych przestepcow.

                                Głupota forumowa osiongneła sfuj szczyt!!! Coraz wiencej Brytyjczykuf jest
                                tego samego zdania co ballest, cirano i oppelner_os

                                O zesz matko ziemio, ze tez taka głupote na sobie znieśc musisz - wspułczuja ci!!!
                                • oppelner_os A kto widzial twoje zrodla??? 09.03.06, 11:50
                                  W tym przypadku mamy do czynienia z neonazistowskim prowokatorem, uzywajacym
                                  neonazistowskiej symboliki. Pewno kazdy wie co oznaczaja te jego dwie osemki-88

                                  Do tego zieje jadem nienawisci, typowym dla heilhitlerkow.
            • oppelner_os Re: Prusy istnieją !!! 09.03.06, 08:34
              Od zawsze tak bylo z tymi wpisami do paszportow. Dotyczy to jednak osob
              urodzonych przed 1945 rokiem na terenie Rzeszy. Od paru lat osoby urodzone po
              1945 otrzymuja wpisy typu Breslau/Polen. Rzesza Niemiecka oficjalnie istnieje. A
              ze na mapie jej tymczasowo nie ma to szczegol.
              • oberschlesier88 W sprawie neohitlerowca oppelner_os!!! 09.03.06, 10:13
                Gdyby ktos mial watpliwosci z kim ma do czynienia :


                oppelner_os napisał :

                > Dziwne ale coraz wiecej Brytyjczykow jest tego samego zdania, ze Churchill
                > powinien zostac osadzony w Norymberdze obok innych przestepcow.


                Ciekawy post, neonazisty godny!!! Bez linku, bez uodniesienia do czygokolwiek,
                zadnych zrudeł - ale za to : "coraz wiecej Brytyjczykow jest tego samego
                zdania, ze Churchill powinien zostac osadzony w Norymberdze obok innych
                przestepcow"
                Miszcz znolozł sfoiyego wicemiszcza!!!


                Glueck Auf!!!
                Oberschlesier88


                PS.

                oppelner_os napisał :

                > Coraz wiecej Brytyjczykow jest tego samego zdania, ze Churchill
                > powinien zostac osadzony w Norymberdze obok innych przestepcow.

                Głupota forumowa osiongneła sfuj szczyt!!! Coraz wiencej Brytyjczykuf jest
                tego samego zdania co ballest, cirano i oppelner_os

                O zesz matko ziemio, ze tez taka głupote na sobie znieśc musisz - wspułczuja ci!!!
                • oppelner_os Jak zwykle pisze nie na temat 09.03.06, 11:53
                  Znany na Slasku neonazistowski prowokator, uzywajacy neonazistowskiej symboliki
                  88. W czasach komuny kapowal swoich slaskich wspolziomkow. Taki typ ORMOwca.

                  Na pierwszy rzut inteligentny i elokwentny. Niestety to zludzenie podobnie jak
                  jego "antyhitlerowskie" teksty.
          • jacg Re: Rozmowy KL z M. beda z cala pewnoscia otwarte 08.03.06, 16:11
            a dlaczego ktos kto musial opuscic bromberg czy posen nie moze byc uznany za
            wygnanca? tam nie bylo niemcow? polacy tez sie na kresach pojawili jako ludnosc
            naplywowa choc ciagle niektorzy placza jak im to pozabierano a prawie kazdy
            chcialby teraz wlasne panstwo obrobic i odszkodowanie za jakies utracone
            majatki wydebic od wspolczesnie zyjacych obywateli czyli m.in. ode mnie.
        • fritz.fritz Re: Rozmowy KL z M. beda z cala pewnoscia otwarte 08.03.06, 14:56
          prawdziwek1 napisał:

          > Wytłumaczcie mi dlaczego w obowiązującej konstytucji niemiec granice tego
          > państwa określane są jako granice z 1937r.

          Bo konstytucja powstala w koncu lat 40-tych i jeszcze nie zostala dopasowana do
          rzeczywistosci.
          A moze Niemcy chca dopasowac rzeczywistosc do konstytucji?

          Z drugiej strony Niemcy pod masywna presja prezydenta Busha, seniora, w 1990
          roku uznali granice.
          Kohl wcale sie do tego nie kwapil i prosil Busha, aby sie nie "wtracal" w
          rozmowy polsko-niemieckie. Bush nie wysluchal prosby swojego przyjaciela i w
          kongresie zagrozono, ze zmiana statusy Niemiec z kraju okupowanego, pod
          kontrola USA nie nastapi, jezeli Niemcy nie uzanaja granic.

          Niemcy uznaly granice, i staly sie panstwem niepodleglym.
          Jak widac, niepodleglosc ta zaczyna powoli byc niebezpieczenstwem dla pokoju w
          Uni a szczegolnie w Polsce.

          Niemcy chcac byc mocarstwem destabilizuja caly system bezpieczenstwa
          europejskiego i szczegolnie krajow baltyckich, Rumuni, Bulgarii, Ukrainy i
          Polski staraja sie za wszelka cena wyprzec USA z Europy.
          • borrka Re: Rozmowy KL z M. beda z cala pewnoscia otwarte 08.03.06, 15:03
            "Niemcy chcac byc mocarstwem destabilizuja caly system bezpieczenstwa
            europejskiego i szczegolnie krajow baltyckich, Rumuni, Bulgarii, Ukrainy i
            Polski staraja sie za wszelka cena wyprzec USA z Europy."

            Obys nie mial racji, ale chyba masz.
            Dlatego antyamerykanskosc niemiecka jest tak kompatybilna z ruska checia wyparcia USA z Europy .
            • fritz.fritz Re: Rozmowy KL z M. beda z cala pewnoscia otwarte 08.03.06, 15:11
              > Obys nie mial racji, ale chyba masz.
              > Dlatego antyamerykanskosc niemiecka jest tak kompatybilna z ruska checia
              wyparcia USA z Europy .

              Oczywiscie, dokladnie o to chodzi.

              Dlatego tez Niemcy blokowaly i blokuja zblizenie sie Ukrainy do Unil.

              Wynikiem dzialalnosci Niemiec jest np. to stacja radiowa majaca wspomagac
              opozycje Bialoruska dopiero teraz zaczelo dzialalnosc z zupelnie smiesznym
              programem i jest kontrolowane przez fime niemiecka zajmujaca sie Public
              Relation (jak sprzeda nowe ponczochy) i przez stacje... rosyjska!!!

              To jest tak, jakby SS mialo dostarczac paczki z zywnoscia i lekartwami dla
              wieziniow w Auschwitz.
        • eva15 co za głupoty 08.03.06, 14:58
          Skąd masz te głupoty?? Napisałeś własną niemiecką konstytucję? Jeśli tak to
          podaj paragraf.

          W niemieckiej jest tylko, że Niemcami są ci, którzy byli nimi (mieli dokumenty)
          wg. stanu z 31.XII.1937r.

          Artikel 116
          (1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist vorbehaltlich anderweitiger
          gesetzlicher Regelung, wer die deutsche Staatsangehörigkeit besitzt oder als
          Flüchtling oder Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit oder als dessen
          Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des Deutschen Reiches nach dem Stande
          vom 31. Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat.

          Naucz się biedaku nimieckiego albo poproś kogoś, aby ci przetłumaczył
          konstytucję(GG)


          • miantur Pomoc dla Evy15!!!! 08.03.06, 15:23
            Evo, masz racje!
            Oto tłumaczenie...

            (.....)
            XI. Przepisy przejściowe i końcowe
            Artykuł 116. [Pojęcie Niemiec - ponowne przyznanie obywatelstwa]
            (1) Niemcem w sensie tej Ustawy Zasadniczej z zastrzeżeniem innych regulacji prawnych jest ten, kto
            posiada niemiecką przynależność państwową lub jako uciekinier lub wypędzony niemieckiej
            narodowości lub jako ich współmałżonek lub potomek został przyjęty na obszarze Rzeszy Niemieckiej
            według stanu z dnia 31 grudnia 1937 roku.
            (2) Dawniejszym obywatelom niemieckim, których pozbawiono przynależności państwowej między 30
            stycznia 1933 roku a 8 maja 1945 roku ze względów politycznych, rasowych lub religijnych, i ich
            potomkom należy na podstawie wniosku ponownie przyznać obywatelstwo. Oni nie są uważani jako
            pozbawieni obywatelstwa, jeśli po 8 maja 1945 roku zamieszkali w Niemczech i nie wyrazili sprzeciwu.
            (...)
        • oppelner_os Granice Rzeszy Niemieckiej z 1937 08.03.06, 23:48
          Cytuje fragment wyroku Bundesverfassungsgericht w sprawie Rzeszy Niemieckiej
          i jej granic:

          "Das Deutsche Reich existiert fort, besitzt nach wie vor Rechtsfähigkeit,ist
          allerdings als Gesamtstaat mangels Organisation, insbesondere mangels
          institutionalisierter Organe selbst nicht handlungsfähig.
          Mit der Errichtung der Bundesrepublik Deutschland wurde nicht ein neuer
          westdeutscher Staat gegründet, sondern ein Teil Deutschlands neu organisiert"

          Mysle, ze ten powyzszy cytat przyblizy wszystkim temat Rzeszy i jej granic
          (nie mylic z RFN).

          Z tego tekstu jasno wynika, ze Rzesza Niemiecka istnieje nadal w granicach z
          31.12.1937 roku. Nie posiada organow wladzy ale nadal istnieje.
        • werner.rauch Re: Rozmowy KL z M. beda z cala pewnoscia otwarte 10.03.06, 23:21
          Gdzie to czytales?


          Artikel 23 Grundgesetz für die Bundesrepublik Deutschland:

          "Dieses Grundgestz gilt zunächst im Gebiete der Länder Baden, Bayern, Bremen,
          Groß-Berlin, Hamburg, Hessen, Niedersachsen, Nordrhein-Westfalen, Rheinland-
          Pfalz, Schleswig-Holstein, Württemberg-Baden und Württemberg-Hohenzollern."


          Prosze najpierw czytac i poinformowac sie zamiast polemizowac starymi glupymi
          stereotypamy.
          Pozdrawiam

          Werner Rauch Frankfurt (Oder)
      • fritz.fritz Re: Rozmowy KL z M. krotkie uzupelnienie 08.03.06, 14:49
        Niemcy chcialy wejsc do Rady Bezpieczenstwa z prawem weta!

        Stwierdzily, ze na nie ma maja najmniejszej szansy. Teraz po prostu chca byc w
        RB.

        Pierwsza inicjatywa Joschi Fischera, min. spraw zagranicznych Niemiec polegala
        na zdobycia miejsca dla Uni Europejskiej w RB. Niemcy doszly jednak po paru
        miesiacach do wniosku, ze ladniej bedzie, jezeli tylko Niemcy dostana to
        miejsce.

        Polska powinna wlasciwie zaproponowac takim krajom jak Hiszpania, Hollandia,
        Szwecja i innym stworzenie grupy starajacej sie o miejsce w RB. Ukraina moglaby
        rowniez nalezec do tej grupy.
        Jestem ciekawy, ze taka inicjatywa spotkalaby sie z zaineteresowaniem
        pozostalych krajow.
        Niemcy moglyby sie dolaczyc ale tylko na prawach czlonka jak kazdy inny, bez
        zadnych extra uprawnien.
      • aramba Re: Rozmowy KL z M. beda z cala pewnoscia otwarte 08.03.06, 15:50
        Moi Kochani (ze szczegolnym uwzglednieniem Evy15, chyba na telefon sie nie
        doczekam),

        w czwartek i piatek w Marburgu uczestniczylem w konferencji (Jahrestagung der
        Deutschen Gesellschaft für Osteuropakunde) poswieconej w calosci sprawom
        zwiazanym z niemieckimi badaniami Europy srodkowej i wchodniej - gospodarka,
        historia, polityka, spoleczenstwo itp.

        Oto wnioski z dyskusji panelowej, ktorej przewodniczyla R. S.
        1. W Niemczech istnieje wyrazny deficyt tego typu badan.
        2. Istnieje wyrazne napiecie miedzy srodowiskiem naukowym a politykami, ktorzy
        absolutnie nie doceniaja rangi zagadnienia.
        3. W Niemczech istnieje za malo osrodkow badawczych koncentrujacych swoja uwage
        na Europie srodkowej i wschodniej - przede wszystkim na Polsce.
        4. Najwyzszy czas przeciwstawic sie przyjmowanej przez niektorych naukowcow
        oraz wielu politykow postawie wyzszosci wobec kolegow (naukowcow) z Polski.
        Przeciwnie nalezy jak najszerzej promowac poglad, ze Polacy to co najmniej
        rownozedni iporzadani partnerzy badan i dyskusji dotyczacych Europy srodkowej i
        wschodniej. Bardziej pozadani nawet od Rosjan (o nich zbyt wiele, wlasciwie w
        ogole nie mowiono)
        5. Polska to wyjatkowo wazny partner Niemiec. Niemcy powinni robic wszystko, by
        stosunki z Polska mialy odpowiednio wysoka range i byly jak najlepsze.

        6. Po stronie Niemiec lezy odpowiedzialnosc za kultywowanie (tak, tak) pamieci
        o bolesnej przeszlosci w stosunkach polsko-niemieckich.

        Chce tez zaznaczyc, ze oficjalnych gosci z Polski nie bylo. Nie jestem na 100%
        pewien, ale w czasie dyskusji, ktorej przysluchiwalo sie z 200 osob bylem
        jedynym obecnym Polakiem - czyli, ze dyskusja i wnioski nie byly "robione pod
        nas".

        Najgorzej w czasie dyskusji wypadl oficjalny przedstawiciel landu Hesja. Nie
        wyroznil sie niczym oprocz przydlugawego referatu - de facto - kilkakrotnie
        wysmianego przez zgromadzonych.

        Moim zdaniem dyskusja dala odpowiedz na pytanie kto po stronie niemieckiej jest
        gotowy do dyskusji z Polakami (rowniez z jakimi Polakami, to znaczy z
        reprezentantami jakich kregow). Na pewno nie sa do dialogu gotowi politycy
        bardziej zabiegajacy o wzgledy motlochu, karmiacego sie miedzy innymi
        antypolskimi uprzedzeniami, niz rozsadnie myslacy o przyszlej wspolpracy.

        No. To tyle sprawozdania.
      • phun Achtung Achtung 08.03.06, 15:54
        nie sluchajcie tego co pisze frytzek karzelek z pisiorowatym zaczadzonym umyslem
        poniewaz to nie pisior lecz folksdojcz prowokator siedzacy w granicach niemiec
        czerpiacy z niemieckiego socjalu takim jak on lezy w interesie jak najgorsze
        stosunki miedzy niemcami a polska po to by farbowane folksdojcze mogly dalej
        uprawiac swa klamliwa propagande niby w imie pisu, ale w sumie to w imie
        korzysci wlasnych.
        powtarzam frytz to karzel i gasarbeiter ktory uzywa klamliwego jezyka by budzic
        nacjonalizm i szowinizm antyniemiecki, szowinizm jest im na reke i sluzy ich
        wylacznym interesom osobistym.
      • fritz.fritz Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 15:02
        Tja, ja nie kradlem, ale Niemcy wymordowali i okradli czesc mojej rodziny.

        Zadam teraz odszkodwania.

        Kupie ci nowy samochod, jak dostane odszkodowanie.

        Niemcy, ktorze bardzo slusznie w latach 60 tych sami sie okreslili jako
        Verbrechervolk (narod przestepcow) mieli racje.

        Twoj post pokazuje, ze sa na najlepszej drodze, zeby zaczac znowu popelniac
        przestepstwa.
        • anitka110 DO fritz.fritz ... 08.03.06, 15:28
          ty jestes poprostu szczekacz; podjudzacz i prowokator nienawisci.

          WIELE RUDZI PROBUJE PODJAC ROZMOWY BY SIE ZBLIZYC A TY NAWET NIE PROBUJESZ ICH
          SLUCHAC
          WYCIAGASZ SOBIE Z HISTORI TO CO CI POPROSZTU W DANYM MOMECIE PASUJE
          WYPOWIEDZI NIE SA KOMPETENTNE W STOSUNKU DO WIELKOSCI PROBLEMU
          I DO DEGO TE PROSTACKIE PROWOKACJE !!!
          WSTYDZ SIE JESTES NIEDOBRYM EUROPEJCZYKIEM; POWINIENES RACZEJ WYEMIGROWAC DO
          AZJI: TAM Z TYM TALENTEM ZROBISZ KARIERE

          ____________________
          RADIO GLIWICE 1939
          • fritz.fritz Re: DO fritz.fritz ... 08.03.06, 15:47
            anitka110 napisała:

            > ty jestes poprostu szczekacz; podjudzacz i prowokator nienawisci.

            Dlaczego ja?

            To jest po prostu prawda.
            Rozumiem, ze boli.

            > ____________________
            > RADIO GLIWICE 1939

            To jest piekne. Jak widze przypominasz o polskiej prowokacji ktora zmusila
            hitlera do rozpoczecia wojny z Polska.
            • anitka110 Re: DO fritz.fritz ... 08.03.06, 15:53
              TO JEST COS W TWOIM STYLU
              CHCIALAM SPRAWDZIC CZY ZAUWAZYC

              > anitka110 napisała:
              >
              > > ty jestes poprostu szczekacz; podjudzacz i prowokator nienawisci.
              >
              > Dlaczego ja?
              >
              > To jest po prostu prawda.
              > Rozumiem, ze boli.
              >
              > > ____________________
              > > RADIO GLIWICE 1939
              >
              > To jest piekne. Jak widze przypominasz o polskiej prowokacji ktora zmusila
              > hitlera do rozpoczecia wojny z Polska.
              • fritz.fritz Re: DO fritz.fritz ... 08.03.06, 16:02
                anitka110 napisała:

                > TO JEST COS W TWOIM STYLU CHCIALAM SPRAWDZIC CZY ZAUWAZYC

                Podajesz stopke bedaca kredo wypowiadajacej sie osoby.
                Widze, ze przez przypadek wkopiowalas ja teraz.

                Tja, milo, jezeli wie sie, z kim ma sie docznienia.


                > anitka110 napisała:
                ____________________
                RADIO GLIWICE 1939


                >fritz napisal:
                >To jest piekne. Jak widze przypominasz o polskiej prowokacji ktora zmusila
                hitlera do rozpoczecia wojny z Polska.
                • anitka110 Re: DO fritz.fritz ... 08.03.06, 17:23
                  to twoja definicja
                  ja sie tam w wasze wojny nie mieszam
                  wole patrzec do przodu, a nie ciagle obracac i zyc przeszloscia
                  wy jestescie jak male dzieci ty mi to a ja tobie tamto a oni nam to.
                  jak z ciebie taki bystry intelektualist to powiedz jaki ma byc krok w
                  przyszlosc.
                  Twoje osobiste zdanie na ten temat, napisz rozprawke:
                  "JAK WIDZE ROZWOJ POBLEMOW PL-DE W PRZYSZLYCH 100 LATACH"
                  wtedy pokarzesz prawdziwy gryps
                  • viscon @ anitka 09.03.06, 07:57
                    anitka, szkoda twoich słów - nie próbuj dyskutować z fritzem, bo to do niczego
                    nie doprowadzi.
                    fritz to taki typ, który nie podejmuje rozsądnej rozmowy, dialogu, tylko
                    zarzuca swoich interlokutorów komunałami wziętymi z PiS-owskiej propagandy
                    konfliktów, nienawiści i resentymentów.
                    to facet zacofany w sferze stosunków nie tylko międzynarodowych, ale i
                    międzyludzkich. gdyby mógł żyć 1000 lat, to i po tysiącu latach używałby
                    argumentu II wojny św.
                    ten człowiek nie patrzy w przyszłość, jest zafiksowany na niechęć do
                    wszystkiego, co nie po jego myśli, wszędzie węszy spiski i wrogość całej Europy
                    w stosunku do Polski.
                    naprawdę, nie marnuj czasu i ignoruj tego typa.
                    • anitka110 Re: @ anitka 09.03.06, 08:43
                      widze ze sam nie jest eva15 walczy rowniez


                      > anitka, szkoda twoich słów - nie próbuj dyskutować z fritzem, bo to do
                      niczego
                      > nie doprowadzi.
                      > fritz to taki typ, który nie podejmuje rozsądnej rozmowy, dialogu, tylko
                      > zarzuca swoich interlokutorów komunałami wziętymi z PiS-owskiej propagandy
                      > konfliktów, nienawiści i resentymentów.
                      > to facet zacofany w sferze stosunków nie tylko międzynarodowych, ale i
                      > międzyludzkich. gdyby mógł żyć 1000 lat, to i po tysiącu latach używałby
                      > argumentu II wojny św.
                      > ten człowiek nie patrzy w przyszłość, jest zafiksowany na niechęć do
                      > wszystkiego, co nie po jego myśli, wszędzie węszy spiski i wrogość całej
                      Europy
                      >
                      > w stosunku do Polski.
                      > naprawdę, nie marnuj czasu i ignoruj tego typa.
        • jotwu61 Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 15:25
          Wstecznictwo, brak checi na porozumienie, zgode i wspolprace. Ciagle
          rozdrapywanie ran. Brak zrozumienia wobec nowego pokolenia niemcow,[i innych]
          ciagle i niekonczace sie pretensje roszczeniowe. Histeryczna martyrologia. To mi
          ciagle sprawia przykrosc! To, ze moj kraj kreci kolami w miejscu jak stary ruski
          wojskowy lazik.
          • fritz.fritz Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 15:40
            jotwu61 napisał:

            > Wstecznictwo, brak checi na porozumienie, zgode i wspolprace.

            Wspolpraca jest tancem dla dwoch. Niemcy nie chca tanczyc do taktu orkietry,
            tylko w takt wlasnej muzyki. Dokladnie to nie bedzie funkcjonowac.


            > Ciagle rozdrapywanie ran.

            Ale przeciez Centrum Wypedzonych (juz sama nazwa jest rozdrapywaniem ran,
            poniewaz Niemcy zostali wysiedleni z Polski na podstawie umowy miedzynarodowej
            zawartej przez zwycieskie mocarstwa bez udzialu Polski) jest wlasnie
            rozdrapywaniem ran.
            Ciekawe, ze to wlasnie Polacy w oczach Niemcow ponosza odpowiedzialnosc za
            wysiedlenia Niemcow, co jest rowniez oczywistym, antypolskim klamstwem.
            Centrum bedzie pokazywac historie bez kontekstu historycznego. To jest
            przeklamanie.

            Moze przeczytasz wywiad z LK w Spieglu.


            >Brak zrozumienia wobec nowego pokolenia niemcow,[i innych]

            Ale przeciez to wlasnie to pokolenie prowadzi obecna polityke Niemiec.

            > ciagle i niekonczace sie pretensje roszczeniowe.

            Przeciez to Niemcy wysuwaja roszczenia pod adresem Polski, Preusische Treuhand.

            O czym ty wlasciwie piszesz?

            Czy mozesz podac jeden przyklad roszczen Polski pod adresem Niemiec?
            Bylbym wdzieczny.

            >Histeryczna martyrologia.

            Porownaj "martylogie" jaka uprawia Izrael z ta jaka uprawia Polska?

            W Polsce nie ma nawet zadnego centrum pokazujace calosc przestepstw niemieckich
            w Polsce. Najwyzsza pora zeby powstalo.

            Niemcy wiedza wszystko na temat zbrodni popelnionych na zydach a nie wiedza nic
            na temat zbrodni popelnionych na Polakach. Zdaje sie, ze ty rowniez nie masz o
            tym pojecia.

            Gdyby panowala histeryczna marytylologia, bylbys swietnie poinformowany.


            >To mi ciagle sprawia przykrosc! To, ze moj kraj kreci kolami w miejscu jak
            stary rusk i wojskowy lazik.

            Pownienes zdecydowanie lepiej zapoznac sie z historia Polski i aktywnoscia
            polityczna Niemiec w ciagu ostatnich 17 lat.
            Niemcy do zjednoczenia byly zupelnie innym krajem, niz sa teraz. Zmienily sie,
            i to bardzo na niekorzysc.


            Koniecznie przeczytaj wywiad w Spieglu.

            • jotwu61 Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 16:01
              NIE Centrum Wypedzonych lecz Centrum Przeciw Wypedzeniom! I dotyczy to wypedzen
              w skali calej Europy! Serbia, Bosnia..itd. Wywiad czytalem. W niedzele rano w
              pierwszym wydaniu. 10/6.3.06. I co? Potwierdza tylko pieniacka postawe
              prezydenta. I Twoja.
              Wskazywanie Izraela jako porownania uprawiania martyrologi, uwazam za unik.
              CO rozumiesz, pod "Niemcy do zjednoczenia byly zupelnie innym krajem, niz sa
              teraz. Zmienily sie,
              i to bardzo na niekorzysc?
              • wj1980x Parę danych ze strony tego Centrum 08.03.06, 16:14
                "Gdańsk był założony przez Niemców w 1226 roku" :)
                Nie ma ani jednego słowa o wysiedleniach Polaków w II Wojnie Światowej-jest o
                "deportacji" 400.000 Polaków z Poznania(tyle że nie pisze gdzie-deportacje są do
                innego państwa a chyba Steinbach nie uważa Generalnej Guberni za państwo, a może
                tak ?)
                Te 400.000 "deportowanych" Polaków to jedyne dane na temat Polskich
                wypędzonych(Niemieckich chyba jest 12 mln przez Polaków), mimo że historycy
                podają liczbę około 2.5 mln.

                Nie wierzysz ? Zajrzyj na stronę Centrum :)
                  • fritz.fritz Re: Parę danych ze strony tego Centrum 08.03.06, 16:50
                    jotwu61 napisał:

                    > Zajrze napewno. Nadmienie, ze p Steinbach ze swoim Centrum nie ma zadnego
                    > poparcia ze strony wladz

                    Przeciez to jest oczywiste klamstwo: Merkel poparla Centrumy wysiedlonych z
                    Polski absolutnie jednoznacznie. Ale przeciez Merkel nie nalezy do wladz
                    Niemiec i jest nikomu nie znana osoba, wedlug twojego zrozumienia.

                    Albo nie masz pojecia o czym piszesz albo naprawde klamiesz w sposob paskudny.
                    To jest wrecz antypolskie pieniactwo.

                    Jezeli naprawde nie klamiesz, to nie wypowiadaj sie na tematy o ktorych nie
                    masz pojecia.

                    >ani szerszej ludnosci.
                    No nie, caly komitet z ludnosci jak zmarly Glotz, czy tez (jak sie nazywa ten
                    zydowski autoro, na G...) i cala masa innych

                    >Malo kogo to interesuje tak naprawde. To samo dotyczy Preusische Treuhand.

                    I jeszcze mniej zaczelo interesowac, jak Kaczynski zaczal przygotowywac
                    rachunek strat w Warszawie a za nim inne miasta w Polsce.
                • phun Re: Parę danych ze strony tego Centrum 08.03.06, 16:21
                  Byc moze 6 mln polakow zginelo w czasie II wony swiatowej ale byli to takze
                  zolnierze wiec trudno zaliczyc ich smierc i porownac ich dosmierci niemickich
                  cywilow w trakcie wypedzen, ponadto polacy wypedzili lub zabili ponad 10 mln
                  niemcow co wobec 6 mln zaginionych polalkow jest z oczywista szkoda dla niemiec.
                  Czoz pisiorowata hipokryzja gdyby polska byla tylko ofiara to nie
                  przeciwstawialaby sie ideii centrum, ciekawe co do czego jeszcze doprowadzi
                  grzebanie w historii, moze pisiory i polscy nacjonalisci chca ukryc przed
                  spoleczenstwem cos jeszcze.

              • fritz.fritz Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 16:18
                jotwu61 napisał:

                > NIE Centrum Wypedzonych lecz Centrum Przeciw Wypedzeniom! I dotyczy to
                wypedzen w skali calej Europy! Serbia, Bosnia..itd. Wywiad czytalem. W niedzele
                rano w pierwszym wydaniu. 10/6.3.06. I co? Potwierdza tylko pieniacka postawe
                > prezydenta.

                Jezeli ten wywiad jest z twojego punktu widzenia jest pieniactwem, to albo nie
                znasz niemieckiego, albo nalezysz do genetycznie uszkodzonej grupy Polakow,
                widzacych Polske jako czesc powiedzmy Niemiec, (ogolniej: Uni Europejskiej)
                bedacej po prostu subjektem Uni a nie podmiotem. Ciekawe, ze Niemcy i Francuzi
                wiedza to dokladnie na odwrot od twoich oczekiwan. To wlasciwie te kraje z tego
                punktu widzenia byc pieniaczami.

                Polecam essej pana Sarkozy (podobno przyszly prezydent Francji) w die Welt z
                przed ca. 4 tygodni. Wspomina miedzy innymi, co Francja i Niemcy robily zle.
                Czyste pieniactwo, co te kraje wyprawialy.



                > Wskazywanie Izraela jako porownania uprawiania martyrologi, uwazam za unik.

                Nie, Polska powinna wziasc Izrael jako przyklad, jak nalezy czcic wlasnym
                pomordowanych bestialsko przez Niemcow.

                Nie podales przykladu roszczen Polski pod adresem Niemiec.

                > CO rozumiesz, pod "Niemcy do zjednoczenia byly zupelnie innym krajem, niz sa
                > teraz. Zmienily sie,i to bardzo na niekorzysc?

                Niemcy do zjednoczenia byly wrecz wzorowym krajem Uni Europejskiej, bardzo
                dbajacym o bezpieczenstow Uni (byli panstwem frontowym), dzialaly w sposob
                niezwykle odpowiedzialny w sprawach NATO, wyrownujac wrecz nacjonalistyczna i
                antyamerykanska polityke Francji (nie byla panstwem frontowym)

                Niemcy rozumialy sie jako czesc Uni i w tym sensie byla polityka Niemiec.

                Obecnie Niemcy prowadza polityke o charakterze nacjonalistycznym, dazaca do
                realizacji ich celow narodowych i praktycznie zagrazajaca bezpieczenstwu Uni.
                Niemcy nie sa panstwem frontowym, a dawny przeciwnik stal sie idealnym
                uzupelnieniem polityki Niemiec i na odwrot: Niemcy staly sie idealnym
                uzupelnieniem polityki Rosji, co polityka Niemiec w stosunku do Ukrainy i
                Bialorusi jednoznacznie.

                • phun Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 16:28
                  > Obecnie Niemcy prowadza polityke o charakterze nacjonalistycznym, dazaca do
                  > realizacji ich celow narodowych i praktycznie zagrazajaca bezpieczenstwu Uni.
                  > Niemcy nie sa panstwem frontowym, a dawny przeciwnik stal sie idealnym

                  Nieprawda klamiesz, niemcy poprostu maja byc prawo normalnym panstwem nie
                  karzelkiem jak chciala by tego pisorowata nacjonalistyczna polska, silne niemcy
                  sa w interesie polski demokratycznej nie pisrowatej ale demokratycznej i
                  obywatelskiej juz tak, dlatego pisiory buduja swa kamapanie na antyniemieckosci
                  bo moga liczyc na poklask podobnych im zaczadzonych umyslow.
                  • fritz.fritz Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 16:34
                    phun napisała:

                    > > Obecnie Niemcy prowadza polityke o charakterze nacjonalistycznym, dazaca
                    > do realizacji ich celow narodowych i praktycznie zagrazajaca bezpieczenstwu
                    > Uni. Niemcy nie sa panstwem frontowym, a dawny przeciwnik stal sie idealnym
                    >
                    > Nieprawda klamiesz, niemcy poprostu maja byc prawo normalnym panstwem nie
                    > karzelkiem jak chciala by tego pisorowata nacjonalistyczna polska,

                    Oh, dziekuje za potwierdzenie, pfuj, ze Niemcy prowadza nacjonalistyczny i
                    przez to anyunijna polityke.


                    >silne niemcy sa w interesie polski demokratycznej nie pisrowatej ale
                    >demokratycznej i obywatelskiej juz tak, dlatego pisiory buduja swa kamapanie
                    >na antyniemieckosci bo moga liczyc na poklask podobnych im zaczadzonych
                    umyslow.

                    silne Niemcy do 1989 roku byly jednym z fundamentow Uni. Obecne Niemcy staja
                    sie bezposrednim zagrozeniem dla calosci Uni.

                    Dla komunistycznych i zydowskich polakozercow PiS i Prezydent LK sa wrecz
                    egzorcysta, na szczescie.
                    Przerazenie kliki poskomunistycznej wrogiej niepodleglej Polsce i czasami
                    wrecze nienawidzaca Polakow jak zarazy sprawie mi naprawde przyjemnosc.

                    pfuj, dlaczego nienawidzisz Polski i Polakow? Dlatego, ze jestes zydem?
                    • phun Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 16:47
                      Poprostu niemcy silne nie spacerujace na kagancu korporacji moga byc korzystne
                      dla Polski i ich obywateli moze nawet bardziej niz dla zwyklych niemcow, nie da
                      sie zbudowac silnej UE bez niemiec a zwlaszca wobec i przeciw niemcom, francuzi
                      sa OK ale im nie zawsze chce sie pracowac, a to nie wystarczy by zbudowac silna
                      UE ktora moze byc przeciwwaga dla naclonalistycznego u$$a ktora kieruja osrodki
                      wladzy kapitalistycznej np sitwa z WTO, ktora przez lobby polityczne i
                      gospodarcze buduje nowa wizje nowego kolonializmu ekonomicznego.
                      kapitalizm nadrenski wcale sie ni zuzyl jednak grozi mu pewna erozja jesli nie
                      bedziemy mieli silnej solidarnej UE, inna alternatywa jest UE goracego jadra do
                      ktorej wobec nacjonalizmu i szowinizmu srodowisk w polsce UE zostanie zmuszona.


                      UE ma wystarczajcy potencjal gospodarczy naukowy i ekonomiczny by ta przewodnia
                      role w swiecie pelnic, niestety wladza w polsce idzie na pasku obcych sil wplywu
                      sterowanych prosto z waszyngtonu, psuje i niszczy UE, bedaz na pasku u$$a staje
                      sie zagrozeniem nawet dla wlasnego spoleczenstwa, ktore jest niewielkim
                      pionkiem w tej globalnej grze, pinkiem raz na 4 lata do wrzucania poprawnie
                      zakreslonych kartek, po odpowiednim przycadzeniu umyslow tym spoleczenstwem
                      latwo kjierowac.
                      • fritz.fritz Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 17:12
                        Nie mam czasu, zeby odpowiedziec, pfuj.

                        Ale jedna rzecz moze da ci do myslenia, a moze dwie:
                        1. Porownaj rowoj gospodarczy, dynamike Uni z USA

                        2. Porownaj system podejmowania decyzji w USA, zwlaszcza ilosc glosow ile ma
                        kazdy stan w senacie, niezaleznie od wielkosci i e f e k t w n y wplyw kazdego
                        stany na wplyw polityki USA z modelem podzialu glosow miedzy kraje i modelem
                        gloswania w proponowanej konstytucji

                        3. Porownaj stopien niezaleznosci politycznej (z wyjatkiem polityki
                        zagranicznej i wojskowej)i gospodarczej poszczegolnych stanow ze stopniem
                        niezaleznosci pojedynczych krajow Uni.

                        4. Porownaj ilosci glosow jakie landy niemieckie maja w Länderkammer z modelem
                        europejskim. Zrob to samo ze Szwajcaria.

                        Moze zauwazysz dwie rzeczy: Unia jest duzo bardziej ziintegrowana niz USA.
                        Pojedyncze kraje Uni maja mniej do powiedzenia niz stany w USA czy kantony w
                        Szwajcarii.
                        Eurskleroza jest wielkim problemem i program Lizabonski pada na nacjonalizmie..
                        niemieckim i w drugim stopniu frnacuskim.

                        Super panstwo Europa, o ktorym marzysz, bylby katastrofa absolutna.

                        Mam nadzieje, ze do niej nie dojdzie.

                        Niemcy za zagrozeniem dla niepodleglosci Polski poniewaz nie prowadza polityki
                        eurpejskiej tylko nacjonalistyczna. Wlasnie na tym polega nowa jakosc Uni
                        Europejskiej. Panstwo nie ma prawa byc normalnym panstwem nacjonalistycznym
                        dbajacym o wlasne interesy. A tym wlasnie staja sie Niemcy. W ten sposob
                        zdaradzaja idee Uni Europejskiej.

                        Popierasz nacjonalizm niemiecki poniewaz jestes paskudnym polakzerca. Mozliwe
                        ze marzysz o prowincji zydowskiej na terenach Polski w oparciu o Niemcy. Stare
                        plany.
                        Komunisci a zydowscy szczegolnie byli zawsze wrogami Polski i niepodleglosci
                        Polski.

                        Ciekawe jest tylko to, ze Niemcy rzneli zydow przez wieki, nie mowiac o
                        najnowszej historii a zydzi kochaja Niemcow. Polska byla tym miejscem, gdzie
                        dzieki tolerancji Polakow zydzi mogli przezyc i przezyli tworzac olbrzymia
                        spolecznosc. W kazdym innym kraju europejskim taka spolecznosc zydowska bylaby
                        przy pomocy kazni zlikwidowana. To wlasnie dzieki zydom z Polski moglo powstac
                        Izrael.
                        Ale wlasnie , zydzi kochaja Niemcow i nienawidza Polakow. Moze Polacy powinni
                        wziasc Niemcow za przyklad, zeby zdobyc sympatie i uznanie zydow, jak sadzisz
                        pfuj.



                        ta jakosc odrzucasz, jak dlugo jest to w interesie Niemiec


                        phun napisała:

                        > Poprostu niemcy silne nie spacerujace na kagancu korporacji moga byc korzystne
                        > dla Polski i ich obywateli moze nawet bardziej niz dla zwyklych niemcow, nie
                        da sie zbudowac silnej UE bez niemiec a zwlaszca wobec i przeciw niemcom,
                        francuzi sa OK ale im nie zawsze chce sie pracowac, a to nie wystarczy by
                        zbudowac silna UE ktora moze byc przeciwwaga dla naclonalistycznego u$$a ktora
                        kieruja osrodki wladzy kapitalistycznej np sitwa z WTO, ktora przez lobby
                        polityczne i gospodarcze buduje nowa wizje nowego kolonializmu ekonomicznego.
                        > kapitalizm nadrenski wcale sie ni zuzyl jednak grozi mu pewna erozja jesli nie
                        > bedziemy mieli silnej solidarnej UE, inna alternatywa jest UE goracego jadra
                        do ktorej wobec nacjonalizmu i szowinizmu srodowisk w polsce UE zostanie
                        zmuszona.
                        >
                        >
                        > UE ma wystarczajcy potencjal gospodarczy naukowy i ekonomiczny by ta
                        przewodnia role w swiecie pelnic, niestety wladza w polsce idzie na pasku
                        obcych sil wplywu
                        > sterowanych prosto z waszyngtonu, psuje i niszczy UE, bedaz na pasku u$$a
                        staje sie zagrozeniem nawet dla wlasnego spoleczenstwa, ktore jest niewielkim
                        > pionkiem w tej globalnej grze, pinkiem raz na 4 lata do wrzucania poprawnie
                        > zakreslonych kartek, po odpowiednim przycadzeniu umyslow tym spoleczenstwem
                        > latwo kjierowac.
                        >
                        • phun Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 17:56
                          > Ale jedna rzecz moze da ci do myslenia, a moze dwie:
                          > 1. Porownaj rowoj gospodarczy, dynamike Uni z USA

                          ta niby dynamika opiera sie na nowoczesnym kolonilizmie u$$a
                          polegajacym ze panstwo ktore ma w posiadaniu mniej niz 10% swiatowych zasobow
                          swobodnie zarzadza wiekszoscia zasobow na globie
                          proba wylgania sie z porozumien Kioto przez u$$a jest przykladem ze u$$a to
                          polityczny dresiarz z kijem na glinianych nogach

                          > 2. Porownaj system podejmowania decyzji w USA, zwlaszcza ilosc glosow ile ma
                          > kazdy stan w senacie, niezaleznie od wielkosci i e f e k t w n y wplyw kazdego
                          > stany na wplyw polityki USA z modelem podzialu glosow miedzy kraje i modelem
                          > gloswania w proponowanej konstytucji

                          system demokratyvczny w u$$a nie istnieje tam nie ma demokracji tylko system
                          dwubiegunowy, ktory jest w zasadzie iluzja dla ciemnego spoleczenstwa amerykanskiego
                          bezprzerwy dochudzajacego sie gapiacego sie na glupkowate programy tv z ktorego
                          smieje sie cala europa.

                          > 3. Porownaj stopien niezaleznosci politycznej (z wyjatkiem polityki
                          > zagranicznej i wojskowej)i gospodarczej poszczegolnych stanow ze stopniem
                          > niezaleznosci pojedynczych krajow Uni.

                          To prwada tu masz racje zawsze bylem przeciwny dyrektywie bolkensteina, nigdy
                          nie dalbym wybidowac domu tureckim architektom wg ich norm. Dlategom potrzebna
                          jest konstytucja by to normowac

                          > Super panstwo Europa, o ktorym marzysz, bylby katastrofa absolutna.
                          >
                          > Mam nadzieje, ze do niej nie dojdzie

                          katastrofa absolutna bedzie jesli superpanstwo europejskie nie powstanie dlatego
                          ze na kontynencie ktore mniej niz co 100 lat prowadzi wojne u siebie, panstwa
                          nacjonalistyczne stanowia tylko katalizator takich konfliktow.
                          Mozna sie zastanawiac oczywiscie nad formula tego panstwa, kwestia podzialu
                          wladzy kompetencji, ale to koniecznosc problemem byloby to gdybu UE stala sie
                          tylko klientem na pasku korporacji, dlatego UE musi rozwijac swobody
                          obywatelskie i umacniac demokracje nie tylko na poziomie UE, takze ta lokalna
                          ponadto powinno rozwijac spoleczna gospodarke rynkowa taka jaka np panuje w
                          szwecji lub taka jaka jakis czas temu miala miejsce w niemczech i nie chodzi tu
                          o socjal czy rozdawnictwo a o sprawiedliwe uczestnictwo obywateli w rynku, gdzie
                          podmiotem jest obywatel a nie korporacja.

                          dalej belkot pozwolisz ze nie bede komentowac twych pisiorowatych faszystowskich
                          bredni.







                        • ewa12321 fritz.fritz: sytuacja sie zmienila 08.03.06, 21:17
                          > Niemcy za zagrozeniem dla niepodleglosci Polski poniewaz nie prowadza polityki
                          > eurpejskiej tylko nacjonalistyczna. Wlasnie na tym polega nowa jakosc Uni
                          > Europejskiej. Panstwo nie ma prawa byc normalnym panstwem nacjonalistycznym
                          > dbajacym o wlasne interesy. A tym wlasnie staja sie Niemcy. W ten sposob
                          > zdaradzaja idee Uni Europejskiej.

                          Mieszkam juz od dawna w Austrii i interesuje sie sytuacja polityczna. Nie
                          moge zgodzic sie z tym, co piszesz. Jezeli odbierasz panstwu prawo byc
                          nacjonalistycznym, to w takim razie Polska nie ma czego szukac w UE. Bardziej
                          nacjonalistycznie zapatrzonego w siebie panstwa (sprzedawanego jako patriotyzm)
                          w unii nie ma. To chyba nie tylko moje zdanie.

                          Niemcy, mimo ze tego nie podkreslaja na kazdym kroku, czuja sie moralnie
                          odpowiedzialne za niedwana jeszcze historie. O tym swiadcza m.in. spore naklady
                          finansowe, ktore sa gotowe ponosic w imie wspolnej idei. Moze nie jest to az
                          tak bardzo widoczne, ale Niemcy dokladaly brakujace fundusze do UE. Mimo, ze
                          gdyby tego nie robily, to nikt by sie tego nie mogl domagac. Nawet teraz, w
                          obliczu bankructwa, aby jakos zamkanc budzet, Merkel zgodzila sie nadprogramowo
                          dolozyc do budzetu 2 mld. Bylo to dla mnie absolutnym zaskoczeniem. Ale tak
                          postepowano rowniez we wczesniejszym planowaniu budzetu i Merkel chyba nie
                          miala odwagi powiedziec nie. Prosze przesledzic historie ustwawiania budzetow.
                          Na Niemcy zawsze liczono i to ze skutkiem. Wtedy mowiono, ze Niemcy prowadza
                          polityke europejska.

                          Tak bylo do czasu polaczenia. Przejecie DDR spowodowalo, ze tak chojne
                          dotychczas Niemcy zobaczyli dno swojej kasy. Malo tego, do dzisiejszego dnia
                          nie widac swiatla na koncu tunelu. Wydatki przewyzszaja wplaty, do tego
                          dochodzi tragiczna demografia, nieprzewidywalny wczesniej naplyw ludnosci
                          niemieckiego pochodzenia, ktorzy zrujnowali kasy pomocy socjalnej, ogromne
                          straty miejsc pracy, te rowniez na korzysc nowoprzyjetych. Niemcy ktorys z
                          kolei raz nie sa w stanie dotrzymac kryteriow Maastricht. Nie sa jednak za to
                          karani, bo jednoczesnie UE oczekuje coraz wyzszych wplat w imie solidarnosci.

                          Ta sytuacja finansowa sprawila, ze Niemcy musza zaczac porzadkowac swoje
                          sprawy. W kraju panuje autentyczny Endzeitstimmung, pesymizm zbiera tak ogromne
                          zniwo, ze politycy niemieccy dojrzeli nareszcie do wniosku, ze w pierwszej
                          kolejnosci nalezy sie zajac wlasnym krajem. narodem, ktory juz pokazal, ze jak
                          jego wytrzymalosc zostanie przekroczony, potrafi sobie wybrac przywodcow,
                          ktorzy dadza chciaz cien nadziei.

                          I ja wlasnie tak odbieram to, co tutaj nazywane jest nacjonalizmem. Polacy,
                          przewarzliwieni na punkcie swojej historii, dopatruja sie we wszelkich
                          poczynaniach armat wymierzonych przeciw sobie. A tak wcale nie jest. Polska
                          jest ledwo postrzegana. Nie jest partnerem mocnym gospodarczo, historycznie
                          narody sie nigdy nie lubily. O pretensjach Polski przecietny Niemiec nic nie
                          wie, bo go ten temat nie interesuje.

                          A tak prawde mowiac, nasze pretensje sprowadzaja sie glownie do finansow. A
                          tych po prostu zaczyna brakowac. Wiec nasze pretensje rosna.

                          Ale mimo to Niemcy to ciagle jeszcze czlonek UE, na ktorego barkach
                          finansowych ta unia stoi. A jakos tak sie przyjelo, ze kto placi, ten wymaga.
                          Wiec chec zdobycia sobie pozycji w swiecie jest dla mnie zupelnie zrozumiala.

                          Byloby pieknie, aby Polska tez mogla kiedys prowadzic polityke z pozycji
                          autentycznej sily gospodarczej. Wtedy nasze pretensje bylyby rowniez
                          wysluchiwane. Ale jestem przekonana, ze wtedy by ich po prostu nie bylo.
                            • ewa12321 Do Remika 09.03.06, 18:23
                              > Rozumiem ,ze Polska powinna siedziec cicho i zapartym tchem podziwiac Niemcy ,
                              > ktore zmagaja się ze swoimi problemami.

                              Nie, Polska powinna podziwiac panstwo, ktore mimo, ze zmaga sie z nieznanymi
                              dotad problemami gospodarczymi, gotowe jest dofinansowywac inne kraje.
                              Na tego typu pomoc Poska ciagle nie jest jeszcze gotowa "bo jest za biedna". A
                              na swiecie bylyby jednak kraje, dla ktorych adekwatna polska pomoc stanowilaby
                              niesamowite odciazenie.
                          • fritz.fritz Re: fritz.fritz: sytuacja sie zmienila 08.03.06, 22:15
                            Tylko krotko, bo niestety nie mam czasu:

                            ewa12321 napisała:

                            > > Niemcy za zagrozeniem dla niepodleglosci Polski poniewaz nie prowadza pol
                            > ityki
                            > > eurpejskiej tylko nacjonalistyczna. Wlasnie na tym polega nowa jakosc Uni
                            > > Europejskiej. Panstwo nie ma prawa byc normalnym panstwem nacjonalistycznym
                            > > dbajacym o wlasne interesy. A tym wlasnie staja sie Niemcy. W ten sposob
                            > > zdaradzaja idee Uni Europejskiej.
                            >
                            > Mieszkam juz od dawna w Austrii i interesuje sie sytuacja polityczna. Nie
                            > moge zgodzic sie z tym, co piszesz. Jezeli odbierasz panstwu prawo byc
                            > nacjonalistycznym, to w takim razie Polska nie ma czego szukac w UE. Bardziej
                            > nacjonalistycznie zapatrzonego w siebie panstwa (sprzedawanego jako
                            patriotyzm) w unii nie ma. To chyba nie tylko moje zdanie.

                            Nie wiem, dlaczego uwazasz ze Polska w porownaniu z Francja, Niemcami czy
                            Hiszpania jest bardziej nacjonalistyczna. Dania np. 2 razy zrywala jako jedyna
                            umowy uni. Jedna z nich byla umowa z Maastrich i dopiero wtedy, kiedy osiagneli
                            wlasne nacjonalistyczny cele, przyjeli ... Maastrich.

                            Polskie rzady SLDowskie byly slepo proeuropejskie. Buzek zaczal sie troche
                            bronic, ale slynny oboz bialej flagi byl reprezentowany przez Unie Wolnosci,
                            ktora byla partnerem w rzadzie.

                            Wyjatkiem byl Miller, ktory na krotko wylamal sie z slepego posluszenstwa
                            Niemcom i Kwasniewski, ktory walnie przyczynil sie rowniez wbrew poparcia
                            Niemiec dla Rosji do powodzenia Pomaranczowej rewolucji na Ukrainie.

                            Polska musi bardzo dlugo brac korepetycje od Francji, Hiszpani, czy Niemiec
                            zanim osiagnie klase tych krajow w obronie wlasnych interesow narodowych.

                            W tej chwili jest naprawde pierwszy rzad w Polsce, ktory rzeczywiscie stara sie
                            reprezentowac interesy Polski w Uni i w Niemczech, a nie jak bylo dotychczas,
                            kiedy to rzady reprezentowaly raczej interesy Uni w Polsce.

                            Wynik wyborow w Polsce byl dla Niemcow i Austrii szokiem.

                            Wszystko wskazywalo na to, ze wygra PO, partia, ktorej jeden z zalozycieli jest
                            wrecz przewodnia figura obozu euroentuzjastow, widzacych przyszlosc Polski jako
                            reginow kooperujacych z duzym sasiadem, a wiec po prostu politycznie
                            ubezwlasnowolnionych. Tusk jako prezydent byl marzeniem wszystkich Niemcow:
                            lepszega namiestnika Niemiec na Polske nie mozna sobie bylo wyobrazic.

                            Od czasu wyborow prasa na swiecie bedaca wlasnoscia niemieckich wydawnictw
                            przeprowadza cos w rodzaju nagonki na polski rzad i Prezydenta, ktorzy maja
                            czelnosc prezentowac jak kazdy kraj swoje interesy.

                            Bardzo ladnie ujal to Blair w czasie ostatniego szczytu europejskiego, kiedy
                            powiedzial Marcinkiewiczowi, ze zaczyna przypominac... Aznara (bylego premiera
                            Hiszpani ). To byl komplement co do szybkosci z jaka sie Marcinkiewicz uczy.


                            Wywiad z LK w die Welt:
                            www.welt.de/data/2006/03/09/857067.html
                            Przeczytaj rowniez wywiad w Spieglu.


                            • fritz.fritz Re: fritz.fritz:sytuacja sie zmienila;uzupelnienie 08.03.06, 22:24
                              Co do nacjonalizmow.

                              W die Welt ukazal sie pare tygodni temu essej prawdopoebnie przyszlego
                              prezydenta Francji, S... zapomnialem wlasnie, jak sie pisze.

                              Mowi w nim otwarcie, ze Francja i Niemcy powinni przestac uzywac Unia do
                              wlasnych celow politycznych.

                              To musi byc w twoich oczach wrecz ...Offenbarung.

                              Przeczytaj koniecznie.

                              Moze inaczej spojrzysz na rzeczywistosc europejska no i... polska.

                            • ewa12321 Do fritz.fritza: 09.03.06, 19:53
                              > Nie wiem, dlaczego uwazasz ze Polska w porownaniu z Francja, Niemcami czy
                              > Hiszpania jest bardziej nacjonalistyczna.

                              Jest, tylko my to nazywamy patriotyzmem. Nie ma w nas ani krzty ideologi
                              europejskiej. Za wczesnie podporzadkowalismy sie "obcej" wladzy w Brukseli, po
                              latach podporzadkowania sie Rosji. Przy czym z tym "podporzadkowaniem sie" to
                              ja jeszcze bym polemizowala, bo nie zwalajmy wszystkiego na Rosje. Nie byloby
                              systemu, gdyby jedank spora czesc spoleczenstwa takiej drogi nie popierala. Ale
                              to nie na tutaj.

                              > Wynik wyborow w Polsce byl dla Niemcow i Austrii szokiem.

                              Ciekawe, w czasie wyborow i kilka dni po wyborach specjalnie sledzilam
                              wypowiedzi w wielu krajach, nie tylko austriackie, ale i niemieckie,
                              szwajcarskie, francuskie, rosyjskie, CNN. Nie przesadzasz, mowiac, ze wyniki
                              wyborow byly szokiem? Jakim szokiem? Wszedzie przedstawiono wyniki, niektorzy
                              ich nawet nie komentowali, ale ci, co to robili pokazali raczej moherowe
                              berety, fragmenty filmu "O dwoch takich...", przedstawili antyeuropejskie
                              podejscie nowej lini politycznej. Przedstawiono Polske, jako kraj, ktory nie
                              pojmuje idei zjednoczenia, ale tak naprawde, to te wybory nikogo nie
                              zaciekawily. Bo nie jestesmy na arenie miedzynarodowej postrzegani. Nie
                              traktuje sie tez naszej polityki serio. Nasza brukowa Kronen Zeitung pisala o
                              Polsce w krotkim artykule jako o kraju, ktory odpowiada za Lachnummer der ÉU
                              Politik. Wiec nasze starania o zauwazenie nas nie odnosza zamierzanego skutku.
                              A juz w ogole dla Rosji nie jestesmy nawet warci krzty interesu. My sie
                              zajmujemy naszymi sasiadami bardziej, niz oni nami. Nie jestesmy dla nich
                              przeciwnikiem.
                              Zmiana nastapi dopiero wtedy, jak sie zrownamy z innymi gospodarczo. I to
                              jest normalne. Nie ma sie co ludzic, ze 40 milionow mieszkancow dla jadra UE to
                              powazny partner. Sa wobec nas grzeczni, duzo grzeczniejsi, niz my to potrafimy
                              (vide: odwolana konferencja z LK w czasie wizyty w Paryzu), ale na zadne
                              Extrawurst nie ma co liczyc.
                              Takie jest oficjalne stanowisko wobec Polski. Natomiast nieoficjalne jest
                              duzo nieprzyjemniejsze. Nie lubia nas. Z bardzo wielu powodow. Juz nasza
                              niespojna polityka to jeden z nich. Nasz brak obycia, niestaranie sie chociaz o
                              pozory poprawnych stosunkow, to drugi. Za nasze zaslepienie USA, za zakupienie
                              tam mysliwcow, za udzial w wojnie w iraku, za mozliwosc zbudowania tarcz USA w
                              Polsce (a co bedzie, jak nas za to zaatakuja muzulmanie? Bedziemy oczekiwac
                              pomocy unijej?), za przejmowanie miejsc pracy, za masywne wyjazdy za
                              granice...... W Irlandii dochodzi wlasnie do coraz wiekszych wystapien z tego
                              powodu.

                              Kazdy kraj ma prawo walczyc o swoje prawa. Ale my nie potrafimy elegancko
                              walczyc. Nikt nas tego nie nauczyl. Przypominamy raczej pieska, ktory jak juz
                              nie ugryzie, to chociaz obsika.

                              Przeczytalam oba wywiady LK, ten w Der Spiegel i ten w Die Welt. Dzieki za
                              link. Co tu mozna powiedziec:
                              Die Ostseeleitung würde es Rußland ermöglichen, die Lieferungen an Polen zu
                              drosseln und gleichzeitig Deutschland weiter zu beliefern. Was mich am meisten
                              verwundert, ist, daß das doch den Deutschen vor Vertragsabschluß bewußt gewesen
                              sein muß.

                              Prosze mi wybaczyc. Tak moze rozumowac tylko maly Dyzio. Kazdy rzad panstwa
                              musi zrobic wszystko, aby zapewnic nieustajacy doplyw enerii do wlasnego kraju.
                              Rosja sprzedaje od 27 lat rope i gaz na zachod i nigdy nie bylo problemow.
                              Problemy sie zaczely, jak zaczely sie problemy z Ukraina, ktore nawiasem
                              mowiac, rozpoczela Ukraina a Rosja skwapliwie podtrzymala. Z punktu widzenia
                              finansowego, bylo to zupelnie zrozumiale. Podobne problemy moga wystapic z
                              Bialorusia. A napiete stosunki Polski z Rosja moga naprawde spowodowac, ze
                              Rosja utnie dostawy do Polski. I co wtedy? Inne kraje maja placic za to, ze
                              gdzies sie pojawily konflikty? Przeciez kazdy normalnie myslacy czlowiek
                              zrobilby wszystko, aby takim problemom zapobiec.

                              Poza tym, przy znanej z zapalczywosci polityce polskiej, na serio bralabym
                              wypowiedzi polskich politykow, ze jak rurociag bedzie przechodzil przez Polske,
                              to my zawsze mozemy wywrzec nacisk na Niemcy i przykrecic kurek. To bylo
                              publikowane w Polskiej prasie.

                              "Aber in bestimmten Beziehungen, etwa gegenüber Rußland, brauchen wir die
                              USA."

                              Poczekajmy na wybory w USA. Nasze stanowisko, obecnie i tak przez Amerykanow
                              stojace gdzies na rowni z Puerto Rico czy Timbuktu, bedzie jeszcze slabsze.
                              Amerykanie traktuja nas jak pomocnego Murzyna, ale nie jak partnera. To raczej
                              Polska sobie wmawia, ze z Ameryka trzymac, to panaceum na wszystkie choroby.
                              Czy nas historia nie nauczyla, ze zdawac mozna sie tylko na siebie? Dlaczego na
                              sile montujemy jakies uklady. Historia sie zmieni, a tego nam sie pozniej nie
                              zapomni.
                              Poza tym, chcialabym kilka przykladow, kiedy jakies zawarte umowy nam
                              rzeczywiscie pomogly.

                              Dla wszystkich forumowiczow, ktorzy sie ciesza, ze Polska nareszcie sie
                              stawia, chcialabym powiedziec, ze stawiac sie moze ktos, za kim stoi sila. I
                              wtedy jest to zauwazane. Nasze stawianie sie powoduje w najlepszym przypadku
                              wzruszanie ramion.
                              Duzo wiekszym powazaniem ciesza sie mniejsze kraje, ktore tez forsuja swoje
                              racje, ale robia to w sposob wywazony i zyskuja tym szacunek innych. A my,
                              nawet z takim sprzymierzencem, jak Turcja, ktorej tak bardzo chcemy, nie
                              bedziemy stali lepiej. Z drugiej strony, jestem bardzo ciekawa, jakie to
                              moglibysmy miec wspolne cele z Turcja.

                              Co do konstytucji: tak bardzo jej chcemy. Dlaczego? Ilu piszacych tu
                              forumowiczow wie, o czym jest ponad 250 stron konstytucji? Polska walczy za,
                              ale przeciez ona jeszcze bardziej okroi samorzadnosc kraju.
                              Austria nie dlatego nie jest przeciw konstytucji, bo sie ludzie z nia nie
                              zgadzaja, tylko dlatego, ze nasz rzad nie pofatygowal sie nawet w najmniejszym
                              stopniu, aby ja ludziom przyblizyc. Rzad ja przyjal w moim imieniu. Prosze mi
                              wybaczyc, ale tak demokracja nie funkcjonuje.

                              Polska chce natomiast konstytucji, choc jestem przekonana, ze 99% ludzi nie
                              wie, za czym glosuje.

                  • fritz.fritz Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 17:38
                    jotwu61 napisał:

                    > Tak, naleze do genetycznie uszkodzonej grupy Polakow widzacych Polske jako
                    czes
                    > c
                    > Uni Europejskiej. Tak fritz fritz, Ty masz racje, ja mam spokoj. Dziekuje za
                    uwage.

                    Nawet przy cytowaniu klamiesz, a to jest wlasnie pieniactwo; a moze
                    rzeczywiscie nie rozumiesz.
                    Cytat z mojej wypowiedzi:

                    "albo nalezysz do genetycznie uszkodzonej grupy Polakow,
                    widzacych Polske jako czesc powiedzmy Niemiec, (ogolniej: Uni Europejskiej)
                    bedacej po prostu subjektem Uni a nie podmiotem."

                    Akcent lezy na "subjektem a nie podmiotem". Jak rowniez napisalem, Niemcy czuja
                    sie bardzo podmiotem.
                    Przyczataj koniecznie essej Soareza, on tam wlasnie mowi dokladnie to co
                    powiedzialem, co do polityki Francji i Niemiec.

                    Wyjasnij mu, ze jest zacofanym ksenofobem. :)

                    • alterpars do fritz fritza 08.03.06, 22:26
                      Polska nie moze byc podmiotem Uni bo Unia jednoczy kraje rozwiniete...Polska
                      wybacz pod rzadami pis cofa sie wiec jakim sposobem mialaby sie upodmiotowic w UE
          • eva15 Re: Polska i Niemcy potrzebują otwartej rozmowy 08.03.06, 15:58
            jotwu61 napisał:

            > Wstecznictwo, brak checi na porozumienie, zgode i wspolprace. Ciagle
            > rozdrapywanie ran (...) ciagle i niekonczace sie pretensje roszczeniowe.

            cóż niektórzy nie pozbędą się już mentalności afrykańskiego murzyna czy innego
            podbitego z dawnych kolonii. Zamiast samemu coś robić będą winić o wszystko
            byłych kolonizatorów i ciągle wyciągać rękę.
    • an9991 dość martyrologii w polityce!!!! 08.03.06, 15:03
      czy rozmowy z nami czesi powinni zaczynać od zaolzia i 1968 roku? czy rozmowę z
      nami ukraińcy powinni zaczynać od przypominania wieków uciemiężenia i akcji
      wisła? dość mieszania historii z współczesnością. zapomnijmy o powstaniach,
      baczyńskich, gajcych jeżeli mają oni być ciężarem w budowaniu przyszłośći.
      żyjemy tu i teraz. historia magistra vitae est ale niech nie będzie jego
      tyranem!!!!!