Chinska kontra trafia w dziesiatke

15.03.06, 12:57


Chinczycy ustosunkowali sie raportu ministerstwa spraw zagranicznych usa o
sytuacji praw czlowieka w swiecie.

Zarzucono us-boysom miedzy innymi watpliwe praktyki w tzw walce z terroryzmem


Demokracje amerykanska okreslona jako "Zabawke dla bogaczy"
Zwrocono uwage na wielka ilosc morderstw na podsluchy telefonow w usa na
wiezienie irackich dziennikarzy przez amerykanskich zoldakow.
Wytknieto rowniez naduzycia policji falszywe wyroki skazujace i najwieksza na
swiecie ilosc ludzi za kratami.

Zazadano od usa zajecie sie problemami zdotyczacymi praw czlowieka na wlasnym
podworku, przemyslec swoje postepowanie i podjac dzialania by sytuacje w
zakresie praw czlowieka u siebie poprawic.


No i prosze!

Tak to bywa jak kociol przygaduje garnkowi.
    • polski_francuz Re: Chinska kontra trafia w dziesiatke 15.03.06, 13:00
      Schlagie, patrz na nasze podworko. Tu sie rzeczy dzieja. Wlos sie jezy.

      PF
      • schlagbaum Re: Chinska kontra trafia w dziesiatke 15.03.06, 13:14
        polski_francuz napisał:

        > Schlagie, patrz na nasze podworko. Tu sie rzeczy dzieja. Wlos sie jezy.
        >

        To prawda.

        Widze jednak podobienstwa.
        Ta degregolada usa jako wzoru moralnego postepuje juz tak daleko, ze nawet
        Chinczycy sie z amerykanskich uwag smieja.
        Wszystko to za sprawa zaklamanych i glupich przywodcow.

        Przeczytaj co wczoraj powiedziala jedna z pierwszych glow pisiorow i powiedz co
        o takim "prawniku" mozna sobie pomyslec.
        • polski_francuz Re: Chinska kontra trafia w dziesiatke 15.03.06, 13:17
          Bogu chwala, nie wszystko.

          Ale duzo. Duzo za duzo.

          PF
    • felusiak1 Re: Chinska kontra trafia w dziesiatke 15.03.06, 19:03
      Strasznie mnie skrecilo kiedy przeczytale "ministerstwo spraw zagranicznych USA".
      Troche mnie zdziwilo twoje podejscie szlakbaum. Widze, ze wy lewicowcy juz
      calkowicie zatraciliscie swoje korzenie i jedyne co was jeszcze trzyma przy
      zyciu to gleboka awersja do USA i nienawisc do Busha. Sprawia wam ucieche, ze
      Chiny zganily USA za coroczny raport przytaczajac smiechu warte argumenty i nie
      interesuje was los represjonowanych chinczykow. A jeszcze nie tak dawno byliscie
      represjonowani w PRL-u i raport departamentu stanu dodawal wam otuchy i
      mieliscie za zle zachodnoieuropejskim lewicowcom to za co dzis chwalicie
      chinczykow. Gdzie podziala sie lewica z lat 60-tych?
      • schlagbaum Re: Chinska kontra trafia w dziesiatke 15.03.06, 20:28
        felusiak1 napisała:

        > Strasznie mnie skrecilo kiedy przeczytale "ministerstwo spraw zagranicznych
        USA
        > ".
        > Troche mnie zdziwilo twoje podejscie szlakbaum. Widze, ze wy lewicowcy juz
        > calkowicie zatraciliscie swoje korzenie i jedyne co was jeszcze trzyma przy
        > zyciu to gleboka awersja do USA i nienawisc do Busha. Sprawia wam ucieche, ze
        > Chiny zganily USA za coroczny raport przytaczajac smiechu warte argumenty i
        nie
        > interesuje was los represjonowanych chinczykow. A jeszcze nie tak dawno
        bylisci
        > e
        > represjonowani w PRL-u i raport departamentu stanu dodawal wam otuchy i
        > mieliscie za zle zachodnoieuropejskim lewicowcom to za co dzis chwalicie
        > chinczykow. Gdzie podziala sie lewica z lat 60-tych?

        To przeczytaj sobie w oryginale

        www.handelsblatt.com/pshb/fn/relhbi/sfn/buildhbi/cn/GoArt!200013,200051,1046545/SH/0/depot/0/index.html

        I wytlumacz mi przy okazji jak sie to dzieje



        www.handelsblatt.com/pshb/fn/relhbi/sfn/buildhbi/cn/GoArt!200013,200051,1050057/SH/0/depot/0/index.html

        Nie uwazasz ze usa skonczyly sie jako stroz wartosci moralnych i demokracji ??

        Jezeli tak to nalezysz do twardoglowych wyjatkow alew to tylko twoje
        zmartwienie.

        Jest takie powiedzenie, ze ktos kto siedzi w szklanym domu nie powinien rzucac
        kamieniami.

        Nie wszyscy to jednak rozumieja.
        • felusiak1 Jak zwykle belkot 15.03.06, 22:58
          W oryginale nie potrafię. Już kiedyś pisałem, ze po niemiecku ani w ząb.
          Po polsku zawsze mówiło się Departament Stanu gdyz kazde dziecko wie, że w USA
          nie ma ministerstw, a ministrowie wyglaszają kazania w kosciołach.

          Jeśli USA skończyły się jako standard bearer of democracy to kto przejął funkcję?
          Nawet jeśli rzeczywiście Stany skonczyly sie jako stroz wartosci moralnych i
          demokracji to stwierdzenia raportu dotyczące Chin nie są bezpodstawne.
          Od lewicowców oczekiwałby wstawiennictwa, poparcia dla dręczonych, a co
          otrzymuje? Nowomowę i dyrdymały na użytek dorażnej potrzeby bycia modnym.
          • schlagbaum Re: Jak zwykle belkot 15.03.06, 23:06
            felusiak1 napisała:

            > W oryginale nie potrafię. Już kiedyś pisałem, ze po niemiecku ani w ząb.

            Masz do mnie o to pretensje ?

            > Po polsku zawsze mówiło się Departament Stanu gdyz kazde dziecko wie, że w USA
            > nie ma ministerstw, a ministrowie wyglaszają kazania w kosciołach.

            Widzisz a u nas kazde dziecko zna niemiecki.



            >
            > Jeśli USA skończyły się jako standard bearer of democracy to kto przejął
            funkcję?
            > Nawet jeśli rzeczywiście Stany skonczyly sie jako stroz wartosci moralnych i
            > demokracji to stwierdzenia raportu dotyczące Chin nie są bezpodstawne.

            Nie powinno sie brudnym paluchem pokazywac komus kurzu na ksiazce.
    • wujekjurek Re: Chinska kontra trafia w dziesiatke 15.03.06, 19:21
      Masz rację Chiny i USA są do siebie bardzo podobne. W amerykańskich moża pisać
      w gazetach o problemach społecznych i politycznych USA i w chińskich gazetach
      też można pisać o problemach społecznych i politycznych USA. Nie wiem czy w
      w chińskiej prasie można pisać o problemach Chin, jak sprawdzę to dam Ci znać.
      • o_brother Re: Chinska kontra trafia w dziesiatke 15.03.06, 20:15
        Kiedys w czasie zlotego wieku dla zydokomunistow w Polsce na pytanie profesora
        od szkolenia politycznego:czym sie rozni kapitalizm od socjalizmu
        odpowiedzialem;
        tym ze w kapitalizmie czlowiek wykorzystuje czlowieka a w socjalizmie na odwrot.
        Dostalem za to nagonke polityczna i malo co nie wylecialem ze studiow
        ale ze powiedzialem ze nienawidze Ameryki bo nie lubi imperializmu
        komunistycznego to zapomnieli o problemie na chwile ale po jakims czasie
        sprawdzajac moja przeszlosc uznali ze to pierwszy raz kiedy sobie drwie z
        systemu i dostalem obnizenie wszystkich ocen z przedmiotow kierunkowych i
        obciecie stypendium na rok.
        Pozniej odmawiano mi przyznania paszportu trzy razy na podstawie ze jestem
        wrogiem panstwa Polskiego i musze pozostac w kraju.Tej logiki juz nie moglem za
        Chiny pojac wiec jak im wytlumaczylem zeby wrogow sie raczej pozbywali to
        w koncu paszport dostalem.

        Dzis wrog jutro przyjaciel-w zaleznosci gdzie syjonistyczne korzysci.

Pełna wersja