prawdamoimmieczem 15.03.06, 13:50 Czy trzeba zdetonować na terytorium USA 10 bomb atomowych by kraj ten się "wyluzował" z roli światowego krwawego żandarma broniącego swoich interesów...? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bigos666 amerykanie to wojenne dupy... 15.03.06, 13:57 Tak naprawde ratuje ich tylko stado samolotow, rakiet etc etc, ale tym sie wojny nie wygrywa. Tam gdzie nie doleci dajmy na to F - 22334 zaden bojs nie wychyli łba. Ruski mial w czecznii duze problemy, ale przynajmniej zabral sie za robote z "jajami" i pojechal z brodaczami jak z tania dziwka, a tu w iraku takie sr_anie w banie. Niczego nie potrafia doprowadzic do konca, wszystkiego sie boja. Pozamykali sie w swoich norach i jedyne co moga to wyslac 2 miliony bombowcow zeby zrownaly z ziemia pol kraju. Oto ich metodyka prowadzenia wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
angry_kafir Re: amerykanie to wojenne dupy... 15.03.06, 16:13 widzisz kretynku, za glupi jestes by zrozumiec maksyme gen Pattona, ze zolnierz nie jest od umierania za ojczyzne ale od tego by tamten skur..n umieral za swoja. No i co, Ruchale wytlukli Czeczenskich mahmutow tysiacami sami tysiace tracac a i tak sa dalej od zaprowadzenia porzadku niz Amerykanie w Iraku. No ale za to biegli z kalachami tyraliera i krzyczeli URRRRRAAAA !!!!! Wot Molodcy !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bigos666 Re: amerykanie to wojenne dupy... 15.03.06, 16:29 cytuje : "i tak sa dalej od zaprowadzenia porzadku niz Amerykanie w Iraku" Naprawde nie wiem jak rozmawiac z kims kto wypisuje takie brednie... Odpowiedz Link Zgłoś
angry_kafir Re: amerykanie to wojenne dupy... 15.03.06, 17:00 Te 'dzieci' pewnie byly brodate, 'kobiety' mialy nieogolone nogi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kropekus alez oczywiscie,ze kobiety i dzieci... 15.03.06, 15:09 ..tylko,ze z taakimi brodami i taaaaakimi jajami.Wstretne janki...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: alez oczywiscie,ze kobiety i dzieci... 15.03.06, 17:17 alez nawet kobiet i dzieci z brodami nie zabito bo wojna sie dawnoo skonczyla wiec po co mieliby bombardowac, no chyba ze humanitarnymi bombami Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: Irak: 11 osób mogło zginąć w amerykańskim ata 15.03.06, 15:36 dzieci miały po 15 lat i znakimicie posługiwały się kałasznikowem, kobiety zaś pod burkami nosiły "Strieły". Ale wszystko się zgadza- zginęły kobiety i dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Irak: 11 osób mogło zginąć w amerykańskim ata 15.03.06, 16:26 gieroy_asfalta napisał: > dzieci miały po 15 lat i znakimicie posługiwały się kałasznikowem, kobiety zaś > pod burkami nosiły "Strieły". > Ale wszystko się zgadza- zginęły kobiety i dzieci... -------------------------------- jedak nie wszysto się zgadza, a przynajmniej nie jest tak ja ty chciałbyś to widzieć news.yahoo.com/s/ap/iraq_violence;_ylt=A0SOwlOzLxhEfxwBmQis0NUE;_ylu=X3oDMTA2Z2szazkxBHNlYwN0bQ-- Odpowiedz Link Zgłoś
buszek3 trwa paranoja Busja Jr.. zabil juz ponad 100 tys. 15.03.06, 17:09 Irakijczykow, w tym wiekszosc osob cywilnych, kobiet i dzieci ...Bombardowal juz srodki komunikacji, szpitale, wesela i pogrzeby.. Powinien zajac miejsce w Hadze po Molosevicu / cela sie zwolnila/...www.panstwozla.pl Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Amerykanie nie złamią bombowcami 15.03.06, 17:41 irackiego antyfaszystowskiego ruchu oporu. Odpowiedz Link Zgłoś
tpolar1 Re: Amerykanie nie złamią bombowcami 15.03.06, 22:00 tenare napisał: > irackiego antyfaszystowskiego ruchu oporu. ktorego najwiekszym ostanio sukcesem jest wysadzenie w powietrze meczetu! co dalo impuls co prawie wojny religijnej! Antyfaszysci!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofjaroszek Re: Irak: 11 osób mogło zginąć w amerykańskim ata 15.03.06, 19:16 prawdamoimmieczem musisz wiedzieć, że Amerykanie są cierpliwi, jeśli nie zabraknie woli politycznej w samych USA to Amerykanie sprawią, że Irak stanie się najpotężniejszym państwem regionu, tak jak to uczynili z faszystowskich Niemiec i Japonii tuż po wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
3m05 Amerykanie przyznali sie... 15.03.06, 19:35 "Amerykanie przyznali się do zabicia..." Po pierwsze KTO sie przyznal? Wszyscy Amerykanie czy tylko ci zolnierze co zabili? Czy ich dowodcy rowniez? Do jakiego szczebla? Po drugie KOMU sie przyznali? Rodzinom zabitych? Miejscowej starszyznie? Wladzom irackim? Dziennikarzom PAP? Opini swiatowej? Po trzecie KIEDY sie przyznali? Natychmiast po morderstwie czy jak sie okazalo ze byli swiadkowie, wyszlo szydlo z worka i nie da sie sprawy zatuszowac? Po czwarte, DLACZEGO sie przyznali? Bo meczylo ich sumienie? Bo dostali rozkaz zeby sie przyznac? A moze zeby zdyskredytowac swojego Prezydenta Busha i naglosnic sprawe zabojstwa niewinnych Irakijczykow? Po piate, CO DALEJ? Skoro sie przyznali, to znaczy ze sa winni? A moze nie sa, bo ta misja "cywilizacyjna" na tym polega? Czy beda sie starali zadoscuczynic rodzinom tych zabitych? Czy ich przeprosza? Czy obiecali ze to juz sie wiecej nie powtorzy? Czy zostana postawieni przed sadem? Po szoste, JAK SIE CZUJA ci co zabili? (o zabitych martwic sie juz nie trzeba). Czy spia dobrze w poczuciu dobrze wykonanego obowiazku czy mecza ich majaki? Czy rozmawiali juz z psychologiem? A moze szukaja ratunku w alkoholu i prochach? Po siodme, czy zabija jeszcze raz? Tyle pytan a tak malo odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
buszek3 US-Army bombardowalo juz pogrzeby,wesela,szpitale 15.03.06, 23:32 zabijajac tysiace osob cywolnych, w tym kobiet i dzieci (lacznie ponad 100 tys. Irakijczykow). Bush Jr, odpowiedzialny za te zbrodnie, ciagle na wolnosci.. A w Hadze zwolnila sie cela...www.panstwozla.pl Odpowiedz Link Zgłoś