Milinkiewicz: nie uznajemy wyborów

20.03.06, 12:31
Kończ waść wstydu oszczędź,nie widzisz że Białorusini cię nie chcą?
    • kiks8 zależy kto rządzi 20.03.06, 12:32
      Demokracja to pojecie wzgledne.
    • wolf34 nie uznanie wyborów to nieuznawanie rzeczywistości 20.03.06, 12:44
      Rzeczywistość jest taka że Łukaszenka ma władzę na następne 5 lat a opozycji
      brak masowego poparcia społecznego.Jedyne silniejsze skupiska opozycji to Mińsk
      i Grodzieńszczyzna a to za mało by wygrać wybory/przejąć władzę.

      w 1994 roku Łukaszenka startując jako kandydat opozycyjny wobec władzy premiera
      Kiebicza i prezydenta Szuszkiewicza uzyskał w II turze wyborów prezydenckich
      (konkurując z ówczesnym premierem-Kiebiczem)-80% głosów.....
      • chuck_norris2 Re: nie uznanie wyborów to nieuznawanie rzeczywis 20.03.06, 12:53
        A skąd to poparcie ma być? Przecież jeszcze kilka miesięcy przed wyborami o
        tej "opzycji" nikt na Białorusi nie słyszał. Co ona przez ostatnie kilka lat
        zrobiła? Gdzie była? Siedziała na zachodzie w ciepłych gniazdkach i po wyborach
        wróci z powrotem. Na wygranie wyborów trzeba zapracować. Aby wygrać następne
        wybory za 5 lat już teraz opzycja powinna zacząć działać aby zdobywać autorytet
        i zaufanie społeczeństwa. Dziś już słyszałem informacje, że Milinkiewicz
        schodzi do podziemia - nie udało się, trudno. Może za 5 lat znów wyjdzie z
        podziemia, ale skutek będzie taki sam jak teraz.
    • disc0boy :) 20.03.06, 12:49
      ciekawe co to da:)

      też bym nie uznał


      te ponad 80% to komedia.


      no ale cóż.
    • disc0boy hehe 20.03.06, 12:50
      co to ma do rzeczy?


      5lat będzie rząził następne.
      potem się zobaczy:)
    • 4krzych1 wielka kompromitacja "postępowców"... 20.03.06, 12:52
    • haribu NOWY blog o polityce - <a href="http://haribu.blog.onet.pl/" targe 20.03.06, 12:53
      NOWY blog o polityce -haribu.blog.onet.pl/
    • babariba-babariba pan Milinkiewicz był jedyną osobą, która... 20.03.06, 13:03
      ...nie niosąc za sobą charyzmy JPII, albo siły rakiet amerykańskich - miała
      możliwość wystąpienia w polskim parlamencie i to nie na konferencji jakiejś
      prasowej, tylko z głównej trybuny. Taką możliwość dał JEDNEMU z czterech
      kandydatów do funkcji prezydenta BIAŁORUSI - POLSKI parlament.
      Jak to nie była głu[pota co najmniej...
      I się wku..li Białorusini
    • read1 pytanie do GW 20.03.06, 13:10
      czy ten KGB-ista 'piotrek_zalogowany', jest u was na etacie?
      • piotrek_zalogowany Re: pytanie do GW 20.03.06, 13:15
        Sam stosujesz identyczne metody jak KGB narzucając komuś swoją wolę i "jednyną
        słuszną wizję" czyli demokrację.Co z tego wyszło w Iraku wszyscy
        widzą,Białorusini okazali się mądrzejsi.
        • read1 Re: pytanie do GW 20.03.06, 13:19
          nie dość, że KGB-ista to jeszcze nawiedzony.
    • menuet1 nie ? 20.03.06, 13:34
      jeśli nie uznajemy to znaczy to ,że są 'nieważne' . Logika rozjechanego....
      To jest podobne do 2go stopnia pijaństwa.... ' facet wyrzucony z knajpy leży w
      kałuży i mówi do siebie ...."jak wstane to ide na jeszcze jednego , a jak nie
      wstane to ...idę do domu..."
    • matrioszka25 Kogo obchodzi glos przegranego 20.03.06, 13:57
      ktory zdobyl raptem4% golosow, przegarali alkoholicy i agenci zachodu. A Zachod moze Bialorusi skoczyc na plecy, bo jest dostatecznie uzbrojona atomem przez Rosje. taka prowincje jak belweder, mozna tupolem wymazac z mapy swiata.

      Przegrani, idzicie do kosciola,jak widac i wasz swiety papiez wam nie pomogl, wprowadzic nedze polska i panow z PO, na Bialorus.
    • duralex Re: Milinkiewicz: nie uznajemy wyborów 20.03.06, 15:42
      Milinkiewicz: nie uznajemy wyborów

      To już Pan Milinkiewicz (może Mellechowicz?) mówi o sobie w liczbie
      mnogiej - "my". A być może zaczął się uważać za Napoleona Bonaparte?
      Przypadek kliniczny dla psychiatry.
    • you-know-who Re: Milinkiewicz: nie uznajemy wyborów 20.03.06, 16:51
      przeciez wszyscy opozycjonisci i swiatli ludzie przewidywali oszystwo wyborcze.
      skoro byli o tym tak przeswiadczeni, to po co sie osmieszyli wystepujac w
      wyborach? trzeba bylo bojkotowac, dla lukaszenki i 60% bialorusinow ktorzy go
      kochaja wynik bylby w praktyce taki sam, ale opozycja nie wyszlaby na durnia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja