Białoruś: UE krytykuje, ale nie nakłada sankcji

20.03.06, 18:06
HIPOKRYCI to z jednej strony krytykujecie USA za narzucanie demokracji
Irakijczykom a za chwilę sami narzucacie ją Białorusinom, brawo!
    • disc0boy Re: Białoruś: UE krytykuje, ale nie nakłada sankc 20.03.06, 18:11
      ty piotrek masz nieźle w bani..




      jeszcze parę lat i uduszą sukinsyna..
      wolna białoruś!
    • disc0boy Re: Białoruś: UE krytykuje, ale nie nakłada sankc 20.03.06, 18:12
      masz nieźle w bani piotrze..


      zaduszą sukinsyna może kiedyś...
      życzę powodzenia.
      • piotrek_zalogowany Re: Białoruś: UE krytykuje, ale nie nakłada sankc 20.03.06, 18:14
        Idź pod ambasadę i krzycz wolny Irak!
        Dlaczego tego nie robisz?
        No dalej! Amerykanie na chama narzucają to samo Irakijczykom co ty chciałbyś
        narzucić Bialorusinom!
        Sam widziałeś,że ta wczorajsza "demonstarcja" była śmieszna w porównaniu z tym
        co się działo w Kijowie.Czy się z tym pogodzisz czy nie,Ukraińcy chcieli
        demokracji (i teraz żalują,patrząc na sondaże) a Białorusini NIE CHCĄ.
        • speev Re: Białoruś: UE krytykuje, ale nie nakłada sankc 20.03.06, 18:50
          sankcje uderzą w zwykłych ludzi i dadzą Baćce więcej argumnentów w jego chorej
          antyzachodniej kampanii.
      • anthony1 Re: Białoruś: UE krytykuje, ale nie nakłada sankc 20.03.06, 18:15


        Demokracja- system dla naiwnych.


        Telewizyjne programy typu „ Big Brother” które przywędrowały do nas z zachodu,
        ukazały pewien psychologiczno- socjologiczny fenomen kreowania „ gwiazd”
        medialnych, z osób przypadkowych i pospolitych. Przed epoką „ Big Brother”
        uważano, że publiczna popularność aktorów, śpiewaków, naukowców, muzyków,
        polityków, itp. wynika z ich talentów, wiedzy, rozlicznych umiejętności
        (....). Prawda okazała się zupełnie inna i szokująca!. We współczesnym
        świecie popularność i sława zależą tylko i wyłącznie od częstotliwości
        pokazywania danego osobnika w telewizji!!!. Nie jest ważne w jakich
        okolicznościach osobnik ów jest pokazywany, ani co w tym czasie wykonuje. Może
        dłubać w nosie, smażyć jajecznicę, siedzieć na sedesie, leżeć bezczynnie na
        kanapie.... Jeśli w takich sytuacjach będzie pokazywany przez telewizję
        dostatecznie często, to stanie się gwiazdą tłumów, z wszelkimi tego
        konsekwencjami! Będzie oblegany przez gawiedź wszędzie gdzie się pojawi, będzie
        udzielał wywiadów wszelkim możliwym mediom, jego zdjęcia zamieszczą wszystkie
        magazyny dla kobiet, wystąpi w reklamach, słowem świat stanie przed nim
        otworem!. Przed gościem który wsławił się tym, że na oczach milionów
        telewidzów ściągnął portki, a telewizja pokazywała to 200 razy, dzień po dniu
        przez 3 miesiące!. Ten gość jeśli zechce zostanie posłem, senatorem,
        prezenterem radiowym, telewizyjnym, ba prezydentem. Programy „ Big Brother”
        ukazały społeczeństwu mechanizm kreowania „ gwiazd” we współczesnym świecie i
        chwała im za to !. Bogatsi o taka wiedzę, musimy spojrzeć zupełnie inaczej na
        system polityczny zwany demokracją, oraz na filar tego systemu: bezpośrednie
        wybory do władz samorządowych i parlamentu. Idole polityczni są kreowani
        przez media ( w tym głownie przez telewizje) na identycznych zasadach jak
        idole „ Big Brother”. O sukcesie wyborczym tego czy innego polityka, czy
        partii, nie decyduje program, mądrość, roztropność, uczciwość kandydatów, lecz
        tylko i wyłącznie intensywność promocji telewizyjnej!!. To nie wyborcy, lecz
        telewizje decydują ostatecznie o tym jakie siły i jacy ludzie zasiądą w
        instytucjach przedstawicielskich. Tak zwany „ elektorat”, to ciemna podatna na
        manipulacje masa, która przyjmie za swojego idola zarówno gościa który w
        programie „ Big Brother” ściągał portki, jak i polityka który nie potrafi
        sklecić zdania po polsku. Jeśli obu tych współczesnych „ gwiazdorów”, pokaże
        telewizja dostatecznie często, to obaj mają sukces w kieszeni!. Kandydaci
        których nie wykreuje telewizja, dla „ elektoratu” nie istnieją, choćby byli oni
        geniuszami intelektu!.
        Tak opiewana przez media „ wolnego świat” demokracja, nie jest żadnym systemem
        ludowładztwa , lecz jego karykaturą. W istocie współczesne demokracje
        oznaczają władzę mediów, w tym głównie telewizji. A ponieważ dostęp do mediów
        ( czy wręcz ich posiadanie) umożliwiają pieniądze, więc to one decydują
        ostatecznie o wszystkim. Współczesne demokracje oznaczają faktycznie dyktaturę
        ludzi i instytucji posiadających kasę, dzięki której są w stanie ( poprzez
        media) dowolnie manipulować wyborcami, wciskając im taki kit, jaki uznają za
        stosowne. A ponieważ posiadanie władzy politycznej, umożliwia łatwe
        pomnażanie pieniędzy, więc międzynarodowe instytucje finansowe, krzewią „
        demokrację „ wszędzie gdzie tylko się da, nawet stosując przemoc zbrojną (
        patrz Irak).
        Światowi gangsterzy finansowi, uczynili z eksportu „ demokracji” do krajów
        gdzie taki system wcześniej nie funkcjonował, najbardziej opłacalny interes na
        świecie. Instalując w takich krajach „ demokrację” ( głównie poprzez
        finansowanie lokalnych opozycjonistów), zyskują oni możliwość legalnego
        obrabowania całego kraju z jego bogactw. Korzystając z potęgi telewizji kreują
        oni takie elity polityczne danego kraju, które w zamian za ochłapy, grabież
        kraju umożliwiają. Tak stało się już w Iraku, Polsce, na Ukrainie, i w innych
        byłych „demoludach”. Taki sam los czeka zapewne i Białoruś, która jeszcze broni
        się zaciekle przed „ demokracją”, lecz zapewne „bój to jest ich ostatni”.
        „Demokracja” i tam zwycięży, otwierając drogę do rabunku i tego kraju. Będzie
        to o tyle łatwe, że ciemne społeczeństwo kołchozowe okaże się jeszcze
        łatwiejszym obiektem do manipulacji i złupienia niż Polacy. „ Big Brother”
        zwycięży, powiększając liczbę współczesnych „ demokratycznych „ niewolników o
        następne miliony.

        Anthony Ivanowitz
        20. marca. 2006r.
        www.pospoliteruszenie.org

        • katolik_polski1 Re: Białoruś: UE krytykuje, ale nie nakłada sankc 20.03.06, 18:53
          Na poparcie twojej tezy chcialbym poruszyc sprawe
          wyborow na urzad prezydenta w USA.
          Teoretycznie kazdy obywatel moze sie o to stanowisko
          ubiegac,w praktyce trzeba wlozyc swoje grube pieniadze
          i poszukac sponsorow finansujacych kampanie.
          Osmielam sie twierdzic ,ze prezydent USA nie jest
          prezydentem wszystkich Amerykanow tylko prezydentem
          sponsorow.
          Nie mam tutaj bynajmniej na mysli Busha.
    • me-e krakac tak jak UE... 20.03.06, 18:27
      ...w stadzie wron wszyscy kracza tak samo...a swoja droga to typowe zachowanie
      socjalistycznej UE...hauu...hauu...i spoko...demokracja unijna zostala
      obroniona...co innego oczywiscie gdyby taka niesprawiedliwosc dziejowa spotkala
      gejow...wowczas potepieni na caly gwizdek...apele potepienia i demonstracje...a
      tak swoja droga gdzie sie podzieli ci wszyscy pacifisci...geje...gdzie marsze
      rownosci...i znow wyszlo nato , ze tylko usa potepi rezim lukaszenki...

      ...milego dnia zycze
      • old.european Re: krakac tak jak UE... 20.03.06, 18:40
        me-e napisał:

        > ...w stadzie wron wszyscy kracza tak samo...a swoja droga to typowe
        zachowanie
        > socjalistycznej UE...

        UE nie jest socjalistyczna, tu liczy sie przedw qwszytski BIZNES rowniez z
        Bialorusia i Rosja, o demokracji niech sobie pier... ci, ktorzy sami o nie nie
        maja pojecia i dlatego trzeba ich omijac czym sie da, nawet gazociagiem.
        • me-e Re: krakac tak jak UE... 20.03.06, 18:45
          ...chcialem tylko zauwazyc ,ze biznes w pelnym tego slowa znaczeniu...to nie
          dziwka...



          old.european napisał:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...w stadzie wron wszyscy kracza tak samo...a swoja droga to typowe
          > zachowanie
          > > socjalistycznej UE...
          >
          > UE nie jest socjalistyczna, tu liczy sie przedw qwszytski BIZNES rowniez z
          > Bialorusia i Rosja, o demokracji niech sobie pier... ci, ktorzy sami o nie
          nie
          > maja pojecia i dlatego trzeba ich omijac czym sie da, nawet gazociagiem.






          --------------------------------------------------------------------------------
    • jojop Sankcje dla Polski, za lekcewazenie umow z EU. 20.03.06, 18:29
      Albo za gwalt na prawach obywatelskich, albo ......
      Uwazajcie.

      jojop
    • old.european Sankcje dla Polski za mieszanie sie w cudze sprawy 20.03.06, 18:38
      Bialorusini musza sobie sami poradzic we wlasnym kraju. Co wynika z mieszania
      sie obcych widac na przykladzie pewnego kraju, gdzie komunizm trwa i ma sie
      dobrze w czarnym wydaniu.
      Europie nie zalezy na konflikcie z Bialorusia, gospodarka potrzebuje dobrych
      ukladow z kazdym partnerem. A jesli ktos chce sie mieszac, niech sie nie widzi,
      ze go omijaja nawet gazociagiem.
    • honkers Re: Białoruś: UE krytykuje, ale nie nakłada sankc 20.03.06, 18:45
      Hipkryzja gremiów europejskich sięga zenitu. Chociaż i tak mamy szczęście że Białoruś nie kumpluje się z CHRLD. No wtedy to i USA by nic nie powidziało. Rządź Łukaszko rządź dla dobra naszych portfeli.
    • jorl Re: Białoruś: UE krytykuje, ale nie nakłada sankc 20.03.06, 18:52
      Przeciez jest jasne ze nie ma co skakac. Lukaszenko trzyma reke na rurze z
      gazem i ropa do EU. I jakiekolwiek sankcje to zrobi ZIMNO w EU. Przedewszystkim
      w Polsce. Naturalnie Putin za tym stoi i chociaz udaje ze Lukaszenki nie lubi
      przeciez jest jasne ze zakrecanie rur bedzie na rozkaz z Kremla.
      Dlatego tez EU mowi ze nie bedzie zadnych sankcji gospodarczych, bo Luakszenko
      odpowie jak mowilem wyzej.
      A zreszta to ostatnia kadencja prezydenta Bialorusi. W nastepnych latach
      przeciez przylacza sie do Rosji. To oczywiste.
      Rozgrywka Putina na Bialorusi byla inna jak na Ukrainie. Na Ukrainie dal
      pomaranczowym objac wladze aby ludzie sie rozczarowali. Na Bialorusi tego nie
      potrzebowali.
      A Polska? Pustania energetyczna. Gwarantowana taka wlasnie przyszlosc.
      Pozdrowienia
    • eva15 kolejny zerowy sukces polskiej "dyplomacji" w EU 20.03.06, 19:04
      ale co sobie pokrzyczeli to ich...
    • wasylzly Rosja oglosila zwycizce, to chyba starczy 20.03.06, 19:51
      jazgot przegranych partaczy, panowie szlachta polska, Wielka Rosja powiedziala, ze wybory byly na wskros demokratyczne, prezydent Putin gratulowal Lukaszence, to chyba starczy. Ma ktos jeszcze jakies watpliwosci? Narty dla Lukszenki w zakopanem, czarne listy? Nie robcie sie glupsi niz jestescie. Do polskiego Grodna jeszcze bardzo daleka droga, tak samo daleko, jak do Wilna i do Lwowa. A Europa, no coz, chyba nie poslucha agentury polskiej mordujacej w Iraku. Dzsiaj 3 rocznica hanby irackiej,ot taki zbieg okolicznosci, niekorzystnych dla czerwonych indorow z PE.
      • chilijczyk Re: Rosja oglosila zwycizce, to chyba starczy 20.03.06, 19:53
        Rosja tez trabila, ze wybory prezydenckie na Ukrainie byly ok. A skonczylo sie
        jak sie skonczylo... Akurat Putin w kwestiach demokracji autorytetem nie jest.
        • wasylzly Re: Rosja oglosila zwycizce, to chyba starczy 20.03.06, 19:58
          zyjemy w wolnym swiecie, kazdy ma prawo do wlasnej definicji demokracji. Czy to bedzie Putin, cz busz, kazdy ma racje. Oczywiscie swoja racje. Noefaszysci w Polsce, tez twierdza, ze maja racje. W sumie wazne jest spoleczenstwo, ktore korzysta z praw demokracji i spelnia obowiazek udania sie do urn wyborczych, gdy na Bialorusi glosuje 95% ludnosci, a Stanach 40%, w Polsce 30%, relacje zrozumienia postawy obywatelskiej sa jasne.
          • chilijczyk Re: Rosja oglosila zwycizce, to chyba starczy 20.03.06, 22:08
            Nie zapominaj, ze w PRL takze wladza twierdzila ze glosuje 95 proc. ludnosci i
            wszyscy popieraja PZPR... Nie byloby problemu, gdyby tak jak np. w Palestynie
            wybory na Bialorusi odbyly sie pod miedzynarodowa kontrola. A skoro Lukaszenko
            wszystkich poza rosyjskimi, obserwatorow wywalil to mozna przypuszczac, ze nie
            byly one uczciwe. Miedzynarodowy monitoring wyborow nie jest zadna ingerencja w
            wewnetrze sprawy panstwa, lecz ogolnie przyjeta miedzynarodowa praktyka. OBWE
            wysyla swych obserwatorow takze na wybory w USA i nikt nie robi z tego
            dramatu...
    • princealbert I dobrze 20.03.06, 19:52
      sankcje dotknęłyby tylko i tak biednych Białorusinów.

      A Łukaszenko ma sankcje w nosie.
      • chilijczyk Re: I dobrze 20.03.06, 19:54
        To fakt, ze sankcje nie sa rozwiazaniem. Jedyne wyjscie to otoczyc ten kolchoz
        jeszcze scislejszym politycznym kordonem sanitarnym.
      • wasylzly Eksport rewolucji bialruskiej 20.03.06, 20:12
        spedzasen z powiek misjonarzom falszywej demokracji. Mode Lukaszenki, zycia w kraju bez bezrobocia, bez dlugow, z wlasnym przemyslem, jest bardzo niebezpieczny dla osciennych krajow. Jakos da sie tez zyc bez opieki UE, cz USA, w dobrobycie, czystych i bezpiecznych miastach. Ten uczicwy model, nie wszystkim pasuje, szczegolnie tym, ktorzy zyja z pracy i dorobku innych.
        • chilijczyk Re: Eksport rewolucji bialruskiej 20.03.06, 22:15
          Pamietaj, ze w PRLu takze bezrobocia nie bylo... A Minsk jako czysty w mojej
          pamieci nie pozostal. Pamietam za to dobrze "bezpieczenstwo" - gliniarze
          zabrali mi film z aparatu, do dzis nie wiem dlaczego... byc moze dlatego, ze
          zrobilem zdjecia w szpitalu do ktorego trafil moj kolega. A bylo co
          fotografowac - wygladalo to jak muzeum medycyny. Szpital w Chojnicach gdzie
          mialem watpliwa przyjemnosc lezec przez tydzien w latach 80-tych to szczyt
          nowoczesnosci w porownaniu z tamta minska placowka 20 lat pozniej. Nie wypisuj
          wiec bzdur o dobrobycie i szczesciu bo na Bialorusi to cos tylko dla
          wybranych...
          Co do dlugu... Gospodarka bialoruska jest sztucznie utrzymywana. Rosja np.
          sprzedaje Minskowi gaz po cenie o ponad 50 proc. nizszej niz sprzedawany jest
          on np. Polsce.
          • wasylzly Re: Eksport rewolucji bialruskiej 20.03.06, 22:40
            te chilijczyk, cigle zaczynasz swoje wywody: Pamietaj, ze w PRL.. to troche utrudnia dyskusje, czyz masz jako jedyny punkt spojrzenia na swiat, swiat PRL?
            A coz to takie zlego bylo w PRL, ze kreujoesz go na diabla. Zyles tam, zyli twoi rodzice, tam dostawales jesc za darmo szkole i ziemniaki i cebule na zime. A dzsiaj 60% Polakow teski za PRL i buduje pomniki bylym zywicielom.






          • oginn Re: Eksport rewolucji bialruskiej 20.03.06, 22:41
            Miał kolega szczęscie, że go nie ukatrupili jak polskie skóry dla pieniędzy.
            Przyjaciołom Rosja sprzedaje taniej ropę i gaz w zamian za tranzyt. Każdy by
            tak chciał mieć.
    • solar.storm Brawo Bialorusini za madrosc i odwage! 20.03.06, 20:15
    • krzycza Demonstracja się mnoży, jednak tylko na papier... 20.03.06, 21:54
      "W niedzielę na Placu Październikowym zebrało się około 20 tys. ludzi, ile osób
      pojawi się tutaj w poniedziałek?"

      Bądźmy obiektywni, ja też nie jestem za Łukaszenką, ale te podwyższanie liczby
      demonstrantów chyba nie jest najlepszym pomysłem... Na tym placu zebrało się
      poczatkowo 5 tysięcy ludzi, następnie wzroło do 10 tysięcy, a w poniedziałek
      poczatkowo 1 tysiąc, póxniej wzrosło do 5 tysięcy.

      Nie ma się, co oszukiwać, po prostu Białorusini chcą Łukaszenkę i nic nie pomoże.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja