adolf16_bratevy15
22.03.06, 17:25
Praca w Niemczech nie dla Polaków
Niemiecki minister pracy Franz Müntefering
Fot. MICHAEL SOHN AP
ZOBACZ TAKŻE
• Jest szansa na legalną pracę w Norwegii i Grecji (22-03-06, 14:48)
• Barroso apeluje o otwarcie rynków pracy (15-03-06, 13:38)
• Francja uchyla drzwi do pracy (13-03-06, 21:09)
• Włochy nie otworzą rynku pracy dla Polaków (11-03-06, 11:41)
pm PAP, Reuters 22-03-2006 , ostatnia aktualizacja 22-03-2006 15:12
Niemiecki rząd przedłużył o trzy lata blokadę rynku pracy dla pracowników
krajów, które w maju 2004 przystąpiły do Unii Europejskiej. Ma to zapobiec
niekontrolowanemu napływowi taniej siły roboczej przede wszystkim z Polski i
Czech.
Niemiecki rząd obradujący w środę w Berlinie pod przewodnictwem kanclerz
Angeli Merkel zaaprobował wniosek ministra pracy i spraw socjalnych Franza
Muenteferinga o przedłużenie o kolejne trzy lata okresu przejściowego
ograniczającego obywatelom ośmiu krajów swobodę podejmowania pracy w
Niemczech. Wniosek w tej sprawie przekazany zostanie przed 1 maja Komisji
Europejskiej.
Restrykcje utrzymano także wobec pracowników z branży budowlanej, z firm
zajmujących się sprzątaniem biur oraz wobec dekoratorów wnętrz, kierowanych
do pracy w Niemczech w ramach świadczenia usług za granicą.
"Wobec napiętej sytuacji na niemieckim rynku pracy dostęp pracowników z
nowych krajów UE musi nadal podlegać regulacji" - podano w uzasadnieniu
decyzji. Ministerstwo pracy przypomniało, że w lutym w Niemczech ponad 5 mln
osób nie miało pracy, a wskaźnik bezrobocia wynosi 12,2 proc. W landach
graniczących z Polską i Czechami wskaźnik oscyluje w granicach 20 proc.: w
Meklemburgii - Pomorzu Przednim - 21,9 proc., w Brandenburgii - 19,2 proc., w
Saksonii - 19,5 proc.
W oświadczeniu ministerstwa zwrócono uwagę, że wskaźnik bezrobocia jest
szczególnie wysoki wśród pracowników nisko wykwalifikowanych. Niemcy obawiają
się napływu właśnie tej kategorii osób.
Niemiecki rząd podkreślił, że utrzymanie ograniczeń nie oznacza odizolowania
niemieckiego rynku pracy od nowych krajów Unii. Dwustronne umowy oraz ustawa
imigracyjna umożliwiają kontrolowany i ograniczony dostęp do niemieckiego
rynku -czytamy w oświadczeniu.
W ubiegłym roku przy żniwach w Niemczech pracowało blisko 300 tys.
pracowników sezonowych z Polski. Polacy pracują także w ramach umowy o
dzieło, głównie w budownictwie. Rośnie liczba polskich lekarzy podejmujących
pracę głównie we wschodnich krajach związkowych.
Traktat regulujący kwestie przyjęcia nowych krajów do Unii pozwala krajom
Piętnastki na zamknięcie dostępu do rynków pracy na maksymalne siedem (2+3+2)
lat. Z dotychczasowych wypowiedzi niemieckich polityków wynika, że będą
chcieli wykorzystać cały siedmioletni okres przejściowy.