t0g
27.03.06, 04:56
dzie jednak mial pelne rece roboty...
Zajezdzamy dzis do Sunriver przed siedzibe agencji, z ktorej mamy pobrac
klucze do domku, ktory wynajelismy... A nad drzwiami ogromny transparent: "Od
nowego roku darmowy bezprzewodowy internet we wszystkich wynajmowanych od nas
domkach i condach". Kurcze, juz od tego internetu niesposob sie uwolnic...
Niedlugo pewnie i na kampingach bedzie... Nie ma ucieczki przed tym swinstwem.
Moglem nie brac kompa, co prawda, ale mam jednak cos do zrobienia w czasie
urlopu... Oj, zycie, zycie! Zycie to nie je fairy tale, psianoga!
Fajnie jest, sniegu kupa, suka szczesliwa, bo sie mogla wytarzac do woli.
Do PF-a, jesli bedzie to czytal: cos wspominales, ze bedziesz wiosna w Seattle?