KOLEJNE ARGUMENTY NA NIEISTNIENIE BOGA!!!!

13.12.02, 16:57
Wiem, ze ateizm tez jest wiara, ale wiara racjonalna.
Natomiast twierdzenie, ze istnieje jakas istota najwyzsza to wybaczcie, ale
akceptujac to, ze np. istnialy dinozaury zaprzeczacie sami sobie, gdyz
wedlug wszelkich religii to bogowie lub bog stworzyl swiat i od razu
pojawili sie ludzie czy jakos tak.
Dlaczego nie wierzycie w duchy, atlantyde, ufo itp., a wierzycie w boga, na
ktorego istnienie NIE BYLO, NIE MA i NIE BEDZIE dowodow!
    • Gość: J.K. Dlatego, ze wierzymy w generalny SENS..., Skarbie. IP: *.de / 192.120.171.* 13.12.02, 17:58
      w generalny SENS tego wszystkiego...
      Jak chcesz, to do nas dolacz...
      A jak nie...
      Szukaj i pytaj dalej...

      HEY
    • Gość: |v|rowa Re: KOLEJNE ARGUMENTY NA NIEISTNIENIE BOGA!!!! IP: 134.174.196.* 13.12.02, 18:29
      new_world_needed napisał:

      > Wiem, ze ateizm tez jest wiara, ale wiara racjonalna.
      > Natomiast twierdzenie, ze istnieje jakas istota najwyzsza to wybaczcie, ale
      > akceptujac to, ze np. istnialy dinozaury zaprzeczacie sami sobie, gdyz
      > wedlug wszelkich religii to bogowie lub bog stworzyl swiat i od razu
      > pojawili sie ludzie czy jakos tak.
      > Dlaczego nie wierzycie w duchy, atlantyde, ufo itp., a wierzycie w boga, na
      > ktorego istnienie NIE BYLO, NIE MA i NIE BEDZIE dowodow!

      Widzisz, dziecko, staralem Ci sie dac to kiedys do zrozumienia, ale zdaje sie,
      ze nie dotarlo.

      Nie dorastasz do epoki, w ktorej zyjesz.
      Twoj prosty, az graniczacy z prostackoscia, tok myslenia zostal wymyslony przed
      ponad 200 laty w czasach rewolucji pazdziernikowej. Jego rozkwit nastapil w
      myslach takich geniuszy jak Marks, Engels, Nitsche czy Lenin. A obecnie
      myslenie to ma siwa brode, zmarszki, reumatyzm i chodzi o lasce.

      Ateizm w tak prostackim wykonaniu jest po prostu niepragmatyczny.
      Wpolczesni "ateisci" doskonale wiedza, ze nie mozna Homo sapiens powiedziec, ze
      tylko ekspresja jakiejs tam liczby genow odpowiadajacych za tworzenie struktur
      synaptycznych decyduje o tym, ze rozni sie od szympansa. Nie mozna mu tez
      powiedziec, ze jak umrze to zostanie zjedzony przez robaki, nastepnie przez nie
      wysrany i na tym sie skonczy.

      A dlaczego nie mozna? Albowiem w dzialalnosci tego gatunku NAJSILNIEJSZYM
      motorem napedowym jest nie dupa i nie pieniadze, ale nadzieja. Nadzieja, ze
      jutro bedzie jeszcze lepiej, ze kiedys bedzie wspaniale. I tworcy religii
      wlasnie to ofiarowali czlowiekowi. I dzieki temu tylko religie ofiarujace zycie
      posmiertne maja takich zagorzalych glosicieli.

      Praca domowa: Dlaczego buddysci nie slyna z podkladania bomb, a wczesniej
      swietych wojen i wypraw krzyzowych? Watpie czy osoba o tak niskich zdolnosciach
      analitycznych jak ty potrafi na to z sensem odpowiedziec, ale moze masz madrych
      rodzicow, albo sasiada (czasem na jedno wychodzi).

      Niezaleznie od tego czy Bog istnieje czy nie, religia przynosi nakazy porzadku
      moralnego i spolecznego, ktorych z ich definicji nie mozna kwestionowac. Przez
      co 10 przykazan zawsze bedzie przebijalo na glowe najlepiej nawet skonstrowana
      konstytucje. I wspolczesni wielcy to doskonale wiedza. Jesli chcesz utrzymac w
      kraju porzadek i lad - pozwol ludziom w cos wierzyc, nawet jesli sam uwazasz to
      za bzdure. Jesli chcesz chcesz zniszczyc korzenie jakiegos kraju, zniszcz
      najpierw jego religie, a najlepiej wprowadz wlasna. Wtedy dopiero zapanujesz
      nad ludem tego kraju. Amerykanie sa w tym mistrzami - choc niewiele osob to
      widzi. A jest to tak oczywiste. Nawet wyraznie podpisali swojego boga. Zrobili
      tylko male przejezyczenie: napisali "In God we trust", zamiast
      prawdziwego "This is the God we trust in".

      Niezaleznie od tego czy twoj pecherzyk mozgowy jest w stanie to pojac, religia,
      lub z nia walka od wiekow byly poteznym narzedziem wladzy nad ludzkimi
      umyslami. I to jest prawda, ktora nawet wspolczescie ateisci rozumieja. Ale ty
      jeszcze musisz wieeeeeeeeeeeeeeeeeele sie nauczyc, zanim to zrozumiesz.
      • Gość: |v|rowa DROBNA POPRAWKA IP: 134.174.196.* 13.12.02, 18:30

        > Twoj prosty, az graniczacy z prostackoscia, tok myslenia zostal wymyslony
        przed
        >
        > ponad 200 laty w czasach rewolucji pazdziernikowej.

        Myslalem o francuskiej (1796), ale jakos tam mi sie napisalo.
      • Gość: Prawdziwszy Oszolo Re: KOLEJNE ARGUMENTY NA NIEISTNIENIE BOGA!!!! IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 13.12.02, 18:48
        Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

        !
        >
        > Widzisz, dziecko, staralem Ci sie dac to kiedys do zrozumienia, ale zdaje
        sie,
        > ze nie dotarlo.
        >
        > Nie dorastasz do epoki, w ktorej zyjesz.
        > Twoj prosty, az graniczacy z prostackoscia, tok myslenia zostal wymyslony
        przed
        >
        > ponad 200 laty w czasach rewolucji pazdziernikowej. Jego rozkwit nastapil w
        > myslach takich geniuszy jak Marks, Engels, Nitsche czy Lenin. A obecnie
        > myslenie to ma siwa brode, zmarszki, reumatyzm i chodzi o lasce.


        Grubo sie mylisz

        "> Widzisz, dziecko, staralem Ci sie dac to kiedys do zrozumienia, ale zdaje
        sie,"
        :-))

        Pierwsza historycznie udokumentowana osoba, ktora glosila takie poglady byl
        Giordano Bruno.
        Za te poglady zostal spalony na stosie przez SI.
        • Gość: |v|rowa Re: KOLEJNE ARGUMENTY NA NIEISTNIENIE BOGA!!!! IP: 134.174.196.* 13.12.02, 19:01
          Gość portalu: Prawdziwszy Oszolo napisał(a):

          > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
          >
          > !
          > >
          > > Widzisz, dziecko, staralem Ci sie dac to kiedys do zrozumienia, ale zdaje
          > sie,
          > > ze nie dotarlo.
          > >
          > > Nie dorastasz do epoki, w ktorej zyjesz.
          > > Twoj prosty, az graniczacy z prostackoscia, tok myslenia zostal wymyslony
          > przed
          > >
          > > ponad 200 laty w czasach rewolucji pazdziernikowej. Jego rozkwit nastapil
          > w
          > > myslach takich geniuszy jak Marks, Engels, Nitsche czy Lenin. A obecnie
          > > myslenie to ma siwa brode, zmarszki, reumatyzm i chodzi o lasce.
          >
          >
          > Grubo sie mylisz
          >
          > "> Widzisz, dziecko, staralem Ci sie dac to kiedys do zrozumienia, ale zdaje
          >
          > sie,"
          > :-))
          >
          > Pierwsza historycznie udokumentowana osoba, ktora glosila takie poglady byl
          > Giordano Bruno.
          > Za te poglady zostal spalony na stosie przez SI.

          Raczej Ty sie mylisz. Bruno nie glosil, ze Boga nie ma. Bruno glosil, ze Bog i
          wszechswiat to jedno:

          "If the universe is infinite, we must necessarily reason as follows: There
          cannot be two infinities; now the existence of the world cannot be denied;
          hence God and the universe are but one and the same being."

          "As a matter of fact, the God of Bruno is neither the creator nor even the
          first mover, but the soul of the world"
          www.class.uidaho.edu/mickelsen/texts/Weber%20-%20History/bruno.htm
          Nie odbiegal wiec zbytnio od podstawowych prawd buddyzmu. Zeby bylo smieszniej,
          ja sie z nim zgadzam.

          Widac jednak, ze i ty nie pojales o co mi chodzi, w moich narzekaniach na
          prostackosc mysli new_world_needed. Jego droga argumentowania jest archaiczna.
          Od czasu gdy takie idee postaly, filozofia ateizmu posunela sie daleeeeeeeeeko.
          Polecam jemu, tobie i pozostalym dinozaurom mysli ateistycznej, te w sumie
          proste opracowania:

          www.infidels.org/library/modern/nontheism/atheism/arguments.html
          • Gość: Prawdziwszy Oszolo Re: KOLEJNE ARGUMENTY NA NIEISTNIENIE BOGA!!!! IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 13.12.02, 21:32
            "Raczej Ty sie mylisz. Bruno nie glosil, ze Boga nie ma. Bruno glosil, ze Bog
            i wszechswiat to jedno:"

            Bruno smial glosic, ze czlowiek pochodzi od istot pozaziemskich. Dlatego nie
            rozgraniczal Wszechswiata od naszych stworcow.
            • Gość: |v|rowa Re: KOLEJNE ARGUMENTY NA NIEISTNIENIE BOGA!!!! IP: 134.174.196.* 13.12.02, 21:39
              Gość portalu: Prawdziwszy Oszolo napisał(a):

              > "Raczej Ty sie mylisz. Bruno nie glosil, ze Boga nie ma. Bruno glosil, ze Bog
              > i wszechswiat to jedno:"
              >
              > Bruno smial glosic, ze czlowiek pochodzi od istot pozaziemskich. Dlatego nie
              > rozgraniczal Wszechswiata od naszych stworcow.

              No dobrze, ale co to ma do rzeczy w rozmowie na temat archaicznosci toku
              myslenia new_world_needed? Domyslam sie, ze nie umiales napisac nic bedacego
              sensowna riposta na moja wypowiedz i pier..nales pierwsze co ci z lekcji
              historii we lbie zostalo na ten temat.

              Dziekuje za cenny komentarz. Harcerskim czuwaj....
    • Gość: Anton Re: KOLEJNE ARGUMENTY NA NIEISTNIENIE BOGA!!!! IP: 200.82.47.* 13.12.02, 18:38
      Dowody sa, chociaz troche trudne do zrozumienia. Warto wejsc na strone
      www.stats.uwaterloo.ca/~cgsmall/ontology.html
      Pozdrowienia
      Anton
      • Gość: dziób ARGUMENTY NA NIEISTNIENIE BOGA??? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 19:37

        to ja sie moze zrewanzuje argumentem za. I to dość ciekawym, bo w zasadzie
        powstał dopiero w XX wieku - niemożliwości alternatywy.

        www.reformed.org/apologetics/
        chodzi o to, że gdyby Bóg nie istniał, to nie byłoby gramatyki, składni; język
        byłby zupełnie niejasny, itp. czyli: świat byłby taki, że w ogóle komunikacja
        byłaby niemożliwa.

        dla zainteresowanych, fragment arykułu Jonesa z tej strony:

        Sketch of the Christian Critique of Non-Christian Thought
        The Apostle Paul famously challenged: "Where is the wise man? Where is the
        scribe? Where is the debater of this age? Has not God made foolish the wisdom
        of the world?" (I Cor. 1:20). The Biblical outlook rejects non-Christian claims
        to knowledge as "knowledge falsely so-called" (I Tim. 6:20) and "vain deceit"
        (Col. 2:8), since such claims are allegedly justified autonomously rather than
        by the standard of God's knowledge (Prov. 1:7; Rom. 1: 18-25; Col. 2:8). In
        this perspective, then, the chief traits of non-Christian thought are rebellion
        and its concomitant, epistemological autonomy (self rule).

        Epistemological autonomy is the view that the human mind is the final criterion
        of knowledge. According to this view, common to non-Christian thinkers from
        Thales to Derrida, the Christian God has to be either non-existent or
        irrelevant to epistemological concerns. Human categories alone are necessary to
        determine modality, truth, and value. From a Christian perspective, autonomy is
        a rebellious attempt to deify human categories or some aspect of creation by
        attempting to usurp the Creator's functions
      • Gość: KONRADOS I tak należy dyskutować!!!. IP: *.sgh.waw.pl 13.12.02, 21:44
        Link jest spoko. Mam w przyszłym tygodniu 2 kolokwia, ale przed Świętami zdążę
        to uważnie przeczytać i przemyśleć. Dzięki za prezent pod choinkę!!!

        Pozdrówka,

        KONRADOS
Inne wątki na temat:
Pełna wersja