Gość: Marta
IP: *.hrz.netvision.net.il
15.12.02, 17:38
Chwala Bogu, ze sa jeszcze ludzie myslacy w tym zwariowanym
swiecie. Po pierwsze wojsko Izraelskie ryzykuje swoich chlopcow,
by dac wolnosc wyznaniowa Chrzescijana. Beda mogli bezpiecznie
isc sie modlic w tym jednym z najswietrzych dla nich dniu. Ta
sytuacja tylko udowadnia, ze Swiete Miejsca nie powinny nigdy
nalezec do Muzlumanow (oni sa specjalistami od ich niszczenia i
bezczeszczenia). Nie maja oni poszanowania dla innych religji,
tylko dla wlasnej.
Arafat nie tylko powinien miec zakazane pojawianie sie na
Pasterce (po co to mu?), ale dopuki nie wezmie swego narodu za
pysk i nie skonczy z tymi bezsensownymi napadami
terrorystycznymi takze nie powinien moc wchodzic na Gore
Swiatyni. Teraz robi cale to zamieszanie tylko po to, zeby
odnowic nienawisc Chrzescijan do Zydow. Mam nadzieje, ze nie uda
mu sie, ze chrzescijanie potrafia myslec logicznie i doceniac
wklad Izraela w utrzymnie miejsc swietych i zapewnienie
bezpieczenstwa wszystkim dobrym ludziom, ktorzy chca byc wolni w
expresji swej wiary, nawet w czasie wojny.
Vivat Izrael, Dzieki izraelska Armio!!