Kobietom w islamie JEST DOBRZE !

    • Gość: Aynur Polskie tlumaczenie Kuranu ma mnostwo bledow.... IP: *.dipool.highway.telekom.at 21.10.01, 20:06
      Sprawdzilam podane przez Was wersety i maja w prawdziwym Kuranie troche inny
      sens,lub niektore o ktorych nie wiecie -zupelnie inny sens.
      Okra-tzn Ty nigdy nie czytalas Kuranu!
      Czytalas tylko polskie tlumaczenie....

      Pozdrawiam
      • Gość: kathy Re: Polskie tlumaczenie Kuranu ma mnostwo bledow.... IP: 195.117.174.* 22.10.01, 09:39
        Gość portalu: Aynur napisał(a):

        > Sprawdzilam podane przez Was wersety i maja w prawdziwym Kuranie troche inny
        > sens,lub niektore o ktorych nie wiecie -zupelnie inny sens.
        > Okra-tzn Ty nigdy nie czytalas Kuranu!
        > Czytalas tylko polskie tlumaczenie....
        >
        > Pozdrawiam

        Większość z nas zna Stary Testament tylko z tłumaczeń, a przecież wiadomo, że
        hebrajski jest niejednoznaczny....
        Mimo to nikogo nie odsyłamy do oryginału. Bo mało ludzi zna hebrajski, nawet
        współcześni Zydzi posługują się innym językiem, niż ich biblijni przodkowie.
    • Gość: Wierzaca Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.ge51.honeywell.de 22.10.01, 17:03
      Drogie musulmanskie Kollezanki i Koledzy,

      nie rozumie logiki jaka jest w traktowaniu kobiet w arabskich krajach.

      Jestem kobieta, inzynierem. Po studiach na politechnice doksztalcalam sie w
      dziedzinie ekonomii-zrobilam duzo kursow.....
      Mowie plynnie 4 jezykami ucze sie 3 dalszych jezykow. W koncernie gdzie pracuje
      mam wysokie stanowisko. Koledzy i kolezanki z calego swiata prosza mnie czesto
      o pomoc gdy nie wiedza jak sobie poradzic z problemami- stalam sie expertka do
      spraw "trudnych i beznadziejnych". Moj zawodowy cel na przyszlasc to rozszezyc
      swoje zawodowe kompetencje (zdobyc wyksztalcenie) prawne. Nie mam meza ani
      dzieci (i nie chce miec pisk dzieci doprowadza mnie do rozstroju nerwowego).
      Jestem bardzo wierzaca katoliczka (to najwazniejsze w moim zyciu!). Jestem
      szczesliwa i zadowolona z mojego zycia pomimo ze moj dom wyglada okropnie- okna
      od lat nie myte i duze warstwy kurzu sa na meblach. Moglabym wziasc sobie
      sprzataczke zeby doprowadzila dom do porzadku ale wstydze sie ja wpuscic do
      mojego domu (w domu jestem zadko- najczesciej jestem w podruzy po calym swiecie
      spie w wysokiej klasy hotelach wiec co tam balagan w domu). Nie umie absolutnie
      gotowac i nie mam najmniejszego zamiaru sie tego uczyc (w zyciu nie udalo mi
      sie jeszcze nic ugotowac co byloby jadalne- dla psa!) pozatym albo siebie albo
      innych poparze albo pokalecze jak gotuje- lepiej isc do restauracji i nie
      wchodzic do kuchni. Nie jestem absolutnie pokorna ani nikomu podlegla (nawet
      najwyzszemu szefowi czesto daje "Kontra-odpowiedz" (uzasadniona). Jestem i chce
      byc dla ludzi z ktorymi zyje i pracuje rownozedna partnerka a nie "mala pokorna
      sluzalcza gaska". Duza wartosc klade na moj wyglad zewnetrzny (dobre ubrania,
      delikatny make-up i jasno polakierowane paznokcie to moja codziennosc).
      Jaka funkcje przewiduje islamskie prawo/religia dla kobiet z takim
      swiatopogladem jak moj.

      Czy "zgrzeszylam" przez to ze mam wyksztalcenie?
      Dla kogo byloby to dobre gdybym nie pracowala (dla kolegow ktorym nikt by nie
      pomogl w ich prawie nierozwiazalnych problemach zawodowych- czy dla Firmy ktora
      mialaby duze straty finansowe bez mojej interwencji)?
      Czy jako kobieta naprawde MUSZE wyjsc za maz (jezeli mi nie wolno pracowac to
      skad mam wziasc pieniadze na jedzenie i kto je ma kupic, przyniesc mi je do
      domu i ugotowac bo o ile rozumie wasz system polityczny to kobiecie samej nie
      wolno wyjsc na ulice bez mezczyzny- niestety moj tato nie zyje a brata nie mam)?
      Jezeli ktokolwiek osmielilby sie mnie uderzyc to nie byloby to dla niego
      bezkarne (dostalby solidne lanie- sposob bym znalazla).
      Czy naprawde musze miec dzieci (jezeli maz by chcial je miec) i zrobic je i
      meza nieszczesliwymi?
      Czy naprawde musialabym sprzatac dom- czego nienawidze?
      Jakie mialabym szanse gdybym zyla w Afganistenie osiagnac moje cele zawodowe?
      Czy musze meza zrobic nieszczesliwym przez stawianie mu "niejadalnych pokarmow"
      na stol?
      Jakie mam szanse dostac sie do nieba wedlug waszej wiary bo szacunek do
      mezczyzn (i kobiet) mam tylko wtedy jak na to zasluguja - ale nie dlatego
      ze "swiadectwo slubu" zostalo podpisywane.
      Z jakiej racji mam uslugiwac komukolwiek- jestem kobieta (rownozedna
      kompetentna partnerka) a nie sluzaca?
      Dlaczego mam byc pokorna- jak mi sie uda zrobic cos nadzwyczajnego - n.p.
      osiagnac moje cele albo pomoc kolegom ktorzy juz zrezygnowali (zwatpili) to
      jestem z tego powodu dumna (nie pyszna!) i szczesliwa?
      Dlaczego aspekty estetyczna dotyszace mojej osoby maja byc zakryte szmata
      (burka)? Lubie piekno a nie obskurnosc! Jezeli mezczyzni nie sa w stanie
      panowac nad swoimi uczuciami to TO jest nienormalne i ich nalezy zamknac i
      psychiatrycznie leczyc a nie NORMALNA kobiete.
      Jakie mam szanse wedlug waszej wiary dostac sie do nieba bo nikomu nie jestem
      ani ulegla ani posluszna (nawet w firmie szef musi mnie przekonac o
      skutecznosci tego co ode mnie chce- nic nie robie bez przekonania) ani nikomu
      nie usluguje- dlaczego mialabym?

      Prosze was nie interpretujcie tego listu jako atak na wasza wiare ani zwyczaje.
      Respektuje was i wasza wiare ale chcialabym wiedziec czy wy tez jestescie
      zdania ze kazdy czlowiek ma pewne zdolnosci i pewien swiatopoglad. Zdolnosci
      ludzkie nalezy rozwijac (nie tylko dla dobra tej osoby ale rownierz dla dobra
      spoleczenstwa) rownoczesnie nalezy tez szanowac swiatopoglad kazdego czlowieka-
      niestety tej tolerancji w waszym rzadzie/wierze nie widze. Na pewno SA kobiety
      (typ "gosposi domowej") ktore w Afganistanie sa szczesliwe (wspaniale kobiety)
      ale ile to jest procent ze wszystkich kobiet? Czy myslicie ze ja z moim
      swiatopogladem i sposobem zycia bym tez tam byla szczesliwa i mogla robic
      innych szczesliwymi? Tyle na temat "Kobietom w islamie jest dobrze" (zalezy
      jakim kobietom i co one oczekuja od zycia).

      Za odpowiedz na moj mail - dziekuje wam juz teraz i zycze wszystkim
      (musulmanom , katolikom i wyznajacym inne religie) przyjemnego dnia.

      Wierzaca



      • Gość: Aynur Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.dipool.highway.telekom.at 22.10.01, 17:29
        Pisalas zeby cie zle nie zrozumiano, dlatego tez i Ty musisz byc wyrozumiala
        dla mnie.(Nie martw sie, to czego Ty nie napiszesz-napisza zaraz inni)

        Zakladam, ze Twoj list jest powazny.

        Wg.prawa muzulmanskiego :

        1)Musisz byc muzulmanka
        2)Musisz Wierzyc w Boga
        3)Modlic sie 5 razy dziennie.
        4)Uciekac od grzechu i zalowac za popelnione.
        Ten kto siedzi w domu chroniac sie przed grzechami nie ma tyle dobrego co ten
        ktory ma mozliwosc grzeszenia i tego nie robi.
        5)Raz w zyciu musisz isc do Mekki
        6)Nigdy nie mowic o nikomu nic co moglo by go obrazic, a juz w zadnym wypadku
        nie mowic nieprawdy.
        7)Co bys nie robila-musisz byc myslami przy Bogu.
        8)Duzo rozancy (DO BOGA) w wolnym czasie np. podrozy.
        9)Post-w miesiacu Ramadan.
        10)Co dziennie przynajmniej raz np. przed spaniem pomodl sie do Boga zeby Ci
        pokazal najlepsza i najprostsza droge do Siebie. Powiedz mu, ze Go kochasz
        ponad wszystko i chcesz zyc dla niego

        Co do prawa-tyle powinno wystarczyc-reszta nalezy do Boga
        Pozdrawiam
        • Gość: Muslim Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.*.*.* 22.10.01, 17:43
          Gość portalu: Aynur napisał(a):

          > Pisalas zeby cie zle nie zrozumiano, dlatego tez i Ty musisz byc wyrozumiala
          > dla mnie.(Nie martw sie, to czego Ty nie napiszesz-napisza zaraz inni)
          >
          > Zakladam, ze Twoj list jest powazny.
          >
          > Wg.prawa muzulmanskiego :
          >
          > 1)Musisz byc muzulmanka
          > 2)Musisz Wierzyc w Boga
          > 3)Modlic sie 5 razy dziennie.
          > 4)Uciekac od grzechu i zalowac za popelnione.
          > Ten kto siedzi w domu chroniac sie przed grzechami nie ma tyle dobrego co ten
          > ktory ma mozliwosc grzeszenia i tego nie robi.
          > 5)Raz w zyciu musisz isc do Mekki
          jesli mozesz bo nie kazdy moze albo za daleko ma albo za drogo albo nie ma
          zdrowia...
          > 6)Nigdy nie mowic o nikomu nic co moglo by go obrazic, a juz w zadnym wypadku
          > nie mowic nieprawdy.
          > 7)Co bys nie robila-musisz byc myslami przy Bogu.
          > 8)Duzo rozancy (DO BOGA) w wolnym czasie np. podrozy.
          > 9)Post-w miesiacu Ramadan.
          > 10)Co dziennie przynajmniej raz np. przed spaniem pomodl sie do Boga zeby Ci
          > pokazal najlepsza i najprostsza droge do Siebie. Powiedz mu, ze Go kochasz
          > ponad wszystko i chcesz zyc dla niego
          >
          > Co do prawa-tyle powinno wystarczyc-reszta nalezy do Boga
          > Pozdrawiam

          • postdot to cytat z talibo-koranu 22.10.01, 23:52
            • Gość: Wierzaca Re: to cytat z talibo-koranu IP: *.ge51.honeywell.de 23.10.01, 09:33
              Hallo,

              dziekuje za informacje.

              Czy masz moze web adres gdzie moge reszte "talibo-koranu" przeczytac? Czasami
              ciezko jest utworzyc sobie zdanie na podstawie jednego zdania wybranego z
              kontekstu. Czy talibo-koran to jakis oficialny dokument - niestety nie mam zbyt
              dodrych wiadomosci co dotyczy koranu i polityki Afganistanu. Wdzieczna jestem
              ze kazda informacje. Dziekuje juz teraz.

              Serdecznie pozdrawiam

              Wierzaca
        • Gość: Wierzaca Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.ge51.honeywell.de 23.10.01, 09:26
          Droga Aynur,

          serdecznie dziekuje za odpowiedz na moj mail. jest ona dla mnie bardzo
          podbudujaca. Widze ze nasze religie ( w teori) maja bardzo duzo wspolnego ale w
          praktyce widze duze roznice zwlaszcza jak patrze na to co jest w Afganistanie
          to mnie strach ogarnia.
          Uwazam ze nie powinnismy patrzec tylko na kobiety- dla mnie jest
          przestraszajace ze mezczyzne mozna zabic tylko dlatego ze jego broda nie ma
          przepisowej dlugosci- dlaczego jest to dla Islamu takie wazne? Pan Bog przeciez
          patrzy w serca ludzi a nie na brode! Inne pytanie czy mezczyzna moze wedlug
          islamu zostac w domu jak "gospos domowy"?

          Zycze ladnego dnia i pozdrawiam

          Wierzaca
          • Gość: Aynur Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: 62.46.16.* 23.10.01, 15:16
            Trudno mi cos napisac zeby byc dobrze zrozumiana.
            Zycie wg. islamu - to nie jest zycie wg. Talibow czy tez innych.
            Sa wypowiedzi proroka zwane hadisami i one okreslaja prawa czlowieka i my
            kierujemy sie niby tym.
            W wiekszosci krajow muzulmanskich jest to wypaczone na lepsza i gorsza strone,
            dlatego jezeli napisze wg. jednego kraju to moze sie roznic z innym krajem
            muzulmanskim.
            Ja moge tylko odpowiedziec wg. Hadisow a nie obyczajow w pewnym panstwie.
            A wiec broda- to jest cos co w dzisiejszych czasach odroznia mezczyzne od
            kobiety, poniewaz maluje sie tez duzo mezczyzn lub robia "trwala", a kobiety
            nosza spodnie i niektore sa podobne do mezczyzn.Nie ma hyba hadisu(znam chyba
            wszystkie) ktory okreslil by dlugosc brody.
            Co do drugiego pytania:
            Na wojnach gotuja przeciez mezczyzni .
            Tu mezczyzna moglby byc gosposia tylko gdyby :
            zona jest bardzo chora
            nie ma zony
            wyjezdzajac bez zony.
            Po za tymi - nie wiem, i nie wyobrazam sobie.
            Sama nie chcialabym zeby moj maz byl takim fajtlapa ale pomoc 100% musi!
            Pozdrawiam
            Moze na dalsze pytania poszukaj czegos w internecie bo tu lazi za mna po
            postach taka Kathy ktorej sie wydaje, ze ja chce naklonic na islam-mimo ze do
            niej wcale nie pisze wlacza sie do moich korespondencji bez godnosci i
            krytykuje co napisalam innym.Jezeli moje listy do Ciebie sa dla niej
            zagrozeniem to nie chce juz pisac.
            Tu nie mamy prawa porozmawiac.
            Pozdrawiam
            • Gość: wierzaca Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.ge51.honeywell.de 23.10.01, 16:42
              Droga Aynur,

              serdecznie dziekuje zaodpowiedz

              Wierzaca
      • Gość: Okra Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.10.01, 17:56
        Nie brzmisz zbyt wiarygodnie ze swoimi 4 jezykami i bledami ortograficznymi
        w jezyku polskim np "podrozy." Ze swoim profesjonalizmem i nieprofesjonalnym
        prowadzeniem domu plus tzw. "wstyd" przed sprzataczka. (Madrzy ludzie zyja w
        brudzie). Nie wiem jak dziala Twoj celibat, malo wiarygodny przy Twoim poziomie
        agresji. A jesli uzywasz doskoczkow lozkowych to jak to sie ma do Twojego
        katolicyzmu. Jestes jednym z mniej przyjemnych przykladow zaklamanej kobiety (o
        ile w ogole jestes kobieta). Aynur probowala tego tonu ale w momencie "slabosci"
        przyznala sie do swoich klopotow rodzinno-religijnych. Za to ja bardzo cenie. Jej
        islam jest obsesyjno-obronny, bo probuje uzasadnic swoj wybor. Tak na prawde, to
        nie wierze ze kiedykolwiek sie nawrocila ale po prostu "przeszla" na islam. Twoj
        "feminizm" jest po prostu wymyslony.

        Pozdrawiam,

        Okra



        Gos´c´ portalu: Wierzaca napisa?(a):

        > Drogie musulmanskie Kollezanki i Koledzy,
        >
        > nie rozumie logiki jaka jest w traktowaniu kobiet w arabskich krajach.
        >
        > Jestem kobieta, inzynierem. Po studiach na politechnice doksztalcalam sie w
        > dziedzinie ekonomii-zrobilam duzo kursow.....
        > Mowie plynnie 4 jezykami ucze sie 3 dalszych jezykow. W koncernie gdzie pracuje
        >
        > mam wysokie stanowisko. Koledzy i kolezanki z calego swiata prosza mnie czesto
        > o pomoc gdy nie wiedza jak sobie poradzic z problemami- stalam sie expertka do
        > spraw "trudnych i beznadziejnych". Moj zawodowy cel na przyszlasc to rozszezyc
        > swoje zawodowe kompetencje (zdobyc wyksztalcenie) prawne. Nie mam meza ani
        > dzieci (i nie chce miec pisk dzieci doprowadza mnie do rozstroju nerwowego).
        > Jestem bardzo wierzaca katoliczka (to najwazniejsze w moim zyciu!). Jestem
        > szczesliwa i zadowolona z mojego zycia pomimo ze moj dom wyglada okropnie- okna
        >
        > od lat nie myte i duze warstwy kurzu sa na meblach. Moglabym wziasc sobie
        > sprzataczke zeby doprowadzila dom do porzadku ale wstydze sie ja wpuscic do
        > mojego domu (w domu jestem zadko- najczesciej jestem w podruzy po calym swiecie
        >
        > spie w wysokiej klasy hotelach wiec co tam balagan w domu). Nie umie absolutnie
        >
        > gotowac i nie mam najmniejszego zamiaru sie tego uczyc (w zyciu nie udalo mi
        > sie jeszcze nic ugotowac co byloby jadalne- dla psa!) pozatym albo siebie albo
        > innych poparze albo pokalecze jak gotuje- lepiej isc do restauracji i nie
        > wchodzic do kuchni. Nie jestem absolutnie pokorna ani nikomu podlegla (nawet
        > najwyzszemu szefowi czesto daje "Kontra-odpowiedz" (uzasadniona). Jestem i chce
        >
        > byc dla ludzi z ktorymi zyje i pracuje rownozedna partnerka a nie "mala pokorna
        >
        > sluzalcza gaska". Duza wartosc klade na moj wyglad zewnetrzny (dobre ubrania,
        > delikatny make-up i jasno polakierowane paznokcie to moja codziennosc).
        > Jaka funkcje przewiduje islamskie prawo/religia dla kobiet z takim
        > swiatopogladem jak moj.
        >
        > Czy "zgrzeszylam" przez to ze mam wyksztalcenie?
        > Dla kogo byloby to dobre gdybym nie pracowala (dla kolegow ktorym nikt by nie
        > pomogl w ich prawie nierozwiazalnych problemach zawodowych- czy dla Firmy ktora
        >
        > mialaby duze straty finansowe bez mojej interwencji)?
        > Czy jako kobieta naprawde MUSZE wyjsc za maz (jezeli mi nie wolno pracowac to
        > skad mam wziasc pieniadze na jedzenie i kto je ma kupic, przyniesc mi je do
        > domu i ugotowac bo o ile rozumie wasz system polityczny to kobiecie samej nie
        > wolno wyjsc na ulice bez mezczyzny- niestety moj tato nie zyje a brata nie mam)
        > ?
        > Jezeli ktokolwiek osmielilby sie mnie uderzyc to nie byloby to dla niego
        > bezkarne (dostalby solidne lanie- sposob bym znalazla).
        > Czy naprawde musze miec dzieci (jezeli maz by chcial je miec) i zrobic je i
        > meza nieszczesliwymi?
        > Czy naprawde musialabym sprzatac dom- czego nienawidze?
        > Jakie mialabym szanse gdybym zyla w Afganistenie osiagnac moje cele zawodowe?
        > Czy musze meza zrobic nieszczesliwym przez stawianie mu "niejadalnych pokarmow"
        >
        > na stol?
        > Jakie mam szanse dostac sie do nieba wedlug waszej wiary bo szacunek do
        > mezczyzn (i kobiet) mam tylko wtedy jak na to zasluguja - ale nie dlatego
        > ze "swiadectwo slubu" zostalo podpisywane.
        > Z jakiej racji mam uslugiwac komukolwiek- jestem kobieta (rownozedna
        > kompetentna partnerka) a nie sluzaca?
        > Dlaczego mam byc pokorna- jak mi sie uda zrobic cos nadzwyczajnego - n.p.
        > osiagnac moje cele albo pomoc kolegom ktorzy juz zrezygnowali (zwatpili) to
        > jestem z tego powodu dumna (nie pyszna!) i szczesliwa?
        > Dlaczego aspekty estetyczna dotyszace mojej osoby maja byc zakryte szmata
        > (burka)? Lubie piekno a nie obskurnosc! Jezeli mezczyzni nie sa w stanie
        > panowac nad swoimi uczuciami to TO jest nienormalne i ich nalezy zamknac i
        > psychiatrycznie leczyc a nie NORMALNA kobiete.
        > Jakie mam szanse wedlug waszej wiary dostac sie do nieba bo nikomu nie jestem
        > ani ulegla ani posluszna (nawet w firmie szef musi mnie przekonac o
        > skutecznosci tego co ode mnie chce- nic nie robie bez przekonania) ani nikomu
        > nie usluguje- dlaczego mialabym?
        >
        > Prosze was nie interpretujcie tego listu jako atak na wasza wiare ani zwyczaje.
        >
        > Respektuje was i wasza wiare ale chcialabym wiedziec czy wy tez jestescie
        > zdania ze kazdy czlowiek ma pewne zdolnosci i pewien swiatopoglad. Zdolnosci
        > ludzkie nalezy rozwijac (nie tylko dla dobra tej osoby ale rownierz dla dobra
        > spoleczenstwa) rownoczesnie nalezy tez szanowac swiatopoglad kazdego czlowieka-
        >
        > niestety tej tolerancji w waszym rzadzie/wierze nie widze. Na pewno SA kobiety
        > (typ "gosposi domowej") ktore w Afganistanie sa szczesliwe (wspaniale kobiety)
        > ale ile to jest procent ze wszystkich kobiet? Czy myslicie ze ja z moim
        > swiatopogladem i sposobem zycia bym tez tam byla szczesliwa i mogla robic
        > innych szczesliwymi? Tyle na temat "Kobietom w islamie jest dobrze" (zalezy
        > jakim kobietom i co one oczekuja od zycia).
        >
        > Za odpowiedz na moj mail - dziekuje wam juz teraz i zycze wszystkim
        > (musulmanom , katolikom i wyznajacym inne religie) przyjemnego dnia.
        >
        > Wierzaca
        >
        >
        >

        • Gość: Wierzaca Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.ge51.honeywell.de 23.10.01, 09:15
          O haio gosaimasu Okra tzn. dzien dobry Okra,

          o ka ge desu ka? (tzn. jak Ci leci).
          Dziekuje serdecznie za odpowiedz na moj mail.
          En ce qui concern les erreurs dans ma mail- je suis vraiment desole, mais j´ai
          quite Pologne comme une person tres jeune et ca fait deja 20 ans enwiron - bien
          sur c´est possible que j´ai oublie le grammaire et que j´ai fait des erreurs
          mais-je suis bien sur que Tu et tout les autres partnaires de notre entretien
          ont conpri ma mail (je ne dit pas que je connais les longues sans faire les
          moindre erreurs mais que je le connais).
          I´ve tried to be clear and open in my mail - it was not my intention to play a
          role but only to explain my present situation (my live and my personality) and
          get answer on my questions. When we discus my "celibat"- this is very private
          concern but you would be very supprised if I would be willingly to inform you
          accordingly. Vielleicht bin ich agresiv in meinem Mail (was nicht meine Absicht
          ist- entschuldigung) aber wenn ich sehe wie die Frauen zu Sklavinen gemacht
          werden-will ich die Ursachen und Hintergründe verstehen (aus dem Grund mein
          Mail war provokativ und vielleicht auch unbeabsichtigterweise agresiv- ich
          entschuldige mich bei allen die ihn als solches empfunden haben).
          Oui, j´ai des problemes avec ma religion. Bin Laden a dit que la guerre present
          est la guerre de la religion chretienne et celui de l´islam. Ma foi est tres
          important pour moi- mais je veux (dans la situation present) aussi comprendre
          ou sont les differrences entre la religion islamique et le ....(je ne sais pas
          comment appeler la situation en Afganistan). Moj "feminizm" nie jest wymyslony
          jestem kobieta, katoliczka, bardzo dobrym expertem zawodowym i bardzo zla
          gosposia domowa (myslisz ze mi latwo napisac ze mam brudno w domu i nie umie
          gotowac ale chce byc szczera) jak nie wierzysz - bardzo mi przykro. Niestety w
          przeciwienstwie do Aynur nie odpowiadasz na moje pytania- jakie sa perspektywy
          zycia dla mnie w islamskim kraju i jakie mam szanse dostac sie do nieba.


          A teraz jeszcze raz to samo po polsku:

          Dzien dobry Okra,

          jak Ci leci.
          Dziekuje serdecznie za odpowiedz na moj mail.

          co dotyczy bledow w moim liscie to mi bardzo przykro opuscilam Polske w mlodym
          wieku a to juz 20 lat temu oczywiscie to jest mozliwe ze w tym czasie
          zapomnialam gramatyke i robie bledy ale jestem przekonaa ze Ty i inni
          uczestnicy naszej korespondencji mnie zrozumieli (zreszta nie pisze ze umie te
          jezyki bezblednie- po prostu-umie je). Probowalam byc otwarta i wyrazac sie
          jasno w moim mail- moim zamiarem nie bylo grac jakas role ale tylko przedstawic
          sytuacje- moje zycie i swiatopoglad i dostac odpowiedz na moje pytania. Co
          dotyczy mojego celibatu to jest bardzo prywatne pytanie ale bylbys zaskoczony
          gdybym byla gotowa ten temat otwarcie przedyskutowac. Moze jestem agresywna w
          moim mail (to nie jest/bylo moim zamiarem) ale jak widze ze kobiety sa
          przerabiane na niewolnice to chce zrozumiec dlaczego tak jest, jakie to ma
          powody - z tego powodu moj mail byl prowokacyjny byc moze tez agresywny ale
          tego nie chcialam - przepraszam wszystkich ktorzy go jako taki odebrali.
          Tak, ja mam problemy z moja religia- Ben Laden powiedzial ze obecna wojna to
          wojna religii islamskiej i katolickiej. Moja wiara jest dla mnie bardzo wazna -
          ale ja tez chce w obecnej sytuacji zrozumiec gdzie sa granice miedzy religia
          islamu i ... (nie wiem jak to nazwac co jest w Afganistanie).
          Moj "feminizm" wymyslony nie jest i mozesz wierzyc ze jestem kobieta,
          katoliczka, bardzo dobrym expertem zawodowym i bardzo zla gosposia domowa
          (myslisz ze mi latwo napisac ze mam brudno w domu i nie umie gotowac ale chce
          byc szczera) jak nie wierzysz - bardzo mi przykro. Niestety w przeciwienstwie
          do Aynur nie odpowiadasz na moje pytania- jakie sa perspektywy zycia dla mnie w
          islamskim kraju i jakie mam szanse dostac sie do nieba.

          Na koniec przepraszam za wszystkie bledy (a jest ich na pewno wiele) i zycze
          wszystkim ladnego dnia.

          Wierzaca.

          • Gość: Jasiek Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! - do Wierzacej IP: *.abo.wanadoo.fr 23.10.01, 10:10
            Mysle, ze teraz wszyscy szczegolnie intensywnie zadajemy sobie te pytania. I dobrze, ze mozemy
            wymieniac poglady. Szkoda, ze Okra wlasciwie pozegnala sie z forum, bo musiala wyjechac. Jej
            zdanie jest cenne, a zapewne nie bedzie mogla juz odpowiedziec. Mysle, ze mimo to warto poczytac
            inne jej posty, a takze kilka watkow z tego forum.
            Prosze sie nie martwic jezykiem. Dzieki podanym informacjom jest Pani w pelni wiarygodna!
            A pisanie i czytanie po polsku na pewno pozwoli odswiezyc troche to, co sie gdzies tam zagubilo...
            Dobrego, slonecznego dnia!
            • Gość: Wierzaca Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! - Do Jaska IP: *.ge51.honeywell.de 23.10.01, 11:07
              Drogi Jasku,

              dziekuje za odpowiedz i tips. Mails od Okra przeczytam chetnie- mam dzisiaj
              troche czasu wiec przeczytam tez wiele innych mails na ten temat ktory dla mnie
              jest za razem nie do pojecia i bardzo ciekawy.
              Zycze wszystkiego najlepszego.

              Wierzaca
    • Gość: thorsten Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.01, 13:41
      jezeli na prawde jestes kobieta , wypisujesz takie bzdury i jest Ci dobrze /jak
      zaznaczasz w powyzszej wypowiedzi/ to na prawde........ nawet mi Ciebie nie
      zal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Wierzaca Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.ge51.honeywell.de 23.10.01, 13:58
        Halo Torsten,

        dlaczego Ci mnie ma byc zal- jakos tej Twojej logiki niestety zrozumiec nie
        umie.
        Zdaje mi sie ze coraz dalej odchodzimy od wlasciwego tematu- do tej pory nikt z
        wyjatkiem Aynur, mi nie dal odpowiedzi na moje pytania. Nie zajmujcie sie moja
        osoba tylko sytuacja i pytaniami ktore postawilam w pierwszym mail.

        Pozdrawiam serdecznie

        Wierzaca
        • Gość: thorsten Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.01, 14:21
          Gość portalu: Wierzaca napisał(a):

          > Halo Torsten,
          >
          > dlaczego Ci mnie ma byc zal- jakos tej Twojej logiki niestety zrozumiec nie
          > umie.
          > Zdaje mi sie ze coraz dalej odchodzimy od wlasciwego tematu- do tej pory nikt z
          >
          > wyjatkiem Aynur, mi nie dal odpowiedzi na moje pytania. Nie zajmujcie sie moja
          > osoba tylko sytuacja i pytaniami ktore postawilam w pierwszym mail.
          >
          > Pozdrawiam serdecznie
          >
          > Wierzaca

          ogolnie sprawy biorac / by the way , jak sie pisze zecz .,,czys
          rzecz????????? nie przeczytale Twojego E`mail. Z tej prostej przyczyny ,
          nie wiem co staralas sie przeslac . Tak na prawde . Jestem od wielu lat
          pochloniety zabawa , ktora sie nazywa :budowanie egzystencji. I nie mam czasu na
          zabawy typu .........bombardowanie <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<Kabulu , czy
          ladowanie w New York. I nie mow ze jestem prostakiem. Zycze nam, a zeby< wszyscy
          zabrali sie do roboty<<<<<<<<<<<`/nie mazyli o sprawch , ktore tak,czy tak sie
          nie sprawdza??????????????/ and We have to learn to know ............about it, or
          not?
          • Gość: Wierzaca Re: Wierzaca do Torsten IP: *.ge51.honeywell.de 23.10.01, 15:40
            Drogi Torsten,

            zycze Ci wszystkiego najlepszego w realizacji Twoich celow zyciowych (budowy
            egzystencji)- jestem przekonana ze odniesiesz sukces.

            Co dotyczy bomb w Kabulu i tego co sie stalo w USA to jest to dla mnie okropnym
            przezyciem (moze dlatego bo sama niedawno stracilam kogos kogo bardzo kochalam
            i wiem jaka to jest tragedia- kazde stracone zycie to 100% tragedii. Placze jak
            widze co sie dzieje w Afganistanie i co sie dzialo w USA).
            Mozesz byc pewien ze nigdy ani Ciebie ani kogokolwiek innego "prostakiem" nie
            osmiele sie nazwac (ani podobnymi obrazliwymi slowami)- mam zbyt duzo szacunku
            przed ludzmi zeby cos takiego przeszlo mi przez mysl kazdy czlowiek jest w
            moich oczach wielka osobistoscia obojetnie co robi.
            Moj problem jest- czy i w jakim stopniu Islam uwzglednia swiatopoglad, cele,
            osobistosc talenty i zdolnosci kobiet aby kobietom dac mozliwosc swoje zawodowe
            i prywatne cele zrealizowac i ich zdolnosci wykorzystac dla dobra spoleczenstwa
            i osob pojedynczych. KAZDY CZLOWIEK ma pewne zdolnosci w Afganistanie przyjmuje
            sie ze wszystkie Kobiety maja TE SAME zdolnosci, cele i talenty (jako gosposie
            domowe) i tego nie rozumie. Prosze Cie przeczytaj moj mail z 22.10 17,03 (moze
            zanim napiszesz ze pisze glupoty) zwlaszcza pytania zawarte w jego drugiej
            polowie (i moze rowniez odpowiedz na ten mail od Okry- ostatni mail napisalam w
            kilku jezykach bo Okra wyrazil watpliwosc czy je znam).
            Niestety nie znam koranu - jestem katoliczka. Koran i inne wiary nie
            interesowaly mnie zbytnio do tej pory. Afganistan jest krajem gdzie wiara i
            polityka tworza/maja tworzyc ten sam system wiec musze wyjsc z zalozenia ze to
            co tam sie robi z kobietami w Afganistanie to odpowiada zasadom wiary koranu.
            Ale Aynur pokazala mi inny obraz koranu (bardzo ladny) odpowiadajac na moj mail
            jej zasady wiary sa bardzo podobne do mojego nastawienia do Boga - zrobilo mnie
            to bardzo szczesliwom byl to koran milosci Boga a nie okrucienstwa blizniego.
            Chce po prostu zrozumiec czy sytuacja kobiet w Afganistanie jest ludzka
            interpretacja ideologiczna wiary islamskiej czy praktycznym zastosowanym
            obrazem koranu. Jakie szanse mialaby np. Maria Cury-Sklodowska ze swoim
            wynalazkiem gdyby zyla w obecnym Afganistanie a nie w Polsce i we Francji?
            Jakie szanse ma kobieta z pewnymi celami i interesami zawodowymi bez zadnych
            zdolnosci jako gosposia domowa i matka zyc szczesliwie w Afganistanie (a moze
            przezyc nie bedac rzzstrzeklana albo umeczona) i dostac sie (wedlug zasad
            koranu) do nieba.
            Mysle ze nie jestes musulmanem wiec nie wiem czy bedziesz mi mogl na moje
            pytania odpowiedziec.
            Kobiety na calym swiecie sa traktowane zle- nie tylko w arabskich krajach.
            Czesto jestem w Azji- czy wiesz ze tam wymaga sie od kobiet co pracuja w
            firmach zeby "zabawialy" partnerow-gosci w nocy (mysle zemnie rozumiesz).
            Jezeli kobieta tego odmowi (co bardzo nie wiele robi) to jest poddana
            najgorszej formie mobbingu jaka sobie mozesz wyobrazic (znam kilka przykladow).
            O obrzezaniu kobiet w n.p. Afryce czy krajach islamu na pewno wiesz. Ale te
            OKROPNE rzeczy nie maja nic wspolnego z wiara to jest tzw."kultura"
            i "tradycja". Chce sie dowiedziec czy to co sie z kobietami dzieje w
            Afganistanie bazuje na KORANIE czy na jakiejs "ideologii" czy na kulturze albo
            na okrutnych zwyczajach narodowych? Chce zrozumiec logike jaka za tym stoi ale
            mysle ze mi sie to nie uda. Jak mam utworzyc swoj obraz o koranie nie wiedzac
            czy sytuacja kobiety w Afganistanie jest "koranem w praktyce" czy kombinacja
            kultury, zwyczajow, polityki i ideologii. Uwazam ze pozycja kobiety w koranie
            MOZE byc dobra jezeli wiele warunkow jest spelnionych : Kobieta musi chciec
            tego co koran od nie wymaga i nie miec innych ambicji jak zycie rodzinne w
            domu, malzenstwo musi byc zbudowane na glebokiej milosci obydwoch
            partnerow,.....ale jestem pewna ze maly procent malzenstw spelnia te warunki.
            Co jest z reszta? Reguly w Afganistanie sa nadzwyczaj surowe. Jakie jest twoje
            zdanie na ten temat?

            Pozdrawiam i zycze Ci milego dnia i przepraszam za bledy (nie jestem
            analfabetka ale bardzo zadko pisze cos po polsku- jak zrobilam jakies bledy to
            je po prostu skoryguj- dzieki).

            Wierzaca.
            • Gość: thorsten Re: Wierzaca do Torsten IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.01, 16:19
              W pelni zgadzam sie z Twoim " oszacowaniem" wartosci , jakie Kobiety
              wprowadzaja w nasz obraz swiata / jestem meszczyzna / Co mnie boli? .......to
              jest wizerunek swiata ogladanego oczami pewnych ludzi, ktorzy z natutry / a
              moze na mocy pewnych praw boskich ( dla mnie bardziej ludzkich) staraja sie za

              cene wychowac nas / Was/ na wzor pewnych /nigdy niesprawdzonych/ wzorow




              z powazaniem Wojtek .............. a moze thorsten
            • Gość: iza Re: do Wierzacej IP: 10.34.16.* / *.pfizer.com 23.10.01, 18:08
              czesc
              Uwazam ze troche nie od tej strony podchodzisz do problemu
              Wyznawcy islamu to w wiekszasci ludzie niestety bardzo zacofani,
              bez zdolnosci do samodzielnego myslenia, ich stosunek do zycia jest
              okreslony jakimis irracjonalnymi regulami. Wyobraz sobie kogos z mrocznego
              sredniowiecza, pelnego irraconanych przesadow. Tacy ludzie wierza
              bezgraniczne w to co im powie jakas osoba, ktora ma u nich uznanie (np.
              mulla), bo sami nie umieja czytac ani nawet wyciagac wniosku. Koran miedzy
              innymi mozna nagiac w ten sposob aby z zycia kobiety zrobic pieklo, a pniewaz
              w tym rejonie swiata "tradycja" i "kultura" zawsze deprecjonowala kobiety wiec
              dlatego mamy takie twory jak "taliban". w tym momencie religia scisle dziala
              na uslugach wymazonego modelu dla muzulmanina. Poniewaz kobiety nigdy nie
              mialy tam nic do powiedzenia wiec ich zycia sprowadza sie do tego aby sluzyc
              mezczyznie.
              • Gość: Aynur Re: do Izy IP: 62.46.16.* 23.10.01, 19:49
                Mezczyznie sluzyc , wychowywac dzieci jest czyms pieknym.
                Pozdrawiam
                • Gość: iza Re: do Izy IP: 10.34.16.* / *.pfizer.com 24.10.01, 01:17
                  Gość portalu: Aynur napisał(a):

                  > Mezczyznie sluzyc , wychowywac dzieci jest czyms pieknym.
                  > Pozdrawiam

                  Moze dla Ciebie, jestes jak widac typem "niewolnicy",taka masz osobowosc i
                  nie staraj sie tego promowac bo i tak nic nie wskorasz, a siebie osmieszysz
                • Gość: Wierzaca Re: do Izy- do Aynur IP: *.ge51.honeywell.de 24.10.01, 09:08
                  Drogie kolezanki i koledzy,

                  droga Aynur,nie mysle ze Ty naprawde to chcesz powiedziec co napisalas. Mysle
                  ze chcesz powiedziec ze malzenstwo (czy jakikolwiek jakis zwiazek np. rodzinny
                  lub kontakt z przyjaciolmi, kolegami lub partnerami) zbudowane na WZAJEMNEJ
                  milosci (dot. rodziny), szacunku, szczerosci, zaufaniu i.... ktore ma dzieci i
                  je kocha jest piekne. Takie malzenstwo ktore polega na partnerstwie i
                  uwzglednianiu zyczen i mazen WSZYSTKICH czlonkow i na tym ze OBYDWIE strony
                  chetnie robia wszystko co jest w ich mocy zeby partnera zrobic szczesliwym i sa
                  gotowe do kompromisow jest piekne- w tym wypadku zgadzam sie z Toba calkowicie
                  to jest tez moj obraz idealnego partnerstwa i mysle ze tak mysli wiele osob.
                  Ale jezeli chcesz powiedziec ze kobieta jest GENERALNIE szczesliwa jezeli TYLKO
                  ONA moze uslugiwac mezowi bez wzgledu na to JAKI to maz i co z nia robi i ze
                  kobieta jest szczesliwa jezeli moze robic to co jej maz ROZKAZE (moze dlatego
                  ze on jako mezczyzna ma rozum i nalezy do wyzszej kasty a ona jako glupciutka
                  nieporadna kobiecinka jest automatycznie sluzaca kazdego PANA a tak wynikaloby
                  z Twojego mail w ktorym nie odajesz zadnych warunkow kiedy jest dobrze
                  uslugiwac mezowi) to jestes w moich oczach jednorazowa, niespotykana
                  bardzo "egzotyczna" kobieta z ciekawym dla mnie nastawieniem do zycia i jezeli
                  tak jak Ty mysla wszystkie kobiety islamu to naprawde nie mamy po co dalej na
                  ten temat dyskutowac - bylabym tez zdania "kobietom w islamie jest dobrze" i
                  dodam "sa szczesliwe- zostawmy je w spokoju" w tym wypadku tez zgadzam sie z
                  duza czescia listu Falaci. Ale czy myslisz ze te kobiety ktore zostaly zabite w
                  arabskich krajach, ktore zyja w niewoli pozbawione podstawowych praw i godnosci
                  czlowieka uwazaja ze pieknie jest uslugiwac swoim dreczycielom? A propos
                  krotkie pytanie- czy Tobie uslugiwal/usluguje jakis mezczyzna- czy znasz
                  roznice miedzy "uslugiwac mezowi" i "byc rownozedna parznerka" bo jezeli jej
                  nie znasz to naprawde szkoda.
                  Ja jestem mocno przekonana ze Ty chcesz napisac ze malzenstwo zbudowane na
                  wzajemnej milosci jest piekne (czy naprawde chetnie uslugiwalabys komus kto cie
                  traktuje gorzej niz zwierze- jakos w to mi sie nie chce wierzyc ale rozne
                  kultury i tla historyczne maja wplyw na rozne swiatopoglady u ludzi- juz nie
                  raz sie dziwilam).

                  Pozdrawiam (przepraszam za bledy) i zycze wszystkim ladnego dnia.
                  Wierzaca

                • Gość: Wierzaca Re: do Izy- do Aynur IP: *.ge51.honeywell.de 24.10.01, 09:08
                  Drogie kolezanki i koledzy,

                  droga Aynur,nie mysle ze Ty naprawde to chcesz powiedziec co napisalas. Mysle
                  ze chcesz powiedziec ze malzenstwo (czy jakikolwiek jakis zwiazek np. rodzinny
                  lub kontakt z przyjaciolmi, kolegami lub partnerami) zbudowane na WZAJEMNEJ
                  milosci (dot. rodziny), szacunku, szczerosci, zaufaniu i.... ktore ma dzieci i
                  je kocha jest piekne. Takie malzenstwo ktore polega na partnerstwie i
                  uwzglednianiu zyczen i mazen WSZYSTKICH czlonkow i na tym ze OBYDWIE strony
                  chetnie robia wszystko co jest w ich mocy zeby partnera zrobic szczesliwym i sa
                  gotowe do kompromisow jest piekne- w tym wypadku zgadzam sie z Toba calkowicie
                  to jest tez moj obraz idealnego partnerstwa i mysle ze tak mysli wiele osob.
                  Ale jezeli chcesz powiedziec ze kobieta jest GENERALNIE szczesliwa jezeli TYLKO
                  ONA moze uslugiwac mezowi bez wzgledu na to JAKI to maz i co z nia robi i ze
                  kobieta jest szczesliwa jezeli moze robic to co jej maz ROZKAZE (moze dlatego
                  ze on jako mezczyzna ma rozum i nalezy do wyzszej kasty a ona jako glupciutka
                  nieporadna kobiecinka jest automatycznie sluzaca kazdego PANA a tak wynikaloby
                  z Twojego mail w ktorym nie odajesz zadnych warunkow kiedy jest dobrze
                  uslugiwac mezowi) to jestes w moich oczach jednorazowa, niespotykana
                  bardzo "egzotyczna" kobieta z ciekawym dla mnie nastawieniem do zycia i jezeli
                  tak jak Ty mysla wszystkie kobiety islamu to naprawde nie mamy po co dalej na
                  ten temat dyskutowac - bylabym tez zdania "kobietom w islamie jest dobrze" i
                  dodam "sa szczesliwe- zostawmy je w spokoju" w tym wypadku tez zgadzam sie z
                  duza czescia listu Falaci. Ale czy myslisz ze te kobiety ktore zostaly zabite w
                  arabskich krajach, ktore zyja w niewoli pozbawione podstawowych praw i godnosci
                  czlowieka uwazaja ze pieknie jest uslugiwac swoim dreczycielom? A propos
                  krotkie pytanie- czy Tobie uslugiwal/usluguje jakis mezczyzna- czy znasz
                  roznice miedzy "uslugiwac mezowi" i "byc rownozedna parznerka" bo jezeli jej
                  nie znasz to naprawde szkoda.
                  Ja jestem mocno przekonana ze Ty chcesz napisac ze malzenstwo zbudowane na
                  wzajemnej milosci jest piekne (czy naprawde chetnie uslugiwalabys komus kto cie
                  traktuje gorzej niz zwierze- jakos w to mi sie nie chce wierzyc ale rozne
                  kultury i tla historyczne maja wplyw na rozne swiatopoglady u ludzi- juz nie
                  raz sie dziwilam).

                  Pozdrawiam (przepraszam za bledy) i zycze wszystkim ladnego dnia.
                  Wierzaca

                  • Gość: Aynur Re: do Izy- do Aynur IP: *.dipool.highway.telekom.at 24.10.01, 10:08
                    MASZ RACJE
    • augiasz1 Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! 23.10.01, 16:53
    • Gość: Szatra Re: GÓWNO PRAWDA!!!! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 07:29
      • Gość: Normalna Re: GÓWNO PRAWDA!!!! IP: 62.32.61.* 25.10.01, 10:27

        Obi napisal:-
        >jestes nienormalna, zaslepiona i fanatyczna, szkoda slow na dyskusje z toba;
        opowiadaj swoje teorie kobietom, ktorym wycieto lechtaczke, tym
        ktorym wypalono
        twarz kwasem, ktore zakopano w ziemi

        Obi, nie rozumiesz chyba w ogole intencji Aynur. Ta kobieta chce nam pokazac to
        oblicze islamu, ktorego teraz wiekszosc nie chce widziec (bo jest moda i
        zapotrzebowanie na to ciemne, skazone i wypaczone). Aynur opowiada swoje wlasne
        doswiadczenie, nie jakies tam teoretycznie jej znane piata przez dziesiata ,
        zaslyszane jednym uchem skrawki informacji. Dlaczego nie chcesz jej sluchac? To
        nie ona jest zaslepiona i fanatyczna tylko Ty. Usun ze swoich oczu te pianke
        nienawisci i przyjmij do wiadomosci fakt, ze kobiety-muzulmanki moga byc
        szczesliwe i czuc sie wolne.

        • Gość: KL Re: GÓWNO PRAWDA!!!! IP: *.ge51.honeywell.de 25.10.01, 10:56
          Napewno jedna na milion moze bys czszesliwa- ale co jest z ta przewazajaca
          wiekszoscia co sa nieszczesliwe pozbawione podstawowych praw czlowieka? Czy
          przy takien proporcji mozna mowic ze "kobietom w islamie jest dobrze" czy
          moze "sa takie kobiety ktorym nawet w islamie jest dobrze".
          Jezeli naprawde tak myslicz to jedz do Afgabnistanu i daj sie ukamieniowac albo
          zastrzelic ale siedziec tu i robic islamska propagande- to .....
        • kathy GÓWNO PRAWDA!!!!do Normalnej 25.10.01, 11:09
          Gość portalu: Normalna napisał(a):

          >
          > Obi napisal:-
          > >jestes nienormalna, zaslepiona i fanatyczna, szkoda slow na dyskusje z toba
          > ;
          > opowiadaj swoje teorie kobietom, ktorym wycieto lechtaczke, tym
          > ktorym wypalono
          > twarz kwasem, ktore zakopano w ziemi
          >
          > Obi, nie rozumiesz chyba w ogole intencji Aynur. Ta kobieta chce nam pokazac to
          >
          > oblicze islamu, ktorego teraz wiekszosc nie chce widziec (bo jest moda i
          > zapotrzebowanie na to ciemne, skazone i wypaczone). Aynur opowiada swoje wlasne
          >
          > doswiadczenie, nie jakies tam teoretycznie jej znane piata przez dziesiata ,
          > zaslyszane jednym uchem skrawki informacji. Dlaczego nie chcesz jej sluchac? To
          >
          > nie ona jest zaslepiona i fanatyczna tylko Ty. Usun ze swoich oczu te pianke
          > nienawisci i przyjmij do wiadomosci fakt, ze kobiety-muzulmanki moga byc
          > szczesliwe i czuc sie wolne.
          >

          Aynur jest rzeczywiście zaślepiona i fanatyczna- przeczytaj jej post w wątku "tak
          wygląda twój islam, Aynur" - pisze tam, że milej byłoby jej zginąć ukamienowanej
          przez pieknych muzułmanów, niż być obrzucona błotem przez np. WOJO!!
          Oto wspaniały przykład otwartości- nie dostrzeganie tego oblicza islamu, które
          niestety zdaje się dominować.
          Wszystko byłoby ok, gdyby Aynur zatytułowała wątek "jestem szczęśliwa w islamie",
          bo pewnie jest. Ale uogólnianie jak w tytule wątku, jest fałszowaniem obrazu
          świata i jawną obelgą dla wszystkich kobiet, które cierpia w islamie z powodu
          swojego zniewolenia umotywowanego religijnie.
          • Gość: Wierzaca Re: GÓWNO PRAWDA!!!!do Normalnej IP: *.ge51.honeywell.de 25.10.01, 13:10
            Serdecznie pozdrawiam,

            zgadzam sie z Toba calkowicie ze mowienie ze "Kobietom w islamie jest dobrze"
            to gleboka obraza tych kobiet ktore sa w islamie pozbawione podstawowych praw i
            godnosci czlowieka.

            Czesc
            • Gość: molder Re: GÓWNO PRAWDA!!!!do Normalnej IP: *.sympatico.ca 26.10.01, 13:08
              jakie to prawa? skrobanki? przyprawianie rogow?
          • Gość: Normalna Re: a ja bym nie chciala... IP: 62.32.61.* 26.10.01, 15:25
            kathy napisał(a):

            > Gość portalu: Normalna napisał(a):
            >
            > >
            > > Obi napisal:-
            > > >jestes nienormalna, zaslepiona i fanatyczna, szkoda slow na dyskusje z
            > toba
            > > ;
            > > opowiadaj swoje teorie kobietom, ktorym wycieto lechtaczke, tym
            >
            > > ktorym wypalono
            > > twarz kwasem, ktore zakopano w ziemi
            > >
            > > Obi, nie rozumiesz chyba w ogole intencji Aynur. Ta kobieta chce nam pokaz
            > ac to
            > >
            > > oblicze islamu, ktorego teraz wiekszosc nie chce widziec (bo jest moda i
            > > zapotrzebowanie na to ciemne, skazone i wypaczone). Aynur opowiada swoje w
            > lasne
            > >
            > > doswiadczenie, nie jakies tam teoretycznie jej znane piata przez dziesiata
            > ,
            > > zaslyszane jednym uchem skrawki informacji. Dlaczego nie chcesz jej slucha
            > c? To
            > >
            > > nie ona jest zaslepiona i fanatyczna tylko Ty. Usun ze swoich oczu te pian
            > ke
            > > nienawisci i przyjmij do wiadomosci fakt, ze kobiety-muzulmanki moga byc
            > > szczesliwe i czuc sie wolne.
            > >
            >
            > Aynur jest rzeczywiście zaślepiona i fanatyczna- przeczytaj jej post w wątku "t
            > ak
            > wygląda twój islam, Aynur" - pisze tam, że milej byłoby jej zginąć ukamienowane
            > j
            > przez pieknych muzułmanów, niż być obrzucona błotem przez np. WOJO!!

            LOL, naprawde tak napisala? Co do mnie, to nie chcialabym nawet zlotem byc
            obrzucona przez WOJO. Przeciez ten osobnik ma mniej szacunku dla kobiet niz
            najgorsi talibowie!



        • Gość: slup normalna? wedlug mnie nie IP: *.ip-pluggen.com 25.10.01, 12:29
          Normalna nie moze miec negatywnego zdania na temat Islamu i Muzulmanek bo by to
          bylo w brew jej meza wyznaniu. Normalna nam nie powieze mieszka w Libanie(?) i
          ze maz jej jest Muzulmanem bo ta kobieta nie zna pojecia samokrytyka. Czyli jak
          mozna krytykowac cos co tak bardzo sie kocha?

          Co do zadowolonej z Islamu pani Aynur, to jest to Muzulmanka ktora kiedys zyla
          na chrzescijanskim wychowaniu i ma to juz od malego w sobie ze zaden facet
          poniewierac nia nie bedzie i napewno nie bedzie jej dyktowal jak ma postepowac
          w stosunku do swojego meza. Bo i po co jej maz ma jej co kolwiek mowic? Rola
          kobiety jest wystrzegolniona w Koranie i zaden maz "dobrej" Muzulmance nie musi
          mowic jak ona ma postepowac w stosunku do swojego meza i do reszty swiata.

          Wszystko bylo by piekne i cudowne. Islam sobie, Katolicy, Budysci i inne
          religje sobie i wszyscy zyja w zgodzie.

          Nadszedl dzien gdy kolezanka Muzulmanka usiadla razem z moja zona i stara sie
          moja zone przekabacic na Islam i tu drodzy przyjaciele, znajomi i wrodzy, moja
          cierpliwosc i tolerancja co do Islamu sie skonczyla. Gdy pani Muzulmanka 5 razy
          dziennie sie modli i jest na uslugach swojego meza to jest jej sprawa.

          Gdy ta pani Muzulmanka bedzie mi lub mojej rodzinie albo znajomym probowala na
          chama wcisnac jej religje, jej Islam, lub inne wyznania, to ja w tedy reaguje.

          Bede tak dlugo szukal az znajde choc jedna negatywna zecz na temat Islamu.
          Nienawidze propagandy religijnej i ich sojusznikow. Taka wlasnie jest pani
          Muzulmanka i jej podobni.

          Co mysla kobiety w Islamie ktore nosza szale na glowach? Najpierw trzeba sie
          dowiedziec dlaczego to nosza.

          Koran 24:32

          I powiedz tym wiernym kobieta aby panowaly nad swoim wzrokiem i pilnowaly
          swoje "nazedzia milosci" i zeby nie pokazywaly swojej pieknosci (lub swojego
          uzdobienia) ... itd

          Kobieta Muzulmanka ktora nie przestrzega tego prawa jest i powinna byc
          traktowana przez innych Muzulmanow i Muzulmanki jako "dziwka". Wiec my
          niewierni, my nie Muzulmanie a zwlaszcza kobiety nie Muzulmanki w oczach pani
          Aynor jestescie "dziwkami". Taki wlasnie poglad swiatowy o kobietach zachodu
          maja nasze kolezanki Muzulmanki. I zadne dyskusje z nimi nie zmienia ich
          pogladow. Sa to stracone kobiety i dajcie im zyc w ich Islamie w spokoju, tak
          dlugo az nie zaczna was napastowac swoimi pogladami religijnymi tak jak to
          zrobila pani A.
          • Gość: slup widze ze komus sie spodobal moj nic IP: *.jefferson.lib.la.us 25.10.01, 12:31
            Nie ladnie :(
          • Gość: Arabka Re: normalna? wedlug mnie nie IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 25.10.01, 13:00
            Gość portalu: slup napisał(a):

            > Normalna nie moze miec negatywnego zdania na temat Islamu i Muzulmanek bo by to
            >
            > bylo w brew jej meza wyznaniu. Normalna nam nie powieze mieszka w Libanie(?) i
            > ze maz jej jest Muzulmanem bo ta kobieta nie zna pojecia samokrytyka. Czyli jak
            >
            > mozna krytykowac cos co tak bardzo sie kocha?
            >
            > Co do zadowolonej z Islamu pani Aynur, to jest to Muzulmanka ktora kiedys zyla
            > na chrzescijanskim wychowaniu i ma to juz od malego w sobie ze zaden facet
            > poniewierac nia nie bedzie i napewno nie bedzie jej dyktowal jak ma postepowac
            > w stosunku do swojego meza. Bo i po co jej maz ma jej co kolwiek mowic? Rola
            > kobiety jest wystrzegolniona w Koranie i zaden maz "dobrej" Muzulmance nie musi
            >
            > mowic jak ona ma postepowac w stosunku do swojego meza i do reszty swiata.
            >
            > Wszystko bylo by piekne i cudowne. Islam sobie, Katolicy, Budysci i inne
            > religje sobie i wszyscy zyja w zgodzie.
            >
            > Nadszedl dzien gdy kolezanka Muzulmanka usiadla razem z moja zona i stara sie
            > moja zone przekabacic na Islam i tu drodzy przyjaciele, znajomi i wrodzy, moja
            > cierpliwosc i tolerancja co do Islamu sie skonczyla. Gdy pani Muzulmanka 5 razy
            >
            > dziennie sie modli i jest na uslugach swojego meza to jest jej sprawa.
            >
            > Gdy ta pani Muzulmanka bedzie mi lub mojej rodzinie albo znajomym probowala na
            > chama wcisnac jej religje, jej Islam, lub inne wyznania, to ja w tedy reaguje.
            >
            > Bede tak dlugo szukal az znajde choc jedna negatywna zecz na temat Islamu.
            > Nienawidze propagandy religijnej i ich sojusznikow. Taka wlasnie jest pani
            > Muzulmanka i jej podobni.
            >
            > Co mysla kobiety w Islamie ktore nosza szale na glowach? Najpierw trzeba sie
            > dowiedziec dlaczego to nosza.
            >
            > Koran 24:32
            >
            > I powiedz tym wiernym kobieta aby panowaly nad swoim wzrokiem i pilnowaly
            > swoje "nazedzia milosci" i zeby nie pokazywaly swojej pieknosci (lub swojego
            > uzdobienia) ... itd
            >
            > Kobieta Muzulmanka ktora nie przestrzega tego prawa jest i powinna byc
            > traktowana przez innych Muzulmanow i Muzulmanki jako "dziwka". Wiec my
            > niewierni, my nie Muzulmanie a zwlaszcza kobiety nie Muzulmanki w oczach pani
            > Aynor jestescie "dziwkami". Taki wlasnie poglad swiatowy o kobietach zachodu
            > maja nasze kolezanki Muzulmanki. I zadne dyskusje z nimi nie zmienia ich
            > pogladow. Sa to stracone kobiety i dajcie im zyc w ich Islamie w spokoju, tak
            > dlugo az nie zaczna was napastowac swoimi pogladami religijnymi tak jak to
            > zrobila pani A.

            Co Ty za głupoty wygadujesz? Ja jestem muzułmanką, mieszkam tu w Polsce i nie
            noszę chusty na głowie, tak jak i moje siostry i kuzynki, które mieszkają w
            Algerii. Nikt nas nie uważa za "dziwki" ani tu ani tam. Tak jak i muzułmanie nie
            uważają kobiet nie muzułmanek za "dziwki". Więc nie wiem skąd Ci to przyszło do
            głowy. Ja tego nie rozumiem dlaczego wszyscy się uparli na ten ubiór kobiet. Tak
            jest w Islamie, można to nazwać tradycją. Nie wydaje mi się, że to jest
            najważniejsze. Ja znam wiele muzułmanek, ktore same chciały nosić chustę na
            głowie, mężowie ich do tego nie zmuszali.
            Ja jestem muzułmanką od zawsze, a również byłam wychowywana w szacunku dla innych
            nie tylko kobiet i wiem, że mój mąż nie może mnie traktować z góry tylko dlatego,
            że jest mężczyzną. Nasze małżeństwo jest partnerskie i nikt nad nikim nie góruje
            i go źle nie traktuje.
            Nie czy mówisz tu o Aynur, że wciska komuś Islam na chama, to myśle, że sie grubo
            mylisz. Nikt tu niczego nie wciska. Nie chcesz nie czytaj.
            Z poważaniem
            • Gość: besciak Re: normalna? wedlug mnie nie IP: *.ip-pluggen.com 25.10.01, 13:27
              Przepraszam slup ze uzylem twoja ksywe. Ponioslo mnie.

              Nie nosisz chusty? To nie jestes prawdziwa Muzulmanka i nie ma o czym
              rozmawiac. Nie przestrzegasz Koranu.

              W 99% ludnosc Algieri wyznaje Islam. Ile z tych 99% jest kobiet co nie nosza
              chust? Ile kobiet ma prawo wyboru tak jak ty ktora zyjesz w demokratycznym
              panstwie? Nastepne religijnie wolne panstwo? Nikt ci nie powie ze
              jestes "dziwka" prosto w twarz. Zapytaj sie tych bardzo wierzacych co one o tym
              mysla. Ile jest ich bardzo wierzacych w Algieri? Dlaczego kobiety nie chodza do
              meczetow sie modlic?

              Nie chcesz to nie czytaj?!?! Nikt mi nie bedzie mowil co jest dobre a co jest
              zle a zwlaszcza w tedy gdy zamieszkuje cudze dla niej ziemie. Ty mi nie
              bedziesz dyktowala co ja chce a co nie chce czytac i ja nie bede tobie ani
              twoim kuzynka dyktowal jak one maja postepowac w swoim kraju. Ich wola ich
              wybor. Jezeli dokladnie przeczytasz moj post to dojzysz ze mnie Islam i
              Muzulmanki obchodza tyle jak zeszloroczny snieg do czasu az mi tego nazucan nie
              zaczna. Czytaj co pisalem o mojej zonie.
              • Gość: Arabka Re: normalna? wedlug mnie nie IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 26.10.01, 13:06
                Gość portalu: besciak napisał(a):

                > Przepraszam slup ze uzylem twoja ksywe. Ponioslo mnie.
                >
                > Nie nosisz chusty? To nie jestes prawdziwa Muzulmanka i nie ma o czym
                > rozmawiac. Nie przestrzegasz Koranu.
                >
                > W 99% ludnosc Algieri wyznaje Islam. Ile z tych 99% jest kobiet co nie nosza
                > chust? Ile kobiet ma prawo wyboru tak jak ty ktora zyjesz w demokratycznym
                > panstwie? Nastepne religijnie wolne panstwo? Nikt ci nie powie ze
                > jestes "dziwka" prosto w twarz. Zapytaj sie tych bardzo wierzacych co one o tym
                >
                > mysla. Ile jest ich bardzo wierzacych w Algieri? Dlaczego kobiety nie chodza do
                >
                > meczetow sie modlic?
                >
                > Nie chcesz to nie czytaj?!?! Nikt mi nie bedzie mowil co jest dobre a co jest
                > zle a zwlaszcza w tedy gdy zamieszkuje cudze dla niej ziemie. Ty mi nie
                > bedziesz dyktowala co ja chce a co nie chce czytac i ja nie bede tobie ani
                > twoim kuzynka dyktowal jak one maja postepowac w swoim kraju. Ich wola ich
                > wybor. Jezeli dokladnie przeczytasz moj post to dojzysz ze mnie Islam i
                > Muzulmanki obchodza tyle jak zeszloroczny snieg do czasu az mi tego nazucan nie
                >
                > zaczna. Czytaj co pisalem o mojej zonie.

                Czy Ty jesteś prawdziwym katolikiem? Czy przestrzegasz wszystkiego co jest w
                Biblii napisane? Jestem tego bardzo ciekawa.
                W Polsce 99% społeczeństwa jest katolikami, powiedz mi ilu jest takich prawdziwie
                wierzących? Nie jestem pewna czy bym znalazła 50%.
                Powiedz mi jak nazwie prawdziwy katolik dziewczynę, która sypia ze swoim
                chłopakiem przed ślubem? Chyba to jest zabronione. Wiec podobnych analogii można
                znaleźć mnóstwo.
                Ja Ci nie mówię co jest dobre a co nie. Jedynie powiedziałam, że jeżeli nie
                chcesz czytać tego co tu pisze Aynur czy ktokolwiek inny na temat Islamu to nie
                czytaj. Nikt Cię do tego nie zmusza i nie mów, że jest Ci Islam wciskany na chama.
                W Polsce mieszkam już bardzo długo, więc nie musisz dodawać,że w szczególnosci,
                że mieszkam nie u siebie.
                Powiem Ci, że w Algerii jest wiele kobiet, które nie noszą chust i nikt ich nie
                wytyka palcami.

                Z poważaniem
            • Gość: Wierzaca Re: normalna? wedlug mnie nie IP: *.ge51.honeywell.de 25.10.01, 14:09
              Droga Arabko,

              wybacz mi ze nie zgadzam sie z Toba co dotyczy arabskiej tolerancji dotyczacych
              kobiet bez hustki na glowie. Bylam na urlopach w roznych krajach arabskich wiec
              mowie z wlasnego doswiadczenia.
              W Tunezji (bylam wtedy jeszcze bardzo mloda panienka) chcialam przejsc za dnia
              (moze w poludnie- nie wiem dokladnej godziny ale na pewno nie bylo to
              wieczorem) z hotelu na druga strone ulicy nad morze. Bylo to w miescie
              turystycznym. Poniewaz przed wyjazdem (co zawsze robie) poinformowalam sie o
              kulturze, historii i zwyczajach kraju ubralam dlugie spodnie z grubego
              materialu, skarpety, tenisowki i bluzke tez z grubego materialu z dlugim
              rekawem i stojka zamknieta pod szyje ze bardziej nie da rady (pomimo ze bylo
              chyba 40 stopni na dworze) material gladki bez zadnego wzoru niebieskiego
              koloru pamietam jak dzisiaj. Specjalnie wybralam ze wzgledu na respekt
              przed "kultura" ubrania o 2 numery za duze (luzne nie ucisniete zeby "kobiecych
              ksztaltow" nie bylo zbyt widac). Jedyne nieokryte czesci ciala to byla twarz i
              rece. Wlosy zwiazalam w kok i ochronilam szeroka wstazkom bardziej przed
              promieniami slonca a nizeli przed ludzmi. Chcialam tylko po prostu przejsc na
              druga strone ulicy (moze 8 metrow szerokiej) nad morze. Nie dalam rady ujsc
              nawet 10 krokow a tunezyjczycy ktorzy zazwyczaj stali na ulicy przed naszym
              hotelem i czekali az dzien minie otoczyli mnie i moja przyjaciolke podobnie
              ubrana jak ja- z kazda minuta zlatywalo sie ich coraz wiecej tak ze nie umialam
              sie dostac spowrotem do hotelu okrazyli mnie i przychodzili coraz blizej ze nie
              mialam jak sie ruszyc i zaczeli mnie dotykac gdzie sie im podobalo- zaczelam
              plakac i krzyczec í cala sila jaka mialam pchac sie spowrotem w kierunku hotelu-
              jakos mi sie to udalo. Te doswiadczenie zrobilam pierwszego dnia urlopu -
              reszte urlopu spedzilam w hotelu czekajac az czas minie i modlac sie zeby minal
              jak najszybciej.

              Na urlopie w Egipcie chodzilam tez ubrana w spodnie z dlugimi nogawkami (pomimo
              ze inne kobiety chodzily w krotkich spodenkach (ale ja po doswiadczeniach w
              Tunezji balam sie wiec wolalam sie pocic) i w bluzce z grubego materialu (zeby
              nic nie bylo widac) zapieta pod sama szyja i zawsze albo w towarzystwie
              mezczyzny albo kilku kobiet z naszej wycieczki i tu tez Egipcjanie nie umieli
              sie powstrzymac starali sie BARDZO CZESTO naprawde przy kazdej okazji chwytac
              mnie za rece, obejmowac i dopominac o pocalunki (ale tylko jak bylam z
              kobietami) pomimo ze juz taka mloda nie jestem. Slyszalam ze po morderstwach w
              nizinie kroli w Egipcie sytuacja sie tam zmienila i slyszalam ze Tunezja tez
              stala sie bardziej tolerancyjna niz byla ale- na swojej skorze nie musze sie o
              tym przekonywac.
              Nie chce wypisywac wszystkich wydarzen i doswiadczen zrobionych w innych
              krajach arabskich ale prosze Cie nie staraj sie mnie przekonac o arabskiej
              tolerancji. Moze dla Ciebie jezeli masz arabska urode sytuacja jest inna, moze
              idziesz zawsze 3 kroki za mezem i dlatego zostawiaja Cie w spokoju ale ja
              mialam z moim typem urody kobiety z (jasna karnacja) problemy w krajach
              arabskich.
              Serdecznie pozdrawiam i prosze nie miej mi za zle ze nie dam sie przekonac co
              dotyczy tej problematyki.

              Wierzaca
              • Gość: Arabka Re: normalna? wedlug mnie nie IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 26.10.01, 12:57
                Gość portalu: Wierzaca napisał(a):

                > Droga Arabko,
                >
                > wybacz mi ze nie zgadzam sie z Toba co dotyczy arabskiej tolerancji dotyczacych
                >
                > kobiet bez hustki na glowie. Bylam na urlopach w roznych krajach arabskich wiec
                >
                > mowie z wlasnego doswiadczenia.
                > W Tunezji (bylam wtedy jeszcze bardzo mloda panienka) chcialam przejsc za dnia
                > (moze w poludnie- nie wiem dokladnej godziny ale na pewno nie bylo to
                > wieczorem) z hotelu na druga strone ulicy nad morze. Bylo to w miescie
                > turystycznym. Poniewaz przed wyjazdem (co zawsze robie) poinformowalam sie o
                > kulturze, historii i zwyczajach kraju ubralam dlugie spodnie z grubego
                > materialu, skarpety, tenisowki i bluzke tez z grubego materialu z dlugim
                > rekawem i stojka zamknieta pod szyje ze bardziej nie da rady (pomimo ze bylo
                > chyba 40 stopni na dworze) material gladki bez zadnego wzoru niebieskiego
                > koloru pamietam jak dzisiaj. Specjalnie wybralam ze wzgledu na respekt
                > przed "kultura" ubrania o 2 numery za duze (luzne nie ucisniete zeby "kobiecych
                >
                > ksztaltow" nie bylo zbyt widac). Jedyne nieokryte czesci ciala to byla twarz i
                > rece. Wlosy zwiazalam w kok i ochronilam szeroka wstazkom bardziej przed
                > promieniami slonca a nizeli przed ludzmi. Chcialam tylko po prostu przejsc na
                > druga strone ulicy (moze 8 metrow szerokiej) nad morze. Nie dalam rady ujsc
                > nawet 10 krokow a tunezyjczycy ktorzy zazwyczaj stali na ulicy przed naszym
                > hotelem i czekali az dzien minie otoczyli mnie i moja przyjaciolke podobnie
                > ubrana jak ja- z kazda minuta zlatywalo sie ich coraz wiecej tak ze nie umialam
                >
                > sie dostac spowrotem do hotelu okrazyli mnie i przychodzili coraz blizej ze nie
                >
                > mialam jak sie ruszyc i zaczeli mnie dotykac gdzie sie im podobalo- zaczelam
                > plakac i krzyczec í cala sila jaka mialam pchac sie spowrotem w kierunku hotelu
                > -
                > jakos mi sie to udalo. Te doswiadczenie zrobilam pierwszego dnia urlopu -
                > reszte urlopu spedzilam w hotelu czekajac az czas minie i modlac sie zeby minal
                >
                > jak najszybciej.
                >
                > Na urlopie w Egipcie chodzilam tez ubrana w spodnie z dlugimi nogawkami (pomimo
                >
                > ze inne kobiety chodzily w krotkich spodenkach (ale ja po doswiadczeniach w
                > Tunezji balam sie wiec wolalam sie pocic) i w bluzce z grubego materialu (zeby
                > nic nie bylo widac) zapieta pod sama szyja i zawsze albo w towarzystwie
                > mezczyzny albo kilku kobiet z naszej wycieczki i tu tez Egipcjanie nie umieli
                > sie powstrzymac starali sie BARDZO CZESTO naprawde przy kazdej okazji chwytac
                > mnie za rece, obejmowac i dopominac o pocalunki (ale tylko jak bylam z
                > kobietami) pomimo ze juz taka mloda nie jestem. Slyszalam ze po morderstwach w
                > nizinie kroli w Egipcie sytuacja sie tam zmienila i slyszalam ze Tunezja tez
                > stala sie bardziej tolerancyjna niz byla ale- na swojej skorze nie musze sie o
                > tym przekonywac.
                > Nie chce wypisywac wszystkich wydarzen i doswiadczen zrobionych w innych
                > krajach arabskich ale prosze Cie nie staraj sie mnie przekonac o arabskiej
                > tolerancji. Moze dla Ciebie jezeli masz arabska urode sytuacja jest inna, moze
                > idziesz zawsze 3 kroki za mezem i dlatego zostawiaja Cie w spokoju ale ja
                > mialam z moim typem urody kobiety z (jasna karnacja) problemy w krajach
                > arabskich.
                > Serdecznie pozdrawiam i prosze nie miej mi za zle ze nie dam sie przekonac co
                > dotyczy tej problematyki.
                >
                > Wierzaca

                Muszę Cię tu rozczarować bo nie chodzę dwa kroki za mężęm, a poza tym mo mąż nie
                jest Arabem a Hindusem. W Tunezji byłaś dawno jak sama mówisz więc się trochę
                zmieniło. Ja także byłam wiele razy tam z moimi koleżankami Polkami, więc nie o
                arabskeij urodzie. Ubierały się jak chciały i nikt nas nie zaczepiał ani nie
                dotykał na ulicy. Rozumiem też, że w Egipcie byłaś niedawno i też spotkało Cię
                coś podobnego jak w Tunezji. A powiedz mi czy spotałaś tam innych, uprzejmych
                ludzi czy byli tam jedynie tacy co upominali się o pocałunki i obmacywali na
                każdym kroku? Nie bronię tych co się zachowują jak zwierzęta wypuszczone z
                klatki, ale zauważyłam,że wszyscy mówią tu tylko o złych wspomnieniach, tak jak
                gdyby nie doświadczyli niczego innego.
                Ja nie staram się tu nikogo o niczym nie przekonywać. Czy ja tak powiedziałam,
                czy ja komuś coś narzucam? Nie wydaje mi się. Wyrażam jedynie swoje opinie jak i
                i pozostali.
                Przykrych sytuacji z jakimi się spotkałam w Polsce mogę wyliczyć Ci mnóstwo. Ale
                nie uważam iż wszyscy Polacy są jak Ci którzy źle zachowywali się w stosunku do
                mnie.
          • Gość: Wierzaca Re: normalna? wedlug mnie nie IP: *.ge51.honeywell.de 25.10.01, 13:26
            Drogi Slup,

            zwrociles nam na bardzo wazna rzecz uwage. Ze na tym forum biora udzial Arabki
            zyjace w krajach arabskich. Teraz widze zeznanie Normalnej w innym swietle.
            Moze jej maz ja teroryzuje i kaze jej pisac ze jest szczesliwa a ona sama boi
            sie napisac prawde ze strachu ze maz ja zabije moze spali. Moze ona nalezy do
            tych terroryzowanych kobiet ktore sa dodatkowo do cierpien fizycznych poddawane
            sa psychicznemu sadyzmowi- on ja torturuje a ona musi pisac jak jej jest
            dobrze. O tym nie pomyslelismy! Jestem zdania ze kobietom zyjace w krajach
            arabskich ktore sa torturowane i terroryzowane przez mezow i spoleczenstwo
            mezowie nie pozwola napisac prawdy o ich tragedii w internecie jaki obraz
            arabskiego meza powstalby w scywilizowanym swiecie - niezbyt pozytywny. Arabscy
            mezowie raczej zrobia wszystko zeby ludzi na gwalt przekonac ze kobietom w
            islamie jest dobrze bo nie chca zeby swiat widzial jakimi sa tyranami.
            Trzymaj sie cieplo Normalna jestesmy po Twojej stronie. To samo pozdrowienie
            przesylam wszystkim kobietom zyjacych w krajach Islamu.

            Pozdrawia Was
            Wierzaca

            Wierzaca
        • Gość: DOKU TROCHĘ PRAWDA IP: *.mofnet.gov.pl 25.10.01, 13:26
          Gość portalu: Normalna napisał(a):

          > nie rozumiesz chyba w ogole intencji Aynur. Ta kobieta chce nam pokazac to
          > oblicze islamu, ktorego teraz wiekszosc nie chce widziec

          Zgadzam się i szanuję to.

          > kobiety-muzulmanki moga byc szczesliwe i czuc sie wolne.
          >

          Ale tutaj przesadziłaś. Równie dobrze możnaby napisać, że niektórzy czarni
          niewolnicy też mogli czuć się szczęśliwi i wolni. Tylko po co pisać takie rzeczy?
          Nikt cywilizowany nie podważa oceny, że niewolnictwo jest złem. Nikt kulturalny
          nie powinien podważać tezy, że islamska kultura jest zła. Islamska kultura
          zniewala i krzywdzi kobiety, cóż z tego, że nieliczne są szczęśliwe?!
          • Gość: WOJO!!!! Re: TROCHĘ PRAWDA IP: 213.8.144.* 25.10.01, 13:55
            Ale Panowie i Panie ,w czym problem , niejaki Habib muzulmanin
            oswiecil nas i napisal "kobieta przyuczona od wczesnych lat do
            Islamu jest szczesliwa !!!"
            Tak zdecydowal muzulmanim-Habib.! I Kropka !
            To znaczy przyuczona jak pies i wytresowana ,nie znajaca nic innego
            MA BYC SZCZESLIWA .
            Tak za nia zdecydowal muslim Habib..........kto tam by sie zajmowal czy
            naprawde jest szczesliwa czy nie .
            Poza tym jak ja maz ne tlucze to juz samo szczescie ,no nie .
            Bo gdzie pojdzie ,przeciez bedzie wyrzutkiem ,nikt jej nie pomoze .
            • Gość: KL Re: TROCHĘ PRAWDA IP: *.ge51.honeywell.de 25.10.01, 14:16
              Nie zapomnijmy ze sa tez kobiety masohistki ktore na pewno sa w islamie
              szczesliwe.
              • Gość: doku Nie wiesz co to masochizm IP: *.mofnet.gov.pl 25.10.01, 14:26
                Masochistka potrzebuje tak samo jak inni na co dzień miłości, szacunku i takich
                zabaw erotycznych jakie lubi. Tylko podczas seksu lubi cierpieć. Masochistkom w
                islamie jest jeszcze trudniej niż normalnym, gdyż muzułmanin nie toleruje
                takich rzeczy.
                • Gość: KL Re: Nie wiesz co to masochizm IP: *.ge51.honeywell.de 25.10.01, 14:33
                  Psia kosc, widzisz jaka jestem niedoswiadczona - myslalam ze masochista z
                  zasady lubi cierpiec nie tylko przy sexie. Przepraszam.
    • Gość: Aynur Do slupa IP: *.dipool.highway.telekom.at 25.10.01, 14:34
      Dobrze slupie, napisze teraz ze jestem nieszczesliwa, czy twoja zona bedzie
      teraz szczesliwa?
      Do swojego szczescia potrzebuje moje nieszczescie-no to niech MAAAAAAAAAA!

      Wiecie teraz skad sie biora nieszczesliwi ludzie?
      Slup i jemu podobni zmuszaja ich do bycia nieszczesliwymi.
      Jakby twoja zona byla mocna chrzescijanka to nie bala by sie sluchac o islamie
      i nie czula by sie zagrozona tak jak i wielu innych tu piszacych i nie
      zwracalaby uwagi.
      Ona po prostu nie ma wiary!
      ZADNEJ !
      I jest tu kula u nogi bo nie daje porozmawiac innym.
      Wstyd, brak godnosci!
      • Gość: Ajnur I jeszcze......... IP: *.dipool.highway.telekom.at 25.10.01, 15:10
        I jeszcze jedno
        Zeby panska zona mogla sobie pozwolic na te luksusy (na pewno nie mieszkacie w
        Polsce bo tam nie kazdy more miec sprzataczki)-musi teraz isc do pracy i
        zarobic ciezkie pieniadze.
        Ja wstalam rano, wyslalam dzieci do szkoly i polozylam sie spac, zeby dla meza
        wypoczac.Wstalam o 11.00 i przygotowalam meza do pracy, odebralam dzieci ze
        szkoly a teraz pojade na zakupy samochodem i kupie duzo smacznych rzeczy na
        koniec tygodnia. Karte kredytowa zostawil mi maz na stole.
        W nocy gdy przyjdzie, z pracy zmeczony przygotuje mu cos do jedzenia i
        obejrzymy razem telewizje pijac cherbatke.
        Potem pomodlimy sie i pojdziemy spac.
        Jutro bede mogla pospac do 10.00 bo bede zmeczona po tygodniu pracy przy
        dzieciach.
        Moj maz zapyta sie mnie jak zwykle:
        Gdzie mam ciebie zawiesc w wolne dni?
        Albo zabierze dzieci do parku albo przy zlej pogodzie do M.Donaldsa zebym mogla
        troche odpoczac.
        Jezeli nie jestescie przy tych luksusach szczesliwi to nie wmawiajcie tego mnie.
        Do tego tematu nie bede juz pisac bo sie u mnie nie otwiera - na koniec-bardzo
        zaluje, ze moja wiara w Boga tak Was zdezorientowala.
        • Gość: Anna Re: I jeszcze......... IP: 172.25.126.* / *.121.135.226.host.de.colt.net 25.10.01, 16:48
          Ja nie musze chodzic do pracy, ja chce...Wyjsc z domu, spotkac ludzi ,oderwac sie od rutyny. Nie chce
          zdziczec w czterech scianach, spac do jedenastej i wstac z bolem glowy. Piszesz, ze dzieci
          wyprawiasz do szkoly ( a wiec nie sa niemowlakami) i wracasz do lozka, wydaje mi sie wobec tego,
          ze jestes troche leniwa kobieta (bez urazy). I nie ma to nic wspolnego z Islamem.
          Pisalas, ze wychowalas sie w Warszawie i bylas chrzescijanka, zagadka? Zastanawiam sie gdzie
          wobec tego nauczylas sie arabskiego aby moc czytac Koran w oryginale... Musisz byc niesamowicie
          inteligentna, badz po prostu jestes arabka i kity nam tu wciskasz o Twoim chrzescijanstwie.
          A moze bylas arabka - chrzescijanka?? Zabawne
          • Gość: Aynur Re: I jeszcze......... IP: *.dipool.highway.telekom.at 25.10.01, 19:24
            To nie bylo do Ciebie, i ten ktos wie dobrze do kogo.
            Wlaczasz sie do listu nie znajac tematu.

            > Ja nie musze chodzic do pracy, ja chce...Wyjsc z domu, spotkac ludzi ,oderwac s
            > ie od rutyny. Nie chce
            > zdziczec w czterech scianach, spac do jedenastej i wstac z bolem glowy. Piszesz
            > , ze dzieci
            > wyprawiasz do szkoly ( a wiec nie sa niemowlakami) i wracasz do lozka, wydaje m
            > i sie wobec tego,
            > ze jestes troche leniwa kobieta (bez urazy). I nie ma to nic wspolnego z Islame
            > m.
            > Pisalas, ze wychowalas sie w Warszawie i bylas chrzescijanka, zagadka? Zastanaw
            > iam sie gdzie
            > wobec tego nauczylas sie arabskiego aby moc czytac Koran w oryginale... Musisz
            > byc niesamowicie
            > inteligentna, badz po prostu jestes arabka i kity nam tu wciskasz o Twoim chrze
            > scijanstwie.
            > A moze bylas arabka - chrzescijanka?? Zabawne

            Jestem mezatka z Turkiem nie Arabem.
            Mam znajome Arabki.
            Nie jestem od 20 lat chrzescijanka.
            Tobie tez napisze jak chcesz-jestem nieszczesliwa i takich jak ja jest tu w
            okolicach ponad 5000-teraz dobrze?
            • Gość: X Re: I jeszcze.........cos tam IP: *.r-195-35-131.essentkabel.com 28.10.01, 01:48
              Co Wy wiecie o zabijaniu ? Tylko se mozecie pogadac !
        • Gość: Wierzaca Re: I jeszcze......... IP: *.ge51.honeywell.de 25.10.01, 17:37
          Droga Aynur,
          prosze Cie, nie badz az tak rozgoryczona. To przeciez nie jest celem naszej
          korespondencji ranic uczucia naszych kolezanek i kolegow a z tego co widze to
          jestes lubiana i naprawde nikt nie chce Ciebie zasmucic! Nie odnos tak bardzo
          wszystkiego co tu piszemy do siebie. Widzisz Tobie do szczescia wystarczy ze
          mozesz sie wyspac i maz da Ci pieniadze zebys mogla sobie kupic co chcesz.
          Urodzilas sie i zostalas wychowana w kraju arabskim wiec Twoje oczekiwania
          zyciowe sa inne niz moje (lub innych kobiet urodzonych w Ameryce czy w Europie
          i to jest w porzadku). Kilka razy powiedzialysmy ze "sa kobiety nawet w islamie
          ktore sa szczesliwe" ale Ty nie prowadzisz takiego zycia jak kobiety w
          Afganistanie- sama napisalas ze wyjedziesz na zakupy (co mialas ubrane fajny
          sweterek czy kurtke i wygodne spodnie czy burke? Czulas sie w Twoich ubraniach
          dobrze, sa ladne cieple i wygodne wybralas sobie je sama czy ubralas w goracy
          dzien gruba burke, widzisz swiat przez kraty materialu i powieterze ktore
          wydychasz wdychasz spowrotem- po prostu dusisz sie) - tu juz
          kilkakrotnie "zgrzeszylas" 1) ze wyszlas na ulice bez meza- wyobraz sobie ze
          nie wolno Ci wyjsc na zakupy- chcesz ale Ci nie wolno-Ty nie jestes niewolnica
          ale kobiety w Afganistanie sa niewolnicami i 2) ze jedziesz samochodem
          (kobietom zyjacym w Afganistanie nie wolno siedziec za kierownica ale Tobie
          wolno jestes wolna, masz prawa jak i inne kobiety w szywilizowanym kraju!). Czy
          ktos Cie na ulicy bezkarnie uderzyl/pobil? (np. kamieniem w glowe) bo twoja
          burka sie przesunela i lezy krzywo na glowie- na pewno nie ale w Afganistanie
          mogloby Ci sie to latwo przytrafic! Ty mozesz isc na ulice kiedy chcesz z
          godnoscia czlowieka i wrocic do domu szczesliwa i zadowolona tak jak i inne
          kobiety w Twoim kraju ale w Afganistanie jest inaczej. Albo pomysl jak to bylo
          jak rodzilas Twoje pierwsze dziecko- jak sie bole zaczely. Powiedz prawde czy
          nie balas sie porodu ani troche- bylabys pierwsza kobieta co to mowi. Czy nie
          bylo to uspokajajace uczucie ze jest lekarz, ze nie jestes sama, ze masz
          fachowcow co Ci pomoga jak beda komplikacje (czy wiesz ile kobiet umiera w
          Afganistanie podczas porodu (bo im nie wolno rodzic w szpitalu i w
          przeciwienstwie do Ciebie nie maja NIKOGO przy sobie kto by im pomogl- zadnego
          lekarza ani nawet pielegniarki)o 400% wiecej afganskich kobiet umiera przy
          porodzie w porownaniu z szywilizowanymi krajami!!!! Wczuj sie w ich role czy Ci
          ich i ich dzieci nie zal? Jak sie czuje Afganska matka umierajaca przy porodzie
          wiedzaca ze zostawia swoje niemowle-sierote dlatego tylko bo nie ma przy niej
          lekarza ani kogokolwiek kto by jej pomogl. Aynur czy naprawde masz serce
          powiedziec "kobietom w islamie jest dobrze""??? - Czy naprawde nie ogarnia Cie
          gleboka litosc, zal i bezsilnosc? Jezeli tak to nie masz serca ale ja wiem ze
          Ty masz dobre czule serce. Nikt nie mowi ze TY jestes nieszczesliwa nikt CIEBIE
          nie obwinia za to co sie w Afganistanie dzieje. Z tego co widze, mysle ze
          zyjesz w Polsce (a nie w Afganistanie). Prowadzisz dobre malzenstwo ktore NIE
          jest typowym malzenstwem afganskim czy islamskim tylko prowadzisz nowoczesne
          normalne szczesliwe zycie malzenskie jak wielu z nas a nie malzenstwo wg. prawa
          Afganskiego. Ale pomysl jak bys sie czula gdybys byla chora i nie pozwolonoby
          Ci isc do lekarza. Czy myslisz ze bylabys szczesliwa majac okropne bole i nie
          majac nikogo kto by Ci mogl przyniesc ulge chociaz moze to byloby nie raz takie
          latwe polknac prosta tabletke- ale kobiety w Afganistanie tego prawa nie maja-
          musza cierpiec i umierac!! Czy naprawde myslicz ze sa szczesliwe? Napisalas ze
          pojedziesz samochodem na zakupy kupis smakolykow - to swietnie ale pomysl-
          jakbys sie czula gdyby Ci nie wolno bylo wjechac samochodem, nawet wyjsc na
          ulice a maz by decydowal co Ci wolno jesc a co nie. Ja i wszyscy inni co sie
          oburzaja na "kobietom w islamie jest dobrze" jestesmy przerazeni tym czego
          kobietom w Afganistanie nie wolno a co z nimi wolno robic- wspulczujemy im i
          czujemy sie bezsilni moze nawet troche zrozpatrzeni ze nie mozemy nic zrobic
          zeby pomoc- a to co sie tam z kobietami dzieje jest okropne!
          Aynur teraz bede jeszcze raz brutalna w stosunku do Ciebie wybacz mi to ale
          chce zebys nas zrozumiala- nastepujace stwierdzenia sa czysto hipotetyczne i
          nie maja Ciebie obrazac tylko maja pobudzic Twoja wyobraznie do pracy:
          wyobraz sobie ze zyjesz w Afganistanie nie pozwolono Ci chodzic do szkoly jak
          bylas mala dziweczynka, nie masz zadnego wyksztalcenia (moze nawet zapomnialas
          jak sie czyta) i maz Twoj ktorego tak kochasz umarl- co chcesz zrobic. Nie
          wolno Ci wyjsc na ulice, nie wolno Ci isc do pracy- a nawet gdyby Ci bylo wolno
          to co chcesz robic- Ty nic nie umiesz nikt Ci pracy nie da bo kobietom nie
          wolno pracowac. Karta kredytowa od Twojego zmarlego meza ciagle jeszcze lezy na
          stole ale pieniedzy na koncie nie masz (bo maz nie pracuje- umarl) wiec nie ma
          ona zadnej wartosci. Co chcesz zrobic- zapasy zywnosci zjedzone, pieniedzy nie
          masz czy masz umrzec z glodu czy Twoje dzieci ktore kochasz tez maja umrzec z
          glodu czy moze lepiej isc do takiej pracy jaka kazda kobieta moze wykonac ze
          wzgledu na jej anatomiczna budowe ciala (jak przez tydzien czy dwa Ty i Twoje
          dzieci NIC nie zjedza zrobisz wszystko za kromke suchego chleba- jak nie dla
          Ciebie to dla dzieci) ale- ups uwazaj bo mozesz ta kromke chleba dostac ale
          moze Cie ukamieniuja albo publicznie na stadionie rozstrzelaja albo publicznie
          wychlostaja i wrocisz glodna i pobita do domu naturalnie bez chleba. To co
          napisalam odnosi sie do Ciebie, do mnie jak i do kazdej innej kobiety na calym
          swiecie- tak by nam wszystkim szlo gdybysmy zyly w Afganistanie. Powiedz teraz
          szczerze czy to nie jest przerazajace? Czy to nie jest wielka obraza biednych
          Afganskich kobiet mowic "Kobietom w islamie jest dobrze"
          Widzisz - ja bardzo chetnie chodze do pracy- nie robie kreski miedzy moim
          zyciem prywatnym i zawodowym. Czasami sa takie fazy w moim zyciu ze siedze w
          pracy do 24-tej w nocy a na drugi dzien zaczynam o 6 tej z rana - spie po kilka
          godzin w czasie tygodnia i 24 godziny na dzien w niedziele mieszkania nie
          sprzatam ale to co robie jest dla mnie tak fascynujace ze nie umie/nie chce
          przerwac i isc do domu/hotelu zadania ktore wykonuje, rozmowy ktore prowadze,
          atmosfera z kolezankami i kolegami, swiatopoglad i poznawac zycie i zwyczaje
          kolegow z roznych kultur i krajow to wszystko razem bardzo mnie ubogaca. Nie
          umie sobie mojego zycia bez pracy wyobrazic! A teraz pracuje moja wyobraznia-
          wyobrazam sobie ze jestem nie tutaj talko w Agfanistanie, ze nie wolno mi isc
          do pracy, ze nie wolno mi wyjsc w domu i ogarnia mnie gleboka rozpacz i
          bezgraniczna litosc nad kobietami ktore sa takie jak ja i zyja w Afganistanie i
          mysle "kobietom w islamie jest dobrze". I mysle co Bog na to ze mnie tak
          traktuja i musze z przerazeniem stwierdzic ze po smierci czeka na mnie wedlug
          islamskiej wiary pieklo - ogarnia mnie rozpacz. Prosze Cie badz tolerancyjna
          dla mojego podejscia do tego problemu (jestem przekonana ze tak jest).

          Koncze slowami - ciesze sie ze jestes szczesliwa, na pewno sa tez kobiety nawet
          w islamie ktorym jest dobrze ale jest wiele (wiekszosc) kobiet ktorym jes
          bezgranicznie zle (w moich oczach sa to bohaterki).

          Zegnam Cie z wyrazami szacunku i zyczeniem zeby Twoje malzenskie i rodzinne
          szczescie jeszcze dlugo trwalo.

          Wierzaca
          • Gość: Aynur Re: I jeszcze......... IP: 62.46.18.* 25.10.01, 19:55


            > Droga Aynur,
            > prosze Cie, nie badz az tak rozgoryczona. To przeciez nie jest celem naszej
            > korespondencji ranic uczucia naszych kolezanek i kolegow a z tego co widze to
            > jestes lubiana i naprawde nikt nie chce Ciebie zasmucic! Nie odnos tak bardzo
            > wszystkiego co tu piszemy do siebie. Widzisz Tobie do szczescia wystarczy ze
            > mozesz sie wyspac i maz da Ci pieniadze zebys mogla sobie kupic co chcesz.
            >Urodzilas sie i zostalas wychowana w kraju arabskim wiec Twoje oczekiwania
            > zyciowe sa inne niz moje (lub innych kobiet urodzonych w Ameryce czy w Europie
            > i to jest w porzadku). Kilka razy powiedzialysmy ze "sa kobiety nawet w islamie
            > ktore sa szczesliwe"


            To straszne pisac z ludzmi ktorzy pisza listy tylko dla rozrywki.
            Z ktorego listu zaczerpnelas wiedze, ze urodzilam sie w Arabii.
            Ja tam nigdy nie bylam.
            Poczytaj kochanie moje poprzednie listy i prosze, nie pisz nic "z glowy bp to nie
            ma sensu".


            ale Ty nie prowadzisz takiego zycia jak kobiety w
            > Afganistanie- sama napisalas ze wyjedziesz na zakupy (co mialas ubrane fajny
            > sweterek czy kurtke i wygodne spodnie czy burke? Czulas sie w Twoich ubraniach
            > dobrze, sa ladne cieple i wygodne wybralas sobie je sama czy ubralas w goracy
            > dzien gruba burke, widzisz swiat przez kraty materialu i powieterze ktore
            > wydychasz wdychasz spowrotem- po prostu dusisz sie)


            Ubrana jestem zupelnie jak muzulmanie, czy to zima czy lato.
            Nie pisalam nigdy o Afganistanie tylko o islamie.
            Tu gdzie jestem tez jest islam.Sa 72 rodzaje islamu.
            I MNIE JEST DOBRZE.
            I moim kolezankom tez.
            Jezeli napisze "W chrzescijanstwie jest kobietom dobrze" to czy tez rozpatrzysz
            Ameryke i Polske?
            Amerykanin napisze-jest bardzo dobrze
            Chrzescijan murzyn gdzies w Afryce napisze- nie dobrze bo jestem glodny.


            - tu juz
            > kilkakrotnie "zgrzeszylas" 1) ze wyszlas na ulice bez meza- wyobraz sobie ze
            > nie wolno Ci wyjsc na zakupy- chcesz ale Ci nie wolno-Ty nie jestes niewolnica
            > ale kobiety w Afganistanie sa niewolnicami


            Na jakiej podstawie piszesz ze zgrzeszylam?
            Udowodnij mi ze to grzech!


            i 2) ze jedziesz samochodem
            > (kobietom zyjacym w Afganistanie nie wolno siedziec za kierownica ale Tobie
            > wolno jestes wolna, masz prawa jak i inne kobiety w szywilizowanym kraju!).
            Czy ktos Cie na ulicy bezkarnie uderzyl/pobil?



            Nie , nie pobil, ale zmieszal mnie z blotem i zakpil z mojego szczescia,
            Tak samo wy tylko slowami uzalacie sie nad tamtymi muzulmankami i nigdy im nie
            pomogliscie.
            Ci ludzie nie od dzis sa glodni, sa od lat i my im pomagalismy nie wy.
            Zeby nie ta historia z samolotami to byscie nawet ich nie zauwazyli.
            Skad nagle tyle serca do nich.
            Mnie probujecie zdeptac a je obronic-to wlasnie ten fakt , ze istnieja tacy
            muzulmanie jak ja i jest coraz wiecej- doprowadza do tego ze i inne walcza o
            wolnosc.To tak jakbyscie probowali zniszczyc korzenie drzewa, zeby to drzewo
            uratowac.Ten fakt, ze sa tacy muzulmanie jak my tutaj doprowadza do rozwoju
            islamu.I to powinno was cieszyc.Dlaczego?
            Dlatego , ze tamci sa BARDZO MOCNI i nie do zniszczenia, nie wierzysz, zapytaj
            Ameryki.
            Jedyna szansa jestesmy my i nasza modernizacja.



            > Aynur czy naprawde masz serce
            > powiedziec "kobietom w islamie jest dobrze""??? - Czy naprawde nie ogarnia Cie
            > gleboka litosc, zal i bezsilnosc?

            W islamie -tak!
            W Afganistanie -nie!







            > Aynur teraz bede jeszcze raz brutalna w stosunku do Ciebie


            Smialo mozesz byc, juz sie przyzwyczailam.....


            > w islamie ktorym jest dobrze ale jest wiele (wiekszosc) kobiet ktorym jes
            > bezgranicznie zle


            Bzdura, nie w islamie tylko w panstwach islamskich.
            Nie w chrzescijanstwie , tylko w panstwach chrzescijanskich.
            Gdzie bylas przedtem ja my wyzwalalismy sie?
            Mnie i innym udalo sie wyzwolic a ty i tobie podobni dopiero sie budza?
            Stracony czas, my dzialamy, Wy gadacie.
            Jak nam sie uda to powiecie:
            My im pomoglismy!To dzieki nam!
            A ja powiem:
            Dzieki wam pokochalam stary islam znow, bo nie byl tak zly jak Wy!
            • Gość: Wierzaca Re: I jeszcze......... IP: *.ge51.honeywell.de 26.10.01, 10:20
              Droga Aynur,

              teraz, po Twoim poscie wiele zrozumialam-moze dlateg ze Ty nigdy nie bylas w
              krajach arabskich mowisz o rzeczach ktore znasz tylko teoretycznie a nie znasz
              ich zastosowania w praktyce. Ja bylam w kilku krajach arabskich ze wzgledu na
              prace i prywatnie i za kazdym razem wjezdzalam tam z uczuciem strachu a
              wracalam z uczuciem glebokiego przygnebienia i duzej ulgi. Czy czytalas ksiazke
              Betty Mohmody (niestety polskiego tytulu nie znam). Wyszla za maz za lekarza
              araba mieszkajacego w USA. Wyjechala do Iranu na urlop i maz jaj nie pozwolil
              do USA wrocic pomimo ze miala amerykanskie obywatelstwo (musiala z narazeniem
              swojego zycia i zycia swojej coreczki uciekac) miala mozliwosc poznac jak
              dobrze kobietom jest w iranskim-islamie. Przeczytaj ta ksiazke (a nie spij)
              moze rozszerzy ona Twoj swiatopoglad na temat islamu i kobiet ta ksiazka bazuje
              nie na fantazji ale na faktach! Autorka zyje w USA.

              Gdybys napisala "kobietom w chrzescijanstwie jest dodrze odpisalabym ze kosciol
              katolicki=ksieza maja bardzo staromodne podejscie do roli kobiety, kosciol
              protestanckí bardziej nowoczesne. Nasza Ewangelia zajmuje sie w wiekszosci
              definicja kontaktu miedzy Bogiem i czlowiekiem jak rowniez zasad moralnych i
              etycznych -nie znam zbyt wielu cytatow z Ewangelii gdzie Pan Bog role kobiety
              definiuje przychodzi mi spontannie na mysl "kobiety kochajcie swoich mezow,
              mezowie szanujcie swoje zony"- uwazam ze to jest w porzadku ze malzenstwo
              oparte na wzajemnej milosci i szacunku (jak juz pisalam) jest dobre (obojetnie
              islam czy nie) i inny ze maz opusci swoich rodzicow i pojdzie za zona- to tez
              jest OK w innym miejscu Bog blogoslawi milosc miedzy mezczyzna i kobieta- to
              tez jest OK. Co dotyczy tego co nasz ostatni ksiadz mowil na kazaniach o
              kobietych -ale jest to JEGO zdanie a nie Boga-to najchetniej wyslalabym go do
              psychiatry bo naprawde tego bardzo potrzebuje ale nie mialam na to odwagi (moze
              powinien przejsc do islamu i tam kazania o kobietach glosic ale mu tego nie
              zaproponowalam zreszta opuscil parafie wiec niech go Bog oswieci i ma w swojej
              opiece)
              Jezeli mam porownywac role kobiety w Chrescijanstwie i Islamie to jest jak
              niebo i pieklo (komentarz chyba zbedny). Musze jednak powiedziec ze jest w
              malzenstwach chrescijanskich tez duzo nieszczesc ale ze tego nie mozna
              porownywac z islamskimi torturami (Afganistan) to tak jakby porownywac tortury
              z laskotaniem.

              Co dotyczy Twoich "grzechow" musze wyjasnic moj punkt widzenia:
              W Islamie panstwo i kosciol tworza jadny instytucje musze wiec wyjsc z
              zalozenia ze to co sie dzieje w Afganistanie to JEST islam. W Afganistanie rzad
              dal przepisy ze kobieta musi byc okryta od stop do glowy jak wychodzi z domu,
              nie wolno jej wyjsc na ulice bez mezczyzny i nie wolno jej prowadzic samochodu-
              to sa te 3 "grzechy" ktore mialam na mysli.

              Przykro mi ze zrobilas zle doswiadczenia na ulicy Twojego kraju ale jak myslisz
              ze w Afganistanie albo innym kraju arabskim byloby Ci lepiej to dlaczego
              swojego szczescia nie masz poglebic, udoskonalic zastanow sie nad tym. Jestem
              pewna za tam NIKT Cie nie obrazi za Twoje nastawienie do Islamu i Twoja wiare-
              arabowie okaza Ci tam szacunek i uznanie. Czy myslalas o tym zeby wyjechac na
              urlop do arabskiego kraju ktory jest przecierz kolebka i siedziba Twojej
              religii? Czy bylas w Mekka?

              Co dotyczy "uzalania sie nad muzulmankami":
              Jestem kobieta z wielostronnymi zainteresowaniami. Ide przez zycie z szeroko
              otwartymi oczami. W moich podrozach zawodowych i prywatnych (a podrozoje bardzo
              duzo po calym swiecie - przecietnie co 2 tygodnie a czasami co tydzien siedze w
              samolocie i jestem w jakims obcym kraju zyje z walizki) zauwazylam bardzo
              szybko ze kobiety na calym swiecie traktowane sa zle ale kraincowo zle w
              krajach arabskich! Uzalam sie nad kobietami co sa obrzezane, nad chinkami z ich
              sposobami antykoncepcyjnymi, nad japonkami z ich LEGALIZOWANYM zmuszaniem
              kobiet do sexu z mezczyznami ktorych nie znaja i konsekwencjami jakie musza
              ponosic jak powiedza NIE, z kobietami ktore musza caly ciezar zapewnienia bytu
              zycia przejac na siebie a maz zyje jak pasza, z kobietami w Tybecie ktore maja
              za zadanie zabic niemowle jezeli jest dziewczynka bo to wstyd dla mezczyzny ze
              zrobil "tylko" dziewczynke a nie chlopaka, z kubankami co sa w wiezieniu bo
              zakochaly sie w obcokrajowcu, k kobietami co sa kupowane i zyja w niewoli, ....
              mam tysiace przykladow!
              Ja nie uzalam sie nad musulmankami tylko nad niesprawiedliwym traktowaniem
              kobiet na CALYM swiecie (tez w Polsce (np. "pani Zosiu zrobilaby pani
              cherbatke" i "a co mi tu baba bedzie gadala" - no panowie jak to brzmi w
              waczych uszach przypomina wam to cos?, Rownouprawnienie?????). Poniewaz tematem
              jest "Kobietom w ISLAMIE jest dobze mowie na ten temat.

              Gdyby nie bylo morderstwa w USA to naturalnie nie byloby tej dyskusji-
              Afganistan nie jest centrum swiata- to jat maly punkt na mapie- wiesz ile jet
              panstw o ktorych nic nie wiesz co wiesz o niesprawiedliwosci i krzywdach na
              wyspie Bora-Bora? Podaj 5 panstw gdzie DZIECI (male) pracuja w obozach zeby
              wyzywic rodzine!!! Co wiesz o SEXIE DZIECI w Tajlandii, o sexualnych zwyczajach
              japonczykow,... swiat jest duzy! Afganistan to jedno z wielu panstw mala kropka
              na mapie. Jak bedzie forum dyskusyjne na temat Japoni bede mowila na temat
              Japoni ale teraz mowimy o Afganistanie.

              Na koniec chce powiedziec ze NIKT NIE MA OBOWIAZKU NIKOMU POMAGAC! Ja czesto
              mysle ze niektore kraje mysla ze kraje bogate sa pozbawione wszelkiego rozumu i
              krytyki. Niektore kraje ZADAJA pomocy na zasadzie "wy macie a my nie - wy
              MUSICIE nam dac"- tak nie jest! Powiedz DLACZEGO ja MUSIALABYM pomagac
              komukolwiek - "kazdy jest kowalem swojego szczescia!!!!
              Ja moje szczescie sama zbudowalam niech inni to tez sami zrobia. Co dotyczy
              zarzutu ze my im nie pomagamy - pytam Ciebie jak pomagasz dzieciom w Brazylii,
              Indiach i ludziom potrzebujacym zyjacym w innych krajach czy znasz wszystkie
              kraje calego swiata gdzie pomoc jest potrzebna czy znasz niesprawiedliwosc i
              krzywde jaka jest we wszystkich krajach? Jakim prawem zarzucasz mi ze nie
              pomagam Afganistanowi naturalnie nie pomagam i nie mam zamiaru pomagac (no
              chyba ze tym biednym kobietom ale nie widze sposobu)! Kazdy ma prawo decyzji co
              robi ze swoimi pieniedzmi. Ja DOBROWOLNIE pomagam polakom (wysylam regularnie
              pieniadze OBCYM ludziom bo nie mam tam ani zajomych ani rodziny, place
              miesiecznie na dzieci w Brazylii i Indiach na ich jedzenie i wyksztalcenie i
              regularnie jezdze i sprawdzam czy pieniadze docieraja do celu. Robie to
              dobrowolnie i moge w kazdym momencie przestac. OCZEKUJE wdziecznosci! Piszesz
              ze Ci ludzie sa glodni- wiec pytam JAKIM PRAWEM bombarduja amerykanska reke co
              ich karmi i morduja ludzi ktorzy placa na ICH chleb!!! Czy to jest arabska
              interpretacja slowa WDZIECZNOSC-jezeli tak to nie zasluguja oni na kromke
              chleba-na nic! USA jak wiele innych krajow placi skladki na humanitarne
              organizacje i akcje na korzysc Afganistanu i innych krajow arabskich a
              Afganistan za to dziekuje mordujac ich ludzi, palac ich flagi! Czy to jest
              arabska wdziecznosc? Co to za narod! Afganistanowi od strony panstw zachodnich
              NIC sie nie nalezy a wspanialomyslnosc darzacych powinna byc wynagrodzona
              wdziecznoscia bioracych. Jak Afganistan DZIEKUJE za zrzuty zywnosci w
              Afganistanie wiedza ze smierc glodowa patrzy im w oczy czy jedna osoba
              powiedziala DZIEKUJE? Czy oni mysla ze im sie to nalezy? JAKIM PRAWEM!

              Jedno na koniec chce pordkeslic- nikt nie MUSI (wedlug prawa) pomagac nikomu!
              Jezeli ktos komus pomaga to ten komu sie pomaga jest winnien byc wdzieczny.
              Nikt nie musi nikomu sprzedawac czegokolwiek (np. USA zboze dla Afganistanu)
              kazdy handel odbywa sie na DODROWOLNEJ podstawie na i porozumieniu miedzy
              obydwoma partnerami. USA i kraje zachodnie moga w kazdej chwili powiedziec-
              robimy kr
              • Gość: JBB Re: I jeszcze......... IP: *.cvx18-bradley.dialup.earthlink.net 29.10.01, 04:31
                Gość portalu: Wierzaca napisał(a):

                ) Droga Aynur,
                )
                ) teraz, po Twoim poscie wiele zrozumialam-moze dlateg ze Ty nigdy nie bylas w
                ) krajach arabskich mowisz o rzeczach ktore znasz tylko teoretycznie a nie znasz
                ) ich zastosowania w praktyce. Ja bylam w kilku krajach arabskich ze wzgledu na
                ) prace i prywatnie i za kazdym razem wjezdzalam tam z uczuciem strachu a
                ) wracalam z uczuciem glebokiego przygnebienia i duzej ulgi. Czy czytalas ksiazke
                )
                ) Betty Mohmody (niestety polskiego tytulu nie znam). Wyszla za maz za lekarza
                ) araba mieszkajacego w USA. Wyjechala do Iranu na urlop i maz jaj nie pozwolil
                ) do USA wrocic pomimo ze miala amerykanskie obywatelstwo (musiala z narazeniem
                ) swojego zycia i zycia swojej coreczki uciekac) miala mozliwosc poznac jak
                ) dobrze kobietom jest w iranskim-islamie. Przeczytaj ta ksiazke (a nie spij)
                ) moze rozszerzy ona Twoj swiatopoglad na temat islamu i kobiet ta ksiazka bazuje
                )
                ) nie na fantazji ale na faktach! Autorka zyje w USA.
                )
                ) Gdybys napisala "kobietom w chrzescijanstwie jest dodrze odpisalabym ze kosciol
                )
                ) katolicki=ksieza maja bardzo staromodne podejscie do roli kobiety, kosciol
                ) protestanckí bardziej nowoczesne. Nasza Ewangelia zajmuje sie w wiekszosci
                ) definicja kontaktu miedzy Bogiem i czlowiekiem jak rowniez zasad moralnych i
                ) etycznych -nie znam zbyt wielu cytatow z Ewangelii gdzie Pan Bog role kobiety
                ) definiuje przychodzi mi spontannie na mysl "kobiety kochajcie swoich mezow,
                ) mezowie szanujcie swoje zony"- uwazam ze to jest w porzadku ze malzenstwo
                ) oparte na wzajemnej milosci i szacunku (jak juz pisalam) jest dobre (obojetnie
                ) islam czy nie) i inny ze maz opusci swoich rodzicow i pojdzie za zona- to tez
                ) jest OK w innym miejscu Bog blogoslawi milosc miedzy mezczyzna i kobieta- to
                ) tez jest OK. Co dotyczy tego co nasz ostatni ksiadz mowil na kazaniach o
                ) kobietych -ale jest to JEGO zdanie a nie Boga-to najchetniej wyslalabym go do
                ) psychiatry bo naprawde tego bardzo potrzebuje ale nie mialam na to odwagi (moze
                )
                ) powinien przejsc do islamu i tam kazania o kobietach glosic ale mu tego nie
                ) zaproponowalam zreszta opuscil parafie wiec niech go Bog oswieci i ma w swojej
                ) opiece)
                ) Jezeli mam porownywac role kobiety w Chrescijanstwie i Islamie to jest jak
                ) niebo i pieklo (komentarz chyba zbedny). Musze jednak powiedziec ze jest w
                ) malzenstwach chrescijanskich tez duzo nieszczesc ale ze tego nie mozna
                ) porownywac z islamskimi torturami (Afganistan) to tak jakby porownywac tortury
                ) z laskotaniem.
                )
                ) Co dotyczy Twoich "grzechow" musze wyjasnic moj punkt widzenia:
                ) W Islamie panstwo i kosciol tworza jadny instytucje musze wiec wyjsc z
                ) zalozenia ze to co sie dzieje w Afganistanie to JEST islam. W Afganistanie rzad
                )
                ) dal przepisy ze kobieta musi byc okryta od stop do glowy jak wychodzi z domu,
                ) nie wolno jej wyjsc na ulice bez mezczyzny i nie wolno jej prowadzic samochodu-
                )
                ) to sa te 3 "grzechy" ktore mialam na mysli.
                )
                ) Przykro mi ze zrobilas zle doswiadczenia na ulicy Twojego kraju ale jak myslisz
                )
                ) ze w Afganistanie albo innym kraju arabskim byloby Ci lepiej to dlaczego
                ) swojego szczescia nie masz poglebic, udoskonalic zastanow sie nad tym. Jestem
                ) pewna za tam NIKT Cie nie obrazi za Twoje nastawienie do Islamu i Twoja wiare-
                ) arabowie okaza Ci tam szacunek i uznanie. Czy myslalas o tym zeby wyjechac na
                ) urlop do arabskiego kraju ktory jest przecierz kolebka i siedziba Twojej
                ) religii? Czy bylas w Mekka?
                )
                ) Co dotyczy "uzalania sie nad muzulmankami":
                ) Jestem kobieta z wielostronnymi zainteresowaniami. Ide przez zycie z szeroko
                ) otwartymi oczami. W moich podrozach zawodowych i prywatnych (a podrozoje bardzo
                )
                ) duzo po calym swiecie - przecietnie co 2 tygodnie a czasami co tydzien siedze w
                )
                ) samolocie i jestem w jakims obcym kraju zyje z walizki) zauwazylam bardzo
                ) szybko ze kobiety na calym swiecie traktowane sa zle ale kraincowo zle w
                ) krajach arabskich! Uzalam sie nad kobietami co sa obrzezane, nad chinkami z ich
                )
                ) sposobami antykoncepcyjnymi, nad japonkami z ich LEGALIZOWANYM zmuszaniem
                ) kobiet do sexu z mezczyznami ktorych nie znaja i konsekwencjami jakie musza
                ) ponosic jak powiedza NIE, z kobietami ktore musza caly ciezar zapewnienia bytu
                )
                ) zycia przejac na siebie a maz zyje jak pasza, z kobietami w Tybecie ktore maja
                ) za zadanie zabic niemowle jezeli jest dziewczynka bo to wstyd dla mezczyzny ze
                ) zrobil "tylko" dziewczynke a nie chlopaka, z kubankami co sa w wiezieniu bo
                ) zakochaly sie w obcokrajowcu, k kobietami co sa kupowane i zyja w niewoli, ....
                )
                ) mam tysiace przykladow!
                ) Ja nie uzalam sie nad musulmankami tylko nad niesprawiedliwym traktowaniem
                ) kobiet na CALYM swiecie (tez w Polsce (np. "pani Zosiu zrobilaby pani
                ) cherbatke" i "a co mi tu baba bedzie gadala" - no panowie jak to brzmi w
                ) waczych uszach przypomina wam to cos?, Rownouprawnienie?????). Poniewaz tematem
                )
                ) jest "Kobietom w ISLAMIE jest dobze mowie na ten temat.
                )
                ) Gdyby nie bylo morderstwa w USA to naturalnie nie byloby tej dyskusji-
                ) Afganistan nie jest centrum swiata- to jat maly punkt na mapie- wiesz ile jet
                ) panstw o ktorych nic nie wiesz co wiesz o niesprawiedliwosci i krzywdach na
                ) wyspie Bora-Bora? Podaj 5 panstw gdzie DZIECI (male) pracuja w obozach zeby
                ) wyzywic rodzine!!! Co wiesz o SEXIE DZIECI w Tajlandii, o sexualnych zwyczajach
                )
                ) japonczykow,... swiat jest duzy! Afganistan to jedno z wielu panstw mala kropka
                )
                ) na mapie. Jak bedzie forum dyskusyjne na temat Japoni bede mowila na temat
                ) Japoni ale teraz mowimy o Afganistanie.
                )
                ) Na koniec chce powiedziec ze NIKT NIE MA OBOWIAZKU NIKOMU POMAGAC! Ja czesto
                ) mysle ze niektore kraje mysla ze kraje bogate sa pozbawione wszelkiego rozumu i
                )
                ) krytyki. Niektore kraje ZADAJA pomocy na zasadzie "wy macie a my nie - wy
                ) MUSICIE nam dac"- tak nie jest! Powiedz DLACZEGO ja MUSIALABYM pomagac
                ) komukolwiek - "kazdy jest kowalem swojego szczescia!!!!
                ) Ja moje szczescie sama zbudowalam niech inni to tez sami zrobia. Co dotyczy
                ) zarzutu ze my im nie pomagamy - pytam Ciebie jak pomagasz dzieciom w Brazylii,
                ) Indiach i ludziom potrzebujacym zyjacym w innych krajach czy znasz wszystkie
                ) kraje calego swiata gdzie pomoc jest potrzebna czy znasz niesprawiedliwosc i
                ) krzywde jaka jest we wszystkich krajach? Jakim prawem zarzucasz mi ze nie
                ) pomagam Afganistanowi naturalnie nie pomagam i nie mam zamiaru pomagac (no
                ) chyba ze tym biednym kobietom ale nie widze sposobu)! Kazdy ma prawo decyzji co
                )
                ) robi ze swoimi pieniedzmi. Ja DOBROWOLNIE pomagam polakom (wysylam regularnie
                ) pieniadze OBCYM ludziom bo nie mam tam ani zajomych ani rodziny, place
                ) miesiecznie na dzieci w Brazylii i Indiach na ich jedzenie i wyksztalcenie i
                ) regularnie jezdze i sprawdzam czy pieniadze docieraja do celu. Robie to
                ) dobrowolnie i moge w kazdym momencie przestac. OCZEKUJE wdziecznosci! Piszesz
                ) ze Ci ludzie sa glodni- wiec pytam JAKIM PRAWEM bombarduja amerykanska reke co
                ) ich karmi i morduja ludzi ktorzy placa na ICH chleb!!! Czy to jest arabska
                ) interpretacja slowa WDZIECZNOSC-jezeli tak to nie zasluguja oni na kromke
                ) chleba-na nic! USA jak wiele innych krajow placi skladki na humanitarne
                ) organizacje i akcje na korzysc Afganistanu i innych krajow arabskich a
                ) Afganistan za to dziekuje mordujac ich ludzi, palac ich flagi! Czy to jest
                ) arabska wdziecznosc? Co to za narod! Afganistanowi od strony panstw zachodnich
                ) NIC sie nie nalezy a wspanialomyslnosc darzacych powinna byc wynagrodzona
                ) wdziecznoscia bioracych. Jak Afganistan DZIEKUJE za zrzuty zywnosci w
                ) Afganistanie wiedza ze smierc glodowa patrzy im w oczy czy jedna osoba
                ) powiedziala DZIEKUJE? Czy oni mysla ze im sie to nalezy? JAKIM PRAWEM!
                )
                ) Jedno na koniec chce pordkeslic- nikt nie MUSI (wedlug prawa) pomagac
        • Gość: Ha! Re: I jeszcze......... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.10.01, 17:55
          Czy ktos uwierzy ze ta kobieta ma jakies wyksztalcenie, ambicje zawodowe,
          intelektualne? Maz ja wiezie do McDonalda!!!! Jakie to romantyczne!!! Nawet nie
          nauczyla sie jezdzic samochodem. Aynur, na milosc boska skoncz bo sie
          kompromitujesz.


          Gos´c´ portalu: Ajnur napisa?(a):

          > I jeszcze jedno
          > Zeby panska zona mogla sobie pozwolic na te luksusy (na pewno nie mieszkacie w
          > Polsce bo tam nie kazdy more miec sprzataczki)-musi teraz isc do pracy i
          > zarobic ciezkie pieniadze.
          > Ja wstalam rano, wyslalam dzieci do szkoly i polozylam sie spac, zeby dla meza
          > wypoczac.Wstalam o 11.00 i przygotowalam meza do pracy, odebralam dzieci ze
          > szkoly a teraz pojade na zakupy samochodem i kupie duzo smacznych rzeczy na
          > koniec tygodnia. Karte kredytowa zostawil mi maz na stole.
          > W nocy gdy przyjdzie, z pracy zmeczony przygotuje mu cos do jedzenia i
          > obejrzymy razem telewizje pijac cherbatke.
          > Potem pomodlimy sie i pojdziemy spac.
          > Jutro bede mogla pospac do 10.00 bo bede zmeczona po tygodniu pracy przy
          > dzieciach.
          > Moj maz zapyta sie mnie jak zwykle:
          > Gdzie mam ciebie zawiesc w wolne dni?
          > Albo zabierze dzieci do parku albo przy zlej pogodzie do M.Donaldsa zebym mogla
          >
          > troche odpoczac.
          > Jezeli nie jestescie przy tych luksusach szczesliwi to nie wmawiajcie tego mnie
          > .
          > Do tego tematu nie bede juz pisac bo sie u mnie nie otwiera - na koniec-bardzo
          > zaluje, ze moja wiara w Boga tak Was zdezorientowala.

          • Gość: Aynur Re: I jeszcze......... IP: 62.46.16.* 25.10.01, 19:18
            Po pierwsze nie mnie wozi do M.D tylko dzieci-pisze dobrze po Polsku.
            Samochodem jezdze sama!
            Do prowadzenia samochodu nie potrzebne mi wyksztalcenie.
      • kathy Re: Do slupa- do Aynur 26.10.01, 08:06
        Gość portalu: Aynur napisał(a):

        > Dobrze slupie, napisze teraz ze jestem nieszczesliwa, czy twoja zona bedzie
        > teraz szczesliwa?
        > Do swojego szczescia potrzebuje moje nieszczescie-no to niech MAAAAAAAAAA!
        >
        > Wiecie teraz skad sie biora nieszczesliwi ludzie?
        > Slup i jemu podobni zmuszaja ich do bycia nieszczesliwymi.

        Masz trochę racji- to czy człowiek czuje sie szczęśliwy czy nieszczęśliwy, zależy
        od jego nastawienia. Może się zdarzyć sytuacja, że mając wszelkie dane by byc
        szczęsliwym, brak jest poczucia szczęścia. Ale nie wierrzę, by osobe szczęśliwą
        unieszczęśliwić mogły czyjeś słowa!

        > Jakby twoja zona byla mocna chrzescijanka to nie bala by sie sluchac o islamie
        > i nie czula by sie zagrozona tak jak i wielu innych tu piszacych i nie
        > zwracalaby uwagi.
        > Ona po prostu nie ma wiary!
        > ZADNEJ !

        Wyobraź sobie, że ludzie niewierzący maja takie samo prawo do życia jak
        inni.Wiara jest prywatna sprawą człowieka! Jego niewiara również. Nie wyobrażam
        sobie, że można z tego powodu indoktrynować innych. Inaczej będziemy, jak
        Świadkowie Jehowy ( bez urazy, ale zetknęłam się z ich wyjątkowym natręctwem-
        nachodzenie obcych ludzi w domach to niedopuszczalna ingerencja w prywatność).
        Dlatego nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mogłabym próbować kogoś
        nawracać.Niewierzący są bardzo często dobrymi i szlachetnymi ludźmi.

        > I jest tu kula u nogi bo nie daje porozmawiac innym.
        > Wstyd, brak godnosci!

        Hej, trochę przesadziłaś? Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Biorąc udział w
        dyskusji na forum musisz liczyć się z odmiennymi poglądami.
        Pozdrawiam
    • Gość: meja Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.plaszew.sdi.tpnet.pl 25.10.01, 17:21
      Aynur koniecznie trzeba cię oświecić!!!
      Kobietom wcale nie jest tak dobrze jak to usiłujesz przedstawić!!!
      Kobiety w krajach muzułmańskich nie mają praw ŻADNYCH, jedynie co mogą robić to
      USŁUGIWAĆ mężom. Nie wolno im mieć swojego zdania, ich poglądy się nie liczą, a
      nie daj boże któraś ośmieli się coś powiedzieć to mąż jej pokaże gdzie jest jej
      miejsce. Całe szczęście, że mieszkam w kraju demokratycznym gdzie każdy ma
      prawo do głoszenia własnych poglądów i ideałów!!!
      Meja
      • Gość: Buba Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.10.01, 19:48
        Kobietom w islamie jest dobrze?No to dobrze,ze im taaak dobrze!
      • Gość: XXB Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.10.01, 19:50
        Dobrze im tak,ze im tak dobrze!
        • Gość: Gatsby Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 26.10.01, 04:18
          Aynur twierdzi ze jest wyksztalcona
          ale z wlasnej woli zostala gospodynia domowa ktora spi do 11tej
          zeby sie "przygotowac dla meza." Ktos jej powiedzial (chyba Okra), ze
          obrzezani mezczyzni (i nie tlko) szukaja przygod.
          Odpowiedziala ze Okra nic nie wie i jest panna (chyba nie jest jesli czytala
          jej posty). Potem Aynur przyznala sie ze maz mial afere ale postawila na swoim
          (ma szczescie ze nie jest w kregu tych 71 "zlych islamow" tylko w 72gim dobrym
          niemieckim islamie). Czy z tego mozna wywnioskowac ze "kobietom w islamie jest
          dobrze."? Oczywiscie ze nie. Gdyby Aynur byla w Arabii Saudyjskiej musiala by
          dzielic loze malzenskie z kilkoma kobietami i nie smiala by sie sprzeciwic.

          Aynur, jak Twoi synowie dorosna a ty sie troche zestarzejesz to Twoj maz
          znajdzie sobie mlodsza. Ty nie majac czynnego zawodu bedziesz miala rozdarte
          serce. Taki jest los gospodyn domowych. Wierze ze jeszcze wrocisz do Polski...
          Moze nawet odkryjesz chrzescijanstwo? Wyroki Boskie sa niezbadane.

          Na razie sie trzymaj.

          Gatsby
          • Gość: Wierzaca Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.ge51.honeywell.de 26.10.01, 07:34
          • Gość: slup fanatyczni ludzie - fanatyczna A IP: *.jefferson.lib.la.us 26.10.01, 07:56
            Nie chce sie wtracac bo to nie moja sprawa czy A jest szczesliwa czy nie.
            Powodem tego ze sie wtracam jest ze A nas sama do tej dyskusji wciagnela.

            Nie moge jednak przeklnac jednej rzeczy, natomiast tego ze A twierdzi ze jest
            szczesliwa dla tego ze przeszla na Islam i dla tego ze jej maz jest Muzulmanem.
            A twierdzi tez ze do szczescia jest potrzebny Islam. Wiec my nie Muzulmanie
            jestesmy nieszczesliwi a nasze kobiety sa przez nas mezczyzn nie Muzulmanow zle
            traktowane?

            Jaki jest tego moral?

            Gdyby maz A nie byl Muzulmanem to by zle traktowal swoja zone? Ile jest takich
            kobiet jak A w krajach arabskich i w ogole muzulmanskich? Czy A bylaby
            nieszczesliwa kobieta gdyby nie byla Muzulmanka?

            Na ostatnie pytanie prosze mi nie odpowadac ze moze bylabym ale nie w 100% bo
            Islam uszczesliwia mi moje zycie itp, bo dla mnie jest to bzdura tak samo jak
            inne religje i ich fanatycy.
            • Gość: Muslim Re: fanatyczni ludzie - fanatyczna A IP: *.*.*.* 26.10.01, 09:51
              Gość portalu: slup napisał(a):

              > Nie chce sie wtracac bo to nie moja sprawa czy A jest szczesliwa czy nie.
              > Powodem tego ze sie wtracam jest ze A nas sama do tej dyskusji wciagnela.
              >
              > Nie moge jednak przeklnac jednej rzeczy, natomiast tego ze A twierdzi ze jest
              > szczesliwa dla tego ze przeszla na Islam i dla tego ze jej maz jest Muzulmanem.
              >
              > A twierdzi tez ze do szczescia jest potrzebny Islam. Wiec my nie Muzulmanie
              > jestesmy nieszczesliwi a nasze kobiety sa przez nas mezczyzn nie Muzulmanow zle
              >
              > traktowane?
              >
              > Jaki jest tego moral?

              tak to zrozumialesz ale chyba nie wszystkie posty poczetalesz bo od wieksosc
              zabzmialo odwrotnie
              czyli kobieta w islamie nie moze byc szczesliwa bo musi byc nieszczesliwa po to
              zostala stworzona...
              malo kto opisal szczescie kobietach nie muzulmanskie...
              >
              > Gdyby maz A nie byl Muzulmanem to by zle traktowal swoja zone?
              takich tez sa
              Ile jest takich
              > kobiet jak A w krajach arabskich
              kilka milionow poniewaz nie wszysce arabowie sa muzulmanami..
              ale nie w tym pytanie wydaje mi sie ze powiniesz poczytasz od poczatku wszystkich
              postow
              i w ogole muzulmanskich? Czy A bylaby
              > nieszczesliwa kobieta gdyby nie byla Muzulmanka?
              >
              > Na ostatnie pytanie prosze mi nie odpowadac ze moze bylabym ale nie w 100% bo
              > Islam uszczesliwia mi moje zycie itp, bo dla mnie jest to bzdura tak samo jak
              > inne religje i ich fanatycy.

              kazdy znajduje swoja droga i szczescie w gdzie indziej
              tytul tego temat jest kobietom w islamie jest dobrze
              nie bylo ze kazdemu w islamie jest dobrze lub wszysce kobiety w islamie jest
              dobrze
              zgadzam sie fanatyzm nie jest zdrowa sprawa

          • Gość: Muslim Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.*.*.* 26.10.01, 09:39
            Gość portalu: Gatsby napisał(a):

            > Aynur twierdzi ze jest wyksztalcona
            > ale z wlasnej woli zostala gospodynia domowa ktora spi do 11tej
            > zeby sie "przygotowac dla meza." Ktos jej powiedzial (chyba Okra), ze
            > obrzezani mezczyzni (i nie tlko) szukaja przygod.
            > Odpowiedziala ze Okra nic nie wie i jest panna (chyba nie jest jesli czytala
            > jej posty). Potem Aynur przyznala sie ze maz mial afere ale postawila na swoim
            > (ma szczescie ze nie jest w kregu tych 71 "zlych islamow" tylko w 72gim dobrym
            > niemieckim islamie). Czy z tego mozna wywnioskowac ze "kobietom w islamie jest
            > dobrze."? Oczywiscie ze nie. Gdyby Aynur byla w Arabii Saudyjskiej musiala by
            > dzielic loze malzenskie z kilkoma kobietami i nie smiala by sie sprzeciwic.
            >
            dobrze muwisz tylko ja w takim razie nie rozumiem czemu moj ojcec i jego braci
            tak nie zrobili
            ponad to nie tylko muzulmani sa obrzyzany...
            a i jescie jedno dlaczego mezczyzni w europie w takim wieku maja kochanki
            (oczywiscie nie wszysce)?
            skad to wszystko sie bierze?
            islam?
            koran?
            co o tym sadzisz ?

            > Aynur, jak Twoi synowie dorosna a ty sie troche zestarzejesz to Twoj maz
            > znajdzie sobie mlodsza. Ty nie majac czynnego zawodu bedziesz miala rozdarte
            > serce.
            skad taka pewnosc?
            potrafisz zgadnac co bedzie za pary lat?
            Taki jest los gospodyn domowych. Wierze ze jeszcze wrocisz do Polski...
            > Moze nawet odkryjesz chrzescijanstwo? Wyroki Boskie sa niezbadane.
            >
            > Na razie sie trzymaj.
            >
            > Gatsby

          • Gość: Arabka Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 26.10.01, 13:24
            Gość portalu: Gatsby napisał(a):

            > Aynur twierdzi ze jest wyksztalcona
            > ale z wlasnej woli zostala gospodynia domowa ktora spi do 11tej
            > zeby sie "przygotowac dla meza." Ktos jej powiedzial (chyba Okra), ze
            > obrzezani mezczyzni (i nie tlko) szukaja przygod.
            > Odpowiedziala ze Okra nic nie wie i jest panna (chyba nie jest jesli czytala
            > jej posty). Potem Aynur przyznala sie ze maz mial afere ale postawila na swoim
            > (ma szczescie ze nie jest w kregu tych 71 "zlych islamow" tylko w 72gim dobrym
            > niemieckim islamie). Czy z tego mozna wywnioskowac ze "kobietom w islamie jest
            > dobrze."? Oczywiscie ze nie. Gdyby Aynur byla w Arabii Saudyjskiej musiala by
            > dzielic loze malzenskie z kilkoma kobietami i nie smiala by sie sprzeciwic.
            >
            > Aynur, jak Twoi synowie dorosna a ty sie troche zestarzejesz to Twoj maz
            > znajdzie sobie mlodsza. Ty nie majac czynnego zawodu bedziesz miala rozdarte
            > serce. Taki jest los gospodyn domowych. Wierze ze jeszcze wrocisz do Polski...
            > Moze nawet odkryjesz chrzescijanstwo? Wyroki Boskie sa niezbadane.
            >
            > Na razie sie trzymaj.
            >
            > Gatsby

            Chciałam Cię rozczrować, ponieważ aby mąż mógł mieć więcej niż jedną żonę ona
            musi się na to zgodzić. Poza tym mężczyzna musi być bogaty by zapewnić równy byt
            swoim żoną.
            Nie wiem ską masz takie wiadomości, że napewno jak Anyur będzie stara to jej mąż
            zostawi jej da młodszej. Czy to zdarza się tylko w małżeństwach muzułmańskich?
            Nie wydaje mi się.
            Twoje podejście do kobiet, które pozostają w domu jest idiotyczny. Wykształcona
            kobieta nie może zostać w domu (z własnego wyboru) i zajmować się domem i
            dziećmi? To chyba nie jest przeszkodą.

            Z poważaniem
    • Gość: Aynur Niech Wam bedzie. IP: 62.46.17.* 26.10.01, 14:00
      Na tym forum nie szukalam nic poza kontaktem z Polakami.
      Bardzo cieszylam sie gdy je znalazlam.
      Juz mi przeszlo.
      Na jaki temat nie wlaczylabym sie do dyskusji ciagle ktos zaczynal z islamem.
      A potem i mnie wzielo i ja tez dalam sie wciagnac.
      Juz dawno przebralam miarke.
      Teraz odkrylam, ze sa tu tez inne forum np. Warszawa.
      Szkoda, nie wiedzialam bo uzylabym jakiegos pseudo i tam moglabym porozmawiac
      spokojnie z ludzmi.
      Zycie uczy.
      Klocic sie z nikim nie bede, jezeli mam racje - to moja wygrana-gdy nie mam-to
      wasza wygrana.
      Napisze wam kiedys jak "podwinie mi sie noga", zebyscie mieli o czym pogadac.
      Musze zrobic przerwe.

      Do Gastby:
      Ja malo spie w nocy bo najlepiej mi sie wtedy pracuje albo po prostu nieraz sie
      modle do pozna i zadko spie rano.Ale moge.Wiekszosc czasu spedzam naprawde na
      modlitwach, robie tysiace rozancy-nie jest ze mna tak zle.Zadko wychodze z domu
      bo lubie sie modlic.Ale dewotka nie jestem.Jestem dobrze traktowana nawet przez
      Austryjakow (nie wszyscy wiedza , ze jestem Polka) dlatego jakbym gdzies w
      zahowaniu przeholowala to zauwazylabym

      Pozdrawiam wszystkich i przepraszam za wszystko.
      • Gość: doku Skoro się żegnasz, to żegnaj IP: *.mofnet.gov.pl 26.10.01, 17:44
        I przyjmij wyrazy współczucia, bo nie mam ich do kogo skierować, a wiem od
        znajomych, że nia ma bardziej nieszczęśliwych Polek niż te, które wyszły za
        muzułmanina. Nawet jeśli czujesz się szczęśliwa, to wiedz, że i tak jesteśmy z
        Tobą.
        • Gość: Muslim Re: Skoro się żegnasz, to żegnaj IP: *.*.*.* 26.10.01, 17:58
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > I przyjmij wyrazy współczucia, bo nie mam ich do kogo skierować, a wiem od
          > znajomych, że nia ma bardziej nieszczęśliwych Polek niż te, które wyszły za
          > muzułmanina.
          wspolczuje ci twoja szlepota i nienawisc
          jak mozesz tak twierdzic o kobieta zeby byc szczesliwa musisz sie ozenic z kazdym
          bele be nie z muzulmaninem.....
          szkoda slow........
          Nawet jeśli czujesz się szczęśliwa, to wiedz, że i tak jesteśmy z
          > Tobą.

        • Gość: Arabka Re: Skoro się żegnasz, to żegnaj IP: *.pl 26.10.01, 18:55
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > I przyjmij wyrazy współczucia, bo nie mam ich do kogo skierować, a wiem od
          > znajomych, że nia ma bardziej nieszczęśliwych Polek niż te, które wyszły za
          > muzułmanina. Nawet jeśli czujesz się szczęśliwa, to wiedz, że i tak jesteśmy z
          > Tobą.

          Kolejna bzdura. Szkoda mi Ciebie, że masz taki wąski tor myślenia. Ja znam wiele
          Polek, które mają mężów muzułmanów i są bardzo szczęśliwe. Wydaje mi się, że to
          jaką wiarę wyznaje mąż czy żona nie jest miernikem szczęścia. Ale to wyłącznie
          moje zdanie, Twoje jest takie, że jest.
    • lehistan Re: Do Aynur 28.10.01, 19:50
      Siemasz Aynur ! Ale wywiazalas dyskusje ! BRAWO !!! Na poczatku chce zaznaczyc
      ze NIE jestem muzulmanem ! Zgadzam sie z toba w wielu sprawach ,chociaz nie we
      wszystkich,chcialbym tylko cos dodac do tego co ty mowisz . Osobiscie bylem we
      wielu krajach i mam wielu przyjaciol muzulmamow . Chcialbym tylko powiedziec iz
      w przeciwienstwie do dziewczyn zachodnich,naprawde szanuje muzulmanki za to
      jakie sa !!! Prawda jest niestety taka ze kobiety (w tym i polki) europejskie
      widzialem czesto i gesta nacpane ,pijane lub po prostu kurwiace sie ! A
      muzulmanskiej kobiety prawie ze nie widac w takich sytuacjach ! Za to maja
      duzego plusa i zasluguja na szacunek ! Pozdrawiam, nara !
      • Gość: Muslim Re: Do Aynur IP: *.*.*.* 31.10.01, 13:01
        lehistan napisał(a):

        > Siemasz Aynur ! Ale wywiazalas dyskusje ! BRAWO !!! Na poczatku chce zaznaczyc
        > ze NIE jestem muzulmanem ! Zgadzam sie z toba w wielu sprawach ,chociaz nie we
        > wszystkich,chcialbym tylko cos dodac do tego co ty mowisz . Osobiscie bylem we
        > wielu krajach i mam wielu przyjaciol muzulmamow . Chcialbym tylko powiedziec iz
        >
        > w przeciwienstwie do dziewczyn zachodnich,naprawde szanuje muzulmanki za to
        > jakie sa !!! Prawda jest niestety taka ze kobiety (w tym i polki) europejskie
        > widzialem czesto i gesta nacpane ,pijane lub po prostu kurwiace sie ! A
        > muzulmanskiej kobiety prawie ze nie widac w takich sytuacjach ! Za to maja
        > duzego plusa i zasluguja na szacunek ! Pozdrawiam, nara !

        nie ma co genaralizowac
        to o czym wspominalesz jest fenomem ktory mozna spotykac wszedzie!
        wszedzie porzadni kobiety jak i mezczyzni zasluguja na szacunek!

      • Gość: Ryszard Re: Do "lechistana" IP: *.abo.wanadoo.fr 01.11.01, 11:46
        Mlody czlowieku! Jak ja bylem bardzo mlody to tez idealizowalem milosc i
        kobiete. potem, z wiekiem przyszla swiadomosc, ze skoro ja moge pic, palic,
        chodzic na dupy, podrywac to dlaczego kobiecie odmawiac tych samych praw? Wiem,
        ze jest to ciezkie do zniesienia jak sie kocha i chce miec kogos na wylacznosc
        a le niestety te czasy przeeminely. To ze dzielni wyznawcy Mahometa sobie
        zrobili taka fajna religie, ze jak ma sie babe to na 100% i wara innym nawet
        spojrzec to juz jest duza wygoda dla takich jak ty. Tylko jak to sie ma do praw
        czlowieka? Co, kobita to wlosnosc i przedmiot do osobistego uzytku? A jak jest
        myslaca i czujaca a ponadto ma wiecej oleju w lepetynie niz ty to co? Ma ci byc
        posluszna, grzeczna, skromna i robiaca co ty zechcesz? W jakich ty krajach
        bywales, ze masz takie przemyslenia? pozdr. R
        • Gość: Mirka Re: Do IP: *.ge51.honeywell.de 05.11.01, 15:21
          Gość portalu: Ryszard napisał(a):

          > Mlody czlowieku! Jak ja bylem bardzo mlody to tez idealizowalem milosc i
          > kobiete. potem, z wiekiem przyszla swiadomosc, ze skoro ja moge pic, palic,
          > chodzic na dupy, podrywac to dlaczego kobiecie odmawiac tych samych praw? Wiem,
          >
          > ze jest to ciezkie do zniesienia jak sie kocha i chce miec kogos na wylacznosc
          > a le niestety te czasy przeeminely. To ze dzielni wyznawcy Mahometa sobie
          > zrobili taka fajna religie, ze jak ma sie babe to na 100% i wara innym nawet
          > spojrzec to juz jest duza wygoda dla takich jak ty. Tylko jak to sie ma do praw
          >
          > czlowieka? Co, kobita to wlosnosc i przedmiot do osobistego uzytku? A jak jest
          >
          > myslaca i czujaca a ponadto ma wiecej oleju w lepetynie niz ty to co? Ma ci byc
          >
          > posluszna, grzeczna, skromna i robiaca co ty zechcesz? W jakich ty krajach
          > bywales, ze masz takie przemyslenia? pozdr. R
          Wyrazy szacunku panie Ryszardzie dla panskich pogladow i tolerancji- barzzo
          przyjemnie przeczytac cos takiego wlasnie z rak mezczyzny!
    • Gość: Yidele Female Genital Mutilation IP: *.budimex.com.pl 29.10.01, 01:40
      Female Circumcision Comes to America

      Performed by new immigrants, veiled in deference to a cultural tradition of the
      developing world, female circumcision is becoming an American problem

      by Linda Burstyn

      IT is a late-summer night, nearly midnight in Washington, D.C., when the
      taxicab comes for Mimi Ramsey. She steps into it with a worried look in her
      eyes and her mouth firmly set. She is on her way to yet another stranger's
      house, where she will again--for the umpteenth time in the past year--talk
      about the most personal and most secret of African customs, offering herself as
      a sort of human roadblock in the traffic of tradition. At the house Ramsey is
      kissed on both of her cheeks by her hostess, an Ethiopian immigrant like
      herself, and ushered into a dimly lit living room decorated with rugs and
      cloths from their homeland. There she spends the next several hours huddled
      together with the young mother, Genat, talking in conspiratorial whispers.

      "Mother says she will do it anyway, herself--when I'm out of the house--if I
      don't agree to get it done soon," Genat confides to the woman she hopes will
      help her. "She says she will take a razor blade and do it." Ramsey nods. She
      has heard this story many times before, and responds by reciting a long list of
      reasons why the older woman must be stopped, trying to give Genat the courage
      to buck tradition and disobey her mother. "You cannot let her do this to your
      child. Please. It is wrong. You know how painful it is. How damaging. Your
      daughter may hate you for life for what you allow to happen to her."

      Genat shakes her head. She doesn't want her baby girl, just born in this
      country, to be circumcised, as is customary in her native land, but her mother
      is adamant.

      "She believes in it so strongly," Genat says. "She said if I don't do these
      things, the girl will grow up horny. She'll be like American girls. And how
      will I be able to go back to work if my mother is not here to care for my
      child?"

      It is not until many hours later, after a long, sleepless night and a fruitless
      morning discussion with the older woman, that Ramsey, discouraged, finally ends
      this peculiar house call. "Please send your mother home," she advises
      Genat. "Go on welfare if you have to, but don't let your mother stay in the
      house and do this to your baby."


      TO Mimi Ramsey, a forty-three-year-old nurse who lives in San Jose, California,
      scenes like this one are increasingly familiar. An activist in a growing
      movement in this country to halt the practice of female circumcision--also
      called female genital mutilation, or FGM --she, among others, is trying not
      only to persuade her compatriots to end the practice but also to persuade
      America to address FGM as a serious health and human-rights issue. It is not an
      easy task. Even though the details of some of the extreme yet common forms of
      the practice are as horrifying to most Americans as Nazi human experimentation
      or brutal child abuse, documentation is hard to come by, and resistance to
      infringing upon the traditions and mores of another culture is difficult to
      overcome.

      "We don't warn [immigrant] families that we consider this child abuse," says
      Catherine Hogan, the founder of the Washington Metropolitan Alliance Against
      Ritualistic FGM. "When you wrap this issue in the cloth of culture, you just
      can't see what's inside. This is a clear case of child abuse. It's a form of
      reverse racism not to protect these girls from barbarous practices that rob
      them for a lifetime of their God-given right to an intact body."

      Americans who are aware of the practice, which has been performed on some 100
      million to 130 million women and girls worldwide, assume that it is a fact of
      life only for girls who live in faraway places--a form of barbarism that
      doesn't touch American homes, schools, or doctor's offices. This is simply not
      true. As more and more African immigrants move to this country, bringing with
      them their food, practices, and traditions, perhaps hundreds more daughters of
      African parents are circumcised in the United States every year.

      Many of the immigrant mothers who are making these decisions about their
      daughters know little or nothing about their own anatomy. They are told that if
      the clitoris is left alone, it will grow and drag on the ground; that if their
      daughters are left uncircumcised, they will be wild, and will crave men; that
      no man from their home country will marry them uncircumcised (although many
      African men say that they prefer uncircumcised women for sex and marriage);
      that circumcision aids in menstruation and childbirth (although the opposite is
      true in both cases); and that it is a religious--usually Islamic--requirement
      (although none of the major Islamic texts calls directly for FGM). And so these
      women and their husbands come to the United States filled with misinformation,
      and remain blindly dedicated to continuing this torturous tradition.

      Azza, an Egyptian immigrant who moved to the United States fifteen years ago
      and now lives in Louisiana, plans to take her ten-year-old American-born
      daughter back to Egypt in a few months to have her circumcised. "They say it
      helps us control our emotions," she says. The thirty-three-year-old mother is
      confused about whether or not she wants to put her daughter through the
      procedure, first saying that she and her husband are not sure what they are
      going to do, and finally saying that it is up to him and the Egyptian doctors
      to decide.

      Frequently families will chip in to bring someone from the homeland to the
      United States to perform circumcisions, because it's cheaper to import a
      circumciser than it is to send several girls abroad. A taxi driver in
      Washington, D.C., who hotly defends the practice says that he recently had his
      daughters circumcised that way. "I stood over her to make sure she cut enough,"
      he says. "I wasn't going to let my daughters have those things!"


      AS more and more immigrants from countries that practice FGM come to make their
      homes in Western countries, these countries are facing the task of confronting
      a custom that is rigidly adhered to and yet taboo to discuss. The United States
      has not given FGM the attention or the illegal status that many other nations
      have given it. The United Kingdom has a full-fledged and longstanding anti-FGM
      movement that involves the country's social-service agencies. France, Canada,
      Denmark, Switzerland, Sweden, and Belgium all have outlawed the practice. The
      first attempt to prohibit FGM here died in the previous Congress. However, the
      legislation has been reintroduced by its original co-sponsors, Representatives
      Pat Schroeder, of Colorado, and Barbara-Rose Collins, of Michigan. Senator
      Harry Reid has proposed similar legislation in the Senate. Three states, New
      York, Minnesota, and North Dakota, have passed laws making the practice of FGM
      a felony unless it is medically necessary.

      Knowing that federal legislation to deal with FGM is far from a certainty, a
      growing number of people are joining the battle to stop FGM in America. They
      want this country to start documenting the extent of the practice here and to
      use the courts and social services to put an end to it--an aim they're finding
      it difficult to achieve at a time when so many cities are struggling with other
      pressing issues.

      "It's a serious problem in most urban centers in the United States," Hogan
      says. "There just hasn't been enough empirical documentation of it. But what we
      see when we see it, anecdotally or empirically, is just like incest was in its
      time--or child abuse. It's the tip of the iceberg."

      Several recent events have helped to strengthen this movement. Probably the
      most high-profile of these were the publication of Alice Walker's novel on the
      subject, Possessing the Secret
    • Gość: Yidele Female Genital Mutilation -2 IP: *.budimex.com.pl 29.10.01, 01:47
      Female Circumcision Comes to America



      Several recent events have helped to strengthen this movement. Probably the
      most high-profile of these were the publication of Alice Walker's novel on the
      subject, Possessing the Secret of Joy, and the production of Walker's
      documentary film, Warrior Marks, which was shown in cities throughout the
      United States. Also significant was the well-publicized court case of a
      Nigerian woman living in Oregon who won asylum in this country by pleading that
      her daughters would be in grave danger of being forcibly circumcised if they
      were sent back to their homeland.

      Women's-rights groups such as Population Action International, Equality Now,
      RAINBO, the Washington Metropolitan Alliance Against Ritualistic FGM, and the
      Program for Appropriate Technology and Health (PATH) and other groups form a
      loose information-and-activist network on FGM. More important, immigrant women
      who were circumcised as children have joined forces to fight the tradition
      among compatriots in this country.

      Soraya Mire, a thirty-four-year-old Somali film maker who lives in Los Angeles,
      has been touring the country with her film Fire Eyes, which shows African
      children being circumcised. Asha Mohamud, a Somali who has worked as a
      pediatrician and who lives in Alexandria, Virginia, now directs several
      FGMprojects in Kenya and the United States for PATH. Mimi Ramsey has made it
      her avocation to visit African businesses and communities in this country and
      proselytize against FGM.

      Ramsey typifies many who, after hearing about FGM in the media, have finally
      been able to talk about an experience long suppressed. For years she had gone
      to doctors for help with the aftereffects of her radical circumcision. For
      years doctors, either because they were stunned by what they saw or because
      they were trying to be culturally sensitive, said nothing to Ramsey about what
      had been done to her and simply prescribed various topical creams and jellies
      to ease her pain. But in February of last year all that changed.

      "I went to a doctor for the problem I have down there," Ramsey says. "He asked
      me, 'Why did they do this to you? Why did they remove all your genitalia?' He
      was in shock." After returning to her apartment, depressed and confused,
      Ramsey, a devout Christian, prayed for some answers. Later that night she saw a
      television program about FGM and the Nigerian woman's asylum case in Oregon. It
      answered many of her questions. "I was angry and still am. The morning after
      the show I got up and called all the African women from my address book who
      live in the United States. I asked them, 'Are you a victim too?' And they said
      yes. I said, `Let's talk about it. I'm not going to shut up anymore.'"


      MOST of the talk about circumcision in this country has focused on male
      circumcision, as people have made the case that it causes physical and
      psychological pain to infant boys. When it comes to women, "circumcision" is at
      best a misnomer.

      "Cutting off the clitoris is equivalent to cutting off much of the penis," Asha
      Mohamud says.

      This is why opponents and medical leaders use the more descriptive and more
      accurate term "female genital mutilation." Although in a tiny percentage of
      cases FGM consists of a small cut to the hood of the clitoris, typically it is
      much more severe. It usually involves the complete removal of the clitoris, and
      often the removal of some of the inner and outer labia. In its most extreme
      form--infibulation--almost all the external genitalia are cut away, the
      remaining flesh from the outer labia is sewn together, or infibulated, and the
      girl's legs are bound from ankle to waist for several weeks while scar tissue
      closes up the vagina almost completely. A small hole, typically about the
      diameter of a pencil, is left for urination and menstruation. The cutting is
      usually done with a razor, a kitchen knife, or a pair of scissors. It is rare
      for any anesthesia to be used. The age at which FGMis performed varies among
      countries and communities. In some countries it is done on infants in the days
      or weeks after birth; in others, such as Senegal, it is part of an elaborate
      rite of passage that comes with puberty. In parts of Nigeria and Burkina Faso,
      FGM is practiced during the seventh month of a woman's first pregnancy, in the
      belief that if the baby at birth comes in contact with its mother's clitoris,
      it will die.

      There is no doubt within the medical community that FGM is a brutal, harmful
      practice. A World Health Organization report on FGM says,


      The immediate physical effects--acute infection, tetanus, bleeding of adjacent
      organs, shock resulting from violent pain, and hemorrhage--can even cause
      death. In fact, many such deaths have occurred and continue to occur as a
      result of this traditional practice. The lifelong physical and psychological
      debilities resulting from female genital mutilations are manifold: chronic
      pelvic infections, keloids, vulval abscesses, sterility, incontinence,
      depression, anxiety and even psychosis, sexual dysfunction and marital
      disharmony, and obstetric complications with risk to both the infant or fetus
      and the mother.
      The American and British medical professions have in the past practiced FGM to
      varying degrees. There are reports of clitoridectomies having been performed as
      recently as the 1950s, to cure nymphomania and melancholia in girls. In the
      nineteenth century both clitoridectomies and female castration (removal of the
      ovaries) were practiced by British and American physicians, as cures for
      melancholia, masturbation, nymphomania, hysteria, lesbianism, and epilepsy. The
      American medical profession stopped performing clitoridectomies decades ago,
      only to find itself today confronting the practice in patients from cultures
      that perform FGM.


      IT is far easier to convince Americans of the horrors of FGM than it is to
      persuade them that it is enough of a problem here to warrant action. Proving
      just how widespread the practice is in the United States is a critical step.
      The legislation proposed in both the House and the Senate calls for the
      Department of Health and Human Services to gather data on the number of females
      living in the United States who have been subjected to FGM. However, the
      current lack of such data means that opponents can only point to anecdotal
      evidence to estimate the extent of FGM.

      "I think some people leave some traditions behind, but some traditions are
      stronger than others," Mohamud says. "This is one that's very strong. The
      community here sees explicit sex on television, they hear a lot of alien
      things, and so it becomes more urgent for mothers to do this to their daughters
      so the girls don't fall into loose groups. They think if they don't follow the
      tradition, they don't know what will happen."

      It is estimated that at least 7,000 women and girls immigrate to the United
      States each year from countries where at least a majority of females, if not
      all of them, are circumcised. Most of these new immigrants live in California,
      New York, and the Washington, D.C., area. It is difficult to determine the true
      circumcision rates in their home countries, because in most the practice is not
      discussed publicly. Nevertheless, rough estimates of what is common in each
      country suggest that almost half the women of Africa have been circumcised. The
      rate of FGM in Somalia is nearly 100 percent, in Ethiopia over 90 percent, in
      Egypt 50 percent. The list of places where it is traditionally practiced
      includes twenty-six countries in Africa and various areas of the Middle East,
      Asia, and South America. Even if only a small percentage of newly arrived
      families from these countries maintain the tradition of FGM, these figures
      suggest that hundreds of young girls either brought here or b
    • Gość: Ryszard Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.abo.wanadoo.fr 29.10.01, 15:45
      gratuluje wyboru religii w ktorej szariat - wasze ukochane prawo nakazuje
      jihad - swieta wojne niewiernym. Biedny berlusconi powiedzial , ze islam jest
      spozniony w rozwoju w stosunku do chrzescijanstwa i go prawie zlinczowno w
      UE... Widzila szanowna muslimka piekny reportaz ,nakrecony ukryta kamera przez
      kobiete afganska ze stadionu w kabulu? Cos pieknego! jest mecz pilki noznej,
      wjezdzaja dzipami talibowie: na bramkach pilkarskich wieszaja najpierw
      zloczyncow, potem wwoza kobiete, ktrora zlamala wasze cudowne prawo
      jaskiniowcow. Ona kleczy, nie widac twarzy, cala jest zaslonieta. podchodzi pan
      i wladca i strzela jej z kalasza w glowe. potem wwoza faceta, klada go na wznak
      na ziemi. podchodzi rodzina pokrzywdzona: jeden z rodziny wyjmuje noz, podcina
      skazanemu gardlo, baby i dzieci patrza czy dobrze krwawi (jak wasze ukochane
      barany na kuskus), facet wyciera noz w trawe stadionu i wszyscy odchodza. No
      wiec zycze szanownej pani, by kiedys malzonek zostal wydelegowany do tej roli,
      by musial podciac gardlo temu co wam krzywde wyrzadzil i bedzie go pani
      wielbila do smierci - taki on dzielny i honorny przeciez. Fakt, moze nie do
      smierci; bo jak sie pani zestarzeje, zrobi gruba i oblesna, to sobie wezmie za
      zone mlodsza, tak gdzies 14-15 lat... Tak wiec moze za 500 lat , jak sie
      islamska kobieta zorientuje, ze nie jest przedmiotem bedziemy mogli mowic , ze
      reprezentujecie cywilizacje. allah Akbar R.
      • Gość: Wierzaca Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.ge51.honeywell.de 06.11.01, 16:09
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > gratuluje wyboru religii w ktorej szariat - wasze ukochane prawo nakazuje
        > jihad - swieta wojne niewiernym. Biedny berlusconi powiedzial , ze islam jest
        > spozniony w rozwoju w stosunku do chrzescijanstwa i go prawie zlinczowno w
        > UE... Widzila szanowna muslimka piekny reportaz ,nakrecony ukryta kamera przez
        > kobiete afganska ze stadionu w kabulu? Cos pieknego! jest mecz pilki noznej,
        > wjezdzaja dzipami talibowie: na bramkach pilkarskich wieszaja najpierw
        > zloczyncow, potem wwoza kobiete, ktrora zlamala wasze cudowne prawo
        > jaskiniowcow. Ona kleczy, nie widac twarzy, cala jest zaslonieta. podchodzi pan
        >
        > i wladca i strzela jej z kalasza w glowe. potem wwoza faceta, klada go na wznak
        >
        > na ziemi. podchodzi rodzina pokrzywdzona: jeden z rodziny wyjmuje noz, podcina
        > skazanemu gardlo, baby i dzieci patrza czy dobrze krwawi (jak wasze ukochane
        > barany na kuskus), facet wyciera noz w trawe stadionu i wszyscy odchodza. No
        > wiec zycze szanownej pani, by kiedys malzonek zostal wydelegowany do tej roli,
        > by musial podciac gardlo temu co wam krzywde wyrzadzil i bedzie go pani
        > wielbila do smierci - taki on dzielny i honorny przeciez. Fakt, moze nie do
        > smierci; bo jak sie pani zestarzeje, zrobi gruba i oblesna, to sobie wezmie za
        > zone mlodsza, tak gdzies 14-15 lat... Tak wiec moze za 500 lat , jak sie
        > islamska kobieta zorientuje, ze nie jest przedmiotem bedziemy mogli mowic , ze
        > reprezentujecie cywilizacje. allah Akbar R.

        Hallo Panie Ryszardzie,

        czy ma Pan kopie tego filmu n aktory Pan sie powoluje lub adres internetowy albo
        po prostu informacje jak do tego filmu moge dojsc. Sporo o tym filmie slyszalam i
        chcialabym zobaczyc.
        Za evtl. przesylke - dziekuje juz teraz.

        Serdecznie pozdrawiam i zycze przyjemnego dnia/nocy.
        Wierzaca.

    • Gość: Ryszard Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.abo.wanadoo.fr 30.10.01, 19:25
      Droga pani Aynur! Czekam i czekam na reakcje na moj post i nic... Czy maz Pania
      szanowna wychlostal za uzywanie narzedzi szatana? Czy cos sie stalo? Bardzo bym
      chcial wiedziec jak sie czuje kobieta - przedmiot. Kobiety , ktore sa
      podmiotami, rowne mezczyznom ( ja sadze, ze lepsze i madrzejsze) znam. A wiec
      co sie dzieje? Szariat zadzialal? Nie ma dostepu do pc? A moze rodzinka wybrala
      sie by wykonac wyrok na kims i daleka droga zmeczyla szanowna pania? pozdr. R
      • Gość: Arabka Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: 10.128.133.* 31.10.01, 12:30
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Droga pani Aynur! Czekam i czekam na reakcje na moj post i nic... Czy maz Pania
        >
        > szanowna wychlostal za uzywanie narzedzi szatana? Czy cos sie stalo? Bardzo bym
        >
        > chcial wiedziec jak sie czuje kobieta - przedmiot. Kobiety , ktore sa
        > podmiotami, rowne mezczyznom ( ja sadze, ze lepsze i madrzejsze) znam. A wiec
        > co sie dzieje? Szariat zadzialal? Nie ma dostepu do pc? A moze rodzinka wybrala
        >
        > sie by wykonac wyrok na kims i daleka droga zmeczyla szanowna pania? pozdr. R

        Nie chcę się wtrącać, ale chyba nie czytałeś wszystkich postów Aynur. Napisała,
        że nie będzie narazie się wypowiadała na tym forum.
        Wszystkie te brednie, które napisałeś są idiotyczne. Jestem także muzułmanką i
        nikt nie nigy nie poniżył, nie traktował jak przedmiot, zawsze brał pod uwagę
        moje zdanie i uczucia i nigdy nikt mi niczego nie zabraniał.
        Więc może zajmij się czym innym, a nie wymyślaniem bzdur. Jeżeli masz żonę to
        zwróć uwagę jak ją traktujesz i wszystkie inne kobiety wokół od Siebie.

        Z poważniem
        • Gość: Ryszard Re: Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! IP: *.abo.wanadoo.fr 01.11.01, 08:34
          Droga Pani Arabko! To nie sa brednie, to sa fakty! To co opisalem to
          autentyczne reportaze krecone ukryta kamera przez Afganskie kobiety. te
          egzekucje widzial chyba caly swiat oprocz Sz.Pani. No coz, nie wiem skad Pani
          nadaje wiec moze tam faktycznie pewnych rzeczy sie nie pokazuje. Co do
          podmiotowosci/przedmiotowosci kobiety nie zamierzam z Pania dyskutowac. Pani
          realizuje sie w przedmiotowosci, jest Pani szczesliwa, to idobrze.Pani sprawa.
          Zycze szczescia! Pani argumenty i p. Aynur sa troche na zasadzie "a u was bija
          Murzynow". To doprawdy nic nie wnosi. Popieraja Was zakompleksieni faceci,
          ktorzy kobiet sie w zasadzie boja ( a raczej ich podmiotowosci i partnerstwa) i
          bardzo sobie cenia "czysta", kobiete muzulmanska. Wiadomo taka nie zdradzi,
          bedzie posluszna i bedzie mogl facio rznac pana i wladce. pozdr. R
    • kangax hmmm, ... 05.11.01, 16:56
Pełna wersja