Gość: muggz
IP: *.pseinfo.pl
17.12.02, 18:55
a co z rozpierdowa w sudanie?
nie mowiac o angoli...
"trwającą w Kongu-Kinszasie od połowy lat 90. największą wojnę
współczesnej Afryki"
trudno tam (w afryce) mowic o najwiekszej wojnie - są ich
dziesiatki, dzielace sie na setki pomniejszych konfliktow
klanowych.
kapuszczyncky mial racje. do sudanu nie ma jak sie dostac -
media nieobecne = nie ma sprawy. hieny i tyle.