Koniec najdłuższej wojny nowoczesnej Afryki?

IP: *.pseinfo.pl 17.12.02, 18:55
a co z rozpierdowa w sudanie?
nie mowiac o angoli...
"trwającą w Kongu-Kinszasie od połowy lat 90. największą wojnę
współczesnej Afryki"
trudno tam (w afryce) mowic o najwiekszej wojnie - są ich
dziesiatki, dzielace sie na setki pomniejszych konfliktow
klanowych.
kapuszczyncky mial racje. do sudanu nie ma jak sie dostac -
media nieobecne = nie ma sprawy. hieny i tyle.
    • Gość: byly Legionista Re: Koniec najdłuższej wojny nowoczesnej Afryki? IP: *.ihug.co.nz / *.akl.ihug.co.nz 17.12.02, 23:47
      Francja nie wyslala tam swoich zolnierzy tylko Legionistow
      (przypuszczalnie z 4 REP).Nie zazdroszcze chlopakom w bialych
      kepi.Dobrze wiem co to jest wojna w Afryce.Sluzylem kiedys dwa
      lata w tkzw "kolonii zamorskiej" w Dzibuti.Koszmar...
      • Gość: migueluski Re: Koniec najdłuższej wojny nowoczesnej Afryki? IP: 202.97.171.* 18.12.02, 00:29
        Napisz cos wiecej, jak bylo w Dzibuti.
    • Gość: migueluski Re: Koniec najdłuższej wojny nowoczesnej Afryki? IP: 202.97.171.* 18.12.02, 00:32
      Zapomnialem
      co do sudanu to mozna spokjnie w wjechac ale od polnocy i potem
      powoli , ostroznie na poludnie, omijajac co sie da
      w razie zatrzymania przez policje , wojska trzeba szybko
      podzielic sie z kasa i jechac dalej.
      czy ktos ma pojecie jak to jest z "podrozowaniem"po Kongu?
    • Gość: bebe Re: Koniec najdłuższej wojny nowoczesnej Afryki? IP: *.ny325.east.verizon.net 18.12.02, 15:09
      proponuje zeby osoba ktora napisala ten artykul poprawila
      tlumaczenie widac jasno ze nie jest to polski tekst
Inne wątki na temat:
Pełna wersja