schlagbaum
10.04.06, 12:36
Czym ono jest i czym byc powinno.
Czy szacowana ilosc ofiar,inna od lansowanej przez pewne srodowiska a ktorych
nikt nie jest w stanie policzyc to wieksze klamstwo niz to, ktorego dopuscil
sie Maram Stern ?
Czy jest bardziej naganna i godna kary ?
" polski rząd "chce zredefiniować historię poprzez zmianę nazwy".
"Chociaż obóz został zbudowany i zarządzany przez nazistowskie Niemcy,
wszyscy w okolicy wiedzieli, że istniał, a pracowników rekrutowano wśród
Polaków z pobliskich wiosek. Rząd w Warszawie chce historię Auschwitz, który
jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, odseparować od polskiej
historii i dać jasno do zrozumienia, że Polska nie była zamieszana w obóz
śmierci"
Czy mozna wobec takich slow przejsc obojetnie ?
Pewnie mozna jezeli wypowie je glupi fredzio czy arap ale czy mozna rowniez
machnac reka gdy wypowiada je zastepca przewodniczacego organizacji
reprezentujacej ponoc zydow z ponad osiemdziesieciu krajow ?
Nie wydaje mi sie. To nie jest zwykla glupota tego psa. To swiadome
dzialanie, do ktorego pollskie wladze powinny sie oficjalnie odniesc i
wymagac sprostowania i ukarania smiecia.
Wydaje mi sie, ze nalezy czym predzej rozszerzyc pojecie "klamstwa"
oswiecimskiego" rowniez na klamstwa jakiego dopuscil sie ten kundel stern.,
Bez tego beda sie tego typu wypowiedzi powtarzaly tak czesto az wiekszosc
swiata przyjmie, ze to Polacy sa winni "holocaustu" zydow.
Czys na konkretne dzialania a nie tylko machanie reka.