felusiak1
19.04.06, 04:00
W Chinach w wyniku inzynierii społecznej i świadomego macierzyństwa
na 100 kobiet przypada 120 mężczyzn. Oznacza to, że dwudziestu chińczyków nie
znajdzie baby i albo zejdzie na droę przestępstwa co zapewni dostęp do
wypozyczalni kobiet albo uczciwie bedzie spedzał duzo czasu w łazience ale to
z kolei prowadzi do mnioejszej wydajności pracy.