Dodaj do ulubionych

Cyklon na Wyspach Salomona. Zaginęło dwa tysiac...

IP: *.mtm-info.pl 01.01.03, 14:17
Powinno sie to pojawić w NIE DO WIARY. Czekam z niecierpliwością
Obserwuj wątek
      • Gość: k4free Salomonowy WYROK? IP: *.116.86.82.unregistered.k.pl 01.01.03, 16:31
        Gość portalu: fumo napisał(a):

        > Czyżby zawiódł system ostrzegania? O ile w ogóle był, bo
        > przecież i z pustego Salomon nie naleje.

        Od trzydziestu lat SYSTEM WCZESNEGO OSTRZEGANIA ostrzega
        nas o zmianach klimatycznych spowodowanych działalnością
        nowoczesnej, "globalnej" gospodarki, której luminarze
        wbrew przypisywanej terminowi "globalny" magicznej mocy
        sprawczej nijak nie chcą przyjąć do wiadomości, że los
        NASZEGO GLOBU zależy od poczynań jego mieszkańców.

        Raz na dziesięć lat SYSTEM WCZESNEGO OSTRZEGANIA w postaci
        SZCYTU ZIEMI (przed dekadą - w Rio de Janeiro a ostatnio
        w Johannesburgu) OSTRZEGA przed krótkowzroczną polityką
        zapatrzonych w SKRZYWIONE wskaźniki ekonomiczne jajogłowych
        mutantów świątyni PIENIĄDZA ZA WSZELKĄ CENĘ.

        Ten system wcale nie jest zawodny.

        W Johannesburgu zawiedli przedstawiciele elit rządowych
        oraz kół biznesu, zainteresowani jedynie swoimi "krótkimi
        spodenkami"... głoszący, "że jak się klimat ociepli, cyklony
        zmiotą setkę archipelagów, podniesie się temperatura i miliony
        miszkańców różnych zakątków globu STRACĄ GRUNT POD NOGAMI,
        to najwyżej się przeprowadzimy nieco dalej od brzegu mórz
        i oceanów" (czyli, że lepiej się dostosować, niż zapobiegać)

        Zawodny jest zatem SYSTEM GLOBALNEJ WŁADZY, który ładuje
        miliony dolarów w superkomputery do przewidywania zmian
        klimatycznych, a potem chowa wyniki tych obliczeń "do szuflady".

        I MY IM NA TO POZWALAMY, "BO NAM PRZECIEŻ NIC ZŁEGO NIE GROZI"

        Rzeczywiście Salomon nic nie poradziłby na PUSTE ŁBY tych
        "pożal się Boże" VIP-ów "zalobbowanych do kwadratu" przez
        "producentów POSTĘPU", producentów "CZEGOKOLWIEK ZA KAŻDĄ CENĘ".

        Salomon wydałby raczej "Salomonowy WYROK" i skutecznie osądziłby
        takie poczynania, pozwalając nam gospodarować na tej planecie
        DLA NASZEGO DOBRA, a nie PRZECIW NAM, ludziom...

        PS. Tak a propos wiatru: w Johannesburgu prezydent Kwaśniewski
        chwalił się, że Polska za unijne pieniądze wdraża instalacje
        małych, alternatywnych elektrowni wiatrowych. Zaraz po jego
        powrocie okazało się, że "rzeczywistość skrzeczy" i wszelkie
        ambitne plany zwiąkszania udziału czystej energii w całości
        polskiej produkcji mogą "przeminąć z wiatrem" ze względu na
        twardogłowych biznesmenów "z epoki króla Przemysła I ciężkiego".

        TE DWA FAKTY:
        ------------------
        1. Słowa prezydenta z Johannesburga
        2. Realia polskiego systemu przesyłania i dystrybucji energii.
        -----------------------------------------------------------------
        --------
        ZOSTAŁY w Gazecie Wyborczej podane w odległości kilku dni
        w dwóch oddzielnych artykułach I NIE ZOSTAŁY chyba NIGDZIE
        ZESTAWIONE W JEDNYM TEKŚCIE.

        O ile się nie mylę, to poważny BŁĄD W SZTUCE DZIENNIKARSKIEJ.

        k4free
      • Gość: Bini Re: Cyklon na Wyspach Salomona. Zaginęło dwa tysi IP: *.netvigator.com 01.01.03, 15:59
        Fotograf G. Mackley byl pierwszym, ktory dotarl do wysp lezacych 600 mil na
        pld.-wsch. od Honiary we srode rano (czyli wczoraj wieczorem w Polsce). Nie
        mogl ladowac, poniewaz zadna z wysp nie ma lotniska.
        Pracownicy australijskiego urzedu d/s pomocy, ktorzy polecieli tam na
        pokladzie samolotu wojskowego stwierdzili zniszczenia domow, upraw i plantacji,
        ale nie w takim stopniu jak sie obawiano.
        Z wys. 500 m zrobiono zdjecia ludzi pracujacych na polach, niektorzy machali do
        przelatujacego samolotu. Nie widac bylo rannych, zadnych znakow z prosba o
        pomoc.
        Wyspy nawiedzane sa co roku przez cyklony wiec mieszkancy buduja dla siebie
        schronienia.
        Te wiadomosci podal Reuters krotko po polnocy waszego czasu a GW po 13-stu
        godzinach jeszcze o tym nie wiedziala?
        • kanadol2 Re: Cyklon na Wyspach Salomona. Zaginęło dwa tysi 01.01.03, 17:53
          Gość portalu: Bini napisał(a):

          > Fotograf G. Mackley byl pierwszym, ktory dotarl do wysp
          lezacych 600 mil na
          > pld.-wsch. od Honiary we srode rano (czyli wczoraj wieczorem w
          Polsce). Nie
          > mogl ladowac, poniewaz zadna z wysp nie ma lotniska.
          > Pracownicy australijskiego urzedu d/s pomocy, ktorzy
          polecieli tam na
          > pokladzie samolotu wojskowego stwierdzili zniszczenia domow,
          upraw i plantacji,
          >
          > ale nie w takim stopniu jak sie obawiano.
          > Z wys. 500 m zrobiono zdjecia ludzi pracujacych na polach,
          niektorzy machali do
          >
          > przelatujacego samolotu. Nie widac bylo rannych, zadnych
          znakow z prosba o
          > pomoc.
          > Wyspy nawiedzane sa co roku przez cyklony wiec mieszkancy
          buduja dla siebie
          > schronienia.
          > Te wiadomosci podal Reuters krotko po polnocy waszego czasu a
          GW po 13-stu
          > godzinach jeszcze o tym nie wiedziala?

          Gazeto! Jak sie podaje informacje o smierci wszystkich 2 tysiecy
          mieszkancow na jednej z Wysp Salomona to warto by ta informacja
          byla sprawdzona i uaktalniana. O 17:40 przeczytalem te
          wsztrzasajaca notatke. Chwile pozniej przelaczylem sie na
          www.cbc.ca zeby zobaczyc co pisza o tym w Kanadzie. A tu nic o
          tym nie ma!! Mysle co jest cholera. W wiadomosciach pisza jak
          ubiegl Sylwester w Nowym Jorku, ze w Australi sa jakies
          zamieszki w wiezieniu a nie pisza ani slowa o smierci 2 tysiecy
          ludzi?!
          Sprawdzilem jeszcze CNN i sprawa sie wyjasnila. Pisza to co
          napisal juz moj przedmowca za Reuterem. Mieszkancy chodza sobie
          w najlepsze po wyspie, pracuja w ogrodkach i przyjaznie machaja
          do przelatujacego samolotu!

          Odetchnalem z ulga. Tylko dlaczego w Gazecie nic o tym nie ma.
          To chyba wazne. Nie?
    • doroszka Re: Cyklon na Wyspach Salomona. Zaginęło dwa tysi 01.01.03, 22:51
      Dziwnie zaczyna się ten rok ;) Ginie prawdopodobnie dwa tysiące ludzi, prawie
      nigdzie się o tym nie mówi nawet tak, jak o najmniejszym wybuchu bomby w
      jakiejś kanjpie z kilkoma ofiarami... Pomyślałam, że może z telewizji dowiem
      się konkretów, a w Wiadomościach - nie uwierzyłabym, gdybym nie widziała - nic
      nie podali! Dopiero pani zapowiadająca... pogodę od niechcenia, tonem
      ciekawostki zapodała wiadomość, że prawdopodobnie na jednej z Wysp Salomona
      nikt nie przeżył. Śmiałam się straszliwie, chociaż chyba powinnam zapłakać. Nie
      wiem, czy biorę udział w kolejnym filmie "Monty Python cośtam", ale to
      fascynujące, że nieliczni, którzy przeżyli, zamiast szukać zaginionych, grzebać
      zmarłych, żałobnie płakać i wzywać samolot do pomocy... ŁOWIĄ RYBY, UPRAWIAJĄ
      OGRÓDEK I (HAHAHA) PRZYJAŹNIE MACHAJĄ DO PILOTÓW SAMOLOTU. Ja chyba jestem
      jakaś nienormalna. Nic się nie stało! Mam tu jakieś omamy i mrzonki, że media
      powinny podawać rzetelne informacje. Monty Python ludzie! Taki nowy trend
      informacyjny na rok 2003! :))))) Teraz już tak chyba będzie.... (umieram ze
      śmiechu i czekam na jakąś normalną informację o tym, co się tam tak naprawdę
      stało)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka