Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ?

IP: *.ppp1-1.odn.worldonline.dk 20.10.01, 10:34

W dzien po ataku terrorystow na WTC i Pentagon, rzad amerykanski byl dokladnie
poinformowany przez FBI i CIA o tym, kto to zrobil i kto za tym stoi.
Niezalezni eksperci od terroryzmu dziwia sie, ze FBI i CIA nic nie wiedzialy o
planowaniu takiego ataku.
Dziwne, ze tak zwane dowody winy ciagle nie sa przedstawione szerokiej opinii
publicznej ani zadnemu niezawislemu sadowi.
Atak terrorystyczny z 11 wrzesnia dokonany zostal z terenu USA za pomoca
amerykanskich samolotow a wiec zgodnie z prawem klasycznej wojny, nie jest to
atak na USA dokonany przez inne panstwo.
Dlaczego wiec USA uzurpuje sobie prawo do odwetu, lekcewazac wszelkie konwencje
miedzynarodowe ?
O co wlasciwie chodzi Ameryce ?

    • Gość: boss Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.sprint.ca 20.10.01, 10:40
      Amerykanie bawia sie twoim kosztem, nie daj sie!
      • Gość: Tad Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 14:11
        Po terrorystycznym ataku na WTC na Manhattanie Amerykanie jakby od pierwszych
        dni wiedzieli, że to robota Osama bin Ladena, choć przez miesiące przygotowań
        do napadu ich służby wywiadowcze CIA i FBI nic się nie połapały, a prowadzone
        obecnie śledztwo też do końca i jasno nie wskazuje na powiązania zamachowców z
        bin Ladenem. Ale to nie ma bynajmniej jakiegoś większego znaczenia dla działań
        USA. Bombarduje się więc obecnie Afganistan i zapowiada zniszczenie Talibanu za
        nie wydanie bin Ladena. Wygląda to na kontynuację globalnej strategii USA,
        którą określić można jako "Pax Americana XXI w.", zainaugurowanej
        bombardowaniem Jugosławii w 2000 r. Prawdopodobnie USA w swej pysze i poczuciu
        militarnej oraz gospodarczej siły, wyznaczać sobie będą teraz dowolne cele na
        kuli ziemskiej do zniszczenia, wg własnego widzimisię i interesów. A koszmarna
        tragedia w NY z 11 września 2001 r. będzie pięknym i wiarygodnym uzasadnieniem
        dla tych poczynań na dziesięciolecia.
        • Gość: Walesa Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.7.252.64.snet.net 20.10.01, 14:34
          Ouch
        • Gość: cycek Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.01, 14:55
        • Gość: Zbyszek Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.CHCG.splitrock.net 21.10.01, 07:13
          Tad napisal:

          >....zainaugurowanej bombardowaniem Jugosławii w 2000 r.<

          Drobne sprostowanie. Inauguracja bombardowan Jugoslawii miala miejsce 24 marca
          1999 roku.

          Co do reszty postu nie mam zadnych zastrzezen. Calkowicie sie zgadzam.
    • Gość: Kingfish Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.dyn.optonline.net 20.10.01, 16:02
      Gość portalu: Michel napisał(a):

      >
      > W dzien po ataku terrorystow na WTC i Pentagon, rzad amerykanski byl dokladnie
      > poinformowany przez FBI i CIA o tym, kto to zrobil i kto za tym stoi.
      > Niezalezni eksperci od terroryzmu dziwia sie, ze FBI i CIA nic nie wiedzialy o
      > planowaniu takiego ataku.
      > Dziwne, ze tak zwane dowody winy ciagle nie sa przedstawione szerokiej opinii
      > publicznej ani zadnemu niezawislemu sadowi.
      > Atak terrorystyczny z 11 wrzesnia dokonany zostal z terenu USA za pomoca
      > amerykanskich samolotow a wiec zgodnie z prawem klasycznej wojny, nie jest to
      > atak na USA dokonany przez inne panstwo.
      > Dlaczego wiec USA uzurpuje sobie prawo do odwetu, lekcewazac wszelkie konwencje
      >
      > miedzynarodowe ?
      > O co wlasciwie chodzi Ameryce ?
      >
      >

      Jest tylko jedna konwencja w walce z terroryzmem. Zabij albo zgiń sam.
      Co innego proponujesz? Może weźmiemy terrorystów do sądu? Może po prostu trzeba
      ich grzecznie poprosić żeby nas nie atakowali?

      • Gość: as Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.pppool.de 20.10.01, 18:12
        www.heritage.org/library/categories/forpol/bg1132map01.gif

        Jeden z wielu powodow ataku USA na Afganistan.
        • Gość: Kingfish Re: Mr. Ass, Chodzi nam o to: IP: *.dyn.optonline.net 20.10.01, 18:33
          ijk.netfirms.com/mts4b.jpg
          • Gość: ludek Re: Mr. Ass, Chodzi nam o to: IP: *.tnt10.atl2.da.uu.net 23.10.01, 03:12
            Wlasnie o to chodzilo terorystom, a ty oblej sie napalmem.
        • Gość: Kugiel Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.proxy.aol.com 20.10.01, 18:54
          Gość portalu: as napisał(a):

          > www.heritage.org/library/categories/forpol/bg1132map01.gif
          >
          > Jeden z wielu powodow ataku USA na Afganistan.

          To jest twoja teoria.

          A to jest moja: www.time.com/time/photoessays/wtc/

        • Gość: Zbyszek Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.CHCG.splitrock.net 21.10.01, 07:22
          Dawno juz o tym pisalem. Byc moze, ze jest to jak napisales, jeden z powodow.
          Jednak ja mysle, ze jest to jeden z najwazniejszych. Ta mapka wyjasnia wszystkie
          awantury amerykanskie na Balkanach i obecnie w Afganistanie.

          Nawet scenariusz jest identyczny. BiH pod kontrola sil pokojowych SFOR. Kosovo pod
          tymczasowa(?) administracja ONZ i kontrola KFOR. Macedonia pod czesciowa
          kontrola NATO i EU narazie. O Afganistanie juz sie mowi, ze powinien chwilowo(?)
          przejsc pod kontrole ONZ + miedzynarodowe sily pokojowe.
        • Gość: as Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.pppool.de 21.10.01, 20:53
          Pierdzenie przeciwko skretowi kiszek.
        • Gość: Zbyszek Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.CHCG.splitrock.net 02.11.01, 07:18
          Jeszcze raz sprobuje uzmyslowic uczestnikom forum o co chodzi w Afganistanie.
          Oto fragment prezentacji jednego ze specjalistow przed komisja kongresowa.

          www.heritage.org/library/testimony/test031799.html


          The Engine for Prosperity? Oil could be an engine of economic development for
          the Central Asian states. Revenues from oil transit and downstream industries,
          such as petrochemicals, are desperately needed by the governments of Central
          Asia to help propel their impoverished societies toward prosperity in the 21st
          century. However, the economic viability of the Central Asia ventures depend
          upon oil and natural gas prices. What made economic sense when oil was
          $20/barrel became infeasible if the current price range for oil persists. If
          the Gulf States maintain prices below $15 $18/barrel, the question of whether
          significant progress can be achieved would perhaps best be answered by an oil
          economist.

          ONE THING IS CLEAR THE DEVELOPMENT OF CENTRAL ASIA COULD PROVIDE LUCRATIVE
          BUSINESS OPPORTUNITIES TO AMERICAN COMPANIES.


          Table One below indicates the distribution of oil reserves in the Caspian
          region.
          Table One: Estimates of Recoverable Oil and Gas Resources in the Caspian Region


          Proven Possible Total Proven Possible Total
          oil oil gas gas
          Billion bbl Trillion cubic m

          Azerbaijan 3.6 27.0 31 0.3 1.0 1.3
          Kazakstan 10.0 85.0 95.0 1.5 2.5 4.0
          Turkmenis 1.5 32.0 33.5 4.4 4.5 8.9
          Uzbekistan 0.2 1.0 1.2 2.1 1.0 3.1
          Russia 0.2 5.0 5.0 NA NA NA
          Iran NA 12.0 12.0 0 0.3 0.3
          Total 15.6 163 178 8.3 9.3 17.6

          ONE THING IS CLEAR THE DEVELOPMENT OF CENTRAL ASIA COULD PROVIDE LUCRATIVE
          BUSINESS OPPORTUNITIES TO AMERICAN COMPANIES.

          ONE THING IS CLEAR THE DEVELOPMENT OF CENTRAL ASIA COULD PROVIDE LUCRATIVE
          BUSINESS OPPORTUNITIES TO AMERICAN COMPANIES.

          ONE THING IS CLEAR THE DEVELOPMENT OF CENTRAL ASIA COULD PROVIDE LUCRATIVE
          BUSINESS OPPORTUNITIES TO AMERICAN COMPANIES.

          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Jacal Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.ebnsk1.nj.home.com 20.10.01, 18:41
      Drogi Michel piszesz:
      dzien po ataku terrorystow na WTC i Pentagon, rzad amerykanski byl dokladnie
      poinformowany przez FBI i CIA o tym, kto to zrobil i kto za tym stoi.
      Niezalezni eksperci od terroryzmu dziwia sie, ze FBI i CIA nic nie wiedzialy o
      planowaniu takiego ataku.Dziwne, ze tak zwane dowody winy ciagle nie sa
      przedstawione szerokiej opinii publicznej ani zadnemu niezawislemu sadowi.
      Atak terrorystyczny z 11 wrzesnia dokonany zostal z terenu USA za pomoca
      amerykanskich samolotow a wiec zgodnie z prawem klasycznej wojny, nie jest to
      atak na USA dokonany przez inne panstwo. Dlaczego wiec USA uzurpuje sobie prawo
      do odwetu, lekcewazac wszelkie konwencje miedzynarodowe ?
      O co wlasciwie chodzi Ameryce ?..."
      Michel, ciagle zapominasz o pozycji Stanow Zjednoczonych w Swiecie.
      W dzisiejszych czasach nie maja ZNACZENIA 100% dowody winy.Starcza poszlaki, a
      te sa wystarczajaco przekonywujace.Skonczyla sie zabawa w udowodmianie winy.Nie
      bedziemy sie pierdolic jak z Libia w 1986, gdy poszlo pare bomb w cele- teraz
      musza miec swiadomosc podobne kraje, ze nie bedzie ostrzegawczych nalotow
      bombowych, czy embarg ekonomicznych - bedzie inwazja!!!!!!!
      Jezeli nie damy wpierdol, to sie okaze, ze "krol jest nagi" .Rozumiesz?
      Na filozofie polityke i analize moga pozwolic sobie kraiki "zbrojne " w cztery
      AK47,jeden czolg i dwa sprawne samoloty . Gdyby kraj(Polska) byl silny nie
      pieprzyli byscie smutkow.
      Czy Bin Laden jest winny, czy nie - to nie ma znaczenia,Talibowie tez nie sa
      czysci i znani sa( i byli) ze wspierania terroryzmu...to wystarczy.
      Moga nas kopac w dupe feudalne dupki, wykorzystujac demokratyczne prawa, ze cos
      im trzeba udowodnic, by skazac. Idac ta droga zabija nasze spoleczenstwa nasza
      wlasna bronia - tu czuja sie bezkarni schowani za demokratyczna konstytucja.
      That is it panie Michel !!!!!
      Strach.....Michel, wiesz co to jest?????? Nie wiesz; spojrz na Pakistan, Iran ,
      Sudan,Libie itd.Odwieczni wrogowie Ameryki. Teraz przyjaciele, a warto, nawet
      sztucznie, bo tym razem to nie zarty.
      Pieprze dowody ja , i my tu wszyscy. Powiesz :bandyckie panstwo....tez to
      pieprze.Gdy walczysz o rodzine i bezpieczenstwo korzystasz z calej mocy z sily,
      ktora posiadasz, a nie pierdolisz sie w filozofie.
      Przemysl to Michel.....
      Jacal,NJ


      • Gość: Kingfish Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.dyn.optonline.net 20.10.01, 19:02
        “Gdy walczysz o rodzine i bezpieczenstwo korzystasz z calej mocy z sily,
        ktora posiadasz, a nie pierdolisz sie w filozofie”
        Brawo!!!!!
        W walce z Terroryzmem musimy zmienić zasady walki. Sam Zamiar jest
        wystarczającym Dowodem. Dlaczego? Bo jak masz konkretne dowody aktu
        terrorystycznego już jest za późno. Dowód nie obroni tych którzy zgineli.
        Czcesz dowód/zamiar? Cytuję twojego bohatera Osama Bin Laden:
        “The ruling to kill the Americans and their allies
        • Gość: Jacal Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.ebnsk1.nj.home.com 20.10.01, 19:36
          Gość portalu: Kingfish napisał(a):

          > “Gdy walczysz o rodzine i bezpieczenstwo korzystasz z calej mocy z sily,
          > ktora posiadasz, a nie pierdolisz sie w filozofie”
          > Brawo!!!!!
          > W walce z Terroryzmem musimy zmienić zasady walki. Sam Zamiar jest
          > wystarczającym Dowodem. Dlaczego? Bo jak masz konkretne dowody aktu
          > terrorystycznego już jest za późno. Dowód nie obroni tych którzy zgineli.
          Witam sasiada. Jak powiadaja amerykany( my tez "one")jak nie przypieprzysz to
          giniesz, ja ( Ty tez) nie mam zamiaru zdechnac, bo nasze prawo zabrania odwetu i
          chroni bandytow w imie konstytucji naduzywanej przez tych zbrodniarzy
          Trzym sie!
          Jacal
          > Czcesz dowód/zamiar? Cytuję twojego bohatera Osama Bin Laden:
          > “The ruling to kill the Americans and their allies
          • Gość: Jacal Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.ebnsk1.nj.home.com 20.10.01, 22:22
            Cos mie nie wydrukowalo. Sasiedzie trzeba tak trzymac, bo albo nas zjedza,
            albo my ich. Z dwojga zlego wybieram ta druga opcje.
            Jacal
            • Gość: Peter Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.defence.gov.au 20.10.01, 23:37
              Jacal,
              Nie przejmuj sie!!!
              Takiej padliny jak ty i Kinkfisz nikt nie ruszy.
            • Gość: Zbyszek Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.CHCG.splitrock.net 21.10.01, 07:43
              Gość portalu: Jacal napisał(a):

              > Cos mie nie wydrukowalo. Sasiedzie trzeba tak trzymac, bo albo nas zjedza,
              > albo my ich. Z dwojga zlego wybieram ta druga opcje.
              > Jacal

              O! To pan Jacal jest kanibalem. Co jest pana najwiekszym przysmakiem. Zalatwie panu
              wprost z Afganistanu. Chude to bedzie co prawda ale zawsze kasek.

              Panie Jacal i panie Kingfish. W zasadzie to powinno mnie to g..no obchodzic ale czuje sie
              w obowiazku was ostrzec, ze ktoregos dnia ( w zasadzie o swicie, bo to najlepsza pora
              do takich akcji) obudzi was trzask wylamywanych drzwi waszego domu czy mieszkania.
              Cala rodzine poloza na podlodze a tatusiow wyprowadza w nieznane.

              Nie bedzie zadnych spraw, nie trzeba bedzie udowadniac zadnej winy, wystarczy "sad
              kangurowy". Moze nawet pozwola wam cos powiedziec, ale tylko to co oni beda chcieli.
              Jak zaczniecie sie panowie bronic to wam sie wylaczy mikrofony. Dlaczego? Dlatego, ze
              mozecie przy pomocy swych wypowiedzi przekazywac zakodowane widomosci dla
              swoich wspolpracownikow.

              Jakich wspolpracownikow? Panie Jacal, panie Kingfish, my nie musimy sie panom
              tlumaczyc (i tu buch w morde jednego i drugiego)my tu nie przyprowadzilismy panow
              aby z wami negocjowac (i jeszcze raz w morde i kopa w dupe) tylko po to aby was
              ujebac.

              T nie sa moje slowa (te wulgarne) ja je cytuje.

              Pozdrawiam
      • Gość: Perro Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.iel.gda.pl 25.10.01, 11:28
        Gość portalu: Jacal napisał(a):

        > Drogi Michel piszesz:
        > dzien po ataku terrorystow na WTC i Pentagon, rzad amerykanski byl dokladnie
        > poinformowany przez FBI i CIA o tym, kto to zrobil i kto za tym stoi.
        > Niezalezni eksperci od terroryzmu dziwia sie, ze FBI i CIA nic nie wiedzialy o
        > planowaniu takiego ataku.Dziwne, ze tak zwane dowody winy ciagle nie sa
        > przedstawione szerokiej opinii publicznej ani zadnemu niezawislemu sadowi.
        > Atak terrorystyczny z 11 wrzesnia dokonany zostal z terenu USA za pomoca
        > amerykanskich samolotow a wiec zgodnie z prawem klasycznej wojny, nie jest to
        > atak na USA dokonany przez inne panstwo. Dlaczego wiec USA uzurpuje sobie prawo
        >
        > do odwetu, lekcewazac wszelkie konwencje miedzynarodowe ?
        > O co wlasciwie chodzi Ameryce ?..."
        > Michel, ciagle zapominasz o pozycji Stanow Zjednoczonych w Swiecie.
        > W dzisiejszych czasach nie maja ZNACZENIA 100% dowody winy.Starcza poszlaki, a
        > te sa wystarczajaco przekonywujace.Skonczyla sie zabawa w udowodmianie winy.Nie
        >
        > bedziemy sie pierdolic jak z Libia w 1986, gdy poszlo pare bomb w cele- teraz
        > musza miec swiadomosc podobne kraje, ze nie bedzie ostrzegawczych nalotow
        > bombowych, czy embarg ekonomicznych - bedzie inwazja!!!!!!!
        > Jezeli nie damy wpierdol, to sie okaze, ze "krol jest nagi" .Rozumiesz?
        > Na filozofie polityke i analize moga pozwolic sobie kraiki "zbrojne " w cztery
        >
        > AK47,jeden czolg i dwa sprawne samoloty . Gdyby kraj(Polska) byl silny nie
        > pieprzyli byscie smutkow.
        > Czy Bin Laden jest winny, czy nie - to nie ma znaczenia,Talibowie tez nie sa
        > czysci i znani sa( i byli) ze wspierania terroryzmu...to wystarczy.
        > Moga nas kopac w dupe feudalne dupki, wykorzystujac demokratyczne prawa, ze cos
        >
        > im trzeba udowodnic, by skazac. Idac ta droga zabija nasze spoleczenstwa nasza
        > wlasna bronia - tu czuja sie bezkarni schowani za demokratyczna konstytucja.
        > That is it panie Michel !!!!!
        > Strach.....Michel, wiesz co to jest?????? Nie wiesz; spojrz na Pakistan, Iran ,
        > Sudan,Libie itd.Odwieczni wrogowie Ameryki. Teraz przyjaciele, a warto, nawet
        > sztucznie, bo tym razem to nie zarty.
        > Pieprze dowody ja , i my tu wszyscy. Powiesz :bandyckie panstwo....tez to
        > pieprze.Gdy walczysz o rodzine i bezpieczenstwo korzystasz z calej mocy z sily,
        >
        > ktora posiadasz, a nie pierdolisz sie w filozofie.
        > Przemysl to Michel.....
        > Jacal,NJ
        >
        >

        Brak logiki a tresc wypowiedzi wzbudza zdziwienie uzytym slownictwem.
      • arnisia Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? 30.10.01, 08:51
        Jesli ktos jest silny to nie oznacza ze ma monopol na prawde i prawo do
        robienia co mu sie podoba! Kiedys przyjdzie ameryce za to zaplacic. W
        Afganistanie gina niewinni ludzie. Oni tez maja rodziny i chca normalnie zyc.
        Osama zas z nalotow nic sobie nie robi. Rosnie tylko liczba jego zwolennikow.
    • Gość: Vist ___ O __ to ?__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 22:26
      Gość portalu: Michel napisał(a):

      > O co wlasciwie chodzi Ameryce ?


      www.heritage.org/library/categories/forpol/bg1132map01.gif


      O to ?


      V.___________/

      • Gość: Yidele O __ to też IP: *.budimex.com.pl 23.10.01, 22:27

        www.debka.com/CHINA/body_china.html
    • Gość: Janusz K Zyjesz w swiecie uludy - oto pare podpowiedzi. IP: *.proxy.aol.com 21.10.01, 07:46
      Gość portalu: Michel napisał(a):

      >
      > W dzien po ataku terrorystow na WTC i Pentagon, rzad amerykanski byl dokladnie
      > poinformowany przez FBI i CIA o tym, kto to zrobil i kto za tym stoi.
      > Niezalezni eksperci od terroryzmu dziwia sie, ze FBI i CIA nic nie wiedzialy o
      > planowaniu takiego ataku.

      FBI, dostaje kilka tysiecy typow miesiecznie o tym, ze cos gdzies sie zdarzy. Jak
      Ty sugerowalby znalezc wlasciwy typ? Moze powini Ciebei zatrudnic?



      > Dziwne, ze tak zwane dowody winy ciagle nie sa przedstawione szerokiej opinii
      > publicznej ani zadnemu niezawislemu sadowi.

      Dowody przeciwko terroryscie miedzynarodowi przedstawic sadowi. Podejrzewam, ze
      niewiele masz wiedzy na temat skrupulatnosci procesu sadowego i tzw. procesu
      poszlakowego z oskarzeniem za zabojstwo. Standard takiego procesu jest nie do
      osiagniecia, bez sladow, mozliwosci przesluchania siwadkow Al Quaid'y, i
      uzywania "zezwolonych" przez amerykanski sad materialow - jak np. zakaz uzywania
      materialow podsluchowych bez zezwolenia sadu.

      A moze Amerykanie powinni powiedziec, "no trudno nie mamy dopuszczalnych sadowo
      dowodow a jedynie poszlakowe, a wiec nie zrobimy nic i poczekamy na nastepny
      atak, moze bedziemy mieli wiecej szczescia, a jak nie to na nastepny,
      nastepny...". Totalna bzdura.

      To jest wojan a nie proces sadowy. Musisz rozroznic, ze standard procesu sadowego
      jest skonstruowany na warunki pokojowe, nie wojenne. Dlatego Amerykanie skpoia im
      dupy.

      Niezawislemu sadowi????? Jedyna niezawisle sady sa w USA i na zachodzie. Anglicy,
      Francuzi, Niemcy sie zgodzili. Co moze maja isc to polskiego sadu z tow.
      Kacykowskim jako "miniewisi" sedzia na czele procesu?

      > Atak terrorystyczny z 11 wrzesnia dokonany zostal z terenu USA za pomoca
      > amerykanskich samolotow a wiec zgodnie z prawem klasycznej wojny,

      "Klasycznej wojny"7 - a z jakiej "madrej" ksiazki ty to wycignales. Nie byl
      przypadkiem autorem gen. tow. Jaruzelskij?




      nie jest to
      > atak na USA dokonany przez inne panstwo.
      > Dlaczego wiec USA uzurpuje sobie prawo do odwetu, lekcewazac wszelkie konwencje
      >
      > miedzynarodowe ?


      Prawo do otwetu nie jest uzurpowane. Prawo do otwetu sie bierze. ONZ udzielilo
      poparcia. A nawet gdyby nie udzielio - to w dupe ONZ - co to jest ONZ? ONZ
      mailaoby zezwolic USA sie bronic -ha. ha, ha, ha! Ty chyba nie myslales powaznie.
      80% sil ONZ to USA. A pozatym jak ktos atakuje twoj kraj to tylko duren bedzie
      prosil aby reszta zezwolila sie bronic.

      > O co wlasciwie chodzi Ameryce ?
      >


      O totalne zlikwidowanie bazy terrorystow. Tych co uwazaja, ze zabic cywilow dla
      wlasnego interesu to jest ok. Tak jak ZSRR, ktory produkowal najgrozniejsza bron
      bilogiczna, zeby zaatakowac cywili, tak Usama i inni nawiedzeni kretyni mysla, ze
      moga to zrobic.

      Sa dwa rozwiazania, prosi opinie miedzynaradowa i przekonywac kazdego durnia na
      tym swiece, modlac sie aby ci nie wybli narodu w miedzyczsie, albo zachowac sie
      odpowiedzialnie wobec wlasnego narodu, a nie jakiegos mula np. ze Serbii, i
      wytepic idiotow razem z ich korzeniami.

      Ja glosuje za tym drugim, a ty jak bandyta cie napadnie w twoim domu, sprobuj z
      nim negocjowac ,lepiej - zrozumiec go i porpos zeby sie wstawil w sadzie jutro
      albo popros go o adres, zebys mogl mu przyslac wezwanie. Widzisz, ja poporstu
      odpale temu napastnikowi w leb. Mam nadzieje, ze nie wzruszylem Twojeo sumienia i
      zalu za biednymi terrorystami.

      Na tym glupim siwecie liberalowie tacy jak ty daja wiecej praw mordercom, iz
      ofiarom przez nich pomordowanym. Ja sugeruje - Ty budoj taki swiat dla siebie, w
      moim jest inaczej

      Janusz K.

      • Gość: Zbyszek Re: Zyjesz w swiecie uludy - oto pare podpowiedzi. IP: *.CHCG.splitrock.net 21.10.01, 16:54
        Dodaje pana, panie Januszu do grupy panow Jacala i Kingfisha. Patrz dwa watki w
        gore - obecnie. Watek nadany 21:10:2001, 7:43). Kto ignoruje prawo naraza siebie
        na to, ze prawo nie bedzie go rowniez obejmowalo.

        I tego serdecznie panom zycze.
        • Gość: Jacal Re: Zyjesz w swiecie uludy - oto pare podpowiedzi. IP: *.ebnsk1.nj.home.com 21.10.01, 20:34
          Wlasnie panie Zbyniu, zyjesz pan w swiecie uludy i jakiejs dziwnej wiary w
          wyimaginowany sprawiedliwy swiat, ktory w obecnych realiach okazuje sie utopia.
          Powodzenia w zyciu.
          Jacal
          • Gość: Jarek B Re: Zyjesz w swiecie uludy - oto pare podpowiedzi. IP: *.dipool.highway.telekom.at 21.10.01, 21:09
            Panie Zbyszku, im sie wydaje ze sa Amerykanami, niech pan prosze nie wyrywa ich
            z marzen. Arabom tez sie tak wydawalo - to tylko kwestia czasu.
            Polska jest tak samo uciazliwa Ameryce jak i Afganistan.
            Zycze im spokojnej nocy-niech spia........
            Pozdrawiam pana Zbyszka i autora postu.
            Pan wraz z autorem postu jestescie wartosciowymi ludzmi i prawdziwymi POLAKAMI.
            • Gość: kingfish Re: Zyjesz w swiecie uludy - oto pare podpowiedzi. IP: *.dyn.optonline.net 21.10.01, 21:38
              Gość portalu: Jarek B napisał(a):

              > Panie Zbyszku, im sie wydaje ze sa Amerykanami, niech pan prosze nie wyrywa ich
              >
              > z marzen.
              To jest tylko dowodem że nic nie wiesz o tym kraju. Każdy człowiek mieszkający tu
              legalnie jest Amerykanem. Nie jest to marzenie.

              Arabom tez sie tak wydawalo - to tylko kwestia czasu.

              jak długo myślałeś nad tym zdaniem? Może potrafił byś nam to wytłumaczyć??

              > Polska jest tak samo uciazliwa Ameryce jak i Afganistan.

              Jesteś pełny haseł plakatowych. Proszę o wytłumaczenie.

              > Zycze im spokojnej nocy-niech spia........
              > Pozdrawiam pana Zbyszka i autora postu.
              > Pan wraz z autorem postu jestescie wartosciowymi ludzmi i prawdziwymi POLAKAMI.

              Do kogo ty w ogóle piszesz?? Autor postu na który ty odpowiedziałeś i Zbyszek
              mają przeciwny punkt widzenia. Człowieku , "prawdziwy Polaku", jak możesz się
              zgadzać z “Autorem” i ze Zbyszkiem?

              • Gość: Zbyszek Re: Amerykanie. IP: *.CHCG.splitrock.net 22.10.01, 04:43
                Gość portalu: kingfish napisał(a):

                > To jest tylko dowodem że nic nie wiesz o tym kraju. Każdy człowiek mieszkający
                > tu legalnie jest Amerykanem. Nie jest to marzenie.

                Niestety drogi panie Kingfish, nie ma pan racji. Legalnie mieszkajacy w USA
                student z Indii, Polski czy jakiegokolwiek innego kraju mimo to nie jest
                Amerykaninem (rozumiem, ze slowo Amerykanin jest substytutem dla "obywatel
                amerykanski").

                Nie dosc na tym. Legalny mieszkaniec USA posiadajacy tzw "zielona karte"
                (permanent resident card) tez nie jest Amerykaninem (obywatelem amerykanskim).

                Wogole sprawa okreslenia Amerykanin jest bardzo problematyczna dlatego istnieje
                rowniez okreslenie "native American" i stosuje sie ono do nielicznych juz
                (glownie wymordowanych) naturalnych mieszkancow tego kontynentu (Ameryka Polnocna)
                - Indian.

                Ku panskiemu niezadowoleniu musze dodac, ze wielu Arabow-Muzulmanow jest
                obywatelami USA i to nie naturalizowanymi a z powodu miejsca urodzenia. Malo
                tego, przeczytalem gdzies ostatnio, ze organizacje Arabsko-Amerykanskie postawily
                sobie za cel aby w 2012 roku ich przedstawiciel kandydowal na stanowisko
                prezydenta USA.


                > Do kogo ty w ogóle piszesz?? Autor postu na który ty odpowiedziałeś i Zbyszek
                > mają przeciwny punkt widzenia. Człowieku , "prawdziwy Polaku", jak możesz się
                > zgadzać z “Autorem” i ze Zbyszkiem?

                Nie wiem dokladnie kogo mial na mysli pan Jarek piszac o autorze postu i nie wiem
                rowniez kogo pan ma, panie Kingfish. Dlatego nie moge nic powiedziec na temat
                zgodnosci lub rozbieznosci naszych pogladow.
                • Gość: Kingfish Re: Amerykanie. IP: *.dyn.optonline.net 22.10.01, 05:12
                  Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

                  > Gość portalu: kingfish napisał(a):
                  >
                  > > To jest tylko dowodem że nic nie wiesz o tym kraju. Każdy człowiek mieszka
                  > jący
                  > > tu legalnie jest Amerykanem. Nie jest to marzenie.
                  >
                  > Niestety drogi panie Kingfish, nie ma pan racji. Legalnie mieszkajacy w USA
                  > student z Indii, Polski czy jakiegokolwiek innego kraju mimo to nie jest
                  > Amerykaninem (rozumiem, ze slowo Amerykanin jest substytutem dla "obywatel
                  > amerykanski").
                  >
                  > Nie dosc na tym. Legalny mieszkaniec USA posiadajacy tzw "zielona karte"
                  > (permanent resident card) tez nie jest Amerykaninem (obywatelem amerykanskim).

                  Bzdura jak masz zieloną wolno ci też po pewnym czasie przyjąć obywatelstwo
                  Amerykańskie i wolno ci głosować. Nie mówimy o kimś kto jest tu tymczasowo. Tak
                  ten kraj był zbudowany i za wyjątkiem Indianóq wszyscy są obcokrajowcami.

                  >
                  > Wogole sprawa okreslenia Amerykanin jest bardzo problematyczna dlatego istnieje
                  >
                  > rowniez okreslenie "native American" i stosuje sie ono do nielicznych juz
                  > (glownie wymordowanych) naturalnych mieszkancow tego kontynentu (Ameryka Polnoc
                  > na)
                  > - Indian.
                  >
                  > Ku panskiemu niezadowoleniu musze dodac, ze wielu Arabow-Muzulmanow jest
                  > obywatelami USA i to nie naturalizowanymi a z powodu miejsca urodzenia. Malo
                  > tego, przeczytalem gdzies ostatnio, ze organizacje Arabsko-Amerykanskie postawi
                  > ly
                  > sobie za cel aby w 2012 roku ich przedstawiciel kandydowal na stanowisko
                  > prezydenta USA.

                  Każdy grupa etniczna ma do tego prawo, jest to wolny kraj. Czy myślisz że mnie
                  zaskoczyło albo przestraszyło.Tak zachowuje się wolny demokratyczny kraj. Każdy
                  ma prawy do rządu. Arab nie jest młotem ponieważ jest Arabem. Arab który jest
                  młote jest młotem ponieważ jest młotem,kropka.

                  >
                  >
                  > > Do kogo ty w ogóle piszesz?? Autor postu na który ty odpowiedziałeś i Zbys
                  > zek
                  > > mają przeciwny punkt widzenia. Człowieku , "prawdziwy Polaku", jak możesz
                  > się
                  > > zgadzać z “Autorem” i ze Zbyszkiem?
                  >
                  > Nie wiem dokladnie kogo mial na mysli pan Jarek piszac o autorze postu i nie wi
                  > em
                  > rowniez kogo pan ma, panie Kingfish. Dlatego nie moge nic powiedziec na temat
                  > zgodnosci lub rozbieznosci naszych pogladow.

            • wallsttr Re: Zyjesz w swiecie uludy - oto pare podpowiedzi. 06.11.01, 15:08
              Gość portalu: Jarek B napisał(a):

              > Panie Zbyszku, im sie wydaje ze sa Amerykanami, niech pan prosze nie wyrywa ich
              >
              > z marzen. Arabom tez sie tak wydawalo - to tylko kwestia czasu.
              > Polska jest tak samo uciazliwa Ameryce jak i Afganistan.
              > Zycze im spokojnej nocy-niech spia........
              > Pozdrawiam pana Zbyszka i autora postu.
              > Pan wraz z autorem postu jestescie wartosciowymi ludzmi i prawdziwymi POLAKAMI.

        • Gość: Janusz K Re: Zyjesz w swiecie uludy - oto pare podpowiedzi. IP: *.proxy.aol.com 21.10.01, 21:03
          Wlasnie panska nieznajomosc prawa jest tutaj razaco widoczna.

          Raz jeszcze: ONZ udzielilo pelnego poprcia USA mowiac ze "odpowiedz USA jest w
          pelni usatysfakcjonowana prawem do samoobrny".
          Tak to "prawo do samoobrony" jest prawem, ktore w dziwny sposob ty ignorujesz.

          Coz poradzilbys narodowi, ktory jest wlasni zaatakowany - "nie strzeljcie do
          najezdzcow, bo nie wiemy czy ONZ nam pozwoli"?
          nie mowiac juz o elemencie umiejetnosci osadu. Ty wydajesz sie myslec, ze jest
          tam jakis genialny sedzia, ktory ma pelne rozeznanie w sprawach terroryzmu i
          agresji, i jego wyrocznia ma byc obowiazujaca i przestrzegana przez reszte"? -
          uluda.

          praw jest proste - jezeli ktos cie zaatakuje i ty obawiasz sie dalszych atakow
          to decyduje rawo wojenne nie cywilne. Bo prawo cywilne nie ma mechanizmow
          broniacych przed masowa zaglada w militarnie rygrystycznym czasie. Musisz sobie
          postudiowac te roznice.

          Prawo cywilne ma w zamiarze byc statystycznie skuteczne, aby motywowac
          odpowiednie reakcje zachowawcze spoleczenstwa. Ten standard nie zdaje egzaminu,
          gdy tysiace ludzi moga zginac w kazdym momencie. Musisz poprostu dzialac.

          Janusz K.
          • Gość: Zbyszek Re: Zbyt madrze napisane bym pojal o co chodzi. IP: *.CHCG.splitrock.net 22.10.01, 06:13
            Gość portalu: Janusz K napisał(a):

            > Wlasnie panska nieznajomosc prawa jest tutaj razaco widoczna.

            Nigdy nie pretendowalem do pozycji experta w dziedzinie PRAWA, wiec nie wiem co
            jest razaco widoczne. Czy pan jest ekspertem w tej dziedzinie?


            > Raz jeszcze: ONZ udzielilo pelnego poprcia USA mowiac ze "odpowiedz USA jest w
            > pelni usatysfakcjonowana prawem do samoobrny".
            > Tak to "prawo do samoobrony" jest prawem, ktore w dziwny sposob ty ignorujesz.

            ONZ uznala za konieczne zwalczanie swiatowego terroryzmu i poparla w tym
            wzgledzie Stany Zjednoczone, ale nigdy nie udzielila poparcia dla zbrojnego ataku
            na Afganistan.

            A ja nie ignoruje zadnego prawa w przeciwienstwie do pana, chcacego zawiesic
            dzialanie praw cywilnych na okres wojny. Przykro mi, ale wojna tez ma swoje prawa
            i musza byc one przestrzegane. Jednym z takich praw wojny jest zakaz atakowania
            ludnosci cywilnej i obiektow tej ludnosci sluzacych. Np. elektrownie, ujecia wody
            pitnej, szpitale, cieplownie itp. Jak pan zapewne wie, od kilku dni Kabul jest
            pograzony w ciemnosciach bo Amerykanie zbombardowali elektrownie.

            > Coz poradzilbys narodowi, ktory jest wlasni zaatakowany - "nie strzeljcie do
            > najezdzcow, bo nie wiemy czy ONZ nam pozwoli"? nie mowiac juz o elemencie
            >umiejetnosci osadu. Ty wydajesz sie myslec, ze jest tam jakis genialny sedzia,
            >ktory ma pelne rozeznanie w sprawach terroryzmu i agresji, i jego wyrocznia ma
            >byc obowiazujaca i przestrzegana przez reszte"? - uluda.

            Ten fragment przekracza moje mozliwosci percepcji. Nie rozumiem o co panu chodzi.

            > praw jest proste - jezeli ktos cie zaatakuje i ty obawiasz sie dalszych atakow
            > to decyduje rawo wojenne nie cywilne. Bo prawo cywilne nie ma mechanizmow
            > broniacych przed masowa zaglada w militarnie rygrystycznym czasie. Musisz sobie
            > postudiowac te roznice.

            Jeszcze gorzej niz poprzedni fragment.

            > Prawo cywilne ma w zamiarze byc statystycznie skuteczne, aby motywowac
            > odpowiednie reakcje zachowawcze spoleczenstwa. Ten standard nie zdaje egzaminu,
            > gdy tysiace ludzi moga zginac w kazdym momencie. Musisz poprostu dzialac.

            Moze ktos mi pomoze to zrozumiec. " ma w zamiarze byc STATYSTYCZNIE SKUTECZNE aby
            MOTYWOWAC odpowiednie REAKCJE ZACHOWAWCZE spoleczenstwa. Ten STANDARD nie zdaje
            egzaminu ...." Uff. O co tu chodzi. Musi to byc zdecydowanie prawniczy jezyk.

            Ale inni specjalisci z dziedziny prawa wyrazaja swoje mysli znacznie prosciej i
            jasniej. Jak np. profesor Mandel.

            "The right of self-defence in international law is like the right of self-defence
            in our own law: It allows you to defend yourself when the law is not around, but
            it does not allow you to take the law into your own hands.

            Since the United States and Britain have undertaken this attack without the
            explicit authorization of the Security Council, those who die from it will be
            victims of a crime against humanity, just like the victims of the Sept. 11
            attacks.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            (Prawo do samoobrony w prawie miedzynarodowym jest takie samo jak w naszym
            zwyklym (kanadyjskim, przypisek moj). Pozwala ono tobie na obrone gdy w danym
            momencie prawo nie dziala, ale nie pozwala tobie na wziecie prawa w swoje rece.

            Poniewaz USA i W. Brytania podjely atak bez wyraznej autoryzacji Rady
            Bezpieczenstwa, wszyscy ci ktorzy z powodu tego ataku zgina beda ofiarami
            przestepstwa w stosunku do ludzkosci, takimi samymi jak ofiary ataku z 11
            wrzesnia.)
            ----------------------------------------------------------------------------------

            The bombing of Afghanistan is the legal and moral equivalent of what was done to
            the Americans on Sept. 11. We may come to remember that day, not for its human
            tragedy, but for the beginning of a headlong plunge into a violent, lawless world.

            Michael Mandel, professor of law at Law School Osgoode Hall in Toronto,
            specializes in international criminal law.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

            (Bombardowanie Afganistanu, z prawnego i moralnego punktu widzenia jest
            rownowazne co zrobiono Amerykanom w dniu 11 wrzesnia. Moze sie stac, ze bedziemy
            pamietac ten dzien nie ze wzgledu na ludzka tragedie, ale ze wzgledu na poczatek
            swiata gwaltu i bezprawia.

            Michael Mandel jest profesorem prawa w Law School Osgoode Hall w Toronto i
            specjalizuje sie w miedzynarodowym prawie kryminalnym.




            > Janusz K.

            • Gość: Janusz K Juz wyjasniam.. IP: *.proxy.aol.com 22.10.01, 07:16
              prof. Mandel jest jak mowisz profesorem prawa. Jest jednak tylko jednym z
              profesorow prawa i to nielicznym, ktory ma problemy z zakceptowaniem pozycji
              amerykanskiego rzadu. Sa i ludzie w USA, ktprzy uwazaja, ze nie powinno sie
              wywieszac flag amerykanskich w tym czasie. I sa wsrod nich prawnicy i
              profesorowie. To wcale nie znaczy, ze gdy jeden czy drugi wacko wyrazi swoja
              oinie przez nieumijetna interpretacje, ze narod amerykanski ma sie jej
              podporzadkowac. Wielu innych profesorow prawa nie ma prblemu w prawnym
              uzasadnieniu akcji amerykanskich.
              Profesor Mandel, nazywajac potencjalne skutki czynow Armii USA w Afganistanie
              ludobojstwem mija sie absolutnie z rzeczywistoscia. Zapomina o zamierzonym
              motywie i planu akcji.

              Uwagi prof. Mandela sa tez czysto akademickie i nie maja zastosowania
              praktycznego. Sa wiec na gruncie nowszych filozofii o nauce - nienaukaowe. Gdyz
              nauka bez aplikacji nie urasta do miary nauki. A dlaczego prof. Mandel zaledwie
              teoretyzuje? Jak uzasadnilby np. prof Mandel (czy twoja logika) potrzebe obrony
              przed wrogiem, o ktorym wiesz ale nie mozesz udowodnic sadownie?

              Czy zalecalby on Amerykanom cierpliwie czekac na nastepne ataki i lepsze
              szczescie w kolekcjonowaniu materialu dowodowego? Good luck! I nie w Ameryce.
              Jego uwaga tez nad niefortunnoscia konfliktu zbronjnego w zaden sposob nie
              rozstrzyga dylematu. Jedynie zauwaza jego nieokreslony stan i niepozadane
              skutki konsekwentnych nastepstw. Dlatego wlasnie w takiej sytuacji jedynym
              logicznym rozwiazaniem jest zupelna likwidacja terroryzmu i ich zaplecza. W ten
              sposob nieuniknione skutki beda uniemozliwione i potencjalni adepci
              tymczasowanego i niepozadanego stanu prawnego - wyeliminowani.

              Nie zapomnij, Amerykanie tego konfliktu nie chcieli.
              I dla szefa panstwa, nie konsekwencje budowania idealnego systemu prawnego
              powinny byc priorytetem, ale bezpieczenstwo wlasnego narodu. A to wymaga wyzej
              przytoczonej akcji. Czy swiat bedzie lepszy po tym? Nie. Ale on juz nie jest. A
              jedyne czego mozemy oczekiwac to dalsza tragedia. I na to nikt myslacy sie nie
              zgodzi. I tutaj tkwi problem w twoim rozumowaniu. Problem w priorytecie.

              To tak jakby powiedzial Amerykanom, "ja wiem, ze pare milionow sposrod was moze
              zginac, ale badzcie dzielni i dociekajci swojej sprawiedliwosci w sadzie".

              Ty naprawde myslisz, ze prawo cywilne ma tutaj zastosowanie?
              Jak szlony strzela do policjanta, to on go zabije, pomimo iz prawnie kara
              smierci nie bylaby odpowiednia miara sprawiedlwosci dla szalenca. Policjant
              jednak nie bedziwe prowadzi dewagacji prawnych w takim momencie. Zycie jest
              bardziej skomplikowane niz teorie prawne sa w stanie to przewidziec. W adzie
              mozesz miec kilka apelacji, w sprawie zycia i smierci: masz tylko jedno zycie.

              A propos profesorow.
              W wiekszosci sytuacji, masz wielu profesorow po jednej i drugiej stronie
              argumentu. Od ciebie zalezy kogo bedziesz cytowal. Ja nie mam problemu z
              mandatem moralnym dla akcji w Afganistanie i zaniedlugo Iraku i tak dalej.
              Ja udzielam pelnego mandatu na zniszczenie fizyczne zrodla terroryzmu, ich
              siatki i srodkow. I jak jakis prawnik mi powie, ze najpierw musimy udowodnic
              kazdemu wine - to ja odpowiem, jezeli zlapalem cie w obozie Bin Laden z bronia
              w reku i w mundurze to nie bede czekal na sad - you going! W ten sposob swiat
              bedzie bezpieczny.

              Prawo powinno stac po stronie deokracji, a jezeli nie stoi to wlasnie obnarzylo
              swoja niedoskonalosc i wymaga korekcji.

              Zycze powodzenia w wyszukiwaniu pikantnych fragmentow z tego tekstu.
              Nie mam czasu zczytywac, przekonanie ciebie i tobie podobnych nie jest az takie
              istotne.

              Janusz K
            • Gość: Janusz K PS do bzdury prof. Mandel'a IP: *.proxy.aol.com 22.10.01, 07:27
              Bombardowanie Afganistanu, z prawnego i moralnego punktu widzenia jest
              rownowazne co zrobiono Amerykanom w dniu 11 wrzesnia.

              Przeoczylem ten fragment - i teraz z cala pewnoscia i bez skrupulow orzekam, ze
              prof. Mandel jest tempym nieukiem na podstawie twoich cytatow, i zakladajac
              rozwazany kontekst.
              Widzisz inteligencja to nie tylko wiedza, ale rowniez umijetnosc syntezy.
              Wg prof. Mandel'a zamiar terrorystow wymordowania tysiaca niewinnych cywili
              jest rowny amerykanskiemu zamiarowi dopadniecia tych terrorystow zywych lub
              poleglych!!!? Wg prof. Mandel'a "jeden strzal i jeden trup = jeden strzal i
              jeden trup" bez potrzeby wnikania w motywy zabojstwa. Smierc ofiary = smierci
              napastnika - nawet student z 101 Basic Law, potrafi te bzdure zidentyfikowac.

              Ten moron musi sie jeszcze dlugo uczyc, i dzieki za ten cytat - nie omieszkam
              wyslac mu swojej opini.

              Janusz K.
              • Gość: Zbyszek Re: Do Janusza K. IP: *.CHCG.splitrock.net 23.10.01, 02:17
                BELKOT. Kaziek, pomoz mi zrozumiec co ten facet pisze.
                • Gość: Janusz K Cytujesz profesorow a nie mozesz zrozumiec prostego komentarza ... IP: *.proxy.aol.com 23.10.01, 06:15
                  To by wyjasnialo wszystko. Trzeba bylo tak odrazu mowic i nie sprawialbym ci
                  tyle bolu. Cytujesz profesorow a nie mozesz zrozumiec prostego komentarza -
                  typowe dla aktywisty: "duzo gada - malo wie".
        • Gość: Kingfish Re: Zyjesz w swiecie uludy - oto pare podpowiedzi. IP: *.dyn.optonline.net 21.10.01, 21:11
          Zbysiu, dla mnie i dla mojej rodziny walka z terroryzmem nie ma nic wspólnego z
          moralnością, sprawiedliwością czy filozofią. Ja po prostu chcę to przeżyć.
          Czyli będę bardzo szczęśliwy i bardzo żywy kiedy mój kraj zabije terrorystów
          zanim oni zabiją mnie. Jak już to gdzieś napisałem sam zamiar , w przypadku
          przestępstwa które my nazywamy terroryzmem, jest wystarczającym dowodem do
          wyroku śmierci.
          • Gość: Janusz K Amen IP: *.proxy.aol.com 22.10.01, 02:06
        • Gość: Janusz K Nie masz pan pojecia o prawie, plus logika szwankuje zdecydowanie. IP: *.proxy.aol.com 22.10.01, 02:16
          Dodoawanie do grupy zostaw pan sobie na zajecia w komitecie lokalnym.

          Mowisz o prawie a go nie znasz. Uwazasz ze ty mialbys decydowac co inni maja
          robic aby przetrwac czyjas agresje. Otwoz biuro poradcze w Warszawie i
          oglaszaj: "jak atakuja cie terrorysci lub najezdzcy to przyjdz do mnie ja mam
          formy i podania o ubieganie sie o zezwolenie do samoobrony, ktore rozpatrza
          najlepsi specjalisci w tej sprawie. Dla tych, ktorzy nie dotra wydajemy
          posmiertne zezwolenia."

          I czekaj na Amerykanow, moze przyjda.

          Jest zenujace jak niskie wartosci intelektualne reprezentuja ludki w naszym
          kraju.

          Janusz K
          • Gość: szpok Re: Nie masz pan pojecia o prawie, plus logika szwankuje zdecydowanie. IP: *.fl.us.prserv.net 22.10.01, 05:14
            Dokladnie co napisales, chca robic to amerykanie i robia to. Dopiero na koncu
            ja domyslilem sie, ze ty jednak cos rozumiesz o co chodzi p. Janusiu.
      • Gość: Habib Pytanie do Ciebie IP: *.chello.pl 24.10.01, 00:24
        > Ja glosuje za tym drugim, a ty jak bandyta cie napadnie
        w twoim domu, sprobuj z
        > nim negocjowac ,lepiej - zrozumiec go i porpos zeby sie
        wstawil w sadzie jutro
        > albo popros go o adres, zebys mogl mu przyslac
        wezwanie. Widzisz, ja poporstu
        > odpale temu napastnikowi w leb. Mam nadzieje, ze nie
        wzruszylem Twojeo sumienia
        > i
        > zalu za biednymi terrorystami.


        Czy gdyby napadł Cię przestępca w Twoim domu, poszedłbyś
        do jego domu, pobił (zabił) jego żonę, dziecko (!),
        rodziców, następnie przemeblował, powyrzucał parę rzeczy
        i ze spokojem ducha stwierdził, że wypleniłeś element
        kryminogennu?

        Jeśli tak to szkoda mi Ciebie.
    • Gość: Yidele Dowody? IP: *.budimex.com.pl 21.10.01, 21:30
      Nie ma na tym świecie niezawisłych sądów - jedyną miarą "prawności" reakcji US
      jest reakcja populacji US - to jest jedyna ocena zktórą liczy się przywódctwo
      tego kraju. Brak niezawisłych sądów uniemożliwia rozpatrzenie dowodów , nawet
      gdyby takowe istniały. Reakcja US to czysta realpolitik - potrzebna jest
      reakcja aby generować nastepną iterację cyklu. Niewiem czy jesteś tego świadom,
      ale każda wojna Ameryki od Hiszpańsko-Amerykańskiej zaczęła się od tzw.
      incydentu. ( wysadzenie U.S.S Main w zatoce Hawany zapoczątkowało Spanish-
      American War w 1898 ). IMHO ten wzorzec własnie się powtórzył.

      Shalom!

      ps. Uwarzaj jak plujesz, twoja nienawiść jest toksyczna - nawet żmija może
      zdechnąć gdy się ugryzie w język
      • Gość: Amen Re: Dowody? IP: *.cambr1.on.wave.home.com 22.10.01, 03:17
        Milujacy pokoj Amerykanie zgrabnie wycieli Indian , to i wytna Arabow .Co to
        dla nich ? A silniejszy nie potrzebuje usprawiedliwienia - kto ich o to
        zapyta ? Jest tylko pewien problem : musza sie spieszyc , bo Arabow jest dosc
        duzo a czas ograniczony . Kazda potega miala swoj poczatek i koniec . Tak bylo
        z Rzymem , z Bizancjum , z Napoleonem i z Hitlerem .
        P.S. A propos tych kilku "amerykanow" powyzej : Przez drewniany most idzie
        slon i mrowka . Mrowka mowi do slonia : czujesz jak sie pod NAMI ten most
        trzesie ? Amen .
        • Gość: Bini Re: ...o co chodzi Ameryce... IP: *.hkcable.com.hk 22.10.01, 05:38
          A o co Panu chodzi?
          Cyt.:
          "Atak terrorystyczny z 11 wrzesnia dokonany zostal z terenu USA za pomoca
          amerykanskich samolotow a wiec zgodnie z prawem klasycznej wojny, nie jest to
          atak na USA dokonany przez inne panstwo".
          Czy jest to usprawiedliwienie tego aktu terroru?
          Atak "zostal dokonany" przez arabska miedzynarodowke terrorystyczna z siedziba
          w Afganistanie - to chyba nie podlega dyskusji.
          Zapomina Pan, ze zgineli obywatele kilkudziesieciu krajow, w tym rowniez moi
          rodacy, (Pana chyba tez).
          Cyt.:
          "Dziwne, ze tzw. dowody winy ciagle nie sa przedstawione szerokiej opinii
          publicznej ani zadnemu niezawislemu sadowi."
          Rozumiem, ze tym dowodem mialby byc odcisk palca bin Ladena w kokpicie jednego
          z samolotow.
          Proste pytanie: jesli wynajme morderce, ktory zabije Panska matke/zone/corke
          zwolni mnie to od odpowiedzialnosci za ich smierc?

    • Gość: Jeter Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.2.252.64.snet.net 22.10.01, 05:47
      Komputer: $500.00
      Dostep do Internetu : $20.00 miesiecznie

      Mozliwosc przeczytania twojego bzdurnego postu: PRICELESS!!
      • Gość: Kingfish Re::-) IP: *.dyn.optonline.net 24.10.01, 03:59
        Gość portalu: Jeter napisał(a):

        > Komputer: $500.00
        > Dostep do Internetu : $20.00 miesiecznie
        >
        > Mozliwosc przeczytania twojego bzdurnego postu: PRICELESS!!

    • Gość: Al_Paga Zbyszek, zyjesz w swiecie uludy - nie da sie ukryc. IP: *.resnet.uky.edu 22.10.01, 06:09
      Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

      > Kto ignoruje prawo naraza siebie na to, ze prawo nie bedzie go rowniez
      > obejmowalo.

      Rozumiem, ze bedziesz sie stanowczo domagal stosowania prawa, podczas gdy
      morduja ci wlasnie twoja wlasna rodzine: zone, dzieci, wnuki. Ty stojac na
      stanowisku prawa domagasz sie stanowczo niescigania i nielikwidowania
      mordercow, poki nie zdobedzie sie wszystkich dowodow ich winy i wpierw nie
      uruchomi wszystkich przewidzianych trybem prawnym dzialan. Mordercy tymczasem
      publicznie sie zaklinaja, ze nadal beda mordowac takich jak ty, twoje dzieci,
      twoja rodzine. Ale to na ciebie nie wywiera zadnego wrazenia, ty nadal jestes
      wpatrzony ze slepym uwielbieniem w Temidę.
      Kupa smiechu, doprawdy kupa smiechu!!! Mysle, ze sam Hitler zza swiatow rży ze
      smiechu i glosno dopomina sie dowodow winy.....

      Wydawalo sie, ze jestes czlowiekiem dojrzalym, a tymczasem gadasz jak
      potluczony. Nie rozumiesz, ze albo my ich, albo oni nas. Tu toczy sie wojna i
      nie czas na malowanie laurek. I wcale nie chodzi generalnie o Arabow, czy
      muzulmanow, jak niektorzy ignoranci na tym forum bredza. Chodzi tylko o tych
      pozbawionych mozgu fanatykow, tę garstke dewiantow i degeneratow, ktorym
      Amerykanie oddaja tylko przysluge, gdyz dzieki US Army dostaja sie oni szybciej
      do wymarzonego przez siebie burdelu z hurysami.

      • Gość: Tad Re: Zbyszek, zyjesz w swiecie uludy - nie da sie ukryc. IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 23:01
        Wtrąciłem się na początku dyskusji w tym wątku (jako trzeci w szeregu) - wtrącę
        się i teraz, bogatszy o ok. pół setki wypowiedzi internautów. Najwięcej z nich
        napracował się Janusz K., chyba nadający z samych Stanów Zjednoczonych A.P. W
        każdym bądź razie, starał się on gorąco uzasadnić odwet wojenny USA na
        Afganistanie za atak terrorystyczny na WTC 11 września br. Przy czym robił to
        słowami z taką samą gracją słonia, poruszającego się w składzie porcelany, jak
        piloci amerykańscy zrzucają swe zabawki w Afganistanie. Nie ważne są przyczyny,
        dowody, prawo, dialog, refleksja moralna i inne podobne głupstwa. Liczy się
        tylko sam fakt terroryzmu (chyba dobrze, w jego rozumieniu, że taki koszmarny)
        i możliwość zrobienia porządku na świecie pod świętym hasłem walki z
        terroryzmem. W kąt przy tym poszły wszystkie dotychczasowe hasła-wytrychy
        takie, jak prawa człowieka, wolność jednostki, wolny rynek, prawa do
        samostanowienia narodowej itp. Wszystkie one miały wartość względną, hasło
        antyterroryzmu jest globalne na miarę naszych czasów. Kto nie z nami, ten
        przeciw nam. Wojna będzie długa i krwawa, niech drżą wszyscy, którzy mogą
        znaleźć się na celowniku super nowoczesnych samolotów i rakiet i w ogóle
        najcudowniejszej techniki wojennej wszechczasów. Najsilniejszy ma zawsze rację,
        a nawet obowiązek oczyszczenia światowej stajni Augiasza wg swego widzimisię i
        interesów.
        W tej sytuacji rozważania przez dyskutantów w tym forum o jakichś prawach,
        dowodach, jest naiwnością, dziecinadą i złudzeniami, jak zgrabnie pouczał swych
        rozmówców Janusz K. i s-ka. Faktycznie mnie interesuje już tylko, które kraje i
        państwa będą uznane przez USA za terrorystyczne po Afganistanie, oraz jak długa
        jest ta lista i czy znajdzie się na niej także Polska. Niech mi tylko nikt nie
        próbuje replikować, że Polska nie kwalifikuje się do niej. Chyba, że będzie to
        ktoś z najwyższych sfer władzy w USA, a ewentualnie Janusz K., który zapewne
        też potrafiłby odpowiednio zdemonizować Polskę, sformułować wiarygodne
        oskarżenia nas o sprzyjanie zamachowcom na WTC oraz uzasadnić, że żadne prawa
        nie mogą w tej sytuacji bronić zbrodniczych Polaków.
    • Gość: Janusz K Ja mysle, ze nie Afganistan cie boli ale 1980. IP: *.proxy.aol.com 22.10.01, 07:36
      Ja nie mysle, ze ty nie jestes wstanie zrozumiec tego dylematu moralnego.
      Ja mysle, ze ty robisz to celowo, bo pracujesz skrupulatnie nad pielegnacja
      swojej komunistycznej duszy, ktora nie moze przezyc, ze Amerykanie an nie
      Ruskie kacyki sa uwazani za autorytet moralny w swiecie. Ja mysle, ze nie
      Afganistan cie boli ale 1980.

      I dlatego kwestionuje twoje motywacje i wynikajaca z nich akademicka logike.

      A moze sie dogadamy - ty zbireaj dowody przeciwko Talibom, a my bedziemy ich
      tlukli. W ten sposob na koniec dnia bedziemy mieli i jedno i drugie- pokoj na
      Ziemi i spokoj w glowach?

      Janko
      • Gość: Michel Re: Ja mysle, ze nie Afganistan cie boli ale 1980. IP: *.ppp1-7.odn.worldonline.dk 23.10.01, 18:39
        Przeczytalem wszystkie wasze posty i odnosze wrazenie, ze wiekszosc z was stoi
        slepo za dalszym mordowaniem.
        Nie, temat nie jest szukaniem usprawiedliwienia dla terrorystow, bo tych
        potepiamy wszyscy. Potepiamy takze tych wszystkich, ktorzy ich wspieraja.
        O co wlasciwie chodzi Ameryce ?
        Sam fakt tak szybkiego "odkrycia winowajcow" po nazwisku i ze zdjeciami
        tymbardziej, ze nie pozostal po nich nawet proch, jest mocno zastanawiajacy. Na
        ujawnienie mordercow prezydenyta Kenedyego, Swiat czeka juz prawie 40 lat.
        O co wiec tak naprawde chodzi Ameryce ?
        Czyzby bombardowanie Belgradu, Nowego Sadu, nawet w tzw. slusznej sprawie nie
        bylo aktem terroru ?
        Czyz bombardowanie lepianek ludnosci cywilnej w Afganistanie nie jest czystym
        aktem terroru ?
        Jak do tej pory nie zginal zaden Taliban ani Osama ben Laden a zrzucono juz
        chyba ponad 3 000 bomb !!!
        O co wiec tak naprawde chodzi naszym przyjaciolom z Ameryki ?
        Mylisz sie przyjacielu, nie jestem post ani pro. Nigdy do partii w
        przeciwienstwie do ciebie nie nalezalem. Nalezalem do Zuchow i Ministrantow
        jesli to cos ci mowi. Bylem i jestem pro amerykanski pomijajac ich polityke.
        • Gość: Paul Re: Ja mysle, ze nie Afganistan cie boli ale 1980. IP: 208.130.53.* 23.10.01, 19:13
          Gość portalu: Michel napisał(a):

          > Przeczytalem wszystkie wasze posty i odnosze wrazenie, ze wiekszosc z was stoi
          > slepo za dalszym mordowaniem.
          > Nie, temat nie jest szukaniem usprawiedliwienia dla terrorystow, bo tych
          > potepiamy wszyscy. Potepiamy takze tych wszystkich, ktorzy ich wspieraja.
          > O co wlasciwie chodzi Ameryce ?
          > Sam fakt tak szybkiego "odkrycia winowajcow" po nazwisku i ze zdjeciami
          > tymbardziej, ze nie pozostal po nich nawet proch, jest mocno zastanawiajacy. Na
          >
          > ujawnienie mordercow prezydenyta Kenedyego, Swiat czeka juz prawie 40 lat.
          > O co wiec tak naprawde chodzi Ameryce ?
          > Czyzby bombardowanie Belgradu, Nowego Sadu, nawet w tzw. slusznej sprawie nie
          > bylo aktem terroru ?
          > Czyz bombardowanie lepianek ludnosci cywilnej w Afganistanie nie jest czystym
          > aktem terroru ?
          > Jak do tej pory nie zginal zaden Taliban ani Osama ben Laden a zrzucono juz
          > chyba ponad 3 000 bomb !!!
          > O co wiec tak naprawde chodzi naszym przyjaciolom z Ameryki ?
          > Mylisz sie przyjacielu, nie jestem post ani pro. Nigdy do partii w
          > przeciwienstwie do ciebie nie nalezalem. Nalezalem do Zuchow i Ministrantow
          > jesli to cos ci mowi. Bylem i jestem pro amerykanski pomijajac ich polityke.
          Zapytaj sie inaczej: jaki interes ma "Ameryka" w bombardoaniu pastuchow i
          ich "lepianek" w Afganistanie? Co z tego moze miec amerykanski biznes? Jak na
          tym moze skozystac polityka USA? Celowo przytoczyles przyklad JFK. Tym razem
          jednak nie wydaje mi sie ze sprawa jest tak skaplikowana i zaciemniona. Zawalily
          sie budynki, zgineli ludzie. Prezydent musi sie jakos wykazac. Ludzie musza
          widziec jakies rezultaty. Dowody winy? Nie badz smieszny. Nawet gdyby
          Amerykanie nie mieli zadnych, to mogli by cos sfabrykowac i "podac do wiadomosci
          publicznej". Przeciez tak by bylo najlatwiej - prosze, nasze rece sa czyste.
          Wiadomo, ze za tymi i porzednimi zamachami stoi pewna organizacja, czterech ludzi
          juz zostalo skazanych na dozywocie, za wysadzenie ambasady. Wiadomo, ze tacy to,
          a tacy ludzie sa jej szefami. Czy po zamachu na Kuczere Niemcy musieli
          glowkowac, czy za tym stoi sam Bor-Komorowski, czy tylko paru "terrorystow" z AK?
          Gdyby AK nie posiadalo sztabow, wywiadu, finansow, baz, magazynow, dowodcow, to
          nie moglo by istniec. Tak samo jest z "Alladynem" i cala reszta. Jak Borowi-
          Komorowskiemu Niemcy udowodnili by 100% "winy" w tym, konktetnym zamachu, to
          absurd. Taliban mogl terrorystow wydac i tego nie zrobil. I dlatego ten caly
          syf. Uszanowanie.

          • Gość: Dandy Re: Ja mysle, ze nie Afganistan cie boli ale 1980. IP: *.horsens.dk 24.10.01, 11:46
            Paul, chyba stawiasz sprawy na glowie porownujac dzialalnosc AK przeciw Niemcom
            do "walki Osama z USA".
            a) to poczynania Niemcow byly terrorystyczne w stosunku do Polakow
            b) AK walczylo o wolnosc Polski
            Osama ben Laden nie "walczy" o wolnosc nikogo. On poprostu "odplaca sie USA za
            pomoc jaka mu udzialono w organizowaniu ruchu oporu wobec Rosji w Afganistanie"
            w latach osiemdziesiatych, za Talibow ktorym CIA pomoglo przejadz wladze w
            Afganistanie, za pomoc Czeczenom udzielana przez CIA w walce z Rosja, za
            zbombardowanie "jego" fabryki" bodajze w Sudanie, za Sadama Husaina - ktorego
            CIA kreowala na przywodce arabskiego jako wakum po upadku Szacha w Iranie, za
            Palestynczykow - ktorym zachciewa sie wlasna ojczyzna, za Kadafiego z Libii, za
            popieranie przez USA feudalow w zatoce perskiej, idt.
            To "ogolne grzechy" USA wobec swiata arabskiego w oczach Osamy ben Laden.
            Tak, USA potrzebuje wroga a do przeprowadzenia "akcji militarnej" poparcia
            spolecznego. Do tego potrzebna jest miedzy innym psychoza strachu, zagrozenia
            narodowego. Pojawia sie wiec nagle waglik. Odpowiedzialni za polityke i media
            zgodnym churem wala w surmy. "Akcja militarna" przebiega plynnie. Wszystko gra,
            nie ma protestow wartych wzmianki.
            Ludzie, w USA bylo zaledwie kilka powaznych przypadkow infekcji waglikiem na
            ponad 250 miljonow Amerykanow, zmarlo 3 osoby a ile sensacji. W Polsce ginie w
            wypadkach samochodowych wiecej ludzi na co dzien.
            Oczywiscie ze popieram walke z terroryzmem ale niekoniecznie za pomaca bomb.
            Taka metode stosuja wlasnie terrorysci. Panstwa, maja o wiele wiecej mozliwosci
            niz terrorysci i stosowanie przemocy militarnej, powinno byc absolutnie
            ostatnia alternatywa a nie pierwsza. Dowodem na to jest tak szybkie "wykrycie
            sprawcow zamachu" na USA.

            • Gość: Paul Re: Ja mysle, ze nie Afganistan cie boli ale 1980. IP: 208.130.53.* 24.10.01, 16:12
              Gość portalu: Dandy napisał(a):

              > Paul, chyba stawiasz sprawy na glowie porownujac dzialalnosc AK przeciw Niemcom
              >
              > do "walki Osama z USA".
              > a) to poczynania Niemcow byly terrorystyczne w stosunku do Polakow
              > b) AK walczylo o wolnosc Polski
              > Osama ben Laden nie "walczy" o wolnosc nikogo. On poprostu "odplaca sie USA za
              > pomoc jaka mu udzialono w organizowaniu ruchu oporu wobec Rosji w Afganistanie"
              >
              > w latach osiemdziesiatych, za Talibow ktorym CIA pomoglo przejadz wladze w
              > Afganistanie, za pomoc Czeczenom udzielana przez CIA w walce z Rosja, za
              > zbombardowanie "jego" fabryki" bodajze w Sudanie, za Sadama Husaina - ktorego
              > CIA kreowala na przywodce arabskiego jako wakum po upadku Szacha w Iranie, za
              > Palestynczykow - ktorym zachciewa sie wlasna ojczyzna, za Kadafiego z Libii, za
              >
              > popieranie przez USA feudalow w zatoce perskiej, idt.
              > To "ogolne grzechy" USA wobec swiata arabskiego w oczach Osamy ben Laden.
              > Tak, USA potrzebuje wroga a do przeprowadzenia "akcji militarnej" poparcia
              > spolecznego. Do tego potrzebna jest miedzy innym psychoza strachu, zagrozenia
              > narodowego. Pojawia sie wiec nagle waglik. Odpowiedzialni za polityke i media
              > zgodnym churem wala w surmy. "Akcja militarna" przebiega plynnie. Wszystko gra,
              >
              > nie ma protestow wartych wzmianki.
              > Ludzie, w USA bylo zaledwie kilka powaznych przypadkow infekcji waglikiem na
              > ponad 250 miljonow Amerykanow, zmarlo 3 osoby a ile sensacji. W Polsce ginie w
              > wypadkach samochodowych wiecej ludzi na co dzien.
              > Oczywiscie ze popieram walke z terroryzmem ale niekoniecznie za pomaca bomb.
              > Taka metode stosuja wlasnie terrorysci. Panstwa, maja o wiele wiecej mozliwosci
              >
              > niz terrorysci i stosowanie przemocy militarnej, powinno byc absolutnie
              > ostatnia alternatywa a nie pierwsza. Dowodem na to jest tak szybkie "wykrycie
              > sprawcow zamachu" na USA.
              Wiedzialem, ze przyczepisz sie do mojego porownania ;-(. Nie chodzi o
              porownywanie obu organizacji w sesie spoleczno-historyczno-poprawnym. Chodzi o
              porownanie organizacji "podziemnych", walczacych przy pomocy metod trudnych do
              wykrycia, zwykle terrorystycznych, a nie o ich ideologie, cele itp. Tak jak
              porownanie UOP do CIA. Teraz rozumiesz? Co do "metod" walki z terroryzmem....
              Masz jakies inne sugestie? Zaproponuj cos i zawstydz nas wszystkich.
              Oczywiscie "delikatnie" sugerujesz, ze antrax to taka "podpucha". Mossad
              pozwolil Arabom wleciec w wierzowce, a teraz NSA wysyla zarazki poczta, zeby
              podtrzymac watek terroryzmu i poparcia dla okrutnej wojny. Rece mi opadaja.
              Mysl co chcesz, ja nie chce ciebie do niczego przekonywac, bo trzeba by zaglebiac
              sie w sprawy o ktorych ani ty, ani ja nie mamy pojecia, nie posiadamy zadnych
              dowodow, tylko domysly, sugestie i antypatie. Na tych rzeczach dyskusji sie nie
              da zbudowac. Uszanowanie.

    • Gość: puls Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: 207.220.191.* 24.10.01, 08:04
      Pytanie jest bledne.
      Powinno brzmiec:Wlasciwie o co chodzi Zydom wciagajac Ameryke w wojne z
      Afganistanem.
      • Gość: slup nastepny prawdziwy "polaczek" IP: *.jefferson.lib.la.us 24.10.01, 11:51
        Gnojki "polaczki" siedza w Ameryce i madre rady maja dla calego swiata i wina
        Zydow za ich glupote i grzechy. Oto madry "polaczek".

        Wpolczuje wam "polaczki", ci ktorzy nic w zyciu nie osiagneli i nie osiagna.

        Osmieszacie sie "polaczki"
        • Gość: dandy Re: do slupa IP: *.horsens.dk 24.10.01, 12:11
          pseudo jakie sobie wybrales swiadczy dokladnie o twojej wartosci, jestes slupie
          tyle wart co spruchnialy slup w moim ogrodzie, na pochybel tobie
          • Gość: slup Re: do slupa IP: *.jefferson.lib.la.us 24.10.01, 12:31
            slup - puls

            nastepny "polaczek" eller skall jag säga en polski i Danmark?

            duzo was "polaczkow" ... z czasem bedzie was coraz mniej

            swiat sie zmienia, ludzie wedruja, media jest dopuszczalna we wszystkich
            krajach demokratycznych i nie akceptuje takich "polaczkow" jak ty, slup, major,
            hans, vist, normalna i innych tego typu "polaczkow"
            • Gość: Zbyszek Re: do slupa: SLUP=GLUP IP: *.CHCG.splitrock.net 24.10.01, 16:25
        • Gość: Perro Re: nastepny prawdziwy IP: *.iel.gda.pl 25.10.01, 16:08
          Gość portalu: slup napisał(a):

          > Gnojki "polaczki" siedza w Ameryce i madre rady maja dla calego swiata i wina
          > Zydow za ich glupote i grzechy. Oto madry "polaczek".
          >
          > Wpolczuje wam "polaczki", ci ktorzy nic w zyciu nie osiagneli i nie osiagna.
          >
          > Osmieszacie sie "polaczki"

          Na pewno jestes o wiele nizszy niz slup, za to slup nie jest w srodku pusty, wiec
          dlaczego slup?

          Zapewne jest to zwiazane z faktem, iz poczatek slupa jest taki sam jak jego
          koniec.

      • Gość: Wladek Re: Kilka odpowiedzi i pytan co dot. Afganistanu ? IP: *.ge51.honeywell.de 24.10.01, 14:56
        - Dlaczego ten tchorz co zamordowal 6000 ludzi boi sie przyznac do swojej
        zbrodni?

        - Jezeli Binladen jet niewinny dlaczego boi sie oddac pod sad i swoja
        niewinnosc udowodnic- ja bym zrobil wszystko zeby mnie swiat za morderce 6000
        ludzi nie uwazal i zeby wojne zatrzymac w ktorej ginie tyle ludzi "moich braci"
        Chociazby zeby pokazac ze jestem bohaterem!

        - Taliby - jak to zrozumiec- mowia ze "nie moga wydac Binladen bo nikt nie wie
        gdzie on jest" ale jednoczesnie mowia ze wiedza ze "Binladen czuje sie dobrze" -
        to chyba Duchy Swiete u talibow pracuja ale jak to mozliwe bo oni w Trojce
        Swieta nie wierza (To jak kawal-Mowi rusek do ruska "Bogu dzieki ze Boga nie ma
        ale biada nam jak Bog jest")

        - Jasne ze terorysci chca zeby przedlozyc im dowody jakie USA ma bo beda
        wiedzieli kto spalony i kto gdzie ma sie chowac a kto nie- jasne ze chca
        wiedziec co w trawie piszczy ale dobrze ze Ameryka nie taka glupia i tego
        oficialnie (dla dobra sledztwa) nie podaje. Tak to kilku mordercow udalo sie im
        zlapac a gdyby otwarcie mowili co wiedza (jak to Araby by chcieli) to by puste
        mieszkania ogladali- dobrze robia ze nie gadaja!

        - Dalczego Ameryka walczy w Afganistanie- to jasne zeby dzieci na calym swiecie
        mogly bez strachu chodzic do szkoly, zony na zakupy a my do pracy!
        Zeby nikt na calym swiecie nie bal sie otworzyc lust ani wyjsc na ulice- dziwie
        sie ze wam to trzeba powiedziec!!!!!

        - Prawa czlowieka i zasady etyki- to dla terorystow dobry welonik zeby za nim
        moc dalej mordowac (jak do tej pory!) ale co jest z ich etyka???? Jezeli wiedza
        co to slowo znaczy! Pamietajcie ze mamy do czynienia z niescywilizowana
        dziczyzna ktora techniczne i moralne osiagniecia cywilizacji jednoczesnie
        wykorzystuje i zwalcza!

        - Dlaczego ginie tyle ludzi cywilnych w tej wojnie?- Bo jak sie mordercy pod
        spodnica jak tchurze chowaja to trzeba pod spodnice strzelac (taliby
        przebieraja sie za kobiety a jednostki wojskowe i bron chowaja wsrod domow
        ludzi cywilnych, w szpitalach i w meczetach bo wiedza ze zawsze ktos przeciwko
        bombardowaniu domow cywilnych i szpitali (ze wzgledow etycznych) krzyczal
        bedzie! Co ma Ameryka zrobic? Powidziec "o wasi mordercy chowaja sie w szpitalu
        i przebieraja sie za kobiety - no to jest w porzadku to niech dalej morduja
        chetnie umrzemy" Jezeli cywile gina to taliby tez sa winne!

        - Jakie zasady etyki i moralnosci maja Araby jak po zamachu w USA cieszyli sie
        i wiwatowali ze 6000 niewinnych ludzi zostalo zamordowanych! To byly osoby
        cywilne tak samo jak te co gina teraz w Afganistanie- dlaczego ich nie
        oplakiwano u Arabow??? Czy to inne cywile w USA i inne w Afganistanie?
        Cywil=cywil!!!Moze my teraz tez mamy isc na ulice i wiwatowac jak sie o smierci
        cywilow w Afganistanie dowiemy?

        - Na koniec- Terorysci wyslali 5000 zbrodniarzy zeby w Internecie "urabiali"
        ludzi powolujac sie na nasze zasady etyki i moralnosci- kto to jest to wiadomo
        wystarczy czytac posty - wstyd dla was terorystyczne agenty! Jestescie
        zdemaskowani!

        czesc!
        • Gość: Zbyszek Re: Kilka odpowiedzi i pytan co dot. Afganistanu ? IP: *.CHCG.splitrock.net 24.10.01, 17:37
          Gość portalu: Wladek napisał(a):

          > - Dlaczego ten tchorz co zamordowal 6000 ludzi boi sie przyznac do swojej
          > zbrodni?

          Jaki tchorz? Kto ma sie przyznac do zbrodni? Przeciez, jak piszesz dla dobra
          sledztwa, nie podano dowodow. Jak napisala jedna z angielskich gazet to
          w "dokumencie" przygotowanym dla Blair'a przez M16 na 21 stronach "dowodow"
          brakowalo jednego - DOWODU WINY.

          > - Jezeli Binladen jet niewinny dlaczego boi sie oddac pod sad i swoja
          > niewinnosc udowodnic- ja bym zrobil wszystko zeby mnie swiat za morderce 6000
          > ludzi nie uwazal i zeby wojne zatrzymac w ktorej ginie tyle ludzi "moich braci"
          > Chociazby zeby pokazac ze jestem bohaterem!

          Tego typu bohaterstwo rowne byloby glupocie, takiej samej jak glupota tego co pod
          Lenino rzucil sie na gniazdo karabinow maszynowych. Zanim by stanal przed sadem,
          to by popelnil "samobojstwo" w celi lub zastrzelil by go jakis "patriotyczny"
          amerykanski wspolwiezien - kryminalista (Rubi).

          Ale powiedzmy, ze do czegos takiego by nie doszlo i dotarl by do sali sadowej. To
          i tak nie moglby sie bronic bo by mu wylaczano mikrofony tak jak Milosevicovi w
          Hadze. Powiedziano by, ze chce przekazac "zakodowane" informacje dla swoich
          wspolpracownikow.


          > - Dalczego Ameryka walczy w Afganistanie- to jasne zeby dzieci na calym swiecie
          > mogly bez strachu chodzic do szkoly, zony na zakupy a my do pracy!
          > Zeby nikt na calym swiecie nie bal sie otworzyc lust ani wyjsc na ulice- dziwie
          > sie ze wam to trzeba powiedziec!!!!!

          Wszystkie dzieci na swiecie Z WYJATKIEM: afganskich, palestynskich, irackich,
          iranskich, sudanskich, columbijskich, serbskich .... i jakich jeszcze?

          > Pamietajcie ze mamy do czynienia z niescywilizowana dziczyzna ktora techniczne
          > i moralne osiagniecia cywilizacji jednoczesnie wykorzystuje i zwalcza!

          "Deutschland, Deutschland ueber alles...." My dla nich tez bylismy PODLUDZMI. I
          nie tylko my. Zupelnie faszystowskie poglady.

          PS. "Dziczyzne" zamawialem czasem w restauracji "Dzik"(Poznanska/Nowogrodzka).

          > - Dlaczego ginie tyle ludzi cywilnych w tej wojnie?- Bo jak sie mordercy pod
          > spodnica jak tchurze chowaja to trzeba pod spodnice strzelac...

          Ale bym sobie strzelil do takiego tch(U)rza pod spodnica.

          > Co ma Ameryka zrobic? Powidziec "o wasi mordercy chowaja sie w szpitalu
          > i przebieraja sie za kobiety - no to jest w porzadku to niech dalej morduja
          > chetnie umrzemy" Jezeli cywile gina to taliby tez sa winne!

          To, ze w Wawrze pod Warszawa rozstrzelano 100 cywilow, to winni byli "Polnische
          banditten", ktorzy zastrzelili Niemca.

          > - Jakie zasady etyki i moralnosci maja Araby jak po zamachu w USA cieszyli sie
          > i wiwatowali ze 6000 niewinnych ludzi zostalo zamordowanych! To byly osoby
          > cywilne tak samo jak te co gina teraz w Afganistanie- dlaczego ich nie
          > oplakiwano u Arabow??? Czy to inne cywile w USA i inne w Afganistanie?
          > Cywil=cywil!!!Moze my teraz tez mamy isc na ulice i wiwatowac jak sie o smierci
          > cywilow w Afganistanie dowiemy?

          Jak czeczenscy "partyzanci" podkladali bomby w bydynkach mieszkalnych w Rosji to
          Polacy tez sie cieszyli. A gdyby cos takiego stalo sie w czasie stanu wojennego
          to cala Polska by szalala z radosci.

          > - Na koniec- Terorysci wyslali 5000 zbrodniarzy zeby w Internecie "urabiali"
          > ludzi powolujac sie na nasze zasady etyki i moralnosci- kto to jest to wiadomo
          > wystarczy czytac posty - wstyd dla was terorystyczne agenty! Jestescie
          > zdemaskowani!
          >
          > czesc!

          LUP ! To spadla mi moja maska.

          • Gość: Wladek Re: Kilka odpowiedzi i pytan co dot. Afganistanu ? IP: *.ge51.honeywell.de 25.10.01, 08:22
            • Gość: dandy Re: Do Poula IP: *.horsens.dk 25.10.01, 10:57
              Masz na mysli doraznie ?
              Napewno nie wendetta w postaci bombardowania innego panstwa. Powiedzmy jednak
              tak: jesli CIA znalazlo skryty sposob na stworzenie Osama ben Ladena i Talibow
              i finansowanie tego, to musi teraz znalezc sposob na "pokojowe rozwiazanie".
              Odnosnie antraxu. Poul, w tej i innych sprawach zrobiono tyle "swinstwa" ze
              wszystko jest mozliwe tymbardziej, ze nikt nie jest oskarzony za rozsylanie
              smiercionosnego wirusa, zreszta najczesciej w postaci nieszkodliwej maki. Nie
              widzisz tu przypadkiem komplotu szytego grubymi nicmi, zastraszenie ludnosci w
              USA i spolecznosci miedzynarodowej dla zalegalizowania wojny ?
              3 tygodnie bombardowania, tysiace bomb i setki rakiet a skutki - zadne.
              Talibowie jak siedzieli tak siedza w Kabulu, Osama ben Laden gdzie, no wlasnie
              gdzie, tzw. fron polnocny (opozycja) ani nie drgnal. Co tam jest jeszcze do
              bombardowania ?
              Jedyna frajde maja militarysci w USA uwazajac, ze to lepsze niz zabawa w
              komputerze, piloci ktorzy moga sie wreszcie wyzyc w naturze a nie tylko na
              poligonie. Przemysl zbrojeniowy cieszacy sie z nowych zamowien. Najmniej
              cieszyc sie beda, kiedy sie obudza amerykanscy podatnicy, kiedy administracja
              wystawi im rachunek "operacji afganskiej".
              Mowi sie, ze organizacja Al Quaida liczy okolo 3000 tys. glow. Czy ty i tobie
              podobni naprawde sadzicie, ze potrzebna jest potezna armada amerykanska do
              zniszczenia tych terrorystow ? Trzeba byc bardzo naiwnym aby w taka bajke
              uwierzyc.
              Dlatego Michel pyta:
              O co wlasciwie chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ?
              • Gość: Zbyszek Re: Do Poula IP: *.CHCG.splitrock.net 25.10.01, 16:48
                Gość portalu: dandy napisał(a):

                > Mowi sie, ze organizacja Al Quaida liczy okolo 3000 tys. glow. Czy ty i tobie
                > podobni naprawde sadzicie, ze potrzebna jest potezna armada amerykanska do
                > zniszczenia tych terrorystow ? Trzeba byc bardzo naiwnym aby w taka bajke
                > uwierzyc.
                > Dlatego Michel pyta:
                > O co wlasciwie chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ?

                Odpowiedzi na to pytanie juz na poczatku watku udzielil
                ----------------------------------------------------------------------
                Autor: Gość portalu: as
                Data: 20-10-2001 18:12


                www.heritage.org/library/categories/forpol/bg1132map01.gif

                Jeden z wielu powodow ataku USA na Afganistan.
                --------------------------------------------------------------------

                Wystarczy spojrzec na mape znajdujaca sie pod powyzszym adresem aby znalezc
                odpowiedz na pytania:

                1. Dlaczego rozbito Jugoslawie?
                2. Dlaczego bombardowano Serbie i okupuje sie Kosovo?
                3. Dlaczego albanscy terrorysci z Kosova dokonali rebeli w Macedonii?
                4. Dlaczego bombarduje sie Afganistan?
                5. Jak zamierza sie zakonczyc wojne w Afganistanie?

                Ta mapka wyjasnia wszystko. Jezeli do tego doda sie amerykanska firme Unicol,
                zaangazowanie rodzin prezydenta i vice-prezydenta USA w przemysl naftowy to bedzie
                wiadomo, ze:

                "Jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o szmal."
                • Gość: Miki Re: Do Poula IP: *.ge51.honeywell.de 26.10.01, 11:10
                  Czlowieku, jakie ty glupoty pleciesz pomysl a nie staraj sie wbic innym
                  ciemnoty. Mapa zasobow gospodarczych sie nie zmienia ale ilosc mieszkancow
                  Nowego Yorku 1.09 sie zmienila sie w ciagu kilku godzin i to jak. Gdyby
                  amerykancom chodzilo o olej to dlaczego mieliby czekac do teraz.
                  • Gość: Paul do Miki IP: 208.130.53.* 26.10.01, 21:47
                    Gość portalu: Miki napisał(a):

                    > Czlowieku, jakie ty glupoty pleciesz pomysl a nie staraj sie wbic innym
                    > ciemnoty. Mapa zasobow gospodarczych sie nie zmienia ale ilosc mieszkancow
                    > Nowego Yorku 1.09 sie zmienila sie w ciagu kilku godzin i to jak. Gdyby
                    > amerykancom chodzilo o olej to dlaczego mieliby czekac do teraz.
                    Nie wiem o ktory z moich postow ci chodzi, ale nie neguje tego co tu napisales,
                    bo to oczywiste. Uszanowanie.

          • Gość: Wladek Re: Kilka odpowiedzi i pytan co dot. Afganistanu ? IP: *.ge51.honeywell.de 25.10.01, 10:34
            - Co dotyczy tchorza co sie do swojej zbrodni ma przyznac to nie mam na mysli
            ze ameryka ma udowadniac cokolwiek tylko tego tchorza co 6000 ludzi zamordowal
            widzi wojne wie ze on jest winny za smierc arabskich cywili i nie ma odwagi
            przyznac sie do swojej zbrobni i zakonczyc tego co rozpetal. Umie z zimna krwia
            patrzec jak za jego wina umieraja niewinni- w moich oczach to jest
            tchorz!!!!!!! Jak mezczyzna cos robit to ma odwage zeby powiedziec "Tak, to ja
            n.p. Binladen" zamordowalam 6000 ludzi (bo myslalam ze jestescie tacy glupcy ze
            mnie (tym razem arabskiemu hitlerowcowi-nasistowcowi) za wola Allacha wolno
            mordowac te narody co mi sie podoba- Hitler (moj wielki ideal) mordowal zydow a
            ja Binladen morduje amerykanow) a TCHORZ podpisuje sie podpisem japonskiej
            armii czerwonej. Zreszta przed zbrodnia w Ameryce Binladen powiedzial ze bedzie
            w Ameryce mordowal ze krew tam wkrotce poplynie i teraz dalej mowi ze bedzie
            dalej mordowal niewinnych cywili w ameryce przecierz on sam sie do morderstw
            przyznaje- co jeszcze wiecej potrzebujesz????? Chociazby sam fakt ze Binladen
            mowi ze bedzie mordowal robi jego kryminalista!

            - Tego typu bohaterstwo to by tylko zaoszczedzilo zycia ludzkie bo by wyjelo
            Ameryce kazdy powod z reki do dalszego prowadzenia wojny- ale jezeli Binladen
            jest niewinny to nie ma sie czego bac - Ameryka to w przeciwienstwie do dzikich
            plemion scywilizowany kraj a nie dzicz jak ta co po zamachu na arabskich
            ulicach wiwatowala (tam mieli bombe puscic to wszystkich przyjaciol teroru
            zalatwiliby na raz). Sady w Ameryce (jak w kazdym scywilizowanym panstwie) sa
            sprawiedliwe i humanitarne obojetnie czy glosnik jest wlaczony czy wylaczony
            Kazdy normalny czlowiek potepia terror z 11.09- dlaczego Binladen nie
            powie "amerykanie to nie ja zamordowalem waszych ludzi i szkoda mi ich bo to sa
            cywile (tacy sami w Afganistanie, w Egipcie i w Kenii ktorzy juz dawno
            rzodkiewki od dolu ogladaja bo USA do Afganistanu wtedy nie poszlo) ale chetnie
            wam pomoge znalezc morderce nie tylko ja ale caly afganski narod"

            - wszystkie dzieci calego swiata maja zyc w pokoju dlatego trzeba mordercow,
            przestepcow i terorystow gonic i ukarac zeby inni bali sie mordowac- nie mysle
            ze jest ktos kto tego nie rozumie! My juz za dlugo pozwalalismy swiat
            teroryzowac i do czego to doprowadzilo- do masowego mordu w USA i jak nadal
            bedziemy sie pytac co robi USA w Afganistanie to mordercy beda dalej mordowali
            nastepnym razem moze mnie, moze Ciebie albo moze pana XXX- raz trzeba kreske
            postawic!!!!!!!! Niech Bog pomoze Ameryce zwyciezyc terror.

            - Czy uwazasz za scywilizowane mordowanie 6000 ludzi ukradzionym samolotem????
            Jezeli tak to musisz slowo "cywilizacje" na nowo zdefiniowac! Czy uwazasz za
            scywilizowane te te ryki co araby odstawily na ulicach jak sie dowiedzieli o
            morderstwie w Ameryce- mnie to przypomina to ryki dzikich ludozercow w Afryce
            co wlasnie przed chwila zamordowaly czlowieka i ciesza sie na jedzenie - to tez
            dzicz w moich oczach! Dla mnie takie zachowanie to jest nie ludzkie lecz
            zwierzece i tak to okreslam jaki czlowiek cieszy sie ze smierci innego
            NIEWINNEGO czlowieka-czy Ty to uwazasz za ludzkie?????

            - Co dot. Warszawy to mam jedna odpowiedz "co ma piernik do wiatraka?" W Wawrze
            wiedzieli do kogo strzelali (do niewinnych) tutaj bombarduja siedziby mordercow
            i staraja sie straty cywilne do minimum ograniczyc ale jezeli cywilow sie
            zabija to jest wina talibow ze nie stana jak mezczyzna do walki tylko chowaja
            sie jak szczury i przebieraja za kobiety- pfuj wstyd, bezhonorowosc!

            - Kazdy co sie cieszy i wiwatuje jak niewinny umiera to glupi dzikus czy to
            arab, czy amerykanin zyd czy polak to nie ma dla mnie zadnego znaczenia ale ja
            nie widzialam zeby polacy czy amerykanie po morderstwie w USA jak dzicy po
            ulicach skakali swietowali i darli sie w niebo glosy dlatego nie mowie ze
            Amerykanie czy polacy zachowali sie jak dzicz ale araby.

            Bardzo trefnie zakonczylas "twoja maska na prawde spadla".

            Jak chcesz to daj sie zislamowac a jak chcesz twoje dzieci i zona na lup
            terorystom dac to Twoja sprawa. Moze zebrac twoja rodzine i rodzine takich co
            mysla tak jak ty w jednym wierzowcu i dac terorystom jeszcze jeden samolot w
            rece z informacja lotu a potem jak beda sprzatac gruzy i dostaniesz moze reke
            swojego dziecka i skrwawiony but z kawalkiem zweglonej nogi twojej zony to
            mozemy potem jeszcze raz porozmawiac na ten temat co Ameryka robi w
            Afganistanie moze wtedy zrozumiesz co sie dzieje - ja juz teraz rozumie.
            Jezeli 1000 niewinnych w Afganistanie musi umrzec zeby 6000 niewinnych w USA w
            Chniach a moze i w Polsce (twoje dziecko tez moze byc ofiara nastepnego zamachu
            terorystow- czy juz o tym pomyslales?) albo w innych krajach nie musialo znowu
            umierac to dla mnie jest bardzo smutne i niestety nieunikalne ale efekt koncowy
            jest dobry. Czy widzisz inne rozwiazanie? Moze powiedziec "kochani panowie
            terorysci my was kochamy, przynosimy wam kwiatuszki i prezencik i grzecznie
            prosimy - nie mordujcie wiecej naszych rodzin".
            Czy myslisz ze sie ciesze jak slysze ze cywile umieraja? Ale oni maja prawo
            wyboru- wydac terorystow albo nie- jakie prawo wyboru mieli ciwile w ameryce co
            po prostu poszli do pracy zeby zarobic na chleb dla dzieci! jakie prawo wyboru
            masz ty czy ja? Jakie wyboru beda mialy nastepne ofiary teroru?

            Amerykanie dadza sobie z mordercami rade (apropos- ktory z twoich ukochanych
            niemieckich arabow co zamordowali 6000 ludzi w USA jest twoim "specjalnym"
            ulubiencem?
      • Gość: doku O to co zawsze IP: *.mofnet.gov.pl 25.10.01, 16:26
        Gość portalu: puls napisał(a):

        > o co chodzi Zydom wciagajac Ameryke w wojne z Afganistanem.

        Chcą w ten przewrotny sposób odebrać majątki prawdziwym Polakom.
    • kathy o wolność 26.10.01, 11:21
      i nie chodzi o odwet, ale o zniszczenie zła, tak, by zwykli obywatele mogli żyć
      spokojnie. A rząd USA ma wobec swoich obywateli takie obowiązki.
      • Gość: dandy Re: o wolność IP: *.horsens.dk 26.10.01, 12:01
        kathy napisał(a):

        > i nie chodzi o odwet, ale o zniszczenie zła, tak, by zwykli obywatele mogli żyć
        >
        > spokojnie. A rząd USA ma wobec swoich obywateli takie obowiązki.

        Hej kathy, oczywiscie ze ma obowiazek wobec swoich obywateli ale:
        primo: niszczenie zla nalezy zaczac od siebie tzn. zniszczyc zlo wewnatrz
        wlasnego kraju a nagromadzilo sie tego sporo
        secundo: ponosic teraz pokorniej konsekwencje jak sie narobilo gnoju i podejsc do
        zlikwidowania terroryzmu, w bardziej wywazony sposob a nie wysylac potezna flote
        i setki samolotow zeby zlapac jednego czlowieka

        Droga/i kathy, jesli ja dam ci forse na kupienie i bawienie sie pistoletem to nie
        moge miec pretensji jak mnie pozniej zabijesz, rozumiesz ta prosta prawde ?




        • Gość: Miki Re: o wolność IP: *.ge51.honeywell.de 29.10.01, 07:49
          Gość portalu: dandy napisał(a):

          > kathy napisał(a):
          >
          > > i nie chodzi o odwet, ale o zniszczenie zła, tak, by zwykli obywatele mogl
          > i żyć
          > >
          > > spokojnie. A rząd USA ma wobec swoich obywateli takie obowiązki.
          >
          > Hej kathy, oczywiscie ze ma obowiazek wobec swoich obywateli ale:
          > primo: niszczenie zla nalezy zaczac od siebie tzn. zniszczyc zlo wewnatrz
          > wlasnego kraju a nagromadzilo sie tego sporo

          Niszczenie zla nalezy zaczac tam skad ono pochodzi. Terorysci gniezdza sie w
          Afganistanie wiec tam nalezy walczyc.

          > secundo: ponosic teraz pokorniej konsekwencje jak sie narobilo gnoju i podejsc
          > do

          Jakiego g...u narobili ci ludzie co pracowali w WTC- wytlumacz mi to bo nie
          wiem????
          > zlikwidowania terroryzmu, w bardziej wywazony sposob

          Jak jestes taki madra to powiedz w jaki sposob- ja uwazam ze kazdy sposob jest
          dobry. Lepiej robic cos co moze nie jest 100% doskonale niz nic nie robic.
          Ameryka robi dobrze. Niech im Bog pomaga.

          a nie wysylac potezna flot
          > e
          > i setki samolotow zeby zlapac jednego czlowieka

          Flota zostala wyslana nie po to zeby zlapac jednego czlowieka (bo kazdy wie ze to
          problemu nie rozwiaze ale po to zeby zlikwidowac siatke mordercow ktorzy chca
          wojny swiatowej (oni z calym swiatem nie umia sie zgodzic).

          >
          > Droga/i kathy, jesli ja dam ci forse na kupienie i bawienie sie pistoletem to n
          > ie
          > moge miec pretensji jak mnie pozniej zabijesz, rozumiesz ta prosta prawde ?

          Nie zgadzan sie z toba. Jezeli ci co maja pistolet morduja to swiadczy to op
          niedojzalosci psychicznej mordercy. Pistolet mozna tez uzywac do obrony!



        • Gość: Normalna Re: o wolność? jaka wolnosc? czyja wolnosc tak nap IP: 62.32.61.* 04.11.01, 01:10
          dandy napisal:
          >Hej kathy, oczywiscie ze ma obowiazek wobec swoich obywateli ale:
          primo: niszczenie zla nalezy zaczac od siebie tzn. zniszczyc zlo wewnatrz
          wlasnego kraju a nagromadzilo sie tego sporo



          secundo: ponosic teraz pokorniej konsekwencje jak sie narobilo gnoju i podejsc
          do
          zlikwidowania terroryzmu, w bardziej wywazony sposob...

          Swiete slowa dandy. a nie wysylac potezna flote
          i setki samolotow zeby zlapac jednego czlowieka

          Droga/i kathy, jesli ja dam ci forse na kupienie i bawienie sie pistoletem to
          nie
          moge miec pretensji jak mnie pozniej zabijesz, rozumiesz ta prosta prawde ?


          • Gość: Miki Re: o wolność? jaka wolnosc? czyja wolnosc tak nap IP: *.ge51.honeywell.de 05.11.01, 08:38
            Gość portalu: Normalna napisał(a):

            > dandy napisal:
            > >Hej kathy, oczywiscie ze ma obowiazek wobec swoich obywateli ale:
            > primo: niszczenie zla nalezy zaczac od siebie tzn. zniszczyc zlo wewnatrz
            > wlasnego kraju a nagromadzilo sie tego sporo
            Glupota. Niszczenie zla trzeba zaczac od zniszczenia mordercvow-terrorystow.
            >
            >
            >
            > secundo: ponosic teraz pokorniej konsekwencje jak sie narobilo gnoju

            masz na mysli ten "GNOJ" co Afganistan narobil w Ameryce

            i podejsc
            > do
            > zlikwidowania terroryzmu, w bardziej wywazony sposob...
            Kazdy sposob pochwalam ale walki w Afganistanie musza trwac az problam bedzie
            rozwiazany..
            >
            > Swiete slowa dandy. a nie wysylac potezna flote
            > i setki samolotow zeby zlapac jednego czlowieka
            Mozna wyslac kwiatki i bombonierke z prosba o przestanie morderstw ale mysle ze
            to nie odniesie skutku.
            >
            > Droga/i kathy, jesli ja dam ci forse na kupienie i bawienie sie pistoletem to
            > nie
            > moge miec pretensji jak mnie pozniej zabijesz, rozumiesz ta prosta prawde ?
            Ha ha ha- pistolety sluza tez DO OBRONY!!! Jezeli ktos mi da prezent (obojetnie
            co) to sie DZIEKUJE a nie MORDUJE!!!

          • kathy być może już nie wiesz, czym jest wolność 05.11.01, 11:22
            Gość portalu: Normalna napisał(a):

            > dandy napisal:
            > >Hej kathy, oczywiscie ze ma obowiazek wobec swoich obywateli ale:
            > primo: niszczenie zla nalezy zaczac od siebie tzn. zniszczyc zlo wewnatrz
            > wlasnego kraju a nagromadzilo sie tego sporo
            >
            >
            >
            > secundo: ponosic teraz pokorniej konsekwencje jak sie narobilo gnoju i podejsc
            > do
            > zlikwidowania terroryzmu, w bardziej wywazony sposob...
            >
            > Swiete slowa dandy. a nie wysylac potezna flote
            > i setki samolotow zeby zlapac jednego czlowieka

            Jakiego jednego człowieka? Bin Ladena? Ależ nie, tu chodzi o zniszczenie bazy
            terrorystów i ich zaplecza.

            >
            > Droga/i kathy, jesli ja dam ci forse na kupienie i bawienie sie pistoletem to
            > nie
            > moge miec pretensji jak mnie pozniej zabijesz, rozumiesz ta prosta prawde ?
            >

            Nie rozumiem. Wg ciebie sposobność wystarczy? Okazja czyni złodzieja? A zasady?


    • Gość: Zbyszek Re: Do Miki, Wladka, doku, Kathy i im podobnych IP: *.CADI.splitrock.net 26.10.01, 21:02
      Ponizszy tekst podziele na dwie czesci gdyz w “jednym kawalku” prawdopodobnie
      sie nie zmiesci.
      W obu artykulach przetlumaczylem tylko pewne fragmenty (po prost z braku czasu)
      ale podaje adresy internetowe i zachecam do przeczytania calosci.

      www.usatoday.com/news/attack/2001/10/25/rumsfeld.htm

      10/25/2001 - Updated 12:01 AM ET

      Rumsfeld: U.S. may never get bin Laden

      By Jonathan Weisman and Andrea Stone, USA TODAY


      WASHINGTON — After 18 days of U.S. airstrikes on Afghanistan, Defense Secretary
      Donald Rumsfeld said Wednesday that American forces might not catch terrorist
      Osama bin Laden. But he predicted that the Taliban regime harboring bin Laden
      will be toppled.

      (Po 18 dniach bombardowania Afganistanu, Sekretarz Obrony Donald Rumsfeld
      powiedzial w srode, ze sily amerykanskie maga nigdy nie zlapac terrorysty bin
      Ladena. Ale przewiduje, ze rezim Talibow, ktory udziela Osamie schronienia
      upadnie.)
      […]
      Bush said on Sept. 18 that he wants bin Laden "dead or alive." But recently he
      has played down the importance of capturing bin Laden, the alleged mastermind
      behind the Sept. 11 attacks, and stressed a less specific goal of smashing
      terrorism. For his part, Rumsfeld has tried to lower expectations for the
      military campaign by comparing it to the Cold War, which lasted a half-century.

      (18 wrzesnia Bush powiedzial, ze chce dostac Oasme “zywego lub martwego”. Ale
      ostatnio okreslil zlapanie Osamy, podejrzanego o zorganizowanie zamach w dniu
      11 wrzesnia, jako mniej wazne i podal niejasno okreslony
      cel zniszczenia terroryzmu. Rumsfeld ze swojej strony usilowal obnizyc
      oczekiwania zwiazane z akcja militarna porownujac ja do “Zimnej Wojny”, ktora
      trwala 50 lat.)

      In a 50-minute interview, Rumsfeld cautioned repeatedly that it would be "very
      difficult" to capture or kill bin Laden: "It's a big world. There are lots of
      countries. He's got a lot of money, he's got a lot of people who support him,
      and I just don't know whether we'll be successful. Clearly, it would be highly
      desirable to find him."

      Even if bin Laden were killed, his terrorist network would carry on, Rumsfeld
      said. "If he were gone tomorrow, the same problem would exist."

      (W 50 minutowym wywiadzie, Rumsfeld podkreslal wielokrotnie ze moze byc “bardzo
      trudnym” zlapanie lub zabicie bin Ladena. “Swiat jest wielki. Jest na nim wiele
      panstw. On ma bardzo duzo pieniedzy i bardzo wielu ludzi ktorzy go popieraja, i
      ja poprostu nie wiem czy nam sie to uda. Mowiac jasno, byloby bardzo pozadane
      znalezienie go.”

      Nawet gdyby bin Laden zostal zabity, jego siatka terrorystyczna dzialala by
      nadal, powiedzial Rumsfeld. “Jezeli by jutro bylo po nim, ten sam problem nadal
      by istnial.)


      WIEC O CO CHODZI? JAKI JEST CEL WOJNY W AFGANISTANIE?

      Odpowiedz na to pytanie byla udzielana wielokrotnie przez kilka co najmniej
      osob.

      Ale dodam do tych wyjasnien jeszcze pare szczegolow.

      www.dawn.com/2001/10/25/int15.htm




      Oil, Afghanistan and America's pipe dream
      By George Monbiot

      The invasion of Afghanistan is certainly a campaign against terrorism, but it
      may also be a late colonial adventure.[…] Afghanistan is as indispensable to
      the regional control and transport of oil in central Asia as Egypt was in the
      Middle East.
      (NAPAD NA AFGANISTAN JEST NIEWATPLIWIE AKCJA PRZECIWKO TERRORYZMOWI, ALE MOZE
      BYC ROWNIEZ POZNO-KOLONIALNA WYPRAWA.[…] AFGANISTAN JEST NIEZASTAPIONY W TYM
      REGIONIE JESLI CHODZI O NADZOR I TRANSPORT ROPY NAFTOWEJ W CENTRALNEJ AZJI TAK
      JAK EGIPT BYL NA SRODKOWYM WSCHODZIE.)

      Afghanistan has some oil and gas of its own, but not enough to qualify as a
      major strategic concern. Its northern neighbours, by contrast, contain reserves
      which could be critical to future global supply. In 1998, Dick Cheney, now US
      vice-president but then chief executive of a major oil services company,
      remarked: "I cannot think of a time when we have had a region emerge as
      suddenly to become as strategically significant as the Caspian." But the oil
      and gas there is worthless until it is moved. The only route which makes both
      political and economic sense is through Afghanistan.
      (AFGANISTAN POSIADA PEWNE ZASOBY ROPY I GAZU ALE NIE SA ONE WYSTARCZAJACE ABY
      BYLY GODNE DUZEGO STRATEGICZNEGO ZAINTERESOWANIA. W PRZECIWIENSTWIE DO
      AFGANISTANU JEGO POLNOCNI SASIEDZI POSIADAJA ZASOBY KTORE MOGA MIEC DECYDUJACE
      ZNACZENIE DLA PRZYSZLEGO SWIATOWEGO ZAOPATRZENIA. W 1998 ROKU, DICK CHENEY,
      OBECNY VICE PREZYDENT A WOWCZAS SZEF WYKONAWCZY JEDNEJ Z GLOWNYCH FIRM
      NAFTOWYCH ZAUWAZYL: "NIE PAMIETAM ABY KIEDYKOLWIEK JAKIS REGION TAK NAGLE STAL
      SIE WAZNY STRATEGICZNIE JAK REJON MORZA KASPIJSKIEGO.” ALE ROPA I GAZ W TYM
      REJONIE SA BEZWARTOSCIOWE TAK DLUGO JAK DLUGO NIE BEDZIE MOZNA ICH
      PRZETRANSPORTOWAC. JEDYNA SENSOWNA DROGA Z PUNKTU WIDZENIA POLITYCZNEGO I
      EKONOMICZNEGO JEST AFGANISTAN.)

      • Gość: Zbyszek Re: Do Miki, [...} ciag dalszy IP: *.CADI.splitrock.net 26.10.01, 21:05
        Transporting all the Caspian basin's fossil fuel through Russia or Azerbaijan
        would greatly enhance Russia's political and economic control over the central
        Asian republics, which is precisely what the west has spent 10 years trying to
        prevent. Piping it through Iran would enrich a regime which the US has been
        seeking to isolate.

        Sending it the long way round through China, quite aside from the strategic
        considerations, would be prohibitively expensive. BUT PIPELINES THROUGH
        AFGHANISTAN WOULD ALLOW THE US BOTH TO PURSUE ITS AIM OF "DIVERSIFYING ENERGY
        SUPPLY" AND TO PENETRATE THE WORLD'S MOST LUCRATIVE MARKETS. GROWTH IN EUROPEAN
        OIL CONSUMPTION IS SLOW AND COMPETITION IS INTENSE.

        IN SOUTH ASIA, BY CONTRAST, DEMAND IS BOOMING AND COMPETITORS ARE SCARCE.
        PUMPING OIL SOUTH AND SELLING IT IN PAKISTAN AND INDIA, IN OTHER WORDS, IS FAR
        MORE PROFITABLE THAN PUMPING IT WEST AND SELLING IT IN EUROPE.

        As the author Ahmed Rashid has documented, in 1995 the US oil company Unocal
        started negotiating to build oil and gas pipelines from Turkmenistan, through
        Afghanistan and into Pakistani ports on the Arabian sea. The company's scheme
        required a single administration in Afghanistan, which would guarantee safe
        passage for its goods.

        Soon after the Taliban took Kabul in September 1996, the London-based Daily
        Telegraph newspaper reported that "oil industry insiders say the dream of
        securing a pipeline across Afghanistan is the main reason why Pakistan, a close
        political ally of America's, has been so supportive of the Taliban, and why
        America has quietly acquiesced in its conquest of Afghanistan".

        UNOCAL INVITED SOME OF THE LEADERS OF THE TALIBAN TO HOUSTON, WHERE THEY WERE
        ROYALLY ENTERTAINED. THE COMPANY SUGGESTED PAYING THE GUESTS 15 CENTS FOR EVERY
        THOUSAND CUBIC FEET OF GAS IT PUMPED THROUGH THE LAND THEY HAD CONQUERED.

        For the first year of Taliban rule, US policy towards the regime appears to
        have been determined principally by Unocal's interests. In 1997 a US diplomat
        told Rashid "the Taliban will probably develop like the Saudis did. There will
        be Aramco (the former US oil consortium in Saudi Arabia) pipelines, an emir, no
        parliament and lots of Shariah law. We can live with that."

        US policy began to change only when feminists and greens started campaigning
        against both Unocal's plans and the government's covert backing for Kabul.

        Even so, as a transcript of a Congress hearing now circulating among war
        resisters shows, Unocal failed to get the message. In February 1998, John
        Maresca, its head of international relations, told representatives that the
        growth in demand for energy in Asia and sanctions against Iran determined that
        Afghanistan remained "the only other possible route" for Caspian oil.

        THE COMPANY, ONCE THE AFGHAN GOVERNMENT WAS RECOGNIZED BY FOREIGN DIPLOMATS AND
        BANKS, STILL HOPED TO BUILD A 1,000-MILE PIPELINE, WHICH WOULD CARRY A MILLION
        BARRELS A DAY. ONLY IN DECEMBER 1998, FOUR MONTHS AFTER THE EMBASSY BOMBINGS IN
        EAST AFRICA, DID UNOCAL DROP ITS PLANS.

        BUT AFGHANISTAN'S STRATEGIC IMPORTANCE HAS NOT CHANGED. IN SEPTEMBER, A FEW
        DAYS BEFORE THE ATTACK ON NEW YORK, THE US ENERGY INFORMATION ADMINISTRATION
        REPORTED THAT "AFGHANISTAN'S SIGNIFICANCE FROM AN ENERGY STANDPOINT STEMS FROM
        ITS GEOGRAPHICAL POSITION AS A POTENTIAL TRANSIT ROUTE FOR OIL AND NATURAL GAS
        EXPORTS FROM CENTRAL ASIA TO THE ARABIAN SEA.

        This potential includes the possible construction of oil and natural gas export
        pipelines through Afghanistan". Given that the US government is dominated by
        former oil industry executives, we would be foolish to suppose that such plans
        no longer figure in its strategic thinking. As the researcher Keith Fisher has
        pointed out, the possible economic outcomes of the war in Afghanistan mirror
        the possible economic outcomes of the war in the Balkans, where the development
        of "Corridor 8", an economic zone built around a pipeline carrying oil and gas
        from the Caspian to Europe, is a critical allied concern.

        American foreign policy is governed by the doctrine of "full-spectrum
        dominance", which means that the US should control military, economic and
        political development worldwide. China has responded by seeking to expand its
        interests in central Asia. The defence white paper Beijing published last year
        argued that "China's fundamental interests lie in ... the establishment and
        maintenance of a new regional security order".

        In June, China and Russia pulled four central Asian republics into a "Shanghai
        cooperation organization". Its purpose, according to Jiang Zemin, is to "foster
        world multi- polarization", by which he means contesting US full-spectrum
        dominance.

        If the US succeeds in overthrowing the Taliban and replacing them with a stable
        and grateful pro-western government and if the US then binds the economies of
        central Asia to that of its ally Pakistan, it will have crushed not only
        terrorism, but also the growing ambitions of both Russia and China.
        Afghanistan, as ever, is the key to the western domination of Asia.

        There have been arguments about whether terrorism is likely to be deterred or
        encouraged by the invasion of Afghanistan, or whether the plight of the
        starving there will be relieved or exacerbated by attempts to destroy the
        Taliban. But neither of these considerations describes the full scope and
        purpose of this war.

        AS THE AMERICAN JOURNALIST AND AUTHOR JOHN FLYNN WROTE IN 1944: "THE ENEMY
        AGGRESSOR IS ALWAYS PURSUING A COURSE OF LARCENY, MURDER, RAPINE AND BARBARISM.
        WE ARE ALWAYS MOVING FORWARD WITH HIGH MISSION, A DESTINY IMPOSED BY THE DEITY
        TO REGENERATE OUR VICTIMS WHILE INCIDENTALLY CAPTURING THEIR MARKETS, TO
        CIVILIZE SAVAGE AND SENILE AND PARANOID PEOPLES WHILE BLUNDERING ACCIDENTALLY
        INTO THEIR OIL WELLS." I BELIEVE THAT THE US GOVERNMENT IS GENUINE IN ITS
        ATTEMPT TO STAMP OUT TERRORISM BY MILITARY FORCE IN AFGHANISTAN, HOWEVER,
        MISGUIDED THAT MAY BE. BUT WE WOULD BE NAIVE TO BELIEVE THAT THIS IS ALL IT IS
        DOING. -DAWN/THE GUARDIAN NEWS SERVICE.

    • Gość: Zbyszek Do wciskajacego ciemnote Miki'ego IP: *.CADI.splitrock.net 26.10.01, 21:29
      Autor: Gość portalu: Miki
      Data: 26-10-2001 11:10 adres: *.ge51.honeywell.de

      NAPISAL:
      --------------------------------------------------------------------------------
      > Czlowieku, jakie ty glupoty pleciesz pomysl a nie staraj sie wbic innym
      > ciemnoty. Mapa zasobow gospodarczych sie nie zmienia ale ilosc mieszkancow
      > Nowego Yorku 1.09 sie zmienila sie w ciagu kilku godzin i to jak. Gdyby
      > amerykancom chodzilo o olej to dlaczego mieliby czekac do teraz.
      ****************************************************************************
      Droga(i) Pani(e) Miki. Mam nadzieje, ze wszystkim panstwu podalem wyczerpujace
      informacje na temat zainteresowania korporacji (a tym samym ich pracownikow,
      szcegolnie tych "executive") Afganistanem.

      Wiec jezeli panu Rumsfeldowi nie chodzi o zlapanie bin Ladena to o co mu chodzi?
      Moze o olbrzymie zyski prezydenta i vice prezydenta?

      Czy taki pomysl nie przychodzi pani(u) do slicznej glowki?

      Mawial moj kolega, ze ludzie bija sie tylko o trzy rzeczy:

      1. PIENIADZE
      2. PIENIADZE
      3. PIENIADZE

      Czy zdaje pani(n) sobie sprawe ile to jest pieniedzy, gdy "rurka" plynie milion
      barylek ropy dziennie? Bardzo prosze pomnozyc cene jednej barylki przez milion.

      WYNIK = [(CENA JEDNEJ BARYLKI) X ($1 000 000)] DZIENNIE ! ! !

      cZY ROZJASNILO TO "CIEMNOTY" W PANI(A) PIEKNEJ ALE MALEJ GLOWCE? JEZELI NIE TO
      PROSZE POWYZSZY WYNIK POMNOZYC PRZEZ 365 (liczba dni w roku).



      • Gość: mmmm Re: Do wciskajacego ciemnote Miki'ego IP: *.CADI.splitrock.net 27.10.01, 00:25
      • Gość: Miki Re: Do wciskajacego ciemnote Miki'ego IP: *.ge51.honeywell.de 29.10.01, 08:00
        Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

        > Autor: Gość portalu: Miki
        > Data: 26-10-2001 11:10 adres: *.ge51.honeywell.de
        >
        > NAPISAL:
        > -------------------------------------------------------------------------------
        > -
        > > Czlowieku, jakie ty glupoty pleciesz pomysl a nie staraj sie wbic innym
        > > ciemnoty. Mapa zasobow gospodarczych sie nie zmienia ale ilosc mieszkancow
        >
        > > Nowego Yorku 1.09 sie zmienila sie w ciagu kilku godzin i to jak. Gdyby
        > > amerykancom chodzilo o olej to dlaczego mieliby czekac do teraz.
        > ****************************************************************************
        > Droga(i) Pani(e) Miki. Mam nadzieje, ze wszystkim panstwu podalem wyczerpujace
        > informacje na temat zainteresowania korporacji (a tym samym ich pracownikow,
        > szcegolnie tych "executive") Afganistanem.
        >
        > Wiec jezeli panu Rumsfeldowi nie chodzi o zlapanie bin Ladena to o co mu chodzi
        > ?
        > Moze o olbrzymie zyski prezydenta i vice prezydenta?
        >
        > Czy taki pomysl nie przychodzi pani(u) do slicznej glowki?
        >
        > Mawial moj kolega, ze ludzie bija sie tylko o trzy rzeczy:
        >
        > 1. PIENIADZE
        > 2. PIENIADZE
        > 3. PIENIADZE
        >
        > Czy zdaje pani(n) sobie sprawe ile to jest pieniedzy, gdy "rurka" plynie milion
        >
        > barylek ropy dziennie? Bardzo prosze pomnozyc cene jednej barylki przez milion.
        >
        > WYNIK = [(CENA JEDNEJ BARYLKI) X ($1 000 000)] DZIENNIE ! ! !
        >
        > cZY ROZJASNILO TO "CIEMNOTY" W PANI(A) PIEKNEJ ALE MALEJ GLOWCE? JEZELI NIE TO
        > PROSZE POWYZSZY WYNIK POMNOZYC PRZEZ 365 (liczba dni w roku).

        Kochany panie(i) Zbysiu,

        zastanawiam sie czy to panska piekna glowka bedzie w stanie zrozumiec ile barylek
        oleju i slichnych zielonych dolarkow kosztuje jedna lza wylana ze czlowieka
        ktorego sie kocha, ktory nie zyje i od ktorego nie mozna sie bylo nawet pozegnac?
        Naturalnie zakladam ze wie pan(i) co slowo milosc oznacza. Ta ilosc $ ktora
        prawdziwa milosc kosztuje mnozy sie nie razy dni tyl´ko razy sekundy wiec jakby
        nie patrzyc - moj rachunek jest wyzszy.
        Czy wie pan kochany panie(i) Zbysiu ile kosztuje codzienny strach ze ktos kogo
        sie kocha moze byc ofiara nastepnego zamachu- ale tu tez zakladam ze pan wie co
        to znaczy kogos kochac.

        I ostatnie pytanie- jak pan mysli- ile slicznych barylek z oleju daliby ci co
        chodza na cmentarze zeby plakac i cierpiec za kochanymi ludzmi zeby ich do zycia
        przywrocic- odpowiedz moja jest "wszystkie barylki swiata i caly majatek jaki
        mam"
        Moge tylko jeszcze raz powtorzyc- olej w Afganistanie byl zawsze ale wojna
        zaczela sie po zamachach na WTC

        • Gość: Zbyszek Re: Do wciskajacego ciemnote Miki'ego IP: *.CADI.splitrock.net 30.10.01, 05:12
          Otoz to. Wiem co znaczy milosc, wiem co znaczy kochac. Ludzkie uczucia nie sa
          mi obce. Dlatego uwazam, ze zbrodnia dokonana w NYC posiada ten sam moralny
          wymiar jak zbrodnie dokonane na ludnosci cywilnej Afganistanu czy Jugoslawii.

          ZBRODNIA JEST ZBRODNIA, BEZ WZGLEDU NA TO KTO JA POPELNIL.

          JAKI JEST BOL AFGANSKIEGO OJCA, KTOREMU AMERYKANSKA BOMBA ROZPRYSKOWA ZABILA
          CZWORO DZIECI?

          CZY JEGO LZY I BOL JEST MNIEJ WAZNY NIZ BOL I LZY AMERYKANSKIEGO OJCA?
          • Gość: Miki Re: Do wciskajacego ciemnote Miki'ego IP: *.ge51.honeywell.de 30.10.01, 08:24
            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > Otoz to. Wiem co znaczy milosc, wiem co znaczy kochac.Ludzkie uczucia nie sa
            > mi obce.
            Bardzo mnie to cieszy bo widze w takim razie ze mam podstawe do dalszej rozmowy z
            Toba.

            Dlatego uwazam, ze zbrodnia dokonana w NYC posiada ten sam moralny
            > wymiar jak zbrodnie dokonane na ludnosci cywilnej Afganistanu czy Jugoslawii.
            Smierc to smierc- obojetnie czy w Afganistanie Chinach czy na biegunie polnocnym-
            uczucia sa te same - cieszy mnie ze jestesmy tego samego zdania.
            >
            > ZBRODNIA JEST ZBRODNIA, BEZ WZGLEDU NA TO KTO JA POPELNIL.
            Swiete slowa!!
            >
            > JAKI JEST BOL AFGANSKIEGO OJCA, KTOREMU AMERYKANSKA BOMBA ROZPRYSKOWA ZABILA
            > CZWORO DZIECI?

            Ten sam co kazdego innego ale sytuacja jest inna. W moich oczach jest zasadnicza
            roznica czy umiera dziecko co zwiedza WTC nieswiadome co je moze spotkac czy
            umiera dziecko ktoremu OJCIEC dal karabin zeby zabijalo innych. W pierwszym
            wypadku rozpacz ojca jest zwiazana z bezsilnoscia on nie mial zadnej chancy zeby
            smierci zapobiec- jest bezsilny, w drugim wypadku z wina- gdyby ojciec nie dal
            slodkiemu brzdacowi karabinu i powiadzial chlopaszkowi gdzie ma sie chowac jak
            zacznie sie strzelanina albo nalot i uwazal na swoj skarb (mial go ciagle przy
            sobie) dziecko mogloby moze zyc wiec bol ojca afganskiego jest wiele wiekszy bo
            laczy sie z poczuciem wlasnej winy za smierc swojego dziecka.
            >
            > CZY JEGO LZY I BOL JEST MNIEJ WAZNY NIZ BOL I LZY AMERYKANSKIEGO OJCA?

            Kazdy normalny czlowiek zaluje zmarlych i ich rodzin i ma przed zmarlymi szacunek
            (z wyjatkiem pakistanczykow ktorzy niszcza chrzescijanskie cmentarze, przewracaja
            pomniki na grobach...).

            Jeszcze raz podkreslam - szkoda mi KAZDEGO zycia ale musimy tez rozrozniac
            sytuacje jaka doprowadza do smierci- WTC to obrzydliwe morderstwo gdzie ludzie
            nie mieli zadnej chance. Ich mordercy mordowali z pelna premedytacja i
            swiadomoscia, oni CHCIELI ich zabic! To byl ordynarny MORD i nic wiecej. W
            Afganistanie jest wojna- jestem pewna ze zaden amerykanski rzolnierz CELOWO do
            ludzi cywilnych nie strzela!On NIE CHCE ich zabic! Kazdy stara sie straty na
            ludnosci cywilnej minimalizowac jak tylko sie da - ale jak maja walczyc jak
            taliby chowaja sie wsrod ludnosci cywilnej? Daj rade! Teror trzeby wytepic- od
            ilu lat jest terror i do czego doszlo- WTC! Czy myslisz ze my sie cieszymy jak
            afganscy cywile umieraja???!!! NIE!!! My sie cieszymy jak sklad broni talibow
            trafia-TAK!!!!My nie nalezymy do ludzi co mowia ze ludzi mozna mordowac tylko
            dlatego bo sa mniejszoscia narodowa jakiegos kraju.

            Bol rodzin ktore oplakuja swoich zmarlych jest (mniej wiecej) ten sam ale wina
            tych co ich zabili jest kraincowa jedni celowo inni - bo nie mieli innego wyjscia.

            Niech Bog pomoze i pocieszy rodziny wszystkich zmarlych a zmarlym niech bedzie
            milosierny- mowie te slowa z serca.

            Pozdrawiam Miki
    • Gość: Yidele Wheels within wheels IP: *.budimex.com.pl 27.10.01, 13:24
      HAMLET
      Good sir, whose powers are these?

      Captain
      They are of Norway, sir.

      HAMLET
      How purposed, sir, I pray you?

      Captain
      Against some part of Poland.

      HAMLET
      Who commands them, sir?

      Captain
      The nephews to old Norway, Fortinbras.

      HAMLET
      Goes it against the main of Poland, sir,
      Or for some frontier?

      Captain
      Truly to speak, and with no addition,
      We go to gain a little patch of ground
      That hath in it no profit but the name.
      To pay five ducats, five, I would not farm it;
      Nor will it yield to Norway or the Pole
      A ranker rate, should it be sold in fee.

      HAMLET
      Why, then the Polack never will defend it.

      Captain
      Yes, it is already garrison'd.

      HAMLET
      Two thousand souls and twenty thousand ducats
      Will not debate the question of this straw:
      This is the imposthume of much wealth and peace,
      That inward breaks, and shows no cause without
      Why the man dies. I humbly thank you, sir.

      • Gość: Zbyszek Re: Wheels within wheels IP: *.CADI.splitrock.net 27.10.01, 21:54
        Gość portalu: Yidele napisał(a):


        >
        > HAMLET
        > Why, then the Polack never will defend it.
        >
        > Captain
        > Yes, it is already garrison'd.
        >
        > HAMLET
        > Two thousand souls and twenty thousand ducats
        > Will not debate the question of this straw:
        > This is the imposthume of much wealth and peace,
        > That inward breaks, and shows no cause without
        > Why the man dies. I humbly thank you, sir.


        Yidele, czy moglbys wyjasnic mi sens ostatniej wypowiedzi HAMLETA. Nie moge
        zrozumiec puenty i jaki ma ona zwiazek z przytoczonymi przeze mnie artykulami.
        Bede dozgonnie wdzieczny.
        • Gość: Yidele Re: Wheels within wheels IP: *.budimex.com.pl 27.10.01, 23:05
          > > Two thousand souls and twenty thousand ducats
          > > Will not debate the question of this straw:
          > > This is the imposthume of much wealth and peace,
          > > That inward breaks, and shows no cause without
          > > Why the man dies.

          Imposthume:
          Im*post"hume (?), n. [A corruption of aposteme. See Aposteme.] A collection of
          pus or purulent matter in any part of an animal body; an abscess.


          Ilość i wartość środków zainwestowanych w konflikt jest niewspółmierna do
          wartości tego, co jest (pozornie) kontestowane.
          TO jest chorobą wewnętrzną tętniakiem/ropieniem pokoju i dobrobytku i TO powoduje
          jego śmierć, nawet wtedy gdy nazewnątrz widoczne są pozory/znaki zdrowia i siły

          wolne ( bardzo ) tłumaczenie wg. kontekstu oryginalnego postu

          Yidele
    • Gość: U Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.gis.net 28.10.01, 00:42
      Gość portalu: Michel napisał(a):

      >
      > W dzien po ataku terrorystow na WTC i Pentagon, rzad
      amerykanski byl dokladnie
      > poinformowany przez FBI i CIA o tym, kto to zrobil i
      kto za tym stoi.
      > Niezalezni eksperci od terroryzmu dziwia sie, ze FBI i
      CIA nic nie wiedzialy o
      > planowaniu takiego ataku.
      > Dziwne, ze tak zwane dowody winy ciagle nie sa
      przedstawione szerokiej opinii
      > publicznej ani zadnemu niezawislemu sadowi.
      > Atak terrorystyczny z 11 wrzesnia dokonany zostal z
      terenu USA za pomoca
      > amerykanskich samolotow a wiec zgodnie z prawem
      klasycznej wojny, nie jest to
      > atak na USA dokonany przez inne panstwo.
      > Dlaczego wiec USA uzurpuje sobie prawo do odwetu,
      lekcewazac wszelkie konwencje
      >
      > miedzynarodowe ?
      > O co wlasciwie chodzi Ameryce ?
      >
      >

      Michel,czy pamietasz Dziewonskiego w scenie z
      (chyba?)Kabaretu Starszych Panoww ktorej opowiada o
      swoim zadziornym wujku.Rzecz dziala sie knajpie.Wujek
      zaczal sie nagle wpatrywac w goscia siedzacego przy
      innym stoliku.
      "Ten gosc mnie sie nie spodoba"(accent lwowski)
      "Alez wujku.Dlaczego..przeciez niema powodu.."
      "Ze co?Powod zawsze sien znajdzie"

      Wujek podszedl go goscia.

      "A w Grodku Jagiellonskim ty byl?"
      "Nnnniiieee...O coz panu sien rozchodzi?"

      I w tym momencie gosc spadl z krzesla

      "Wujku,dlaczego...?To byl spokojny czlowiek"
      "Wot,jak sien chce komus przylozyc,to powod sien zawsze
      znajdzie"

      Troche to chyba pasuje do obecnej sytuacji i roli
      Ameryki w niej.Grupa gnojkow,wlascicieli Ameryki modli
      sie goraco,zeby "terroryzm" nie wygasl.Jesli ich
      brakuje,albo brakuje akcji ze strony tych
      "terrorystow",tworzy sie je sztucznie.Wujkowi Samowi,jak
      temu z knajpy,tez potrzebny jest poowod.Wlasciciele
      Ameryki,na wysunietym przyczolku na Bl.Wschodzie rowniez
      modla sie o kazdy kamien rzucony przez palestynskiego
      dzieciaka.(Zwazywszy intensywnosc kontratakow
      IDF,kamienie musza byc nuklearne.)Na szczescie
      bohaterska IDF jest w stanie obronic ofiary
      "terrorystow",zlatwia ich wykladniczo i na miejscu ich
      domow buduje nowe osiedle.(Ze te ajdiefy sie nie
      boja.Nuklearne kamienie,a oni tylko za 4-5 calowym
      pancerzem)

      Jestem coraz bardziej pewny,ze te 2 siusiaki w NY,to nie
      tylko robota Arabow.Nawet baka sie ostatnio,ze Arabowie
      z antraxem nie maja nic wspolnego,a raczej domowego
      chowu terrorysci.Mala grupka,a za to placi caly narod.

      I te flagi i ta demagogia,i ten patriotyzm,kto nie z
      nami,ten przeciw nam....
      • Gość: Alef O co chodzi Bin Ladinowi atakujac USA? IP: *.cm-upc.chello.se 28.10.01, 00:50
        Nie masz pojecia ?
    • Gość: ? Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.CADI.splitrock.net 28.10.01, 21:46
      Ponizszy tekst podziele na dwie czesci gdyz w �jednym kawalku� prawdopodobnie
      sie nie zmiesci.
      W obu artykulach przetlumaczylem tylko pewne fragmenty (po
      prost z braku czasu)
      ale podaje adresy internetowe i zachecam do przeczytania
      calosci.

      www.usatoday.com/news/attack/2001/10/25/rumsfeld.htm

      10/25/2001 - Updated 12:01 AM ET

      Rumsfeld: U.S. may never get bin Laden

      By Jonathan Weisman and Andrea Stone, USA TODAY


      WASHINGTON � After 18 days of U.S. airstrikes on
      Afghanistan, Defense Secretary
      Donald Rumsfeld said Wednesday that American forces might
      not catch terrorist
      Osama bin Laden. But he predicted that the Taliban regime
      harboring bin Laden
      will be toppled.

      (Po 18 dniach bombardowania Afganistanu, Sekretarz Obrony
      Donald Rumsfeld
      powiedzial w srode, ze sily amerykanskie maga nigdy nie
      zlapac terrorysty bin
      Ladena. Ale przewiduje, ze rezim Talibow, ktory udziela
      Osamie schronienia
      upadnie.)
      [�]
      Bush said on Sept. 18 that he wants bin Laden "dead or alive."
      But recently he
      has played down the importance of capturing bin Laden, the
      alleged mastermind
      behind the Sept. 11 attacks, and stressed a less specific goal
      of smashing
      terrorism. For his part, Rumsfeld has tried to lower
      expectations for the
      military campaign by comparing it to the Cold War, which
      lasted a half-century.

      (18 wrzesnia Bush powiedzial, ze chce dostac Oasme �zywego
      lub martwego�. Ale
      ostatnio okreslil zlapanie Osamy, podejrzanego o
      zorganizowanie zamach w dniu
      11 wrzesnia, jako mniej wazne i podal niejasno okreslony
      cel zniszczenia terroryzmu. Rumsfeld ze swojej strony usilowal
      obnizyc
      oczekiwania zwiazane z akcja militarna porownujac ja do
      �Zimnej Wojny�, ktora
      trwala 50 lat.)

      In a 50-minute interview, Rumsfeld cautioned repeatedly that
      it would be "very
      difficult" to capture or kill bin Laden: "It's a big world. There
      are lots of
      countries. He's got a lot of money, he's got a lot of people who
      support him,
      and I just don't know whether we'll be successful. Clearly, it
      would be highly
      desirable to find him."

      Even if bin Laden were killed, his terrorist network would carry
      on, Rumsfeld
      said. "If he were gone tomorrow, the same problem would
      exist."

      (W 50 minutowym wywiadzie, Rumsfeld podkreslal
      wielokrotnie ze moze byc �bardzo
      trudnym� zlapanie lub zabicie bin Ladena. �Swiat jest wielki.
      Jest na nim wiele
      panstw. On ma bardzo duzo pieniedzy i bardzo wielu ludzi
      ktorzy go popieraja, i
      ja poprostu nie wiem czy nam sie to uda. Mowiac jasno,
      byloby bardzo pozadane
      znalezienie go.�

      Nawet gdyby bin Laden zostal zabity, jego siatka
      terrorystyczna dzialala by
      nadal, powiedzial Rumsfeld. �Jezeli by jutro bylo po nim, ten
      sam problem nadal
      by istnial.)


      WIEC O CO CHODZI? JAKI JEST CEL WOJNY W AFGANISTANIE?

      Odpowiedz na to pytanie byla udzielana wielokrotnie przez
      kilka co najmniej
      osob.

      Ale dodam do tych wyjasnien jeszcze pare szczegolow.

      www.dawn.com/2001/10/25/int15.htm




      Oil, Afghanistan and America's pipe dream
      By George Monbiot

      The invasion of Afghanistan is certainly a campaign against
      terrorism, but it
      may also be a late colonial adventure.[�] Afghanistan is as
      indispensable to
      the regional control and transport of oil in central Asia as Egypt
      was in the
      Middle East.
      (NAPAD NA AFGANISTAN JEST NIEWATPLIWIE AKCJA
      PRZECIWKO TERRORYZMOWI, ALE MOZE
      BYC ROWNIEZ POZNO-KOLONIALNA WYPRAWA.[�]
      AFGANISTAN JEST NIEZASTAPIONY W TYM
      REGIONIE JESLI CHODZI O NADZOR I TRANSPORT ROPY
      NAFTOWEJ W CENTRALNEJ AZJI TAK
      JAK EGIPT BYL NA SRODKOWYM WSCHODZIE.)

      Afghanistan has some oil and gas of its own, but not enough to
      qualify as a
      major strategic concern. Its northern neighbours, by contrast,
      contain reserves
      which could be critical to future global supply. In 1998, Dick
      Cheney, now US
      vice-president but then chief executive of a major oil services
      company,
      remarked: "I cannot think of a time when we have had a region
      emerge as
      suddenly to become as strategically significant as the Caspian."
      But the oil
      and gas there is worthless until it is moved. The only route
      which makes both
      political and economic sense is through Afghanistan.
      (AFGANISTAN POSIADA PEWNE ZASOBY ROPY I GAZU ALE NIE
      SA ONE WYSTARCZAJACE ABY
      BYLY GODNE DUZEGO STRATEGICZNEGO ZAINTERESOWANIA.
      W PRZECIWIENSTWIE DO
      AFGANISTANU JEGO POLNOCNI SASIEDZI POSIADAJA ZASOBY
      KTORE MOGA MIEC DECYDUJACE
      ZNACZENIE DLA PRZYSZLEGO SWIATOWEGO ZAOPATRZENIA. W
      1998 ROKU, DICK CHENEY,
      OBECNY VICE PREZYDENT A WOWCZAS SZEF WYKONAWCZY
      JEDNEJ Z GLOWNYCH FIRM
      NAFTOWYCH ZAUWAZYL: "NIE PAMIETAM ABY KIEDYKOLWIEK
      JAKIS REGION TAK NAGLE STAL
      SIE WAZNY STRATEGICZNIE JAK REJON MORZA KASPIJSKIEGO.�
      ALE ROPA I GAZ W TYM
      REJONIE SA BEZWARTOSCIOWE TAK DLUGO JAK DLUGO NIE
      BEDZIE MOZNA ICH
      PRZETRANSPORTOWAC. JEDYNA SENSOWNA DROGA Z
      PUNKTU WIDZENIA POLITYCZNEGO I
      EKONOMICZNEGO JEST AFGANISTAN.)
      • Gość: ? Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.CADI.splitrock.net 28.10.01, 21:49
        Transporting all the Caspian basin's fossil fuel through Russia or Azerbaijan
        would greatly enhance Russia's political and economic control
        over the central
        Asian republics, which is precisely what the west has spent 10
        years trying to
        prevent. Piping it through Iran would enrich a regime which the
        US has been
        seeking to isolate.

        Sending it the long way round through China, quite aside from
        the strategic
        considerations, would be prohibitively expensive. BUT
        PIPELINES THROUGH
        AFGHANISTAN WOULD ALLOW THE US BOTH TO PURSUE ITS
        AIM OF "DIVERSIFYING ENERGY
        SUPPLY" AND TO PENETRATE THE WORLD'S MOST LUCRATIVE
        MARKETS. GROWTH IN EUROPEAN
        OIL CONSUMPTION IS SLOW AND COMPETITION IS INTENSE.

        IN SOUTH ASIA, BY CONTRAST, DEMAND IS BOOMING AND
        COMPETITORS ARE SCARCE.
        PUMPING OIL SOUTH AND SELLING IT IN PAKISTAN AND INDIA,
        IN OTHER WORDS, IS FAR
        MORE PROFITABLE THAN PUMPING IT WEST AND SELLING IT IN
        EUROPE.

        As the author Ahmed Rashid has documented, in 1995 the US
        oil company Unocal
        started negotiating to build oil and gas pipelines from
        Turkmenistan, through
        Afghanistan and into Pakistani ports on the Arabian sea. The
        company's scheme
        required a single administration in Afghanistan, which would
        guarantee safe
        passage for its goods.

        Soon after the Taliban took Kabul in September 1996, the
        London-based Daily
        Telegraph newspaper reported that "oil industry insiders say
        the dream of
        securing a pipeline across Afghanistan is the main reason why
        Pakistan, a close
        political ally of America's, has been so supportive of the
        Taliban, and why
        America has quietly acquiesced in its conquest of Afghanistan".

        UNOCAL INVITED SOME OF THE LEADERS OF THE TALIBAN TO
        HOUSTON, WHERE THEY WERE
        ROYALLY ENTERTAINED. THE COMPANY SUGGESTED PAYING
        THE GUESTS 15 CENTS FOR EVERY
        THOUSAND CUBIC FEET OF GAS IT PUMPED THROUGH THE
        LAND THEY HAD CONQUERED.

        For the first year of Taliban rule, US policy towards the regime
        appears to
        have been determined principally by Unocal's interests. In
        1997 a US diplomat
        told Rashid "the Taliban will probably develop like the Saudis
        did. There will
        be Aramco (the former US oil consortium in Saudi Arabia)
        pipelines, an emir, no
        parliament and lots of Shariah law. We can live with that."

        US policy began to change only when feminists and greens
        started campaigning
        against both Unocal's plans and the government's covert
        backing for Kabul.

        Even so, as a transcript of a Congress hearing now circulating
        among war
        resisters shows, Unocal failed to get the message. In February
        1998, John
        Maresca, its head of international relations, told
        representatives that the
        growth in demand for energy in Asia and sanctions against Iran
        determined that
        Afghanistan remained "the only other possible route" for
        Caspian oil.

        THE COMPANY, ONCE THE AFGHAN GOVERNMENT WAS
        RECOGNIZED BY FOREIGN DIPLOMATS AND
        BANKS, STILL HOPED TO BUILD A 1,000-MILE PIPELINE, WHICH
        WOULD CARRY A MILLION
        BARRELS A DAY. ONLY IN DECEMBER 1998, FOUR MONTHS
        AFTER THE EMBASSY BOMBINGS IN
        EAST AFRICA, DID UNOCAL DROP ITS PLANS.

        BUT AFGHANISTAN'S STRATEGIC IMPORTANCE HAS NOT
        CHANGED. IN SEPTEMBER, A FEW
        DAYS BEFORE THE ATTACK ON NEW YORK, THE US ENERGY
        INFORMATION ADMINISTRATION
        REPORTED THAT "AFGHANISTAN'S SIGNIFICANCE FROM AN
        ENERGY STANDPOINT STEMS FROM
        ITS GEOGRAPHICAL POSITION AS A POTENTIAL TRANSIT
        ROUTE FOR OIL AND NATURAL GAS
        EXPORTS FROM CENTRAL ASIA TO THE ARABIAN SEA.

        This potential includes the possible construction of oil and
        natural gas export
        pipelines through Afghanistan". Given that the US government
        is dominated by
        former oil industry executives, we would be foolish to suppose
        that such plans
        no longer figure in its strategic thinking. As the researcher
        Keith Fisher has
        pointed out, the possible economic outcomes of the war in
        Afghanistan mirror
        the possible economic outcomes of the war in the Balkans,
        where the development
        of "Corridor 8", an economic zone built around a pipeline
        carrying oil and gas
        from the Caspian to Europe, is a critical allied concern.

        American foreign policy is governed by the doctrine of
        "full-spectrum
        dominance", which means that the US should control military,
        economic and
        political development worldwide. China has responded by
        seeking to expand its
        interests in central Asia. The defence white paper Beijing
        published last year
        argued that "China's fundamental interests lie in ... the
        establishment and
        maintenance of a new regional security order".

        In June, China and Russia pulled four central Asian republics
        into a "Shanghai
        cooperation organization". Its purpose, according to Jiang
        Zemin, is to "foster
        world multi- polarization", by which he means contesting US
        full-spectrum
        dominance.

        If the US succeeds in overthrowing the Taliban and replacing
        them with a stable
        and grateful pro-western government and if the US then binds
        the economies of
        central Asia to that of its ally Pakistan, it will have crushed not
        only
        terrorism, but also the growing ambitions of both Russia and
        China.
        Afghanistan, as ever, is the key to the western domination of
        Asia.

        There have been arguments about whether terrorism is likely
        to be deterred or
        encouraged by the invasion of Afghanistan, or whether the
        plight of the
        starving there will be relieved or exacerbated by attempts to
        destroy the
        Taliban. But neither of these considerations descr
      • Gość: U Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.gis.net 30.10.01, 04:47
        Gość portalu: ? napisał(a):

        ) Ponizszy tekst podziele na dwie czesci gdyz w �jednym
        kawalku� prawdopodobnie
        ) sie nie zmiesci.
        ) W obu artykulach
        przetlumaczylem tylko pewne f
        ) ragmenty (po
        ) prost z braku czasu)
        ) ale podaje adresy
        internetowe i zachecam do pr
        ) zeczytania
        ) calosci.
        )
        )
        www.usatoday.com/news/attack/2001/10/25/rumsfe
        ) ld.htm
        )
        ) 10/25/2001 - Updated
        12:01 AM ET
        )
        ) Rumsfeld: U.S. may
        never get bin Laden
        )
        ) By Jonathan Weisman
        and Andrea Stone, USA TODA
        ) Y
        )
        )
        ) WASHINGTON � After 18
        days of U.S. airstrikes
        ) on
        ) Afghanistan, Defense Secretary
        ) Donald Rumsfeld said
        Wednesday that American f
        ) orces might
        ) not catch terrorist
        ) Osama bin Laden. But
        he predicted that the Tal
        ) iban regime
        ) harboring bin Laden
        ) will be toppled.
        )
        ) (Po 18 dniach
        bombardowania Afganistanu, Sekre
        ) tarz Obrony
        ) Donald Rumsfeld
        ) powiedzial w srode,
        ze sily amerykanskie maga
        ) nigdy nie
        ) zlapac terrorysty bin
        ) Ladena. Ale
        przewiduje, ze rezim Talibow, ktor
        ) y udziela
        ) Osamie schronienia
        ) upadnie.)
        ) [�]
        ) Bush said on Sept. 18
        that he wants bin Laden
        ) "dead or alive."
        ) But recently he
        ) has played down the
        importance of capturing bi
        ) n Laden, the
        ) alleged mastermind
        ) behind the Sept. 11
        attacks, and stressed a le
        ) ss specific goal
        ) of smashing
        ) terrorism. For his
        part, Rumsfeld has tried to
        ) lower
        ) expectations for the
        ) military campaign by
        comparing it to the Cold
        ) War, which
        ) lasted a half-century.
        )
        ) (18 wrzesnia Bush
        powiedzial, ze chce dostac O
        ) asme �zywego
        ) lub martwego�. Ale
        ) ostatnio okreslil
        zlapanie Osamy, podejrzanego
        ) o
        ) zorganizowanie zamach w dniu
        ) 11 wrzesnia, jako
        mniej wazne i podal niejasno
        ) okreslony
        ) cel zniszczenia
        terroryzmu. Rumsfeld ze swojej
        ) strony usilowal
        ) obnizyc
        ) oczekiwania zwiazane
        z akcja militarna porownu
        ) jac ja do
        ) �Zimnej Wojny�, ktora
        ) trwala 50 lat.)
        )
        ) In a 50-minute
        interview, Rumsfeld cautioned r
        ) epeatedly that
        ) it would be "very
        ) difficult" to capture
        or kill bin Laden: "It's
        ) a big world. There
        ) are lots of
        ) countries. He's got a
        lot of money, he's got a
        ) lot of people who
        ) support him,
        ) and I just don't know
        whether we'll be success
        ) ful. Clearly, it
        ) would be highly
        ) desirable to find
        him."
        )
        ) Even if bin Laden
        were killed, his terrorist n
        ) etwork would carry
        ) on, Rumsfeld
        ) said. "If he were
        gone tomorrow, the same prob
        ) lem would
        ) exist."
        )
        ) (W 50 minutowym
        wywiadzie, Rumsfeld podkreslal
        )
        ) wielokrotnie ze moze byc �bardzo
        ) trudnym� zlapanie lub
        zabicie bin Ladena. �Swi
        ) at jest wielki.
        ) Jest na nim wiele
        ) panstw. On ma bardzo
        duzo pieniedzy i bardzo w
        ) ielu ludzi
        ) ktorzy go popieraja, i
        ) ja poprostu nie wiem
        czy nam sie to uda. Mowia
        ) c jasno,
        ) byloby bardzo pozadane
        ) znalezienie go.�
        )
        ) Nawet gdyby bin Laden
        zostal zabity, jego siat
        ) ka
        ) terrorystyczna dzialala by
        ) nadal, powiedzial
        Rumsfeld. �Jezeli by jutro b
        ) ylo po nim, ten
        ) sam problem nadal
        ) by istnial.)
        )
        )
        ) WIEC O CO CHODZI?
        JAKI JEST CEL WOJNY W AFGANI
        ) STANIE?
        )
        ) Odpowiedz na to
        pytanie byla udzielana wielokr
        ) otnie przez
        ) kilka co najmniej
        ) osob.
        )
        ) Ale dodam do tych
        wyjasnien jeszcze pare szcze
        ) golow.
        )
        )
        www.dawn.com/2001/10/25/int15.htm
        )
        )
        )
        )
        ) Oil, Afghanistan and
        America's pipe dream
        ) By George Monbiot
        )
        ) The invasion of
        Afghanistan is certainly a cam
        ) paign against
        ) terrorism, but it
        ) may also be a late
        colonial adventure.[�] Afgh
        ) anistan is as
        ) indispensable to
        ) the regional control
        and transport of oil in c
        ) entral Asia as Egypt
        ) was in the
        ) Middle East.
        ) (NAPAD NA AFGANISTAN
        JEST NIEWATPLIWIE AKCJA
        ) PRZECIWKO TERRORYZMOWI, ALE MOZE
        ) BYC ROWNIEZ
        POZNO-KOLONIALNA WYPRAWA.[�]
        ) AFGANISTAN JEST NIEZASTAPIONY W TYM
        ) REGIONIE JESLI CHODZI
        O NADZOR I TRANSPORT ROP
        ) Y
        ) NAFTOWEJ W CENTRALNEJ AZJI TAK
        ) JAK EGIPT BYL NA
        SRODKOWYM WSCHODZIE.)
        )
        ) Afghanistan has some
        oil and gas of its own, b
        ) ut not enough to
        ) qualify as a
        ) major strategic
        concern. Its northern neighbou
        ) rs, by contrast,
        ) contain reserves
        ) which could be
        critical to future global suppl
        ) y. In 1998, Dick
        ) Cheney, now US
        ) vice-president but
        then chief executive of a m
        ) ajor oil services
        ) company,
        ) remarked: "I cannot
        think of a time when we ha
        ) ve had a region
        ) emerge as
        ) suddenly to become as
        strategically significan
        ) t as the Caspian."
        ) But the oil
        ) and gas there is
        worthless until it is moved.
        ) The only route
        ) which makes both
        ) political and
        economic sense is through Afghan
        ) istan.
        ) (AFGANISTAN POSIADA
        PEWNE ZASOBY ROPY I GAZU A
        ) LE NIE
        ) SA ONE WYSTARCZAJACE ABY
        ) BYLY GODNE DUZEGO
        STRATEGICZNEGO ZAINTERESOWAN
        ) IA.
        ) W PRZECIWIENSTWIE DO
        ) AFGANISTANU JEGO
        POLNOCNI SASIEDZI POSIADAJA Z
        ) ASOBY
        ) KTORE MOGA MIEC DECYDUJACE
        ) ZNACZENIE DLA
        PRZYSZLEGO SWIATOWEGO ZAOPATRZEN
        ) IA. W
        ) 1998 ROKU, DICK CHENEY,
        ) OBECNY VICE PREZYDENT
        A WOWCZAS SZEF WYKONAWCZ
        ) Y
        ) JEDNEJ Z GLOWNYCH FIRM
        ) NAFTOWYCH ZAUWAZYL:
        "NIE PAMIETAM ABY KIEDYKOL
        ) WIEK
        ) JAKIS REGION TAK NAGLE STAL
        ) SIE WAZNY
        STRATEGICZNIE JAK REJON MORZA KASPIJ
        ) SKIEGO.�
        ) ALE ROPA I GAZ W TYM
        ) REJONIE SA
        BEZWARTOSCIOWE TAK DLUGO JAK DLUGO
        ) NIE
        ) BEDZIE MOZNA
    • Gość: Janusz K Prosty rachunek. IP: *.proxy.aol.com 29.10.01, 06:43
      11-go Wrzesnia Amerykanie stracili ponad 5000 ludzi. Zostali zaatakowani na
      wlasnej ziemi. Wszystko wskazuje na to, ze jest to poczatek a nie koniec atakow.
      Bez wzgledu na to jaka byla historia wydarzen na Bliskim Wschodzie, jak bardzo
      ci lub tamci beda sie pieklic - Amerykanski rzad ma obowiazek ochronic wlasna
      ludnosc i dopasc winnych.

      Aby tego dokonac, mozna naiwnie wyslac wezwanai do sadu podejrzanym i prosic
      Taliban o zgode na dochodzenie i zbieranie dowodow. Tak by zrobil dzialacz
      pokojowy z 1-roku studiow bo, " caly swiat jest dobry i trzeba sie wzajemnie
      kochac". Czlowiek rozsadny wie, ze ma do czynienia z najniebezpieczniejszego
      rodzaju fanatyzmem, ktory nie ceni zycia wlacznei ze swoim i nie cofnie sie
      przed niczym. Ten rucha fanatyczny nie przylecia z planety Mars, ale od wielu
      lat byl obserwowany i zlokalizowany. Chcac dopelnic swojego obowiazku,
      Amerykanie musza zniszczyc baze terrorystow i zrobic to w sposob masowy i
      wszedzie gdzie oni sie ukrywaja. Juz Jozef Maria-Bochenski napisal,
      ze "pacyfisci,sa najwiekszymi wrogami pokoju", bo daza do pozbawienia zdolnosci
      obronnych swojego kraju, ktory inaczej stanie sie ofiara agresorow. Dlatego USA
      powinno byc mocne i nie pozwolic zagrozic naszej cywilizacji.

      Do tej pory terroryscu hasali sobie po siwecie jak jakas egzotyczna warstwa
      polityczna, z przywilejami lub nieudolnosciami przeciwdzialajacymi tu i tam. Bo
      nikt nie potrafil lub nie chcial sie za nich wziac. Czas na ich wykonczenie
      jest teraz. Cytowanie historii z tego czy innego regionu jest bzdura z
      conajmniej dwoch powodow: 1) nigdy nie zginelo tylu ludzi, 2) nikt tylko
      Amerykanie maja prawo oceny i decyzji jak bronic wlasny kraj.

      Dlatego jest i powinno byc tak jak jest. Czy beda straty cywilne? niestety tak.
      Kto jest im winien? Zle - terrorysci. Oni uzywaja wlasnej ludnosci jako
      zaslony. Zawsze tak robili. Tym razem im to nie wystarczy. I miejmy nadzieje,
      ze tak wlasnie bedzie. Faszysci i komunisci uzywali terroryzmu i broni
      biologicznej i chemicznej. Jest to w interesie naszej cywilizacji aby ci,
      ktorzy interpretuja Islam jako religie smierci - przegrali.

      Jezeli sie z tym nie zgadzasz to wiedz, ze: 1) jestes zdecydowana mniejszoscia
      w swiecie kultury zachodniej, wlaczjac Polske, 2) Zaproponuj lepsze
      rozwiazanie, gdzie Amerykanie mogliby zapewnic spokoj swoim obywatelom.

      Janusz K.
      • Gość: Zosia Re: Prosty rachunek. IP: *.ge51.honeywell.de 29.10.01, 09:20
        Drogi panie Januszu,

        mowi mi pan prosto z serca i dziwie sie ze takie pytanie "co robia
        amerykanie..." zostal postawione. Oczywiscie- walcza o wolnosc dla swojego
        narodu i calego swiata.
        Co dotyczy strat cywilnych to pragne przytoczyc cytat z naszej poezji (A.
        Mickiewicz "reduta Ordona"
        "... bo dzielo zniszczenia w dobrej sprawie jest swiete jak dzielo tworzenia..."
        Zniszczanie teroru jest dobra sprawa.

        Pozdrawiam
        Zosia
        • Gość: Zbyszek Re: Prosty rachunek-do Zosi IP: *.CADI.splitrock.net 30.10.01, 01:03
          Zosiu, w "Reducie..." Adas pisal o zbrojnych stronach konfliktu. Zarowno reduta
          jak i oblegajacy ja moskale reprezentowali zbrojne strony konfliktu. Ordon
          wysadzil swoja redute gdy juz moskale do niej wkroczyli i tym sposobem zabil
          kilkuset (?) wrogow.

          Ale nie wyslal swoich zolnierzy aby wysadzili w powietrze rosyjska wioske.
          Zosiu, lepiej wskocz na kocyk z mrowkami razem z Jurkiem. On juz cie przed nimi
          obroni. Moze uzyje nawet broni "jadrowej".

          • Gość: Zosia Re: Prosty rachunek-do Zosi IP: *.ge51.honeywell.de 30.10.01, 09:31
            Drogi panie Zbysiu,

            redute ordona znam na pamiec- nie musi mi pan jej tlumaczyc.

            > Ale nie wyslal swoich zolnierzy aby wysadzili w powietrze rosyjska wioske.
            Myslalam ze mowimy o Afganistanie a nie rosyjskich wioskach.
            > Zosiu, lepiej wskocz na kocyk z mrowkami razem z Jurkiem. On juz cie przed nimi
            > obroni. Moze uzyje nawet broni "jadrowej".
            Z serdecznego polecenia nie skorzystam bo na kocyk z mrowkami juz za zimno ale
            radze panu isc do cieplego lozeczka z zoneczka- tam nie ma mrowek to pan
            zadnej "specjalnej" broni nie potrzebuje.

            Pozdrawiam

            osia
      • Gość: Zbyszek Re: Prosty rachunek-do Jurka IP: *.CADI.splitrock.net 30.10.01, 01:17
        Nie bardzo wiem, czy zrozumial pan przedstawione materialy. Czesc z nich
        przetlumaczylem na polski. Mimo to, jak mowi porzekadlo, ja o zupie, pan o d...

        Rozmowy z Talibami, przyjecia w Teksasie, oferty zyskow i projekt rurociagu,
        mialy miejsce na dlugo przed 9/11/2001.

        Wiekszosc podejrzanych o zbrodnie w NYC i Washington DC posiadala paszporty
        saudyjskie. Jest udowodnione, ze Osma otrzymywal pomoc z Arabii, treningi byly
        podobno prowadzone w Niemczech i USA, a bombarduje sie Afganistan.

        Malo tego. Po trzech tygodniach bombardowan, pan Rumsfeld oswiadcza, ze byc
        moze Osma nigdy nie bedzi pojmany. Wiec po co TA WOJNA? Przeciez pare tygodni
        wczesniej G. Bush powiedzial, ze musi go miec "zywego lub martwego".

        Czyzby nagle Osama stal sie niewazny? Oczywiscie, ze TAK. On nie byl wazny od
        samego poczatku. On byl jedynie pretekstem do wojny w Afganistanie.

        WAZNA BYLA NAFTA.
        • Gość: Jurek Re: Prosty rachunek-do Jurka IP: *.ge51.honeywell.de 30.10.01, 08:59

          > Rozmowy z Talibami, przyjecia w Teksasie, oferty zyskow i projekt rurociagu,
          > mialy miejsce na dlugo przed 9/11/2001.

          I gdyby ben Laden mordowac nie zaczal trwalybymoze do dzisiaj.

          > Wiekszosc podejrzanych o zbrodnie w NYC i Washington DC posiadala paszporty
          > saudyjskie. Jest udowodnione, ze Osma otrzymywal pomoc z Arabii, treningi byly
          > podobno prowadzone w Niemczech i USA, a bombarduje sie Afganistan.

          Moze USA zacznie jeszcze wojne z Niemsami i Saudyjska- poczekamy zobaczymy - ale
          nie mow wtedy ze chodzi o olej bo Niemcy oleju nie maja to nikt ci nie uwierzy-
          wymysl cos innego.
          Czy pan nie czyta gazet i nie slucha TV? Bezposrednio po zamachu na WTC TV
          podawala ze sa wskazowki ze winny za zamach jest ben Laden i jego terrorystyczna
          siatka ktora ma obozy szkoleniowe w AFGANISTANIE nie w Saudi Arabskiej, nie we
          Francji ani USA! W USA i Niemczech policja zaaresztowala 800 podejrzanych - wiec
          tez sie tam cos dzialo! USA dalo chance rzadowi Afganskiemu uniknac wojny-
          prosili o wydalenie bin Laden i jego terorystow- ale rzad afganski bral ich za
          glupich- mowil "my nie wiemy gdzie bin Laden jest - Afganistan jest duzym krajem
          ciezko go zalezc" a jednoczesnie mowili "Ben Laden czuje sie dobrze i bedzie
          robil dalsze zamachy az wymorduje wszystkich chrzescijan i na calym swiecie
          rzadzil bedzie Islam"
          Ja rzad Afganistanu nie wiedzial gdzie ben Laden jest to skad wie ze idzie mu
          dobrze?

          > Malo tego. Po trzech tygodniach bombardowan, pan Rumsfeld oswiadcza, ze byc
          > moze Osma nigdy nie bedzi pojmany. Wiec po co TA WOJNA? Przeciez pare tygodni
          > wczesniej G. Bush powiedzial, ze musi go miec "zywego lub martwego".

          Samo zlapanie ben Ladena nie rozwiazuje problemu terroru bo przyjdzie nowy ben
          Laden. Trzeba ben Laden zlapac i zniszczyc siatke terrorystow- wylypac WSZYSTKICH
          byloby najlepsze ale jest na pewno bardzo trudne. Jak sie ben Laden nie zlapie to
          on zacznie w innym miejscu planowac nastepne morderstwa i terror konca mial nie
          bedzie. Trzeby siatke terroru zniszczyc zeby ludzie mogli zyc w pokoju.


          > Czyzby nagle Osama stal sie niewazny? Oczywiscie, ze TAK. On nie byl wazny od
          > samego poczatku. On byl jedynie pretekstem do wojny w Afganistanie.

          Ben Laden jest byl i bedzie wazny ale zlapanie jego nie rozwiazuje problemu- zle
          interpretujesz slowa na ktore sie powolujesz- tu chodzi o to zeby ludzi
          poinformowac ze walka z terrorem latwa nie jest, bedzie dlugotrwala i ze moze
          nie uda sie osiagnac JEDNEGO Z CELOW- zlapac ben Laden ale niezaleznie on ben
          Laden- wojna w Afganistanie niszczy organizacje terroru- ich zapasy broni, obozy,
          armatki przeciwlotnicze, a co jeszcze udalo im sie zniszczyc tego nam nie mowia.
          Celem jest nie tylko zlapanie ben Laden ale i innych terrorystow i zniszczenie
          terrorystycznej organizacji.

          Czy dla Ciebie to nie jest nie do pojecia ze jest kraj w ktorym ludzie planuja
          morderstwa (jak to w WTC) a rzad nic na to nie mowi- wie co sie dzieje i milczy!!
          Czy dla Ciebie jest to do pojecia ze ktos wie ze osoba X mieszkajaca w miescie Y
          planuje zabic 6000 ludzi i ta osoba nie jest aresztowana ani nawet obserwowana!
          Nie wiem w jakim panstwie zyjesz ale tu gdzie ja jestem jest to nie do pojecia-
          milicja dawno by sie takim PANEM X zainteresowala ale nie w Afganistanie. Uwazasz
          to za OK.?

          • Gość: U Re: Prosty rachunek-do Jurka IP: *.gis.net 01.11.01, 00:18
            A kto Ci powiedzial,ze Amerykanin ma jakas wartos w
            oczetach wlasciciela USA.Toc to goje.
            • Gość: dandy Re: O co wlasciwie chodzi ........................ IP: *.horsens.dk 01.11.01, 08:33
              Wedle informacji Gazety, Osama bin Laden byl leczony w szpitalu amerykamskim w
              Dubaiu na dwa miesiace przed atakiem na WTC pod "kontrola CIA". Rownoczesnie
              byl poszukiwany przez ta CIA jako terrorysta nr 1.
              Wedle jednej z wazniejszych gazet w Danii, na podstawie raportu FN UNDCP :
              obecni "alianci z polnocnego Afganistanu" potroili produkcje opium w ostatnim
              czasie, a wiec do nich nalezy 90% produkcji opium tego rgionu. W tym samym
              czasie Talibowie praktycznie zniszczyli cala produkcje opium. Powyzsze wskazuje
              wiec na to, iz zachodni swiat walczy z rezimem, ktory po raz pierwszy w
              historii efektywnie zwalczyl produkcje tego groznego narkotyku, ratujac tym
              samym zycie setkom tysiecy ludzi na swiecie.
              Cynizm czy glupota ?????????????

            • Gość: dandy Re: Prosty rachunek-do Jurka IP: *.horsens.dk 02.11.01, 11:11
              Jurek, czy ty przypadkiem nie pomyliles adresu kierujac te slowa, to powinno
              odnosic sie takze a moze przede wszystkim do CIA i do rzadow USA, mam ci zaczac
              wypieniac przykladu mordow dokonanych przez CIA a tolerowanych lub na
              zamowienie kolejnych rzadow USA.
              Czy ty nie widzisz zbieznosci do poczynan USA i Izraela wobec "terrorystow" ?
              Izrael zwalcza "terrorystow" bombami juz ponad 50 lat a jakie sa tego efekty ?
              "Terrorysci" - wedle jednych to zwykli pospolici zbrodniarze ale wedle innyc to
              bojownicy o wolnosc.
              Czy naloty dywanowe, naloty w nocy, naloty na cywilne obiekty, szpitale,
              elektrownie, mosty, fabryki itd. nie sa przypadkiem dla jednych "nalotami dla
              zachowania demokracji" a dla innych zwyklym barbarzynstwem ?
              Henry Kiessinger, byly minister spraw zagranicznych USA, nosiciel pokojowej
              Nagrody Nobla, nawolujac do wymordowania Talibow nie naklania do uprawiania
              terroryzmu ?
              Czy Ameryka, nie majac niezbitych dowodow winy ma prawo do niszczenia innego
              narodu, czyz nie jest to zwyklym pospolitym aktem terroru ?
              Czy Ameryka miala prawo zniszczyc Serbie za to co robily bojowki Milosevicza w
              prowincji serbskiej, Kosowie ?
              Czyz nie byl to akt terroryzmu wobec narodu serbskiego ?
              Czy Izrael, wasal amerykanski ma prawo zabijac kobiety i dzieci palestynskie
              niszczyc domy i osiedla za zabicie np. ministra ?
              Czyz nie jest to aktem terroryzmu wobec narodu palestynskiego ?
              Czyz nie uwazasz, ze slowem terroryzm mozna manipulowac dowolnie w zaleznosci
              od sytuacji. Czeczency sa uwazani juz teraz za terrorystow mimo, ze do nie
              dawna byli bojownikami o wolnosc. Itd. itp.
              Demokracja jest rzecza piekna ale mordowanie w jej imieniu jest tak samo podle
              jak chec jej zwalczenia.
              I jeszcze nalezy pamietac o jednym, ze przemoc rodzi przemoc.
              Ten kto wierzy, ze bomby na Afganistan raz na zawsze wykorzenia terroyzm
              arabski musi byc niesamowicie naiwny albo bezdennie glupi.
              Na to jest tylko jedna rada, zniszczyc wszystkich tzn. ponad miljard Arabow.
              Stac nas na to moralnie, czy jest na to spoleczne poparcie ?
              Zastanowcie sie nad tym a moze przejzycie na oczy !!!!!!!!!!!!!!!!!!



              • Gość: Miki Re: Prosty rachunek-do Jurka IP: *.ge51.honeywell.de 05.11.01, 09:13
                Gość portalu: dandy napisał(a):

                > Czy ty nie widzisz zbieznosci do poczynan USA i Izraela wobec "terrorystow" ?
                > Izrael zwalcza "terrorystow" bombami juz ponad 50 lat
                a jakie sa tego efekty ?
                zwalcza ich za slabo- jakie sa efekty terroru to wszyscy wiemy- nalezy ich lac
                gdzie i jak popadnie!!
                > "Terrorysci" - wedle jednych to zwykli pospolici zbrodniarze ale wedle innyc to
                > bojownicy o wolnosc.
                To jest najlepszy kaawal jaki w moim zyciu uslyszalam. To tacy bojownicy p
                wolnosc ze morduja niewinnych pracownikow banku, sklepow itd. Za
                jakich "bojownikow" sa uwazani mowi najlepiej fakt ze rodzina bin Ladena sie jego
                wyparla i go potepia- JEGO WLASNA RODZINA! Jego "bohaterskie" czyny znalazly
                potepienie CALEGO SWIATA!!! To mowi za siebie! Dalsze komentarze sa zbedne!

                > Czy naloty dywanowe, naloty w nocy, naloty na cywilne obiekty, szpitale,
                > elektrownie, mosty, fabryki itd. nie sa przypadkiem dla jednych "nalotami dla
                > zachowania demokracji" a dla innych zwyklym barbarzynstwem ?
                Nastepny kawal (masz dzisiaj towj "dzien smiechu"= 1.04). USA toczy bohaterska
                wojne z mordercami ich obywateli- i to jest sluszne. Otworz oczy- caly swiat
                NAWET ARABSKI popiera USA w akcjach przeciw terrorowi!!!

                > Henry Kiessinger, byly minister spraw zagranicznych USA, nosiciel pokojowej
                > Nagrody Nobla, nawolujac do wymordowania Talibow nie naklania do uprawiania
                > terroryzmu ?
                NIE - on naklania do walki o pokoj. Jak dlugo nikt nie walczyl z terrorystami??
                Jak dlugo terrorysci morduja ludzi NA CALYM SWIECIE- nie umieja sie z NIKIM
                zgodzic- nawet z samymi soba (Taliby walcza z sojuszem polnocnym, w WTC
                zamordowano tez arabow!!!) Do czego to doprowadzilo- do morderstwa masowego i
                jezeli nie bedziemy walczyc z terrorystami do czego to doprowadzi- do dalszych
                morderstw NA CALYM SWIECIE!!!

                > Czy Ameryka, nie majac niezbitych dowodow winy ma prawo do niszczenia innego
                > narodu, czyz nie jest to zwyklym pospolitym aktem terroru ?
                Naturalnie NIE- Ameryka dala szanse talibanowi wydac terrorystow ale taliban to
                zgraja KLAMCOW, OSZUSTOW i MORDERCOW- popatrz co tam sie robi z kobietami,
                popatrz ze tam ucza na terrorystow- maja swoje obozy- Czlowieku OTWORZ OCZY!!!

                > Czy Izrael, wasal amerykanski ma prawo zabijac kobiety i dzieci palestynskie
                > niszczyc domy i osiedla za zabicie np. ministra ?
                Nie zapominaj ze Palestynczycy tez strzelaja kto zabija kogo- Zydzi
                palestynczykow czy palestynczycy zydow????????????? Faktem jest ze palestynczycy
                cha wojny bo oni lamia zawieszenie broni.

                > Czyz nie jest to aktem terroryzmu wobec narodu palestynskiego ?
                i zydowskiego??? Tam walczy jeden z drugim a kazdy pokazije palcem na drugiego!
                Glupota.

                > Czyz nie uwazasz, ze slowem terroryzm mozna manipulowac dowolnie w zaleznosci
                > od sytuacji.
                Nie! Terrorysta to zbrodniaz ktory morduje zeby mordowac - winny czy niewinny
                jemu jest obojetnie. Terrorysta nie pokazuje swojej twazy tylko chowa sie jak
                tchorz,...

                > Demokracja jest rzecza piekna ale mordowanie w jej imieniu jest tak samo podle
                > jak chec jej zwalczenia.
                Demokracja jest wielkim idealem!! Jezeli za mordowanie uwazasz walke zbrojna
                zonlierzy przeciwko uzbrojonemu przeciwnikowi to jestes beznadziejnym wypadkiem i
                nie ma co z toba rozmawiac - bo to jest WALKA. Walka o demokracje jest godna
                szacunku. Mordowanie ludzi w metro, szkolach, kosciolach, na ulicach w WTC to
                obrzydliwy godne pogardy zachowanie. Ci ludzie nie maja szansy sie bronic on i w
                niczym nie zawinili- musza umierac bo jakis psychicznie chory zbrodniaz jest
                glodny krwi niewinnych!

                > I jeszcze nalezy pamietac o jednym, ze przemoc rodzi przemoc.
                Brak walki z przemoca rodzi tez przemoc. Jak dlugo nie walczyly sie z
                terroryzmem. Naturalnie ze przemoc terrorystow zaczyna przynosic owoce- poczatek
                walki. Niech Bog wspiera Ameryke!!

                > Ten kto wierzy, ze bomby na Afganistan raz na zawsze wykorzenia terroyzm
                > arabski musi byc niesamowicie naiwny albo bezdennie glupi.
                Nie - niestety nie wykorzena ale znacznie oslabia. Dlatego trzeba walczyc!

                > Na to jest tylko jedna rada, zniszczyc wszystkich tzn. ponad miljard Arabow.
                Pytanie- ile miliardow "nie arabow" zamierzaja jeszcze terrorysci zamordowac a
                ile juz zamordowali? Przestepcow nalezy SCIGAC i oddac sprawiedliwosci!
                Terrorysci nie umieja sie z nikim zgodzic- morduja wszystkich i wszedzie! Czy ty
                nie widzisz co sie dzieje? Poogladaj i poczytaj jakie okrucienstwa sie dzieja w
                Afganistabnie- chcesz z takimi zbrodniazami ROZMAWIAC!!! Oni znaja tylko jedna
                odpowiedz- morderstwo, kule karabinowa, bombe, weglik,....

                > Stac nas na to moralnie, czy jest na to spoleczne poparcie ?
                Kazdemu wedlug jego zaslug! Walka z terrorem to nie tylko prawo ale i
                OBOWIAZEK!!! Natrualine moralnie ugruntowany! Ty mowisz o moralnosci widzac co
                terrorysci robia!!! Jak bedziemy sie MORALNIE do zbrodniarzy zachowywali to nas
                zamorduja- to trzeba strzelac! Popatrz do czego doprowadzila nasza MORALNOSC-
                popatrz naWTC, Antrax, czy na prawde nie wiecz ile ludzi terrorysci jeu
                zamordowali? Ile jeszcze planuja zamordowac!!! Zbrodniaze! Ty piszesz o POPARCIU
                SPOLECZNYM- terrorysci tego slowa nie znaja!
                > Zastanowcie sie nad tym a moze przejzycie na oczy !!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Czlowieku zacznij od otwarcia Twoich oczu! Czy nie widzisz ze CALY SWIAT pojal ze
                trzeba z mordercami walczyc, caly swiat popiera Ameryke w walce z afganskimi
                mordercami.!! Zbudz sie !!!!!!!!!!!!!!!! Juz teraz zanim Ci rodzine zaraza
                weglikiem albo ZANIM cie zamorduja- moze bedziesz ofiara nastepnego morderstwa
                terrorystow- twoje zycie tez jest zagrozone! Amerykanscy bohaterowie walczua tez
                dla ciebie- okaz im swoja wdziecznosc!

                Mysle ze jestes Arabem. Araby wiedza jak z nami walczyc. Sami morduja jak
                najgorsi ZBRODNIARZWE ale w rozmowach z innymi powoluja sie na WARTOSCI MORALNE
                itp ale jak sie na temat ich MORALNOSCI mowi to po prostu nie odpisuja.
                Jak many miec spokojne sumienie i jaka bylaby naszy ETYKA gdybysmy nie walczyli
                widzac tak duza ilosc brutaline zamordowanych ludzi! USA jest MORALNIE
                ZOBOWIAZANE do walki z terroryzmem- nawet jezeli beda ofiary na niewinnych- TO
                JEST WOJA! Na wojnie gina tez niewinni- to jest zgodne z zasadami moralnosci.
                Niemoralne jest pozwalac BEZKARNIE mordowac ludzi. TO JEST NIEMORALNE!!!!!!!!


                • Gość: Michel Re: DO MIKI IP: *.ppp1-24.worldonline.dk 05.11.01, 20:29
                  Az strach bierze czytajac Twoje slowa. Jak latwo jest kogos sprowokowac jak
                  latwo wyzwalaja sie w czlowieku instynkty zwierzece. Czlowieku, Ty chyba jestes
                  jednym z tych zbrodniarzy, ktorzy zabili kilka tysiecy ludzi w NY i
                  Waszyngtonie. Napewno nie jestes chrzescijaninem, to kim ?
                  Nikt przy zdrowych zmyslach nie popiera mordercow - terrorystow ale pomysl
                  czlowieku kto wlasciwie stworzyl tego Ladena i Talibow !!!!
                  To nikt inny jak wlasnie Twoi obroncy demokracji i wolnosci.
                  To nikt inny jak Twoja ukochana Ameryka, popierala i finasowala terrorystow np.
                  w Czeczeni nazywajac ich bojownikami o wolnosc, to nikt inny jak Twoja Ameryka
                  popierala i zbroila bandytow albanskich notabena robi to do dzis, to nikt inny
                  jak Twoi idole wolnosci posadzili na stolku Sadam Husaina w Iraku, to nikt inny
                  jak kochajaca demokracje Ameryka popierala i popiera kacykow w pld. Ameryce, to
                  nikt inny jak Ameryka wspiera feudalow arabskich, to nikt inny jak predykanci
                  amerykanscy z kacykiem angielskim na czele wspieraja tzw. polnocny aljans w
                  Afganistanie pomimo olbrzymiej produkcji opium, ktory zabija amerykanskie i
                  angielskie dzieci. Chlopie, tak samo jak Ty kocham Ameryke ale nie jestem
                  zaslepiony i otumaniony jak Ty tym co wyprawiaja jej politycy, kapujesz ta
                  prosta prawde !!!!
                  Poimij czlowieku, ze demokracja polega na tym ze szanuje sie innego czlowieka
                  chocby mial inne zdanie.
                  Tak to prawda, szkoda i zal tych wszystkich zamordowanych 11 wrzesnia ale
                  zgineli oni za bledy swoich politykow, ktorzy niestety niczego sie nie ucza po
                  za zadza zemsty.
                  Tak samo jak wszyscy normalni ludzie, niczego sobie bardziej w tej chwili nie
                  zycze jak pojmania i ukarania odpowiedzialnych za mord z 11 wrzesnia.
                  Besposredni winni juz i tak nie zyja. Ale nie moge pojac co maja z tym
                  wspolnego mosty, szpitale, magazyny czerwonego krzyza, fabryki ba poprostu
                  piachy i gory afganskie ? Amerykanska grozba nalotow spowodowala w Kosowie
                  eksodus ludnosci albanskiej co bylo "powodem do zbrojnej akcji przeciwko
                  panstwu serbskiemu" niby to w obronie uchodzcow. Kto zaatakuje Ameryke za
                  spowodowanie oksodusu ludnosci afganskiej i tak juz umeczonej jak sam mocno
                  podkreslasz przez rezim Talibow, kto ?
                  A moze Ameryka zyczy sobie wiecej takich Ladenow i takich zbrodni jak ta z 11
                  wrzesnia ? Moze jest jej to potrzebne do zamazania wszystkich swinstw jakie
                  narobila przez dziesiatki lat ?
                  Kocham Ameryke ale niekoniecznie jej polityke i wlasnie tak pojmuje
                  demokracje !!!
                  MIKI, nie wiem kim jestes i w jakiego Boga wierzysz ale pewnie slyszalej o Bogu
                  chrzescijan, Chrystusie, ktory bedac juz na krzyzu przebaczyl swemu oprawcy.
                  Ja chce ukarania oprawcow wiem, ze to nie po chrzescijansku ale oprawcow,
                  wszystkich masci a wiec i tych co ich przez lata finansowali.
                  Kapujesz ta prosta prawde, ze na tym polega roznica miedzy nami.
                  • Gość: Miki Re: DO MIKI IP: *.ge51.honeywell.de 06.11.01, 08:26
                    Michel,
                    nie widze w tym co napisales zadnego zdania KONSTRUKTYWNEJ krytyki dlatego jedyne
                    co Ci moge odpowiedziec jesz to co juz napisalam:
                    "Mysle ze jestes Arabem. Araby wiedza jak z nami walczyc. Sami morduja jak
                    najgorsi ZBRODNIARZWE ale w rozmowach z innymi powoluja sie na WARTOSCI MORALNE
                    itp ale jak sie na temat ich MORALNOSCI mowi to po prostu nie odpisuja.
                    Jak many miec spokojne sumienie i jaka bylaby naszy ETYKA gdybysmy nie walczyli
                    widzac tak duza ilosc brutaline zamordowanych ludzi! USA jest MORALNIE
                    ZOBOWIAZANE do walki z terroryzmem- nawet jezeli beda ofiary na niewinnych- TO
                    JEST WOJNA! Na wojnie gina tez niewinni- to jest zgodne z zasadami moralnosci.
                    Niemoralne jest pozwalac BEZKARNIE mordowac ludzi. TO JEST NIEMORALNE!!!!!!!!"
                    i dodam
                    jestem przeciw terrorowi i za walka z terrorystami. Do czego swiat doprowadzila
                    "demokratyczna tolerancja" widziales 11.09. Teraz czas strategie zmienic i
                    przejsc do walki. W czasie wojny panuja inne zasady- np. w czasie pokoju nikt nie
                    wejdzie do mieszkania z bronia w reku zeby zabic jakiegos nieznanego czlowieka w
                    czasie wojny jest to NORMALNE. To co sie od dluzszego czasu na swiecie dzieje TO
                    WOJNA! Jezeli tego jeszcze nie pojales to mi Ciebie zal.
                    Myslisz ze ja sie ciesze jak w Afganistanie zabija cywilnego czlowieka- jezeli
                    tak to nie mam co z Toba pisac! Ci ludzie co zgineli we wszystkich atakach
                    terrorystow, i ci NIEWINNI co gina w Afganistanie to bohaterowie walki o
                    demokracje. Ale co ty myslisz- jak sie demokracja rodzi- w krwi i wojnie- popatrz
                    na historie ile ludzi zostalo zabitych dla demokracji i ile zabijalo dla
                    demokracji.




                    ach bierze czytajac Twoje slowa. Jak latwo jest kogos sprowokowac jak
                    > latwo wyzwalaja sie w czlowieku instynkty zwierzece. Czlowieku, Ty chyba jestes
                    >
                    > jednym z tych zbrodniarzy, ktorzy zabili kilka tysiecy ludzi w NY i
                    > Waszyngtonie. Napewno nie jestes chrzescijaninem, to kim ?
                    > Nikt przy zdrowych zmyslach nie popiera mordercow - terrorystow ale pomysl
                    > czlowieku kto wlasciwie stworzyl tego Ladena i Talibow !!!!
                    > To nikt inny jak wlasnie Twoi obroncy demokracji i wolnosci.
                    > To nikt inny jak Twoja ukochana Ameryka, popierala i finasowala terrorystow np.
                    >
                    > w Czeczeni nazywajac ich bojownikami o wolnosc, to nikt inny jak Twoja Ameryka
                    > popierala i zbroila bandytow albanskich notabena robi to do dzis, to nikt inny
                    > jak Twoi idole wolnosci posadzili na stolku Sadam Husaina w Iraku, to nikt inny
                    >
                    > jak kochajaca demokracje Ameryka popierala i popiera kacykow w pld. Ameryce, to
                    >
                    > nikt inny jak Ameryka wspiera feudalow arabskich, to nikt inny jak predykanci
                    > amerykanscy z kacykiem angielskim na czele wspieraja tzw. polnocny aljans w
                    > Afganistanie pomimo olbrzymiej produkcji opium, ktory zabija amerykanskie i
                    > angielskie dzieci. Chlopie, tak samo jak Ty kocham Ameryke ale nie jestem
                    > zaslepiony i otumaniony jak Ty tym co wyprawiaja jej politycy, kapujesz ta
                    > prosta prawde !!!!
                    > Poimij czlowieku, ze demokracja polega na tym ze szanuje sie innego czlowieka
                    > chocby mial inne zdanie.
                    > Tak to prawda, szkoda i zal tych wszystkich zamordowanych 11 wrzesnia ale
                    > zgineli oni za bledy swoich politykow, ktorzy niestety niczego sie nie ucza po
                    > za zadza zemsty.
                    > Tak samo jak wszyscy normalni ludzie, niczego sobie bardziej w tej chwili nie
                    > zycze jak pojmania i ukarania odpowiedzialnych za mord z 11 wrzesnia.
                    > Besposredni winni juz i tak nie zyja. Ale nie moge pojac co maja z tym
                    > wspolnego mosty, szpitale, magazyny czerwonego krzyza, fabryki ba poprostu
                    > piachy i gory afganskie ? Amerykanska grozba nalotow spowodowala w Kosowie
                    > eksodus ludnosci albanskiej co bylo "powodem do zbrojnej akcji przeciwko
                    > panstwu serbskiemu" niby to w obronie uchodzcow. Kto zaatakuje Ameryke za
                    > spowodowanie oksodusu ludnosci afganskiej i tak juz umeczonej jak sam mocno
                    > podkreslasz przez rezim Talibow, kto ?
                    > A moze Ameryka zyczy sobie wiecej takich Ladenow i takich zbrodni jak ta z 11
                    > wrzesnia ? Moze jest jej to potrzebne do zamazania wszystkich swinstw jakie
                    > narobila przez dziesiatki lat ?
                    > Kocham Ameryke ale niekoniecznie jej polityke i wlasnie tak pojmuje
                    > demokracje !!!
                    > MIKI, nie wiem kim jestes i w jakiego Boga wierzysz ale pewnie slyszalej o Bogu
                    >
                    > chrzescijan, Chrystusie, ktory bedac juz na krzyzu przebaczyl swemu oprawcy.
                    > Ja chce ukarania oprawcow wiem, ze to nie po chrzescijansku ale oprawcow,
                    > wszystkich masci a wiec i tych co ich przez lata finansowali.
                    > Kapujesz ta prosta prawde, ze na tym polega roznica miedzy nami.

        • Gość: Janusz K To prawda - nie bardzo zrozumiales IP: 198.208.223.* 01.11.01, 22:52
          Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

          > Nie bardzo wiem, czy zrozumial pan przedstawione materialy. Czesc z nich
          > przetlumaczylem na polski. Mimo to, jak mowi porzekadlo, ja o zupie, pan o d...
          >
          > Rozmowy z Talibami, przyjecia w Teksasie, oferty zyskow i projekt rurociagu,
          > mialy miejsce na dlugo przed 9/11/2001.
          >
          > Wiekszosc podejrzanych o zbrodnie w NYC i Washington DC posiadala paszporty
          > saudyjskie. Jest udowodnione, ze Osma otrzymywal pomoc z Arabii, treningi byly
          > podobno prowadzone w Niemczech i USA, a bombarduje sie Afganistan.

          Tak, bo tam jest ich siedziba i jedyny ustruj polityczny, ktory ich akceptuje. I
          nie bombarduje sie Afganistanu tylko pozycje Talibow w Afganistanie. Osama nie
          otrzymal pomocy od Arabii, tylko od jego sprzymierzencow mieszkajacych lub
          rekrutujacych sie z Arabii - kiedy ludzie jak Ty naucza sie precycji definiowania
          i nazywania rzeczy po imieniu. Jak czes c ludkow w Polsce glosowala na Millera to
          ja nie moge powiedziec, ze "Polacy to komunisci", bo to zdanie nie byloby
          prawdziwe chociazby w odniesieniu do mojej osoby. Swiat nie jest poprostu BIALO-
          CZARNY....



          >
          > Malo tego. Po trzech tygodniach bombardowan, pan Rumsfeld oswiadcza, ze byc
          > moze Osma nigdy nie bedzi pojmany. Wiec po co TA WOJNA? Przeciez pare tygodni
          > wczesniej G. Bush powiedzial, ze musi go miec "zywego lub martwego".

          To byla kaczka prasowa. Musisz wiedziec, ze prawde interpretuja dziennikarze -
          posrednicy miedzy Toba i zrodlem - informacja czesto jest tak dobra jak ich
          zdolnosc do rozumienia lub nie popelniania bledow.


          >
          > Czyzby nagle Osama stal sie niewazny? Oczywiscie, ze TAK. On nie byl wazny od
          > samego poczatku. On byl jedynie pretekstem do wojny w Afganistanie.

          Osama jest wazny - i bedzie zabity (tylko kwestia czasu). Jest wazny aby zbudowac
          momentum sukcesu dla tej waznej sprawy jaka jest wykorzenienie terroryzmu.

          >
          > WAZNA BYLA NAFTA.

          B-SHIT! Aczkolwiek nafta jest strategicznei wazna - nawet dla Ciebie, choc nie
          zdajesz sobie z tego sprawy.

          Janusz K

          • Gość: Zbyszek Re: To prawda - nie bardzo zrozumiales IP: *.CHCG.splitrock.net 02.11.01, 06:27
            Gość portalu: Janusz K napisał(a):


            > Tak, bo tam jest ich siedziba i jedyny ustruj polityczny, ktory ich akceptuje.

            Kiedy ludzie jak ty naucza sie pisac poprawnie po polsku? Ustr(u)j? Nie moglem w
            slowniku polskim znalezc takiego slowa.


            > I nie bombarduje sie Afganistanu tylko pozycje Talibow w Afganistanie. Osama
            > nie otrzymal pomocy od Arabii, tylko od jego sprzymierzencow mieszkajacych lub
            > rekrutujacych sie z Arabii - kiedy ludzie jak Ty naucza sie precycji definiowan
            > ia i nazywania rzeczy po imieniu.

            O to cos zupelnie nowego. Nie bombarduje sie Afganistanu. Pan chyba jest chory
            lub niedorozwiniety. A gdzie lezy Kabul i czego jest stolica? A gdzie lezy
            Kandahar? A gdzie leza wioski ostrzelane lub zbombardowane przez lotnictwo
            amerykanskie? Skad w Pakistanie i Iranie wziely sie setki tysiecy afganskich
            uciekinierow? Dlaczego Wysoki Komisarz ONZ d/s Uchodzcow mowi o katastrofie
            humanitarnej o ile USA nie zaprzestanie bombardowan?

            Trzykrotnie rakiety i bomby kierowane byly ma magazyny Czerwonego Krzyza, na
            szpitale, na bezbronne wioski. Pan chyba raczy nie czytac nic poza ogladaniem CNN
            i NBC.

            Czy Pan potrafi zrozumiec, ze decyzja o ataku na Afganistan byla podjeta na dlugo
            przed 11 wrzesnia? Czy slyszal Pan o spotkaniu berlinskim, ktore mialo miejsce w
            maju br.? Czy zrozumial Pan co powiedzial (w zalaczonym przeze mnie artykule)
            vice prezydent gdy byl wykonawczym urzednikiem w kompanii naftowej? Moze Pan po
            prostu nie zna angielskiego.

            > >
            > > Malo tego. Po trzech tygodniach bombardowan, pan Rumsfeld oswiadcza, ze
            > byc moze Osma nigdy nie bedzi pojmany. Wiec po co TA WOJNA? Przeciez pare tygo
            > dni wczesniej G. Bush powiedzial, ze musi go miec "zywego lub martwego".

            > To byla kaczka prasowa. Musisz wiedziec, ze prawde interpretuja dziennikarze -
            > posrednicy miedzy Toba i zrodlem - informacja czesto jest tak dobra jak ich
            > zdolnosc do rozumienia lub nie popelniania bledow.

            A co w takim razie nie jest "kaczka"? Jak odroznic "kaczke" od "nie kaczki"? Jak
            odroznic propagande od PRAWDY?

            RESZTA TEGO CO NAPISALES BYLA I TAK NIEWAZNA BO JAK ZWYKLE GDY BRAKNIE ARGUMENTOW
            TO SIE PRZESKAKUJE NA WULGARYZMY.

            Niech pan, panie Januszu K. zapamieta, ze poprawnie pisze sie USTROJ a nie USTRUJ.

            Jak opanuje juz pan polska pisownie to moze(?) bedziemy mogli porozmawiac o
            polityce.
            • quickly Re: To prawda - nie bardzo zrozumiales 02.11.01, 06:40
              Zbyszek, co ty od JanuszaK wymagasz?
              Przeciez to tylko maly, biedny czlowiek z wypranym mozdzkiem.
              On po prostu ma telewizor i wie lepiej.
            • Gość: mi Re: To prawda - nie bardzo zrozumiales IP: *.ge51.honeywell.de 05.11.01, 09:29
              >
              > > Tak, bo tam jest ich siedziba i jedyny ustruj polityczny, ktory ich akcept
              > uje.
              >
              > Kiedy ludzie jak ty naucza sie pisac poprawnie po polsku? Ustr(u)j? Nie moglem
              > w
              > slowniku polskim znalezc takiego slowa.
              To typowe- czepiac sie bledow gramatycznych- czlowiek kiedy zrozumiesz ze ludzie
              ktorzy tu pisza pochodza z calego swiata dla niektorych jezyk polski jest
              jezykiem OBCYM wyrosli za granica- skoncz sie czepiac!

              > > I nie bombarduje sie Afganistanu tylko pozycje Talibow w Afganistanie. Os
              > ama
              > > nie otrzymal pomocy od Arabii, tylko od jego sprzymierzencow mieszkajacych
              > lub
              > > rekrutujacych sie z Arabii - kiedy ludzie jak Ty naucza sie precycji defin
              > iowan
              > > ia i nazywania rzeczy po imieniu.
              >
              > O to cos zupelnie nowego. Nie bombarduje sie Afganistanu. Pan chyba jest chory
              > lub niedorozwiniety. A gdzie lezy Kabul i czego jest stolica? A gdzie lezy
              > Kandahar? A gdzie leza wioski ostrzelane lub zbombardowane przez lotnictwo
              > amerykanskie? Skad w Pakistanie i Iranie wziely sie setki tysiecy afganskich
              > uciekinierow? Dlaczego Wysoki Komisarz ONZ d/s Uchodzcow mowi o katastrofie
              > humanitarnej o ile USA nie zaprzestanie bombardowan?
              Znowu sie czepiasz (albo jestes naprawde niedorozwiniety albe masz bardzo niski
              iloraz inteligencji). Janusz piszac ze USA nie atakuje Afganiostanu mial na mysli
              ze CELEM USA nie sa afganscy cywile tylko siedziby talibow. Jezeli nie uda sie
              uniknac zabicia ludnosci cywilnej to USA przeprasza za to (ale wedlug mnie winne
              sa taliby bo sie wsrod ludnisci cywilnej chowaja- to opni narazaja swoich ludzi
              na smierc- okrutne zbrodniaze bez zadnych zasad moralnosci)

              >
              > Trzykrotnie rakiety i bomby kierowane byly ma magazyny Czerwonego Krzyza,
              Kiedy trafily te pociski w ,agazyny czerwonego krzyza- jak taliby go okradly-
              Przeciez musiales czytac ze taliby okradly polowe zapasow zywnosci czerwonego
              krzyza- ZLODZIEJE!!!!!!!!!!!!!!! Te zapasy zywnosci byly przeznaczone dla
              cywilow, dla starcow, kobiet i dzieci a nie dla wojska talibow- Jeszcze raz
              ZLODZIEJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              na
              > szpitale, na bezbronne wioski. Pan chyba raczy nie czytac nic poza ogladaniem C
              > NN
              > i NBC.
              Panu by tez nie zrobilo zle gdyby pan zacczal czytac presse isluchac radia bo
              widze ze nie ma pan ZIELONEGO POJECIA co sie w swiecie dzieje. Zlapie pan jakas
              jedna informacje ale brak panu zdolnosci skojarzenie dwoch czy trzech faktow ze
              soba.
              >
              > Jak opanuje juz pan polska pisownie to moze(?) bedziemy mogli porozmawiac o
              > polityce.
              Co ma piernik do wiatraka- ktos moze byc expertem politycznyn nie znajac wogole
              polskiego. ale z tresci pana postu widac ze pan jest bardzo klutliwy i po
              prostu "szuka dziory w calym" zaby sie tylko klocic!
              Jak pan podniesie swoj iloraz inteligencji do 100 to prosze znowu sie odezwac.
    • Gość: Zbyszek Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.CHCG.splitrock.net 02.11.01, 07:21
      Jeszcze raz sprobuje uzmyslowic uczestnikom forum o co chodzi w Afganistanie.
      Oto fragment prezentacji jednego ze specjalistow przed komisja kongresowa.

      www.heritage.org/library/testimony/test031799.html


      The Engine for Prosperity? Oil could be an engine of economic development for
      the Central Asian states. Revenues from oil transit and downstream industries,
      such as petrochemicals, are desperately needed by the governments of Central
      Asia to help propel their impoverished societies toward prosperity in the 21st
      century. However, the economic viability of the Central Asia ventures depend
      upon oil and natural gas prices. What made economic sense when oil was
      $20/barrel became infeasible if the current price range for oil persists. If
      the Gulf States maintain prices below $15 $18/barrel, the question of whether
      significant progress can be achieved would perhaps best be answered by an oil
      economist.

      ONE THING IS CLEAR THE DEVELOPMENT OF CENTRAL ASIA COULD PROVIDE LUCRATIVE
      BUSINESS OPPORTUNITIES TO AMERICAN COMPANIES.


      Table One below indicates the distribution of oil reserves in the Caspian
      region.
      Table One: Estimates of Recoverable Oil and Gas Resources in the Caspian Region


      Proven Possible Total Proven Possible Total
      oil oil gas gas
      Billion bbl Trillion cubic m

      Azerbaijan 3.6 27.0 31 0.3 1.0 1.3
      Kazakstan 10.0 85.0 95.0 1.5 2.5 4.0
      Turkmenis 1.5 32.0 33.5 4.4 4.5 8.9
      Uzbekistan 0.2 1.0 1.2 2.1 1.0 3.1
      Russia 0.2 5.0 5.0 NA NA NA
      Iran NA 12.0 12.0 0 0.3 0.3
      Total 15.6 163 178 8.3 9.3 17.6

      ONE THING IS CLEAR THE DEVELOPMENT OF CENTRAL ASIA COULD PROVIDE LUCRATIVE
      BUSINESS OPPORTUNITIES TO AMERICAN COMPANIES.

      ONE THING IS CLEAR THE DEVELOPMENT OF CENTRAL ASIA COULD PROVIDE LUCRATIVE
      BUSINESS OPPORTUNITIES TO AMERICAN COMPANIES.

      ONE THING IS CLEAR THE DEVELOPMENT OF CENTRAL ASIA COULD PROVIDE LUCRATIVE
      BUSINESS OPPORTUNITIES TO AMERICAN COMPANIES.

      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Yidele Głos wołającego na pustyni IP: *.budimex.com.pl 03.11.01, 01:49
        Cóż, możesz jeszcze spróbować morsem lub semafore ( flagi ), ale "znawców"
        nigdy nie przekonasz - To ludzie dla których wiara w ich własną nieomylność
        jest a priori założeniem jakiejkolwiek wymiany zdań, równie dobrze mógłbyś
        mówić o tym że Maria była żydówką - on i tak wie że Królowa Polski nie może być
        Żydówką i tyle ....
        • Gość: Michel Re: Głos wołającego na pustyni IP: *.ppp1-4.had.worldonline.dk 03.11.01, 18:08
          Gość portalu: Yidele napisał(a):

          > Cóż, możesz jeszcze spróbować morsem lub semafore ( flagi ), ale "znawców"
          > nigdy nie przekonasz - To ludzie dla których wiara w ich własną nieomylność
          > jest a priori założeniem jakiejkolwiek wymiany zdań, równie dobrze mógłbyś
          > mówić o tym że Maria była żydówką - on i tak wie że Królowa Polski nie może być
          >
          > Żydówką i tyle ....

          Yidale, jesli to odpowiedz do dandy´ego to czy ty przypadkiem nie mylisz pojec.
          Prowokujesz idioto do wymiany zdan nie na aktualny temat ale na temat, ktory
          Zydow tak boli, kiedy ktos wam wypomni odrobinke prawdy. O´key, prawda nie jest
          mocna strona zydostwa i dlatego lepiej od czasu do czasu stulic gebe. To wam
          wyjdzie na zdrowie.





          • yidele Re: Głosy pieniaczy i ignorantów 03.11.01, 18:56

            >
            > Yidale, jesli to odpowiedz do dandy´ego to czy ty przypadkiem nie mylisz pojec.
            >
            > Prowokujesz idioto do wymiany zdan nie na aktualny temat ale na temat, ktory
            > Zydow tak boli, kiedy ktos wam wypomni odrobinke prawdy. O´key, prawda nie jest
            >
            > mocna strona zydostwa i dlatego lepiej od czasu do czasu stulic gebe. To wam
            > wyjdzie na zdrowie.
            1) naucz się czytać
            2) umyj buzię. Jesli nie umiesz dyskutować bez bluzgania, to się lecz.
            3) jesli nie skończyłeś podstawówki to zawsze możesz to zrobić zaocznie (
            wnioskuję z całkowitego braku zrozumienia kontekstu )
            4) jeśli jesteś krótkowzroczny to załóż okulary i przeczytaj to co napisałem -
            tylko kompletne zero musi "zgadywać" temat wypowiedzi
            5) ucz się, ucz .. może kiedyś zrozumiesz że to co ty nazywasz prawdą, to czym
            sobie gębę wycierasz, to szmata którą demagog(owie/odzy?) się podcierali - jest
            skalana jadem nienawiści.
            6) panuj nad tą nieukierunkowaną frustracją - jesli nie to kiedyś z niej
            zdechniesz
            7) jesli nie pojmujesz oczym mowa, tedy powstrzymaj się od okazywania wszem i
            wobec swej bezdennej głupoty
            8) miłego dnia

            Yidele
          • yidele Re: Duński Dunce 03.11.01, 19:58
            Apropos, aby mnie pouczać musiałbyć przyjechać do Polski z Danii - a co do tego
            co mi wyjdzie na zdrowie - nie martw się, jestem zdrowym Polskim Żydem, ty zaś
            chyba jakieś homo niewiadomo? "O co chodzi Ameryce...." czego Ty się boisz?
            Tego że Dania wyśle cię na wojne? Dania wykazała się niesłychaną tolerancją i
            prawdziwie ludzkim podejsciem względem nas Żydów w czasie wojny i po - dlatego
            wielu z moich ziomków mieszka w Danii i Szwecji... czy aby to cię boli ? Gdzie
            jest ta "Odrobina prawdy" o której mówisz? Gdzie znajduje się ten "niezawisły
            sąd" któremu można by przedstawić dowody? zresztą ten temat był już poruszny
            poscie na który nie odpowiedziałeś .. oto link:
            www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=413570&aid=417281
            oto drugi:
            www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=413570&aid=415098

            Nie jestem osobą zasadniczo wulgarną, dlatego nie powiem ci co masz ze sobą
            zrobic - ty sam wiesz ile jest wart "argument" bez pokrycia i czcze groźby.
            Pa!
          • yidele Re: Duński Dunce 03.11.01, 20:12
            Apropos, aby mnie pouczać musiałbyć przyjechać do Polski z Danii - a co do tego
            co mi wyjdzie na zdrowie - nie martw się, jestem zdrowym Polskim Żydem, ty zaś
            chyba jakieś homo niewiadomo? "O co chodzi Ameryce...." czego Ty się boisz?
            Tego że Dania wyśle cię na wojne? Dania wykazała się niesłychaną tolerancją i
            prawdziwie ludzkim podejsciem względem nas Żydów w czasie wojny i po - dlatego
            wielu z moich ziomków mieszka w Danii i Szwecji... czy aby to cię boli ? Gdzie
            jest ta "Odrobina prawdy" o której mówisz? Gdzie znajduje się ten "niezawisły
            sąd" któremu można by przedstawić dowody? zresztą ten temat był już poruszny
            poscie na który nie odpowiedziałeś .. oto link:
            www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=413570&aid=417281
            oto drugi:
            www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=413570&aid=415098

            Nie jestem osobą zasadniczo wulgarną, dlatego nie powiem ci co masz ze sobą
            zrobic - ty sam wiesz ile jest wart "argument" bez pokrycia i czcze groźby.
            Pa!
            • Gość: Zbyszek Re: Duński Dunce IP: *.CHCG.splitrock.net 04.11.01, 06:54
              Yidele, dziekuje ci za "podtrzymanie" na duchu, ale ja jestem zawziety. Bede
              wytykal i tlumaczyl o co idzie w Afganistanie. Wydaje mi sie zreszta, ze i
              ci "slepi i glusi" predzej to zrozumieja niz przypuszczasz. Nadchodzi swieto
              muzulmanskie, ginie coraz wieksza ilosc ludnosci cywilnej, nastroje w krajach
              muzulmanskich staja sie coraz bardziej anty-amerykanskie.

              Imperium to ignoruje. Imperium wychodzi z zalozenia ze skoro nic sie nie stalo
              gdy nie przerwano bombardowania Jugoslawii w okresie Swiat Wielkiejnocy
              prawoslawnej to moga to samo powtorzyc z Ramadanem.

              Roznica jest zas bardzo drobna. Panstw prawoslawnych na swiecie jest tyle, ze
              mozna je policzyc na palcach u reki (no moze u dwoch). Z Islamem jest inaczej.

              Yidele, lubie twoje posty nawet wtedy gdy sie z nimi nie zgadzam. Pzyczyna jest
              to, ze nie ma w nich wulgarnosci zas sa argumenty, jest jaks mysl jak np. w tym
              cytowanym przez ciebie Hamlecie. Zmusilo mnie to do odszukania tego fragmentu i
              doszedlem do wniosku, ze Hamlet sam bil sie ze swoimi myslami i nie wiedzial
              czy postepuje dobrze czy moze nie. Jak zreszta caly Szekspir.

              Jak zapewne zauwazyles ja rowniez unikam wulgarnosci jak tylko moge. Czasem nie
              wytrzymam i mnie poniesie.

              I jeszcze jedno. Nigdy nawet nie zastanawialem sie czy jestes Zydem czy moze
              kims innym. Dla mnie to nie ma znaczenia. Ja dziele ludzi na glupich i madrych
              oraz na zlych i dobrych. Wszystkie w/w gatunki wystepuja we wszystkich narodach.
              Dlatego unikam generalizowania.

              Pozdrawiam
              • Gość: dandy Re: Do Yidele IP: *.horsens.dk 05.11.01, 12:26
                Dzieki Michel za przypomnienie o temacie.
                Ty yidale sam prowokujesz do riposty nie wiem tylko czy swiadomie czy nie, co
                gorsze, bo to moze swiadczyc o ptasim mozczku jaki masz pod czaszka. W temacie
                mowa jest o amerykanach a nie Boskiej matce i dobrze zebysmy tego nie mieszali.
                Ja tez mieszkam w Danii i nie musisz przypominac o czyms o czym nie masz
                zielonego pojecia, drogi bracie. To jest wlasnie ta nasza cholerna wada, ze jak
                brakuje nam argumentow to uciekamy sie do tego co katolikom lezy na sercu.
                Michel dobrze Twoje intencje zrozumial i odpowiedzial ci prawidlowo. Z ta
                szkola to tez roznie bywa, ty miales chyba mocno pod gorke, nie prawdaz
                Yidale ?
                Powroc do tematu Michela a nikt nie bedzie ci wytykal pochodzenia.
                • yidele Re : temat. 05.11.01, 23:46
                  Szanowny Panie! jeśli jeszcze Pan nie zauważył, dyskusja polega na wymianie
                  opinii - Ja moją opinie na temat Postu oryginalnego wyłożyłem już 3 razy - ani
                  Pan ani ta kreatura Michel nie raczyliście odpowiedzieć lub ustosunkować się do
                  niej, natomiast post na który zareagowaliście nie był skierowany do was!
                  Wykazujecie się zaprawdę selektywnym wyborem tematu - gdyby nie to iż zakładam
                  że każdy uczestnik tego forum jest uczciwym intelektualnie człowiekiem,
                  powiedziałbym że ani Pan ani Michel nie jest w stanie utrzymać argumentu na
                  poziomie. Jeśli zaś chodzi o pochodzenie, to wyraźnie trafiłem w nerw - Ja
                  jestem dumny z mojego narodu i jego historii, pan zaś wyraźnie czegoś się
                  boisz! Jeśli pan tego nie wie - Maria, Józef i ich syn Jezus i WSZYSCY
                  apostołowie byli Żydami - Pan i Michel zareagowaliscie na wzmiane o ich
                  narodowości, nie zaś na kontekst ( skierowany nie do Pana ) w którym
                  wykorzystałem bezmyślną reakcję na słowo Żyd i Matka boska aby wykazać
                  że "Opinie" głoszone przez demagogów mają mniej do wspólnego z rozsądkiem czy
                  argumentacją a więcej z religijnym przekonaniu o własnej nieomylności. Swoją
                  automatyczną reakcją wykazał Pan ( jak i Michel ) że faktycznie, niestety, mam
                  rację. Cóż można więcej powiedzieć....Jeśli ma Pan cokolwiek do powiedzenia na
                  ten lub inny temat - oczywiście w cywilizowany sposób - to proszę bardzo,
                  oczekuję komentarzy. Jeśli zaś nie jest pan w stanie rozumować lub sklecić
                  logicznego argumentu, to prosze znalezść sobie godnego przeciwnika i pisać do
                  siebie samego.


                  Shalom! Through strenght!
                  Yidele
                  • quickly Rzadko bo rzadko, ale... 06.11.01, 00:14
                    Musze to zrobic!
                    Szanowny Panie "yidele",
                    Chyle pokornie glowe po przeczytaniu Panskiego ostatniego wpisu.
                    Widze, ze zajelo to Panu troche czasu, ale bylo warto. (Z zawodu jestem, m.in.
                    (prosze sie teraz nie smiac)... lingwista i czytanie roznych rzeczy (nie tylko
                    po polsku) to moj chleb powszedni).

                    Ale wracajac do tematu, bardzo chcialbym poznac Panskie osobiste zdanie na
                    temat przyszlosci obecnie trwajacej wojny tj. czym obecny konflikt moze sie
                    zakonczyc, albo inaczej, czym on moze sie nie zakonczyc.
                    Uszanowanie.
                    quickly
                    • yidele Opinie, poglądy i inne kłamstwa 06.11.01, 00:58
                      Wojna (IMO) jest zjawiskiem ekonomicznym. Dziś rano MSNBC market watch wyłożył
                      kawę na ławę ( faktem jest że wielu grupowiczów, włącznie ze mną o tym już
                      pisało) komentarz o zaniżonych cenach petrol'u spotkał się z "opinią" drugiego
                      dyskutanta, ( Paraphrase, nie pamiętam dokładnie sformułowania) "...any day
                      now we're expecting a further lowering of the price per barrel, as soon as the
                      enormous reserves of the caspian sea basin are tapped..." Odpowiedzią na to
                      było " you're known for taking controversial stands, but we did not say that
                      the US has to overthrow a government" - poczym dyskusja zeszła na temat tego
                      który z dwóch wymienionych rządów musi paść - mówiono zaś o Arabii Saudyjskiej
                      I Iraku. W tym wątku znajdziesz linki do national heritage foundation "
                      building a silk road to prosperity" - link courtesy of Visit:
                      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
                      Dzial=0511&forum=SWIAT&wid=413570&aid=415098.
                      Osobiście myślę że to dopiero początek globalnego przetasowania sił/konkurencji
                      między centrami władzy w euro-rosji i Ameryce po jednej stronie a Chinami po
                      drugiej - W afganistanie potykają się strefy wpływów, zaś Osama i Talibowie to
                      chłopcy do bicia. Oczywiście jest całkiem możliwe że się mylę.

                      Shalom!
                      • yidele Re: Opinie, poglądy i inne kłamstwa -CDN 06.11.01, 01:47
                        IMO Afganistan ma dobrą szansę zostać poligonem nuklearnym ( dla głowic
                        taktycznych i neutronowych ), ditto Iraq. Osobiście mam nadzieję że do tego
                        nie dojdzie, lecz amerykanie nie mają cierpliwości na długie kampanie a bomby
                        mają.
                        Shalom!
                        • Gość: dandy Re: Opinie, poglądy i inne kłamstwa -CDN IP: *.horsens.dk 06.11.01, 10:25
                          yidele napisał(a):

                          > IMO Afganistan ma dobrą szansę zostać poligonem nuklearnym ( dla głowic
                          > taktycznych i neutronowych ), ditto Iraq. Osobiście mam nadzieję że do tego
                          > nie dojdzie, lecz amerykanie nie mają cierpliwości na długie kampanie a bomby
                          > mają.
                          > Shalom!


                          Yidale madrzejesz i chyba zrozumiales, ze nie warto innym ublizac chocby nawet
                          mieli zupelnie inne zdanie niz ty, bo wrociles do tematu i pytania postawionego
                          przez Michela.
                          Zapamietaj, stosunek do jakiegos kraju i narodu to jedno a do polityki tego kraju
                          to drugie. Czyzby nie na tym miedzy innymi polegala demokracja ? Nasz przyjaciel
                          znalazl sie w tarapatach, czuje sie zaatakowany i zagrozony. Czyz nie bedzie
                          maksymalnym wyrazem przyjazni, powstrzymanie przyjaciele od stosowania przemocy i
                          robienia innych glupstw w miejsce slepego przytakiwania i popierania zadzy
                          zemsty ?
                          Prezydent USA popelnil politycznie kardynalny blad, stawiajac Swiatu ultimatum,
                          ktory moze sie srogo na USA zemscic. Stawianie jakiego kolwiek ultimatum budzi
                          zawsze sprzeciw. Przypomina to bowiem o dyktatorskim widzeniu sprawy.
                          Zgadzam sie, ze terroryzm nalezy zwalczyc wszelkimi dostepnymi srodkami uzywajac
                          bomb jako srodka ostatecznego. Niestety, zastosowano bomby jako srodek pierwszy i
                          jedyny. Poczekajmy na efekty.
                          Badz pozdrowiony, shalom

                      • quickly Re: Opinie, poglądy i inne kłamstwa 06.11.01, 01:50
                        Widze, ze nie pomylilem sie w ocenie twoich wpisow.

                        "...który z dwóch wymienionych rządów musi paść - mówiono zaś o Arabii
                        Saudyjskiej..." - bardzo trafne spostrzezenie! Bez watpienia bylby to gwozdz
                        do trumny polityki zagranicznej USA. Obecne oficjalne zadluzenie Arab. Saud.
                        to... 400 mld. dolarow (wiekszosc swojego zadluzenia Arab. Saud. jest winna
                        USA).
                        Zeby utrzymac obecny stan rzeczy w Arab. Saud., cena barylki ropy powinna
                        utrzymywac sie przynajmniej w granicach 25-26 dolarow US. Teraz Ameryka nie
                        moze sie na to zgodzic (blyskawiczne, katastrofalne w skutkach napedzenie
                        recesji), a z kolei Arab. Saud. nie podnoszac ceny ropy zaciska sama sobie
                        petle na szyi. Ktos na tym musi stracic!

                        "...Osobiście myślę że to dopiero początek globalnego przetasowania
                        sił/konkurencji między centralnymi władzy w euro-rosji i Ameryce po jednej
                        stronie a Chinami po drugiej - W Afganistanie spotykają się strefy wpływów, zaś
                        Osama i Talibowie to chłopcy do bicia. Oczywiście jest całkiem możliwe że się
                        mylę..." - wiesz co yiedle, najgorsze w tym wszystkim jest to, ze niestety NIE
                        MYLISZ SIE W TYM CO NAPISALES.

                        Jeszcze raz, jest to jedno z najlepszych spostrzezen, o ile nie najtrafniejsze,
                        jakie do tej pory przeczytalem na tym forum: "...W Afganistanie spotykają się
                        strefy wpływów, zaś Osama i Talibowie to chłopcy do bicia..." Niewielu na tym
                        forum potrafi popatrzec na ten caly konflikt wlasnie w ten sposob.

                        • Gość: Mona Re: Opinie, poglądy i inne kłamstwa IP: *.ge51.honeywell.de 06.11.01, 08:34
                          quickly napisał(a):

                          > Widze, ze nie pomylilem sie w ocenie twoich wpisow.
                          >
                          > "...który z dwóch wymienionych rządów musi paść - mówiono zaś o Arabii
                          > Saudyjskiej..." - bardzo trafne spostrzezenie! Bez watpienia bylby to gwozdz
                          > do trumny polityki zagranicznej USA. Obecne oficjalne zadluzenie Arab. Saud.
                          > to... 400 mld. dolarow (wiekszosc swojego zadluzenia Arab. Saud. jest winna
                          > USA).
                          > Zeby utrzymac obecny stan rzeczy w Arab. Saud., cena barylki ropy powinna
                          > utrzymywac sie przynajmniej w granicach 25-26 dolarow US. Teraz Ameryka nie
                          > moze sie na to zgodzic (blyskawiczne, katastrofalne w skutkach napedzenie
                          > recesji), a z kolei Arab. Saud. nie podnoszac ceny ropy zaciska sama sobie
                          > petle na szyi. Ktos na tym musi stracic!
                          Prosze podac mi JEDEN KRAJ SWIATA ktory bnie ma dlugow.

                          >
                          > "...Osobiście myślę że to dopiero początek globalnego przetasowania
                          > sił/konkurencji między centralnymi władzy w euro-rosji i Ameryce po jednej
                          > stronie a Chinami po drugiej - W Afganistanie spotykają się strefy wpływów, zaś
                          >
                          > Osama i Talibowie to chłopcy do bicia. Oczywiście jest całkiem możliwe że się
                          > mylę..." - wiesz co yiedle, najgorsze w tym wszystkim jest to, ze niestety NIE
                          > MYLISZ SIE W TYM CO NAPISALES.
                          >
                          > Jeszcze raz, jest to jedno z najlepszych spostrzezen, o ile nie najtrafniejsze,
                          >
                          > jakie do tej pory przeczytalem na tym forum: "...W Afganistanie spotykają się
                          > strefy wpływów, zaś Osama i Talibowie to chłopcy do bicia..." Niewielu na tym
                          > forum potrafi popatrzec na ten caly konflikt wlasnie w ten sposob.
                          >

                • Gość: jimmy Re: Do Yidele IP: *.fl.us.prserv.net 06.11.01, 04:47
                  dandy to ty mieszkasz w tej danii gdzie niedawo ukarano policjanta mandatem za
                  to ze za szybko scigal przestepce???hmmmm nie dziwie sie teraz ze to wlasnie
                  twoj mozg jest ptasi,..o Lord chron nas przed dunczykami!!!!!
                  • Gość: dandy Re: do jimiego !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.horsens.dk 06.11.01, 09:58
                    Gość portalu: jimmy napisał(a):

                    > dandy to ty mieszkasz w tej danii gdzie niedawo ukarano policjanta mandatem za
                    > to ze za szybko scigal przestepce???hmmmm nie dziwie sie teraz ze to wlasnie
                    > twoj mozg jest ptasi,..o Lord chron nas przed dunczykami!!!!!

                    Wyobraz sobie jesli potrafisz - w co zreszta bardzo watpie -, ze mieszkam w takim
                    kraju gdzie tak dlugo jest sie niewinnym dopoki wina nie jest udowodniona w
                    miejsce kraju gdzie strzela sie na oslep. A jesli cie to interesuje - w co z
                    kolei watpie - to demokracja dunska jest starsza od tej twojej amerykanskiej.
                    Cos jeszcze do tych wszystkich, ktorzy zamiast badz pozdrowiony mowia "szalom".
                    To wlasnie tu w Danii ci przed, ktorymi chcesz sie teraz chronic zalozyli
                    solidarnie opaski z gwiazda Dawida i ratowali naszych pobratymcow. A co zrobili
                    nasi tam w Nowy Yorku, zamkneli oczy na nasza zaglade udajac, ze nic sie
                    niedzieje.
                    Moge ci powiedziec wiele wiecej ale odbiegniemy zbyt daleko od temat.


              • Gość: Jimmy Re: Duński Dunce IP: *.fl.us.prserv.net 06.11.01, 04:35
                Panie Zbyszku czytajac pana wypowiedzi dochodze do wniosku ze pan niestety
                zalicza sie do glupiej grupy ludzi, zawzietosc czesto bowiem cechuje glupcow
                duzego formatu,.nie jest pan wstanie przetrawic racje i argumenty innych
                szanownych rozmowcow ,,w cyniczny i prosty sposob wysmiewa pan ich wypowiedzi
                nie zauwazajac tego ze pan sam pisze stek wielkich bzdur,..marny z pana
                intelektualista,powiedzialbym ze jest pan bardziej krzykaczem w okularach.
                Powiem tylko tyle ,ze gdyby zabraklo tego imperium,..pan juz dawno bylby kopany
                w dupe przez smierdzacych talibanow i zmuszony do noszenia dlugiej brody i
                czytania koranu,..wiec wydaje mi sie ze powinien pan byc chociaz troszeczke
                wdzieczny za to ze to imperium stra sie zaprowadzic jakis wzgledny porzadek na
                tym swiecie zeby tacy jak pan mogli spokojnie krzyczecz i narzekac.
      • Gość: ((OO)) Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.proxy.aol.com 06.11.01, 06:42
        (1)Bin Laden musi zaplacic za terroryzm.
        (2)Rzad Afganistanu musi zaplacic za utrzymywanie Bin Laden i innych
        terrorystow.
        (3) Uzycie sily militarnej to jedyne rozwiazanie w tym przypadku.
        (4)Taliban jez rzadem opresji i nikt nie bedzie za nimi plakal.
        (5)To ze gina cywile to rzecz nieunikniona, ale bencwaly ktorzy tu pisza jak to
        amerykanie celowo bombarduja szpitale to ludzie ktorym nienawisc dla US
        przycmiewa rozum.
        (6)Ropa jest wazna dla US.
        (7)Taliban zostanie zastapiony rzadem ktory bedzie pro-amerykanskim-zachodnim
        (8)Ropa zacznie plynac przez Afganistan
        (9)Afganistan zacznie korzystac ekonomicznie z nowych ukladow z zachodem.
        Jedyne potencjalne okno na swiat dla afganczykow. Nawet nie wspominam innych
        krajow w tym regionie.
        (10) Bez Osamy, US by nie bylo w Afganistanie. Gdzies wszyscy jakos zapomnieli
        o WTC i rzucili sie na rope.
        (11) WIELU SKORZYSTA NA NOWYCH UKLADACH
        (12) Nikt nie bedzie o tym pamietal za 20 lat.
        • Gość: Mona Re: Wlasciwie o co chodzi Ameryce prowadzac wojne w Afganistanie ? IP: *.ge51.honeywell.de 06.11.01, 08:40
          Gość portalu: ((OO)) napisał(a):

          > (1)Bin Laden musi zaplacic za terroryzm.
          > (2)Rzad Afganistanu musi zaplacic za utrzymywanie Bin Laden i innych
          > terrorystow.
          > (3) Uzycie sily militarnej to jedyne rozwiazanie w tym przypadku.
          > (4)Taliban jez rzadem opresji i nikt nie bedzie za nimi plakal.
          > (5)To ze gina cywile to rzecz nieunikniona, ale bencwaly ktorzy tu pisza jak to
          >
          > amerykanie celowo bombarduja szpitale to ludzie ktorym nienawisc dla US
          > przycmiewa rozum.
          > (6)Ropa jest wazna dla US.
          > (7)Taliban zostanie zastapiony rzadem ktory bedzie pro-amerykanskim-zachodnim
          > (8)Ropa zacznie plynac przez Afganistan
          > (9)Afganistan zacznie korzystac ekonomicznie z nowych ukladow z zachodem.
          > Jedyne potencjalne okno na swiat dla afganczykow. Nawet nie wspominam innych
          > krajow w tym regionie.
          > (10) Bez Osamy, US by nie bylo w Afganistanie. Gdzies wszyscy jakos zapomnieli
          >
          > o WTC i rzucili sie na rope.
          > (11) WIELU SKORZYSTA NA NOWYCH UKLADACH
          > (12) Nikt nie bedzie o tym pamietal za 20 lat.

          Ciesze sie ze nie wszystkim polakom amputowano rozum i ze sa ludzie co maja tak
          zdrowe i obiektywne poglady. Zgadzam sie z wszystkimi punktami z wyjatkiem
          ostatniego- swiat nie powinnien zapomniec tego co sie teraz (i od lat) dzieje -
          tak jak nie wolno nam zapomniec Hitlera z Oswiecimiem , Dachau,...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja