lechu1
06.05.06, 10:15
Nieznośna lekkość słowa
Piątek, 05 maja 2006 - 19:50 CEST (17:50 GMT)
Powstał nowy koalicyjny rząd
* Prezydent Lech Kaczyński mianował pięciu nowych członków rządu.
Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper został wicepremierem i ministrem
rolnictwa, a szef LPR Roman Giertych - wicepremierem i szefem resortu edukacji.
[05 maja 2006 16:15 CEST]
Przez kilka lat mogliśmy słyszeć z ust polityków PiS, jaki straszny jest
Andrzej Lepper i jego partia. Przez ostatnie tygodnie słyszeliśmy od szefów
PiS, jak nielojalnym i niosącym destrukcję politykiem jest Roman Giertych. W
piątek, po zawiązaniu koalicji PiS-LPR-Samoobrona telewizje upajały się
powtarzaniem obrazów przypominających wzajemne obrzucanie się błotem
dzisiejszych koalicjantów.
Ale to nic nowego. Takie same czułości i obelgi płynęły pod adresem PiS z ust
polityków Platformy Obywatelskiej i vice versa. Byli przyjaciółmi i byli
najzacieklejszymi wrogami. Słowa w polskim życiu publicznym znaczą tyle, co
nic. Można obiecać co się chce, można obluzgać kogo się chce, a następnego
dnia z uśmiechem to odwołać.
Rok temu, kiedy w niesławie żywot kończyły kolejne rządy SLD, wszyscy zgodnie
mówili, że pierwszym zadaniem nowych zwycięzców będzie odbudowa zaufania
Polaków do świata polityki. Dziś już wiemy jak poważnie liderzy wszystkich
najważniejszych ugrupowań podeszli do tego problemu.
Siedem miesięcy po wyborach można być pewnym tylko jednego - w następnych
wyborach frekwencja będzie jeszcze niższa. A bardzo wielu potencjalnych
polskich wyborców będzie można spotkać w londyńskich pubach.
Igor Janke
www.wprost.pl/ar/?O=89981