Dlacego lubim Felusiaka?

06.05.06, 19:53
Ja sie zastanawiam i wim co inne ludzie tys sie zastanawiajo cemu Felusiaka
taki lubim.

No ale nieoczekiwanie natknałem sie na rozwiazanie tej zagadki! Okazuje sie,
ze Felusiakl wzbudza uczucia sympatii u bardzo wielu już od dawien dawna. Juz
pewuen dosc znany zagraniczny poeta napisal o przycznyach, dla których
Felusiaka lubił. Proszę przeczytac odnośny fragment poematu i samemu osadzić -
czyż sylwetka Felusiaka nie jest tu po mistrzowsku wręcz naszkicowana?

Forum często obcojęzyczne wierssze ciacha na kawałki i trudno je wtedy czytać.
Jeśli to sie zdarzy z tym fragmentem wiersza ponizej, to ja go za chwile
postne jeszcze raz, używając drobnego wybiegu, który spowoduje, że nie będzie
on juz pociety.

Фелюсяк был по мнению многих
(Судей решительных и строгих)
Учёный малый, но педант.
Имел oн счастливый талант
Без принужденья в разговоре
Коснуться до всего слегка,
С ученым видом знатока
Хронить молчанье в важном споре
И возбуждать улыбку дам
Огнем нежданных эпиграм.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Зато читал Адама Смита
И был глубокий эконом
То эсть, умел судить о том
Как государство богатеейет,
И чем живет, и почему
Не нужно золота ему
Когда простой продукт имеет...

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .



    • t0g Re: Oczywiście pociachało... 06.05.06, 19:55
      Wiersz daje sie czytac, ale wyglada paskudnie i razi uczucia estetyczne. Wuiec
      ja go zaraz postnę tak, by wygladał po ludzku!
      • maureen2 Re: Oczywiście pociachało... 06.05.06, 20:04
        ja nie znam rosyjskiego,to co mi z tego wiersza.
      • t0g Re: Wiersz niepociachany 06.05.06, 20:10
        Prosze kliknać:

        groszek.741.com/AAA/felusiak1.jpg
    • maureen2 Re: Dlacego lubim Felusiaka? 06.05.06, 19:58
      jest to zagadnienie złożone chociaż na pozór proste,
    • t0g Re: Nie szkodzi, Maureen... 06.05.06, 20:20
      Fachmani mówia, ze z języków światowyc to tylko dwa obecnie "żywe" języki tak
      naprawdę nadają sie do poezji - jeden to jest rosyjski, a drugi to Farsi. Wiec
      jesli umiesz po persku, to ja mólbym ewentualnie postarać sie o tłumaczenie.
      Tylko, psianoga, odpowiedzniej czcionki chyba nie mam.

      Z tym, że znajomość perskiego nie zawsze jest bezpieczna - mozna by na poparcie
      tego przytoczyć fragment znanego wiersza Kornela Ujejskiego pt. "Maraton", o
      tym, jak posłańcy perskiego króla Dariusza przybyli do Aten:

      "....perscy heroldowie
      Stoja na rynku i w nieznanej mowie
      Cos cizbie głoszą. Nikt ich nie rozumiał
      Jeden Grek tylko, co po persku umiał
      Na kamień wspiął sie i zaczął tłumaczyć
      Na język ojców - a miało to znaczyć:
      'Dariusz, król Persów i Greków, pan świata,
      Na harde ludy klęska i zatrata....'
      ....

      Dalej juz mi sie nie chce pisać, ale każdy tenwiersz przecież zna ze szkoły i
      musi znać dalszy ciąg (znaczy, co sie poźniej stało z tym Grekiem, co po persku
      umiał).
      • maureen2 Re: Nie szkodzi, Maureen... 06.05.06, 21:45
        zna się na ekonomii -wie ile to jest gallon benzyny a ja nie wiem do tej pory.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja