Populista Chávez na angielskich salonach

15.05.06, 18:12
A ilu uprawnionych nie głosuje w Polsce?
Demokratyczne wybory prezydenckie a potem referendum Chavez ku rozpaczy
Stasinskiego wygrał
a ich prawidłowy przebieg potwierdzili międzynarodowi obserwatorzy m.in Jimmy
Carter.
    • buszek3 GW miesza w glowach " a la Goebbels" 15.05.06, 18:15
      Kto krytykuje Izrael otrzymuje etykietke " antysemista", kto krytykuje USA za
      jego z mafijna/zbrodnicza polityke ( ponad 150 tys ofiar w Iraku!)otrzymuje
      etykietka " lewak", GW szafuje etykietkami unikajac rzeczywistych problemow i
      mieszajac w glowach " a la Goebbels"...
      • adas313 "Brave New World"... 15.05.06, 20:14
        ""nowego,wspaniałego świata": socjalistycznego, sprawiedliwego, pokojowego oraz
        wolnego od biedy."

        Byli już tacy, którzy próbowali budować pokój, sprawiedliwość i dobrobyt w oparciu
        o socjalizm.
        Skutki były co najwyżej opłakane.



    • wolf34 Populista Chávez na angielskich salonach 15.05.06, 18:16
      Chavez ku rozpaczy Stasinskiego z dużą przewagą wygrał dwukrotnie wybory
      prezydenckie a potem referendum a ich demokratyczny przebiegpotwierdzili
      międzynarodowi obserwatorzy m.in Jimmy Carter.
      • prosiak25 Re: Populista Chávez na angielskich salonach 15.05.06, 18:22
        w iraku 150000 osob a ile zabili komunisci?? ponad 20000000
        • eva15 Re: Populista Chávez na angielskich salonach 15.05.06, 18:57
          nie martw sie, nie martw. Wyscig jeszcze sie nie skonczyl.
          • zigzaur Re: Populista Chávez na angielskich salonach 16.05.06, 00:01
            Czyżby komuniści nabrali przyśpieszenia?
            Gdzie tym razem chcą mordować?
        • pierwszywprawo Będziesz się licytować? 15.05.06, 19:49
          I dopóki zabijesz MNIEJ, to jesteś lepszy? Niezwykle humanitarne podejście. A
          przy okazji wyedukuj się na temat wszystkich internwencji USA w krajach Ameryki
          Południowej, to chociaż zrozumiesz, dlaczego nie lubią Amerykanów. Mniej-więcej
          z tego samego powodu, dla któego my nie lubimy Rosji, tylko że oni znacznie
          więcej wycierpieli za pamięci obecnego pokolenia.
      • m1789 Stasiński - dyżurny kłamca o Ameryce Łacińskiej 15.05.06, 19:26
        • tierralatina m1789 - analfabeta? 15.05.06, 19:28
          Stasinski??? Hahahahahahahaha... Naucz sie czytac!!!!
          • m1789 a kto pisze głownie a Ameryce Łacińskiej pajacu 15.05.06, 19:31
            • tierralatina Re: a kto pisze głownie a Ameryce Łacińskiej paja 15.05.06, 19:33
              Znowu popis kultury osobistej i rzeczowe argumenty... :) Juz sie
              przyzwyczailem...
              • m1789 Re: a kto pisze głownie a Ameryce Łacińskiej paja 15.05.06, 19:36
                do czego się przyzwyczaiłeś? ze będę sie z toba cackał słownie ? wybij to sobie
                z głowy wcinasz jak zaczynasz używac słów których znaczenia nie rozumiesz to
                bedziesz tak traktowany
          • m1789 Re: m1789 - analfabeta? a ty się nauczyłeś ? 15.05.06, 19:32
            • m1789 Szczerkowski kolejny dyletant Stasiński bis i tyle 15.05.06, 19:34
              • tierralatina przestan spamowac 15.05.06, 19:35
                Potem bedziesz jak zwykle krzyczal, ze cie ocenzurowano...
                • m1789 oczywiście juz przestaje piszemy eseje teraz na 2 15.05.06, 19:37
                  str
    • plzoltek A naszych populistów nikt nie chce zaprosić 15.05.06, 18:21
      Cos jest nie tak.
      właściwie, coś w tym jest
    • tornson Intelektualne prostytucki z GW nie mogą zdzierżeć 15.05.06, 18:30
      że są państwa gdzie prezydent rządzi z woli narodu a nie koncernów.
      • tierralatina ???? 15.05.06, 18:55
        Tornson, rozczarowujesz... Z tego co pamietam to stac Cie na wiecej niz podobne
        bzdury.
    • eva15 Chávez, Blair, podatki 15.05.06, 18:41
      "Oprócz wprowadzenia podatku od korków ulicznych zasłynął w świecie
      podejmowaniem w swoim ratuszu najdziwniejszych postaci."
      _____________

      Znaczy - Kadafiego juz przyjmowal??

      PS. Podatki od korkow wprowadzili w Londynie neoliberalowie. Czyli to oni
      powinni sie dobrze z Chavezem rozumiec.
      • billy.the.kid Re: Chávez, Blair, podatki 15.05.06, 18:56
        tak jakoś śmiesznie gazeta kosz. ustawia się po stronie wielkich tego światka.
        bp, rózne oile przestały zarabiac miliardy w ameryce połudzniowej to już q..a
        populista. a ropka jakoś ma swojego włąściciela-nie śa to przydupasy busia.
        • tierralatina Re: Chávez, Blair, podatki 15.05.06, 19:02
          Glupoty gadasz. Przede wszystkim te wszystkie oile nadal zarabiaja w Wenezueli
          spore pieniadze. Gdyby tego nie robily toby sie stamtad dawno wyniosly. Co do
          Cháveza to GW ma racje nazywajac go populista. Rzeczywistosc w Wenezueli jest o
          wiele mniej rozowa niz to pan HCh przedstawia. Bieda, niewyobrazalna wprost
          korupcja i przestepczosc to niestety wenezuelska codziennosc. W ubieglym roku
          Chávez wydal wiecej na pomoc dla Kuby, Boliwii, Argentyny i Urugwaju niz na
          programy socjalne we wlasnym kraju. A, zapewniam Cie, jest tam wiele do
          zrobienia!
          • m1789 ale te oile płacą podatki a nie kradną bezczelnie 15.05.06, 19:29
    • eva15 salony Waszyngtonu i Londynu 15.05.06, 18:56
      dzis na te salony lepiej pasuja Saudowie, Kadafi, ten typek (jak go zwal?) z
      Pakistanu itd..
      • m1789 Musharaff,poprzedniego Zial al Haqa CIA zgładziła 15.05.06, 19:30
        • eva15 Re: Musharaff,poprzedniego Zial al Haqa CIA zgład 15.05.06, 19:40
          no to ten jest juz pewnie ostrozniejszy
          • czlowiek_ksiazka najstraszniejsze-Chaveza zaprosil i przyjal papiez 15.05.06, 23:49
            Tez!
            Niewyobrazalne i niewytlumaczalne i dlatego GW polgebkiem o tym informuje!
            Przeciez papiez to nie ten "straszliwy Czerwony komunista" z Londyny wybrany w
            demokratycznych wyborach na mera miasta:
            "Zaproszenie Chávezowi na Wyspy Brytyjskie wysłał burmistrz Londynu Ken
            Livingstone, zwany "Czerwonym Kenem"."
            • zigzaur Re: najstraszniejsze-Chaveza zaprosil i przyjal p 16.05.06, 00:04
              Benedykt XVI jest człowiekiem energicznym i, gdy trzeba, potrafi krótko opieprzyć.
              • czlowiek_ksiazka Chavez chyba po raz 3 przyjety przez papiezy... 16.05.06, 00:13
                Po raz pierwszy przez Benedykta.
                Masz specyficzne, neoliberalne?, pojecie o goscinnosci zapraszajacego.
                Spotykaja sie, "opieprzaja", a Chavez dalej sie spotyka?
                Na szczescie osoby duchowne prezentuja WYSOKI poziom. Coz, Ziggy, ja ciebie nie
                winie, ze w tak groteskowych kolorach swiat postrzegasz...
          • czlowiek_ksiazka PoLeCaM artykulik Livingstona z super linkiem na 16.05.06, 00:06
            flmik o puczu anty-chavez'owskim!
            www.guardian.co.uk/commentisfree/story/0,,1774918,00.html
            • tierralatina Re: PoLeCaM artykulik Livingstona z super linkiem 16.05.06, 00:22
              Dla rownowagi:
              commentisfree.guardian.co.uk/denis_macshane/2006/05/chavez_is_populist_not_a_socia.html
              • czlowiek_ksiazka Re: czytalem, widzialem... 16.05.06, 00:42
                Zarzuty autora: "Venzuela has become poorer since Chavez took over" (pewnie o
                ten wyniszczajacy strajk w 2002/2003 mu chodzi?), absurdalne porownanie do
                Perona i brzydkie, niedobre, bo pomocne Chavezowi ceny na ropke.
                Reszte "zarzutow" niezle skomentowana we wpisach pod tekstem. Tych pierwszych.
                • tierralatina Re: czytalem, widzialem... 16.05.06, 01:06
                  Wiem, ze Ci sie to nie podoba, ale niestety jest prawda, ze bieda w Wenezueli -
                  wbrew temu o czym zapewnia Chávez - jest coraz bardziej widoczna.

                  archivo.eluniversal.com/2006/02/15/ccs_fot_14A673051.shtml
                  • czlowiek_ksiazka bardzo ciebie tierro lubie, ale ... 16.05.06, 04:43
                    nie jako nieomylnego dysponenta "prawdy". Czy zdjecie, ktore polecasz w linku
                    to okolice Dworca Centralnego w Warszawie, a moze 34 ulicy na Manhatanie
                    wieczorem?
                    Majac do wyboru - slowa anonimowego zurnalisty, czy zapewnienia wybranego
                    demokratycznie przez narodlondynski mera wybieram te slowa Kena:
                    "for the first time in a country of over 25 million people, a functioning
                    health service is being built. Seventeen million people have been given access
                    to free healthcare for the first time in their lives. Illiteracy has been
                    eliminated. Fifteen million people have been given access to food, medicines
                    and other essential products at affordable prices. A quarter of a million eye
                    operations have been financed to rescue people from blindness."
                    Rzeczywiscie, extraordinary practical achievements.
                    A bieda w Wenezueli wciaz jest, pewnie. Ty to masz bajeczne wymagania (czyli
                    zaufanie) do Chaveza: wyeliminowac w try miga CALA skumulowana przez lata
                    nedze! Jesli nie wyelimuje jutro, to nie bedzie wiarygodny? :) Nie zapominaj,
                    ze to tylko "populistyczny" lider, na ktorego demokratycznie nalozono sankcje.
                    • tierralatina Lubienie nie ma nic do rzeczy... 16.05.06, 05:44
                      Slowa Livingstona swiadcza jedynie o tym, ze nie byl w Wenezueli. Bo nic chyba
                      innego nie pokazuje nieskutecznosci chávezowskich reform tak brutalnie jak
                      wlasnie publiczna sluzba zdrowia. Moze na prowincji jest troche lepiej, nie
                      wiem. Ale w Caracas to naprawde dramat. Lekarze nie maja nic: lekarstw,
                      strzykawek, igiel, nici do szycia. Pacjenci (lub ich rodziny) sami musza
                      wszystko kupowac na czarnym rynku. A na wizyte u lekarza trzeba sie zapisywac.
                      W ciagu ostatnich 10 lat liczba lekarzy w Caracas zmalala o prawie 50 proc. Nic
                      dziwnego, ze Chávez musi importowac lekarzy z Kuby. To glownie okulisci, wiec
                      rzeczywiscie ratuja wzrok ludzi. Inni jednak umieraja na inne w sumie banalne
                      choroby.
                      Z chwaleniem reform szkolnictwa tez nie nalezy przesadzac. Na polu walki z
                      analfabetyzmem rzeczywiscie Chávez odnosi sukcesy. Nie jest prawda ze zostal on
                      calkowicie weliminowany, ale jest duzo, duzo lepiej. Rownoczesnie jednak w
                      sposob spektakularny rozpada sie publiczne szkolnictwo wyzsze...
                      • tierralatina Re: Lubienie nie ma nic do rzeczy... 16.05.06, 06:10
                        Niedawne reportaze norweskiej telewizji publicznej z Caracas:

                        www.soberania.org/Archivos/revolucion_chavista_01.wmv
                        www.soberania.org/Archivos/revolucion_chavista_02.wmv
                        • corazoncorazon Re: Lubienie nie ma nic do rzeczy... 16.05.06, 20:11
                          Dzieki za te linki. Ale zaraz pewnie uslyszysz ze to zachodnia manipulacja.
                          Lewactwo w swej zdecydowanej wiekszosci nie ma elementarnej intelektualnej
                          uczciwosci!
                          PS. BTW - gratuluje bloga!
    • indris Gdzie polski Livingstone ? 15.05.06, 18:57
      Chciałbym zobaczyć Chaveza w Warszawie. Ale najpierw musiałby się znaleźć
      polski Livingstone.
      • adas313 Jeden jest wicepremierem, nie wiem 15.05.06, 20:20
        czym się obecnie zajmuje Ikonowicz.
        Ostatnio demonstrował w 1. maja.
    • machete.eln które i tak nie będą uczciwe 15.05.06, 20:01
      wszystkie wybory i referenda w okresie rzadow chaveza zostaly uznane przez UE i
      OPA za uczciwe
      • tierralatina Re: które i tak nie będą uczciwe 15.05.06, 20:14
        A dokladniej "stwierdzono nieregularnosci nie mogace miec jednak wplywu na
        wynik glosowania".
    • aby Re: Populista Chávez na angielskich salonach 15.05.06, 20:50
      Ton i słownictwo tej korespondencji są na poziomie organów wojującej
      prawicy, "Głosu" Macierewicza czy "Ozonu" Palikota.
      Korespondent i redaktorzy zbierają punkty na amerykańskie stypendium?
    • zigzaur W zasadzie: dobrze! 16.05.06, 00:00
      Chavez w Londynie ośmieszy i wyszydzi labourzystów i w Wielkiej Brytanii do
      władzy powrócą konserwatyści.

      Chociaż rząd Blaira i tak był znośny, jak na europejską socjaldemokrację.
    • lolektyrmand Re: Populista Chávez na angielskich salonach 16.05.06, 12:41
      Ken Livingstone zaprosił do siebie imama homofoba? Jak to możliwe!? Taki
      wrażliwy lewak i spotyka się z przeciwnikiem "kochających inaczej"? Pewnie pan
      burmistrz jest tak zaślepiony niechęcią do Ameryki, że zaczyna już gonić w
      piętkę. Co się tyczy "osiągnięć" Kena, warto jeszcze wspomnieć o wycofaniu z
      londyńskich ulic autobusów piętrowych. Taki zamach na tradycję winien być
      dobitnie potępiony.
      A co do Chaveza, to Amerykanie Południowi ostatnio masowo tracą głowy i
      wpychają swoje kraje w ręce komunistów. To nie wróży nic dobrego. Czyżby Jan
      Paweł II mylił się twierdząc, że właśnie z Ameryki Południowej wypłynie nowa
      siła, która wzmocni Kościół? Mam nadzieję, że to tylko ja nie sięgam zbyt
      daleko w przyszłość i okaże się, że Ameryka Łacińska się obudzi.
      • karbat Re: Populista Chávez na angielskich salonach 16.05.06, 17:47
        narodowi obiecal przed wyborami i tak zrobil po wyborach
        narodowi obiecywali przed wyborami pozniej bylo ...spieprzaj dziadu
        na kawalach sie nie znasz

        kazdy narod zasluguje na takie elity jakie sobie wybral
    • corazoncorazon Chavez twarzowiec 16.05.06, 20:16
      Swietny portret Chaveza znalazlem u tierralatiny na blogu - caly on!

      tierralatina.blox.pl/2006/04/Wenezuelski-folwark-zwierzecy.html
    • oopsy-daisy Kłamliwa Wyborcza na polskich salonach 16.05.06, 22:26
      Carter był obserwatorem wyborów i uznał je za uczciwe.
      A dlaczego mało ludzi przyszło? Bo opozycja zbojkotowała wybory, wiedząc, że przegra. I czekali na zamach stanu w związku z tym, który jednak spalił na panewce.

      Goebbelsy z Wyborczej są coraz bardziej zuchwałe.
      • tierralatina Re: Kłamliwa Wyborcza na polskich salonach 16.05.06, 23:48
        Carter wyrocznia nie jest. Ale fakt, ze Ogranizacja Panstw Amerykanskich
        zaakceptowala wyniki wyborow. Jej obserwatorzy nie posuneli sie wprawdzie do
        stwierdzenie, ze byly one "uczciwe" ale ze "nieregularnosci nie mialy
        znaczacego wplywu na wynik". Podstawowy problem dotyczyl urn elektronicznych -
        nikt nie jest tak naprawde w stanie ich sprawdzic. Bylo bardzo wiele podejrzen
        (absolutnie identyczne wyniki w wielu okregach wyborczych), ale niczego nie
        udowodniono. Stosuje sie wiec domniemanie niewinnosci...
        Stwierdzenie Gazety jest rzeczywiscie naduzyciem.
        • oopsy-daisy Re: Kłamliwa Wyborcza na polskich salonach 17.05.06, 00:58
          > Carter wyrocznia nie jest.

          Tam był. Był miedzynarodowym obserwatorem własnie od tego, żeby byc wyrocznia.

          > Podstawowy problem dotyczyl urn elektronicznych -
          > nikt nie jest tak naprawde w stanie ich sprawdzic.

          Dokładnie jak w wyborach w USA, tylko że w USA miały one znaczący wpływ na wynik.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja