nixodus 17.05.06, 07:53 Trzeba szybko jechać w poszukiwaniu pracy za granicę, bo tania konkurencja się zbliża :P Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
skuro Re: KE: Tak dla Bułgarii i Rumunii, ale... 17.05.06, 07:57 nixodus napisał: > Trzeba szybko jechać w poszukiwaniu pracy za granicę, bo tania konkurencja się > zbliża :P racja. tamci to dopiero mają bide. jak rusza na wyspy to stawki spadną a o robote będzie trudniej.. -- www.buhaha.pl Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: KE: Tak dla Bułgarii i Rumunii, ale... 17.05.06, 09:14 Bulgaria w UE? A co z referendum, nie bedzie tak jak przed przystapieniem Polski? Stanowcze nie dla Bulgarow. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Gdy spoleczenstwa Europy mowia NIE 17.05.06, 15:29 gdy rozsadek, mowi NIE. W normalnym realu, pracodawca, gdy nie potrzebuje zlych i leniwych pracownikow, poprostu mowi im dowidzenia. W realu, gdy nie ma juz w przedsiebirstwie nic do podzialu, brak zyskow, brak perspektyw, porostu mowi sie ludzie, sorry, nie widze dla was zatrudnienia, przyjdzcie, gdy bedzie szlo nam lepiej, kiedy? nie wiem. Zostaw telefon, zadzwonie. Normalne ludzkie i nacechwane kupieckim zmyslem realia. Panujace i rzadzace od wiekow, sprawdzone, przynoszace zyski. Dzsiaj , ci ktorzy nam wpajaja zalety wolnego rynku, przyjmuja do pracy dla Unii, bankrutow, skoeupowanych do granic niemozliwosci, cywilizacyjnie na granicy Ugandy. Czemu to ma sluzyc? Aha dalismy slowo, a teraz zeby sie nie obrazili, sorry kochani, musimy przyjac. Co za komunizm, co za upolitycznienie, podstawowych zasad wolnosci rynku i wolnosci wyborow unii i innych zwiazkow. Europa wybierze jak zawsze po francusku, albo niemiecku, wybierze tych, ktorzy chca Uni, nie tych ktorzy widza w tym ratunek dla utrzymania rezymow postkomunistycznych, jak Polska i Litwa, jak Ukraina i Lotwa, gdzie po prawie 20 latach domniemaniej suwerennosci, budzety panstw opieraja sie na dotacjach kolchozu unijnego. To ma byc ten wolny rynek? rumunski i bulgarski? czy nowe ryje , oszukane dymokracja, dla utrzymania swoich rezymow, krolow / Bulgaria/ aktywnnie dzialajacego Securitate i tenisisty nastazego, z cala rodzinna klika, jest do wyzywienia prze gupkow z berlina, czy paryza. Jelopom w brukseli, chyba pekly bezpieczniki. Odpowiedz Link Zgłoś
bob_l Re: Gdy spoleczenstwa Europy mowia NIE 17.05.06, 16:54 Zawrotny rozwój naszego kraju musiał być dla ciebie szokiem wasylzly. Uznałeś nas za wielkich, co to nie powinni takich biedaków przyjmować do unii. My byliśmy w gorszej sytuacji w 89 roku, dzięki Bogu nam się udało. Pomyśl, czy nie warto im pomóc, tak jak nam kiedyś pomagano? Jak myślisz, co wtedy mówili np. Niemcy twojego pokroju? Pewnie byłoby ci strasznie wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Wasylek, to radziecki. 17.05.06, 18:01 Nie pamietam tylko z Matuszki R, czy z Bialorusi. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Re: Gdy spoleczenstwa Europy mowia NIE 17.05.06, 21:52 co sie w polsce udalo w zwiazku z unia, bo tu chyba lezy jakies kollosalne nieporozumienie. Polsak ma z unii nas nastepne lata prawie 60 miliardow euro, na kanalizacje, autostrady i inne bzdety, ktore normalne panstwo po 20 latach niepodleglosci buduje samo, nie liczac juz glebokiej industralizacji polski pozostawionej przez komunistow, boz rzeciez nie mozna twierdzic, ze 89 roku Polska powstala jak feniks z popiolow, z niczego. Jakis stosunek Polski jest do unii po dwoch latach po przyjeciu? Polska nie zamierza rzyjac, czy nawt dyskutowac na konstytucja unii, nie senia zadnych wymogow ukladu szengen, nie ma pojecie , ani ochoty na wprowadzenie euro, a wiec na groma trzymac takich w unii, gdy inni pchaja sie drzwiami i oknami. Polska tez sie pchala, zapewniala olojalnosci, solidarnosci. Jak pokazalo doswiadczenie, jest to solidarnosc w jedna strone, na utrzymanie rzadow populistow i faszystow, skrajnie antyeuropesjskich i narodowo-socjalistycznych, ba najsmutniejsze jest to,ze obojetnie t w tym zascianku rzadzi, unia dla niego jest dojna krowa, finansujaca i zastepujaca zadania normalnego kapitalistycznego kraju. Nalezy przyjac ze spoleczestwa starej unii, maja juz dosc tych wampirow i egoistow, a wejscie dodatkowych krajow, o blizej niesprecyzowanych konstelacjach politycznych, czy gospodarczych, to dodatkowe obciazenie i tak juz lezacej unii. Ile mozna jeszcze tolerowac, to oszolomstwo aparatczykow unii, bez poczucia realizmu, w odewrwaniu od glosu od obywatela Unii. Idiotycznie juz brzmi stawianie paru miesiecy czasu, na usuniecie problemow, ktorych nie usuneli przez lata, czyz to nie krancowy idiotyzm, uzalezniac przyjecie bulgarii, od liczby ujetych mafiosow?? przed przyjeciem przymkna, po przyjeciu wypuszcza. Przyjecie tych krajow, w takiej unijnej sytuacji, to juz nie tylko sambojstwo z glupoty i pychy, to juz sterowane dazenie do rozpadu, zamieszek i anarchii. Odpowiedz Link Zgłoś